er_ra
08.02.07, 20:07
Pan Budniak z gimnazjum katolickiego powiedział:
"A dla nas rozwój oznacza to, że kształcący się u nas uczniowie z problemami
w nauce kończą szkołę z wzorowymi wynikami."
Przykro mi, panie Budniak, ale jako nauczyciel i rodzic byłego ucznia, nie
zgadzam sie z panem! Uczniowie z problemami w ogóle nie otrzymują od waszej
szkoły żadnej pomocy! Przykładem jest mój syn i jego problemy z matematyką.
Ratunkiem były drogie korepetycje, dzieki którym jakoś się wyciągnął.
Nauczyciel matematyki nie miał czasu ani na konsultacje, ani na przyjście na
zebranie! Obietnice były wielkie, ale niestety, możliwości małe, więc
musieliśmy się rozstać. W poziomie kształcenia nie odbiega ta szkoła od
innych, na jej sukces pracują zdolni uczniowie, ot co!
Mimo to pozdrawiam serdecznie i życzę dalszego błyskotliwego rozwoju.