Dodaj do ulubionych

Niech PKP się wstydzą: To była koszmarna podróż

27.11.07, 19:36
Na szczęście już 8 grudnia problem zostanie rozwiązany, bo... pociąg znika z
rozkładu jazdy. Ogólnie oferta "PKP Przewozy Regionalne" na trasie Zbąszynek -
Świebodzin - Rzepin - Słubice i dalej do Frankfurtu znacznie pogorszy się .
Nie wiadomo dlaczego...
Na "pocieszenie" dodam, że mniej więcej od listopada przyszłego roku rusza
kompleksowa modernizacja mostów kolejowych na Odrze i odcinek Słubice -
Frankfurt będzie całkowicie zamknięty na około 2 lata! Pociągi lokalne na tej
trasie zostaną na ten okres zawieszone, natomiast dalekobieżne międzynarodowe
kierowane będą na inne przejścia graniczne - w Kostrzynie i Gubinie. Spowoduje
to wydłużenie czasu podróży na odcinku Berlin - Poznań średnio o 2 godziny dla
pociągów kategorii Eurocity!
Obserwuj wątek
    • Gość: zielonogórzanin Niech PKP się wstydzą: To była koszmarna podróż IP: *.adsl.inetia.pl 27.11.07, 22:36
      Wreszcie znów wraca temat PKP, w myśl zasady: kolejowy bilet kup i
      nic nie wymagaj, ciesz się, że w ogóle jedziesz.
      Temat warunków podróży naszymi kolejami wciąż aktualny, tyle tylko,
      że on temat ten był, jest i nic poza tym. Warunki jakie były, takie
      są; pociągi jeżdżą jeszcze wolniej niż kilka lat temu. Hasła: pociąg
      pospieszny, pociąg ekspresowy wywołują drżenie. Ostatnio takim
      pociągiem jechał mój bratanek z Niemiec, pierwsze pytania jakie
      zadał po przyjeździe brzmiały: czemu u Was pociąg jedzie tak powoli,
      czemu tak w nim śmierdzi, czemu toalety są w takim stanie, czemu nie
      można regulować ogrzewania przedziału, czemu Wars tak wygląda,...?
      I co miałem Jemu odpowiedzieć, że niby czemu tak u nas?
    • Gość: Vlad.H. Zrobic prawo jazdy, kupic samochod, jezdzic! IP: 80.53.41.* 27.11.07, 23:59
      olac ten burdel na torach jakim jest PKP - ja tak zrobilem jakis czas temu i nie
      mam problemow, nie wypisuje artykulow, nie narzekam.
      • Gość: Paul Re: Zrobic prawo jazdy, kupic samochod, jezdzic! IP: *.zgora.dialog.net.pl 01.12.07, 18:07
        Ciekawe jak by ci przyszlo jechac z ZG do Wawy zalatwic sprawe, tak
        by w Wawie byc na np 10-11 godzine. Powodzenia zyczyc tylko jechac
        tam autem. A tak na szczescie to polaczenie kolejowe jest bardzo
        dobre, i w czasie podrozy jeszcze wypoczac mozna, a nie od 4 rano
        kisic sie w aucie by potem jeszcze w Wawie stac w 2godzinnym korku.
        Pewnie ze jezdzac tylko po ZG i nie wychylajac sie poza granice
        wojewodztwa lubuskiego fajniej i latwiej miec samochodzik.
    • Gość: JT Niech PKP się wstydzą: To była koszmarna podróż IP: *.ipt.aol.com 28.11.07, 08:34
      A jak jest na trasie Ziel.Góra-Wrocław to szkoda gadać. Pośpieszny
      3godz.45min. to jakiś kabaret (Promocja!!! Za tą samą cenę jeździmy
      dłużej). Pamiętam Jak Ślązak pokonywał tę trasę w 2godz.15min. A
      Berlińczyk nawet 1godz.45min. Gdzie te czasy ech.
      • Gość: toromistrz Re: Niech PKP się wstydzą: To była koszmarna podr IP: *.ztpnet.pl 28.11.07, 19:36
        No fakt. Czego się nie tkniesz w wagonie to wszystko brudne, rdzawe a aromaty
        wskazują gdzie iść do WC.
        Ale nie chwalcie, aż tak PKS. Wybrałem się 16 listopada na pks celem wyjazdu do
        Wrocławia. W rozkładzie figuruje kurs o 16.20. Niestety nie mogłem kupić biletu.
        Pani powiedziała, że autobus się zepsuł. Ani przeprosin nic, kompletnie nic.
        Kolejny kurs o 17.30. O 17.30 pan przez megafon wygulgotał coś o
        spóźnieniu...o 30minut. Ani po raz kolejny przeprosin ani pocałuj mnie w.....
        Liczyłem chociaż na to, nie mówiąc o herbacie, bo nieźle było zimno. No ale to
        Zielona Góra, moje miasto.
      • Gość: tomalazg Re: Niech PKP się wstydzą: To była koszmarna podr IP: *.elektrosat.pl 28.11.07, 20:50
        Latem zmuszony bylem do pokonywania trasy wrocek- zielona-wrocek z synem 3lata
        on do dziatków a ja tam i spowrotem po prostu dramat zajmowało mi to 10 godzin
        jak miałem szczeście PORAŻKA i pkp i pks.Tak tylko berlińczyka-przemytnika już
        nie ma, intercity tez nie ma
        dworzec szkoda gadać. To tylko pkp. Pks do wrocka też nie lepiej + mega korki we
        wrocku czas jazdy jak pkp tylko pachnie lepiej a to już coś.
        Zielona moje miasto, a muszę mieszkać we wrocku.
        Zielona robi sie miasteczkiem do dużych firm "daleko" do poznania "daleko" do
        wrocka "daleko" władzo zrób coś bo gorzow nas wyprzedzi, ze nie wspomne o soli.
        R A T U N K U
    • Gość: student Niech PKP się wstydzą: To była koszmarna podróż IP: *.22.54.194.sta.emit.pl 29.11.07, 01:02
      Trasa ZG -> Wro to koszmar. Studiuje juz czwarty rok we Wroclawiu i na moje
      pocieszenie musze teraz pracowac i rzadziej pojawiam sie w domu. Na podroz musze
      przeznaczyc niemal caly dzien, to zenujace. Podczas jazdy pociag wielokrotnie
      sie zatrzymuje, czasem na pol godziny! Moi znajomi jezdza do Katowic o polowe
      krocej.. Mysl o tej podrozy przyprawia mnie o ogolny niepokoj, trzeba
      przygotowac sie bowiem na refleksje i tlumy ludzi. Wstyd.
    • Gość: sylw Niech PKP się wstydzą: To była koszmarna podróż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.07, 12:18
      Ja czesto jezdze pociagiem reliacji berlin warszawa express i moim
      zdaniem jest to jedne z lepszych pociagów ogolnie od jakis 5 lat
      jezdze przynajmniej 3 razy x2 pociagami i jakos nie narzekam a z
      czasem nawet jestm mile zaskoczona

      odnosnie expresu berlina warszawa - porzadek czysto schludnie osoby
      palące to zazwyczaj z tego co sie spotkałam dzieci młodziez!!
      niemiecka wracajaca z Poznania do frankfurtu z zakupów konduktorzy
      hmm jedni znaja jezyki drudzy nie roznie bywa ale nie mozna miec
      pretensji do polskich konduktorów o nieznajomosc jezyka kiedy
      niemiecki tez nic nie umie w innym jezyku a to winna juz osob
      obsadzajacych pociagi bo na liniach miedzynarodowych powinny byc
      osoby znajace przynajmniej podstawe jezykow na tej trasie na ktorej
      beda jechac

      TLK Zielona Góra Poznań czsto miła obsługa zakaz palenia oczywiscie
      sa ludzie niestosujacy sie do przepisów ale staraj sie chodzi
      woiwczas do toalet bo konduktorzy zaraz upominaja i t zazwyczaj
      skutkuje

      jeżdze też pociagiem przyspieszonym - zazwyczaj czytsko zalezy czy
      jest to nowy pociag czy stary bez zarzutów

      Odnośnie torów i predkości pokonywanej przez pociagi owszem w Polsce
      to tragedia i do tego żeby po II wojnie swiatowej dopiero zaczeła
      sie 1 INWESTYCJA NAJWIEKSZA w Poznaniu to jets skandal !! tyle lat
      to juz powinno byc zrobione 60 lat temu a nie po 60 latach naprawde
      ale ja zyje cały czas nadzieja ze bedzie lepiej :D moze kiedys ...
    • Gość: zbulwersowany Niech PKP się wstydzą: To była koszmarna podróż IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.11.07, 16:42
      Ja jak jechałem do Guben to lokomotywa zaczęła się dymić na zastępczą czekalem
      okolo 1 h :) Wcle sie nie dziiwe przeciez to pkp= banda złodzieji
      • Gość: A Re: Niech PKP się wstydzą: To była koszmarna podr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.07, 17:01
        To tego Guben to chyba parowozem jechałeś, więc nie dziwota że dymił. Pociągi do
        Guben przestały jeździć 5 lat temu.
    • Gość: Paul Luksus w PKP IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.11.07, 18:10
      EuroCity Berlin-Warszawa Expres to na tle luksusowych i
      miedzynarodowych pociagow wyglada blado. Wszyscy zachwycajacy sie
      tym pociagiem wychwalaja go bo maja tylko porownanie co najwyzej do
      popularnych "zoltkow" (dzis malowanych na czerwono). W takim
      przypadku moze sie ten pociag podobac. Ale ogolnie, co nim jade, to
      zawsze cos... raz wysiadla klima w 1 klasie, kazali sie przesiadac
      do "dwojek", innym razem brak wagonu restauracyjnego. Poza tym
      ciagle spoznienia, czesto nawet 1godz!!! Nie wiadomo tez po kiego
      wala ten pociag zatrzymuje sie w Koninie i Kutnie. Najlepszymi
      pociagami w tym kraju sa nowe Intercity i EuroNight. Intercity
      Fredro z Wroclawia do Warszawy, ktorym czesto jezdzilem - jedzie
      szybko, miedzy Poznaniem a Wawa zero stacji!! Nowoczesne wagony,
      nawet Biznes Klasa!!! A EuroNight Sobieski z Wawy do Wiednia -
      przdzial sypialny Deluxe, wraz z odtwarzaczem DVD.

      Najlepszy pociag przyjezdzajacy do ZG, to nie jest Express
      Lubuszanin. Ten pociag powinni zdegradowac do zwyklego pospiecha.
      Stare wagony (zielone i czerwone) przemalowane na kolor spolki
      InterCity S.A oraz wymienione siedzenia. Nic wiecej. Ani klimy, ani
      wyciszone wagony, zamiast restauracji zwykly Wars i jeszcze zabrali
      lokomotywe EP08 mogaca jechac 140km/h. Te zielone osiagaja max
      120km/h. Poza tym pociag ma zawsze spoznienia. Najlepszy pociag do
      ZG to TLK Zielonogorzanin. I to tylko ze wzgledu na jeden wagon 2
      klasy - ten bezprzedzialowy. Jest to nowy wagon, czysty, cichy, z
      klima, roletami w oknach i gniazdkami np pod laptopa.

      Trasa Zielona Gora - Wroclaw. Zgroza!!! Nikt tych torow o znaczeniu
      miedzynarodowym nie mial zamiaru remontowac. Wycofano wiec pociagi
      miedzynarodowe, inny jak EC Wawel jedzie okrezna trasa (z Berlina
      przez Cottbus, Forst, Zary, Zagan i Legnice do Wroclawia a potem
      stara trasa). Wroclaw staral sie o pieniadze na modernizacje linii i
      udalo im sie je zdobyc, wiec juz jest prawie gotowa druga co do
      waznosci miedzynarodowa trasa w Polsce Drezno-Wroclaw-Krakow-Lwow.
      Dodatkowo zmodernizowana bedzie trasa Wroclaw-Poznan do 200km/h. A
      do ZG co?? Pociesze tylko tyle, ze na tej trasie wlasnie rusza
      modernizacji, ale z Wrocka do max Glogowa. W tej chwili wymieniaja
      tory miedzy Rudna Gwizdanow a Scinawa. Tyle ze tempo tych prac jest
      takie, ze min za 4 lata skoncza odcinek Glogow-Wrocek. A ZG nadal
      spi.

      Za sukces w ZG mozna uznac kolejowa obwodnice dla Czerwienska
      (wkoncu). Ale narazie mamy tyle ze decyzja zostala podjeta, nic
      wiecej. Czekamy wiec na realizacje. To powinno skrocic podroz z ZG
      do Poznania do 1h50min (dla Ex). Ale to moze za 2 lata tak bedzie, a
      wtedy do wrocka bedziem jezdzic juz 4,5h :)

      Najciekawsza moja przygoda na PKP:
      20 listopada 2007 - pierwszy wiekszy przymrozek.
      Mialem misje zajechac w ten dzien na chwile do Poznania a stamtad
      zalatwic sprawe do Wrocka i wrocic do ZG. Wyjazd 6:54 osobowy do
      Poznania. W Czerwiensku komunikat konduktora: "na trasie Czerwiensk -
      Zbaszynek gdzie jest tylko jeden tor pekla szyna, pojedziemy przez
      Rzepin" Od razu podziekowalem i wysiadlem. bilet zwrocilem. To by
      bylo dodatkowe 2 godziny do podrozy. Nie zdarzylbym dotrzec do
      wrocka na czas. sprawy w poznaniu nie zalatwilem. Wyjechalem PKS z
      ZG do Wro. Wracac mialem Slazakiem o 20:17 z wrocka. Tam podaja
      komunikat o spoznieniu ktore ostatecznie wzroslo do 120min!! Byle
      przymrozek i PKP siada. A zimy dopiero poczatek.
      • Gość: ZG ZGinie Re: Luksus w PKP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.07, 21:32
        tez studiuje we wrocku i jak mialam jechac z domu do wrocka to mnie
        telepalo...jak mozna prawie 4h jechac 150 km?!?! bezsens! ale mam
        ten "komfort", że nie jestem z ZG i i tak musze gdzieś dojechać na
        PKP i powiem szczerze wole żary: połączenie lepsze -gł. powrotne z
        wrocka o 14,13:), jazda rach ciach osobówką, raz jeden zdarzyło się,
        że było zimno, ale konduktor przepraszał, nie ma też takiego tłoku
        jak do ZG. a tak na koniec to mam nadzieje, że już nigdy nie bede
        musiala wybrać połaczenia ZG- Wroc- ZG... a całą resztę podziwiam za
        wytrwałość :)
    • szakoou Lubuski ZPR lekceważy pasażerów 29.11.07, 21:41
      To co się działo pod koniec lipca na południu lubuskiego przechodzi ludzkie
      pojęcie. Gdy popsuł się jeden z szynobusów, kompletnie nic nie pojechało w
      zastępstwie (ani zwykły skład, ani nawet autobus). 26 lipca odwołano pociągi
      m.in. poranny Żagań-Węgliniec-Żary, a także popołudniowy Zielona
      Góra-Węgliniec-Żary. Zwłaszcza w drugim przypadku mieliśmy do czynienia nie tyle
      z chamstwem, co ze złamaniem prawa przewozowego! W Węglińcu tego popołudnia
      spora grupa pasażerów oczekujących na ten szynobus, wracających z kierunku
      Wrocławia i Jeleniej Góry ZOSTAŁA POZOSTAWIONA SAMYM SOBIE i na własną rękę
      musieli wracać do Żar, Iłowej, Ruszowa... Odwołano także dzień później poranny
      Żagań-Węgliniec-Żary.

      A prawo przewozowe jest bezwzględne:
      Art. 18.
      1.Jeżeli przed rozpoczęciem przewozu lub w czasie jego wykonywania zaistnieją
      okoliczności uniemożliwiające jego wykonanie zgodnie z treścią umowy, przewoźnik
      jest obowiązany niezwłocznie powiadomić o tym podróżnych oraz zapewnić im bez
      dodatkowej opłaty przewóz do miejsca przeznaczenia przy użyciu własnych lub
      obcych środków transportowych (przewóz zastępczy).
      2.W razie przerwy w ruchu lub utraty połączenia przewidzianego w rozkładzie
      jazdy, podróżnemu przysługuje zwrot należności za cały przerwany przejazd, a
      ponadto może on bezpłatnie powrócić do miejsca wyjazdu, chyba że przewoźnik nie
      ma możliwości zorganizowania takiego przewozu.

      Mam nadzieję że choć jedna osoba zamówiła sobie taryfę ze Zgorzelca na koszt PKP...
      • szakoou Re: Lubuski ZPR lekceważy pasażerów 29.11.07, 21:43
        Bym zapomniał: to nie pierwszy i ostatni przypadek takiego olania pasażerów...
    • Gość: Paul Do pani Katarzyny Fliger IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.11.07, 23:49
      Pani Katarzynaw w artykule ponizej napisala:
      miasta.gazeta.pl/zielonagora/1,35161,4716382.html
      Nie kuma pani pewnych pojec.
      Po pierwsze sa na PKP dwie spolki: PKP Przewozy Regionalne i PKP
      Intercity.
      Po drugie pociag TLK (Tanie linie kolejowe) to pociag zwykly
      pospieszny (zaden tani expres jak pieprzy pani z kasy) wprowadzony
      przez spolke Intercity.
      Po trzecie nazwa TANI oznacza ze jest tanszy od zwyklego pospiecha
      (o ok zlotowke, ale 3 zlote trza doplacic do miejscowki). Dzieki
      temu ma pani miejsce (mozna nawet wybrac w przedziale dla
      niepalacych i przy oknie!!) a nie stoi na korytarzu.
      Po czwarte czas przejazdu. Jakby pani jeszcze nie zauwazyla, pociagi
      jada przez Czerwiensk, gdzie zmienia sie kierunek jazdy. Wspomniany
      pociag przyspieszony to jednostka (popularny zoltek) ktory nie ma
      lokomotywy, wiec w Czerwiensku stoi tyle co zajmuje maszyniscie
      przejscie z konca pociagu na poczatek plus test hamulcow. Zas pociag
      TLK prowadzi LOKOMOTYWA, ktora trzeba odlaczyc, potem musi zrobic
      spore "kolo" by wrocic na poczatek i trza ja podlaczyc plus test
      hamulcow. I dodatkowo, z Czerwienska do Zbaszynka jest tylko jeden
      tor, wiec pociagi musza czekac jeden na drugiego, nie moga sie minac
      poza stacja w tym samym czasie!!! Dotarlo?? I o ile problem
      Czerwienska moze za 2-3 lata zniknie (chca budowac tory omijajace
      stacje) o tyle ruch wahadlowy na trasie do Zbaszynka zostanie.
      Po piate spolka Intecity i tak jest drozsza, ale to spolka
      prestizowa ktora obsluguje pociagi Ex, IC oraz EC. Sa to pociagi o
      wysokim standardzie, ale takie do ZG nie jezdza. Ex Lubuszanin to
      parodnia expresu, ale to juz inna bajka. W pociagach spolki
      Intercity nie obowiazuje znizke z osobowych i pospiechow. Tam sa
      inne zasady. Zazwyczaj nie sa to pociagi dla zwyklych szarych ludzi,
      tylko nadzianych kasa, wiec spolka niechetnie robi tam jakiekolwiek
      znizki. Ale sa za to promocje, ktore obowiazuje czasowo - np co
      weekendy badz w danym okresie.
      • Gość: jacol Re: Do pani Katarzyny Fliger IP: *.ztpnet.pl 30.11.07, 18:21
        Pani, o której mowa w artykule coś się skojarzyło, nie chciało jej się sprawdzić
        stanu faktycznego, potem ma pretensje, że rzeczywistość nie dorównuje jej
        wyobraźni. Połączenie ignorancji z lenistwem. Pani dziennikarka całą nieistotną
        historyjkę udramatyzowała. Całość nie wywołałaby u mnie drgnienia powieki, gdyby
        ukazała się w Fakcie, nie w Wyborczej. Plus słuszne uwagi Paula (w treści,
        niekoniecznie w formie).
    • Gość: mc Re: Niech PKP się wstydzą: To była koszmarna podr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.07, 11:29
      Tak będzie do czasu jak PKP nie będzie miała żadnej konkurencji.
      Póki rząd nie zliberalizuje tej branży.
      Hasła ekonomia, racjonalne zarządzanie dalej są obce dla szefów pkp.
      Ich myślenie dalej opiera sią na centralnym planowaniu rodem z PRL.
    • Gość: rama Niech PKP się wstydzą: To była koszmarna podróż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.07, 09:38
      Od lat jeżdżę do Krakowa.W ciągu kilkunastu lat pociągi wydłużyły na
      tej trasie czas jazdy o 1,5 godz. do monstrualnych rozmiarów 8,5
      godz.Szybciej można przejechać tę trasę przez Warszawę,co zakrawa na
      kpiny.We wrześniu czterokrotnie byłem na dworcu w Poznaniu.Ponieważ
      za każdym razem wyjazd pociągu był spóźniony o ok. 1 godz./w tym raz
      miejscowyh z Poznania do Zielonej Gory/miałam czas ,by na peronach z
      walącymi się na głowę peronami /miasto targów
      międzynarodowych!!!!/wysłuchiwać nieustannych komunikatów o
      spóźnieniach niemal wszystkich pociągów.Co będzie zimą? Obserwując
      programy rządowe żadna z tras lubuskich nie jest przewidziana do
      remontu.
      • Gość: Paul Re: Niech PKP się wstydzą: To była koszmarna podr IP: *.zgora.dialog.net.pl 01.12.07, 13:53
        rama napisał:
        "Obserwując programy rządowe żadna z tras lubuskich nie jest
        przewidziana do remontu"

        No niestety nie jest, gdyz nie mamy tu tras o znaczeniu
        miedzynarodowym a nawet krajowym. To juz jest linia o znaczeniu
        regionalnym.
        Podroz do Krakowa wydluzyla sie o 1,5h, ale tylko na odcinku ZG-
        Wroclaw. Bo dalej jedzie sie juz elegancko. No jeszcze trasa
        Katowice-Krakow troche kuleje.
        Trasa z Glogowa do Wrocka powoli remontuja, ale tak powoli ze moze
        za 4 lata bedzie gotowa.
        W Poznaniu z powodu wymiany torow na stacji, zrobili taki BURDEL ze
        sie to odbilo na wszystkich pociagach w POLSCE, nawet tych ktore
        przez Poznan nie jezdzily np Slazak wyjezdzal z ZG juz 10 min
        pozniej, bo z Poznania przyjezdzal zawsze spozniony rano pospiech.
        We Wroclawiu na stacji ogloszenia: "W zwiazku ze modernizacja torow
        na stacji Poznan Glowny odjazdy nastepujacych pociagow sa
        zmienione:..." i tam byla cala lista. Zarzad w Poznaniu uwaza sie za
        PANOW Kolei a w rzeczywistosci wprowadzaja taki burdel ze szkoda
        gadac.
    • Gość: Zielonogórzanin Re: Niech PKP się wstydzą: To była koszmarna podr IP: 62.87.215.* 01.12.07, 13:53
      A po co poznaciacy mają jeździć do Berlina? Kto ich tam chce??? To
      dzięki poznaniakom (tam się mieści Okręgowa Dyrekcja Kolei, której
      Zielona Góra podlega)mamy dziś "przyjemność" jazdy po Odrzance 2
      razy dłużej niż przed laty.
      Uzasadnienie: Znaczną większość pociągów towarowych poznaniacy na
      trasie od Wrocławia do Szczecina przesunęli na Odrzankę, odciążając
      swój region. Wszystkie ciężkie pociągi towarowe, jadące pod górę
      (choćby odcinek: Niedoradz - Stary Kisielin), jechały bez
      tzw. "popychu" - bo oszczędniej (nie trzeba wysłać drugiej
      lokomotywy, nie trzeba zapłacić drugiemu maszyniście) - przecież to
      same oszczędności!!! Tylko, że dzięki tym poznańskim oszczędnościom
      mamy zniszczoną Odrzankę (z Rzepina do Zielonej Góry pod koniec lat
      80-tych jechało się ok. 50 min., dziś prawie 2 godziny), a remont
      kompleksowy (z podniesieniem prędkości na 140-160 km/h) znów
      zostanie pewnie odłożony w czasie, bo pyrusy 2 rok remontują swoje
      torowiska na stacji. Taniej byłoby spuścić tam jakąś bombkę, zaorać
      i wyrównać. To dzięki pyrusom "Wawel" nie jeździ przez Zieloną Górę
      (bo chociaż najgorszy odcinek jest między Rudną Gwizdanów, a
      Ścinawą, to możnaby jechać od Legnicy na Rudnę i dalej na Głogów,
      Zieloną Górę i Rzepin). Po co Zielona Góra (jako miasto akademickie)
      ma mieć połączenie bezpośrednie z innymi miastami akademickimi od
      Berlina przez Wrocław, Opole, Katowice do Krakowa???? Poznaniakom
      wyłącznie chodzi o sprowadzenie naszego miasta do najmniejszej
      rangi, ale my się nie dajmy !!!! Niech włączą nas do dyrekcji we
      Wrocławiu, tam się coś dzieje!!!! Zielona Góra zawsze należała do
      Śląska (historycznie i geograficznie), a nie do żadnej
      Wielkopolski!!!! JESTEŚMY ŚLĄZAKAMI !!!!
    • Gość: Zielonogórzanin Niech PKP się wstydzą: To była koszmarna podróż IP: 62.87.215.* 01.12.07, 14:03
      Podróżując po Europie, w tym również i Niemczech, nie spotkałem się,
      aby w jakimś pociągu czy jest to BWE, czy EC "Wawel" jakiś niemiecki
      konduktor mówił po polsku, więc dlaczego nasz ma mówić po niemiecku?
      Owszwem, język sąsiada warto i należy znać, tylko dlaczego ma to
      dotyczyć tylko nas, Polaków??? Przestańmy wpadać w kompleksy, że
      nasz konduktor, policjant, lekarz, kierowca, pani w sklepie, czy
      ktoś inny nie zna niemieckiego, angielskiego bądź francuskiego. Nasz
      język jest jednym z kilku obowiązujących języków Unii Europejskiej i
      tam nikt się nie przejmuje, jak obcokrajowiec do nich jedzie.
      Zgodnie z zasadą, że jadąc w gości dostosować się należy do reguł,
      jakie ustala gospodarz, ja staram się w Niemczech porozumiewać w
      tamtejszym języku. Jeśli zaś Niemiec lub jakiś angol tu przyjeżdża,
      niech się uczy polskiego. Dopóki my, Polacy nie zaczniemy się
      szanować, to nikt tego za nas nie uczyni. Więcej dumy (nie mylić z
      pychą i nacjonalizmem w wykonaniu niektórych ugrupować politycznych
      i ich "młodzieżówek").
      • Gość: gerti Re: Niech PKP się wstydzą: To była koszmarna podr IP: *.centertel.pl 22.01.08, 20:49
        I TU PRZYZNAJĘ CI WIELKĄ RACJĘ! POLACY NIE GĘSI I SWÓJ JĘZYK MAJĄ...
        • Gość: pasażer ZG Re: Niech PKP się wstydzą: To była koszmarna podr IP: *.unused.derbynet.waw.pl 21.03.08, 09:04
          Dlaczego wszyscy marudzą? Owszem, to skandal, że pociągi z ZG do Wrocławia jadą
          tak długo, ale jeśli chodzi o połączenie z Warszawą jest ok!!!5 i pół godziny
          ex. to na nasze warunki niezły czas. Pociągi z Warszawy do Jeleniej Góry czy
          Słupska, jeżdżą kilkanaście godzin! Na zachodzie jest lepiej? Ostatnio jechałem
          z Berlina do Guben- pawie 2 godziny! We Włoszech pociągi jeżdżą max.180
          kilometrów na godzinę, w Polsce 160. A już trwa remont trasy Wawa-Gdańsk, na
          której pociągi rozpędzą się do 200kilometrów na godzinę.Trwa też projektowanie
          kolei dużych prędkości. Powoli,do przodu,więcej optymizmu.Zielona Góra głowa do
          góry!!!!!!!!!!!!!

          • Gość: ink Re: Niech PKP się wstydzą: To była koszmarna podr IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.03.08, 12:14
            Rozkład jazdy:
            Lubuszanin z WWy: 17.25. W Zielonej - 23.16
            Zielonogórzanin z WWy: 5.55. Odległość do ZG 444km. W Koninie - odległość z Wwy
            200 km - jest o 8.17. Pozostałe 244km, trochę więcej niż połowa trasy. pokonuje
            - zagadka matematyczna - z mniejszą prędkością, wylicz sobie jaką. W ZG jest
            planowo 12.38
            Ty, który narzekasz na marudzenie, widocznie rzadko jeździsz tą trasą. Gdybyś
            pojeździł tak co tydzień, pewnie byś zmienił zdanie. Nie uwzględniam tu
            spóźnień, które się zdarzają, a także awarii ogrzewania.
    • Gość: kwk Niech PKP się wstydzą: To była koszmarna podróż IP: *.elk.mm.pl 07.05.08, 15:13
      jak to?? wedlug ciebie woj.lubuskie nie ma ważnych linii
      międzynarodowych?? a ta do berlina?? zastanów sie co piszesz
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka