Gość: pentla
IP: *.kielce.vectranet.pl
14.01.14, 22:25
Witam,
krótko i na temat - jestem w T-mobile już ponad 12 lat - numer był brany chyba w 99roku, potem był przepisany na mnie. Niecałe 4 lata temu przeniosłem do T-mobile 2 numer - obecnie mam dwa.
tydzień temu przedłużyłem umowę na pierwszym numerze. Przysłano mi telefon który wybrałem, telefon okazał się nie sprawny. Resetowałsię nawet podczas rozmów, grzał się , bateria starczała na pare godzin.
Po kontakcie z boa, powiedziano mi żeby telefon oddał na gwarancje i tyle. Kto mądry odda telefon na gwarancje który przed chwilądostał przy podpisaniu umowy T-mobile nie zaproponowało żadnego rozwiązania. Satysfakcjonującym w tym przypadku była by wymiana tel. na nowy od ręki gdyż telefon nie spełnia swojej funkcji już od pierwszych godzin użytkowania i był nie do użytku nawet po aktualizacji. W prywatnej rozmowie znajommy pracownik salonu t-mobile powiedział mi że najlepiej rozwiązać umowe i podpisać jeszcze raz. Tak zamierzam zrobić bo tel odesłałem. Tylko nie po to podpisuje nową umowe żeby się denerowwać i tracić czas na sprawy których miejsca nie powinno być. Telefon nie działa to przepraszamy najmocniej i wymieniamy na nowy. Straciłem tylko pieniądze na kuriera. Od t-mobile oczekiwałem że chociaż dadzą mi rabat (na tel czy usługę chociaż by i głupie 5 czy10 zł ale zawsze coś) żeby chociaż zatrzeć złe wrażenie. Nic z tych rzeczy. Poprosiłem o przygotowanie nowej oferty ale dostałem na tych samych warunkach więc się nie zgodziłem i nie zgodzę na inną. Mam naidzieje że przeczyta to ktoś ogarnięty z t-mobile i zaproponuje rozwiązanie które pozwoli zapomnieć o sytuacji. Za 6 miesięcy chce przenieść kolejne dwa numery do t-mobile, ale jeśli tak będzie dalej to obecne dwa przeniose z tej sieci do konkurencji. kontakt