Dodaj do ulubionych

Co robi policjant, gdy umiera królik?

    • galan12 prostackie bydlaki!!!!!!!!!!!!!! 25.09.07, 17:40
      prostackie bydlaki!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Alojzy Sam jesteś prostackim bydlakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 17:44
        Policjanci powinni spałować gościa uciekającego przed policja a
        królika powinni puścic wolno
        • Gość: mag Re: Sam jesteś prostackim bydlakiem IP: *.zgora.dialog.net.pl 25.09.07, 22:53
          masz racje, powinni sprawdzic IP wszystkich kryminalow i łachów,
          zeby śmiecie odpowiedzieli za wyzwiska, jakis pedał zrobił problem z
          królikiem, kórego nie wiadomo czyn nakarmił a konował go leczył.
          dobra zabawa jest przy czytaniu tych komentów, bohaterzy pisza na
          gliny, tylko jak kots im sms-a przysle, ze ma tępy łeb upierdzielony
          to już lecą poskarżyć sie, że ktoś im gozi wlaśnie do tych pał.
          normalny , niekarany człowiek nie ma pretensji do niebieskich, bo z
          aco, za garowanie patologii??? pozdro dla normalnych
    • Gość: Bossman007 Co robi policjant, gdy umiera królik? IP: 80.48.71.* 25.09.07, 17:41
      Sk... Zwykłe buraki w mundurach i nic więcej. Jeżeli rzeczewiście
      wszystko miało miejsce w pobliżu lecznicy wystarczyło pozwolić na
      wizytę i wypisać mandat w póxniejszym czasie. Szkoda słów na takich
      matołów. Jak znam życie postępowanie skargowe skończy się
      odpowiedzią w stylu : "... po sprawdzeniu wszystkich okoliczności
      stwoierdzamy, że ... jesteśmy niewinni..."
    • Gość: pingu scigac za celowe okrucienstwo wobec zwierzat. IP: 199.243.65.* 25.09.07, 18:14
      w normalnym kraju, powinni odstawic kolesia do lecznicy a dopiero
      potem wykonywac czynnosci sluzbowe, nawet jesli to mialby byc ten
      mandat
    • kroliklesny Co robi policjant, gdy umiera królik? 25.09.07, 18:28
      Wspolczuje bylemu (niestety) wlascicielowi krolika.
      Ale w PRL-u bez zmian!
      Dawno temu w "stanie wojennym" wiezlismy nasza zmarla suczke do jej
      ulubionego parku, zeby ja pochowac. Nagle jakis burak zatrzymal mi
      auto (nie popelnilem zadnego wykroczenia), a gdy protestowalem,
      wyjal autentycznie spluwe i obiecal, ze mnie puknie na miejscu.
      Jasne, ze z idiota nie dyskutowalem, a on po pokazaniu mi WADZY zmyl
      sie.
      Ale teraz jest jakoby nie PRL, tylko Prawo i Sprawiedliwosc. Dziwne,
      objawy te same!
    • duckhunter Co robi policjant, gdy umiera królik? 25.09.07, 18:31
      .. mentownia ... nic dodac nic ujac, jak qwa za komuny , bydlem byli bydłem
      sa i beda.
    • duckhunter Zawsze i wszedzie policja je*******na bedzie 25.09.07, 18:36
      Tylko zadedykowac tym scierwom psim ta stara piosenke : zawsze i wszedzie
      -policja jeb...a , bedzie!!!!!!
      • Gość: kruk Re: Zawsze i wszedzie policja je*******na bedzie IP: *.bmwgroup.com 25.09.07, 18:47
        zeby tak niosl zwijajacego sie z bolu kaczora
        niechby i 2 godziny go trzymali
        ale krolika?

        BARBARZYNCY NIECZULI!!!!
    • Gość: barsto Re: Co robi policjant, gdy umiera królik? IP: *.gorzow.mm.pl 25.09.07, 18:50
      Napiszmy co o nich myślimy, oto ich adres mailowy.

      kpp_nowasol.it@lubuska.policja.gov.pl
    • Gość: hehe A mi zabrali komputer , bez powodu . IP: *.range86-138.btcentralplus.com 25.09.07, 18:53
      Pod pretekstem piractwa . Nic nie znalezli , ale za to podmienili kosc pamieci
      na zepsuta .
    • Gość: student Co robi policjant, gdy umiera królik? IP: 86.89.227.* 25.09.07, 18:59
      tylko w polsce mamy tak glupich policjantow
      bylem w anglii i pracowalem
      na pasach nawet na czerwonym swietle jesli nic nie jechalo mozna bylo przejsc na
      czerwonym swietle bez konsekwencji
      obecnie studiuje w holandii i tez jest to samo
      czerwone swiatlo - nic nie jedzie to idziesz pieszo czy przejezdzasz rowerem
      i nic zlego sie nie dzieje
      a w u nas w Polsce to co? 50 albo 100 jesli bedziesz dyskutowac:/
      policjanci powinni sie jeszcze duuuzo uczyc:/ niestety oni chyba tylko ócza sie
    • Gość: gzik Królik ważniejszy od człowieka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 19:31
      Jakiego komentarza oczekujecie? Można było by skomentować głupotę
      radaktorów. Tylko tyle. Rozumiem, że fotoradary można też wyposażyć
      w moduły rozpoznające króliki. Ograniczenie do 40 km/h ale pędzące
      auto 140 km/h może jechać spokojnie. Królik nade wszystko. Głupota i
      tyle i wstyd dla redaktorów. Jak można oczekiwać od policji uczciwej
      pracy skoro taka głupota nagłośniona stronniczo przez człowieka z
      królikiem budzi takie komentarze poniżające stróżów prawa. Nikt też
      nie sprawdził czy ten delikwent przebiegający przez jezdnię mówił
      prawdę? Czy interwencja trwała 20 minut, a może 10? Czy królik zmarł
      przez te 10 min opóźnienia, czy dlatego, że się np. obżarł
      czekolady? A może się chciał wykpić z tych 50 zł słusznie mu
      wlepionego mandatu? Człowiek nie zareagował na wezwanie policji.
      Mógł to być np. przestępca zasłaniający się królikiem z bronią za
      pazuchą? Nie musiał, ale mógł, a rolą policji jest reagować na
      przejawy łamania prawa. Ponoć wszyscy sa równi wobec prawa. Ci z
      królikami za pazuchą i ci bez. Policjanci zareagowali zgodnie z
      prawem a dyskusja na ten temat świadczy tylko i wyłącznie o głupocie
      redaktorów i polskiego społeczeństwa. Przykre i żałosne.
      Dzisiaj policjanci poniżani i obrażani powinni zwolnic sie z pracy.
      Niech ci idioci komentujący to zdażenie w sposób jednostronny zaczną
      pełnić służbę wypuszczając każdego podejrzanego czy łamiącego prawo
      z królikiem na rękach. Hehehe IV RP Śmiechu warte
      • kroliklesny Re: Królik ważniejszy od człowieka? 26.09.07, 00:11
        Glupote, to ja moge skomentowac, ale twoja. Prawo jest dla ludzi, a
        nie ludzie dla prawa. Policjant powinien byc przyjacielem i
        pomocnikiem ludzi, jak w bardziej cywilizowanych krajach jest
        przyjete. Niestety, w Polsce policjant jest albo odpowiednikiem
        sredniowiecznego pacholka miejskiego dzierzacego tluszcze za morde,
        albo chlopcem na posylki dostarczajacym hamburgery i dzialajacym bez
        wlasnego pomyslunku.
        Tu na forum, wypowiadajac sie w sprawie wydarzenia, zakladamy, ze
        referujacy je kolega mowil prawde. A ty masz cos pokrecone, wszedzie
        podejrzewajac klamstwo i zadajac dowodow.
        Porzadek musi byc, wiec dobrze ci zrobi, gdy obiecasz sobie, ze kupe
        bedziesz robil prawidlowo- absolutnie rowno i z samego rana!
    • Gość: eon Re: Co robi policjant, gdy umiera królik? IP: *.sshn.net 25.09.07, 19:37
      pewnie jakies zakompleksione krawezniki, udalo im sie dopasc kogos normalnego bo
      do grozniej wygladajacych boja sie podejsc... niestety taka prawda o polskiej
      tzw policji :/
    • Gość: wqu..ony znowu Bonter-??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 19:46
      Znowu ludzie Bonterowej bez serca-ale gdy kibicom dowozili jedzenie picie i jak
      mowią wyskokowe to było w porządku tak-???
    • Gość: terencjusz Co robi policjant, gdy umiera królik? IP: *.elb.vectranet.pl 25.09.07, 19:56
      Mojego kumpla zatrzymali o 2 w nocy i wlepili mandat ze nie przechodził na
      pasach... a wyskoczyli z nieoznakowanego samochodu zaparkowanego za rogiem i
      krzyczeli jak do przestępcy.
      U nas policjanci to albo debile z ilorazem ameby albo ludzie o mentalności ss
      mana którzy myslą że to obywatele są po to by ich represjonowac.
      W policji powinno być więcej kobiet bo z nimi idzie pogadać. Z bucami nie
      pogadasz bo ich natłok logicznych informacji męczy.
      Czy policjanci są po to by nam pomagać czy tylko po to by represjonować i czasem
      wyławiać przestępców.
      • kroliklesny Re: Co robi policjant, gdy umiera królik? 26.09.07, 00:22
        Gość portalu: terencjusz napisał(a):

        > W policji powinno być więcej kobiet bo z nimi idzie pogadać. Z
        bucami nie
        > pogadasz bo ich natłok logicznych informacji męczy.
        > Czy policjanci są po to by nam pomagać czy tylko po to by
        represjonować i czasem wyławiać przestępców.

        Kolego, dokladnie i calkowicie masz racje!
        Gdy Polska juz naprawde wejdzie do Europy, to takie sprawy beda
        oczywiste i pozbedziemy sie paczesiow. Ale niestety, spoleczenstwo
        musi dojrzec jeszcze troche. A wtedy kaczki i inne zurawie beda
        sobie mogly spokojnie przechodzic przez ulice, ruch sie zatrzyma i
        nikt do nikogo nie bedzie mial pretensji.
        Dlaczego ja na Manhattanie moge sobie przelezc gdzie chce, jezeli to
        nikomu w ruchu nie przeszkodzi, a w Paczesiowie nie moge?
        Odpowiedzia jest powiedzenie, ktore pamietam jeszcze z PRL-u: a co
        sobie o nas zagranica pomysli. Jasne, zamiast wziac za leb bucow co
        niszcza Polske, to za leb bierze sie obywateli, chocby i z chorymi
        krolikami, no bo jak dupkowi dac wadze, to dupek z wadzy korzysta i
        jest wielki w swoich wlasnych galach.
        A z kobitkami w policji to sie na swiecie sprawdza!
        Masz racje, pozdrowienia!
    • Gość: ais Niestety panowie policjanci popełnili przestępstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 19:57
      Panowie policjanci zlamali Art.35 punkt 1 Ustawy o ochronie zwierzat i grozi im
      za to kara do roku więzienia, ograniczenia wolnosci lub conajmniej grzywna.

      • Gość: wk..wiony Re: Niestety panowie policjanci popełnili przestę IP: *.magma-net.pl 26.09.07, 00:33
        Jakie k... p-stwo? co ty PROROK jesteś? Mam nadzieję ,że jak będziesz potrzebował pomocy policji to poczekasz sobie z cztery godziny i wtedy będziesz myślał ,gdzie ci gliniarze? I wspomnisz -zwolnili ich przez jakiegoś zasranego królika.
        • Gość: tbernard Re: Niestety panowie policjanci popełnili przestę IP: *.adm.uni.wroc.pl 26.09.07, 07:57
          Gość portalu: wk..wiony napisał(a):

          > Jakie k... p-stwo? co ty PROROK jesteś? Mam nadzieję ,że jak będziesz potrzebow
          > ał pomocy policji to poczekasz sobie z cztery godziny i wtedy będziesz myślał ,
          > gdzie ci gliniarze? I wspomnisz -zwolnili ich przez jakiegoś zasranego królika.
          >

          Wątpię aby te szmaciaki co bawią się w karanie kogoś zastraszonego byli w stanie
          udzielić pomocy komuś potrzebującemu. To są bohaterowie którzy czują potrzebę
          dowalenia komuś słabszemu.
    • Gość: Olilka Co robi policjant, gdy umiera królik? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 20:42
      POLICJANCI są bez serca!!!!!.Jak można tak postąpić!!! To właściwie jest nie
      humanitarne!!!!To się nie mieści w głowie!!!Nie wiem co bym takim policjantom
      zrobiła gdyby mnie tak zatrzymali!!!Chyba bym nie zważała na okoliczności i
      pobiegła do lecznicy a potem poszła sama do radiowozu...
    • Gość: hoooy ozesz k u r w a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 21:50
      ja p i e r d o l e
    • Gość: Aga Co robi policjant, gdy umiera królik? IP: *.e-wro.net.pl 25.09.07, 21:59
      Zboczeńców łapcie patałachy, a nie przechodniów... co za chamstwo.
      Za znęcanie się nad zwierzętami grozi do dwóch lat pozbawienia
      wolności. Obaj sobie zasłużyli.
    • Gość: Król Królik zdechł przez głupote swego pana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 22:06
      A w czym problem z postawieniem się w rolę młodego człowieka
      uciekającego z królikiem przed policją? No co? Zdechł królik. Wiesz
      ile królików dziennie zdycha? Miałeś królika? Królik jest wyjątkowo
      krótkowieczny. Pomijając te które z założenia trafiają do garnka.
      Dla mnie królik kojarzy się z fabryka bobków. Facet złamał prawo i
      został wezwany przez policjanów do kontroli i w celu pouczenia. On
      zlekceważył wezwania policjantów. Szkoda królika ale gdyby
      własciciel królika zachował sie w sposób nalezyty, to pouczenie
      trwało by z 1 minutę i byłoby po sprawie. Facet zlekceważył
      wezwanie policjanów i zaczął uciekać. Szkoda króliczka ale on swój
      zgon zawdzięcza może przede wszystkim głupocie swego pana.
      • Gość: tbernard Re: Królik zdechł przez głupote swego pana IP: *.adm.uni.wroc.pl 26.09.07, 08:08
        W którym momencie złamał prawo?
        Bo z artykułu to równie dobrze policjanci złamali.
        Rozstrzygający jest fakt, czy do przejścia było mniej niż 100 metrów czy nie
        mniej. A nawet jak jest mniej to można przechodzić przy skrzyżowaniu bez
        wyznaczonego przejścia o ile ustąpi się pierwszeństwa pojazdom. W tym przypadku
        wymuszenia pierwszeństwa nie było jeśli prawdę gazeta pisze.
        Kiedyś szmaciarze od mojego kumpla chcieli w ten sposób wyłudzić, że niby nie
        wolno przechodzić gdy nie ma pasów ale ten się zaparł i musieli odpuścić.
        Proponuję zapoznanie się z prawem o ruchu drogowym a przynajmniej z tą częścią
        dotyczącą pieszych, gdzie im wolno przechodzić.
        • Gość: Jaś Królik do gara, właściciel do pierdla IP: *.zgora.dialog.net.pl 26.09.07, 15:03
          Jaja sobie tutaj urządzacie. Facet nie reaguje na wezwania policji i
          się oddala. Jak byście się zachowali na miejscu policji? A gdyby to
          był przestępca, który zasłaniając się chorym królikiem uciekał przed
          wymiarem sprawiedliwości? A skąd policjanci mogli wiedzieć, że
          królik jest chory? Chcieli gościa pouczyć, zajęłoby to 2-3 minuty, a
          gość nie reagował na wezwanie policji. Pikanterii całej sprawie
          dodaje fakt, że obok po pasach poprawnie przeszłą siostra
          delikwenta, która bez problemu mogła wziąć królika i zanieść do
          weterynarza. Nikt nie wie dlaczego zdechł królik. Czegoś się może
          nażarł i nic już mu nie mogło pomóc. Nie wiadomo czy weterynarz nie
          popełnił błędu. Czy zastrzyki były właściwe, a nawet jeśli to czy
          była w ogóle szansa na uratowanie futrzaka. Ale najprościej za
          wszystko obwinić policjantów. Następnym razem jak jakiś bandzior
          napadnie na przykład na Ciebie, czytelniku tego postu, to uciekając
          i będąc zatrzymywanym przez policję bandzior odpowie, że biegnie z
          królikiem do weterynarza i oddali się swobodnie w nieznanym
          kierunku. O to wam chodzi? Żenada. Głupi naród stawiający wyżej
          domnoiemaną winę za śmierć królika ponad prawo. Brrrrrr
        • Gość: Jasiek Re: Królik zdechł przez głupote swego pana IP: *.zgora.dialog.net.pl 26.09.07, 15:04
          Jaja sobie tutaj urządzacie. Facet nie reaguje na wezwania policji i
          się oddala. Jak byście się zachowali na miejscu policji? A gdyby to
          był przestępca, który zasłaniając się chorym królikiem uciekał przed
          wymiarem sprawiedliwości? A skąd policjanci mogli wiedzieć, że
          królik jest chory? Chcieli gościa pouczyć, zajęłoby to 2-3 minuty, a
          gość nie reagował na wezwanie policji. Pikanterii całej sprawie
          dodaje fakt, że obok po pasach poprawnie przeszłą siostra
          delikwenta, która bez problemu mogła wziąć królika i zanieść do
          weterynarza. Nikt nie wie dlaczego zdechł królik. Czegoś się może
          nażarł i nic już mu nie mogło pomóc. Nie wiadomo czy weterynarz nie
          popełnił błędu. Czy zastrzyki były właściwe, a nawet jeśli to czy
          była w ogóle szansa na uratowanie futrzaka. Ale najprościej za
          wszystko obwinić policjantów. Następnym razem jak jakiś bandzior
          napadnie na przykład na Ciebie, czytelniku tego postu, to uciekając
          i będąc zatrzymywanym przez policję bandzior odpowie, że biegnie z
          królikiem do weterynarza i oddali się swobodnie w nieznanym
          kierunku. O to wam chodzi?
    • Gość: pawel Co robi policjant, gdy umiera królik? IP: *.aster.pl 25.09.07, 22:55
      A policjanci mają króliki w d..ie
    • Gość: trzy grosze Te smrody boją się przestępców, więc łapią... IP: *.digis.net 25.09.07, 23:01
      ...właścicieli królików, spieszących się do weterynarza. Tfu, "policja"...
    • Gość: warszawa Co robi policjant, gdy umiera królik? IP: *.centertel.pl 25.09.07, 23:02
      nie od dziś wiadomo, że policja łapie tego, kogo może złapać. Mieszkam przy
      ruchliwej ulicy w Warszawie, całą noc jeżdżą motocykliści z zawrotną prędkością,
      ich jakoś nikt nie łapie. A takiego pieszego zawsze łatwiej złapać i pokazać kto
      tu rządzi. a co!! jeszcze nie słyszałam historii, w której policja zachowałaby
      się z głową.
    • Gość: mag Re: Co robi policjant, gdy umiera królik? IP: *.zgora.dialog.net.pl 25.09.07, 23:11
      jak to byle kto , z byle gownem potrafi zaistniec w mediach, biedne
      pismaki, ale maja frajde, ze tyle komentów jest. a krolik i tak nie
      zyje bo zle sie nim opiekowali i zle go leczyl specjalista, a
      policjanci zrobili swoje, prawdziwe oklicznbosci tej sytuacji nikogo
      po wyjasnieniu nie beda interesowaly,nie nie wzbudza emocji, to
      gliny mialy racje nie kroliczaki, ta zemsta na glinach moze ozywi
      kroliczak, ale zdechnie znowu jak dowie sie kto nim sie niby
      opiekowal, pozdro dla weteryniarza-filozofa
    • Gość: sqrw ch.w.d.p IP: 213.199.198.* 25.09.07, 23:15
      wam wszystkim psom, waszym bachorom, waszym sukom-żonom, wszystkim
      konfidentom, społeczniakom, przekunemu psiarnianemu ścierwu, ZDYCHAĆ!
    • Gość: gość Co robi policjant, gdy umiera królik? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 23:44
      Nie ma się co dziwić
      Widocznie mają prowizje od każdego wystawionego mandatu
    • Gość: pieprzyc milicje pieprzyc swiatla IP: *.hsd1.mn.comcast.net 25.09.07, 23:58
      chlopie, wolno przechodzic ulice tak zeby nie powodowac kolizji, pieprzyc swiatla

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka