Dodaj do ulubionych

uwaga na DIALOG

01.12.06, 20:47
przeniosłem ten temat z wątku o neostradzie z nadzieją że przeczyta go ktoś odpowiedzialny za organizację w tej firmie. Nie chcę mi się pisać skarg do tej firmy a pokazywanie tutaj sposobu działania tej firmy chyba bedzie bardziej dokuczliwe
A więc od początku
Telefon Dialog założyłem w 2003 r. Wszystko było pięknie, monterzy po wykonanej usłudze dali mi słuchawkę przez którą pani miłym
głosem się pytała czy jestem zadowolony z usługi monterów.
W tym mieszkaniu miałem stałe łącze z KOM-NET
W tym roku zmieniłem mieszkanie tak więc poszedłem do biura obsługi klienta na Rynku żeby przenieść numer i zamówić internet
(niestety nie mogłem skorzystać ze sprawdzonego KOM-NETU )
Pani Rymaszewska poinformowała mnie że na przeniesienie lini będę czekać maksymalnie 2 tyg a modem dostanę kurierem.
Po 2 tyg. dzwonię do działu technicznego a oni mi mówią że to jakaś firma robi i dali mi telefon do nich. Nie dodzwoniłem się tego
dnia bo nikt nie odbierał. Na drugi dzień dzwoni jakiś smutny pan nie przedstawiając się pyta się czy może przyjechać ot tak w
południe. Niestety nie mogłem się zwolnić z pracy i umówiłem się na środę godz. 16. W środę ani montera ani telefonu. Dzwonię w
czwartek do działu technicznego i pytam się kiedy nareszcie ktoś przyjedzie a oni dają mi telefon do montera. Dzwonie na komórkę a
gość mówi że we Wrocławiu dopiero będzie w poniedziałek. W poniedziałek czyli ponad tydzień później niż to miało być w wersji najbardziej pesymistycznej po wielkich bojach łaskawie mi podłączono telefon.
Teraz sprawa modemu
Po ok 2 tyg. dzwonię na infolinię i pytam się kiedy dostanę modem. Pani mi mówi że mają na to 30 dni. Nie wiem na jakiej podstawie
to twierdziła bo w umowie nie ma takiego zapisu a w czasie podpisywania umowy dostałem informację że modem dostanę kurierem w
ciągu kilku dni ale będe musiał czekać aż mi podłączą telefon.
31 dnia od podpisania umowy dzwonię i się pytam gdzie mój modem a oni po kilkunastominutowych poszukiwaniach informują mnie że za
3-4 dni dostanę kurierem. Nie zapomniałem zapytać czy ktoś z firmy kurierskiej zadzwoni do mnie umówić się na odbiór. Pan z Dialogu zapewnił że kurier skontaktuje się ze mną telefonicznie. Mineły 4 dni, jest piątek wieczorem kuriera ani widu ani słychu to dzwonię na infolinię i pytam.
Pan mnie informuje że przesyłka została nadana do firmy kurierskiej i może mi podać nr telefonu oraz nr przesyłki. Dzwonię na numer, oczywiście zgłasza się fax. Na stronie DHL znalazłem historię swojej przesyłki z informacją o awizo 30-11-2006. Zadzwoniłem na infolinie DHL, tłumaczę że nikt do mnie nie dzwonił, nie zostawił informacji a na stronie DHL widnieje awizo. Pani mi tłumaczy że przesyłka została nadana bez opcji umawiania telefonicznego oraz ustalania godziny czyli kurier może być między 8.00 a 20.00. Całe szczęście że udało mi się umówić z DHL żeby kurier zostawił przesyłkę w bazie na Bierutowskiej którą sobie sam odbiorę w sobotę.
Dialog tym sposobem zniżył się do poziomu tepsy, jest u mnie przegrany i jak tylko będzie możliwość to dla zasady przeniosę się do innej firmy.

Obserwuj wątek
        • Gość: fdd-maniack Re: uwaga na DIALOG IP: 156.17.2.* 04.12.06, 13:17
          Ja mam ADSL w Dialogu od ponad roku i nigdy nie było żadnych problemów. Zero
          awarii!! Wszystko pięknie śmiga. Ostatnio przyspieszyli mi z 1 na 2 mbity.
          Wszelkie formalności zawsze załatwiane błyskawicznie i bez problemów. Nie wiem o
          co chodzi autorowi wątku :P
          • ghost73 Re: uwaga na DIALOG 04.12.06, 20:02
            widzę że Pan ma problemy z czytaniem a przynajmniej ze zrozumieniem tekstu.
            Nie pisałem że wolno działa internet czy też że się psuje. Ja pisałem o
            BAŁAGANIE w tej firmie, niedotrzymywaniu umów oraz o narażaniu mnie na
            niepotrzebne wydatki tylko dlatego że Dialog ma BU..EL
            Napiszę w wielkim skrócie, specjalnie dla Pana dorzucę gratis ciąg dalszy
            historii z 3 ostatnich dni.
            Tak więc podpisałem umowę 26 października, modem miałem dostać kurierem a
            musiałem go szukać przez miesiąc żeby w końcu odebrać z bazy DHL na
            Bierutowskiej. To nic że zajeło mi to 2 godziny jazdy samochodem. W sobotę
            szczęśliwy że wkońcu po miesiącu udręki mam modem spotykam się z następnym
            problemem. Modem nie działa. Nauczony doświadczeniem czytam dokładnie
            instrukcję, sprawdzam czy wszystkie kabelki dobrze połączyłem a modem jak nie
            działał tak nie działa
            Po ok godzinie prób i kombinacji dzwonię na infolinię. Przetestowanie
            wszystkich pingów, przeinstalowanie karty sieciowej, czysty sytem nic nie
            pomaga . Miła pani z infolini stwierdziła że to awaria i zgłasza to do naprawy.
            Pytam się kiedy naprawią - pani informuję że informatyk spróbuje zdalnie
            naprawić modem ale jak się nie da to dopiero w poniedziałek się tym zajmą.
            Dzwonię w poniedziałek rano a pani mnie informuję że na usunięcie usterki mają
            48 godz. To ja się pytam kiedy upływa 48 godzin. Pani mówi że po 17-tej i wtedy
            mam dzwonić.
            Dzwonię po 17 jak zwykle 10 minutowe czekanie na połączenie, weryfikacja
            opowiadanie o problemie, pan dzwoni do informatyków, każe mi rozłączyć żółty
            kabelek a na końcu mówi że ktoś ważny nie podjął decyzji a administratorzy
            pracują do 16 i nie ma kto dzisiaj tej decyzji podjąć. Na końcu powiedział
            żebym jutro rano sprawdził czy działa a jak nie to mam zadzwonić.
            Miły Panie czy nadal Pan uważa że żadnego problemu nie ma tylko dlatego że
            przyspieszyli Panu internet.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka