Gość: ktos
IP: *.globalconnect.pl
11.05.06, 13:42
Juz w pierwszej wypowiedzi przedstawiciel ligi zabezpieczyl sie, a raczej dal
wszystkim do zrozumienia, ze walkowera nie bedzie. Bo kazdy, kto widzial
chocby relacje mediow z koncowki meczu wie, ze ten zalosny gwizdek zagwizdal
na koniec meczu. Skandalem jest jednak, ze nie przerwal meczu po wtargnieciu
kibicow na murawe stadionu, a juz absolutnym przkretem bylo konczenie meczu w
momencie, kiedy kibice Wisly gonili juz pilkarzy Arki po boisku, czyli byli
gdzies w polowie boiska. Skandalem jest tez to, ze mecz odbywal sie i bramka
zostala Wisle uznan mimo, ze bramkarz nie mogl stac w bramce ze wzgledu na
niebezpieczenstwo pobicia przez burakow, ktorzy stali chyba nawet w jego
bramce. Glowy powinny posypac sie od gory do dolu!!!!!!!!!!!