Jak Era olewa klienta.....

IP: *.crowley.pl 26.01.05, 08:44
Od ładnych kilku lat mam telefonw Era GSM. Ba mam trzy telefony , każdy na
abonament. W związku ze zbliżającym się końcem umowy, dotyczącej jednego z
numerów skontaktowałem się z BOA i spytałem czy jest mi ktoś w stanie
przedstawić jakieś konkretne propozycje, informacje dotyczące dalszej,
ewentualnej kontynuacji umowy. Mam tu na mysli upusty i inne udogodnienia.
Pomimo dwu moich monitów w tej materii nikt z tej szanownej firmy nie
zadzwonił ani żadnej ofery choćby listem nie przysłał.Ponieważ na rynku usług
jest kilka możliwości pomyślałem sobie, by przejśc w Erze na zdrapki co też
niniejszym uczyniłem.Rozliczyłem się co do grosza, rozwiązałem umowę zgodnie
z przepisami i poinformowałem punkcie Ery , że przechodze na zdrapkę. Ok, ok
nie ma problemu - usłyszałem.Skończyła się umowa, telefon mógł tylko
odbierać. Poszedłem do Galerii Mokotów do punktu Ery i kupiłem za
oszałamiającą sumę 20 PLN zdrapkę.Zgodnie z instrukcją obsługi wklepałem kod,
zadzwoniłem i......kicha.Dostałem info by skontaktować się z BOA. W punkcie
Ery poinformowano mnie, że tak czasem się zdarza i bym powtórzył operację za
2h.Zrobiłem tak w domu i znowu porażka.Zadzwoniłem zatem do BOA i tam sie
okazało, że na aktywację owej zdrapki są 48 godziny!!!!!!!!!!!!!11bo muszą
sprawdzić czy karta jest prawdziwa /nie kradziona/ i , że takie procedury
tyle trwają...Ludzie XXI wiek a robią z nas durnia.Jak ufać takiej firmie
gdzie zdrapke kupuje w Erze, informuje BOA i otrzymuje takie odpowiedzi.
Powiedzcie z własnego doświadczenia co mam wybrać, czy jest jakaś opcja bym
ze zdrapki erowskiej z numerem poszedł do kogoś kto klienta szanuje?
    • Gość: gauche Re: Jak Era olewa klienta..... IP: *.ztpnet.pl 26.01.05, 10:35
      Nie baw sie w jaies zdrapki, bo od tego tylko brudza sie paznokcie, doladowuj
      prez bankomat :)
      • Gość: asia hahahahahah dobre!!!!! IP: 212.244.168.* 30.01.05, 22:16
    • gale Re: Jak Era olewa klienta..... 26.01.05, 12:09
      Mysle, ze to jest kwestia, ktora moze byc rozwiazana wylacznie jedna metoda:
      kup auto, np. nyske, wyladuj ja trotylem albo plastikiem po dach, zainstaluj
      kilka zapalnikow (zeby nie bylo klopotu jak ktorys zawiedzie) i wjedz im do
      biura ta nyska! Twoj problem zostanie wowczas naglosniony, a PTC dostanie
      wreszcie za swoje!
      • Gość: nelsonek Re: Jak Era olewa klienta..... IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.05, 14:17
        dziwi mnie post gale'go, ktory stara sie w swoich wypowiedziac studzic rozpalone glowy niektorych internautow. szkoda
        pozdrawiam, nelsonek
        • gale Re: Jak Era olewa klienta..... 26.01.05, 19:46
          Nelsonku, ten post sluzy rowniez studzeniu, wbrew pozorom. To troche jak
          gaszenie plonacego szybu naftowego - robi sie to czasem w ten sposob, ze
          wywoluje sie eksplozje, ktora gasi podmuchem plomien.

          A moze nie dosc jednoznacznie wypowiedzialem sie na temat mojej percepcji
          skali "problemu"... Nie wykluczam, z cala pokora.
    • Gość: mar Re: Jak Era olewa klienta..... IP: 81.219.117.* 26.01.05, 23:52
      Nie jestem w tym expertem, ale ja kupując kod z terminala do heyah (to tez sieć
      ery) doładowanie miałem natychmiast.
    • Gość: ggs Re: Jak Era olewa klienta..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 07:37
      hmmm...
      Ja dolodowuje tez zdrapka i nie mialem z tym nigdy zadnego problemu! Doladowalem
      i juz mam! kwestia kilka sekund... o! sorry! raz mi sie zdazylo, ze nie moglem
      doladowac, ale to byl moj blad - na koncy 14-cyfrowego kodu zaapomnialem wpisac
      "#". Moze Ty tez o tym zapomniales?
      Wyzej przeczytalem, ze przez terminale mozna ladowac-nie wiem jak to sie odbywa
      bo jeszcze takiego nie widzialem, ale za to era uruchoomila strone specjalna,
      dzieki ktorej mozesz sobie doladowac przez neta.
    • Gość: bzdura Re: Jak Era olewa klienta..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 19:31
      jw
Inne wątki na temat:
Pełna wersja