Dodaj do ulubionych

Co zrobić z nocnym życiem na deptaku

18.05.07, 05:37
co robić ... nic, po prostu nikomu nie pomagać. przecież wiadomo na czym
polegają rozrywki w centrum, jak komuś nie pasuje niech wyprowadzi się pod
miasto. Chętnych na zamianę mieszkania na pewno będzie dużo. miasto nie
powinno w ogóle ingerować. od tego są ... biura obrotu nieruchomościami :)
Obserwuj wątek
    • Gość: MAXX Re: Co zrobić z nocnym życiem na deptaku IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.05.07, 08:12
      Wszystkim cwaniaczkom proponuje pomieszkac sobie z malymi dziecmi ,albo podczas
      choroby -gdy obok w nocy organizowane są glośne imprezy ........HORROR to malo
      powiedziane ,a wiem co mówie ,bo przez pare miesięcy mieszkanie obok mojego
      zajmowali studenci( przepraszam ale raczej bydlo a nie studenci ,które nie
      liczylo się z nikim i z niczym dookola) .......a swoją drogą zamiana mieszkan
      to chyba najlepszy pomysl - kto chce mieszkac w ciszy MUSI uciec z deptaka ....
    • Gość: terror mieszkańcow Co zrobić z nocnym życiem na deptaku IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.05.07, 08:52
      Bardzo proste rozwiazanie. W TRYBIE PILNYM znależć dla tych którym
      przeszkadzają ludzie odpoczywający na deptaku mieszkania zastępcze.Ja bardzo
      chętnie tam zamieszkam.
    • Gość: ALUTKA Re: Co zrobić z nocnym życiem na deptaku IP: *.szpital.zgora.pl 18.05.07, 09:09
      Jestem pierwszą chętną do zamieszkania na deptaku i obiecuję nie zwracać uwagi
      na jego nocne życie. Oferuję śliczne, o wysokim standardzie mieszkanie w
      dzielnicy spokojnej, w pobliżu lasu.....
    • Gość: AlterEgo Zapraszam do Wrocławia! Rynek tętni do rana... IP: 195.20.110.* 18.05.07, 09:38
      I nie jest to wcale jakieś sporadyczne wydarzenie, bo od wiosny do jesieni,
      dzień w dzień, w Rynku spotkasz wręcz tłumy - o każdej porze dnia i nocy.

      Scena jest stawiana przynajmniej 3 razy w miesiącu a koncerty nierzadko kończą
      się po północy (czasami hałasliwym i jasnym pokazem fajerwerków).

      No, ale we Wrocławiu kilkudziesięciu mieszkańców nie będzie rządzić pozostałymi
      630.000 ludzi.

      Włodarzom Winnego Grodu polecam konsultacje z kolegami po fachu z Wrocka.

      Pzdr.
      • Gość: derzawu Re: Zapraszam do Wrocławia! Rynek tętni do rana.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.07, 09:52
        wlodarze pojada chetnie za nasze pieniadze....
        ale jaki efekt bedzie?
        komu sie chce?
        komu.....
    • Gość: andrzej Co zrobić z nocnym życiem na deptaku IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.05.07, 10:06
      Przy upośledzonym funkcjonowaniu ośrodków kultury, deptak - jedyne miejsce aby
      młodzi muzucy mogli pokazać się publiczności.
      • Gość: kololowy Re: Co zrobić z nocnym życiem na deptaku IP: *.tpn.ceron.pl 18.05.07, 14:00
        właśnie, sorry ale poza eurydykami to zok nie robi absolutnie NIC, wprawdzie
        bedzie jeszcze Cesaria Evora ale jedna większa impra(przygotowywana chyba ze 1,5
        roku) nie poprawia wizerunku
        • Gość: Adam Re: Co zrobić z nocnym życiem na deptaku IP: 62.87.176.* 18.05.07, 14:02
          > właśnie, sorry ale poza eurydykami to zok nie robi absolutnie NIC, wprawdzie
          > bedzie jeszcze Cesaria Evora ale jedna większa impra(przygotowywana chyba ze
          1, 5 roku) nie poprawia wizerunku

          zok tylko zgarnia kasę. Chciałem kiedyś zainicjowac jakiś festiwal, pani przez
          półtora miesiąca nie potrafiła odpowiedzieć czy w to wchodzi czy nie. To
          dyletanci.
          • Gość: stalin Re: Co zrobić z nocnym życiem na deptaku IP: *.ztpnet.pl 18.05.07, 23:06
            panie AdAM.po ciemku można T woje poglądy mozna rozpoznzć,nudne one jak picie
            tranu.W KABLOWCE slyszałem jak mowiłeś że jak sie nie je miesa to się zmienia w
            głowie,,,co ci ten zok zrobił/Gadajac że o robi-to jest dopiero
            dyletanctwo.poszperaj w nich dokladnie =ci co sie na takiej robocie znaja
            mowia.że to najlepszy osrodek w kraju-ale ty wiesz lepiej/A CO TO PISANIE MA
            WSPOLNEGO Z DEPTAKIEM.a no ma-oni zaczeli ozywiac deptak-te co jedza mięso
            pamietaja...duzo bylo.a na dzisiaj=LATO Z MUZAMI-TYLE LAMENTU Z
            WINOBRANIEM.zoki cicho/za mniejsza kase.wiecej i zinnymi -ciekawiej,do tego
            trzeba mieć leb.Zaden starówkowiec na nich nie machal,poza jak razem z
            KIEĆEM.BO z szacunkiem do lokatoro/nie na ful do 23 i narod zadowolony.ten
            przyjezdny tez-a duzo go bylo.sam pytalem skad ...I czy w tym rabanie pod wodzą
            kiecia nie chodzi tylko o kasiore.niech bedzi eksperymen;wszyscy knajpiarze
            deptaka zamieszkaja na STAROWCE,=WESOLYCH ŚWIAT
            • Gość: STALIN Re: Co zrobić z nocnym życiem na deptaku IP: *.ztpnet.pl 18.05.07, 23:14
              SORY WCZESNIEJ MA BYĆ;GADAJĄC .ŻE NIC NIE ROBI;
    • Gość: Adam Co za ocenzurowany tekst IP: 62.87.176.* 18.05.07, 14:00
      na wspomnianym spotkaniu mówiono dużo bardziej krytycznie. I o innych sprawach.
      A tu się okazuje że przemawiał tylko p. Woźniak.
      • Gość: f Re: Co za ocenzurowany tekst IP: 89.174.104.* 18.05.07, 14:42
        po co ta dyskusja... przeszkadza im to niech sami dzialaja a nie miasto ingeruje. po co... z drugiej strone... na deptaku jest wiecznie lipa i nic kompletnie sie nie dzieje wiec nie wiem na co oni tam tak narzekaja... to ze czasem jakas studencka szmata krzyknie to co... to jest wszedzie.... powinni sie cieszyc ze maja tak blisko na obiad do sfinksa
      • Gość: kib Re: Co za ocenzurowany tekst IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.07, 14:55
        i kasowane sa posty

        z tego watku
    • Gość: Łukaszek Kraków - IP: *.ztpnet.pl 18.05.07, 15:16
      miasto żyjące z turystyki nigdy by nie pomyślało aby zakazać pracy ogródkom
      piwnym. Mieszkania w centrum miasta są tak drogie i pożądane przez wielu
      przedsiębiorców że każdy takiej pani z nad knajpy Sphinx da jej w zamian nowe
      mieszkanie i jeszcze dopłaci na urządzenie. Ja rozumiem tych ludzi bo to są
      jeszcze nierzadko pierwsi przesiedleńcy których lokowano w centrum bo tam tylko
      były wolne lokale ale sytuacja się zmieniła. Miasto żyje teraz w dużej mierze ze
      studentów (przemysłu już praktycznie nie ma) którzy chodzą do tych ogródków i
      restauracji pogadać pobawić się wydać pieniądze.
    • Gość: jac Co zrobić z nocnym życiem na deptaku IP: *.zgora.dialog.net.pl 20.05.07, 08:57
      prowincjonalnosc tego miasta mnie przeraza. na kazdej normalnej, cywilizowanej starowce zycie tetni 24h.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka