Dodaj do ulubionych

Uniwersytet szykuje się do wyborów rektora

09.01.08, 03:59
nie rozsmieszajcie mnie prosze
Pytanie do JM:
Co sie udalo? konkretnie i bez pie...nia głodnych kawałkow
Czy udalo sie zbudowac uniwersytet z prawdziwego zdarzenia? NIE
Czy udalo sie splacic dlugi zaciagniete przez prof. Kisielewicza? NIE
Czy udalo sie powstrzymac postepujaca degradacje uczelni? NIE
Czy mlodym naukowcom dano mozliwosc doskonalenia i zarabiania pensji
wystarczajacych na utrzymanie? NIE
Czy mlodym naukowcom zaoferowano cokolwiek zeby chcieli zostac na
UZ? NIE
Czy zmienila sie opinia wladz ze praca na UZ to przywilej i kazdy powinien
doplacic aby moc tam wlasnie pracowac? NIE
Czy ktokolwiek zastanowil sie nad wylozeniem kupy pieniedzy na remont
rektoratu, ktory teraz sie "nie nadaje"? NIE
Czy wyjasniono sprawe bezprawnego laczenia stanowisk prorektora UZ i dyrektora
jednego z instytutów UZ? NIE
Czy okielznano "dzika" administracje UZ? NIE
Czy wyjasniono przekrety poprzedniego dyrektora administracyjnego? NIE
Czy rozwiazano sprawe zadluzenia uczelni w ZUSie? NIE
Wreszcie (bardziej szczegolowo), czy znaleziono osobe ktora zgodzila sie na
wyburzenie scian nosnych w akademiku Wczesniak (chyba tak sie nazywa)? NIE
i mozna by tak bez konca
A ZATEM PROSZE OSZCZEDZIC MI TYCH BREDNI I WZIAC SIE DO ROBOTY
Obserwuj wątek
    • Gość: pracownik Re: Uniwersytet szykuje się do wyborów rektora IP: *.uz.zgora.pl 09.01.08, 07:59
      Lepiej bym tego nie ują. Co najlepsze, że to wszystko prawda.
      • Gość: dzikzdziczały Re: Uniwersytet szykuje się do wyborów rektora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 08:41
        pewnego zimowego dnia, pan i władca pewnego uniwersytetu, w asyście
        szofera wybrał się do jednego z instytutów tegoż uniwerku. Był to
        instytut sztuki. Auto z piskiem zaparkowało przed budynkiem.
        magnificencja powoli wyszedł z auta, zapiął czarny płaszcz i
        poprawił szalik - a nalezy wiedzieć, że zimowe dni, tym sie różnią
        od dni wiosennych czy letnich, że są zimne. Miał tego świadomość ów
        rektor, bo inaczej nie zabrałby ze sobą płaszcza czy szalika. Cóż za
        mądry i przewidujący człowiek, chciałoby sie rzec.
        Dostojnym krokiem wchodził do budynku instytutu. Przy wejściu już
        czekał na niego komitet powitalny. Panowie profesorowie z uśmiechem
        na twarzach, z nadzieja w oczach - boo przecież jeżeli rektor
        nawiedził to miejsce, to na pewno da fundusze na etaty dla młodych
        pracowników/artystów, którzy do tej pory tyrają na umowe o dzieło.
        Magnificencja pozowlił siebie powitać. Uszczknął trochę z ciepłego,
        wiejskiego kołacza, wychylił duszkiem pięćdziesiątkę polskiej
        wyboorowej, pocałował trzy razy w policzek dyrektora instytutu.
        Wydawałoby się, że wszystko przebiega zgodnie z planem, gdyby nie
        fakt braku czerwonego dywanu, którego nie rozłożono na jego
        powitanie. Magnificencja z definicji człowiek spostrzegawczy i
        bystregoo umysłu natychmiast to spostrzegł. Karcącym tonem zapytał:
        - Ku.... nie ma dywanu? Dla mnie? Co to do ku...nędzy ma znaczyć?
        W orszaku powitalnym wybuchła panika. Jedni zwalali wine na drugich.
        w końcu winnym okazał sie pan Janek. Magnificencja zapisał sobie
        jego dane w swoim kajeciku, z którym się nigdy nie rozstawał.
        A warto wiedzieć, że w kajeciku tym zapisywał on wszystko. cały plan
        rozwoju uniwersytetu zapisał sobie któregoś razu wieczorem, tuż
        przed snem. na dwóch kartkach w podpunktach wynotował:
        1) zbudować jakis budynek, żeby mógł nosić moje imię.
        2)odebrać autonomie instytutom, żebym mógł nimi ręcznie sterować -
        wówczas mi nikt nie podskoczy.
        3)mówić wszystkim, że jest super!
        4)zatrudnić Stefana, bo nie ma się gdzie podziać, a fajny kumpel
        jest.
        5) Zatrudnić Mietka, bo o to mamusia prosiła.
        ...
        itd.

        Po tym incydencie magificencję zaprozono na salony. sekretarki
        miotały się przyrządzając kawę, a tajemnica poliszynela było, że
        magnificencja ma bardzo wyczulony smak jeżeli chodzi o ten rodzaj
        napitku. żadna tam woseba czy inny tani syf. dlatego starały się, by
        ta właśnie kawa, którą podadzą za chwilę rektorowi, była ambrozją
        olimpijską. Oczywiście w instytucie nie było dobrej kawy, a tylko
        woseba. skąd bowiem wziąć forsę na lepsze rodzaje, skoro
        magnificencja od początku głosi hasło: "30 lat chudych, 2 lata
        tłustych". Dlatego jedna z nich - pani Misia - zabrała dziś ze sobą
        do pracy trzy zaiarenka kardamonu zielonego, żeby wzbogacić smak
        syfiastej kawy, a tym samym połechtac mile kubeczki smakowe na
        rektorskim języku.
        Magnificencja nie wypił kawy. Walnął krótki spicz, taki, co to
        zawsze powtarzał, wszak miał w tym pewna wprawę:
        "Towarzysze i towarzyski Jest dobrze, będzie jeszcze lepiej.
        Pomożecie?" - oh! pardon, tym razem mówił: "Koleżanki i koledzy..."
        Po oficjalnej uroczystości udał się do pokoju dyrektora instytutu,
        zażądał wydania najlepszych obrazów. oczywiście sam je wybierał.
        Dyrektor beż słowa sprzeciwu pozwolił magnificencji buszować w
        magazynach. Dziwił się tylko w duchu: "po co mu tyle obrazów?". Ale
        przypomniał sobie polską komedię, w której funkcjonariusz partyjny
        bierze do swojego biura obraz dłoni i Pokora musi przebierać się za
        gosposię. to go trochę uspokoiło. Gdy jednak rektor domagał cię
        kolejnych dziesięciu płótn, nie wytrzymał i zapytał:
        - Magnificencjo po co aż tyle? ma pan tak duży gabinet?
        - Eeeee, nie - odparł - to dlla mojej żony. zachciało jej się
        urządzać aukcje charytatywne. taka teraz moda podobno. zawraca mi
        głowę, że Kwaśniewska ma fundację i że ona też chce coś dobrego
        robić. wyrywa sie do życia publicznego, no to jej pomogę.

        Po ok. 30 minutach obrazy spakowane stały gotowe do transportu.
        Rektor pożegnał się z dyrektorem. a ten na odchodne go zapytał:
        - Magnificencjo, czy planuje pan jakieś etaty. mam zdolnych
        pracowników, oni robią za grosze.
        - Etaty? - zdumiał się - Pomyslimy, pomyslimy. Ale dopiero w
        przyszłej kadencji. Będe ubiegał się o fotel rektora, jak wygram, to
        dam wam ze 3 etaty.

        ----------
        całe szczęście, że to wszystko zdarzyło się w pewnym mieście a nie w
        zielonej górze. całe szczęście.


      • Gość: wowo Re: Uniwersytet szykuje się do wyborów rektora IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.01.08, 17:42
        W wywiadzie dla radia Zachód Osękowski mówi, że nie ma potrzeby ani
        możliwosci uruchamiania prawa i innych kierunków medycznych(poza
        uruchomionym pielęgniarstwem). Nie potrzeby panie Osękowski
        kształcenia przede wszystkim i w takiej ilości historyków,
        politologów, pedagogów róznej maści.Tu kształcimy bezrobotnych z
        wyższym wyksztalceniem. Więcej równiez pokory nad sukcesami pana w
        zakresie poprawy jakosci ksztalcenia.Niestety jest ona niska.
    • mrowka_amazonka Re: Uniwersytet szykuje się do wyborów rektora 09.01.08, 08:17
      dodam:
      Czy odpowiedziano na pytania gazety Puls (listopad z zeszlego roku - dostepne w
      internecie) dotyczace prof. Korbicza (łączenie stanowisk, ktore zgodnie ze
      statutem nie moga byc laczone + walizki pieniedzy,ktore wydaje uczelnia
      miesiecznie na wedrowki wyzej wymienionego) - odpowiedz NIE!
      • Gość: student Re: Uniwersytet szykuje się do wyborów rektora IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.01.08, 21:48
        Tu trzeba kogoś z otwarta głową
    • numerowa Miłek NA rektora 09.01.08, 09:27
      TYLKO MIŁEK ZATRZYMA UPADEK UZ
      • mrowka_amazonka Re: Miłek NA rektora 09.01.08, 09:55
        Zatrzyma upadek UZ przez sprowadzenie go na samo dno, skad nie bedzie gdzie
        spadac jeszcze nizej. Zla sytuacja UZ to skutek przejecia skorumpowanej
        struktury i ukladow Politechniki, w ktorej Milek byl swego czasu rektorem. Temu
        panu juz dziekujemy.
        • Gość: Co Rektor mowil? Re: Miłek NA rektora IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.08, 10:12
          Obecny Rektor mowil, że On postawi na ludzi a nie na budynki.

          1. Za kadencji obecnego Rektora odeszlo wielu znaczących pracowników, wcale nie tzw. przyjezdni, tylko część z tych co to pracowała przez kilkanascie lat. nie podniosło to wcale prestizu uczelni, ani jego poziomu naukowego.
          2. Kiedy w koncu doczeakmy się podwyżek - wszyscy pracownicy (znakomita większość) pracuje na stawkach minimalnych - ministerialnych. Na innych uczelniach pracownicy otrzymują regularne podwyżki. Proszę nie podawać średniej pensji pracowników tylko powiedzieć ile wynosi średnie zasadnicze wynagrodzenie w danej grupie - asystentów, adiunktów, profesorów, wykładowców?
          3. Co z wykładowcami - obecny rektor pozbywa się wartościowych praconików dydaktycznych, którzy nie zrobili habilitacji. Na innych uczelniach zatrzymuje się takich ludzi na stanowisku docenta, bo są świetnymi wykładowacmi - u nas mówi się im "do widzenia".
          4. Dlaczego Promocja wysyła studentów do robienia akcji promocyjnej - brakuje na UZ pracowników, czy funduszy żeby im za dodatkową pracę zapłacić? Studenci pojadą przecież za darmo rekrutować przyszłych studentów...
          5.Czy to prawda, że na uczelnie "nie działa" procedura przetargowa - nic od pół roku ponoć nie jest kupowane - bo rektor wstrzymuje zakupy?
          6. Może w koncu podzielić UZ na Politechnikę i WSP? Proszę pokazać dokumenty potwierdzające, że pracownicy Politechniki chcieli tego połączenia?
        • Gość: pracownik uz Re: Miłek NA rektora IP: *.uz.zgora.pl 09.01.08, 11:35
          co Ty mrówko amazonko wiesz, ehhh....
          • Gość: Pracownik Re: Miłek NA rektora IP: *.uz.zgora.pl 09.01.08, 11:47
            Właśnie. Znam profesora Miłka osobiście i nie zgadzam sie z tą opinią. Bardzo
            podobają mi się ludzie, a może mrówki, które zabierają głos w sprawach o których
            nie mają pojęcia.
          • mrowka_amazonka Re: Miłek NA rektora 09.01.08, 13:40
            Jak nie wiem to mi powiedz! Bardzo chetnie zmienie zdanie.
    • Gość: ad mały -gargamel Osękowski to pomyłka IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.01.08, 23:08
      Do twoich pytań zadam jeszcze dodatkowe:
      1. Dlaczego za jego kadencji tak drastycznie spadła liczba studentów?
      2. Dlaczego zatrudnia się kadrę , ktora nie przyjeżdża na zajecia?
      3. Dlaczego nawet nie rozpoczęto budowy biblioteki uniwersyteckiej
      mimo posiadania dokumentacji?
      4.Czy ktos kontroluje czy odbywaja się planowane zajecia dydaktyczne
      wymagane programem studiów?
      5. Jaka jest jakośc tych zajęc?
    • Gość: student Uniwersytet szykuje się do wyborów rektora IP: *.uz.zgora.pl 14.01.08, 19:14
      odpusccie Rektorowi
      przeciez w porownaniu do poprzedniej wladzy wszystko idzie ku lepszemu uczelnia
      rozwija sie, a poziom nauczania zbytnio nie spadl.

      malkontentom i wiecznym narzekaczom trzeba dac odpor

      poza tym jak widze jakimi samochodami jezdza pracownicy UZ to przyznam ze sam
      bym chcial miec "tak zle"
      • Gość: ziomal Re: Uniwersytet szykuje się do wyborów rektora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.08, 13:12
        fakt, rektor pocina super furką, wypasioną. on nie odczuwa skutków
        swoich decyzji. do tego służbówka. zdecydowanie: rektor ma się
        dobrze!

        do poprzedniej władzy? w zasadzie ta poprzednia władza była tak zła,
        ze kazda następna musi być lepsza, a tu taka wpadka. wzrost
        zadłużenia uniwersytetu, brak biblioteki, fikcyjne nowe kierunki - w
        zasadzie wytrzepane z rękawa o jakości kształcenia na poziomie
        liceów, a poodwyżki tylko dla administracji. i rosnące
        niezadowolenie, które próbuje tłumić się oobietnicami, przysługami
        itp.
        przecież gorzej już być nie mogło, a jednak.
        • Gość: student Re: Uniwersytet szykuje się do wyborów rektora IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.01.08, 19:02
          Na 'tych nowych fikcyjnych 'jak piszesz poziom niestety i jakość
          ksztalcenia nie dorównuje naszym zielonogórskim szkołom licealnym. W
          liceach poziom jest wysższy, a zajęcia odbywaja się regularnie.
          • Gość: ziomal Re: Uniwersytet szykuje się do wyborów rektora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.08, 19:37
            wiem, to z tym porównaniem do liceów, to był ponury żart.

            niestety, JM Rektor topi uniwersytet. jest w tej chwili takim
            sternikiem na Titanicu. W kadłubie przynajmniej 6 dziur, wszyscy na
            pokładzie stoją juz po kolana w wodzie, a rektor z bocianiego
            gniazda ogłasza:
            "Cała naprzód! mamy świetny kurs!"

            nie zauważa, że silniki już nie działają i wrzeszczy:

            "wykonywać polecenia chamy! Bo jak nie, to za burtę was wszystkich
            wywalę"

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka