Dodaj do ulubionych

Wizyta Starszej Pani

31.03.08, 22:00
ciekawią mnie opinie obecnych na premierze. czy komuś zasłona dymna w postaci
zaproszonych gości i różnych happeningów przesłoniła oczy i umarł z zachwytu?
czy może udało się przez tę zasłonę przedrzeć i... nie zobaczyć niczego ciekawego?
Obserwuj wątek
    • Gość: premierczyk Re: Wizyta Starszej Pani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.08, 23:58
      Rola starszej pani zagrana drewniano. Nie przekonała mnie o swoim
      nieszczęściu. Illa - zbytnia emfaza. Burmistrz - całkiem udana
      kreacja Młyńskiego. Ale z kolei mój znajomy ma odmienne zdanie. Illa
      mu się np. podobał. Chyba trochę przerysowany spektakl w grze
      niektórych aktorów. Generalnie jednak u mnie odbiór pozytywny.
      • Gość: :) Re: Wizyta Starszej Pani IP: *.ztpnet.pl 01.04.08, 09:43
        Klara po części drewniana ale może tak miało być? Ill wypadł trochę słabo,
        momentami rozpływał się w grupie aktorów. Naczelnik policji rzeczywiście
        szczekał na scenie... ale bardzo ważna była dobra choreografia,kostiumy świetne,
        muzyka tez ciekawa, choć brakowało mi tutaj połączenia wszystkich wątków
        muzycznych, zaciekawiła mnie postać czarnej pantery oraz sam pochówek Ila i za
        to plus dla reżysera. Ale trochę zraziła mnie scena z podróżą samochodem - taka
        nijaka, nie pasująca, w dodatku towarzyszyła jej muzyka z tanga argentyńskiego...
        • Gość: heniutek Re: Wizyta Starszej Pani IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.04.08, 10:02
          Nie byłem na premierze wiec nie wiem o co chodzi z "zasloną dymną" i
          jacy goście tam byli. Byłem w niedziele. Generalnie jestem na TAK.
          Jeśli zacząc od minusów to spektakl za długi. Gdyby go skrócic o pół
          godziny byłaby rewelacja. Osobiscie dłuzył mnie sie początek, do
          przyjazdu tytułowej Starszej Pani. Co do aktorstwa to wydaje mnie
          sie, ze specjalnie było przerysowane. Nasi aktorzy udowodnili już,
          ze potrafią zagrać realistycznie, jak życiu np. Opowiesć o
          zwyczajnym szaleństwie. Ja odebrałem "Wizyte starszej pani" jako
          hołd dla "dawnego" teatru, że sie tak wyrażę. Umowna była
          scenografia, umowne rekwizyty, umowny ten samochód, umowna śmierć
          wiec i umowna gra aktorów a'la jak z antycznego teatru. Ten powrot
          do źródeł przekonał mnie. Nie zgadzam sie z recenzją Żuberkowej.
          Kaczmarowski zagrał dobrze choc akurat jego wolę w spektaklach
          bliższych rzeczywistości. Miał trudną rolę bo jako jedyny przechodzi
          dużą przemiane od rubasznego podstarzałego lovelasika, przez
          ucieczke od przeszlości, dalej przez winę aż po karę. Przekonał
          mnie. Donimirska rewelacja zwłaszcza gdy zna się ją prywatnie. Jej
          rola aż mrozi. Świetny Młyński. Chyba najlepsza drugoplanówka. Nie
          wiem co Żuberkowa zobaczyła w roli Belingówny? Cały spektakl
          szorowała podłogę - robiła to ok, ale żeby akurat to wyróżniać w
          recenzji. Rewelacyjna Pantera - swietnie kobieta sie poruszała.
          Reszta aktorów na swoim poziomie choć mało do zagrania mial zdolny
          Wisniewski. Ale widać, że rezyser-dyrektor chciał zagrać całym
          zespolem o czym wielokrotnie w wywiadach wspominał.

          Na szczególną uwagę zasługuje muzyka. Tu zgoda z redaktórką - jest
          rewelacyjna! Sam pomysł aby była grana na zywo jest bardzo dobry.
          Nie wiedziałem, że mamy tak zdolnych muzyków w naszym mieście. Po
          stokroć lepsi niż lansowana na siłę nijaka, skandalizująca Grupa
          Operacyjna z panem Mieszkiem obecnym nawet w mojej lodówce.

          Wizyta Strarszej Pani u mnie na czwórkę:)
    • Gość: klip Wizyta Starszej Pani IP: 92.244.44.* 01.04.08, 11:12
      Jeżeli redaktór Żeberek brakowało na scenie wyrazistych postaci to
      proponuję po Wizycie Starszej Pani natychmiastową WIZYTĘ U OKULISTY.
      Doskonała sztuka, wiele świetnych ról. Gratulacje dla teatru.
    • Gość: darm19 Wizyta Starszej Pani IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.04.08, 11:50
      byłem, widziałem, wyszedłem....chyba tak mogę określić to co płynęło
      ze sceny, tekst wspaniały, ale co z tego jeśli czyni się z niego
      nicość, nie wróżę mu długiego żywota, i szkoda, że tak wyglądała
      pierwsza premiera sezonu...za sztukę minus, za to myzyka...mmmm...
      ogromniasty plus pisany wielkim literami, oby częściej można było
      doznawać takiej przyjemności...niskie ukłony dla
      muzyków...perfecto!!!
    • Gość: mej Wizyta Starszej Pani IP: *.aster.pl 01.04.08, 21:35
      Pani Redaktor Ż.!
      Dominacja Starszej Pani wynika z zamysłu autora i jest w tej sztuce czymś oczywistym a Elżbieta Donimirska całkiem nieźle wcieliła się w postać Klary.
      Kaczmarowski zagrał bardzo dobrze, oszczędnie bez zbędnej histerii.
      Nie zwróciła Pani uwagi na bardzo dobrą kreację Kingi Brawer , która zagrała dziennikarkę. Myślę że ta rola była 100 razy bardziej wyrazista od roli wariatki( tu się zgodzę dobrze zagranej przez Beatę Beling).
      Rola Burmistrza przemyślana i świetnie zagrana.
      Uważam, że niektórzy aktorzy naszego teatru rozwinęli się i nieprawdą jest że byli "szarzy". Spektakl bardzo dobry czuć powiew świeżości , której tak bardzo brakowało!
      Brawa dla reżysera, aktorów, muzyków, scenografii i kostiumów!
      Pani Ż. proszę odwiedzać teatry jak najczęściej, proszę oglądać więcej spektakli, czytać recenzje krytyków teatralnych bo Pani artykuł jest naprawdę nieprofesjonalny...

      "Jest majestatyczna, silna, zdecydowana. Ona króluje na scenie, góruje nad innymi (m.in. dzięki niezwykłym nakryciom głowy, które ją optycznie podwyższają)." ???
      • Gość: SęP Re: Wizyta Starszej Pani IP: *.ztpnet.pl 01.04.08, 22:07
        Pół ROKU ROBIONY SPEKTAL-NIE MA SIE CZYM ZACHWYCAć,jedynie Kaczmarowski
        udzwignoł,i chałas......jakies to dziwne wszystko było,po co Kaftowna-nikt się
        bidula nie zajmował -bankiet,i JęDRZEJCZAK STAł SAM POD SCIANA;KTO ZAROBIł TO
        ZAROBIł a reszta,,,,Pani zUBEREK NIE JEST KRYTYKIEM I MOGłOA JEJ SIE starsza
        pani podobac
        • Gość: ryś Re: Wizyta Starszej Pani IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.08, 09:37
          proponuję powtórkę z ortografi zwłaszcza gdy się ocenia innych>
          • kordua Re: Wizyta Starszej Pani 02.04.08, 11:04
            Ortografii pisze się przez dwa "i", panie sępie pouczający
            • Gość: bb Re: Wizyta Starszej Pani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.08, 14:12
              Pani Żuberek nie lubi aktorów zielonogórskich i zawsze daje temu wyraz w swoich
              ocenach. Jednym z czynników dających siłę temu spektaklowi jest udział całego
              zespołu, to wszyscy oni tworzą dzieło. Bardzo dobre, trzymające w napięciu
              przedstawienie.
              • Gość: :) Re: Wizyta Starszej Pani IP: *.ztpnet.pl 02.04.08, 21:45
                A ja znalazłem inną recenzję "Wizyty..."
                www.wiadomosci24.pl/artykul/premierowa_wizyta_starszej_pani_w_zielonej_gorze_62536.html
    • Gość: kiki Wizyta Starszej Pani IP: 92.244.51.* 03.04.08, 19:34
      Byłem, widziałem i cieszę się, że pani Żuberek nie jest żadnym autorytetem w dziedzinie krytyki teatralnej (ani żadnej innej).
      Pierwsza premiera nowego dyrektora bardzo udana. Tak trzymać panie dyrektorze! Widać powiew świeżości i jakąś wizję.
      Aktorstwo niezłe, jak na możliwości naszych aktorów. Zielonogórskich aktorów trzeba porządnie pogonić do pracy, wtedy pokazują, że mają potencjał (przynjanmniej niektórzy). Donimirska jako "starsza pani" miała zdominować pozostałych aktorów, gdyż o to w tej sztuce chodzi. Rola Illa i Burmistrza bardzo dobre.
      Nie wiem co Pani Żuberek widzi w kreacji wariatki. Nic nie wnosiła do spektaklu. (Pewnie to koleżanka naszej "recenzentki"). Poza tym, akurat z tej inscenizacji nie wynikało w żaden sposób, że jest to "wariatka". A to już - pani Żuberek - naditerpretacja. Mogła to być równie dobrze sierota, jak i zwykła kelnerka.
      Muzyka palce lizać, chociaż momentami była niepotrzebna. Cisza byłaby bardziej odpowiednia. Ale tylko momentami :).
      Generalnie jestem pełen optymizmu jeśli chodzi o nowego dyrektora i nowy rozdział w życiu naszego teatru. Trzymam kciuki za następne premiery.
      • Gość: Violet Re: Wizyta Starszej Pani IP: *.gorzow.mm.pl 04.04.08, 07:19
        Była, widziałam i nie zachwyciło mnie. Zadęcie, z jakim ten spektakl
        przygotowano, sprawiło, że zniknął problem - no bo o czym to jest.
        Durenmatt wiedział, i ci, co przeczytali też. Tymczasem w spektaklu
        pana dyrektora wszystko jest ważniejsze od słowa. Z precyzyjnego
        dramtu nie zostało nic.
        • Gość: kaktus Re: Wizyta Starszej Pani IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.04.08, 11:15
          zgadzam sie.tylko forma.starsza pani to forma bez tresci.maniera aktorki
          nuząca.nuda na trzy godziny.gdzie im do gomulki glomba.tylko zespol i muzyka
          ratuja przedstawienie.
          • Gość: klip Re: Wizyta Starszej Pani IP: 92.244.44.* 04.04.08, 12:05
            Rozumiem, że kaktusy mają kolce. Nie mam pretesji. Kaktus jaki jest
            każdy widzi. Z założenia zajmuje się kłuciem:))). Ale poważnie...
            Aby odebrać tę sztukę trzeba dysponować nie tylko kolcami, lecz
            także pewnym potencjałem intelektualnym, którego u kaktusa próżno
            szukać. To doskonała sztuka - esencja teatru w świetnej reżyserii,
            znakomicie zagrana przez AKTORÓW, z piękną scenografią i kostiumami.
            Znakomita muzyka... czego chcieć więcej???
            PANI Ż. POWINNA PISAĆ O PSICH KUPACH NA DEPTAKU A NIE O TEATRZE.
            • Gość: Bahraj Re: Wizyta Starszej Pani IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.04.08, 10:03
              Z tego co wiem to pani Żuberek (i inni redaktorzy z lokalnej
              Wyborczej) pisze o psich kupach, o inwestycjach, o Kubickim, o
              kabaretach, o stukaniu wysokimi obcasami o deptak i o teatrze
              właśnie. Problemem lokalnej Wyborczej (poza działem sport) jest brak
              sprofilowania dziennikarzy w konkretne działy typu kultura,
              gospodarka, aktualności. Tak jest w ogólnopolskiej Wyborczej gdzie
              wiadomo, że o teatrze napisze Pawlicki, o kinie Sobolewski i
              Szczerba a o muzyce Sankowski i nie uświadczysz ich artykułów o
              gospodarce czy posadzce na deptaku, która sławi Zieloną Górę na cały
              swiat. Już nawet Lubuska ma dziennikarzy w dzialach: kultura to
              Haczek, sprawy miasta, magistratu to Borek etc etc etc. A tu
              dziennikarze (oprócz sportowych) piszą o wszystkim czyli... o
              niczym, niestety
              • Gość: zetika Re: Wizyta Starszej Pani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.08, 11:03
                No właśnie. Czekamy, żeby red.Haczek udał się z wizytą na WIZYTĘ i napisał coś.
      • Gość: zubr Re: Wizyta Starszej Pani IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.04.08, 11:11
        Jedno jest pewne .Od kiedy zuberek pisze przestałem kupowac gazete.zuberek jest
        ignorantem jesli chodzi o teatr.ta np.teza o poczatku sezonu jest bzdurą.niech
        odswiezy swoja wiedze ktorej nigdy nie nabyla.a od powiewu swiezosci w teatrze
        az sie przewracam.
    • trabancik Wizyta Starszej Pani 04.04.08, 20:45
      ...pantera świetnie się wyginała :-)

      a ogólnie, zgadzam się z jedną z wcześniejszych opinii - po prostu o pół godziny
      za długo

      pozdrawiam
    • Gość: rippa Wizyta Starszej Pani IP: *.ztpnet.pl 06.04.08, 01:44
      Przedstawienie kiepskie!I tyle!Plus za muzykę.
      • anonimowaania Re: Wizyta Starszej Pani 15.04.08, 13:48
        udane,ambitne,artystyczne:-)trochę za długie
        • kordua Radość 17.04.08, 23:58
          Ciesze sie ze wszyskim podoba sie WIZYTA PANI ANI tak myslalam ze
          tak bedzie bo jak zobaczylam to przedstawienie to wiedzialam!
          Pozdrawiam Pana Roberta Dyrektora i wszyskich aktorow i wielbicieli
          • sk561 Re: Radość 18.04.08, 02:30
            spektakl musiał być słaby, skoro większe kontrowersje i posty zaangażowane
            wywołuje postać Pani Redaktor :-))))))))))
            • Gość: gnom Re: Radość IP: 92.244.44.* 18.04.08, 11:03
              wku....wienie powoduje indolencja pani red. Konsystencja psich kup
              do dla niej temat w sam raz.Przedstawienie świetne.
    • Gość: Kornelia Wizyta Starszej Pani IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.04.08, 23:24
      Bardzo dobre, trzymające w napięciu przedstawienie. Zgadzam się z
      autorką artykułu, że Elżbieta Donimirska zagrała popisową rolę.
      Moim zdaniem Jerzy Kaczmarowski dotrzymywał aktorce kroku. Swoją
      rolę odegrał dobrze, ukazując w sposób oszczędny głeboką przemianę
      wewnętrzną. Pozostali aktorzy zagrali na miarę swoich możliwości,
      nie uchybiając w niczym aktorskiemu rzemiosłu. Znakomita
      scenografia, zachwycającą wręcz ascetycznym wyrazem, dopełniająca
      całości, wykonywana na żywo muzyka, ruch sceniczny w rytm
      bałkańskich, porywających melodii wszystko to nadało przedstawieniu
      niepowtarzalny charakter. To przedstawienie na długo zapadnie w
      pamięć.
      • Gość: Kornelia Re: Wizyta Starszej Pani IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.04.08, 17:02
        "Wizyta starszej pani" widziana oczami Kornelii,

        Do prowincjonalnego miasteczka Gullen w Szwajcarii powraca po wielu
        latach nieobecności tytułowa starsza pani - Klara Zachanassian. W
        szarych domach mieszkają szarzy ludzie, na nogach noszą czerwone
        pantofle. Czy czerwień ich butów jest zapowiedzią nadchodzącego
        dramatu? Życie miasteczka toczy się leniwie, a jego mieszkańcy są
        apatyczni. Czy tak jest naprawdę? Chyba jednak nie! Za ścianą z
        pleksi toczy się inne życie. To skrywane emocje, uczucia, które
        szukają ujścia, najpierw pod postacią pełnych melancholii melodii,
        później znajdują upust w tańcu w takt żywiołowej bałkańskiej muzyki.
        Klara jest sztuczna. Trudno się dziwić. Ma amputowaną duszę.
        Kobieta "umarła" wraz ze zdradą ukochanego Illa. Pragnie jednak
        uratować miasteczko, obdarowując mieszkańców miliardem dolarów. W
        zamian chce sprawiedliwości. Żąda śmierci Illa. W Gullen rozgrywa
        się dramat, bo Gulleńczycy porzucają normy i zasady, aby się
        wzbogacić. Jedynie Wariatka zachowała resztki sumienia i próbuje je
        wskrzesić wśród mieszkańców. Do końca pozostaje wierna swoim
        ideałom, dotrzymując towarzystwa Illowi, który przechodzi
        metamorfozę. Z lekkomyślnego młodzieńca stał się statecznym mężem i
        ojcem. Mimo tego musi jednak odpokutować winę.
        Autor sztuki nie osądza, nie opowiada się też za nikim, opowiada
        jedynie o kruchej kondycji człowieka.
        Sztuka jest dobrze zagrana (świetne role Donimirskiej i
        Kaczmarowskiego), znakomicie, z nerwem wyreżyserowana, z ascetyczną
        scenografią i doskonałym, muzycznym tłem. POLECAM!
    • psotek1979 Wizyta Starszej Pani 02.05.08, 19:10
      Dla mnie przedstawienie "Wizyty..." jest znakomite!Wyszłam z teatru
      poruszona wagą przedstawionego problemu. Pierwszy raz w naszym
      Teatrze byłam świadkiem kreacji zbiorowej. Wszyscy aktorzy, na miarę
      swoich zadań i możliwości stanęli na wysokości zadania! Najbardziej
      ujęli mnie swoimi rolami : Elżbieta Donimirska ( musiała długo
      czekać na szansę pokazania swoich możliwości! ), Janusz Młyński i
      Ryszard Faron. Świetna scenografia i kostiumy. Prawdziwym odkryciem
      jest Alina Konwińska i zespół Mate. Nigdy w teatrze nie słyszałam
      tak dojmującej oprawy muzycznej spektaklu. Oglądałam spektakl
      premierowy i miałam wrażenie, że uczestniczę w prawdziwym teatralnym
      święcie. Jestem ciekawa kolejnych premier. Trzymam kciuki!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka