maja9987 02.08.07, 15:14 a gdzie jest HLYNUR???? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Adam Powinni to zrobić w teatrze lubuskim IP: *.zgora.dialog.net.pl 02.08.07, 16:57 Tam są spore sale, przed II wojną na tej dużej było blisko 800 miejsc. Odpowiedz Link Zgłoś
mtwd1234 Kabareciarze zrobią nam śmieszny festiwal 02.08.07, 17:18 łAł!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Idę pracować, pracować i jeszcze raz pracować. Żart kończący artykuł w stylu Strasburgera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doktorek Re: Kabareciarze zrobią nam śmieszny festiwal IP: *.ztpnet.pl 02.08.07, 18:42 Kabareciarze zrobią nam śmieszny festiwal a pani Żuberek będzie się teraz rozpływać w cotygodniowym dodatku "co jest grane" spokojna o swoją wierszówkę aż do grudnia;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja55555 Re: Kabareciarze zrobią nam śmieszny festiwal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.07, 19:29 cóż jak dobra impreza, to niech ją Pani Red. promuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: notak Re: Kabareciarze zrobią nam śmieszny festiwal IP: *.ztpnet.pl 02.08.07, 20:41 Wg. mnie można by było to do amfiteatru wrzucić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marysia Re: Kabareciarze zrobią nam śmieszny festiwal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.07, 22:56 do amfiteatru? w grudniu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ddXL cudy sie zdarzaja w Zielonej dziurze!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 08:12 skoro.... to..... jesli.... to.... a bylo..... to..... wiec w zwiazku z powyzszym mozna i w grudniu zrobić festiwal w amfiteatrze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doktorek Re: Kabareciarze zrobią nam śmieszny festiwal IP: *.ztpnet.pl 03.08.07, 14:58 ależ oczywiście - dobre, swojskie imprezy cza promować jeno z jakimś umiarem, którego pani Żuberek w przypadku kabaretów brak. Jak sie pani Żuberek z nimi rozchula to i z mojej lodówki wyskakuje wtedy "matka i ojciec" (to ulubiona i nagminnie stosowana fraza pani Beaty) zagłębia czyli pan Sikora. Lubię kabarety, lubię się pośmiać, ale nie cenię fanatyzmu dziennikarskiego a pani Żuberek już w tytule zakłada, że impreza za pół roku będzie śmieszna a jak nie to co? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: widełki nowa artystka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 15:03 pani redaktor cwiczy juz przed wystepem na fwestiwalu? jaki program? Odpowiedz Link Zgłoś
anna-76 hihihihi 05.08.07, 19:14 no tak , zowu ci sami ... Bałtroczyk ma opinię najnudniejszego prezentera w tv Andrus ma opinię faceta co w szkle kontaktowym przynudza i do pięt Sianeckiemu nie dorasta Problem polega na tym , że to kolejna impreza w Polsce z cyklu bawimy się we własnym sosie .Rewers nalezy do tej grupy wzajemnej adoracji. Jak spojrzeć na podobne imprezy w całym kraju to ciągle ci sami ludzie je prowadzą i w nich występują . Dobry pomysł by nie powtarzać kabaretów z ostatniego roku ... Za te pieniądze od miasta można oczeiwać , że zdołaie ściągnąć kogoś świeżego , z nowymi pomysłami , a nie ciągle stare odgrzewane kotlety znane z programów telewizyjnych ... Halama , Skeczów męczących czy młodych panów , lub Chatelet mówimy nie! Szukajcie a znajdziecie ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: umbra cerolia juz jest smiesznie a bedzie wesolo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.07, 22:31 Odpowiedz Link Zgłoś
aski68 Re: Kabareciarze zrobią nam śmieszny festiwal 05.08.07, 23:23 Mam zamiar tam być p raz trzeci :) naprawdę polecam ciekawe czy będą "Babeczki z Rodzynkiem" - ostatnio moi ulubieńcy :) pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lenny di. Re: Kabareciarze zrobią nam śmieszny festiwal IP: *.ztpnet.pl 06.08.07, 12:10 Polecam artykuł Markiewicza, do zastanowienia, przemyślenia (zwłaszcza na co wydajemy 100tys z naszych podatków). Tak na marginesie, zgadzam sie z Markiewiczem toćka w toćkę jeśli idzie o kabarety. Żuberkówne pozdrawiam:) KULTURA - Kabaretowej hucpie – Nie! Kabaret opanował rzeczywistość medialną proporcjonalnie do poziomu zgłupienia społeczeństwa i wypełnia nasze życie na poły z polityką. Reszta jest czymś pomiędzy snem a jawą, jak reklama i przebywanie w centrach handlowych. W związku z taką funkcją, kabaret stał się towarem tak chodliwym, że w zgodzie z teorią względności Einsteina tylko patrzeć, jak artyści kabaretowi zobaczą własne plecy. W tej stercie skeczów, wygibasów i min, pierwszorzędną rolę odgrywają zielonogórzanie, znani w świecie jako Zielonogórskie Zagłębie Kabaretowe. I niech się zagłębia. Ale gdy uznaje się, bardziej tu, niż ówdzie, tę kabaretową hucpę za kulturalną wizytówkę Zielonej Góry - to ja protestuję! Nie chcę takiej gęby dla miasta z uniwersytetem, filharmonią, teatrem, muzeami, oddziałami związku literatów, związku artystów plastyków itp., itd. Kabaret, jako taki, odegrał w kulturze polskiej przed wymyśleniem telewizji mniej więcej taką rolę jak Wieniawa Długoszowski dla budowania towarzyskiego autorytetu wojska II Rzeczpospolitej. Kabaret w PRL-u stanowił oręż. Ale przy okazji już w dwudziestoleciu międzywojennym, albo jeszcze w modernizmie, kawałki Boya, Gałczyńskiego, Tuwima i tym podobnych znalazły stałe miejsce w kulturze literackiej, tej bez żadnej taryfy ulgowej na pusty śmiech. Geniusz pary Wasowski-Przybora spowodował, że w paździerzowej codzienności powojennej Polski, w tembrze głosu Kaliny Jędrusik, zabrzmiały nutki egzystencjalizmu europejskiego; pakiet kreacji Michnikowskiego, Gołasa, Czechowicza, Krafftówny itd. - to żywa korespondencja z sublimacjami Cocteau. Krakowski splin, nękający wyobraźnię Skrzyneckiego, przecudnie anachronizował zgrzebność reglamentowanego myślenia w PRL-u. Nieco tę ciągłość kulturową pociągnęli panowie z „Teya" i „Elity". No i potem pojawił się „Potem", równolegle z „Końmi", „Moralnymi niepokojami", „Mrumami" i całą szarańczą telewizyjnych zapchajdziur wypełnianych przez różnych Drozdów i Kryszaków. Pokażcie mi dzisiaj aktorzynę, który nie imał się tzw. kabaretu! Jakby życie w kraju Ubu nie było kabaretem, o czym z rozbrajająco samounicestwiającą szczerością mówią sami artyści kabaretowi. Zatrzymajmy się jednak przy źródle. Kiedy powstawał kabaret „Potem", powiało twórczą nadzieją. W pomysłach Władysława Sikory było to „coś". Do tego stopnia, że ujęło uzdolnionaego wówczas inaczej, bo kabaretowo, Adama Nowaka. Kto wie, czy nie na szczęście szybko objawił się jako autonomiczny tekściarz i pieśniarz. Kabaret „Potem" skupił grupę artystów niebanalnych. Niestety chyba zbyt szczodrze obdarzonych przez stwórcę rozlicznymi talentami albo chęciami indywidualnej realizacji swoich ambicji. Mirosław Gancarz, na przykład, poza tym, że był gwiazdą „Potemu", był także solistą bardzo dobrego chóru Jerzego Markiewicza, notabene jeżdżącego po Europie, wreszcie wygrywał też Gancarz incydentalnie konkursy radiowe ze swoją efemeryczną grupą „Edek i spółka". Mógł więc z powodzeniem odnosić tzw. sukcesy w każdej z wyżej wymienionych aktywności. Skończył jako restaurator. Dariusz Kamys od początku chyba miał ciągoty ku własnemu. Wylądował w „Hrabim" i chyba tutaj nawiązuje do najlepszych błysków „Potemu". Sam guru Sikora jest w tzw. branży jokerem, co to zrobi po bożemu film promujący Zieloną Górę, poradzi sobie w filmowym offie, a i w „Oborze" wesprze reanimację Zenona Laskowika. Paradoksalnie kabaret „Potem" zawiesił swoją działalność w chwili, gdy osiągnął ten poziom uniwersalności, o którym można mówić w kontekście tradycji choćby „Elity". Jeśli po „Potemach" zostanie tylko pieśń o wiośnie - sza po ba. Jednak nie przeszkadza to w oskarżaniu „Potemu" o spowodowanie niepożądanych ciąż i bękarcich rozwiązań w postaci powodzi rozlicznych „Ciachów", „Szumów", „Jurków" i tym podobnych „skeczgroup". Łyknięcie „Potemu" przez Polskę Zdziecinniałą tak podziałało na nudzących się we „Wcześniaku" studentów WSP, że posypało się. Mam wrażenie, że te wszystkie formacje powstawały według następującego schematu. Po wieczorze kabaretowym w „Gębie" rozbawieni jeszcze widzowie udawali się do swoich akademikowych segmentów, sącząc przedsenne piwo, ktoś rozbudzony „intelektualnie" przez kolejną przedprodukcję Sikory rzucał skeczem, rodem z kolonijnych ognisk, ktoś pociągał za pamięć i dodawał swój grepsik, chłopaki się z tym przesypiali i rano był już potowy kabarecik. Z dziewczętami szumiało nie inaczej. Moim zdaniem ta przerażająca ilość porannych kabaretów nigdy nie przeszła w jakość. A potwierdzeniem mojej tezy jest fakt, że na wielkich kabaretowych spędach Polski Matysiaków transmitowanych po mdlącą ilość razy w niezliczonych powtórkach, obok „Ciachoszumojurków" występowała np. supergrupa „Ich Troje" lub coś w tym gatunku. „Gwiazdy" Zielonogórskiego Zagłębia pojawiały się również jako frontmani programu „Śmiechu warte" - kwintesencji szmiry i złego smaku, zresztą jako pogrobowcy Tadeusza Drozdy rozdającego lodówki, zmywarki, tudzież inne suszarki do włosów. Po każdym takim ataku chałtury, pod wezwaniem ZZK, cisnęło mi się kabaretowo na usta: Zielonogórskie Zaglebie Kabaretowe. Ale nie ma sprawy. Skoro ludzie to kupują i lubią - ich gust, ich śmiech. Ale kiedy w poważnej debacie o kulturze rodzimej jakiś miejscowy sponsor albo jeszcze śmieszniej samorządowiec używa słowa „kabaret" jako synonimu kultury zielonogórskiej, to nie jest to już wyłącznie kwestia czyjegoś gustu. Jeżeli o sukcesie w europejskim konkursie plastycznym zielonogórskiego artysty informuje się na czwartej stronie gazety, a półkolumnowy wywiad z kabareciarzem „człowiekiem komórką" ukazuje się na drugiej stronie - to mój dowcip o mieście z teatrem, muzeami, filharmonią itp. - brzmi śmiertelnie poważnie, a ja jawię się jako facet bez poczucia humoru. Skoro jednak kabarety zielonogórskie są wizytówką tego miasta, to dlaczego nie ma w teatrze sceny kabaretowej, dlaczego w radiu nie ma jakiejś fali 103, dlaczego nawet Mirosław Gancarz u siebie w „Kotłowni" nie uruchomił kabaretowej kanciapy i dlaczego nie ma jeszcze ulicy Władysława Sikory Pierwszego? I żeby wszystko było jasne: w takim Olsztynie gdzie obok siebie funkcjonują kabaret „Czyści jak łza", „Czerwony tulipan" (który też jest w pewnym stopniu kabaretem), gdzie produkuje się rdzennie Piotr Bałtroczyk, a w radiu uprawia hiphopowy kabaret Norbi, gdzie co roku na zamku śpiewają poezję „piwniczną" - nikt nie mówi o „zagłębiu". Chociaż wymienione nazwy własne to nienajgorsza wizytówka kulturalna Olsztyna i nikt tam nie wyciera sobie gęby „kabaretami" za friko. Niech więc kabareciarze zarabiają na życie, jak zarabiają, niech nie wyjeżdżają z Zielonej Góry, ale dopóki skecz z głupim policjantem i człowiekiem komórką będzie tylko śmiechem i reklamą, dopóty nie życzę sobie, żeby ktoś mówił, że to moja kulturalna twarz. Nie po to zaliczyłem „Doktora Faustusa", żebym teraz dał się wypchać pustym śmiechem, nawet wartym zmywarki, telewizora, kabiny prysznicowej w jednym kabaretowym pakiecie telewizyjnym. Wciskanie mi, że Zielonogórskie Zagłębie Kabaretowe to szczyt moich tubylczych ambicji promocyjnych, jest tym samym, co mówienie, że klasa polityczna to elita. Mam też nieutuloną pretensję do samych, przecież rozgarniętych, kabareciarzy zielonogórskich, że dają się wykorzystywać Odpowiedz Link Zgłoś
anna-76 Brawo ! 06.08.07, 12:42 Znakomite podsumowanie . Dodajmy tylko , że kabareciarze z ZZK należą do niepisanej grupy trzymającej kabarety . Grupa ta organizuje i kontroluje szereg festiwali kabaretowych gdzie siebie nawzajem nagradza i sobie nawzajem wypłaca zarobki i nagrody . Kto nie wierzy niech sprawdzi ostatnie lata . Dzisiaj te kabarety produkują się w Comedy Central i bawią wyłącznie kilka osób usadzonych na widowni . Poziom propozycji żenujący , a w tle tych grup nagrody na PAKA ... Właśnie te chore zaady ustanowione przez grupę organizatorską Rewers,Andrus,Bałtroczyk(fatalne notowania jego programów telewizyjnych), Halama...powodują , że młodzi ludzie garnący się do kabaretu robią sobie krzywdę. Jeżdzi t młodzież za friko na tzw. festiwale i staje przed nażartym i nachlanym jury (udził w jury 1000 zł dziennie) . Na zakończenie festiwalu pojawiają się gwiazdy - średnio 8 tysięcy za gwiazdę . Pracowałam w agencji koncertowej więc moje dane są bardzo autentyczne. i na tym to polega. ech , gdzie te kabarety ...gdzie ta autentyczność ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzieciol Aniu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.07, 13:08 i coz to zmienia chcemy sie bawic i patrzec i sluchac a to , ze sie powtarzaja..... i co w tym zlego na imprezach tez opowiadasz te same dowcipy od lat i wszyscy sie z nich smieja, albo z ciebie, albo z twojej interpretacji czy to cos zlego? na 10.000. osob 3-4 maja inne spojrzenie i mamy robic rewolucje? zrobcie a pani dorotka zuberek bedzie miala wierszowke a ludzie i tak przyjada i tak, bo jest kabaret NASZ kabaret nasze chlopaki i dziewuchy to robia.... hehehehehe taki maja sposob na zycie i na zarabianie a jesli jest to zaakceptowane bo ludzie przychodza- to co w tym zlego? to tak jak z telewizja nie musisz ogladac a gapisz sie w ekran i narzekasz, ze powotorki, powtorki, powtorki, ze za mallo nowego, nowego , nowegoo... i tylko kryszaki, krszaki, kryszaki..... i tylko o dupie maryni, maryni, maryni.... a nie ma nic intelektualnego , ego, ego .... Odpowiedz Link Zgłoś
anna-76 Re: Aniu.... 06.08.07, 14:19 za czyje pieniądze? słuchaj , jesli chcecie robić cokolwiek to zróbcie normalną imprezę biletowaną i zobaczymy ile osób przyjdzie i kupi bilety po 100 - 150 zł (naczej nie zbilansujesz kosztów) . Tak więc korzystacie z pieniędzy miejskich , z pieniędzy mieszkańców ZG więc można od Was wymagać jakości , ciekawych propozycji , a nie poklepywania się po ramionach w jednym sosiku bo : i tak wszyscy się smieja ztego co juz znają - cóż za argument . Czy ktoś z Was , oganizatorów festiwali kabaretowych wysilił się by zaprosić kabaret z zagranicy ? , ale nie jakiś tam amatorski zeby tylko figurował , ale taki z pierwszej półki ? Nikt z Was tego nie zrobił bo trzeba by im uczciwie zapłacić , a lepiej te dudki wydać pomiędzy siebie . Czy ktoś z Was rozumie wogóle co to jest festiwal , przegląd ? Podpowiem - to różnorodność propozycji ! Zamiast tego ciagle ten sam styl , ciągle te pseudointelektualne wypociny i żart rodem z zapitego akademika . To zupełnie tak jakby we Wrocławiu organzować festiwal filmów Era Nowe Horyzonty ,ale tylko z polską produkcją i tylko z Wrocławia , albo w Szczecinie zaprosić żaglowce,le tylko z żółtymi żaglami . Taka jest prawda o Waszych festiwalach . Odpowiedz Link Zgłoś
anna-76 Re: Aniu.... 06.08.07, 14:23 jeszcze raz bo może ktoś nie zrozumie : to jest festiwal , a nie kabareton . teraz jasne , spora różnica prawda ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzieciol Re: Aniu.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.07, 14:26 nie jestem organizatorem Aniu.... nie podoba CI sie to co robia to zorganizuj swoje i bedzie po klopocie zalatw pieniadze z miasta zrob innyy sosik , w ktorym inni sie beda taplac a skoro tak dbasz o pieniazki to co zrobic z ZOK, RCAK, z teatrem, filharmonia.... zamkanac w diably? robilas imprezy takie same... odstawiono Cie od cycka i stad to larum teraz? rozumiem Cie doskonale.... tez pare razy wyrzucono mnie za burte i tez plulem , dowalalem, uwazalem , ze lepiej bedzie gdy... i takie tam inne niech kazdy robi swoje zrob swoj festiwal - bedzie cos nowego ozywczego nie bedzie zapijaczonego jury , pseudointelektualnych dowcipow rodem z zapijaczonego akademika we wroclawiu pod zoltymi zaglami hehehehehe trzymam kciuki za Twoj festiwal..... p.s. K.Kononowicz to kandydat nie tylko bialegostoku, u nas tez ma swoich zwolennikow Odpowiedz Link Zgłoś
anna-76 Re: Aniu.... 06.08.07, 14:35 Ty nic nie rozumiesz . Włanie znakomita argumentacja jak nie nalezy promować miasta znajduje się kilka postów wcześniej . Ja dorzucam wiedzę organizayjną od cycka . Spójrz jak to się robi w Gdańsku - Jarmark Dominikański . Setki tysięcy odwiedzających , profesjonalne sceny , wsparcie finansowe miasta i sponsorów , ale tam w ofercie masz olbrzymi wybór . Tam decyduje jakość z polski i z zagranicy . Tam jest to dobrze organizowane i stamtą trzeba brać wzorce . Chyba , że wolisz swój sosik i taki zaścianeczek , a szkoda ZG , to miasto zasługuje na więcej . To miasto ma tetnić kulturą i winem , a Ty proponujesz żeby się nie wtrącac bo chcesz się pobawić ... Poto są mozliości organizacji swoich festiwali , jak mnie proponujesz . Ja nie aspiruję do publicznych pieniędzy , a soich na kabaret nie zamierzam wydawać bo nie warto . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzieciol Re: Aniu.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.07, 14:47 to o czym mowimy? o festiwalu kabaretow czy o jarmarku dominikanskim? ustalmy bo sie gubie !! jarmark to nie festiwal statek to nie samolot spojrz blizej na festiwal pawlakow i karguli w lubomierzu sami- swoi.com.pl/mambo/content/view/51/49/ i Ty mowisz o zascianku..... dziewczyno.... rob swoje.... prosze...skoro nie chcesz wspomagac kultury takiej czy innej finansowo, to przynajmniej sie nie wtracaj tam gdzie nie chcesz sie angazowac... szkoda wszak Twoich pieniedzy - bowiem czas to pieniadz, a Ty pieniedzy tracic na kabarety nie chcesz bo nie warto... Odpowiedz Link Zgłoś
anna-76 Re: Aniu.... 06.08.07, 14:53 no tak , jednak się nie rozumiemy . Lubomierz , tak , dobrze organizowana impreza mająca silną podstawę - ikonę . ZG takiej nie posiada. Natomiast scena kabaretowa na tym festiwalu to znowu właśnie to o czym pisałam wcześniej . Ja piszę głównie o organiacji , zauważyłeś ? Jak dla mnie to może być festiwal krowich ras , ale jesli podstawimy krowy tylko od jednego hodowcy to zapewne sam zauważysz , że jest coś nie tak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzieciol ikony... Aniu.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.07, 14:57 Aniu... ikony? do wyboru ... do koloru.... forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? f=73&w=57609153 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: Brawo ? IP: *.ztpnet.pl 25.11.07, 18:16 az mi sie smiac chce jak czytam te artykuly nic o swiecie kabaretowym nie wiecie a pani z niby agencjii no naprawde malo wiarygodna zenadka Odpowiedz Link Zgłoś
anna-76 Re: Kabareciarze zrobią nam śmieszny festiwal 06.08.07, 14:44 polecam Ci relacje w GW z festiwlu teatrów ulicznych w Jeleniej Górze . Dlaczego przyjeżdżają tam teatry z Australii , Francji ? Po co ? Przecież można się pobawić tylko swoimi teatrami ulicznymi , prawda ? Spójrz co robi teatr ZG , po co taki festiwal z róznymi teatrami i różnymi przedstawieniami , kogo to obchodzi ? Pzecież można grać tylko jedną sztukę i tylko swoimi . mam nadzieję , że jasniej już nie można... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzieciol więcej światła!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.07, 14:51 Aniu.... szerzej ..... sprobuj, jesli to mozliwe spojrzec szerzej!!! nie patrz na jedno ziarnko, sprobuj zobaczyc cała plaże lub ... hahahahah PUSTYNIE.... hehehehehe.... intelektualną? rodem z zapijaczonego akademika? i prosze reflektory!!! bo ciemność, cieeemność widze!! Odpowiedz Link Zgłoś
anna-76 Re: więcej światła!!! 06.08.07, 14:54 a może razem wystapimy na takim festiwalu ? z dyskusją forumową ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzieciol Re: więcej światła!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.07, 14:59 nie mam aż takich aspiracji.... ale jesli chcesz sie pokazac i zyskac sławe i popularnosć.... czekam z niecierpliwościa na występy... jestem zadeklarowanym konsumentem a nie "twórcą kultury" hihihihihi Odpowiedz Link Zgłoś
anna-76 Re: więcej światła!!! 06.08.07, 15:11 ok:) a koniec zastanów się proszę co ztego bedzie miała ZG. W przypadku wymienianych przez Ciebie i przeze mnie przykładów miasta zyskują olbrzymi rozgłos , turystów , wymierne korzyści , a ZG? Przecież żeby przekazać publiczne pieniądze władze miasta kierują się zapewne rachunkiem ekonomicznym .Nie robią tego dla Twojej i mojej fajnej zabawy . Zapewne we wniosku o dotację pojawiła się argumentacja odnośnie korzysci dla miasta . Pytanie czy to korzyści puste ?... Moim skromnym zdaniem taki festiwal ma uzasadnienie w okresie winobrania . To jest święto ZG! Tam jest miejsce na taką imprezę towarzyszącą , ale ponoć odstawiona od cycka ...nie znam się...:) Odpowiedz Link Zgłoś
anna-76 znalazłam 06.08.07, 15:17 cytat:"Z Zieloną Górą kojarzy się winobranie i korowody winobraniowe oraz Bachus. Kultywowanie tej tradycji jest niewątpliwie ikoną i wizytówką winnego grodu. " ktoś to napisał i ma rację , to jest ikona ZG i na niej należy budować . Reszta to dodatki . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzieciol Re: znalazłam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.07, 15:20 cudownie.... i co dalej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: żonafana Re: znalazłam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 00:09 A mi Zielona Góra kojarzy się z Zielonogórskim Zagłębiem Kabaretowym ! Zielona Góra dla mnie to ludzie kabaretu, którzy nie tylko potrafią świetnie rozbawić, ale też pobudzić do refleksji i zadumy, pięknie zaśpiewać. To ludzie pracowici, twórczy, z szacunkiem dla widza. Zielona Góra to nie tylko występy kabaretowe to także Teatr Trrrt, to "Piosenka przedwojenna", to "Nie tylko kabaret", to filmy "Baśń o ludziach stąd" i ostatni hit "Zamknięci w celuloidzie". A w końcu Festiwal. Pierwszy koncert I Festiwalu "Zielona Górą", w którym wystąpili kabareciarze z ZZK oczarował mnie. To było lekkie, świeże, piękne ! Nie tylko bawili, ale także pokazali jak można wspólnie działać, stworzyli niezapomniane przedstawienie. A potem to już koncerty, szalone wieczory w "Gębie", "U ojca", „Spadkobiercy”, orkiestra grająca na deptaku "Dziewczynę" Łowców B., spotkania z ciekawymi ludźmi itd. itd Na festiwalu kabareciarze nie tylko są pomysłodawcami, organizatorami, autorami, reżyserami, scenarzystami, wykonawcami, konferansjerami.. Oni tworzą scenografię, projektują i szyją kostiumy, przygotowują niespodzianki dla swoich gości i nie wiem co jeszcze, a na koniec sami sprzątają. Życzę im wszystkiego dobrego i dziękuje za to co było. Żeby proszę by im się „chciało chcieć” jeszcze długo... i aby się nie zmieniali. Macie perełki. Nie musicie lubić kabaretu, ale szacunek im się należy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzieciol Re: więcej światła!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.07, 15:18 Aniu powiedz, a kogo to obchodzi..... niech robia swoje Ty rob swoje dziennikarze opisze, zarobia swoje Ty pomarudzisz i kazdy bedzie mial satysfakcje , a czesc bedzie miala pieniadze.... i tyle w tym temacie hehehehe milego Odpowiedz Link Zgłoś
anna-76 Re: więcej światła!!! 06.08.07, 15:28 ja tak nie mogę , to bez sensu , to już lepiej wyjechać na weś lub napisać książkę ... nie możesz patrzeć na czarne i mówić białe , widzę białe ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzieciol Re: więcej światła!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.07, 15:33 zrob swoj festiwal i wbijaj sie w to wszystko zobaczysz jakie to proste jak latwo byc krytykiem powodzenia Aniu Odpowiedz Link Zgłoś
anna-76 Re: więcej światła!!! 06.08.07, 16:09 Ty ciagle swoje ... Jak trudno jest zrobić festiwal wiem świetnie i o tym nie dyskutuję. Wszystkie moje wywody sprowadzają się o uczucia robienia ludzi w konia . Powiedz np. matce która nie miejsca dla dziecka w przedszkolu miejskim lub nie ma w poblizu swojego zamieszkania placu zabaw ,że miasto dla radochy kilkuosób wykłada pieniądze o wartości 10 placów zabaw i... nic z tego nie ma ! To próbuję tu uzmysłowić, że jakość i styl tego festiwalu nie budzi zainteresowania społecznego poza 500 osobami w Zielonej Górze i kilkoma kabaretami . Dam Ci przelicznik : koszt imprezy zakładam , że około 160 tyś zł. podzielić przez 500 osób = 320 zł. Oto wartość informacji na jedną osobę = 320 zł. To przelcznik opłacalności wydarzenia , akcji informacyjnej o imprezie . Czy wydałbyś 320 zł każdemu przechodniowi żeby mu powiedzieć , że stoisz i jesteś ? ak łatwo wydaje się publiczne pieniążki , a to są tez Twoje pieniądze i tej mamy co jej dziecko chodzi do przedszkola o ścianach z azbestu . Przemyśl to , ja nie muszę . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzieciol Re: więcej światła!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.07, 17:51 Aniu ile miasto wydaje na rycerzy speedwaya? i co z tego ma ? i kto ma? "za wszystko zaplacisz karta mastercard" a usmiech ... bezcenne jestes kobieta i niewidzisz roznicy? porownania bez sensu ile wywalo no na 50 lecie azl w przylepie? na wielki "ochlaj"?? ech Aniu.... hjak dziecko we mgle mlodosc naiwnosc mieszkasz w bieszczadach? moze tam wyjechac i zyc? o naiwnosci hihihihihihi ale milo cie posluchac, poczytac...... Odpowiedz Link Zgłoś
anna-76 Re: więcej światła!!! 06.08.07, 18:48 o nie drogi Forumowiczu , przez takie podejście do pieniędzy mamy same kłopoty . Miasto potrzebuje menadżerów , a nie dobrych wujków . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzieciol Re: więcej światła!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.07, 19:54 Aniu..... skup sie prosze.... krytykujesz kabareciarzy czy caly swiat? chcesz byc radna czy widzem? krytykiem czy krytykantką? malkontentka? wizjonerka? czy administratorka www.marudzenie.pl lub www.samaniewiemocomichodzi.pl ?? Aniu.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja uwaga Aniu, jestem kompetentny w tej sprawie IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.08.07, 23:01 100 tys z kasy miejskiej to nic w stosunku da buzdzetu miejskiego. Każde miasto ma w budzecie swoim część na działalnosć kulturalną ( czy jak to pan markiewicz pisze: chucpe) i pieniądze na festiwal nie maja nic wspólnego z pieniędzmi na place zabaw. Zaden z kabareciarzy zielonogórskich nie obłowił sie na festiwalu wypłacając sobie jakieś pieniądze( całkiem dobrze zarabiają i bez festiwalu, bo dużo jezdzą- popatrzcie na strony poszczególnych kabaretów), żaden juror, expert( w przypadku FK) nie był nachlany (jak ktoś sobie popisuje). Czuję jakąś zupełnie bezpodstawną szczekaninę. Wszystkie rozliczenia festiwalowe są pilnowane przez miasto i dotychczas wszystko jest w pożądku. Ja, nie lubię żużla, ale jestem ostatnim, który protestowałby przeciwko dotacjom miejskim dla naszego klubu. Wiem przecież, ze wielu mieszkańcom to właśnie zuzel sprawia radosć. Uwierz Aniu, że kabaret też wielu raduje i bzdurą jest to, że jest to 500 osób. pozdr! Odpowiedz Link Zgłoś
anna-76 Re: uwaga Aniu, jestem kompetentny w tej sprawie 10.08.07, 10:24 To może zagrajcie bez dotacji ...dotacje przkażcie na coś wyjatkowego i potrzebnego w ZG , np na badania mamografem . Kobiety takie badanie piersi robią raz na kilka lat , a to jest jak wyrok . Bylibyście skłonni ? Jeli to zrobicie to wyjdę na scenę i Wam osobiście podziękuję ,i kupię bilet a nawet karnet . ps za ten pomysł nie będzicie musieli mi płacić :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja- nawrócony Ania ma jednak rację! IP: *.ztpnet.pl 10.08.07, 14:22 Aniu, przemyślałem i dołączam się do Twoich postulatów może zróbmy tak: dotacje miejskie na zuzel przeznaczmy na szczepionki i badania profilaktyczne zagrożonych rakiem, gruźlicą i wirusowym zapaleniem wątroby= około 5450 uratowanych rocznie osób dotacja na hucpę kabaretową przeznaczmy na 10 placów zabaw (nowoczesne ślizgawki, antyalergiczny piasek w bezpiecznych piaskownicach, antypoślizgowe drabinki i tym podobne)= 103 uratowane przed złamaniami kończyn, otarciami skórnymi i uszkodzeniem odzieży dzieci pensje prezydenta miasta i urzędników obniżmy do średniej krajowej a zaoszczędzone pieniądze przeznaczmu na hospicja i 2 domu seniora = godne warunki dla 213 potrzebujących pieniądze wydawane na foldery, naklejki i długopisy promujące nazwę naszego miasta przeznaczmy na podręczniki dla dzieci = 21 kompletów podręczników i szansa na godną edukację naszych dzieci. dotacje miejskie dla teatru i zoku przeznaczmy na wyrównanie wszystkich chodników i podjazdów dla wózków w mieście = swobodne przemieszczanie się 2000 inwalidów i 12350 matek z dziećmi. bachanalia studenckie oddają swoją dotacje na obiady dla głodnych= 750 najedzonych przez 3 miesiące Jeśli są jakieś inne potrzeby to mam sporo propozycji ryzykownych, ale szlachetnych. czy nie? i powiesz tym głodnym dzieciom, starcom, matkom, uczmiom, inwalidom, chorym,( w sumie około 40 tyś. ludzi) że nie ma dla nich pieniędzy? pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
anna-76 Re: Ania ma jednak rację! 10.08.07, 14:44 Rozumiem twój sarkazm , dość zabawne acz absurdalne . Uważam , że miasto ma swoje priorytety . Wśród nich jest rozwój kultury i np. utrzymywanie tetru oraz ośrodka kultury . Powstaje jednak pytanie np. odnośnie ośrodka kultury tak wspaniałego jak w ZG , po co nam ten ośrodek skoro do organizacji imprez miejskich wynajmujemy agencję z Poznania ? Do czego nam ci specjaliści od kultury , biuro organizacji imprez ? Uważam , że imprezy typu kabaretony (chcbyś je sztucznie windował do miana festiwali) nie powinniśm dotować . Dotacje powinny mieć swoją atrtegiczną prezyzję . Do celów dotacji nie należą kabaretony , oczywiście w mądrym mieście . Ja poprostu wiem , że mam rację , ale Ty i Tobie podobni nie potrafią tego zmieścić w swoich głowach , bez cyca z kasy miasta robicie pod siebie . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Ania ma jednak rację! IP: *.ztpnet.pl 10.08.07, 14:51 Festiwal Kabaretu to festiwal. udowodnij mi że nie. p.s. rok temu zok miał zrobić Festiwal Kabaretu i zrezygnował. p.s.2. ZZk nie jest z Poznania, chyba, że się coś zmieniło. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
anna-76 Re: Kabareciarze zrobią nam śmieszny festiwal 10.08.07, 14:52 jest jeszcze jeden problem z którym się spotykam ... faceci nie potrafią zaakceptować mądrzejszych , bogatszych o wiedzę kobiet, i wolą głośno negować , a nawet je ośmieszać . Wiesz jak to się nazywa ? Strach. Odpowiedz Link Zgłoś
anna-76 Re: Kabareciarze zrobią nam śmieszny festiwal 10.08.07, 14:54 No widzisz ? Troszkę więcej horyzontu . Agencja z Poznania zajmuje się Winobraniem . Bedę pisała prezyzyjniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Kabareciarze zrobią nam śmieszny festiwal IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.08.07, 18:20 faktycznie, troche mnie przestraszyłas, ale już strach opadł i proszę o pokazanie mi, dlaczego Festiwal Kabaretu nie jest festiwalem, tylko kabaretonem jak pisujesz tu. pozdr p.s. moze i jestes mądrzejsza, ale ja polemizuje po prostu moja droga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doktorek Re: Kabareciarze zrobią nam śmieszny festiwal IP: *.ztpnet.pl 10.08.07, 21:09 Słuchaj "ja" - niewazne jaka jest różnica między festiwalem a kabaretonem - może byc przeogromna, ale to nie ma nic do rzeczy i o tym co pisze "anna" - a zgadzam się z nią. Kabarety i całe to Zagłębie jest tak cholernie popularne, że daliby rade zrobić festiwal za prywatne pieniądze sponsorów zwłaszcza, że mają transmisję w TVP i o sponsorów im naprawdę nie trudno - co roku jest to kolejne 100tyś złotych + trzecie tyle z biletów. Dlatego gdyby Rewers i spółka nie szli na łatwizne i zamiast wychodzenia 100tyśla od sponsorów wychodzili 200 (co na bank by im się udało, ale wymagało by wiekszego ruszania tyłkiem) nie byłoby takich wątków o naszych podatkach. To tak gdyby Formuła 1 doiła jeszcze państwową kasę mimo popularności i nawału sponsorów. Chodzi o to, że taki ZOK nie znajdzie sponsorów na imprezy dla dzieci u sponsorów bo wali to sponsorów generalnie i nikt im loga nie pokaże na placu zabaw w TVP. Dlatego uważam, że 100tysiecy na zestaw kabaretów co tydzien przewalający się w Dwójce i Polshicie to znacznie za dużo. Tak samo jak 1,5 dużej bańki od miasta na żużel kiedy trampkarze nie mają w czym i na czym grać - oni też nie znajdą sponsorów a Dowhan i Rewers a i owszem. I myslę, że o to chodzi Ance, o to chodzi mnie, Markiewiczowi i kilku innym, którzy nie boja się powiedzieć, że tzw. Zagłębie do spora wydmuszka, która w środku jest... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: der skonczyc z kabaretami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.07, 23:29 wywalic t kabarety z miasta wywiezc ich na taczkach i nie bedzie problemow festiwale psia ich mac beda robic a na co to komu biedna kase miasta zubozaja a sioooooo poszli stad smiechow chichow sie zachcialo siooooo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: skonczyc z kabaretami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.07, 20:05 A, to ci co tak ciągle wchodzą i schodzą! Nie lubię ich! Kabarety nieroby! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: onyks Re: www.ania-malkontentka.pl IP: *.gprspla.plusgsm.pl 12.08.07, 02:39 miasto tak wogóle nie powinno dawać pieniędzy żadnym artystom, to się moze wrszcie wyniosą do innego misata i tam bedzie fajnie. U nas ma być prowincja i basta!!! kto sie nie zgadza ten wykształciuch i frajer. onyks Odpowiedz Link Zgłoś
anna-76 Witam 13.08.07, 13:33 jestem ponownie w czekiwaniu odpowiedzi jakie zadałam panu Rewersowi Januszowi w wątku z Winobraniem . Odpowiedz Link Zgłoś
anna-76 pytania 13.08.07, 13:37 ...będzie łatwiej... PO CO PANU DOTACJA ? SPONSORZY , TVP (100TYS), ITP. WIĘC PO CO ? CZY PO IMPREZIE UPUBLICZNI (NP.W NECIE) PAN ROZLICZENIE FINANSOWE IMPREZY ? TAK ABY MIESZKAŃCY MOGLI SIĘ DOWIEZIEĆ NA CO PAN WYDAŁ ICH PIENIĄDZE? CZY WARUNKIEM STARTU W KONKURSIE BĘDZIE RZEKAZANIE PANU PRZEZ KABARETY PRAW AUTORSKICH LUB WSZELKICH PRAW DO NAGRANEGO MATERIAŁU AUDIO-WIDEO ? PROSZĘ O ODPWIEDZI . POZDR. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j.rewers Re: pytania IP: 62.87.215.* 13.08.07, 15:27 1.PO CO PANU DOTACJA ? SPONSORZY , TVP (100TYS), ITP. WIĘC PO CO ? Na poczatek sprostowanie - dotacja jest potrzebna nie mi lecz jest potrzebna na FESTIWAL. Miasto ogłosiło jak co roku otwarty konkurs na organizacje festiwalu kabaretowego w ZG. Każdy mógł do niego przystąpić, Ty tez Anno. I mamy, jak Stowarzyszenie ZZK, do wyboru przystapić lub nie. Przystępujemy od trzech lat i od trzech lat oczywiście pojawiają się tacy, którzy sie burzą, że "pieniądze podatników sa wydawane na ten festiwal i ze to bzdura rozrutność itp." Przykro mi/nam tego słuchać ale widocznie taka jest cena gdy ktos, cos robi i jeszce mu sie udaje. Róznorodnych festiwali kabaretowych w Polsce jest DUUUZO. A my przyjeliśmy założenie, że jak już robić festiwal to niech on bedzie wyjątkowy, ze to ma byc taki festiwal jakiego jeszcze nie było, i taki na jaki każdy z nas, kabaretów chciałby pojechać. Takie ambitne załozenie dla Zg i w ZG. Żeby tak zrobić trzeba spełnić wiele warunków w, m.in., żeby noclegi były w hotelu a nie w bursie czy sali gimnastycznej na to potrzebny jest konkretny budżet Bo n.p. same noclegi przy festiwalu to koszt około 20 tys. I sprawa zasadnicza, my zajmujemy sie zawodowo kabaretem czyli - tworzenie programów, próby, koncerty. To jest jedyna praca dla większości spośród nas. Nie jesteśmy zadną oficjalną instytucją kultury z etatami, które właśnie zajmują się organizacją przeglądów i koncertów. Festiwal możemy robić ale nie musimy. Tak na prawde, jak byśmy spojrzeli egoistycznie, to dla kabaretów zielonogórskich łatwiej i wygodniej by było festiwalu nie robić ponieważ, bo na czas festiwalu odwołujemy swoje koncerty, wielu ludzi poświeca swój prywatny czas, ja osobiście w swoim zespole jestem tez przez miesiąc/dwa na wpół obecny, ale mój zespół to toleruje za co im chwała. Zamiast festiwalu pojechalibysmy bysmy na jakies koncerty, wzieli gaże, bez większego stresu wrócili do domu i kupowali prezenty na nadchodzące święta. Ale my ten festiwal, póki co, lubimy robić, jest ogromny zapieprz ale tez duża satysfakcja, która wynika nie z samego faktu, ze festiwal jest, ale przede wszystkim z faktu, że jest JEDYNY W SWOIM RODZAJU. Jest świętem kabaretu. Festiwal jest odpowiedzią na zapotrzebowanie miasta Zielona Góra bo od lat słyszeliśmy że jest zagłębie ale nie ma festiwalu. NO to zrobilismy Festiwal i robimy kolejny. Się troche rozpisałem za bardzo to teraz już się streszcze. BUDZET Bez dotacji nie podjelibyśmy się robienia festiwalu, ponieważ bez dotacji nie da się go zrobic na odpowiednim poziomie. Wpływy z biletów?, ktos napisał ze 100 tys-KOMPLETNA BZDURA. Aula UZ ma 450 miesc siedzących. i prosze odliczyć około 25%-30% miejsc, których się nie sprzedaje: zaproszenia dla Oficjeli, sponsorów, patronów medialnych, zaproszonych kabaretów. Na stronie WWW.festiwalkabretu.pl są podane ceny biletów więc można sobie łatwo policzyć. Pieniądze od sponsorów? Kolejny bzdurny mit. Żużel tak drenuje rynek reklamowy, ze nie łatwo znaleźć sponsorów. Poza tym proszę pamietać, że każdy sponsor to zaproszenia i kolejne miejsca mniej do kupienia dla tzw. zwykłego widza, mało tego, na skutek ogromnego zainteresowania Festiwalem, sponsorzy domagaja się zarezerwowania do zakupu pewnej puli biletów dla swoich pracowników. Czyli z każdym sponsorem maleje,ilość biletów w puli do wolnej sprzedaży. Bez sponsorów? Z biletami 100-150 zł? Może by się i sprzedał. Nas jednak nie interesuje robienie festiwalu wyłącznie dla elity finasowej. Pieniądze od TVP? Negocjacje z TVP sa trudne i jest bardzo dobrze jesli uda się tak wynegocjować żeby pokryć wszytskie gaże i koszty związane z tym jednym telewizyjnym koncertem. I z tego budżetu, w zeszłym roku kabarety z ZG dostały honrarium za, wyłacznie za udział w realizacji TV. Czyli pieniądze z TV idą na sfinansowanie tego jedynego telewizyjnego koncertu. A przypominam że koncertów na festiwalu jest 4 lub pięć. 2. CZY PO IMPREZIE UPUBLICZNI (NP.W NECIE) PAN ROZLICZENIE FINANSOWE IMPREZY ? TAK ABY MIESZKAŃCY MOGLI SIĘ DOWIEZIEĆ NA CO PAN WYDAŁ ICH PIENIĄDZE? Z całości imprezy - nie, ponieważ wiele rzeczy jest objetych tajemnica handlową. Natomiast, co roku aby móc przystąpić do konkursu musimy przejsc przez procedurę i składamy w UM pamiery: Zaświadczenie o nie zaleganiu z ZUS-u, US, sprawozdanie finasowe za ubiegły rok. To sprawozdanie składamy również w Krajowym Rejestrze Sądowym, tak jak nakazują przepisy skarbowe. Gdyby coś było nie tak to bysmy nie dostali dotacji na kolejny festiwal. Proste prawda. Poza tym aby w ogóle dostać dotację, trzeba napisac projekt. Potem trzeba przedstawic skrupulatne rozliczenie, pilnuje tego nasza księgowość, księgowość UM z odpowiednim działem i Skarbnikiem Miasta. Przepisy dotyczące wydanaia publicznych pieniędzy sa bardzo rygorystyczne. Zreszta z tego co się domyslam to ma Pani kontakty w UM więc moze sobie Pani poradzi... Obstawiam, ze to Pani nie wystrcza, bo masz swoja tezę co do Festiwalu i raczej nic tego nie zmiani. CZY WARUNKIEM STARTU W KONKURSIE BĘDZIE RZEKAZANIE PANU PRZEZ KABARETY PRAW AUTORSKICH LUB WSZELKICH PRAW DO NAGRANEGO MATERIAŁU AUDIO-WIDEO ? Nie ma konkursu, to jest bardziej przegląd obserwowany przez dwa ciała : Kapitułę Statuetki i Lożę Ekspertów. Więcej proze poczytać na stronie festiwalowej. Przekazywanie praw autorskich? Cóż to za brzydka insynuacja. Oprócz realizacji TV, która rządzi się swoimi prawami, nic do tej pory nie było nagrywane ani w audio ani w video, za wyjatkiem nagrań w celu archiwizacji więc o przkazywaniu praw nie było mowy. I jeszcze od siebie. 1.Kilka razy pisała Pani tu na forum, ze Miasto Zielona Góra nic tego nie ma. Realizacja teleizyjna dla TVP2 miała dwie części. Pierwsza część była emitowana w weekend przed Bożym narodzeniem, druga tydzien później, w weekend przed selwesterm. W każdej z nich słowo "Zielona Góra", padło conajmniej kilanaście razy, odmieniane przez wszystkie przypadki, z ust takich osobowości jak: Stanisław Tym, Andrzej Poniedzielski, Maria Czubaszek, Jacek Fedorowicz. Wszystko w kontekście wina, uroku miasta, kabaretu itp. Nawet przy słabej oglądalności widziało każdą część skromnie licząc jakieś 2 miliony widzów. Wie Pani jaka to jest moc promocyjna? Wie Pani Anna ile by to kosztowało gdyby wykupić reklamy w TV ogólnopolskiej? Trzeba by pomnozyć te 100 tys razy wiele razy. A tu jest jeszce i promocja i koncert dla mieszkańców i wydarzenie artystyczne jakim stał sie Festiwal Kabaretu. Pozdrawiam Janusz Odpowiedz Link Zgłoś
anna-76 Re: pytania 13.08.07, 17:10 Panie Januszu , bardzo dziękuję za te obszerne wyjaśnienie . Myślę , że interesujące dla wszystkich forumowiczów . W kilku miejscach się z Panem zgodzę . Cieszy mnie też , że nie jest konieczne zrzekanie się praw autorskich do nagrań co ma miejsce w przypadku co niektórych festiwali , a jest to zwykła hochsztaplerka . Nie zgadzam sie co do sponsorów , to złe podejście z Pana strony . Mając taką oglądalność w TVP2 łatwo jest znaleźć sponsorów , troszkę Pan sobie zaprzecza . strona finansowa musi być czytelna . Skoro korzysta Pan z dotacji trzeba to pokazać . Nie wolno zasłaniać się Panu tajemnicą handlową . To może Pan robić w sytuacji prywatnego przedsięwzięcia . Przecież chyba może Pan rozliczyć się na podstawie faktur , umów itp. W sytuacji dotacji to obligatoryjny schemat . ps nie pojmuję dlaczego ukuł Pan w sobie przekonanie , że nie cierpię kabaretów ... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j.rewers Re: pytania IP: 62.87.215.* 13.08.07, 19:00 Jak już pisałem a widzę, ze Pani potrzebuje aby powtórzyć. Dotacja jest w pełni jasno rozliczana. Miasto ma wglad w naszą cała dokumentację dotyczącą dotacji, inaczej nie dostalibyśmy ani grosza na festiwal. Powtórzyć jeszce raz? Wszystko opisałem powyżej. Za ujawnienie tajemnicy handlowej płacilibyśmy kary finasowe.Festiwal jest działem Stowarzyszenia a dotacja jest tylko częścią jego budżetu. Powtórzyć czy już jest jasne? Co do sponsorów, nigdzie sobie nie zaprzeczam. Ale za to rozcarowała mnie Pani bo myślałem, ze bardziej Pani siedzi w temacie. Już tłumacze dlaczego. Sponsorzy bo jest telewizja??? Wie Pani ile by sponsor musiał wyłożyć żeby być pokazny w TV podczas realizacji, z 10 razy więcej niż bez TV. Trudno znaleźć sponsora po prostu na festiwal, a co dopiero z pokazaniem loga lub nazwy w TV. Sponsor pokazany w TV a sponsor na festiwalu to dwie zupełnie różne sprawy. Swiadomie się powtarzam bo Pani tego potrzebuje:) Telewizja wyrzuca wszystkie loga ze scenografii lub karze sobie płacić ogromne pieniądze za to ze są widoczne, a te pieniądze musieliby wyłożyć sponsorzy. A przede wszystkim jak by to wygladało w sensie artystcznym, loga sponsorów na kabaretonie w teatrze, niezła wiocha. Dlaczego myślę, ze Pani nie lubi kabaretów? Coż prosze poczytac jeszce raz swoje posty na forum, Pani juz tak chyba ma, że musi sobi Pani powtórzyć aby zrozumieć ich moc. Łatwo, jest rzucać błotem oskarżać i insynować różne złe rzeczy prawda? "Nie zanm temtu ale poobrabiam d...pe", to takie przyjemne... Zna Pani magiczne słowo? Dziekuje za uwagę i przepraszam forumowiczów za nadmierne rozpisanie:) Już teraz dam od siebie odpocząć:) Janusz Odpowiedz Link Zgłoś
anna-76 Re: pytania 13.08.07, 19:50 Panie Januszu , to takie klasyczne ...nie mogę sobie poradzić z kobietą to ją ośmieszę i zrobię z niej idiotkę . Typowe . Przypomnę , że to Pan prosił aby nie stosować tanich chamskich żartów . Nie musi Pan uzywać swojego magicznego słowa , mnie nie jest do niczego potrzebne , przyzwyczaiłam się do chamstwa ze strony niektórych Panów . Właściwie po tak chamskim zachowaniu nasza dyskusja nie ma sensu . Cóż mogę jeszcze się po Panu spodziewać ..., że jestem czarownicą ? A teraz co usłyszeliśmy : 1. nie opłaca się Wam robić tego festiwalu . 2. nie opłaca się robić relacji dla tv , robicie to po kosztach(?) . 3. robicie festiwal , ale nie festiwal ... 4. nie jest to konkurs , a raczej przegląd czyli kabareton 5. z czyichś ust pada nazwa ZG podczas relacji tv co słyszy 2 mln ludzi przed świętami (...) 6. Pana koledzy z kabaretu są wyrozumiali 7. na hotele wydajecie 20 tys , bo normalnie na festiwalach to np. Poniedzielski śpi w sali gimnastycznej lub w bursie 8. sponsorzy nie chcą Was sponsorować przez żużel 9. sponsorzy chcieliby dostać parę biletow za darmo (o rety!), a Żużel sponsorów zniechęcił ... 10. kasy od tv nie dostajecie bo tv robi Wam łachę , że Was pokazuje. 11. macie ostry zapieprz 12. nie powiecie ile komu płacicie bo to tajemnica handlowa (no commmmments) 13.musicie rezerwować parę biletów za darmo dla vipów (zapewne z UM) 14. bierze Pan dotacje bo bez niej się nie da 15. to UM oczekiwał oferentow , Wy nie prosicie ...(dają to biorę) 14. Anna-76 to idiotka mająca wejścia w UM , ale jednak nie zna się na wszystkim (odkrywcze). 15. istnieje magiczne słowo ... więcej już nie trzeba ... ps. to magiczne słowo brzmi inaczej , ale Pan go nie zna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j.rewers Na pożegnanie IP: 62.87.215.* 13.08.07, 20:48 Własciwie to nie wiem co napisać. Raz Pani pisze ze w wielu punktach się ze mną zgdza, kilka godzin później w tej samej sprawie, kpi, ironizuje i trywializyje. Troche wierzyłem ze ta dyskusja coś dała. Juz chyba nie wierze. Nigdy nigdzie nie chciałem Pani obrazić. Jeśli tak myślisz to tylko i wyłacznie Twój wkret. Przyznaje - żartuje czasmi tak jak i Ty. Pisałem poważnie jasno i zdecydowanie aby przeciwstawić się ubliżani i szkalowaniu kabareciarzy. Niestety najlepiej, najwyraźniej Pani tok interpretacji, uwypuklił się w sprawie "magicznego słowa". Ja zapytałem - "Czy zna Pani magiczne słowo"? Tym samym sugerując Pani, ze skoro okazało się, ze w wielu punktach Pani się ze mną zgadza to miłoby było przeprosić za niektóre pisane tutaj posty. I czekam co Pani na to odpisze, czy Pani przeprosi. A Pani w odpowiedzi pisze do mnie że..: " Nie musi Pan używać swojego magicznego słowa, mnie nie jest do niczego potrzebne..." Nie wpadł bym na to aby tak to zrozumieć. Jak wyszło, ze Pani nie ma argumentów w dyskusji to nagle słyszę, że jestem chamski, zzzzze głuipą robie z Pani itp. Wkłada mi Pani w usta jakies obraźliwe teksty pod Pani adresem, których nigdy nie wypowiedziałem i nie wypowiem. Robi Pani ze mnie, zupełnie niesłusznie, chama. Kompletne bzdury Pani pisze. Ręce opadaja Ma Pani rację, już dość. Mertytorycznie dyskusja jest zakonczona. Jestem ostnim facetem, który by coś Co ujmował bo Pani jest kobietą. Jak już to wprost przeciwnie. Ale chyba niestety spotkała Pani sporo takich chamów bo przytacza ten wontek po raz któryś. Zyczę Pani, Pani Aniu wszystkiego DOBREGO, a jezeli w jakikolwiek sposób, niechcący Cie uraziłem, w zaciętej dyskusji to, przepraszam. Miłego wieczoru i całej reszty zycia... Janusz Odpowiedz Link Zgłoś
anna-76 Re: Na pożegnanie 14.08.07, 09:33 Dobrze , na pożegnanie :) . Bardziej odpowiadam do wszystkich forumowiczów czytających ten wątek . Zgadzam się czasem z panem Januszem gdy przedstawia problemy związane z organizacją takiego festiwalu . Faktycznie jet ich sporo , ale nikt nikomu nie nakazuje je rozwiązywać lub rozwiazywać w sposób pana Janusza nie ma przymusu . Pan Janusz chce to robić , bo jak twierdzi poświęca się dla ZG. Uważam , że imprezy tego rodzaju co omawiany festiwal (jak już wiadomo nie ma nic wspólnego z festiwalem) nie powinny być dotowane. Do finansowania tej jakości imprez są bilety i sponsorzy i koniec , basta . Ludzie organizujący takie imprezy bez dotacji z kasy miast,gmin lub rządu zasługują na podziw i szacunek , bo to sztuka sobie z tym poradzić w świecie postkomunistycznym z tendencją do socjalizmu wtórnego. Niestety wielu organizatorów imprez nie potrafi się obracać bez pieniędzy publicznych . Brak im wiedzy. Moim zdaniem dotacje na imprezy rozrywkowe o charakterze komercyjnym to marnowanie pieniędzy podatnika .To rozrzutność . Pozdrawiam Ania ps do fanki poniżej :) jak już cokolwiek uzbierasz to wpłać np. caritasowi lub owsiakowi , dla siebie samej to zrób - poczujesz się lepiej... Odpowiedz Link Zgłoś
anna-76 Re: Na pożegnanie 14.08.07, 11:28 tzw. ostatnie słowo musi należeć do JR? fajnie :), niech tak będzie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zasieki1 Re: Na pożegnanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.07, 11:29 czemu mam wrazenie, ze jednak do ciebie ma nalezec ostatnie slowo? Odpowiedz Link Zgłoś
aski68 Re: pytania 13.08.07, 22:01 nazbieram...obiecuję.. te 100 tys.... i je Pani dam, niech pani zrobi z tym co zechce... ale już nie pisze, nie męczy i nie obraża jestem na Kabaretonie od samego początku i będę jeszcze długo ( mam nadzieję) i ostatnia rzecz która mnie obchodzi.. to... ile, kto i w jaki sposób zarobi, a większość ludzi którzy to organizują to pasjonaci, którzy poświęcają więcej niż 8 godzin dziennie na pracę przy organizacji Kabaretonu... znamy się tylko z widzenia ;) zastanawiam się...jak to jest wszystko przeliczać i rozliczać ? czy to nie męczy ? bo kogo.. siedzący na widowni, słuchając np. J.Fedorowicza, Czarnego Rudego Kota czy A.Poniedzielskiego , kto...zadaje pytanie ZA ILE ? no ręce opadają... zapraszam na Kabareton w grudniu... może pani przejdzie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: okolek ania jest supeer! IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.08.07, 11:59 Anna ma duzo kompleksów, na punkcie tego, że jest kobietą- 3 razy powiedziała, że "świat ją obraża" bo jest kobietą.Smieszna jest ta Anka. wysyłam znajomym linka z forum,żeby sobie pooglądali Anię. POzdrawiam ( Anię przedewszystkim- napisz cos jeszcze śmiesznego prosimy!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j.rewers Re: ania jest supeer! IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.08.07, 13:50 Nie spać! Pisać!:) Zupełnie niepostrzeżenie zmienię temat. CO TAM U WAS?:) Odpowiedz Link Zgłoś
anna-76 Re: ania jest supeer! 14.08.07, 14:55 U nas towarzyszu ? Jak to u nas , słońce , chmurka i dziurka . Czasem Burek Sołtysa na obcego zaszczeka , a Maciejowa zapachem świeżego pieczywa powonienie drażni . Ostatnio Henryk ten od stawu żabowego to powiedział , że go te śmichy chichy po nocy w krzakach pod lasem już mierżą i ze soli strzelać zaczął , ale jego stara zabroniła . Oooo! a Henrykowa to kobitka na schwał , taka książkowa jakby od wieszcza jakiego, tylko coś jej w krzyże weszło to i siadać nie idzie . A u Wojtaka młynarza to bliźnaki się powiły ... Wystarczy ? Ania Niech stoi , co tam . Odpowiedz Link Zgłoś
aski68 Re: ania jest supeer! 14.08.07, 15:18 Gość portalu: j.rewers napisał(a): > Nie spać! Pisać!:) > Zupełnie niepostrzeżenie zmienię temat. CO TAM U WAS?:) ładnie się tak podszywać ? :) nicków zabrakło ? czy IP ukradli ? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna-75 Re: pytania IP: *.ztpnet.pl 14.08.07, 17:52 Anno, litości, bo już nie wytrzymam! idź do psychologa, bo od tych pseudo-feministycznych bzdur wąsy Ci urosną. nie chcę wnikać w Twoje osobiste przeżycia, a tak bardzo je uzewnętrzniasz! zachowaj je proszę dla siebie, bo to wyłącznie Twoja prywatna sprawa. prześpij się, odpocznij, uśmiechnij, idź na randkę (możesz z dziewczyną, jeśli masz wstręt do mężczyzn) ale na Boga skończ już z tym seksizmem, wszak nie o tym chyba chciałaś pisać. pozdrawiam, Anna - na szczęście - 75 Odpowiedz Link Zgłoś
anna-76 Re: pytania 14.08.07, 18:38 mam się poddać ? dlaczego ? , ale dziękuję za radę , skorzystam i dołożę do tego butelkę dobrego białego wina pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j.rewers Re: pytania IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.08.07, 14:00 Pani Aniu nie wierze,zeby Pani się poddała. A przede wsztskim chciałbym poznac Pani opinie bo jak do tej pory to wielokrotnie Pani sama sobie zaprzeczała. Nie musimy się zgadzac ale prosze o jasne stanowisko, o podsumowanie. Pozdrawiam! Czekam! Odpowiedz Link Zgłoś
anna-76 suma 16.08.07, 17:13 Panie Januszu, było już amen ... :) w ostatnim pościku jest moja opinia := nie dla dotacji na imprezy komercyjne , a tym bardziej kabaretowe , które mają swoją publiczność i radzą sobie świetnie . Skoro jednak miasto podjęło taką decyzję , to proszę o jasne rozliczenie dotacji dostepne publicznie np. na stronach stowarzyszenia ZZG. Pozostałe moje opinie nie dotyczą finansowania więc są mało istotne . Powtórzę: osobiście lubię kabarety , ale bardzo nie wiele z tych , które Pan proponuje . Oceniam , moja osobista ocena , że wiekszość z tych skeczy jest na poziomie siupów studenckich robionych na siłę, a to mnie nie pociąga i nie bawi. Jeśli mogę coś sugerować ... to Pranienormalni ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j.rewers Re: suma IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.08.07, 17:38 Przyjałem do widomości Pani opinie. Czyli po ilus postach, po wielu dniach jestesmy punkcie wyjscia.Taka forumowa typowka. Jedno co wiem to, że bardzo czesto Pani zmienia zdanie, więc może robi to Pani dla zabawy, żeby się pobawić tymi którzy anagażują się na serio? Pytanie retoryczne. Jeszcze jakieś sugestie co do wykonawców? Jestem autentycznie ciekawy... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anna-76 Re: suma 17.08.07, 11:46 Panie Januszu , zakńczyliśmy już naszą wymianę opini , a Pan ciągle stara się być niemiły . Trudno. Co do wykonawców ...zalezy od tego co Pan chce pokazać ... Czy chce Pan stworzyć całościowy charakter , czy jakiś eksperyment, czy tylko przyjaciele ZG , przyjaciele J.Rewersa , może gwiazdy kabaretu polskiego, czy tylko z jednego środowiska kabaretowego . Ja bym poszukała kogoś z zagranicy , ale dobrego. Mogę jedynie pisać o tych których widziałam , znam osobiśce , lub o tych których cenię za jakość ...wolę o tych ostatnich . Paranienormalni Limo , ale stare skecze Mumio Noł Nejm (taki bardziej studencki) jest tego dużo wystarczy wejść na eliminacje(nie półfinały, ani nie finały) do Paki . Są wszyscy którzy przedstawiają jakąś wartość . Ze słyszenia znam kilka z dobrą opinią , ale przecież Pan lepiej wie... Odpowiedz Link Zgłoś
anna-76 Re: suma 18.08.07, 10:20 Hrabi , naprawdę świetny. Trochę o tym myślę i głównie wszytko zależy od tego jaki charkter Pan nada tej imprezie . niezaleznie od charakteru moim zdaniem musi znaleźć się miejsce dla młodych kabaretów z ZG . Taki spęd kabaretowy to świetna okazja dla otarcia się na scenie (Forma ,Hlynur...) . Tym młodym też trzeba zapłacić... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: żonafana Re: suma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.07, 16:56 Dyskutujesz i pouczasz jakbyś miała wiedzę na temat, który dyskutujesz (prze chwilę sądziłam, że jakowąś posiadasz), ale Twoje ostatnie wypowiedzi dowiodły, że jestes ignorantką i tylko się czepiasz. Młode kabarety ZG Profil, Hlynur "ocierały się" o scenę od pierwszego festiwalu (chyba Mulatką też rządzi p. Rewers, bo Hlynur dostał I nagrodę i nagrodę publiczności) Noł Nejm, Hrabi i Limo, byli gośćmi I Festiwalu. Limo nawet dostało nagrodę, a i Aśka K. dostała srebrnego Patisohn'a. Jeden z koncertów II festiwalu prowadział duet Aśka K. i Kamol. Poza tym byli Mozarci, Neonówka, Łowcy B., Krosny itd Proszę zajrzeć na strony internetowe Festiwali. Piszesz: "Trochę o tym myślę i głównie wszytko zależy od tego jaki charkter > Pan nada tej imprezie ." Nie kłopocz się myśleniem o tym, temat Cię przerósł. ZZK da sobie doskonale radę bez Twoich pseudo dobrych rad. Cenię wiedzę i mądrość, niezależnie od płci. Macie fajną imprezę, fajnych ludzi to musicie to mieszać z błotem. Po co ? Dla samego obrzucania ? Powinnaś się cieszyć, że ludzie coś chcą robić. Tacy ludzie jak przedstawiciele ZZK są inspirujący do działania. Zrób coś swojego. Co zyskujesz opluwając innych ? Myślisz, że będziesz wtedy lepsza ? Konstruktywna krytyka ma sens, ale nie takie zjadliwe wypowiedzi, które nie mają sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
anna-76 Re: suma 18.08.07, 23:17 Oj naiwności ... Sądzisz , że to forum jest miejscem w którym można dzielić się wiedzą w temacie organizacja imprez ? Doprawdy nie bądź naiwna . Mnie za wiedzę płacą . :) pozdrawiam ps pan Rewers kontynuuje ze mną "rozmowę" z zupełnie innych powodów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: żonafana Re: suma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.07, 14:47 Jestem naiwna, otwarcie się przyznaję, ale wiedzę w temacie, którym się wypowiedziałam mam wiekszą od ciebie. I nikt mi za to nie płaci. W swojej wypowiedzi odniosłam się do BRAKU WIEDZY z twojej strony. Wykazałam twoje błędy i rażącą niekompetencję. Przemilczałaś to jakoś... Nie odnosiłam się do "rozmowy" z p. Rewersem ani nie wypowiadałam się na temat organizacji. Wypowiedziałam się ogólnie odnosząc się do tonu twoich wypowiedzi. >Sądzisz , że to forum jest miejscem w którym można dzielić się >wiedzą w temacie organizacja imprez ? > Doprawdy nie bądź naiwna ." A co ty robisz ? >Czy ktoś z Was rozumie wogóle co to jest festiwal ,przegląd ? >Podpowiem - to różnorodność propozycji ! Zamiast tego ciagle ten sam styl , >ciągle te pseudointelektualne wypociny i żart rodem z zapitego akademika.. >Problem polega na tym , że to kolejna impreza w Polsce z cyklu bawimy się we >własnym sosie .Rewers nalezy do tej grupy wzajemnej adoracji. > Jak spojrzeć na podobne imprezy w całym kraju to ciągle ci sami ludzie je >prowadzą i w nich występują . >Dobry pomysł by nie powtarzać kabaretów z ostatniego roku ...< To dzielisz się, czy nie ? A tak swoja drogą: Różnorodność była Poniedzielski Fedorowicz Czubaszek Lipińska Tym - „"pseudointelektualne wypociny” ? Mozarci , Hrabi, Krosny, Czarny Kot Rudy - „żart rodem z zapitego akademika” ? Ten sam styl ? Własny sosik ? PORAŻAJĄCE Pijane jury ? Nażarte może było...ale ten z Noł Nejmu taki chudzieńki... Anno, twoja wiedza jest z magla. Ten kto ci za nią ( a właściwie za jej brak) płaci to dopiero jest naiwny. To są dopiero wyrzucone pieniądze. A może tak na huśtawkę dla dzieci ? P.S. >...albo w Szczecinie zaprosić żaglowce,le tylko z żółtymi żaglami ....< Tu też brak wiedzy. Przede wszystkim liczy się ZAŁOGA, nie kolor, nie łódka, ale LUDZIE. A żagle są przeważnie białe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fan Re: suma IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.07, 22:44 Ale dowaliliście nieźle tym lucziom i co z tego wyniknie? Pewnie się zniechęca po przeczytaniu niektórych postów Odpowiedz Link Zgłoś