jacekm4
19.07.07, 10:58
Wszyscy w takich miejscach epatują dalekimi krajami.
A ja lubię Polskę. Jest tu masa fantastycznych miejsc. Na przykład takie małe
miejscowości zdala od głownych przelotówek, można tam spotkać zapomniane
zamki, dwory, żywe skanseny (np. Wdzydze Kiszewskie).
Jedzenie jest tanie sklepy są i na szczęście nie ma McD.... .
Paliwo możan zatankować w lokalnych stacjach bez nazwy. Nocleg u "chłopa"
teraz to się nazywa agroturystyka. Można zostawic samochód i pojeźdźić rowerem.
W zasadzie cały rejon ograniczony: Poznaniem, Starogardem Gdańskim, Kłodawą, i
Grudziądzem to taka wielka kopalnia takich cichych zapomnianych trochę zakątków.
W ten rejon głownie trafają ludzie z Gdańska i okolic, trochę poznaniaków. Ale
tak naprawdę głownie są tam autochtoni.
I jest pięknie lasy przeogromne, malownicze rzeki - kajakarstwo. itd. itp.
Wady:
Nie można potem chwalić się pobytem w Hiltonie i liczyć na wow i opad szczeny