Dodaj do ulubionych

Tajemnicza kaucja Plus GSM

08.02.04, 17:08
Przyszedł czas, iż postanowiłem zmienić dotychczasową usługę pre-paid na
klasyczny abonament. Przejrzałem oferty operatorów i postanowiłem kupić
telefon w organizowanej przez PlusGSM
promocji "zero abonamentu". Zadzowniłem do operatora, dowiedziałem się o
szczegóły promocji, wymagane dokumenty i tak dalej. Zatem uzbrojony we
wszystkie wymagane papierzyska poszedłem do salonu MPunkt przy
ul.KEN14 (w Tesco). Z początku wszystko
było w porządku, po skserowaniu dokumentów i zostałem poproszony o
wybranie sobie numeru spośród kilkudziesięciu dostępnych,
następnie podpisałem umowę, a tuż po jej podpisaniu pani z
mpunktu wyjęła pudełko z telefonem, tak jak by miała mi zaraz ten
telefon sprzedać, zresztą już wcześniej tak myślałem. Tutaj okazało się, że
jednak się mylę, bo do wydania telefonu to jeszcze baaardzo daleko. Byłem
przygotowny na kaucję, aczkolwiek nikt się o to nie pytał, nikt niczego nie
proponował, a już tym bardziej nikt się nawet nie zająknął z obsługi, iż być
może Polkomtel ową kaucję sobie zażyczy. Dopiero po podpisaniu umowy
dowiedziałem się że telefon dostanę po sprawdzeniu moich danych w centrali,
co w jest w jakiś sposób zrozumiały. Szkoda tylko, że owe sprawdzanie nie
odbywa się kiedy klient jest w salonie, ale trzeba sobie na nie poczekać
bliżej nie określony czas.
Po kilku godzinach, ktoś do mnie odzwonił oznajmiając, iż Polkomtel jednak
chce kaucji i mam przyjść ją wpłaćic. Nie zdziwiło mnie to, ale na kolejną
niespodziankę zareagowałem już alergicznie. Oświadczono mi bowiem, że
wpłacenie kaucji wcale nie oznacza, iż Plus GSM raczy podpisać ze mna umowę.
No to jak to jest, ktoś sprwadza moje dane, wyznacza kaucję, ja mam wpłacić
pieniądze a oni zastnawią się ponownie czy moja kaucja jest dobra czy też
może zła? Oczywiście na owy proces drugiego już sprawdzania mojej
wiarygodności również trzeba czekać kilka - kilkanście godzin!

Z takim podejściem Polkomtel stracił klienta i myślę, iż nie pierwszego, a
napewno nie ostatniego. Skoro chcę podpisać z kimś umowę, to oczekuję, iż o
całej procedurze zostany poinformowany PRZED podpisaniem umowy, a nie w
momencie kiedy wszytkie dokumenty są podpisane, numer wybrany i tak dalej...
Co do kaucji, to Polkomtel też nie raczy określić wcześniej w jakich
przypadkach kaucja będzie wymagana oraz w jakiej kwocie. Ok, rozumiem że
niechętnie pisze się o tym w ulotkach, ale pracownik który sprzedaje usługi
Plusa od dawna, chyba powienien wiedzieć co nieco o systemie i o tym jak on
działa!!! Nie do przyjęcia jest też dla mnie sposób w jaki jestem
traktowany. To miałbyć mój pierwszy telefon abonamentowy, jako uczeń
liczyłem się z tą kaucją, ale napewno nie liczyłem się z tym, iż będe
potraktowany jak potencjalny złodziej i oszust. Nie mam pojęcia co
Polkomtel chce sprwadzać po raz drugi, kiedy już wpłacę kaucję? Nie ufają
sami sobie, czy też każdy klient to złodziej i trzeba sprawdzić numery
seryjne banknotów którymi zapłacił?

Na technikach sprzedaży w Polkomtelu się znają, bo najpierw podpisać umowę,
przydzielić numer, a kiedy klient mocno się już zaangażuje w kupno telefonu
to dopiero pokazuje się mniej przyjemne rzeczy. Jednak nie znają sie chyba,
aż tak dobrze, bo przegięciem jest własnie takie podejście jak opisałem
wyżej. Nikt mi nie powiedział wprost, iż jestem potencjalnym oszustem, ale
cała ta sytucja właśnie o tym świadczy. Zrezygnowałem z Plusa i długo do
tej firmy nie wróce.

Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka