holland

IP: *.zgora.dialog.net.pl 03.08.01, 19:50
hej, jutro wyjezdzam do Holandii. Przywiezc wam cos, ? ;-)))))))))
    • Gość: Vaterlan Re: holland IP: *.kvz.tudelft.nl 03.08.01, 22:37
      Juz wyobrazam sobie liste zakupow. Troche grassu, pare skunow, kilka gram
      marychy. Przynajmniej takie listy ja dostaje od kumpli. Mnie to za bardzo nie
      bawi. Wole kupic sobie transporter Grolscha. A tak w ogole to gdzie jedzisz
      dokladnie?
      • Gość: koko Re: holland IP: 10.32.0.* / 217.97.234.* 04.08.01, 07:01
        Przywież skolnowanego Koko,zebym sam sie nie musiał produkować!!!!!!!!!
        • Gość: legnica Re: holland IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 04.08.01, 12:05
          Przywież Latającego Holendra jeśli oczywiście nie bedzie za cięzki dla ciebie:)
          • Gość: koko Re: holland IP: 10.32.0.* / 217.97.234.* 04.08.01, 15:11
            legnica,jezeli latający to ciężki nie będzie!
      • Gość: Piotrek Re: holland IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 04.08.01, 21:00
        Siemanero! Pamiętasz esama wyslanego mi 13.07.2001r. Bardzo milutko
        rozkminilismy wtedy o palonku!!! Mimo, ze preferujesz piwko, to wiem, ze
        dobrego grassu nie odmowisz! :) Ciezkie czasy na montowanie teraz w Polsce!
        Stary masz tam w Holandii jak w raju! :) No to do kolejnego napisania!!!
    • Gość: .gif Re: holland IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.09.01, 20:25
      hej wrocilem.
      w Holandii jak jest, wszyscy wiemy. Jesli chodzi o liste zakupow to przywiozlem
      sobie pare drobiazgow "na uzytek wlasny" i... Jezdzacego Holendra :-))))
      Zakochalem sie w nim (bo to rower of coz) od pierwszego wejzenia i chyba mnie z
      nim pochowaja. Jesli zobaczycie stara (na oko ze 30 lat) zielona "torpede" z
      zoltym (!!!) siodelkiem to wlasnie ja.
      Dzieki za podjecie watku ;-)
      • Gość: Vaterlan Re: holland IP: *.kvz.tudelft.nl 05.09.01, 23:37
        To, stary, dzikekuj Bogu ze nikt Ci jej nie ukradl, znaczy tej slicznotki z
        zoltym siodelkiem. Swoj pierwszy rower w Holandii kupilem dokladnie rok temu.
        Ukradli mi go 22.07.2001. Felerny dzien. Mysle sobie: nic to, znjade sobie dwa
        dobite rowery i zloze sobie jeden. Jak pomyslalem tak zrobilem. Moj tato
        przyjechal z pila aby przeciac blokade, ktora dziwnym trafem ktos umiescil na
        sowim rowerze (przeciez stal juz 4 dni i nikt go nie ruszal, wiec mialem go
        zostawic?). Dokupilem nowe raczki i szprychy. Tato zlozyl piekny brazowy
        rower. Pozostawial wspaniale 2 slady (okazalo sie ze ten rower tak stal
        nieruszany, bo byl dosyc mocno kopniety). Kochalem go. Niestety polakomil sie
        na niego jeden z moch sasiadow (tylko oni mieli dostep do mojej kanciapy; poza
        tym tato nie docenial holenderskich zlodziejow rowerow i kupil blokade
        grubosci palca serdecznego). Ta kradziez odkrylem wczoraj, to bylo ciezkie
        prezycie. Takie wspomnienia pozostaja na cale zycie. Ten rower mial na ramie
        lekko zatarrty napis "made in holland". Nigdy go nie zapomne. Prowadzil sie
        tak lekko (bo tato zmienil tylna zebatke na wieksza). I jak ja teraz przywioze
        transporter piwa do domu? Niesc go bedzie ciazko.

        Taka kmina mi wyszla, ale nie staralem sie. Z tym rowerem to prawda. Cholera,
        drugi rower juz mi ukradli. .gif uwazaj na swoj bo holenderski rower to wielka
        rzecz!
        • Gość: .gif Re: holland IP: *.zgora.dialog.net.pl 07.09.01, 16:22
          hej Vaterlan, czyzbys mieszkal w Delft? Ja bylem ostatnio w Pijnacker :-)))
          Moze sie spotkalismy, nic o tym nie wiedzac ;-)
          • Gość: MICHAL Re: holland IP: *.skane.se 07.09.01, 23:28
            Gość portalu: .gif napisał(a):

            > hej Vaterlan, czyzbys mieszkal w Delft? Ja bylem ostatnio w Pijnacker :-)))
            > Moze sie spotkalismy, nic o tym nie wiedzac ;-)''''

            Jak tam spisuje sie Twoj rower?

            • Gość: Vaterlan Re: holland IP: *.kvz.tudelft.nl 08.09.01, 11:04
              Rower mi ukradli w poniedzialek. Szkoda gadac.
              • Gość: Vaterlan Re: holland IP: *.kvz.tudelft.nl 08.09.01, 11:07
                Przepraszam, ale wczoraj mialem malego grilla zakrapianego "Zubrowka" i jeszcze
                nie bardzo kontaktuje. Nie zauwazylem ze to nie bylo pytanie do mnie :)
            • Gość: .gif Re: holland IP: *.zgora.dialog.net.pl 12.09.01, 20:22
              Michal, to ty? Co z imprezka w Gubinie? (chyba ze to nie ty :-)))
          • Gość: Vaterlan Re: holland IP: *.kvz.tudelft.nl 08.09.01, 11:05
            Tak, mieszkam w Delft, ale mimo ze do Pijnacker mam jakies 5 km to nigdy tam
            nie bylem. Jakos zawsze podazalem w przeciwnym kierunku :)
    • Gość: MARIA Re: holland IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 24.09.01, 22:09


      lepiej korzystaj z mądrego prawa tam
      w Holandii. My tu sobie hodujemy, a ciebie
      nie będziemy narażać,bo te nasze buroki co to im słoma z butów-
      muszą wyzdychać zeby prawo mogło sie zmienic, w tym naszym biednym kraju.
      czego im serdecznnie życzę!!

      Więc nawołuję do hodowlii do uświadamiania ociemniałych
      i PÓKI CO WYJAZÓW DO HOLANDII !!!!!
      • Gość: aa Re: holland IP: 194.204.191.* 25.09.01, 00:24
        Znam faceta którego marihuana powoli wyciąga z alkoholizmu.
        Królewskie rządzi w telewizji, a za jointa idzie się do pierdla.
        Niech ktoś mi to wytłumaczy, bo nie rozumiem, a na tym forum mądre ludzie
        są :))))
        • Gość: Maria Re: holland IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 26.09.01, 18:53
          No właśnie, jaki macie stosunek do Legalizacji miękkich używek, zielonogórzanie
          mili? Czy jest to wam temat obojętny? Arwena, Miguel,.gif, Vaterlan, nawet
          KOKO ! wzywam was do odpowiedzi! i pozdrawiam :)))))))))))
          Marysia.
          • arwena Re: holland 26.09.01, 19:58
            no no no
            wezwana na pierwszym miejscu
            (tak btw to nie wiem co na to koko - nie obrazisz sie ze cie wzieto za
            zielonego? jasne - to przeciez komplement:)))))))))

            ja uwazam ze miekkie narkotyki powinny byc legalne dla mlodziakow powyzej 21 lat
            ale w sumie obojetnie dosc do tego podchodze, uwazam ze miekkie narkotyki - o
            ile nie sa wstepem tylko - nikomu nie groza (mysle glownie o trawie ilawskiej)
            wlasnie o ten wstep chodzi, tu pojawia sie problem, stad szczawi edukowac i
            pokazywac skutki trzeba, rozdawac igly i nie zamykac za drobiazgi

            ale to co mowie i tak bez sensu bo czysta teoria
            pozdrawiam przybita
            a
          • Gość: borys Re: holland IP: *.gammanet.pl 26.09.01, 22:16
            Legalne dla wszystkich
          • Gość: Vaterlan Re: holland IP: *.kvz.tudelft.nl 27.09.01, 01:06
            Kurcze, to milo ze ktos jeszcze o mnie pamieta :)

            A co do Twojego pytania, to w sumie nie wiem co odpowiedziec. Madry czlowiek
            wypali skreta, zabawi sie i tyle. Glupi pozniej sprobuje skuna, nastepnie
            jakies koki i skonczy z igla w zyle. Zyje w kraju gdzie miekkie dragi sa
            dozwolone. Tzw coffieshop'y mozna spotkac w kazdym miescie. Mam taki jeden
            ulubiony w Rotterdamie gdzie kupuje pare skretow (bez haszyszu, to uzaleznia
            diabelsko szybko) dla kumpli jak jade do Polski. Czasami widze jak mlode matki
            z paru letnimi dzieciakami tam zachodza, aby kupic sobie cos lekkiego "na film
            wieczorem". Rozumiem ze Holandia to "tolerancja" i jeszcze tona takich bzdur.
            Ale to jest przegiecie. Teraz toczy sie debata o tym czy zalegalizowanie soft
            drugow to byla sluszna decyzja. Wiecej glosow jest na nie. Nie wiadomo co z
            tego wyniknie. Dla mnie nei bedzie to wielki problem jak je pozamykaja.
            Przewaznie korzystaja z nich imigranci i turysci. Holendrzy wola wypic
            Heinekena. Nie wiem tylko czy oni cpaja bo sie nie przystosowali do zycia w
            Holandii, czy sie nie przystosowali bo cpaja.

            Panstwo oczywiscie nigdy nie zakaze pordukcji papierosow i alkoholu bo ma z
            tego potezne pieniadze.

            Na koniec jedno male pytanie - ile kosztuje skret w Zielonej Gorze? Ja ze
            swojej strony powiem ze kupuje je po 5 guldenow (jakies 8 zl). Podejrzewam ze
            placicie wiecej i za towar rozrobiony. I to potwierdza fakt, ze gdzie panstwo
            nie bierze podatkow, tam biora je dilerzy, ktorzy jawnie zyja na glupocie
            rodakow, ktorym zachcialo sie kolejnej uzywki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja