Dodaj do ulubionych

Gdzie się leczyć

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.03, 21:07
Rozpędzić całe to SLDowskie towarzystwo z NFZ, które nic nie robi tylko
kradnie nasze pieniądze.
Obserwuj wątek
    • Gość: ZYX Re: Gdzie się leczyć IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.12.03, 12:30
      Przy tak trudnym problemie do rozwiązania powyższa opinia niczego nie załatwia.
      Tu powinno nastapić porozumienie ponad podziałami.
      Dlaczego to lekarze rodzinni z zielonogórskiego porozumienia chcą nie
      przychodzic do pracy od 1 stycznia i nie przyjmowac pacjentów nawet odpłatnie.
      CZYŻBY ICH DO TEGO ZMUSZAŁA BIEDA???
      Mimo mizerii w służbie zdrowia porównujac czasy komuny i teraz widac jak na
      dłoni jak wiele się zmieniło na plus dla pacjenta.
      Stworzyła się nowa kasta która chce w wolnej Polsce oderwać kawał sukna dla
      siebie mówiąc językiem Sienkiewicza.
      Takie stanowisko lekarzy to wbrew "primum non nocere"
      Poprzez dobrą pracę walczyć o swoje - to ma sens ale dokładać WOLNEJ POLSCE
      kłopotów w tak trudnej sytuacji kraju. Lekarze to nie bezmyslna masa. Mozna
      więc mówić o premedytacji w działaniu.
      JESLI MÓJ LEKARZ RODZINNY NIE PRZYJMIE MNIE 2 STYCZNIA TO PODAM GO DO SĄDU!!!
      • Gość: kliko Re: Gdzie się leczyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 17:13
        Jeżeli Twój lekarz rodzinny nie będzie miał kontraktu z NFZ i nie przyjmie Cię
        bezpłatnie 2 stycznia 2004 r to możesz podać do sądu Nardodowy Fundusz Zdrowia
        bo to on jest odpowiedzialny za zabezpieczenie świadczeń zdrowotnych dla
        pacjentów.
        • Gość: naskret Re: Gdzie się leczyć IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 29.12.03, 19:05
          kiko nie wymagajmy od wszystkich jasnosci umyslu ;-)


          ale w artykule zajechalo czasami ktorych sie boje (choc pewnie pan pierozek
          czul sie w nich jak ryba w woodzie)

          pani lurc "zaprosi teraz lekarzy na rozmowy imiennie " i sie zacznie CO PANI
          NIE PODPISZE Z NAMI KONTRAKTU?? A TEN CO PRZED CHWILA WYSZEDL PODPISAL!! NIE
          WIERZY PANI?? MOZE LEPIEJ NIE RYZYKOWAC NIECH PANI PODPISZE!!

          nastepnie " Co mają zrobić ich pacjenci? - Mają prawo zgłosić się do tych
          lekarzy, którzy będą mieli ważne umowy. Ale najpewniej tam trafią na kolejki i
          lekarz z tego powodu będzie im miał prawo odmówić przyjęcia."

          hmmm no to jak 24 godzinna opieka czy nie e??

          czy w tej sytuacji moge podac lekarza do sadu jesli odmoowi przyjecia mnie??
          w kontrakcie bedzie zapewne wpis o 24 godzinnej opiece!! jak tu bedzie to
          wygladalo??

          uwielbiam jak "ZERA" same sobie zaprzeczaja

          i co bedzie jak powiem zeby mnie ten lekarz ze szpitala zawiozl do innego
          szpitala bo tam chce sie leczyc (np zlamalem noge i chce zeby mi to zrobili w
          swiebodzinie - czy zawiezie mnie swoim samochodem?? i kto wtedy bedzie leczyl
          te chmary pacjetow??

          i prosze napiszcie jakie stawki obowiazywaly w tym roku a jakie proponuje
          fundusz teraz!!
        • mialek Re: Gdzie się leczyć 03.01.04, 13:28
          Gość portalu: kliko napisał(a):

          > Jeżeli Twój lekarz rodzinny nie będzie miał kontraktu z NFZ i nie przyjmie
          Cię
          > bezpłatnie 2 stycznia 2004 r to możesz podać do sądu Nardodowy Fundusz
          Zdrowia
          > bo to on jest odpowiedzialny za zabezpieczenie świadczeń zdrowotnych dla
          > pacjentów.


          Masz rację Kiko. ZYX chce podać do sądu swojego lekarza. Ale składki płaci do
          NFZ, a nie lekarzowi rodzinnemu ( ten nie podpisał kontraktu więc nie bierze
          pieniędzy za leczenie ZYX'a). ZYX'owi trochę się pomieszało.
      • Gość: fura Re: Gdzie się leczyć IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.12.03, 19:18
        >Dlaczego to lekarze rodzinni z zielonogórskiego porozumienia chcą nie
        > przychodzic do pracy od 1 stycznia i nie przyjmowac pacjentów nawet
        odpłatnie.

        kto ci takich bzdur naoopowiadał??? gdzie to wyczyłałes? w lubuskiej???

        wszyscy lekarze beda przychodzic od stycznia do pracy - jedynie tylko nie beda
        lekarzami ubezpieczenia zdrowotnego tylko prywatni. i ty bedziesz musiał za ta
        wizyte zapłacic!!!! albo czekac w kolejce u szczachora.
        i nie boj sie nie bedzie to 100zł!!! kto wie czy nie 5 razy mniej.
        ale ty masz zakodowane tylko ze oni tylko za kase wszytsko robia....wiec
        przekonasz sie w styczniu za ile beda przyjmowac.
        oni po to beda brali symboliczne opłaty by utrzymac przychodnie - koles to
        kosztuje kilka tysiecy jakbys chciał wiedziec - i przynjamniej jedna
        pielegniarke.
        ale przeciez ty - to nie jestes bezmysla masa....i pewnie powiesz ze im sie w
        dupach poprzewracało!!!!
        zal mi takich ludzi jak ty.
        i powiem ci, ze gdybys był moim pacjentem i bym wiedziała jakie masz podjescie
        do wszytskich lekarzy...to bym ci ładnie podziekowała i powiedziała ze nie
        chce miec takiego pacjenta!!
        i wiesz!!!!?? jako lekarz miałabym do tego prawo!!!!!!!!
        wiesz dlaczego???? bo zyjemy w WOLNEJ POLSCE!!!!!!

        • Gość: ZYX Re: Gdzie się leczyć IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.12.03, 10:08
          Szanowna Pani Doktor
          O ewentualnym nieprzychodzeniu do pracy mówił w migawce telewizyjnej Pan dr.
          Sapa. Więc chyba wiedział co mowi!
          Zakładam, że należy Pani do tej znamienitej większości lekarzy którzy swój
          zawód traktują jako posłannictwo i za to są godni najwyższego szacunku a ta
          emocjonalna notka to wynik Pani bieżących kłopotów.Jak miewam jako osoba
          wykształcona i kulturalna nie chce Pani urażać kogokolwiek nawet jesli
          prezentuje odmienne od Pani poglądy.
          Moja wypowiedź sprowadzała się do tego, że problem, bardzo powazny, trzeba
          rozwiazac ponad podziałami. Lekarze rodzinni powinni swoich racji dochodzić
          poprzez rzetelną służbe ludziom a nie zmowe monopolistycznej grupy.
          W tym samym czasie wielu mlodych medykow po studiach moze tylko o praktyce
          lekarskiej i pracy w zawodzie wyłacznie śnić.
          Po nowych wyborach będzie centroprawicowy rząd. Czy od tego przybędzie
          pieniędzy na służbę zdrowia? Bez pieniedzy tego problemu sie nie rozwiaze.
          Wygląda na to, ze Pani będąc lekarzem jakby nie wie, że poza Panią, osoba
          rzetelna, sa i tacy których interesuje tylko kasa. Potrafia "wykolegowac"
          innych lekarzy dla własnych korzyści. czy mam służyć przykladami???
          Ja z tego nie robie problemu gdyz w każdej grupie zawodowej są tacy ludzie.
          Jeżeli moj lekarz rodzinny przyjmie mnie 2 stycznia i bedę miał mu zaplacic to
          zaplacę bez protestu ale jesli zgodnie z zapowiedzia Pana Sapy nie bedzie
          pracował podam go do sądu.
          Pozostaję z wyrazami szacunku dla wszystkich tych lekarzy którzy Ojczyzne
          traktuja jako zbiorowy obowiazek i nie chcą "urwac kawałek sukna dla siebie"


          • Gość: rer Re: Gdzie się leczyć IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.12.03, 14:37
            lekarze mają dochodzić swego przezr zetelną pracę?he.he to za rok pan Pierożek
            dorzuci im w kontraktach dalsze wydatki(teraz opieka całodobowa,żeby
            zminiejszyC wydatki na pogotowie i transport)a zaoszczEdzone pieniązki wydamy
            na firmy farmaceeutycze(wzrost wydatków na refundację najczęściej wątpliwej
            wartości nowoSci)oraz na podniesienie i tak za wysokich pensji w NFZ.
          • Gość: rer Re: Gdzie się leczyć IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.12.03, 14:40
            No i oczywiScie jak lekarz rodzinny nie przyjmie was 1 stycznia to możecie go
            pacałować w d..bo jak mu się nie chce a nie ma kontraktu to może sobie do
            swojego gabinetu nie przychodzić i zaden sad nie pomoże.
            • Gość: naskret Re: Gdzie się leczyć IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 30.12.03, 16:16
              a co z lekarzem ktory podpisze kontrakt??

              moge go pozwac do sadu jak powie ze dzis juu mnie nie przyjmie bo mial 5000
              ludzi od 6 rano a teraz jest juu 23 15 i on chce spac :-)

              pamietajmy ze 24 godzinna opieka w kontraktach jest!!


              abstra***jac :-)





              aaa markoniec no ziolka trzeba skoopowac a nie palic jak ci w funduszu
        • Gość: magoo Re: Gdzie się leczyć IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.12.03, 16:55
          Ale belkot! :P Wleee...

          > wszyscy lekarze beda przychodzic od stycznia do pracy - jedynie tylko nie beda
          > lekarzami ubezpieczenia zdrowotnego tylko prywatni. i ty bedziesz musiał za ta
          > wizyte zapłacic!!!!

          Wcale ze nie, bo do takiego nie pojde. Musze, to... a cala reszte moge! Teraz
          nawet jesli moj poprzedni lekarz poz podpisze kontrakt, to i tak za mnie juz nie
          dostanie ani grosza, bo ide do takiego, ktory nie mysli tylko o sobie! :P

          > albo czekac w kolejce u szczachora.

          w mojej przychodni tez do tej pory byly koszmarne kolejki, mimo, ze pacjenci
          byli zapisywani na godzine. Mi tam obojetne, w ktorej przychodni stoje w kolejce.

          > i nie boj sie nie bedzie to 100zł!!! kto wie czy nie 5 razy mniej.

          za leczenie juz place w podatku, wiec nie widze powodu, zeby jeszcze doplacac :P

          > ale ty masz zakodowane tylko ze oni tylko za kase wszytsko robia....

          a nie?

          > wiec
          > przekonasz sie w styczniu za ile beda przyjmowac.
          > oni po to beda brali symboliczne opłaty by utrzymac przychodnie

          Czyzby? a 'symboliczna' stawka kapitacyjna z funduszu mu nie odpowiadala... ale
          ode mnie to wezmie 'symbolicznie'? Buhahahaha!! Kawal roku!

          > i powiem ci, ze gdybys był moim pacjentem i bym wiedziała jakie masz podjescie
          > do wszytskich lekarzy...to bym ci ładnie podziekowała i powiedziała ze nie
          > chce miec takiego pacjenta!!
          > i wiesz!!!!?? jako lekarz miałabym do tego prawo!!!!!!!!

          wlasnie to zrobili lekarze porozumienia zielonogorskiego. Podziekowali swoim
          pacjentom i wypieli sie na nich!

          Ponawiam moj apel, zeby sprowadzic lekarzy z Ukrainy czy inszej Bialorusi! Skoro
          nasi inrofmatycy jezdza pracowac do Niemiec a nasze pielegniarki do Norwegii, to
          zaprosmy do nas lekarzy z krajow biedniejszych, ktorzy BEDA CHCIELI pracowac!
          Ciekawe, ze nasi lekarze potrafili zrzeszyc sie jakims porozumieniu a nie
          potrafili miedzy soba skrzyknac sie i ustalic jakichs dyzorow w calodobowym
          gabinecie! Ta calodobowa opieka to tylko pretekst, zeby cos pokazac, tylko
          jeszcze nie wiadomo co.
          I jeszcze jedno: martwy pacjent wcale nie placi skladek, aiec jak pacjenci bez
          opieki lekarskiej zaczna mrzec to w kolejnym roku nie bedzie potrzeba az tyle
          podmiotow do kontraktowanie, wiec nawet jak sie tym lekarzom uda jakos dociagnac
          do 2005 roku, to ich oferty moga byc po prostu zbedne :P
          • Gość: naskret Re: Gdzie się leczyć IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 30.12.03, 17:05
            teraz wychodze i nie mam czasu potem cos napisze

            a etraz powinno wystarczyc

            KRETYN!!
            • Gość: magoo Re: Gdzie się leczyć IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.12.03, 17:52
              > teraz wychodze i nie mam czasu potem cos napisze
              >
              > a etraz powinno wystarczyc
              >
              > KRETYN!!


              Dobrze, ze sie przedstawiles, KRETYNIE. Milo cie poznac. ;D
              Magoo
              • Gość: naskret Re: Gdzie się leczyć IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 30.12.03, 23:01
                ha ha haaa


                i co kret.. magooo??

                jednak NFZ dal rade znalezc po 15 zlotych za pacjeta (rachunek imienny wraz z
                peselem za porade) dla tych co nie podpisali kontraktow?? i teraz np do
                swojego lekarza ktorego lubie moge codziennie chodzic i on codziennie bedzie
                dostawal po 15 zl za mnie (niech ma) i zapewne teraz znajda sie takie czarne
                owce ktore naciagna NFZ na taka foorsee ze hooo hooo

                powiedz mi przypadkiem czy to nie ty pracujesz w NFZ albo ktos z twojej
                rodziny?? bo pomysl naprawde przedni ;-)

                a tak na marginesie wiesz ile bierze prywatnie lekarz?? 50 PLN za wizyte wiec
                te 15 tez jest ochlapem

                to tak jakby tobie dac 27% stawki godzinnej ktora obecnie dostajesz!!

                jestem ciekawy co za magooo sobie to wykabinawal ze 15 zlotych za pacjeta
                bardziej sie oplaca niz 7 zlotych??
                gdybym byl lekarzem to jak najbardziej czerpal bym z tych magicznych pomyslow
                ludzi z NFZ - ale bym sie nachapal,

                a pozatym "...lubuski oddział NFZ, oczywiście w trosce o zapewnienie nam,
                pacjentom, opieki zdrowotnej po 1.01.2004r., NIE WYDAŁ lekarzom, którzy nie
                podpisali kontraktów zgody na refundację recept..."


                BEZ KOMENTARZA BEZ KOMENTARZA BEZ KOMENTARZA BEZ KOMENTARZA BEZ KOMENTARZA BEZ
                KOMENTARZA BEZ KOMENTARZA BEZ KOMENTARZA BEZ KOMENTARZA BEZ KOMENTARZA BEZ
                KOMENTARZA BEZ KOMENTARZA BEZ KOMENTARZA BEZ KOMENTARZA BEZ KOMENTARZA BEZ
                KOMENTARZA
                • Gość: Magoo Re: Gdzie się leczyć IP: *.zgora.dialog.net.pl 31.12.03, 14:07
                  > jednak NFZ dal rade znalezc po 15 zlotych za pacjeta (rachunek imienny wraz z
                  > peselem za porade) dla tych co nie podpisali kontraktow?? i teraz np do
                  > swojego lekarza ktorego lubie moge codziennie chodzic i on codziennie bedzie
                  > dostawal po 15 zl za mnie (niech ma) i zapewne teraz znajda sie takie czarne
                  > owce ktore naciagna NFZ na taka foorsee ze hooo hooo

                  jak masz czas to mozesz sobie chodzic codziennie i jak tylko wyjdziesz z gabinetu mozesz sie ustawiac znowu na koncu kolejki. Naciagaczy do tej pory tez nie brakowalo i naciagali podatnikow na duza kase (bo jak zapewne wiesz skladka idzie z podatkow).

                  > a tak na marginesie wiesz ile bierze prywatnie lekarz?? 50 PLN za wizyte wiec
                  > te 15 tez jest ochlapem

                  Setki potencjalnych pacjentow nie chodzilo do tej pory do lekarza a lekarze i tak za nich brali po 8,50 za kazdy miesiac i robili to bez skrupolow, niektorzy nawet brali za nieboszczykow, wiec nie chrzan mi tutaj o leczeniu za 7 zl! Bo albo rzniesz z siebie glupa albo nim jestes :P
                  A jak u takiego lekarza za 5 dych pojawisz sie raz w roku, to srednia miesieczna wyjdzie mu gorsza. :P

                  > to tak jakby tobie dac 27% stawki godzinnej ktora obecnie dostajesz!!

                  to by raczej bylo niezgodne z ustawa o najnizszym wynagrodzeniu. Starczyloby mi 27% tego co ma statystyczny lekarz :P

                  > powiedz mi przypadkiem czy to nie ty pracujesz w NFZ albo ktos z twojej
                  > rodziny??

                  nie, po prostu uzywam mozgu i staram sie o obiektywizm. Poza tym mam alergie na takich oszolomow ('kret.'?) jak ty.

                  z powazaniem, Magoo
                  • Gość: naskret Re: Gdzie się leczyć IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 02.01.04, 22:10

                    >jak masz czas to mozesz sobie chodzic codziennie i jak tylko wyjdziesz z
                    >gabinetu mozesz sie ustawiac znowu na koncu kolejki.
                    >Naciagaczy do tej pory tez nie brakowalo i naciagali podatnikow na duza kase
                    >(bo jak zapewne wiesz skladka idzie z podatkow).

                    hmmm nie podjales tematu tylko mowisz o nieistatnych sprawach - takie sranie w
                    banie

                    >Setki potencjalnych pacjentow nie chodzilo do tej pory do lekarza a lekarze i
                    >tak za nich brali po 8,50 za kazdy miesiac i robili
                    >to bez skrupolow, niektorzy nawet brali za nieboszczykow, wiec nie chrzan mi
                    >tutaj o leczeniu za 7 zl! Bo albo rzniesz z siebie
                    >glupa albo nim jestes :P
                    >A jak u takiego lekarza za 5 dych pojawisz sie raz w roku, to srednia
                    >miesieczna wyjdzie mu gorsza. :P

                    hmmm 50 pln na 12 miesiecy to cos kolo 4 pln na miesiac wychodzi - teraz
                    stawka lekarza rodzinnego jaka proponuje NFZ to kolo 4,50 :-) BEZ KOMENTARZA


                    to by raczej bylo niezgodne z ustawa o najnizszym wynagrodzeniu. Starczyloby
                    mi 27% tego co ma statystyczny lekarz :P

                    hmmm liczmy okolo 2500 pacjetow (max to 3000) razy 4,5 daje kolo 11 tysiecy -
                    dzielimy to na z tego 27% daje 2900 oplac pielegniarki, czynsz, nalej
                    paliwka do auta, zaplac za prad gaz wode sprzataczke, srodki czystosci w
                    przychodni, srodki typu bandaze, jakies inne pierdoolki potrzebne lekarzowi i
                    ILE CI WYJDZIE????


                    i po najtrudniejszych studiach, po praktyce paruletniej (kilkunstaoletniej
                    czesto), po doksztalcaniu sie non stop, po ciezarze odpowiedzialnosci (nie
                    zawsze) za zdrowi czlowieka taki CZLOWIEK POWNINIE TYLE WLASNIE WEDLOOG
                    CIEBIE ZARABIAC??


                    wlasnie przyjechalem z sylwestra i od razu twoj komentarz zwalil mnie z nog

                    podziel ta kase na dobe lekarska i ile ci wyjdzie stawka?? (moiwe o kasie
                    ktora zostanie ci po oplaceniu tych wszystkich rzeczy)


                    rozumiem teraz bedziesz szedl w zaparte - ale mam nadzieje ze dotrze wkoncu do
                    twojej makowki ze racje to moze masz ale nie w tej sprawie - wiesz na czyms na
                    pewno sie znasz nie martw sie!
                    • Gość: ma Re: Gdzie się leczyć IP: *.zgora.dialog.net.pl 03.01.04, 12:09

                      > >Naciagaczy do tej pory tez nie brakowalo i naciagali podatnikow na duza kas
                      > e
                      > >(bo jak zapewne wiesz skladka idzie z podatkow).
                      >
                      > hmmm nie podjales tematu tylko mowisz o nieistatnych sprawach - takie sranie w
                      > banie
                      >

                      a moim zdaniem to bardzo istotne! Ty pinokio myslisz ze forsa rosnie na drzewach? To twoj mozgojad chyba juz dawno padl z glodu! Jak nie ma wiecej pieniedzy to z czego sie maja wziac? To ty nie wiesz, ze z proznego i Salomon nie naleje? A te pieniadze, ktore sa to rozkradaja sobie nawzajem sami lekarze :P

                      > hmmm 50 pln na 12 miesiecy to cos kolo 4 pln na miesiac wychodzi - teraz
                      > stawka lekarza rodzinnego jaka proponuje NFZ to kolo 4,50 :-) BEZ KOMENTARZA

                      nie 4 tylko 8,50 BEZ KOMENTARZA
                      cale twoje pozniejsze wyliczenia sa zatem pozbawione sensu. Przecietny lekarz dostanie 2500x8,50 to da ponad 21 000 a nie 27% z 2500x4,50. Ale zeby tych pieniedzy nie zmarnowac, to trzeba byc gospodarnym: mozna jezdzic tanszym autem, do sprzatania wynajac firme, a srodki kupowac tam gdzie jest taniej. Ale to trzeba chciec. Jak lekarzy bedzie dwoch, to z 21000 robi sie 42000 a sprzataczka wciaz jest jedna... itd.

                      a 2900 to piekny grosz i marzy mi sie taka gotowka miesiecznie. I tez mam za soba trudne studia, dwa fakultety, wiele kursow, wieloletnie doswiadczenie w pracy i o wiele wiecej poczucia odpowiedzialnosci za wlasna prace od lekarzy, ktorzy swoje interesy postanowili pozalatwiac za pomoca zdrowia a moze i zycia pacjentow, na ktorych do tej pory sie dorabiali. To mi sie nie podoba.
                      A jakkolwiek warunki kontraktowania nie sa dobre, to fundusz dziala z mocy ustawy - jakich poslow sobie wybrales taka mamy ustawe.

                      A na razie cierpia wylacznie pacjenci i to jest przykre...
                      • Gość: naskret Re: Gdzie się leczyć IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 03.01.04, 14:25
                        PEWNIE ZE PRZYKRE

                        tylko jest to wylacznie wina NFZ (i tak na marginesie ja nich nie glosowalem -
                        ja jestem zawsze za JKM)

                        wystarczy ze nfz zrezygnuje z calodobowej opieki i lekarze (mysle ze podpisza
                        kontrakty - maja stala kase co miesiac)

                        nie wiem skad wziales 8,50 za pacjeta ja mam info ze LR dostaje 4,5 a LPOZ
                        kolo 2 pln za pacjeta - i mowimy tu o roku 2004.

                        jak sprecyzujemy kwoty to bedzie wtedy dyskusja na poziomie (te 4,50 wzialem
                        stad, ze pewnej przychodni tyle zaproponowal pierozek)

                        oczywiscie mozemy tez liczyc 18 pln za pacjeta bo tyle mowil Panas (szef NFZ)
                        ze LR dostana ale jest to tzw druga prawda (1 do cala prawda a 2 to gowno
                        prawda)


                        hmmm nie zrozumiales mojego wyliczenia - przeczytaj jeszcze raz uwaznie i
                        potem jeszcze raz.


                        >I tez mam za soba trudne studia, dwa fakultety, wiele kursow, wieloletnie
                        >doswiadczenie w pracy i o wiele wiecej poczucia odpowiedzialnosci za wlasna
                        >prace od lekarzy, ktorzy swoje interesy postanowili pozalatwiac za pomoca
                        >zdrowia a moze i zycia pacjentow, na ktorych do tej pory sie dorabiali. To mi
                        >sie nie podoba.

                        odpowiedzialnosc za SWOJA prace mozesz miec nawet najwieksza na swiece ale
                        lekarz bierze odpowiedzialnosc za inna ZYWA istote i to on decyduje co dalej z
                        takim delikwentem zrobic (na tym wlasnie polega LR on diagnozuje i ewentualnie
                        wysyla do specjalisty - jak twoj tak nie orbi to sobie go zmien PROSTE!!)


                        moze ci sie to nie podobac. twoje prawo ale nie kaz lekarzom podpisywac czegos
                        co im nie odpowiada - a moga to zmienic (bo na niektore sprawy nie ma sie
                        wplywu - wracam wczroaj z sylwka podjezdzam na stacje a tam paliwo 12 gr
                        drozsze - :-( )

                        >Jak lekarzy bedzie dwoch, to z 21000 robi sie 42000 a sprzataczka wciaz jest
                        >jedna... itd.

                        i tak dzialaja przychodnie aldemen itp, ale jak na jakims malym osiedlu ktore
                        ma z 3000 ludzi zebrac 2 lekarzy ktorzy mieliby ich obsloogiwac - licz sily na
                        zamiary (mozliwosci)

                        dziekuje
                        • Gość: magoo Re: Gdzie się leczyć IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.01.04, 13:49
                          jednak dobrze sie podpisales przedtem, jestes jednak KRETYN. Puk-puk, pukam w twoja glowe) i odpowiada mi echo. Ciekawe czemu...

                          > tylko jest to wylacznie wina NFZ (i tak na marginesie ja nich nie glosowalem -
                          > ja jestem zawsze za JKM)
                          czyli co? glosujesz tylkiem jak rozumiem?

                          fundusz zobligowany jest dzialac zgodnie z ustawa, a ta narzuca lekarzom takie a nie inne warunki. Masz pretensje - miej je do swojego posla. Tysiace lekarzy w Polsce te warunki zaakceptowalo. Nie fundusz zabronil lekarzom przystepowac do konkursu. Do rozmow od razu oswiadczyli, ze nie przystapia. To jak ktos sie odwraca tylem z zasady bo nie i juz, to wybacz, ale nie widac w nim woli znalezienia wyjscia z tej trudnej sytuacji.

                          > nie wiem skad wziales 8,50 za pacjeta ja mam info ze LR dostaje 4,5 a LPOZ
                          > kolo 2 pln za pacjeta - i mowimy tu o roku 2004.

                          o tym wszyscy wiedza, sami lekarze wielokrotnie mowili o tym w mediach. Nie wiem skad twoje bzdurne wiadomosci, no ale przeciez pan naskret jest najmadrzejszy na swiecie, bo sie obzarl rozumow jak bak.
                          Od poczatku reformy nigdy lekarz rodzinny nie dostawal 4,50, zawsze wiecej. Zmien zrodlo informacji.

                          > hmmm nie zrozumiales mojego wyliczenia - przeczytaj jeszcze raz uwaznie i
                          > potem jeszcze raz.

                          nie, ze nie rozumiem, tyle ze nie jest ono osadzone w rzeczywistosci. Policz po zlotowce za pacjenta - nadasz swom wyliczeniom jeszcze wiecej dramatyzmu i jeszcze bardziej bedziesz mogl pobiadolic, bo o to ci przeciez glownie chodzi. Jestes w tym dobry.

                          > lekarz bierze odpowiedzialnosc za inna ZYWA istote i to on decyduje co dalej z
                          > takim delikwentem zrobic (na tym wlasnie polega LR on diagnozuje i ewentualnie
                          > wysyla do specjalisty - jak twoj tak nie orbi to sobie go zmien PROSTE!!)

                          no wlasnie w jednej z lokalnych radiostacji pan doktor t. powiedzial, ze 'pacjenci maja to do siebie ze umieraja' wiec coz z tego, ze paru przy tym protescie umrze, prawda? To podle jesli z ust lekarza slyszy sie taka pogarde dla ludzkiego zycia, cierpienia i smierci. A ty mi tu pieprzysz o delikatnosci zycia i odpowiedzialnosci lekarskiej. A jeden z prowodyrow calej tej sytuacji ma pacjentow gleboko w odwloku i publicznie daje to do zrozumienia.

                          > i tak dzialaja przychodnie aldemen itp, ale jak na jakims malym osiedlu ktore
                          > ma z 3000 ludzi zebrac 2 lekarzy ktorzy mieliby ich obsloogiwac - licz sily na
                          > zamiary (mozliwosci)

                          to aldemed jest osiedlowa przychodnia??? jak ktos jest dobry to przyjda do niego i z konca miasta, a jak ktos jest do bani, to i na stutysiecznym osiedlu nie zbierze sobie limitu pacjentow.
                          Reforma w swym pierwotnym zalozeniu (1998) miala wykosic z branzy tych kiepskich lekarzy i moze wlasnie zaczyna sie to dziac. :P

                          i wciaz uwazam, ze zalatwianie swoich finansowych frustracji kosztem zdrowia i zycia pacjentow, ktorzy kiedys zapisujac sie liczyli na pomoc, gdy taka bedzie potrzebna, za nieludzkie i sprzeczne z lekarska zasada 'przede wszystkim nie szkodzic' i nieetyczne.

                          zycze zdrowia albo lekarza w rodzinie
                          • Gość: naskret Re: Gdzie się leczyć IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 05.01.04, 23:03
                            jakby to ci powiedziec


                            hmmm
                            moze poczytaj www.poz.republika.pl

                            przespij sie, i napisz cos sensownego bo wlasnie dzieki takim kolesiom jak ty
                            dzieja sie u nas takie numery!!

                            pamietaj czytajac przyswajaj, wypisz sobie w pkt najwazniejsze sprawy
                            przedystkutuj z majstrem!!

                            podobno tylko swinie (czy krowy) nie zmieniaja pogladow

                            mam nadzieje ze po przeczytaniu tej strony www.poz.republika.pl staniesz sie
                            czlowiekiem
                            • Gość: magoo Re: Gdzie się leczyć IP: *.zgora.dialog.net.pl 07.01.04, 08:50
                              no wlasnie problem z takimi jak ty polega na tym, ze gdy czytaja niektore rzezczy to bezkrytycznie w nie wierza i nie siela sie na uzywanie wlasnych szarych komorek. (czyzby ich brak?). Podana przez ciebie strona zawiera pare niescislosci, ale ty w nie uwierzyles jak w swiete slowa...

                              Ty pogladow nie zmieniasz ani o milimetr, czy mam rozumiec, ze tym razem przedstawiasz mi sie jako swinia (czy krowa)?

                              Wyluzuj facet, bo ci w koncu pikawka strzeli i jesli nie bedzie w poblizu porzadnego(!) lekarza, to moze sie to dla ciebie zle skonczyc...

                              zycze zdrowka
                              • Gość: naskret uwazaj na podkulony ogon... IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 07.01.04, 19:26
                                i tym optymistycznym akcentem zakonczymy

                                nieraz w zyciu tez "dobro wygrywa" jak w filmach ;-)




                                i ty wiesz i ja wiem kto ma racje, nawet twoj minister palnal sie w piers -
                                panas i lapinski nie - w ktorym szeregu stoisz??

                                jak sie gdzies spotkamy to z mila checia postawie Tobie piwko i przeprosze za
                                pare naduzytych slow ;-)

                                koniec nie odpowiadam na dalsze zaczepki ;-)))
                                • Gość: magoo Re: uwazaj na podkulony ogon... IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.01.04, 11:18
                                  A ja na twoja zaczepke jeszcze odpowiem:

                                  Ani ten pierwszy moj minister ani ten drugi i trzeci moj prezes i z nimi na pewno w szeregu nie stoje. Pewnie znasz ich lepiej ode mnie, wiec mozesz sobie z nimi przy piwku posiedziec i pobiadolic. Ty czytasz tylko to co tobie odpowiada, reszta zas wylatuje ci dziurami z glowy. A moze w ogole sie do niej nie przedostaje, tylko odbija?

                                  Dobro wcale nie wygralo - przegrali pacjenci, ktorzy przez tydzien byli pozbawieni podstawowej opieki, czesto byli to ludzie w podeszlym wieku i ciezko chorzy. W tym wszystkim kochani lekarze zdaje sie, ze wykolowali piguly, ktore do protestu sie dolaczyly, a ktore jakos nie maja teraz nic oprocz braku kontraktu.

                                  Przeczytaj (jesli potrafisz) jeszcze raz moje posty: nigdzie nie piesze, ze warunki jakie zaproponowal fundusz byly dobre. Wrecz przeciwnie - pisze ze byly zle. Ale uwazam, ze sposob zalatwiania calej tej sprawy przez lekarzy byl nieetyczny, bo godzil przede wszystkim w pacjenta narazajac jego zdrowie i zycie. Panowie lekarze nie mieli zamiaru w zeszlym roku dyskutowac z funduszem przyjmujac postawe olewatorska 'my sie na was wypinamy i ciekawe co wy teraz zrobicie :P'. Nie chcieli rozmawiac, chcieli pokazac jacy sa silni i jaka maja wladze. No i pokazali. A ucierpieli pacjenci i to, powtarzam, bylo wstretne i nieludzkie.

                                  I jak sie okazalo w calym tym konflikcie wcale nie chodzilo im o stawki, ktore wberew temu co krakales, okazaly sie nie takie niegodziwe... Ale to zapewne przeoczyles, jak wszystko co istotne...

                                  zdrowka zycze na nowy rok i wiecej obiektywizmu
      • mialek Re: Gdzie się leczyć 03.01.04, 13:24
        Gość portalu: ZYX napisał(a):


        > więc mówić o premedytacji w działaniu.
        > JESLI MÓJ LEKARZ RODZINNY NIE PRZYJMIE MNIE 2 STYCZNIA TO PODAM GO DO SĄDU!!!

        A niby o co podasz go do sądu ? Głupek jesteś !

        Wczoraj chciałem napić się wódki. Poszedłem do pub'u , a ten był zamknięty.
        Chyba podam ich do sądu...
    • markoniec Re: Gdzie się leczyć 29.12.03, 19:27
      znacie kogoś kto zna się na ziołach ?
      • Gość: marek Re: Gdzie się leczyć IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.12.03, 22:16
        Oglądam w TV przewodowej relację z posiedzenia RM poświęcone opiece zdrowotnej.
        Odpowiada na pytania radnych p. Łobacz, dawno takiego CKM- a nie widziałem.Nie
        odpowiada na pytania tylko "pierdaczy" na okrągło nie na temat ,tylko w temacie
        tzw."ogólności" co jest specjalnością aparatczyków z SLD. Mimo częstych
        interwencji (czy też stronniczości ) przewodniczącego Batkowskiego, pan Łobacza
        i jego odpowiedzi ( a raczej ich brak ) stanowią smutny obraz reformy zdrowia .
      • Gość: Peregrin Re: Gdzie się leczyć IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 07.01.04, 10:32
        Ziele-mniam ...byle z umiarem i świat staje się piękny a kłopoty malutkie
    • Gość: lilka Re: Gdzie się leczyć IP: *.gala.net.pl 30.12.03, 20:43
      Napewno nie usapy bo z niego lekarz jak z koziej...............wiem to z
      autopsji. Lekarze którzy nie czuja powołanie nie powinni wogóle zabierać sie
      za prace.Pozdrawiam
      • Gość: Pol Re: Gdzie się leczyć IP: *.ztpnet.pl 30.12.03, 22:37
        Kobieto naucz się pisac,a dopiero potem siadaj i pisz te bzdety.
    • Gość: naskret Re: Gdzie się leczyć IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 30.12.03, 23:15
      kurde a tak wogole to lekarze sa niewidziczni i strasznie pazerni na kase

      przeciez ksztalcili sie na darmowych studiach niech teraz to odpracowuja za
      free


      choc ostatnio bylem w barze i mowie poprosze piwo za darmo to barman zrobil
      takie OCZY, poszedlem do banku i mowie zeby mi dali za darmo troche kasy i tez
      galy, hydraulik prawie mie pobil jak powiedzialem ze wlasnie mi naprawil kran
      za darmo

      a lekarzowi darmozjadowi dobrze ze bedzie leczyl za darmo


      juu chodza sluchy ze lekarze ktorzy beda przyjmowac prywatnie na polecenie NFZ
      za 15 zl moga byc wykluczeni z korporacji - tak zrobiono z tymi na zachodzie!!

      wolny rynek tak ale czy do konca??

      moze teraz pierozek i panas popracuja za 1/3 swojej pensji?? albo za darmo
    • Gość: Maju Re: Gdzie się leczyć IP: *.zgora.dialog.net.pl 01.01.04, 22:55
      ciekawe komentarze :)))
      • Gość: rer Re: Gdzie się leczyć IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.01.04, 00:12
        Bo to naprawdę ciekawe czemu te ch..lekarze nie chca pracować za darmo
        (studiowali przeciez za darmo,przysięgali na jakiegoś tam Hipokratesa,bida w
        kraju)-a oni się kłóca o jakieś tam pieniadze,Pieniądze poszły na kopalnie i
        puste pociagi.A oni ciagle pieniadze i pieniądze.Biedni pacjenci musza płacić
        za prad wode jeedzenie,hydraulika-można by chociaż przyoszczędzić na lekarzach-
        w morde kopanuch.I towarzsze złodzieje z SLD mieli by spokój świety.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka