markoniec
20.12.03, 20:05
Polacy porzygotowują się do Świąt jak do wojny.
Ale zjemy wszystko, nie zostanie nic !
Scenariusz dopracowany, wchodzę w fazę wykonawstwa.
Drugi wieczór montuję lampki, z pięciu kompletów wyszły dwa.
Najtrwalsze są najstarsze - sentyment jakiś czy co?
Denna jakość lampek napędzi gospodarkę, znów muszę kupić nowe.
Zdrowych i Radosnych Świąt :-)))