Dodaj do ulubionych

wadliwa 6310i

29.04.07, 17:27
Witam Państwa

Mam następujący problem dnia 12.04 kupiłem telefon komórkowy. Zakupu dokonałem
w jednym z wielu sklepów - serwisów GSM. Na zakupiony telefon mam oczywiście
paragon + gwarancje. Dodam że jest to Nokia 6310i i zapłaciłem za nią 310
złotych.

Warunki gwarancji:

1. Gwarancja jest udzielana na okres wyznaczony w niniejszej karcie (3 miesiące)
2. Odpowiedzialność z tytułu gwarancji obejmuje wyłącznie wady powstałe z
przyczyn tkwiących w aparacie. Na baterie (z wyjątkiem nowych) gwarancji nie
udziela się
3. Ujawnione w tym okresie wady sprzętu będą usuwane bezpłatnie przez nasz
punkt serwisowy w możliwie jak najkrótszym terminie
4. Gwarancją nie są objęte uszkodzenia mechaniczne oraz usterki powstałe w wyniku:
- niewłaściwego lub niezgodnego z przeznaczeniem używania telefonu
- zalania, pożaru, upadku, zderzeń itp
5. Karta gwarancyjna bez wypisanej marki, numeru seryjnego, daty sprzedaży,
podpisu oraz pieczątki jest nieważna
6. Jakiekolwiek zmiany, wytarcie lub zamazania strony wypełnionej unieważniają
gwarancje

Niniejsza gwarancja nie narusza ustawowych praw konsumenta

I do rzeczy. Telefon kupiłem za tą cene ponieważ jak na swój wiek miał bardzo
mały "przebieg" obudowa dodam że oryginalna nie podmieniana w stanie w
zasadzie idealnym.

Wszystko było ok do czasu aż sobie przyjechałem do domu i zauważyłem że jak
telefon jest w cieniu na wyświetlaczu pojawia się takie przebarwienie.
Oczywiście kolejnego dnia byłem w serwisie. Powiedziano mi że oni tego
przebarwienia nie widzą. Dodam że jest to przebarwienie wyświetlacza nie
obudowy. Pomyślałem, że ok może ja jestem ślepy. Pojechałem do domu
skonsultować ze znajomymi. Oni także dostrzegają to przebarwienie. Z tego
wyszło że sprzedawca na siłe nie chciał tego zauważyć. Ale to jest najmniejszy
problem. Da się przyzwyczaić ....

2 rzecz. Wg zapewnien sprzedawcy bateria miała wytrzymywać przy "bardzo
intensywnym" używaniu minimum 5 dni. W chwili obecnej okazuje sięże to jest 3
ale o to już nie mam pretensji bo mozliwe że naprawde za duzo dzwonie.

3 jak sie okazało telefon ma problemy z zasięgiem. Zdarza się to sporadycznie
ale jednak. Pozatym są takie momenty że zasięg pływa. Też to nie jest normalne
jak mimo włączonego telefonu wyciągam go z kieszenia i jest 0 zasięgu czasami

4 telefonem nie rzucam nie upada itd. Używam go jak najbardziej normalnie.
Mimo tego czasami Średnio raz na 2 dni pojawia się napis "Włóż karte SIM"
musze go wyłączyć i włączyć

5 ostatnio próbowałem podłćzyć go do laptopa. Dodam że wcześniej posiadałem
identyczny model. Korzystam z tego samego kabla tego samego oprogramowania i
telefonu nie wykrywa. Podpinałem telefon znajomego jest ok

Telefonu używam krótko lecz w tym czasie zauważyłem wszystkie wady o których
napisałem wyżej. Oczywiście wszystko pewnie sie da jakoś naprawić. Ale kur**
czy jak sie płaci za towar wartościowy to musi być takim dziadostwem. Dodam
tylko że obudowa nie jest ani troche bardziej zniszczona jak w momencie gdy
kupowałem telefon. Serwis oczywiście proponuje usunięcie tych usterek. Ale
.... tak jak powiedziałem to nie pierwsza moja 6310i i wiem co jest
potwierdzone także opiniami innych że telefon po jakiś tam reperacjach prawie
zawsze zaczyna wariować itd.

Czy moge się zwrócić do tego serwisu o zwrot gotówki. Czym to ewentualnie
umotywować oprócz tych wszystkich wad i tego że kupiłem towar pełnowartościowy
(przynajmniej tak mnie informowano) a ma defekty, i że gdybym chciał kupić ten
telefon rozkręcany kupiłbym zapewne taniej

Prosze o rady
Obserwuj wątek
    • blq Re: wadliwa 6310i 29.04.07, 19:19
      Trzeba postraszyć cwaniaka z komisu prawnikiem i kosztami sądowymi. zapewne
      zmięknie i zwróci pieniądze.

      Tak to niestety jest w większości komisów. Wciskają złom jako sprawny i to za
      ciężkie pieniądze.

      Ale z drugiej strony kupowanie dziś telefonu minimum 5-cioletniego to już
      niestety czysta loteria.

      • Gość: Basia Re: wadliwa 6310i IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.07, 19:33
        najlepiej chyba skorzystać z pomocy Rzecznika Konsumentów, wtedy dokładnie powie jaką wszcząc procedurę, wtedy sprzedawca może poważnie pretensje kupującego przyjąć. Samo straszenie postępowaniem sądowym raczej nie wystarcza, bo kto będzie tracił swój czas i koszty na sąd, a zanim cokolwiek sąd rozstrzygnie, to telefon komórkowy rozsypie się ze starości. Czasami wystarczy ostra awantura i sprzedający ustępuje, albo postraszenie, że długo się postoi pod jego komisem z plakatem nt robienia w balona z klientów /znajomy tak zrobił z jedną firmą dokonującą remont budynku, powiesił dużą informację dot. sp... dosłownie remontu, kto i za ile, firma szybko poprosiła o zdjęcie tego info, ciekawe ile to ich kosztowało?/
        • Gość: skeezy Re: wadliwa 6310i IP: *.chello.pl 29.04.07, 22:12
          Gość portalu: Basia napisał(a):

          > najlepiej chyba skorzystać z pomocy Rzecznika Konsumentów
          Dobrze, że nie Trybunału Konstytucyjnego...

          > dokładnie powie jaką wszcząc procedurę
          A sami nie wiemy? Zacznijmy wreszcie korzystać z mózgu.

          > Czasami wystarczy ostra awantura i sprzedający
          > ustępuje, albo postraszenie, że długo się postoi pod jego komisem z
          > plakatem nt robienia w balona z klientów
          Postępowanie godne bazarowej przekupy, do tego niezgodne z prawem.

          > znajomy tak zrobił z jedną firmą dokonującą
          > remont budynku, powiesił dużą informację dot. sp... dosłownie remontu, kto
          > i za ile, firma szybko poprosiła o zdjęcie tego info, ciekawe ile to ich
          > kosztowało?/
          Bardzo rozsądne. Współczuję znajomemu głupoty.
    • Gość: skeezy Re: wadliwa 6310i IP: *.chello.pl 29.04.07, 22:05
      Zamiast korzystać z uprawnień gwarancyjnych, proponuję zwrócić się do sprzedawcy
      aparatu z żądaniem wymiany na zgodny z umową, a to na podstawie art. 8 ust. 1
      Ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu
      cywilnego z dnia 27 lipca 2002 r. (Dz. U. 141 poz. 1176).
      Nie ma potrzeby straszenia nikogo i niczym. Należy świadomie skorzystać z
      przysługujący praw, zagwarantowanych przepisami wspomnianej ustawy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka