Dodaj do ulubionych

Kabareciarze zrobią nam śmieszny festiwal

02.08.07, 15:14
a gdzie jest HLYNUR????
Obserwuj wątek
    • Gość: Adam Powinni to zrobić w teatrze lubuskim IP: *.zgora.dialog.net.pl 02.08.07, 16:57
      Tam są spore sale, przed II wojną na tej dużej było blisko 800 miejsc.
    • mtwd1234 Kabareciarze zrobią nam śmieszny festiwal 02.08.07, 17:18
      łAł!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Idę pracować, pracować i jeszcze raz pracować.
      Żart kończący artykuł w stylu Strasburgera.
      • Gość: doktorek Re: Kabareciarze zrobią nam śmieszny festiwal IP: *.ztpnet.pl 02.08.07, 18:42
        Kabareciarze zrobią nam śmieszny festiwal a pani Żuberek będzie się teraz
        rozpływać w cotygodniowym dodatku "co jest grane" spokojna o swoją wierszówkę
        aż do grudnia;)
        • Gość: ja55555 Re: Kabareciarze zrobią nam śmieszny festiwal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.07, 19:29
          cóż jak dobra impreza, to niech ją Pani Red. promuje.
          • Gość: notak Re: Kabareciarze zrobią nam śmieszny festiwal IP: *.ztpnet.pl 02.08.07, 20:41
            Wg. mnie można by było to do amfiteatru wrzucić.
            • Gość: Marysia Re: Kabareciarze zrobią nam śmieszny festiwal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.07, 22:56
              do amfiteatru? w grudniu?
              • Gość: ddXL cudy sie zdarzaja w Zielonej dziurze!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 08:12
                skoro.... to.....
                jesli.... to....
                a bylo..... to.....


                wiec w zwiazku z powyzszym mozna i w grudniu zrobić festiwal w amfiteatrze

          • Gość: doktorek Re: Kabareciarze zrobią nam śmieszny festiwal IP: *.ztpnet.pl 03.08.07, 14:58
            ależ oczywiście - dobre, swojskie imprezy cza promować jeno z jakimś umiarem,
            którego pani Żuberek w przypadku kabaretów brak. Jak sie pani Żuberek z nimi
            rozchula to i z mojej lodówki wyskakuje wtedy "matka i ojciec" (to ulubiona i
            nagminnie stosowana fraza pani Beaty) zagłębia czyli pan Sikora. Lubię
            kabarety, lubię się pośmiać, ale nie cenię fanatyzmu dziennikarskiego a pani
            Żuberek już w tytule zakłada, że impreza za pół roku będzie śmieszna a jak nie
            to co? :)
            • Gość: widełki nowa artystka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 15:03
              pani redaktor cwiczy juz przed wystepem na fwestiwalu?
              jaki program?
              • anna-76 hihihihi 05.08.07, 19:14
                no tak , zowu ci sami ...
                Bałtroczyk ma opinię najnudniejszego prezentera w tv
                Andrus ma opinię faceta co w szkle kontaktowym przynudza i do pięt Sianeckiemu
                nie dorasta
                Problem polega na tym , że to kolejna impreza w Polsce z cyklu bawimy się we
                własnym sosie .Rewers nalezy do tej grupy wzajemnej adoracji.
                Jak spojrzeć na podobne imprezy w całym kraju to ciągle ci sami ludzie je
                prowadzą i w nich występują .
                Dobry pomysł by nie powtarzać kabaretów z ostatniego roku ...
                Za te pieniądze od miasta można oczeiwać , że zdołaie ściągnąć kogoś świeżego ,
                z nowymi pomysłami , a nie ciągle stare odgrzewane kotlety znane z programów
                telewizyjnych ...
                Halama , Skeczów męczących czy młodych panów , lub Chatelet mówimy nie!
                Szukajcie a znajdziecie ...
        • Gość: umbra cerolia juz jest smiesznie a bedzie wesolo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.07, 22:31
    • aski68 Re: Kabareciarze zrobią nam śmieszny festiwal 05.08.07, 23:23
      Mam zamiar tam być p raz trzeci :)
      naprawdę polecam
      ciekawe czy będą "Babeczki z Rodzynkiem" - ostatnio moi ulubieńcy :)

      pzdr
      • Gość: lenny di. Re: Kabareciarze zrobią nam śmieszny festiwal IP: *.ztpnet.pl 06.08.07, 12:10
        Polecam artykuł Markiewicza, do zastanowienia, przemyślenia (zwłaszcza na co
        wydajemy 100tys z naszych podatków). Tak na marginesie, zgadzam sie z
        Markiewiczem toćka w toćkę jeśli idzie o kabarety. Żuberkówne pozdrawiam:)

        KULTURA - Kabaretowej hucpie – Nie!

        Kabaret opanował rzeczywistość medialną proporcjonalnie do poziomu zgłupienia
        społeczeństwa i wypełnia nasze życie na poły z polityką. Reszta jest czymś
        pomiędzy snem a jawą, jak reklama i przebywanie w centrach handlowych. W
        związku z taką funkcją, kabaret stał się towarem tak chodliwym, że w zgodzie z
        teorią względności Einsteina tylko patrzeć, jak artyści kabaretowi zobaczą
        własne plecy. W tej stercie skeczów, wygibasów i min, pierwszorzędną rolę
        odgrywają zielonogórzanie, znani w świecie jako Zielonogórskie Zagłębie
        Kabaretowe. I niech się zagłębia. Ale gdy uznaje się, bardziej tu, niż ówdzie,
        tę kabaretową hucpę za kulturalną wizytówkę Zielonej Góry - to ja protestuję!
        Nie chcę takiej gęby dla miasta z uniwersytetem, filharmonią, teatrem, muzeami,
        oddziałami związku literatów, związku artystów plastyków itp., itd.

        Kabaret, jako taki, odegrał w kulturze polskiej przed wymyśleniem telewizji
        mniej więcej taką rolę jak Wieniawa Długoszowski dla budowania towarzyskiego
        autorytetu wojska II Rzeczpospolitej. Kabaret w PRL-u stanowił oręż. Ale przy
        okazji już w dwudziestoleciu międzywojennym, albo jeszcze w modernizmie,
        kawałki Boya, Gałczyńskiego, Tuwima i tym podobnych znalazły stałe miejsce w
        kulturze literackiej, tej bez żadnej taryfy ulgowej na pusty śmiech. Geniusz
        pary Wasowski-Przybora spowodował, że w paździerzowej codzienności powojennej
        Polski, w tembrze głosu Kaliny Jędrusik, zabrzmiały nutki egzystencjalizmu
        europejskiego; pakiet kreacji Michnikowskiego, Gołasa, Czechowicza, Krafftówny
        itd. - to żywa korespondencja z sublimacjami Cocteau. Krakowski splin, nękający
        wyobraźnię Skrzyneckiego, przecudnie anachronizował zgrzebność reglamentowanego
        myślenia w PRL-u. Nieco tę ciągłość kulturową pociągnęli panowie z „Teya"
        i „Elity".

        No i potem pojawił się „Potem", równolegle z „Końmi", „Moralnymi
        niepokojami", „Mrumami" i całą szarańczą telewizyjnych zapchajdziur
        wypełnianych przez różnych Drozdów i Kryszaków. Pokażcie mi dzisiaj aktorzynę,
        który nie imał się tzw. kabaretu! Jakby życie w kraju Ubu nie było kabaretem, o
        czym z rozbrajająco samounicestwiającą szczerością mówią sami artyści
        kabaretowi.

        Zatrzymajmy się jednak przy źródle. Kiedy powstawał kabaret „Potem", powiało
        twórczą nadzieją. W pomysłach Władysława Sikory było to „coś". Do tego stopnia,
        że ujęło uzdolnionaego wówczas inaczej, bo kabaretowo, Adama Nowaka. Kto wie,
        czy nie na szczęście szybko objawił się jako autonomiczny tekściarz i
        pieśniarz. Kabaret „Potem" skupił grupę artystów niebanalnych. Niestety chyba
        zbyt szczodrze obdarzonych przez stwórcę rozlicznymi talentami albo chęciami
        indywidualnej realizacji swoich ambicji.

        Mirosław Gancarz, na przykład, poza tym, że był gwiazdą „Potemu", był także
        solistą bardzo dobrego chóru Jerzego Markiewicza, notabene jeżdżącego po
        Europie, wreszcie wygrywał też Gancarz incydentalnie konkursy radiowe ze swoją
        efemeryczną grupą „Edek i spółka". Mógł więc z powodzeniem odnosić tzw. sukcesy
        w każdej z wyżej wymienionych aktywności. Skończył jako restaurator. Dariusz
        Kamys od początku chyba miał ciągoty ku własnemu. Wylądował w „Hrabim" i chyba
        tutaj nawiązuje do najlepszych błysków „Potemu". Sam guru Sikora jest w tzw.
        branży jokerem, co to zrobi po bożemu film promujący Zieloną Górę, poradzi
        sobie w filmowym offie, a i w „Oborze" wesprze reanimację Zenona Laskowika.
        Paradoksalnie kabaret „Potem" zawiesił swoją działalność w chwili, gdy osiągnął
        ten poziom uniwersalności, o którym można mówić w kontekście tradycji
        choćby „Elity". Jeśli po „Potemach" zostanie tylko pieśń o wiośnie - sza po ba.

        Jednak nie przeszkadza to w oskarżaniu „Potemu" o spowodowanie niepożądanych
        ciąż i bękarcich rozwiązań w postaci powodzi
        rozlicznych „Ciachów", „Szumów", „Jurków" i tym podobnych „skeczgroup".
        Łyknięcie „Potemu" przez Polskę Zdziecinniałą tak podziałało na nudzących się
        we „Wcześniaku" studentów WSP, że posypało się. Mam wrażenie, że te wszystkie
        formacje powstawały według następującego schematu. Po wieczorze kabaretowym
        w „Gębie" rozbawieni jeszcze widzowie udawali się do swoich akademikowych
        segmentów,
        sącząc
        przedsenne piwo, ktoś rozbudzony „intelektualnie" przez kolejną przedprodukcję
        Sikory rzucał skeczem, rodem z kolonijnych ognisk, ktoś pociągał za pamięć i
        dodawał swój grepsik, chłopaki się z tym przesypiali i rano był już potowy
        kabarecik. Z dziewczętami szumiało nie inaczej.

        Moim zdaniem ta przerażająca ilość porannych kabaretów nigdy nie przeszła w
        jakość. A potwierdzeniem mojej tezy jest fakt, że na wielkich kabaretowych
        spędach Polski Matysiaków transmitowanych po mdlącą ilość razy w niezliczonych
        powtórkach, obok „Ciachoszumojurków" występowała np. supergrupa „Ich Troje" lub
        coś w tym gatunku. „Gwiazdy" Zielonogórskiego Zagłębia pojawiały się również
        jako frontmani programu „Śmiechu warte" - kwintesencji szmiry i złego smaku,
        zresztą jako pogrobowcy Tadeusza Drozdy rozdającego lodówki, zmywarki, tudzież
        inne suszarki do włosów. Po każdym takim ataku chałtury, pod wezwaniem ZZK,
        cisnęło mi się kabaretowo na usta: Zielonogórskie Zaglebie Kabaretowe.

        Ale nie ma sprawy. Skoro ludzie to kupują i lubią - ich gust, ich śmiech. Ale
        kiedy w poważnej debacie o kulturze rodzimej jakiś miejscowy sponsor albo
        jeszcze śmieszniej samorządowiec używa słowa „kabaret" jako synonimu kultury
        zielonogórskiej, to nie jest to już wyłącznie kwestia czyjegoś gustu.

        Jeżeli o sukcesie w europejskim konkursie plastycznym zielonogórskiego artysty
        informuje się na czwartej stronie gazety, a półkolumnowy wywiad z
        kabareciarzem „człowiekiem komórką" ukazuje się na drugiej stronie - to mój
        dowcip o mieście z teatrem, muzeami, filharmonią itp. - brzmi śmiertelnie
        poważnie, a ja jawię się jako facet bez poczucia humoru.

        Skoro jednak kabarety zielonogórskie są wizytówką tego miasta, to dlaczego nie
        ma w teatrze sceny kabaretowej, dlaczego w radiu nie ma jakiejś fali 103,
        dlaczego nawet Mirosław Gancarz u siebie w „Kotłowni" nie uruchomił kabaretowej
        kanciapy i dlaczego nie ma jeszcze ulicy Władysława Sikory Pierwszego?

        I żeby wszystko było jasne: w takim Olsztynie gdzie obok siebie funkcjonują
        kabaret „Czyści jak łza", „Czerwony tulipan" (który też jest w pewnym stopniu
        kabaretem), gdzie produkuje się rdzennie Piotr Bałtroczyk, a w radiu uprawia
        hiphopowy kabaret Norbi, gdzie co roku na zamku śpiewają poezję „piwniczną" -
        nikt nie mówi o „zagłębiu". Chociaż wymienione nazwy własne to nienajgorsza
        wizytówka kulturalna Olsztyna i nikt tam nie wyciera sobie gęby „kabaretami" za
        friko.

        Niech więc kabareciarze zarabiają na życie, jak zarabiają, niech nie wyjeżdżają
        z Zielonej Góry, ale dopóki skecz z głupim policjantem i człowiekiem komórką
        będzie tylko śmiechem i reklamą, dopóty nie życzę sobie, żeby ktoś mówił, że to
        moja kulturalna twarz.

        Nie po to zaliczyłem „Doktora Faustusa", żebym teraz dał się wypchać pustym
        śmiechem, nawet wartym zmywarki, telewizora, kabiny prysznicowej w jednym
        kabaretowym pakiecie telewizyjnym. Wciskanie mi, że Zielonogórskie Zagłębie
        Kabaretowe to szczyt moich tubylczych ambicji promocyjnych, jest tym samym, co
        mówienie, że klasa polityczna to elita.

        Mam też nieutuloną pretensję do samych, przecież rozgarniętych, kabareciarzy
        zielonogórskich, że dają się wykorzystywać
        • anna-76 Brawo ! 06.08.07, 12:42
          Znakomite podsumowanie .
          Dodajmy tylko , że kabareciarze z ZZK należą do niepisanej grupy trzymającej
          kabarety . Grupa ta organizuje i kontroluje szereg festiwali kabaretowych gdzie
          siebie nawzajem nagradza i sobie nawzajem wypłaca zarobki i nagrody .
          Kto nie wierzy niech sprawdzi ostatnie lata . Dzisiaj te kabarety produkują się
          w Comedy Central i bawią wyłącznie kilka osób usadzonych na widowni .
          Poziom propozycji żenujący , a w tle tych grup nagrody na PAKA ...
          Właśnie te chore zaady ustanowione przez grupę organizatorską
          Rewers,Andrus,Bałtroczyk(fatalne notowania jego programów telewizyjnych),
          Halama...powodują , że młodzi ludzie garnący się do kabaretu robią sobie
          krzywdę. Jeżdzi t młodzież za friko na tzw. festiwale i staje przed nażartym i
          nachlanym jury (udził w jury 1000 zł dziennie) . Na zakończenie festiwalu
          pojawiają się gwiazdy - średnio 8 tysięcy za gwiazdę .
          Pracowałam w agencji koncertowej więc moje dane są bardzo autentyczne.
          i na tym to polega.
          ech , gdzie te kabarety ...gdzie ta autentyczność ...
          • Gość: dzieciol Aniu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.07, 13:08
            i coz to zmienia

            chcemy sie bawic
            i patrzec i sluchac

            a to , ze sie powtarzaja.....

            i co w tym zlego

            na imprezach tez opowiadasz te same dowcipy od lat i wszyscy sie z nich smieja,
            albo z ciebie, albo z twojej interpretacji

            czy to cos zlego?

            na 10.000. osob 3-4 maja inne spojrzenie i mamy robic rewolucje?

            zrobcie a pani dorotka zuberek bedzie miala wierszowke
            a ludzie i tak przyjada i tak, bo jest kabaret
            NASZ kabaret
            nasze chlopaki i dziewuchy to robia.... hehehehehe

            taki maja sposob na zycie i na zarabianie
            a jesli jest to zaakceptowane bo ludzie przychodza- to co w tym zlego?

            to tak jak z telewizja
            nie musisz ogladac a gapisz sie w ekran i narzekasz, ze powotorki, powtorki,
            powtorki, ze za mallo nowego, nowego , nowegoo...
            i tylko kryszaki, krszaki, kryszaki.....
            i tylko o dupie maryni, maryni, maryni....
            a nie ma nic intelektualnego , ego, ego ....
            • anna-76 Re: Aniu.... 06.08.07, 14:19
              za czyje pieniądze?
              słuchaj , jesli chcecie robić cokolwiek to zróbcie normalną imprezę biletowaną
              i zobaczymy ile osób przyjdzie i kupi bilety po 100 - 150 zł (naczej nie
              zbilansujesz kosztów) . Tak więc korzystacie z pieniędzy miejskich , z
              pieniędzy mieszkańców ZG więc można od Was wymagać jakości , ciekawych
              propozycji , a nie poklepywania się po ramionach w jednym sosiku bo : i tak
              wszyscy się smieja ztego co juz znają - cóż za argument .
              Czy ktoś z Was , oganizatorów festiwali kabaretowych wysilił się by zaprosić
              kabaret z zagranicy ? , ale nie jakiś tam amatorski zeby tylko figurował , ale
              taki z pierwszej półki ? Nikt z Was tego nie zrobił bo trzeba by im uczciwie
              zapłacić , a lepiej te dudki wydać pomiędzy siebie .
              Czy ktoś z Was rozumie wogóle co to jest festiwal , przegląd ?
              Podpowiem - to różnorodność propozycji ! Zamiast tego ciagle ten sam styl ,
              ciągle te pseudointelektualne wypociny i żart rodem z zapitego akademika .
              To zupełnie tak jakby we Wrocławiu organzować festiwal filmów Era Nowe
              Horyzonty ,ale tylko z polską produkcją i tylko z Wrocławia , albo w Szczecinie
              zaprosić żaglowce,le tylko z żółtymi żaglami .
              Taka jest prawda o Waszych festiwalach .
              • anna-76 Re: Aniu.... 06.08.07, 14:23
                jeszcze raz bo może ktoś nie zrozumie :
                to jest festiwal , a nie kabareton .
                teraz jasne , spora różnica prawda ?
              • Gość: dzieciol Re: Aniu.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.07, 14:26
                nie jestem organizatorem Aniu....

                nie podoba CI sie to co robia to zorganizuj swoje i bedzie po klopocie
                zalatw pieniadze z miasta
                zrob innyy sosik , w ktorym inni sie beda taplac

                a skoro tak dbasz o pieniazki to co zrobic z ZOK, RCAK, z teatrem,
                filharmonia.... zamkanac w diably?

                robilas imprezy takie same... odstawiono Cie od cycka i stad to larum teraz?

                rozumiem Cie doskonale.... tez pare razy wyrzucono mnie za burte i tez plulem ,
                dowalalem, uwazalem , ze lepiej bedzie gdy... i takie tam inne

                niech kazdy robi swoje

                zrob swoj festiwal - bedzie cos nowego
                ozywczego
                nie bedzie zapijaczonego jury , pseudointelektualnych dowcipow rodem z
                zapijaczonego akademika we wroclawiu pod zoltymi zaglami
                hehehehehe

                trzymam kciuki za Twoj festiwal.....

                p.s.

                K.Kononowicz to kandydat nie tylko bialegostoku, u nas tez ma swoich zwolennikow
                • anna-76 Re: Aniu.... 06.08.07, 14:35
                  Ty nic nie rozumiesz . Włanie znakomita argumentacja jak nie nalezy promować
                  miasta znajduje się kilka postów wcześniej . Ja dorzucam wiedzę organizayjną od
                  cycka . Spójrz jak to się robi w Gdańsku - Jarmark Dominikański . Setki tysięcy
                  odwiedzających , profesjonalne sceny , wsparcie finansowe miasta i sponsorów ,
                  ale tam w ofercie masz olbrzymi wybór . Tam decyduje jakość z polski i z
                  zagranicy . Tam jest to dobrze organizowane i stamtą trzeba brać wzorce .
                  Chyba , że wolisz swój sosik i taki zaścianeczek , a szkoda ZG , to miasto
                  zasługuje na więcej . To miasto ma tetnić kulturą i winem , a Ty proponujesz
                  żeby się nie wtrącac bo chcesz się pobawić ...
                  Poto są mozliości organizacji swoich festiwali , jak mnie proponujesz .
                  Ja nie aspiruję do publicznych pieniędzy , a soich na kabaret nie zamierzam
                  wydawać bo nie warto .
                  • Gość: dzieciol Re: Aniu.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.07, 14:47
                    to o czym mowimy?
                    o festiwalu kabaretow czy o jarmarku dominikanskim?



                    ustalmy bo sie gubie !!
                    jarmark to nie festiwal
                    statek to nie samolot

                    spojrz blizej na festiwal pawlakow i karguli w lubomierzu sami-
                    swoi.com.pl/mambo/content/view/51/49/

                    i Ty mowisz o zascianku..... dziewczyno....
                    rob swoje.... prosze...skoro nie chcesz wspomagac kultury takiej czy innej
                    finansowo, to przynajmniej sie nie wtracaj tam gdzie nie chcesz sie angazowac...
                    szkoda wszak Twoich pieniedzy - bowiem czas to pieniadz, a Ty pieniedzy tracic
                    na kabarety nie chcesz bo nie warto...
                    • anna-76 Re: Aniu.... 06.08.07, 14:53
                      no tak , jednak się nie rozumiemy .
                      Lubomierz , tak , dobrze organizowana impreza mająca silną podstawę - ikonę .
                      ZG takiej nie posiada.
                      Natomiast scena kabaretowa na tym festiwalu to znowu właśnie to o czym pisałam
                      wcześniej .
                      Ja piszę głównie o organiacji , zauważyłeś ? Jak dla mnie to może być festiwal
                      krowich ras , ale jesli podstawimy krowy tylko od jednego hodowcy to zapewne
                      sam zauważysz , że jest coś nie tak.
                      • Gość: dzieciol ikony... Aniu.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.07, 14:57
                        Aniu...
                        ikony?

                        do wyboru ... do koloru.... forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                        f=73&w=57609153
                        • anna-76 forum nie istnieje 06.08.07, 15:12
          • Gość: karol Re: Brawo ? IP: *.ztpnet.pl 25.11.07, 18:16
            az mi sie smiac chce jak czytam te artykuly nic o swiecie
            kabaretowym nie wiecie a pani z niby agencjii no naprawde malo
            wiarygodna
            zenadka
    • anna-76 Re: Kabareciarze zrobią nam śmieszny festiwal 06.08.07, 14:44
      polecam Ci relacje w GW z festiwlu teatrów ulicznych w Jeleniej Górze .
      Dlaczego przyjeżdżają tam teatry z Australii , Francji ?
      Po co ? Przecież można się pobawić tylko swoimi teatrami ulicznymi , prawda ?
      Spójrz co robi teatr ZG , po co taki festiwal z róznymi teatrami i różnymi
      przedstawieniami , kogo to obchodzi ? Pzecież można grać tylko jedną sztukę i
      tylko swoimi .
      mam nadzieję , że jasniej już nie można...
      • Gość: dzieciol więcej światła!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.07, 14:51
        Aniu....
        szerzej ..... sprobuj, jesli to mozliwe spojrzec szerzej!!!
        nie patrz na jedno ziarnko, sprobuj zobaczyc cała plaże lub ... hahahahah
        PUSTYNIE.... hehehehehe.... intelektualną? rodem z zapijaczonego akademika?

        i prosze reflektory!!!
        bo ciemność, cieeemność widze!!

        • anna-76 Re: więcej światła!!! 06.08.07, 14:54
          a może razem wystapimy na takim festiwalu ?
          z dyskusją forumową ?
          • Gość: dzieciol Re: więcej światła!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.07, 14:59
            nie mam aż takich aspiracji....
            ale jesli chcesz sie pokazac i zyskac sławe i popularnosć.... czekam z
            niecierpliwościa na występy...

            jestem zadeklarowanym konsumentem a nie "twórcą kultury" hihihihihi
            • anna-76 Re: więcej światła!!! 06.08.07, 15:11
              ok:)
              a koniec zastanów się proszę co ztego bedzie miała ZG.
              W przypadku wymienianych przez Ciebie i przeze mnie przykładów miasta zyskują
              olbrzymi rozgłos , turystów , wymierne korzyści , a ZG?
              Przecież żeby przekazać publiczne pieniądze władze miasta kierują się zapewne
              rachunkiem ekonomicznym .Nie robią tego dla Twojej i mojej fajnej zabawy .
              Zapewne we wniosku o dotację pojawiła się argumentacja odnośnie korzysci dla
              miasta . Pytanie czy to korzyści puste ?...
              Moim skromnym zdaniem taki festiwal ma uzasadnienie w okresie winobrania . To
              jest święto ZG! Tam jest miejsce na taką imprezę towarzyszącą , ale ponoć
              odstawiona od cycka ...nie znam się...:)
              • anna-76 znalazłam 06.08.07, 15:17
                cytat:"Z Zieloną Górą kojarzy się winobranie i korowody winobraniowe oraz
                Bachus.
                Kultywowanie tej tradycji jest niewątpliwie ikoną i wizytówką winnego grodu. "
                ktoś to napisał i ma rację , to jest ikona ZG i na niej należy budować . Reszta
                to dodatki .


                • Gość: dzieciol Re: znalazłam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.07, 15:20
                  cudownie....
                  i co dalej?
                • Gość: żonafana Re: znalazłam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 00:09
                  A mi Zielona Góra kojarzy się z Zielonogórskim Zagłębiem
                  Kabaretowym !
                  Zielona Góra dla mnie to ludzie kabaretu, którzy nie tylko potrafią
                  świetnie rozbawić, ale też pobudzić do refleksji i zadumy, pięknie
                  zaśpiewać. To ludzie pracowici, twórczy, z szacunkiem dla widza.

                  Zielona Góra to nie tylko występy kabaretowe to także Teatr Trrrt,
                  to "Piosenka przedwojenna", to "Nie tylko kabaret", to filmy "Baśń o
                  ludziach stąd" i ostatni hit "Zamknięci w celuloidzie".
                  A w końcu Festiwal.

                  Pierwszy koncert I Festiwalu "Zielona Górą", w którym wystąpili
                  kabareciarze z ZZK oczarował mnie. To było lekkie, świeże, piękne !
                  Nie tylko bawili, ale także pokazali jak można wspólnie działać,
                  stworzyli niezapomniane przedstawienie.

                  A potem to już koncerty, szalone wieczory w "Gębie", "U
                  ojca", „Spadkobiercy”, orkiestra grająca na deptaku "Dziewczynę"
                  Łowców B., spotkania z ciekawymi ludźmi itd. itd

                  Na festiwalu kabareciarze nie tylko są pomysłodawcami,
                  organizatorami, autorami, reżyserami, scenarzystami, wykonawcami,
                  konferansjerami.. Oni tworzą scenografię, projektują i szyją
                  kostiumy, przygotowują niespodzianki dla swoich gości i nie wiem co
                  jeszcze, a na koniec sami sprzątają.
                  Życzę im wszystkiego dobrego i dziękuje za to co było.
                  Żeby proszę by im się „chciało chcieć” jeszcze długo... i aby się
                  nie zmieniali.

                  Macie perełki. Nie musicie lubić kabaretu, ale szacunek im się
                  należy.
              • Gość: dzieciol Re: więcej światła!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.07, 15:18
                Aniu
                powiedz, a kogo to obchodzi.....
                niech robia swoje
                Ty rob swoje
                dziennikarze opisze, zarobia swoje
                Ty pomarudzisz
                i kazdy bedzie mial satysfakcje , a czesc bedzie miala pieniadze.... i tyle w
                tym temacie hehehehe
                milego
                • anna-76 Re: więcej światła!!! 06.08.07, 15:28
                  ja tak nie mogę , to bez sensu , to już lepiej wyjechać na weś lub napisać
                  książkę ...
                  nie możesz patrzeć na czarne i mówić białe , widzę białe ...
                  • Gość: dzieciol Re: więcej światła!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.07, 15:33
                    zrob swoj festiwal
                    i wbijaj sie w to wszystko
                    zobaczysz jakie to proste
                    jak latwo byc krytykiem

                    powodzenia Aniu
                    • anna-76 Re: więcej światła!!! 06.08.07, 16:09
                      Ty ciagle swoje ...
                      Jak trudno jest zrobić festiwal wiem świetnie i o tym nie dyskutuję.
                      Wszystkie moje wywody sprowadzają się o uczucia robienia ludzi w konia .
                      Powiedz np. matce która nie miejsca dla dziecka w przedszkolu miejskim lub nie
                      ma w poblizu swojego zamieszkania placu zabaw ,że miasto dla radochy kilkuosób
                      wykłada pieniądze o wartości 10 placów zabaw i... nic z tego nie ma !
                      To próbuję tu uzmysłowić, że jakość i styl tego festiwalu nie budzi
                      zainteresowania społecznego poza 500 osobami w Zielonej Górze i kilkoma
                      kabaretami .
                      Dam Ci przelicznik :
                      koszt imprezy zakładam , że około 160 tyś zł.
                      podzielić przez 500 osób = 320 zł.
                      Oto wartość informacji na jedną osobę = 320 zł.
                      To przelcznik opłacalności wydarzenia , akcji informacyjnej o imprezie .
                      Czy wydałbyś 320 zł każdemu przechodniowi żeby mu powiedzieć , że stoisz i
                      jesteś ?
                      ak łatwo wydaje się publiczne pieniążki , a to są tez Twoje pieniądze i tej
                      mamy co jej dziecko chodzi do przedszkola o ścianach z azbestu .
                      Przemyśl to , ja nie muszę .
                      • Gość: dzieciol Re: więcej światła!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.07, 17:51
                        Aniu

                        ile miasto wydaje na rycerzy speedwaya?
                        i co z tego ma ?
                        i kto ma?
                        "za wszystko zaplacisz karta mastercard" a usmiech ... bezcenne

                        jestes kobieta i niewidzisz roznicy?
                        porownania bez sensu
                        ile wywalo no na 50 lecie azl w przylepie?
                        na wielki "ochlaj"??

                        ech Aniu....
                        hjak dziecko we mgle
                        mlodosc
                        naiwnosc
                        mieszkasz w bieszczadach?
                        moze tam wyjechac i zyc?
                        o naiwnosci hihihihihihi
                        ale milo cie posluchac, poczytac......
                        • anna-76 Re: więcej światła!!! 06.08.07, 18:48
                          o nie drogi Forumowiczu ,
                          przez takie podejście do pieniędzy mamy same kłopoty .
                          Miasto potrzebuje menadżerów , a nie dobrych wujków .
                          • Gość: dzieciol Re: więcej światła!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.07, 19:54
                            Aniu.....
                            skup sie prosze....
                            krytykujesz kabareciarzy czy caly swiat?
                            chcesz byc radna czy widzem?
                            krytykiem czy krytykantką?
                            malkontentka?
                            wizjonerka?
                            czy administratorka www.marudzenie.pl lub
                            www.samaniewiemocomichodzi.pl
                            ??

                            Aniu....
                            • Gość: ja uwaga Aniu, jestem kompetentny w tej sprawie IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.08.07, 23:01
                              100 tys z kasy miejskiej to nic w stosunku da buzdzetu miejskiego.
                              Każde miasto ma w budzecie swoim część na działalnosć kulturalną ( czy jak
                              to pan markiewicz pisze: chucpe) i pieniądze na festiwal nie maja nic wspólnego
                              z pieniędzmi na place zabaw.
                              Zaden z kabareciarzy zielonogórskich nie obłowił sie na festiwalu wypłacając
                              sobie jakieś pieniądze( całkiem dobrze zarabiają i bez festiwalu, bo dużo
                              jezdzą- popatrzcie na strony poszczególnych kabaretów), żaden juror, expert( w
                              przypadku FK) nie był nachlany (jak ktoś sobie popisuje).
                              Czuję jakąś zupełnie bezpodstawną szczekaninę.
                              Wszystkie rozliczenia festiwalowe są pilnowane przez miasto i dotychczas
                              wszystko jest w pożądku.

                              Ja, nie lubię żużla, ale jestem ostatnim, który protestowałby przeciwko
                              dotacjom miejskim dla naszego klubu. Wiem przecież, ze wielu mieszkańcom to
                              właśnie zuzel sprawia radosć. Uwierz Aniu, że kabaret też wielu raduje i bzdurą
                              jest to, że jest to 500 osób.

                              pozdr!

                              • anna-76 Re: uwaga Aniu, jestem kompetentny w tej sprawie 10.08.07, 10:24
                                To może zagrajcie bez dotacji ...dotacje przkażcie na coś
                                wyjatkowego i potrzebnego w ZG , np na badania mamografem .
                                Kobiety takie badanie piersi robią raz na kilka lat , a to jest jak
                                wyrok .
                                Bylibyście skłonni ? Jeli to zrobicie to wyjdę na scenę i Wam
                                osobiście podziękuję ,i kupię bilet a nawet karnet .
                                ps
                                za ten pomysł nie będzicie musieli mi płacić :))))
                                • Gość: ja- nawrócony Ania ma jednak rację! IP: *.ztpnet.pl 10.08.07, 14:22
                                  Aniu, przemyślałem i dołączam się do Twoich postulatów

                                  może zróbmy tak:

                                  dotacje miejskie na zuzel przeznaczmy na szczepionki i badania profilaktyczne
                                  zagrożonych rakiem, gruźlicą i wirusowym zapaleniem wątroby= około 5450
                                  uratowanych rocznie osób

                                  dotacja na hucpę kabaretową przeznaczmy na 10 placów zabaw (nowoczesne
                                  ślizgawki, antyalergiczny piasek w bezpiecznych piaskownicach, antypoślizgowe
                                  drabinki i tym podobne)= 103 uratowane przed złamaniami kończyn, otarciami
                                  skórnymi i uszkodzeniem odzieży dzieci

                                  pensje prezydenta miasta i urzędników obniżmy do średniej krajowej a
                                  zaoszczędzone pieniądze przeznaczmu na hospicja i 2 domu seniora = godne warunki
                                  dla 213 potrzebujących

                                  pieniądze wydawane na foldery, naklejki i długopisy promujące nazwę naszego
                                  miasta przeznaczmy na podręczniki dla dzieci = 21 kompletów podręczników i
                                  szansa na godną edukację naszych dzieci.

                                  dotacje miejskie dla teatru i zoku przeznaczmy na wyrównanie wszystkich
                                  chodników i podjazdów dla wózków w mieście = swobodne przemieszczanie się 2000
                                  inwalidów i 12350 matek z dziećmi.

                                  bachanalia studenckie oddają swoją dotacje na obiady dla głodnych= 750
                                  najedzonych przez 3 miesiące

                                  Jeśli są jakieś inne potrzeby to mam sporo propozycji ryzykownych, ale
                                  szlachetnych.

                                  czy nie?
                                  i powiesz tym głodnym dzieciom, starcom, matkom, uczmiom, inwalidom, chorym,( w
                                  sumie około 40 tyś. ludzi) że nie ma dla nich pieniędzy?

                                  pozdr





                                  • anna-76 Re: Ania ma jednak rację! 10.08.07, 14:44
                                    Rozumiem twój sarkazm , dość zabawne acz absurdalne .
                                    Uważam , że miasto ma swoje priorytety . Wśród nich jest rozwój
                                    kultury i np. utrzymywanie tetru oraz ośrodka kultury .
                                    Powstaje jednak pytanie np. odnośnie ośrodka kultury tak wspaniałego
                                    jak w ZG , po co nam ten ośrodek skoro do organizacji imprez
                                    miejskich wynajmujemy agencję z Poznania ? Do czego nam ci
                                    specjaliści od kultury , biuro organizacji imprez ?
                                    Uważam , że imprezy typu kabaretony (chcbyś je sztucznie windował do
                                    miana festiwali) nie powinniśm dotować . Dotacje powinny mieć swoją
                                    atrtegiczną prezyzję . Do celów dotacji nie należą kabaretony ,
                                    oczywiście w mądrym mieście .
                                    Ja poprostu wiem , że mam rację , ale Ty i Tobie podobni nie
                                    potrafią tego zmieścić w swoich głowach , bez cyca z kasy miasta
                                    robicie pod siebie .
                                    • Gość: ja Re: Ania ma jednak rację! IP: *.ztpnet.pl 10.08.07, 14:51
                                      Festiwal Kabaretu to festiwal.
                                      udowodnij mi że nie.

                                      p.s. rok temu zok miał zrobić Festiwal Kabaretu i zrezygnował.

                                      p.s.2. ZZk nie jest z Poznania, chyba, że się coś zmieniło.

                                      pozdr
    • anna-76 Re: Kabareciarze zrobią nam śmieszny festiwal 10.08.07, 14:52
      jest jeszcze jeden problem z którym się spotykam ... faceci nie
      potrafią zaakceptować mądrzejszych , bogatszych o wiedzę kobiet, i
      wolą głośno negować , a nawet je ośmieszać .
      Wiesz jak to się nazywa ?
      Strach.
      • anna-76 Re: Kabareciarze zrobią nam śmieszny festiwal 10.08.07, 14:54
        No widzisz ? Troszkę więcej horyzontu . Agencja z Poznania zajmuje
        się Winobraniem . Bedę pisała prezyzyjniej.
        • Gość: ja Re: Kabareciarze zrobią nam śmieszny festiwal IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.08.07, 18:20
          faktycznie, troche mnie przestraszyłas, ale już strach opadł i proszę o
          pokazanie mi, dlaczego Festiwal Kabaretu nie jest festiwalem, tylko kabaretonem
          jak pisujesz tu.

          pozdr

          p.s. moze i jestes mądrzejsza, ale ja polemizuje po prostu moja droga
          • Gość: doktorek Re: Kabareciarze zrobią nam śmieszny festiwal IP: *.ztpnet.pl 10.08.07, 21:09
            Słuchaj "ja" - niewazne jaka jest różnica między festiwalem a
            kabaretonem - może byc przeogromna, ale to nie ma nic do rzeczy i o
            tym co pisze "anna" - a zgadzam się z nią. Kabarety i całe to
            Zagłębie jest tak cholernie popularne, że daliby rade zrobić
            festiwal za prywatne pieniądze sponsorów zwłaszcza, że mają
            transmisję w TVP i o sponsorów im naprawdę nie trudno - co roku jest
            to kolejne 100tyś złotych + trzecie tyle z biletów. Dlatego gdyby
            Rewers i spółka nie szli na łatwizne i zamiast wychodzenia 100tyśla
            od sponsorów wychodzili 200 (co na bank by im się udało, ale
            wymagało by wiekszego ruszania tyłkiem) nie byłoby takich wątków o
            naszych podatkach. To tak gdyby Formuła 1 doiła jeszcze państwową
            kasę mimo popularności i nawału sponsorów. Chodzi o to, że taki ZOK
            nie znajdzie sponsorów na imprezy dla dzieci u sponsorów bo wali to
            sponsorów generalnie i nikt im loga nie pokaże na placu zabaw w TVP.
            Dlatego uważam, że 100tysiecy na zestaw kabaretów co tydzien
            przewalający się w Dwójce i Polshicie to znacznie za dużo. Tak samo
            jak 1,5 dużej bańki od miasta na żużel kiedy trampkarze nie mają w
            czym i na czym grać - oni też nie znajdą sponsorów a Dowhan i Rewers
            a i owszem. I myslę, że o to chodzi Ance, o to chodzi mnie,
            Markiewiczowi i kilku innym, którzy nie boja się powiedzieć, że tzw.
            Zagłębie do spora wydmuszka, która w środku jest...

            :)
            • Gość: der skonczyc z kabaretami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.07, 23:29
              wywalic t kabarety z miasta
              wywiezc ich na taczkach i nie bedzie problemow
              festiwale psia ich mac beda robic
              a na co to komu
              biedna kase miasta zubozaja
              a sioooooo
              poszli stad
              smiechow chichow sie zachcialo

              siooooo
              • Gość: Gość Re: skonczyc z kabaretami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.07, 20:05
                A, to ci co tak ciągle wchodzą i schodzą!
                Nie lubię ich!
                Kabarety nieroby!
      • Gość: club www.ania-malkontentka.pl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.07, 19:40
        • Gość: onyks Re: www.ania-malkontentka.pl IP: *.gprspla.plusgsm.pl 12.08.07, 02:39
          miasto tak wogóle nie powinno dawać pieniędzy żadnym artystom, to się moze
          wrszcie wyniosą do innego misata i tam bedzie fajnie.

          U nas ma być prowincja i basta!!!
          kto sie nie zgadza ten wykształciuch i frajer.

          onyks
    • anna-76 Witam 13.08.07, 13:33
      jestem ponownie w czekiwaniu odpowiedzi jakie zadałam panu Rewersowi
      Januszowi w wątku z Winobraniem .
    • anna-76 pytania 13.08.07, 13:37
      ...będzie łatwiej...

      PO CO PANU DOTACJA ?
      SPONSORZY , TVP (100TYS), ITP. WIĘC PO CO ?
      CZY PO IMPREZIE UPUBLICZNI (NP.W NECIE) PAN ROZLICZENIE FINANSOWE
      IMPREZY ? TAK ABY MIESZKAŃCY MOGLI SIĘ DOWIEZIEĆ NA CO PAN WYDAŁ ICH
      PIENIĄDZE?
      CZY WARUNKIEM STARTU W KONKURSIE BĘDZIE RZEKAZANIE PANU PRZEZ
      KABARETY PRAW AUTORSKICH LUB WSZELKICH PRAW DO NAGRANEGO MATERIAŁU
      AUDIO-WIDEO ?
      PROSZĘ O ODPWIEDZI .
      POZDR.
      Ania
      • Gość: j.rewers Re: pytania IP: 62.87.215.* 13.08.07, 15:27
        1.PO CO PANU DOTACJA ? SPONSORZY , TVP (100TYS), ITP. WIĘC PO CO ?
        Na poczatek sprostowanie - dotacja jest potrzebna nie mi lecz jest potrzebna na
        FESTIWAL.
        Miasto ogłosiło jak co roku otwarty konkurs na organizacje festiwalu
        kabaretowego w ZG. Każdy mógł do niego przystąpić, Ty tez Anno. I mamy, jak
        Stowarzyszenie ZZK, do wyboru przystapić lub nie. Przystępujemy od trzech lat i
        od trzech lat oczywiście pojawiają się tacy, którzy sie burzą, że "pieniądze
        podatników sa wydawane na ten festiwal i ze to bzdura rozrutność itp." Przykro
        mi/nam tego słuchać ale widocznie taka jest cena gdy ktos, cos robi i jeszce mu
        sie udaje.
        Róznorodnych festiwali kabaretowych w Polsce jest DUUUZO. A my przyjeliśmy
        założenie, że jak już robić festiwal to niech on bedzie wyjątkowy, ze to ma byc
        taki festiwal jakiego jeszcze nie było, i taki na jaki każdy z nas, kabaretów
        chciałby pojechać. Takie ambitne załozenie dla Zg i w ZG. Żeby tak zrobić trzeba
        spełnić wiele warunków w, m.in., żeby noclegi były w hotelu a nie w bursie czy
        sali gimnastycznej na to potrzebny jest konkretny budżet Bo n.p. same noclegi
        przy festiwalu to koszt około 20 tys.
        I sprawa zasadnicza, my zajmujemy sie zawodowo kabaretem czyli - tworzenie
        programów, próby, koncerty. To jest jedyna praca dla większości spośród nas. Nie
        jesteśmy zadną oficjalną instytucją kultury z etatami, które właśnie zajmują się
        organizacją przeglądów i koncertów. Festiwal możemy robić ale nie musimy. Tak
        na prawde, jak byśmy spojrzeli egoistycznie, to dla kabaretów zielonogórskich
        łatwiej i wygodniej by było festiwalu nie robić ponieważ, bo na czas festiwalu
        odwołujemy swoje koncerty, wielu ludzi poświeca swój prywatny czas, ja osobiście
        w swoim zespole jestem tez przez miesiąc/dwa na wpół obecny, ale mój zespół to
        toleruje za co im chwała. Zamiast festiwalu pojechalibysmy bysmy na jakies
        koncerty, wzieli gaże, bez większego stresu wrócili do domu i kupowali prezenty
        na nadchodzące święta.
        Ale my ten festiwal, póki co, lubimy robić, jest ogromny zapieprz ale tez duża
        satysfakcja, która wynika nie z samego faktu, ze festiwal jest, ale przede
        wszystkim z faktu, że jest JEDYNY W SWOIM RODZAJU. Jest świętem kabaretu.
        Festiwal jest odpowiedzią na zapotrzebowanie miasta Zielona Góra bo od lat
        słyszeliśmy że jest zagłębie ale nie ma festiwalu. NO to zrobilismy Festiwal i
        robimy kolejny.
        Się troche rozpisałem za bardzo to teraz już się streszcze.
        BUDZET
        Bez dotacji nie podjelibyśmy się robienia festiwalu, ponieważ bez dotacji nie da
        się go zrobic na odpowiednim poziomie.
        Wpływy z biletów?, ktos napisał ze 100 tys-KOMPLETNA BZDURA.
        Aula UZ ma 450 miesc siedzących. i prosze odliczyć około 25%-30% miejsc, których
        się nie sprzedaje: zaproszenia dla Oficjeli, sponsorów, patronów medialnych,
        zaproszonych kabaretów. Na stronie WWW.festiwalkabretu.pl są podane ceny biletów
        więc można sobie łatwo policzyć.
        Pieniądze od sponsorów? Kolejny bzdurny mit. Żużel tak drenuje rynek reklamowy,
        ze nie łatwo znaleźć sponsorów. Poza tym proszę pamietać, że każdy sponsor to
        zaproszenia i kolejne miejsca mniej do kupienia dla tzw. zwykłego widza, mało
        tego, na skutek ogromnego zainteresowania Festiwalem, sponsorzy domagaja się
        zarezerwowania do zakupu pewnej puli biletów dla swoich pracowników. Czyli z
        każdym sponsorem maleje,ilość biletów w puli do wolnej sprzedaży.
        Bez sponsorów? Z biletami 100-150 zł? Może by się i sprzedał. Nas jednak nie
        interesuje robienie festiwalu wyłącznie dla elity finasowej.
        Pieniądze od TVP? Negocjacje z TVP sa trudne i jest bardzo dobrze jesli uda się
        tak wynegocjować żeby pokryć wszytskie gaże i koszty związane z tym jednym
        telewizyjnym koncertem. I z tego budżetu, w zeszłym roku kabarety z ZG dostały
        honrarium za, wyłacznie za udział w realizacji TV. Czyli pieniądze z TV idą na
        sfinansowanie tego jedynego telewizyjnego koncertu. A przypominam że koncertów
        na festiwalu jest 4 lub pięć.

        2. CZY PO IMPREZIE UPUBLICZNI (NP.W NECIE) PAN ROZLICZENIE FINANSOWE
        IMPREZY ? TAK ABY MIESZKAŃCY MOGLI SIĘ DOWIEZIEĆ NA CO PAN WYDAŁ ICH
        PIENIĄDZE?
        Z całości imprezy - nie, ponieważ wiele rzeczy jest objetych tajemnica handlową.
        Natomiast, co roku aby móc przystąpić do konkursu musimy przejsc przez procedurę
        i składamy w UM pamiery: Zaświadczenie o nie zaleganiu z ZUS-u, US, sprawozdanie
        finasowe za ubiegły rok. To sprawozdanie składamy również w Krajowym Rejestrze
        Sądowym, tak jak nakazują przepisy skarbowe. Gdyby coś było nie tak to bysmy nie
        dostali dotacji na kolejny festiwal. Proste prawda.
        Poza tym aby w ogóle dostać dotację, trzeba napisac projekt. Potem trzeba
        przedstawic skrupulatne rozliczenie, pilnuje tego nasza księgowość, księgowość
        UM z odpowiednim działem i Skarbnikiem Miasta. Przepisy dotyczące wydanaia
        publicznych pieniędzy sa bardzo rygorystyczne. Zreszta z tego co się domyslam to
        ma Pani kontakty w UM więc moze sobie Pani poradzi...
        Obstawiam, ze to Pani nie wystrcza, bo masz swoja tezę co do Festiwalu i raczej
        nic tego nie zmiani.
        CZY WARUNKIEM STARTU W KONKURSIE BĘDZIE RZEKAZANIE PANU PRZEZ
        KABARETY PRAW AUTORSKICH LUB WSZELKICH PRAW DO NAGRANEGO MATERIAŁU
        AUDIO-WIDEO ?
        Nie ma konkursu, to jest bardziej przegląd obserwowany przez dwa ciała :
        Kapitułę Statuetki i Lożę Ekspertów. Więcej proze poczytać na stronie festiwalowej.
        Przekazywanie praw autorskich? Cóż to za brzydka insynuacja. Oprócz realizacji
        TV, która rządzi się swoimi prawami, nic do tej pory nie było nagrywane ani w
        audio ani w video, za wyjatkiem nagrań w celu archiwizacji więc o przkazywaniu
        praw nie było mowy.

        I jeszcze od siebie.
        1.Kilka razy pisała Pani tu na forum, ze Miasto Zielona Góra nic tego nie ma.
        Realizacja teleizyjna dla TVP2 miała dwie części. Pierwsza część była emitowana
        w weekend przed Bożym narodzeniem, druga tydzien później, w weekend przed
        selwesterm.
        W każdej z nich słowo "Zielona Góra", padło conajmniej kilanaście razy,
        odmieniane przez wszystkie przypadki, z ust takich osobowości jak: Stanisław
        Tym, Andrzej Poniedzielski, Maria Czubaszek, Jacek Fedorowicz. Wszystko w
        kontekście wina, uroku miasta, kabaretu itp.
        Nawet przy słabej oglądalności widziało każdą część skromnie licząc jakieś 2
        miliony widzów. Wie Pani jaka to jest moc promocyjna? Wie Pani Anna ile by to
        kosztowało gdyby wykupić reklamy w TV ogólnopolskiej? Trzeba by pomnozyć te 100
        tys razy wiele razy. A tu jest jeszce i promocja i koncert dla mieszkańców i
        wydarzenie artystyczne jakim stał sie Festiwal Kabaretu.

        Pozdrawiam
        Janusz
        • anna-76 Re: pytania 13.08.07, 17:10
          Panie Januszu , bardzo dziękuję za te obszerne wyjaśnienie .
          Myślę , że interesujące dla wszystkich forumowiczów .
          W kilku miejscach się z Panem zgodzę .
          Cieszy mnie też , że nie jest konieczne zrzekanie się praw
          autorskich do nagrań co ma miejsce w przypadku co niektórych
          festiwali , a jest to zwykła hochsztaplerka .
          Nie zgadzam sie co do sponsorów , to złe podejście z Pana strony .
          Mając taką oglądalność w TVP2 łatwo jest znaleźć sponsorów , troszkę
          Pan sobie zaprzecza .
          strona finansowa musi być czytelna . Skoro korzysta Pan z dotacji
          trzeba to pokazać . Nie wolno zasłaniać się Panu tajemnicą
          handlową . To może Pan robić w sytuacji prywatnego przedsięwzięcia .
          Przecież chyba może Pan rozliczyć się na podstawie faktur , umów itp.
          W sytuacji dotacji to obligatoryjny schemat .
          ps
          nie pojmuję dlaczego ukuł Pan w sobie przekonanie , że nie cierpię
          kabaretów ... :)))
          • Gość: j.rewers Re: pytania IP: 62.87.215.* 13.08.07, 19:00
            Jak już pisałem a widzę, ze Pani potrzebuje aby powtórzyć. Dotacja jest w pełni
            jasno rozliczana. Miasto ma wglad w naszą cała dokumentację dotyczącą dotacji,
            inaczej nie dostalibyśmy ani grosza na festiwal. Powtórzyć jeszce raz? Wszystko
            opisałem powyżej. Za ujawnienie tajemnicy handlowej płacilibyśmy kary
            finasowe.Festiwal jest działem Stowarzyszenia a dotacja jest tylko częścią jego
            budżetu. Powtórzyć czy już jest jasne?
            Co do sponsorów, nigdzie sobie nie zaprzeczam.
            Ale za to rozcarowała mnie Pani bo myślałem, ze bardziej Pani siedzi w temacie.
            Już tłumacze dlaczego.
            Sponsorzy bo jest telewizja??? Wie Pani ile by sponsor musiał wyłożyć żeby być
            pokazny w TV podczas realizacji, z 10 razy więcej niż bez TV. Trudno znaleźć
            sponsora po prostu na festiwal, a co dopiero z pokazaniem loga lub nazwy w TV.
            Sponsor pokazany w TV a sponsor na festiwalu to dwie zupełnie różne sprawy.
            Swiadomie się powtarzam bo Pani tego potrzebuje:)
            Telewizja wyrzuca wszystkie loga ze scenografii lub karze sobie płacić ogromne
            pieniądze za to ze są widoczne, a te pieniądze musieliby wyłożyć sponsorzy. A
            przede wszystkim jak by to wygladało w sensie artystcznym, loga sponsorów na
            kabaretonie w teatrze, niezła wiocha.
            Dlaczego myślę, ze Pani nie lubi kabaretów? Coż prosze poczytac jeszce raz
            swoje posty na forum, Pani juz tak chyba ma, że musi sobi Pani powtórzyć aby
            zrozumieć ich moc.
            Łatwo, jest rzucać błotem oskarżać i insynować różne złe rzeczy prawda? "Nie
            zanm temtu ale poobrabiam d...pe", to takie przyjemne...
            Zna Pani magiczne słowo?
            Dziekuje za uwagę i przepraszam forumowiczów za nadmierne rozpisanie:) Już
            teraz dam od siebie odpocząć:)
            Janusz
            • anna-76 Re: pytania 13.08.07, 19:50
              Panie Januszu , to takie klasyczne ...nie mogę sobie poradzić z
              kobietą to ją ośmieszę i zrobię z niej idiotkę . Typowe .
              Przypomnę , że to Pan prosił aby nie stosować tanich chamskich
              żartów . Nie musi Pan uzywać swojego magicznego słowa , mnie nie
              jest do niczego potrzebne , przyzwyczaiłam się do chamstwa ze strony
              niektórych Panów . Właściwie po tak chamskim zachowaniu nasza
              dyskusja nie ma sensu . Cóż mogę jeszcze się po Panu spodziewać ...,
              że jestem czarownicą ?
              A teraz co usłyszeliśmy :
              1. nie opłaca się Wam robić tego festiwalu .
              2. nie opłaca się robić relacji dla tv , robicie to po kosztach(?) .
              3. robicie festiwal , ale nie festiwal ...
              4. nie jest to konkurs , a raczej przegląd czyli kabareton
              5. z czyichś ust pada nazwa ZG podczas relacji tv co słyszy 2 mln
              ludzi przed świętami (...)
              6. Pana koledzy z kabaretu są wyrozumiali
              7. na hotele wydajecie 20 tys , bo normalnie na festiwalach to np.
              Poniedzielski śpi w sali gimnastycznej lub w bursie
              8. sponsorzy nie chcą Was sponsorować przez żużel
              9. sponsorzy chcieliby dostać parę biletow za darmo (o rety!), a
              Żużel sponsorów zniechęcił ...
              10. kasy od tv nie dostajecie bo tv robi Wam łachę , że Was pokazuje.
              11. macie ostry zapieprz
              12. nie powiecie ile komu płacicie bo to tajemnica handlowa (no
              commmmments)
              13.musicie rezerwować parę biletów za darmo dla vipów (zapewne z UM)
              14. bierze Pan dotacje bo bez niej się nie da
              15. to UM oczekiwał oferentow , Wy nie prosicie ...(dają to biorę)
              14. Anna-76 to idiotka mająca wejścia w UM , ale jednak nie zna się
              na wszystkim (odkrywcze).
              15. istnieje magiczne słowo ...

              więcej już nie trzeba ...

              ps. to magiczne słowo brzmi inaczej , ale Pan go nie zna.
              • Gość: j.rewers Na pożegnanie IP: 62.87.215.* 13.08.07, 20:48
                Własciwie to nie wiem co napisać. Raz Pani pisze ze w wielu punktach się ze mną
                zgdza, kilka godzin później w tej samej sprawie, kpi, ironizuje i trywializyje.
                Troche wierzyłem ze ta dyskusja coś dała. Juz chyba nie wierze.
                Nigdy nigdzie nie chciałem Pani obrazić. Jeśli tak myślisz to tylko i wyłacznie
                Twój wkret. Przyznaje - żartuje czasmi tak jak i Ty. Pisałem poważnie jasno i
                zdecydowanie aby przeciwstawić się ubliżani i szkalowaniu kabareciarzy.
                Niestety najlepiej, najwyraźniej Pani tok interpretacji, uwypuklił się w sprawie
                "magicznego słowa".
                Ja zapytałem - "Czy zna Pani magiczne słowo"? Tym samym sugerując Pani, ze skoro
                okazało się, ze w wielu punktach Pani się ze mną zgadza to miłoby było
                przeprosić za niektóre pisane tutaj posty. I czekam co Pani na to odpisze, czy
                Pani przeprosi.
                A Pani w odpowiedzi pisze do mnie że..: " Nie musi Pan używać swojego
                magicznego słowa, mnie nie jest do niczego potrzebne..."
                Nie wpadł bym na to aby tak to zrozumieć.
                Jak wyszło, ze Pani nie ma argumentów w dyskusji to nagle słyszę, że jestem
                chamski, zzzzze głuipą robie z Pani itp. Wkłada mi Pani w usta jakies obraźliwe
                teksty pod Pani adresem, których nigdy nie wypowiedziałem i nie wypowiem. Robi
                Pani ze mnie, zupełnie niesłusznie, chama. Kompletne bzdury Pani pisze. Ręce
                opadaja
                Ma Pani rację, już dość. Mertytorycznie dyskusja jest zakonczona.
                Jestem ostnim facetem, który by coś Co ujmował bo Pani jest kobietą. Jak już to
                wprost przeciwnie. Ale chyba niestety spotkała Pani sporo takich chamów bo
                przytacza ten wontek po raz któryś.
                Zyczę Pani, Pani Aniu wszystkiego DOBREGO, a jezeli w jakikolwiek sposób,
                niechcący Cie uraziłem, w zaciętej dyskusji to, przepraszam.
                Miłego wieczoru i całej reszty zycia...
                Janusz
                • anna-76 Re: Na pożegnanie 14.08.07, 09:33
                  Dobrze , na pożegnanie :) . Bardziej odpowiadam do wszystkich
                  forumowiczów czytających ten wątek .
                  Zgadzam się czasem z panem Januszem gdy przedstawia problemy
                  związane z organizacją takiego festiwalu . Faktycznie jet ich
                  sporo , ale nikt nikomu nie nakazuje je rozwiązywać lub rozwiazywać
                  w sposób pana Janusza nie ma przymusu . Pan Janusz chce to robić ,
                  bo jak twierdzi poświęca się dla ZG.
                  Uważam , że imprezy tego rodzaju co omawiany festiwal (jak już
                  wiadomo nie ma nic wspólnego z festiwalem) nie powinny być dotowane.
                  Do finansowania tej jakości imprez są bilety i sponsorzy i koniec ,
                  basta . Ludzie organizujący takie imprezy bez dotacji z kasy
                  miast,gmin lub rządu zasługują na podziw i szacunek , bo to sztuka
                  sobie z tym poradzić w świecie postkomunistycznym z tendencją do
                  socjalizmu wtórnego.
                  Niestety wielu organizatorów imprez nie potrafi się obracać bez
                  pieniędzy publicznych . Brak im wiedzy.
                  Moim zdaniem dotacje na imprezy rozrywkowe o charakterze komercyjnym
                  to marnowanie pieniędzy podatnika .To rozrzutność .
                  Pozdrawiam
                  Ania
                  ps do fanki poniżej :)
                  jak już cokolwiek uzbierasz to wpłać np. caritasowi lub owsiakowi ,
                  dla siebie samej to zrób - poczujesz się lepiej...
                  • Gość: j.rewers Re: Na pożegnanie IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.08.07, 10:50
                    Amen.
                    • anna-76 Re: Na pożegnanie 14.08.07, 11:28
                      tzw. ostatnie słowo musi należeć do JR?
                      fajnie :), niech tak będzie :)
                      • Gość: zasieki1 Re: Na pożegnanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.07, 11:29
                        czemu mam wrazenie, ze jednak do ciebie ma nalezec ostatnie slowo?
              • aski68 Re: pytania 13.08.07, 22:01
                nazbieram...obiecuję.. te 100 tys.... i je Pani dam, niech pani zrobi z tym co
                zechce... ale już nie pisze, nie męczy i nie obraża
                jestem na Kabaretonie od samego początku i będę jeszcze długo ( mam nadzieję) i
                ostatnia rzecz która mnie obchodzi.. to... ile, kto i w jaki sposób zarobi, a
                większość ludzi którzy to organizują to pasjonaci, którzy poświęcają więcej niż
                8 godzin dziennie na pracę przy organizacji Kabaretonu... znamy się tylko z
                widzenia ;)
                zastanawiam się...jak to jest wszystko przeliczać i rozliczać ?
                czy to nie męczy ? bo kogo.. siedzący na widowni, słuchając np. J.Fedorowicza,
                Czarnego Rudego Kota czy A.Poniedzielskiego , kto...zadaje pytanie ZA ILE ? no
                ręce opadają...

                zapraszam na Kabareton w grudniu... może pani przejdzie ;)
                • Gość: okolek ania jest supeer! IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.08.07, 11:59
                  Anna ma duzo kompleksów, na punkcie tego, że jest kobietą- 3 razy powiedziała,
                  że "świat ją obraża" bo jest kobietą.Smieszna jest ta Anka. wysyłam znajomym
                  linka z forum,żeby sobie pooglądali Anię.
                  POzdrawiam ( Anię przedewszystkim- napisz cos jeszcze śmiesznego prosimy!)
                  • Gość: j.rewers Re: ania jest supeer! IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.08.07, 13:50
                    Nie spać! Pisać!:)
                    Zupełnie niepostrzeżenie zmienię temat. CO TAM U WAS?:)
                    • anna-76 Re: ania jest supeer! 14.08.07, 14:55
                      U nas towarzyszu ?
                      Jak to u nas , słońce , chmurka i dziurka .
                      Czasem Burek Sołtysa na obcego zaszczeka , a Maciejowa zapachem
                      świeżego pieczywa powonienie drażni .
                      Ostatnio Henryk ten od stawu żabowego to powiedział , że go te
                      śmichy chichy po nocy w krzakach pod lasem już mierżą i ze soli
                      strzelać zaczął , ale jego stara zabroniła .
                      Oooo! a Henrykowa to kobitka na schwał , taka książkowa jakby od
                      wieszcza jakiego, tylko coś jej w krzyże weszło to i siadać nie
                      idzie .
                      A u Wojtaka młynarza to bliźnaki się powiły ...

                      Wystarczy ?
                      Ania
                      Niech stoi , co tam .
                    • aski68 Re: ania jest supeer! 14.08.07, 15:18
                      Gość portalu: j.rewers napisał(a):

                      > Nie spać! Pisać!:)
                      > Zupełnie niepostrzeżenie zmienię temat. CO TAM U WAS?:)

                      ładnie się tak podszywać ? :) nicków zabrakło ? czy IP ukradli ? ;)
              • Gość: Anna-75 Re: pytania IP: *.ztpnet.pl 14.08.07, 17:52
                Anno,
                litości, bo już nie wytrzymam! idź do psychologa, bo od tych
                pseudo-feministycznych bzdur wąsy Ci urosną. nie chcę wnikać w Twoje osobiste
                przeżycia, a tak bardzo je uzewnętrzniasz! zachowaj je proszę dla siebie, bo to
                wyłącznie Twoja prywatna sprawa. prześpij się, odpocznij, uśmiechnij, idź na
                randkę (możesz z dziewczyną, jeśli masz wstręt do mężczyzn) ale na Boga skończ
                już z tym seksizmem, wszak nie o tym chyba chciałaś pisać.

                pozdrawiam,
                Anna - na szczęście - 75
                • anna-76 Re: pytania 14.08.07, 18:38
                  mam się poddać ? dlaczego ? , ale dziękuję za radę , skorzystam i
                  dołożę do tego butelkę dobrego białego wina
                  pozdrawiam
                  Ania
                  • Gość: j.rewers Re: pytania IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.08.07, 14:00
                    Pani Aniu nie wierze,zeby Pani się poddała.
                    A przede wsztskim chciałbym poznac Pani opinie bo jak do tej pory to
                    wielokrotnie Pani sama sobie zaprzeczała.
                    Nie musimy się zgadzac ale prosze o jasne stanowisko, o podsumowanie.
                    Pozdrawiam!
                    Czekam!
                    • anna-76 suma 16.08.07, 17:13
                      Panie Januszu, było już amen ...
                      :)
                      w ostatnim pościku jest moja opinia := nie dla dotacji na imprezy
                      komercyjne , a tym bardziej kabaretowe , które mają swoją
                      publiczność i radzą sobie świetnie .
                      Skoro jednak miasto podjęło taką decyzję , to proszę o jasne
                      rozliczenie dotacji dostepne publicznie np. na stronach
                      stowarzyszenia ZZG.
                      Pozostałe moje opinie nie dotyczą finansowania więc są mało istotne .
                      Powtórzę: osobiście lubię kabarety , ale bardzo nie wiele z tych ,
                      które Pan proponuje . Oceniam , moja osobista ocena , że wiekszość z
                      tych skeczy jest na poziomie siupów studenckich robionych na siłę, a
                      to mnie nie pociąga i nie bawi.
                      Jeśli mogę coś sugerować ... to Pranienormalni ...
                      • Gość: j.rewers Re: suma IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.08.07, 17:38
                        Przyjałem do widomości Pani opinie.
                        Czyli po ilus postach, po wielu dniach jestesmy punkcie wyjscia.Taka forumowa
                        typowka.
                        Jedno co wiem to, że bardzo czesto Pani zmienia zdanie, więc może robi to Pani
                        dla zabawy, żeby się pobawić tymi którzy anagażują się na serio? Pytanie
                        retoryczne.
                        Jeszcze jakieś sugestie co do wykonawców? Jestem autentycznie ciekawy...
                        Pozdrawiam
                        • anna-76 Re: suma 17.08.07, 11:46
                          Panie Januszu ,
                          zakńczyliśmy już naszą wymianę opini , a Pan ciągle stara się być
                          niemiły . Trudno.
                          Co do wykonawców ...zalezy od tego co Pan chce pokazać ...
                          Czy chce Pan stworzyć całościowy charakter , czy jakiś eksperyment,
                          czy tylko przyjaciele ZG , przyjaciele J.Rewersa , może gwiazdy
                          kabaretu polskiego, czy tylko z jednego środowiska kabaretowego . Ja
                          bym poszukała kogoś z zagranicy , ale dobrego.
                          Mogę jedynie pisać o tych których widziałam , znam osobiśce , lub o
                          tych których cenię za jakość ...wolę o tych ostatnich .
                          Paranienormalni
                          Limo , ale stare skecze
                          Mumio
                          Noł Nejm (taki bardziej studencki)
                          jest tego dużo wystarczy wejść na eliminacje(nie półfinały, ani nie
                          finały) do Paki . Są wszyscy którzy przedstawiają jakąś wartość .
                          Ze słyszenia znam kilka z dobrą opinią , ale przecież Pan lepiej
                          wie...
                          • anna-76 Re: suma 18.08.07, 10:20
                            Hrabi , naprawdę świetny.
                            Trochę o tym myślę i głównie wszytko zależy od tego jaki charkter
                            Pan nada tej imprezie .
                            niezaleznie od charakteru moim zdaniem musi znaleźć się miejsce dla
                            młodych kabaretów z ZG . Taki spęd kabaretowy to świetna okazja dla
                            otarcia się na scenie (Forma ,Hlynur...) . Tym młodym też trzeba
                            zapłacić...
                            • Gość: żonafana Re: suma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.07, 16:56
                              Dyskutujesz i pouczasz jakbyś miała wiedzę na temat, który
                              dyskutujesz (prze chwilę sądziłam, że jakowąś posiadasz), ale Twoje
                              ostatnie wypowiedzi dowiodły, że jestes ignorantką i tylko się
                              czepiasz.
                              Młode kabarety ZG Profil, Hlynur "ocierały się" o scenę od
                              pierwszego festiwalu (chyba Mulatką też rządzi p. Rewers, bo Hlynur
                              dostał I nagrodę i nagrodę publiczności)
                              Noł Nejm, Hrabi i Limo, byli gośćmi I Festiwalu. Limo nawet dostało
                              nagrodę, a i Aśka K. dostała srebrnego Patisohn'a.
                              Jeden z koncertów II festiwalu prowadział duet Aśka K. i Kamol.
                              Poza tym byli Mozarci, Neonówka, Łowcy B., Krosny itd Proszę zajrzeć
                              na strony internetowe Festiwali.
                              Piszesz: "Trochę o tym myślę i głównie wszytko zależy od tego jaki
                              charkter
                              > Pan nada tej imprezie ."
                              Nie kłopocz się myśleniem o tym, temat Cię przerósł. ZZK da sobie
                              doskonale radę bez Twoich pseudo dobrych rad.
                              Cenię wiedzę i mądrość, niezależnie od płci.
                              Macie fajną imprezę, fajnych ludzi to musicie to mieszać z błotem.
                              Po co ? Dla samego obrzucania ? Powinnaś się cieszyć, że ludzie coś
                              chcą robić. Tacy ludzie jak przedstawiciele ZZK są inspirujący do
                              działania. Zrób coś swojego.
                              Co zyskujesz opluwając innych ? Myślisz, że będziesz wtedy lepsza ?
                              Konstruktywna krytyka ma sens, ale nie takie zjadliwe wypowiedzi,
                              które nie mają sensu.
                              • anna-76 Re: suma 18.08.07, 23:17
                                Oj naiwności ...
                                Sądzisz , że to forum jest miejscem w którym można dzielić się
                                wiedzą w temacie organizacja imprez ?
                                Doprawdy nie bądź naiwna . Mnie za wiedzę płacą .
                                :)
                                pozdrawiam
                                ps
                                pan Rewers kontynuuje ze mną "rozmowę" z zupełnie innych powodów...
                                • Gość: żonafana Re: suma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.07, 14:47
                                  Jestem naiwna, otwarcie się przyznaję, ale wiedzę w temacie, którym
                                  się wypowiedziałam mam wiekszą od ciebie. I nikt mi za to nie płaci.
                                  W swojej wypowiedzi odniosłam się do BRAKU WIEDZY z twojej strony.
                                  Wykazałam twoje błędy i rażącą niekompetencję. Przemilczałaś to
                                  jakoś...
                                  Nie odnosiłam się do "rozmowy" z p. Rewersem ani nie
                                  wypowiadałam się na temat organizacji. Wypowiedziałam się ogólnie
                                  odnosząc się do tonu twoich wypowiedzi.

                                  >Sądzisz , że to forum jest miejscem w którym można dzielić się
                                  >wiedzą w temacie organizacja imprez ?
                                  > Doprawdy nie bądź naiwna ."

                                  A co ty robisz ?
                                  >Czy ktoś z Was rozumie wogóle co to jest festiwal ,przegląd ?
                                  >Podpowiem - to różnorodność propozycji ! Zamiast tego ciagle
                                  ten sam styl ,
                                  >ciągle te pseudointelektualne wypociny i żart rodem z zapitego
                                  akademika..

                                  >Problem polega na tym , że to kolejna impreza w Polsce z cyklu
                                  bawimy się we
                                  >własnym sosie .Rewers nalezy do tej grupy wzajemnej adoracji.
                                  > Jak spojrzeć na podobne imprezy w całym kraju to ciągle ci sami
                                  ludzie je
                                  >prowadzą i w nich występują .
                                  >Dobry pomysł by nie powtarzać kabaretów z ostatniego roku ...<

                                  To dzielisz się, czy nie ?
                                  A tak swoja drogą:
                                  Różnorodność była
                                  Poniedzielski Fedorowicz Czubaszek Lipińska Tym -
                                  „"pseudointelektualne wypociny” ?
                                  Mozarci , Hrabi, Krosny, Czarny Kot Rudy - „żart rodem z zapitego
                                  akademika” ? Ten sam styl ? Własny sosik ? PORAŻAJĄCE
                                  Pijane jury ? Nażarte może było...ale ten z Noł Nejmu taki
                                  chudzieńki...

                                  Anno, twoja wiedza jest z magla.
                                  Ten kto ci za nią ( a właściwie za jej brak) płaci to dopiero jest
                                  naiwny. To są dopiero wyrzucone pieniądze.
                                  A może tak na huśtawkę dla dzieci ?

                                  P.S.
                                  >...albo w Szczecinie
                                  zaprosić żaglowce,le tylko z żółtymi żaglami ....<
                                  Tu też brak wiedzy. Przede wszystkim liczy się ZAŁOGA, nie kolor,
                                  nie łódka, ale LUDZIE.
                                  A żagle są przeważnie białe
                                  • anna-76 Re: suma 19.08.07, 21:52
                                    Wszystkiego dobrego .
                                    • Gość: Fan Re: suma IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.07, 22:44
                                      Ale dowaliliście nieźle tym lucziom i co z tego wyniknie? Pewnie
                                      się zniechęca po przeczytaniu niektórych postów
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka