Dodaj do ulubionych

Wojewoda o zielonogórskiej pazernosci

IP: *.ziel.gazeta.pl 27.12.01, 17:40
"Faktem jest, że tzw. umownie Zielona Góra jest zaborcza, że jest partnerem nielojalnym, a tamtejsi urzędnicy i
działacze ciągle nie mogą zrozumieć, że bez współpracy z silnym Gorzowem istnienie województwa lubuskiego
traci sens" - tak obecny wojewoda Andrzej Korski powiedział gorzowskiemu "Traktowi". Co Wy na to?
Obserwuj wątek
    • Gość: koko Redaktorku! To prawda! IP: *.teleton.pl 27.12.01, 17:52
      Bo dlaczego caly czas Zielona cos od Gorzowa chce???
      Caly czas Was boli ze nie ma zielonogorskiego?
      Prawda? I Ciebie radaktorku tez, bo gdyby redaktor byl z Gorzowa to by sie ta
      pierdola nie zajmowal, a Ty nie mozesz tego przebolec ze wojewoda jest w
      Gorzowie. Wykorzystaliscie Gorzow w latach 1950-75, przez Was mamy centrum
      jakie mamy. Chcieliscie w roku 1967 zawiesic komunikacje tramwajowa w Gorzowie?
      Dlaczego? Podajcie jeden racjonalny powod. Nie ma zadnego, bo po prostu bylo
      Wam niewygodnie z Gorzowem. Gdyby nie bylo komuny, to stolica w 1950 r. bylaby
      w Gorzowie. I dzis Zielona Gora mialaby gora 40 tys. mieszkancow. I jakoby
      powolywanie sie na centralne polozenie jest nieracjonalne. Bo dlaczego stolica
      wojewodztwa zostal Szczecin i Gdansk?
      • Gość: adams Re: Redaktorku! To prawda! IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 27.12.01, 23:05
        Przestań gdybać! Była komuna i jest komuna. Gdzie się wychowałeś człowieczku. W
        przypadku tak równych potencjałem miast jest słuszną idea by instytucje
        centralne były w Zielonej Górze, gdyż to jest "do cholery" środek regionu i nie
        zmienisz tego choć byś chciał. Co za porównanie do Szczecina i Gdańśka?
        Przecież są to bezsprzecznie największe ośrodki tych regionów.
        • j24 Jeszcze kilku marszałków Wam potrzeba... 28.12.01, 08:03
          Opinia Korskiego jest bardzo trafna. To czywiste.


          Gość portalu: adams napisał(a):

          > W przypadku tak równych potencjałem miast

          Przesadzasz. Jeszcze kilku marszałków musi się u Was wykluć, żeby polikwidować w
          Gorzowie, to co tylko samorząd wojewódzki jest w stanie zlikwidować, abyście nas
          dogonili..

          > jest słuszną idea by instytucje centralne były w Zielonej Górze, gdyż to
          > jest "do cholery" środek regionu

          Kolejna legenda rodem z pewnej łąki w lesie zlokalizowanej..

          > i nie zmienisz tego choć byś chciał.

          Opowiedz tą bajkę w Dobiegniewie lub Drezdenku.
          Jakoś to Wasze światowe centrum blisko Dolnego Śląska się znalazło.
          Bardzo Wam Głogowa brakuje do opowieści o centralnym położeniu :)

          Aż się sobie dziwię dlaczego mimo wszystko próbuję namawiać do kompromisu i zgody.
          My gorzowianie jesteśmy w stanie zaakceptować podział władzy wojewódzkiej, mimo
          że jesteśmy miastem większym i prężniejszym.

          Zielonym ludzikom zgoda niemiła.

          Poprzednią świętą wojnę Pani Danielak wysmarowała.
          Bocheński przeżyć nie może, że Gorzów ma trzy szpitale, a Zielona jeden.
          Żadna rozsądna opinia do niego nie dociera. Znalazł wroga, chce go zabić...

          Teraz jakiś redaktorzyna robi sensację z tego co oczywiste.
          Nawet jeżeli Korski wycofa się z tego co powiedział, to i tak prawdy nie da się
          ukryć: WSZYSCY GORZOWIANIE, KTÓRZY MIELI JAKIKOLWIEK KONTAKT Z URZĘDNIKAMI Z
          ZIELONEJ GÓRY WIEDZĄ, ŻE "Zielona Góra jest zaborcza, że jest partnerem
          nielojalnym, a tamtejsi urzędnicy i działacze ciągle nie mogą zrozumieć, że bez
          współpracy z silnym Gorzowem istnienie województwa lubuskiego traci sens".

          Chcesz argumentów potwierdzających to stwierdzenie ?
          Na pewno chcesz ?
          Chcesz bez końca okładać się błotem z ludźmi z miasta, z którym współtworzycie to
          województwo ?

          Nie potraficie przeżyć miesiąca bez rozpętania kolejnego odcinka świętej wojny ?
          • arwena Re: Jeszcze kilku marszałków Wam potrzeba... 29.12.01, 00:15
            j24 napisał(a):
            > Opinia Korskiego jest bardzo trafna. To czywiste.
            marek? powiedz ze ironizujesz, ok?

            > Aż się sobie dziwię dlaczego mimo wszystko próbuję namawiać do kompromisu i
            zgody.
            a mozesz pokazac mi palcem gdzie? bo na pewno nie takim postem!

            > My gorzowianie jesteśmy w stanie zaakceptować podział władzy wojewódzkiej, mimo
            > że jesteśmy miastem większym i prężniejszym.
            > Zielonym ludzikom zgoda niemiła.
            > Teraz jakiś redaktorzyna robi sensację z tego co oczywiste.
            > Nawet jeżeli Korski wycofa się z tego co powiedział, to i tak prawdy nie da się
            > ukryć: (...) bez współpracy z silnym Gorzowem istnienie województwa lubuskiego
            > traci sens".
            > Chcesz bez końca okładać się błotem z ludźmi z miasta, z którym współtworzycie
            > to województwo ?
            > Nie potraficie przeżyć miesiąca bez rozpętania kolejnego odcinka świętej wojny?
            no comments
            • j24 Ale to prawda ! 31.12.01, 09:26
              arwena napisał(a):

              > j24 napisał(a):
              >> Opinia Korskiego jest bardzo trafna. To czywiste.
              > marek? powiedz ze ironizujesz, ok?

              Nie ironizuję. Opinia Korskiego jest trafna. Zdecydowana większość ludzi, którzy
              mieli jakikolwiek kontakt z urzędasami i politykami z Zielonej Góry bez wątpienia
              zgodzi się z taką opinią (wielu wyraziło ją wcześniej, tyle, że innymi słowy).

              Iwan, Maćko Jankowski, już nie wspominając o tym od kukuryku, dzielnie sobie
              zapracowali na taką opinię.

              Marszałek Bocheński i reszta zielonogórskiej "Czerwonej Drużyny" też nie jest
              lepsza (Danielakową wrzuciłem sobie już na pamięć stałą).

              Nie chciałem generalizować :( może któryś z Waszych "zawodników" odbiega od
              reguły, ale wybacz nie mam okazji się o tym przekonać.
              Wiem... domniemanie niewinności i te sprawy...

              Patrząc jednak na to bagno chciałbym jednak kiedyś zobaczyć tam jakiegoś
              "kwiatka", coś pozytywnego (dlatego zresztą założyłem taki wątek na forum).

              Pozdrawiam Cię Arwenko. Przykro mi bardzo, że w tak sympatyczne kontakty
              towarzyskie wkrada się "samiswoizm" (choć analogia GW-ZG do stosunków Kargul -
              Pawlak, jest raczej zbyt optymistyczna).
          • Gość: Adams Re: Jeszcze kilku marszałków Wam potrzeba... IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 29.12.01, 16:05
            Do J24
            Masz dobre samopoczucie, to dobrze. Gorzów ma większy potencjał - w czym to się
            objawia ? ależ oczywiście - w ilości szpitali. Może prężne i silne miasto
            Gorzów dorobi się po 20 latach obwodnic (jest fatalny system komunikacyjny), bo
            chyba w ich braku należy dopatrywać się atrakcyjności miasta. Gorzów jest
            większym miastem - faktycznie,wjazd do miasta zaczyna się od paru kilometrów
            pól i ogródków działkowych, dobry sposób na powiększenie granic miasta. Z
            pewnosćią dzięki temu miasto skorzystało na atrakcyjnosći. Dalej,mówisz -
            jesteśmy w stanie zaakceptować podział władzy wojewódzkiej - przecież to wy
            macie do nas o to pretensje a nie my. A w kwestii obrzucania się blotem z
            ludzmi którzy to "ponoć" współtworzyli to województwo. Nie pamiętam aby
            Gorzowianie byli aż tak mocno zaangażowani w powstanie tego województwa.
            Ponadto w umowie Paradyskiej nie było mowy o umiejscowieniu wszystkich agend,
            instytucji rządowych w Gorzowie.
            • Gość: j24 Po pierwsze: NIE SZKODZIĆ ! IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 31.12.01, 12:45
              Gość portalu: Adams napisał(a):

              > Do J24
              > Masz dobre samopoczucie, to dobrze. Gorzów ma większy potencjał - w czym to się
              > objawia ? ależ oczywiście - w ilości szpitali.

              Większy rynek pracy, większy budżet miasta, więcej inwestycji, dużo terenu pod
              rozwój (tereny po poligonie na Myśliborskiej).
              Wasza przewaga polega na dobrze (jak na warunku 115 tys. miasta) rozwinięte
              szkolnictwo wyższe.

              > Może prężne i silne miasto Gorzów dorobi się po 20 latach obwodnic (jest
              > fatalny system komunikacyjny), bo chyba w ich braku należy dopatrywać się
              > atrakcyjności miasta.

              Dużo się ostatnio zmieniło w tej kwestii. Niedługo będzie można ten argument do
              archiwum wrzucić :)

              > Dalej,mówisz - jesteśmy w stanie zaakceptować podział władzy wojewódzkiej -
              > przecież to wy macie do nas o to pretensje a nie my.

              Zapomniałeś już Iwana, co to UOP za wszelką cenę chciał w Zielonej umieścić,
              wbrew uwarunkowaniom gospodarczym (gotowe budynki) i logice (Siedziba Wojewody i
              Komendy Wojewódzkiej Policji) ?

              > A w kwestii obrzucania się blotem z ludzmi którzy to "ponoć" współtworzyli to
              > województwo. Nie pamiętam aby Gorzowianie byli aż tak mocno zaangażowani
              > w powstanie tego województwa.

              Ja byłem. Gorzowscy posłowie też chyba raczej byli, a może się mylę ?
              Niechęć u wielu gorzowian spowodowana była nieufnością. Niestety mieli rację.

              Przed reformą byliśmy sobie sąsiadami, od czasu do czasu my obśmialiśmy "Krainę
              Zgrzeblarek", Wy obśmialiście "Tramwajarzy bez ratusza ponoć", kibole czasem za
              łby się wzięli.

              Razem z Wami przyszło nam tworzyć region... politycy, szczególnie ci z
              poprzedniej kadencji sejmu obrzucali się błotem jak "czereśniaki" bronami na
              zabawie w przysłowiowych "Różankach".

              Wcześniej pod bokiem biskupa dogadali się w kwestii województwa, tyle, że tak się
              dogadali, że posłowie do Zielonej przywieźli inne uzgodnienia, do Gorzowa też
              inne (może wino mszalne za mocnym było i film niektórym się urwał).

              Potem ta nieszczęsna strategia, ze swoimi sztandarami: Uniwersytet Lubuski z
              dwoma kampusami, lotnisko pod Zieloną Górą i lotnisko pod Gorzowem...

              Pięknie Pan Marszałek nas wyrolował z realizacją tej strategii, nie ma co...


              NA KONIEC TYTUŁOWY KWIATEK:

              Gość portalu: Jany napisał(a):

              >Gdyby w nowym województwie Lubuskim, wywalczonym przez polityków i społeczeństwo
              >właśnie z województwa Zielonogórskiego a nie gorzowskiego, traktowano Gorzów tak
              >zaborczo jak uważają zakompleksieni dyżurni mądrale z Gorzowa, to nie
              >otrzymalibyście na poprawę waszych beznadziejnych dróg kilku milionów Euro.

              > I co nie słysze podziękowania


              Tyle, że rozpoczęcie budowy Obwodnicy Zachodniej zawdzięczamy wyłącznie
              aktywności gorzowskich posłów, którzy wzbili się ponad podziałami (my te sprawy
              uważnie śledzimy, zasługi pamiętamy).

              Nie przypisujcie sobie nie swoich zasług, co najwyżej trzymacie się tytułowej
              zasady: PO PIERWSZE NIE SZKODZIĆ !
              Tu "Jany" usłyszysz podziękowanie: DZIĘKUJĘ, ŻE W PRZEWAŻAJĄCEJ MASIE NIE
              SZKODZILIŚCIE W TEJ KWESTII.

              Z trzymaniem się tej zasady też niestety niektórzy mają problemy.
              Jak byś dobrze poczytał to znajdziesz na Waszym forum wątek, żeby nie marnować
              pieniędzy na "ekspresówkę", a poczekać na autostradę (czyli odłożyć budowę
              Obwodnicy Zachodniej o jakieś 20 lat).
              Była tam jeszcze wskazówka, żeby nie wkurzać gorzowiaków co są mocni w Warszawie..

              Nie jestem gorzowiakiem co to w Warszawie mocny jest, dlatego próba zablokowania
              budowy Obwodnicy Zachodniej, kosztem mrzonek o autostradzie szczególnie niemiła
              mi, choć nie przeczę pasuje jak ulał do obrazu zielonogórskiego urzędnika.

              Z tego miejsca pozdrawiam Wojewodę Andrzeja Korskiego za szczerość, choć okazała
              się słabością.
          • Gość: Mats Re: Jeszcze kilku marszałków Wam potrzeba... IP: *.zgora.dialog.net.pl 31.12.01, 13:37
      • Gość: jany Re: Redaktorku! To prawda! IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.12.01, 17:52
        Gdyby w nowym województwie Lubuskim, wywalczonym przez polityków i społeczeństwo
        właśnie z województwa Zielonogórskiego a nie gorzowskiego, traktowano Gorzów tak
        zaborczo jak uważają zakompleksieni dyżurni mądrale z Gorzowa, to nie
        otrzymalibyście na poprawę waszych beznadziejnych dróg kilku milionów Euro. I co
        nie słysze podziękowania. Wcześniej to nawet 1 Euro ta wasza elita polityczna nie
        potrafiła załatwić, gdy województwo zielonogórskie od 1991 roku do 1998 potrafiło
        niezależnie od tego kto w tym czasie rządził, zdobyć pomoc zagraniczną na kwotę
        blisko 42 milionów Euro. A wcześniej przez 20 lat to u nas drogi były budowane na
        poziomie czego nie mozna powiedzieć o was i to nie nasza wina bo drogi w waszym
        województwie obsługiwał Szczecin. Więc nie straszcie tym Szczecinem teraz bo może
        was tak samo wykiwać jak przez tamte lata. Kto was zechce, może Poznań aby sie
        dochrapać dojścia DO GRANICY I PIENIĘDZY NA POMOC DLA REGIONÓW PRZYGRANICZNYCH.
        A tak na koniec to GL nie tak dawno przypomniała "Porozumienie Paradyskie" i nic
        tam nie ma o lokalizacji administracji specjalnych w Gorzowie lecz mówi się że
        każdorazowo powinno sie brac pod uwagę interes całego województwa Lubuskiego,
        odpowiednią bazę materialną i tak dalej. szkoda ,że zabrakło w tym dokumencie
        jednego zdania, że obowiązuje strony jeśli będą starały sie walczyc aktywnie o
        nowe województwo. A co gorzowskie . Wprowadziło do nas raptem 23 gminy na 51,
        czyli było bardzo pasywne. Uważam, że dzisiaj powinniście wykazać większą pokorę
        a wy jak nakręcona katarynka, że was zielona Góra wykorzystywała i wykorzystuje.
        Opowiadali mi dawni planiści z lat 70-80 tych, że musieli na siłę wymyślać dla
        was inwestycje bo bali się ciągłego wypominania że wam nie daja środków. I to
        często dobre projekty zielonogórskie musiały przegrać z gorszymi aby była
        zachowana równowaga. W moim przekonaniu gdyby w pamietnym 1998 roku udało się
        przekonać bardziej stanowczo Głogów i uparte związki zawodowe w KGHM z panem
        Zbrzyznym na czele do naszych planów to byłby wilk syty i owca cała. My
        mielibyśmy swoje województwo a wy moglibyście być w województwie
        zachodniopomorskim lub wielkopolskim. Już dawno mówiłem że wszystko co za Wartą
        słomą jest niewartą. Czas pokazał że się nie myliłem. Nawet klubu żużlowego nie
        umiecie utrzymać, pomimo topionych strasznych pieniędzy publicznych w tymże
        klubie.
        • Gość: slawko Re: Redaktorku! To prawda! IP: 217.97.234.* 29.12.01, 17:24
          Gość portalu: jany napisał(a):

          > Gdyby w nowym województwie Lubuskim, wywalczonym przez polityków i społeczeństw
          > o
          > właśnie z województwa Zielonogórskiego a nie gorzowskiego, traktowano Gorzów ta
          > k
          > zaborczo jak uważają zakompleksieni dyżurni mądrale z Gorzowa, to nie
          > otrzymalibyście na poprawę waszych beznadziejnych dróg kilku milionów Euro. I c
          > o
          > nie słysze podziękowania. Wcześniej to nawet 1 Euro ta wasza elita polityczna n
          > ie
          > potrafiła załatwić, gdy województwo zielonogórskie od 1991 roku do 1998 potrafi
          > ło
          > niezależnie od tego kto w tym czasie rządził, zdobyć pomoc zagraniczną na kwot
          > ę
          > blisko 42 milionów Euro. A wcześniej przez 20 lat to u nas drogi były budowane
          > na
          > poziomie czego nie mozna powiedzieć o was i to nie nasza wina bo drogi w waszym
          >
          > województwie obsługiwał Szczecin. Więc nie straszcie tym Szczecinem teraz bo mo
          > że
          > was tak samo wykiwać jak przez tamte lata. Kto was zechce, może Poznań aby sie
          > dochrapać dojścia DO GRANICY I PIENIĘDZY NA POMOC DLA REGIONÓW PRZYGRANICZNYCH.
          >
          > A tak na koniec to GL nie tak dawno przypomniała "Porozumienie Paradyskie" i ni
          > c
          > tam nie ma o lokalizacji administracji specjalnych w Gorzowie lecz mówi się że
          > każdorazowo powinno sie brac pod uwagę interes całego województwa Lubuskiego,
          > odpowiednią bazę materialną i tak dalej. szkoda ,że zabrakło w tym dokumencie
          > jednego zdania, że obowiązuje strony jeśli będą starały sie walczyc aktywnie o
          > nowe województwo. A co gorzowskie . Wprowadziło do nas raptem 23 gminy na 51,
          > czyli było bardzo pasywne. Uważam, że dzisiaj powinniście wykazać większą pokor
          > ę
          > a wy jak nakręcona katarynka, że was zielona Góra wykorzystywała i wykorzystuje
          > .
          > Opowiadali mi dawni planiści z lat 70-80 tych, że musieli na siłę wymyślać dla
          > was inwestycje bo bali się ciągłego wypominania że wam nie daja środków. I to
          > często dobre projekty zielonogórskie musiały przegrać z gorszymi aby była
          > zachowana równowaga. W moim przekonaniu gdyby w pamietnym 1998 roku udało się
          > przekonać bardziej stanowczo Głogów i uparte związki zawodowe w KGHM z panem
          > Zbrzyznym na czele do naszych planów to byłby wilk syty i owca cała. My
          > mielibyśmy swoje województwo a wy moglibyście być w województwie
          > zachodniopomorskim lub wielkopolskim. Już dawno mówiłem że wszystko co za Wartą
          >
          > słomą jest niewartą. Czas pokazał że się nie myliłem. Nawet klubu żużlowego nie
          >
          > umiecie utrzymać, pomimo topionych strasznych pieniędzy publicznych w tymże
          > klubie.
          ty gościu jesteś pojebany jak kilo gwożdzi .
          takich popierdoleńców to tylko MIASTO GORZOW przyjmuje -w........
          wiesz frajerze w dupe denty gdzie.
          prywatne spodkanie mile widzidziane!


    • Gość: b.G. Re: Wojewoda o zielonogórskiej pazernosci IP: *.arcor-ip.net 27.12.01, 18:34
      Pani(e) Redaktor(rze), jezeli chcesz otrzymac wiarygodna odpowiedz, prosze
      ciebie o zrobienie podsumowania dzialalnosci wojewodztwa, tj.wszelkich "ruchow"
      instytucji (biorac pod uwage ich wage a takze kierunki tychze "ruchow"- skad
      dokad). Nie mozna rowniez pominac podzialu pieniedzy przeznaczonych na znaczace
      inwestycje. I mam tu na mysli inwestycje z tzw.wspolnego koszyczka.
      Mysle, ze nawet ogolne spojrzenie na te aspekty da wlasciwa odpowiedz.
      b.G.
      P.S.
      Pozdrawiam, majac nadzieje, ze pytanie to bylo zadane w uczciwych zamiarach i,
      ze doczekam sie dalszej aktywnosci zadajacej(ego) to pytanie.
      • nicem Re: Wojewoda o zielonogórskiej pazernosci 27.12.01, 21:56
        > Pozdrawiam, majac nadzieje, ze pytanie to bylo zadane w uczciwych zamiarach i,
        > ze doczekam sie dalszej aktywnosci zadajacej(ego) to pytanie.

        A ja mam wrazenie, ze redaktor wpisujac ten temat w obu forach (GW i ZG) wlozyl
        kij w mrowisko i jest ciekawy co sie bedzie dzialo. Na szczescie forum GW to nie
        sektor szalikowcow na stadionie pilkarskim... Swiateczna nuda redaktorze?
        Pozdrawiam z Gorzowa
        • Gość: Rafał Re: Wojewoda o zielonogórskiej pazernosci IP: 217.153.44.* 28.12.01, 09:46
          Jak widzę nalepiej byłoby gdyby Zielona Góra złożyła wniosek o samolikwidacje, następnie
          weryfikacje mieszkańców ( ci którzy by przeszli mogli by zamieszkać w byłym gorzowskim a co
          niektórzy nawet w samym Gorzowie, natomiast resztę najlepiej wysłać na Madagaskar).
          Powodów jest wiele: mamy 5 z 12 instytucji rządowych i nie chcemy ich oddać, toż to skandal!
          Mamy klub żużlowy, sejmik wojewódzki, obwodnice, uniwersytet i Bóg wie co jeszcze! Wiem!
          Napewno Zielona Góra prowadzi tajny plan zbrojeń i zamiast Auqareny buduje silos atomowy - w
          wiadomym celu - chcemy zniszczyć najlepsze miasto na Swiecie, któremu złe moce nie pozwoliły być
          tak wielkim jak np. Nowy York czy Paryż. Zresztą to też z podszeptów zielonogórzan.

          Na pochybel Kobylej Górce!
          (dla niewtajemniczonych to prawdziwa nazwa Gorzowa) :-)))
          • j24 Re: Wojewoda o zielonogórskiej pazernosci 28.12.01, 13:18
            Gość portalu: Rafał napisał(a):

            > Powodów jest wiele: mamy 5 z 12 instytucji rządowych i nie chcemy ich oddać,
            > toż to skandal!

            Podzieliliśmy się z Wami instytucjami rządowymi. Zrewanżowaliście się tym samym
            jeśli chodzi o samorządowe ???

            > Mamy klub żużlowy, sejmik wojewódzki, obwodnice, uniwersytet i Bóg wie co
            > jeszcze!

            Macie, biedne rybki, za to takiego marszałka, co to ma wielką ochotę nasze
            szpitale rozgonić.
            Przyznasz, że bardzo konkretny to zamiar.
            • Gość: Rafał Re: Wojewoda o zielonogórskiej pazernosci IP: 217.153.44.* 28.12.01, 15:51
              J 24:
              Oswieć mnie, jak mamy dzielić się instytucjami samorządowymi? Jakimi? Jakież agencje,
              fundusze i filie urzedów samorządowych mają znalesć się w Gorzowie ? :-)))
              Jeżeli chodzi o wasze szpitale, nie wypowiadam się bo nie znam dokładnie tematu.
              A marszałek rzeczywiscie nadaje tylko do ... .
              • Gość: xgwiak Re: Wojewoda o zielonogórskiej pazernosci IP: *.cvx33-bradley.dialup.earthlink.net 28.12.01, 19:58
                Dla tych zielonogorzan z "wygorowana" ambicja (adams+jany i inni) chce
                powiedziec, ze ten "cholerny srodek" i to jakbys nie krecil znajduje sie kolo
                Swiebodzina i jesli o to chodzi to najlepiej wszystkie wladze bez wyjatku
                umiescic w tym "CHOLERNYM SRODKU" i na poczatek mozna bedzie je ulokowac chocby
                w barakach jak to mialo swego czasu w ZG przy ul.Wyspianskiego. No i wten
                sposob rozwiazac problem "
                (SUPER ZG z NIEUDOLNYM GW) ???????????
                Pozdrrrrrr!!!!!!!
    • waldi123 Re: Wojewoda o zielonogórskiej pazernosci 28.12.01, 21:48
      zamiast znowu wywolywac temat wyzszosci jednego miasta nad drugim, zastanowmy
      sie lepiej co nam daje fakt istnienie woj. lubuskiego. Co sie zmienilo w
      regionie od czasu gdy sie pojawilo nowe wojewodztwo ? Czy mamy lepsze drogi
      (czy latwiej np. dojechac z poludnia wojewodztwa do Gorzowa ). Czy mozna w
      obrebie woj. dzwonic jak w ramach jednego wojewodztwa ? Co udalo sie
      zrealizowac w ramach strategii rozwoju wojewodztwa (czy zauwazyl ktos, ze w
      sklad woj. wchodza jeszcze inne miasta oprocz Gorzowa i Zielonej Gory)? Jak na
      razie nie widac aby ktos sie przejmowal losem miasteczek i wiosek w
      wojewodztwie o najwiekszym w kraju bezrobociu. Gdzie inwestorzy, ktorzy
      poprawia te sytuacje. Panowie urzednicy do roboty, a nie wyszukujcie sobie
      tematy udowadniajace wyzszosc jednego miasta nad drugim. Jak tak dalej bedzie
      to spolecznosc z malych miast i wiosek wojewodztwa sprawi, ze nie bedziecie juz
      mieli powodow do prowadzenia swoich gierek. Kiedys w koncu ta cicha wiekszosc
      zdecyduje w referendum o przejsciu pod skrzydla Poznania, Szczecina albo
      Wroclawia i co wtedy bedzie? Kto bedzie lepszy Gorzow czy Zielona Gora ?
      • Gość: every Re: Wojewoda o zielonogórskiej pazernosci IP: *.swiebodzin.sdi.tpnet.pl 29.12.01, 11:58
        Zgadzam się ze stanowiskiem Valdi. Województwo Lubuskie mamy już od dwóch lat.
        I co z tego wynikło. Nic. Jestem mieszkanką Świebodzina, ale żeby zadzwonić do
        Urzędu Wojewódzkiego muszę płacić jak za połączenia międzymiastowe a nie
        lokalne. Nie mówiąc już o fatalnym dojeździe do Gorzowa - ok. 60 km a trzeba
        jechać jak dobrze pójdzie najmniej półtorej godziny. W dzisiejszej Gazecie
        Lubuskiej przeczytałam, że radni Świebodzina chcą ogłosić referendum na temat
        przystąpienia miasta i gminy Świebodzin do województwa wielkopolskiego.
        Poważnie zastanawiam się czy to nie dobry pomysł. Na początku za powstaniem
        naszego województwa byłam całym sercem. Nawet ostro kłóciłam się z dziennikarką
        z Warszawy byłą mieszkanką Świebodzina, która przedstwiała mi racje dotyczące
        korzyści jakie miałby Świebodzin gdyby został włączony do województwa
        wielkopolskiego. Ja jednak jako lokalna patriotka byłam za powstaniem
        województwa lubuskiego. I co nam z tego przyszło jako Świebodzinowi ? Gorzów
        Wlkp.( oststnio zauważyłam, że ten drugi człon znika w różnych relacjach, a
        przecież mieszkańcy Gorzowa wypowiedzieli się przeciwko likwidacji Wlkp. )
        kłóci się z zieloną Górą o wyższości jednego miasta nad drugim, a na tym
        wszystkim tracą pozostałe miasta województwa. Dlaczego w Teleskopie Lubuskim są
        realacje tylko z Gorzowa i Zielonej Góry, a tylko sporadycznie z innych miast?
        Czyżby dziennikarzom trudno było gdzieś dojechać? Tak samo jest z Gazetą
        Zachodnią dodatkiem do Gazety Wyborczej. Gorzów i zielona góra uważają się za
        pępek świata. A co z nami Panowie Posłowie, Senatorowie i Radni oraz Panie
        Wojewodo? Czy jednak wojewoda nie powinien być z innego miasta niż Gorzów lub
        Zielona Góra? Jak wojewodą był Pan Iwan, to jakoś nie było takich wypowiedzi
        jak obecna Pana Wojewody Korskiego. Wstyd mi za Pana Wojewodę. Ja wiem, że jego
        wypowiedź popiera większość mieszkańców Gorzowa, ale nie tędy droga. Co się
        stanie z Pana Gorzowem, kiedy w Świebodzinie większość mieszkańców będzie
        głosowała za Poznaniem. Żegnaj Województwo Lubuskie! Piszę to" z bólem serca",
        ale taka jest prawda. My jako Świebodzin nie zginiemy ! Nasze miasto leży przy
        głównej drodze do granicy i zawsze będziemy atrakcyjni, a co się stanie z
        Gorzowem i Zieloną Górą. Jedno będzie miastem powiatowym w Pomorskim a drugie w
        dolonośląskim. I dlatego jak dalej będziecie walczyć między sobą o władzę i
        instytucje a nie współpracować na równych prawach będę głośno wołać "
        Mieszkańcy Świebodzina głosujcie za Poznaniem"
        • waldi123 Re: Wojewoda o zielonogórskiej pazernosci 29.12.01, 12:54
          W pelni popieram stanowisko mieszkanki Swiebodzina. Jestem mieszkancem Żar wg.
          wojewody mieszkam tam gdzie diabel mowi dobranoc czyli na poludniu wojewodztwa.
          Od czasu do czasu musze pojechac chce czy nie chce sluzbowo do Gorzowa (nie mam
          samochodu) musze korzystac z publicznego transportu. Taka podroz to koszmar.
          Aby byc w Gorzowie o 9.00 musze wstac o 4.00 rano, powrot jak sie uda okolo
          19.00. Caly dzien stracony. U nas rowniez pomalu "kielkuje" myslenie nad sensem
          takiego wojewodztwa. Zary tez leza blisko granicy i sadze, ze w wojewoddztwie
          dolnoslaskim beda lepiej traktowane niz w lubuskim. Niech wiec dalej spieraja
          sie ci ktorym na tym zalezy o wyzszosci Gorzowa nad Zielona Gora. W penym
          momencie ich problemy rozwiaza mieszkancy takich miast jak Żary czy tez
          Świebodzin. Sadze, ze nie sa to odosobnione maista na mapie lubuskiego. My
          mieszkancy malych miast mamy inne spojrzenie na wasnie obu "metropolii"
          lubuskich. Jeszcze raz podkreslam problem - zastanowmy sie co dalo regionowi
          jako calosci powstanie woj. lubuskiego ? Nad tym podyskujmy, a
          wasnie "metropolii" zostawmy tym, ktorzy sie nudza i nie maja innych
          problemow !!
          • Gość: every Re: Wojewoda o zielonogórskiej pazernosci IP: *.swiebodzin.sdi.tpnet.pl 29.12.01, 13:06
            Waldi! Dziękuję za poparcie. A może tak w tej kwestii wypowiedzieli się inni
            mieszkańcy innych miast: Sulechowa, Międzyrzecza, Nowej Soli, Żagania. Jakie
            korzyści ma ich miasto z powstania województwa lubuskiego ? Czy na tym coś
            zyskali, czy tylko mają okazję poczytać i usłyszeć o antagonizmach pomiędzy
            naszymi " metropoliami". Kto jest ważniejszy! Zapraszam forumowiczów do
            dyskusji!
            • Gość: xgwiak Re: Wojewoda o zielonogórskiej pazernosci IP: *.cvx33-bradley.dialup.earthlink.net 29.12.01, 17:45
              Dla Swiebodzina nie widze roznicy dostania sie do Gorzowa czy Poznania ale dla
              Zar do Poznania i Wroclawia to "mogila". Napewno wiekszosc spraw mozna zalatwic
              w drugiej stolicy ZG. Tylko czy czasami nie przez wygorowane ambicje urzedasow
              ZG mniejsze miasta i wsie doznaja tych krzywd. Niestety KASA zarzadzaja
              SAMORZADOWCY z ZG i tu jest pies pogrzebany.
              No a moze 100% administracji przeniesc do "barakow" do Swiebodzina.
              Pozdrrrrr!!!!!
              • waldi123 Re: Wojewoda o zielonogórskiej pazernosci 29.12.01, 18:00
                jak czesto musisz zalatwiac swoje sprawy w stolicy wojewodztwa, codziennie ?
                raz w tygodniu? raz w miesiacu? Chodzi chyba oto jak dba sie o rozwoj regionu.
                Zobacz jak sie rozwijaja miasteczka w wielkopolsce i w dolnoslaskim, a co jest
                u nas ! Od czego to zalezy ? Nad tym proponuje sie zastanowic.
              • Gość: every Re: Wojewoda o zielonogórskiej pazernosci IP: *.swiebodzin.sdi.tpnet.pl 29.12.01, 18:19
                Odpowiadając na Twój post chciałam Cię poinformować, że Świebodzin nie ma
                aspiracji stać się stolicą województwa, a więc Twoja uwaga o " barakach" jest
                nie na miejscu. Tak jak wspomniał Valdi nas interesuje rozwój całego regionu a
                nie spory pomiędzy Gorzowem a Zieloną Górą. Jak się zorintowałam jesteś z Żar,
                jest to miasto trochę większe od Świebodzina i uważam, że też Wam zależy na
                dalszym jego rozwoju. A tych " samorządowców " ktoś wybierał, sam przyznasz, że
                nie zawsze trafnie ? Pozdrawiam.
                • Gość: xgwiak Re: Wojewoda o zielonogórskiej pazernosci IP: *.cvx19-bradley.dialup.earthlink.net 30.12.01, 07:16
                  Z tymi barakami to nie taka lipa bo jak przypominam to jak ZG zaczynalo byc
                  stolica to duzo urzedow zwiazanych z wojewodzkoscia bylo ulokowanych w barakach
                  przy ul.Wyspianskiego. Wtedy ZG odpowiadala wielkosci obecnej Nowej Soli. No i
                  popatrzcie teraz wielkoscia blisko GW, a zarozumialoscia i zaborczoscia
                  oscyluje w granicach co najmniej II ligi. Dlatego nie widze nic zlego by
                  wszystkie wladze umiescic w tym "cholernym srodku Swiebadzinie". Popatrzcie New
                  York; stolica stanu (pipidowka Albany), Las Vegas; stolica stanu (pipidowka
                  Carson); Los Angeles, San Francisco stolica stanu Sacramento itp.
                  Pozdrrrrr!!!!!!
                  • waldi123 Re: Wojewoda o zielonogórskiej pazernosci 30.12.01, 09:55
                    jescze raz zwracam uwage nie powinno byc problemem to jakie miasto jest stolica
                    tylko w jaki sposob "wybrancy " spoleczenstwa dbaja o rozwoj regionu. Jak
                    zarzadzaja powierzonym im w dobrej wierze mieniem. Przestanmy w koncu spierac
                    sie o to gdzie stolica, to nie jest istotne. Co udalo sie nam zrobic sensownego
                    w naszym regionie od powstania wojewodztwa. O ile spadlo w tym czasie
                    bezrobocie? Ile udalo sie przyciagnac zagranicznych inwestycji? Ile powstalo
                    dzieki temu nowych miejsc pracy? Na co stawia region w rozwoju? Czy mlode
                    pokolenie po ukonczeniu uczelni wraca do regionu? itd. itd...
                  • Gość: Blanco Re: Wojewoda o zielonogórskiej pazernosci IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 31.01.02, 15:03
                    No widzisz, Kobylaki tak sie chełpicie jaka to z was stolica województwa -
                    dobre porównanie z tymi Stanami : Gorzów to też pipidówka. A jeśli chodzi o
                    baraki - moze w ZG urzedy kiedys byly w barakach (nie pamietam - 20, 30 lat
                    temu ?) W Gorzowie urzedy sa w barakach do teraz (np powiatowy urzad pracy). I
                    czego sie czepiacie Zielonki buraki?
      • Gość: slawko Re: Wojewoda o zielonogórskiej pazernosci IP: 217.97.234.* 01.01.02, 13:27
        waldi123 napisał(a):

        > zamiast znowu wywolywac temat wyzszosci jednego miasta nad drugim, zastanowmy
        > sie lepiej co nam daje fakt istnienie woj. lubuskiego. Co sie zmienilo w
        > regionie od czasu gdy sie pojawilo nowe wojewodztwo ? Czy mamy lepsze drogi
        > (czy latwiej np. dojechac z poludnia wojewodztwa do Gorzowa ). Czy mozna w
        > obrebie woj. dzwonic jak w ramach jednego wojewodztwa ? Co udalo sie
        > zrealizowac w ramach strategii rozwoju wojewodztwa (czy zauwazyl ktos, ze w
        > sklad woj. wchodza jeszcze inne miasta oprocz Gorzowa i Zielonej Gory)? Jak na
        > razie nie widac aby ktos sie przejmowal losem miasteczek i wiosek w
        > wojewodztwie o najwiekszym w kraju bezrobociu. Gdzie inwestorzy, ktorzy
        > poprawia te sytuacje. Panowie urzednicy do roboty, a nie wyszukujcie sobie
        > tematy udowadniajace wyzszosc jednego miasta nad drugim. Jak tak dalej bedzie
        > to spolecznosc z malych miast i wiosek wojewodztwa sprawi, ze nie bedziecie juz
        >
        > mieli powodow do prowadzenia swoich gierek. Kiedys w koncu ta cicha wiekszosc
        > zdecyduje w referendum o przejsciu pod skrzydla Poznania, Szczecina albo
        > Wroclawia i co wtedy bedzie? Kto bedzie lepszy Gorzow czy Zielona Gora ?

        odpowiadając na pytanie zaware na końcu wypowiedzi;GORZÓW WIELKOPOLSKI
        POZDRÓWKA NOWOROCZNE
    • arwena Re: Wojewoda o zielonogórskiej pazernosci 30.12.01, 10:12
      Gość portalu: redaktor napisał(a):
      > "Faktem jest, że tzw. umownie Zielona Góra jest zaborcza, że jest partnerem ni
      > elojalnym, a tamtejsi urzędnicy i działacze ciągle nie mogą zrozumieć, że bez
      > współpracy z silnym Gorzowem istnienie województwa lubuskiego
      > traci sens" - tak obecny wojewoda Andrzej Korski powiedział gorzowskiemu "Trakt
      > owi". Co Wy na to?
      mi sie przypomnialo przyslowie 'co wolno wojewodzie...'
      w nowej interpretacji tutaj jak widac
      ;(

      • Gość: xgwiak Re: Wojewoda o zielonogórskiej pazernosci IP: *.cvx33-bradley.dialup.earthlink.net 31.12.01, 18:09
        No i tak powinno byc. Pozbyc sie wszelkich pazernosci, zawinac rekawy i do
        roboty nie zapominajac o Dobiegniewie,Miedzyrzeczu, Lubsku i wszystkich innych.
        POZDRO w NOWYM ROKU!!!!!!!
    • Gość: SW Re: Wojewoda o zielonogórskiej pazernosci IP: *.swiebodzin.sdi.tpnet.pl 31.12.01, 18:48
      Jestem mieszkańcem Swiebodzina. Myslę , że Świebodzin aż nazbyt wyraźny wysłał
      sygnał do Gorzowa , który obecnie wszystko zabiera do siebie a pozostałym
      pozostawia ochłapy i jeszcze narzeka. Mam nadzieję , że dojdzie u nas w
      Świebodzinie do referendum. Osobiście , jestem za tym aby wszystkie urzędy były
      w Zielonej Górze ( a w Gorzowie ewentualnie delegatury , bo za Gorzowem kończy
      się lubuskie ) lub będę głosował za przejściem powiatu świebodzińskiego do
      gospodarnej Wielkopolski. A co wteduy z Gorzowem Wielkopolskim ?
      • Gość: xgwiak Re: Wojewoda o zielonogórskiej pazernosci IP: *.cvx33-bradley.dialup.earthlink.net 31.12.01, 19:34
        SW masz racje ochlapy pozostaja ale dla GW. A swoja droga umiescic wszystkie
        wladze w tym "cholernym centrum Swiebodzina" byloby najlepszym rozwiazaniem.
        Przejscie Swiebodzina pod skrzydla Poznania to by dopiero byloby tragedia. Dla
        GW byc przy Szczecinie czy Poznaniu to "wsioryba". A dla Twojego ulubionego ZG
        przy Wroclawiu to kompletna degradacja. Chyba najlepiej zostawic jak jest
        i "zabrac sie do roboty a nie pieprzyc glupoty" a przypominac "urzedasom" aby
        byli lojalni wobec calego regionu LUBUSKIEGO.... Moj pierwszy pobyt w PRL to
        byl "Schwiebus".
        Pozdro..
    • Gość: koko Redaktorku! Przeczytaj i weź sobie do serca... IP: *.teleton.pl 01.01.02, 14:50
      Siedzisz w redakcji w ZG. Gówno zarabiasz, bo dziennikarz zarabia śmiesznie
      mało i nawet nie wiesz o czym chcesz pisać... wiesz co chłopie daj se pas z
      pisaniem, zapisz się na jakieś kursy informatyczne, pokup książki, jak
      opanujesz SQL to będziesz mógł programować bazy danych. Wyjedziesz zagranicę,
      zarobisz, będzie lepiej, zamienisz malucha na nowego chevroleta corvette, żonie
      jeśli taką masz, kupisz w końcu porządne ciuchy. I przestań już rozstrząsać
      sprawy gorzowsko-zielonogórkie, bo ja mam w dupie co się dzieje w ZG, a i myślę
      że ci w Zielonej mają też w dupie co się dzieje w Gorzowie. Jeśli wciąż
      piszecie o antagonizmach to znaczy że nie macie o czym pisać, nudzicie się
      biedaki i odgrzewacie zepsutą kiełbasę.
      A jak naprawdę nie masz co robić to jest takie powiedzonko
      "ściągnij majtki i je pilnuj..."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka