Dodaj do ulubionych

jakiej ryby?!

30.09.09, 21:40
Jakiej firmy najbardziej lubicie filety z ryb? Jestem ciekawa waszych
odpowiedzi.:D
Obserwuj wątek
    • vandikia Re: jakiej ryby?! 30.09.09, 22:10
      nie zwracam na to uwagi, ryby kupuję zazwyczaj w zaprzyjaźnionym i
      istniejącym od lat sklepie rybnym w miejscu zamieszkania albo w
      nadmorskich wędzarniach
      zwracam uwagę na to jaką rybę kupuję
      • karmilla Re: jakiej ryby?! 01.10.09, 09:59
        vandikia napisała:

        > nie zwracam na to uwagi, ryby kupuję zazwyczaj w zaprzyjaźnionym i
        > istniejącym od lat sklepie rybnym w miejscu zamieszkania albo w
        > nadmorskich wędzarniach
        > zwracam uwagę na to jaką rybę kupuję

        mam to samo. Świeże filety rybne w osiedlowym sklepie rybnym nie są
        pakowane i metkowane. A na ogół są bardzo smaczne. Mrożone też są na
        wagę, a z ich smacznościa to juz różnie bywa
    • Gość: analityczka Re: jakiej ryby?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.09, 12:37
      co za idiotyczne pytanie.Jaki wpływ na smak filetu ma firma?
      Filet z ryby świeżej musi w kazdej firmie tak samo smakować.
      • momas Re: jakiej ryby?! 01.10.09, 14:38
        bo to od firmy zależy ile procent smaku filetu bedzie pochodziło od
        mięsa ryby, a ile od dodatków...
        :)
        dorz firmy A inaczej bedzie smakował niż dorsz firmy B.
        Tylko dorsz kupiony z kutra będzie smakował jak dorsz.....
        • Gość: x jedynym dodatkiem do filetów rybnych jest woda, IP: *.unitymediagroup.de 01.10.09, 15:57
          chyba myślałaś o już przetworzonych? Paluszki, zapiekanki i inne świństwa.
          • momas Re: jedynym dodatkiem do filetów rybnych jest wod 01.10.09, 16:04
            ech, sie nazywa filet. ale producenci... no cóż sprytni są. Woda
            może byc np ze środkiem konserwującym....
            podejrzliwa na starość sie robie.
            im dłuzej zyję, tym mniej ufam masowym producentom :(
          • eewelina45 Re: jedynym dodatkiem do filetów rybnych jest wod 14.10.09, 22:24
            tak tak o przetworach. Ale dlaczego od razu świństwa :P bez przesady
    • Gość: la_fresa Re: jakiej ryby?! IP: *.olsztyn.mm.pl 01.10.09, 15:45
      Z żadnej firmy - jeziorowe z pobliskiej rybaczówki (chociaż to raczej nie
      filety), a morskie na wagę ze sklepu rybnego - muszę obejrzeć rybę żeby ją kupić.
      • Gość: x filet jest "produkowany" na statku, IP: *.unitymediagroup.de 01.10.09, 16:00
        zaraz po złowieniu, więc jest praktycznie po rozmrożeniu świeżo złowioną rybą.
        Pomyśl o długiej drodze ryby morskiej na wagę znad morza do sklepu.
    • marciasek wbrew pozorom mrożone są lepsze niż "świeże" 03.10.09, 01:26
      Ryby przetwarza się i mrozi zazwyczaj bezpośrednio na kutrze (trawlerze czy
      innym statku) lub od razu po dostarczeniu na brzeg. Głęboko zamrożone trafiają
      do sklepów. W ujemnej temperaturze ginie większość bakterii i pasożytów, które
      mogły by się w nich ewentualnie znaleźć. Trzeba jeszcze dodać, że w przypadku
      ryb mrożenie w żaden sposób nie wpływa na ich walory smakowe. Jeżeli więc kupuje
      się zamrożone - można założyć, że są zdrowe i świeże. Jest jeszcze kwestia
      glazury, czyli warstwy zamrożonej wody pokrywającej mrożonkę. Glazurowanie jest
      konieczne dla zachowania jakości - glazurą pokrywa się ryby po to, aby nie
      wysychały podczas magazynowania i transportu (tak tak, mrożonki tez wysychają).
      Jednak dla ochrony wystarczy cienka warstwa glazury, kilka procent wagi.
      Pokrywanie glazura w ilości 10 lub więcej procent jest nieuczciwym sposobem
      zawyżenia ceny ryby. Wiele ryb mrożonych sprzedawanych na wagę ma po 25%
      glazury, co oznacza, że za cenę kilograma mrożonki dostajecie 75 deko ryby i 25
      deko wody. Innymi słowy jest to sposób na to, jak sprzedać zwykłą wodę po
      kilkanaście złotych za kilogram.

      Świeże ryby można kupić od rybaka lub samodzielnie złowić, w sklepie - cóż...
      Ryby z kutra trafiają do odbiorców hurtowych, którzy dalej rozwożą je po całym
      kraju. Przechowywanie i podróż przebiega w lodzie - ale proszę nie mylić tego z
      zamrożeniem! Ryby są obłożone lodem i schłodzone. W tych temperaturach bakterie
      ani pasożyty nie giną, a procesy rozkładu zostają jedynie spowolnione, nie
      powstrzymane. Dostawy zazwyczaj są raz w tygodniu. Na przykład do Krakowa świeże
      ryby trafiają w czwartki. Oznacza to, że w środę kupujemy rybkę dowiezioną w
      ubiegły czwartek, a złowiona pewnie gdzieś około poniedziałku-wtorku. Czyli ma
      półtora tygodnia, ostrożnie szacując. Tyczy się to ryb podróżujących w lodzie.

      Osobną kategorią są ryby mrożone w blokach po 20 lub więcej kilo. Przyjeżdżają
      do sklepu i trafiają do mroźni. Z tejże mroźni wynosi się je w miarę
      "schodzenia" towaru, rozmraża i układa na lodzie jako świeże. Trzeba przyznać,
      że są one w lepszym stanie niż te, które przyjechały na lodzie, niemniej jednak
      proszę mieć świadomość, że jedyną różnicą między taką rybką a tą, którą
      rozmrozicie w domu jest to, że sklep was w tym wyręczył. Tak sprzedawane są na
      przykład "świeże" makrele i halibuty.
      • marciasek a odpowiadając autorce wątku... 03.10.09, 01:32
        Abramczyk jest firma uczciwą, ich mrożonki maja mało glazury. Za to od SeaFood trzymam się z daleka. Kupiłam raz kilo karmazyna, ostało mi się pół. Reszta się wytopiła i spłynęła do kanalizacji. Z innymi firmami nie mam doświadczenia, jakoś tak wychodzi, że natykam się zawsze na te dwie. Może inni się wypowiedzą.

        W sumie nie takie głupie to pytanie; warto wypunktować kto sprzedaje ryby, a kto wodę...
      • Gość: analityczka kilka słów komentarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.09, 11:00
        mrożenie ryb przetworzonych nie jest praktycznie mozliwe na kutrze.
        Tym zajmuja się duże statki przetwórnie.Linia preztwórczo
        chłodnicza to kilka lub kilkanaście urzadzeń o sporych
        gabarytach,wymagającycych sporej ilości zasilania.Na końcu komory
        zamrazalnicze i chłodnie. To wymaga i powierzchni i obsługi.
        Urzadzenia chłodnicze są najczęściej automatycznie sterowane więc
        kombinowanie ponadnormatywne z glazura jest na nich niemożliwe i
        bezsensowne. Nikt nie bedzie wiózł do brzegu wody,która też zajmuje
        miejsce tylko po to,by podczas odbioru jakościowego ryby partii
        mrozonek z ponadnormatywną glazurą nie przyjeto.Ryby mrożone sa
        pakowane w tafle,a te owijane pergaminem i ładowane najczęściej
        po trzy do kartonów. Kartony sa banderolowane.Odpada w ten
        sposób dokładanie glazury zaraz po rozładunku.Karton z rybą
        mrożoną, poprzez cały łańcuch przewożników,hurtowników,znowu
        przewożników trafia do detalisty. On dba o to,by otrzymać karton
        banderolowany, z taflami o deklarowanej wadze ryby.Te tafle i
        kartony obliczone są na określoną wagę ryby,ta jest
        automatycznie sprawdzana przy załadunku ryby do tacy w której
        jest mrożona.Czyli,podsumowując- producent ryby mrożonej
        (właściciel statku przetwórni) nie może kombinować z wagą ryby
        i glazurą.Podobnie jak hurtownik czy przewoźnik.
        Kombinacje zaczynają sie u detalistów. Tam karton jest
        rozrywany,tafle rozpakowywane i wędruja najpierw obok misek
        czy tac z woda a potemn do powtórnego zamrożenia w chłodni. I
        tak wystarczy kilka razy by glazura kilkakrotnie nieraz
        zwiększyła swoją objętość,a prze to i wage. W ten sposób woda
        jest sprzedawana w cenie drogiej nieraz ryby.
        Czy mozna sobie z tym jakoś radzić?- uważam,że tak.
        Po pierwsze trzeba zwracać uwage na jakość powłoki lodowej.
        Prawidłowa glazura to szklista(przeźroczysta) powłoka,w miarę
        cieńka(ona nie musi być gruba,wystarczy ,że stanowi monolit o
        wyglądzie szkła) ,równomiernie rozłozona na powierzchni ryby,filetu
        czy tuszki
        Glazura kombinowana jest matowa,nierównomiernie rozłożona no i
        oczywiście nadmiernie gruba.W takim przypadku należy
        właścicielowi sklepu powiedzieć grzecznie by się wypchał z taką
        rybą.Jak tak odpowie mu kilkadziesiąt osób dziennie to zmądrzeje.
        Nalezy miec również świadomość,że glazura traci na wadze i
        swoim wyglądzie podczas długiego składowania ryby i manipulacji z
        częstym rozmrażaniem i zamrażaniem(może dokładniej,z podnoszeniem i
        obniżaniem temperatury,ale zawsze poniżej zera)Jeśli pierwotnej
        glazury na rybie nie ma, możemy być pewni,że jest to ryba po
        przejściach,czyli manipulacjach. Taka ryba jest jakościowo
        znacznie gorsza,rozpada sie po rozmrożeniu,ma gorszy wygląd i wcale
        nie jest taka zdrowa.
        Podsumowując-producent ryby mrożonejmając najmniejszy wpływ na to
        co jest sprzedawane pod jego etykietą jest w tym wszystkim najmniej
        winnym,a więc można sobie darować dywagacje zapoczątkowane
        pierwszym postem. Winnych nalezy szukac w sklepikach i sklepach na
        rogu. Podobnie jak winnych tego,że mieso świeże w procesie
        pieczenia wypuszcza z siebie masę soków,a raczej wody.
        • marciasek Re: kilka słów komentarza 03.10.09, 17:14
          Uprzejmie dziękuję za wyczerpujące i interesujące rozwinięcie tematu.

          Wyjaśnię skąd nieścisłości: przeciętny konsument - taki jak ja - który kupuje ryby w sklepie w paczkach, nie zastanawia się, czy firma, której nazwa widnieje na paczce sama złowiła sprzedawaną rybę, czy kupiła i zapakowała/przepakowała we własne opakowania. Nazywa producentem tę firmę, której nazwa jest na paczce i w tym znaczeniu o producentach tutaj rozmawialiśmy. Nie wiem, jak właściwie nazwać te firmy: dystrybutor? Przetwórca? Jak właściwie wygląda łańcuch od połowu do sprzedaży detalicznej, ile jest ogniw po drodze?
          • Gość: analityczka Re: kilka słów komentarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.09, 17:50
            Proszę popatrzeć w google co to jest łańcuch chłodniczy,a
            także rzucic okiem na artykuły w tych linkach:
            www.morze-morze.eu/statki/B-418.html
            www.pg.gda.pl/~janak/urzadzenia/pliki/10.pdf
            To jest również przyczynek do ewentualnej dyskusji: dlaczego
            ryby są takie drogie.
            • marciasek Re: kilka słów komentarza 05.10.09, 01:44
              Dziękuję za linki, istotnie bardzo ciekawe. Dyskusja o cenach ryb? Chetnie, choć szczerze mówiąc ceny większości ryb, może poza węgorzem, są dla mnie akceptowalne.

              Jako zupełny laik bez pojęcia o przetwórstwie rybnym, ot - zwykły konsument, rozumiem, że na cenę ryby mają wpływ takie czynniki jak:
              - liczebność populacji (im ryby więcej, tym tańsza)
              - odległość od łowisk (ma wpływ na koszty transportu, przechowywania i magazynowania)
              - stopień przetworzenia (im wyższy, tym drożej)
              - trwałość (ryba nietrwała, szybko psująca się będzie droga)
              - wartość konsumpcyjna (są ryby smaczniejsze i mniej smaczne, chętniej i mniej chętnie kupowane)
              - opakowanie (na wagę będą najtańsze)
              - marka (to przy pakowanych - trzeba zapłacić za promocję marki)

              Co jeszcze?
              • Gość: analityczka Re: kilka słów komentarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.09, 09:28
                Odsyłam do ciekawego opracowania:
                www.moje-morze.pl/rybo.html
                Tam jest opisana historia polskiego rybołówstwa do 1989 r.
                W 1979 r połowy dalekomorskie dawały nam około 800 tysięcy ton
                ryby.Pod koniec 1989 roku mielismy jeszcze 81 sztuk statków
                połowowych dalekomorskich i trzy potężne przedsiebiorstwa połowów
                dalekomorskich.
                Na koniec 2007 roku na łowiskach dalekomorskich łowiliśmy trzema
                jednostkami 10 tysięcy ton ryby:
                www.portalmorski.pl/caly_artykul.php?ida=7971
                Polskie rybołówstwo totalnie sie rozleciało,tak że do wyliczanki
                Twojej dodaj i to,że na cenę ryby wpływ ma jej producent(już nie
                dotowany polski rybak),hurtownik ,przewożnik.To oni dyktują teraz
                warunki cenowe. Nasze rączki są już w nocniku
          • mhr-cs Re: kilka słów komentarza 04.10.09, 10:32
            marciasek napisała:

            > Uprzejmie dziękuję za wyczerpujące i interesujące rozwinięcie
            tematu.
            >
            > Wyjaśnię skąd nieścisłości: przeciętny konsument - taki jak ja -
            który kupuje r
            > yby w sklepie w paczkach, nie zastanawia się, czy firma, której
            nazwa widnieje
            > na paczce sama złowiła sprzedawaną rybę, czy kupiła i
            zapakowała/przepakowała w
            > e własne opakowania. Nazywa producentem tę firmę, której nazwa
            jest na paczce i
            > w tym znaczeniu o producentach tutaj rozmawialiśmy. Nie wiem, jak
            właściwie na
            > zwać te firmy: dystrybutor? Przetwórca? Jak właściwie wygląda
            łańcuch od połowu
            > do sprzedaży detalicznej, ile jest ogniw po drodze?

            nie przejmoj sie,
            prawdy nikt nie znajdzie,
            co znaczy jakis odpis oficjalnej tezy,
            jak dobrze wyglada to rob wspaniale potrawy,
            smacznego,
    • mariolka99 Re: jakiej ryby?! 04.10.09, 11:57
      Kupuję ryby mrożone bez glazury, każdy filet osobno pakowany, zwinięty
      w ciasny rulonik i zamrożony. Kilka firm takie robi, drogie pieruńsko
      na pierwszy rzut oka, ale w efekcie końcowym wychodzi pewnie taniej niż
      te glazurowane.
      • marciasek Re: jakiej ryby?! 05.10.09, 01:33
        Zwinięte w rulonik? Takich jeszcze nie widziałam. Rzuć firma i gdzie to można kupić!
        • mariolka99 Re: jakiej ryby?! 06.10.09, 07:30
          Kupuję w Piotrze i Pawle, w Almie założę się też są :) Firmy nie znam,
          ale je da się łatwo poznać, widac ze są bez glazury. Takie podłużne
          "patyki" :)
          • marciasek Re: jakiej ryby?! 15.10.09, 00:27
            Mariolka, ale jeszcze je kupisz, prawda?
            A kiedy kupisz, napisz nam co to zacz :)
            • mariolka99 Re: jakiej ryby?! 15.10.09, 16:04
              Kupię i napiszę ;)
              • mariolka99 Re: jakiej ryby?! 23.10.09, 08:50
                Akurat trafiłam na tak pakowane ryby firmy Siblou. Wygląda toto tak:
                RYBUNIA
                Inne ryby też tak pakują. Głowę dam że innych firm też takie widziałam, będę czujnie w sklepach oglądać.
                • marciasek Re: jakiej ryby?! 24.10.09, 01:21
                  Ale dziwo! W życiu takich nie widziałam. Gdzie Ty to kupujesz?
                  • mariolka99 Re: jakiej ryby?! 24.10.09, 09:56
                    W Piotrze i Pawle na bank. W Almie dziś sprawdze. I chyba w Auchan
                    widziałam.
                    • mariolka99 Re: jakiej ryby?! 24.10.09, 10:00
                      One w tych paczkach dziwnie wyglądają, takie hmmm...pałki :) Nie
                      przypominają filetów. No i dziadostwo drogie (pozornie, bo tam naprawdę
                      glazury nie ma, wiec i wody, i waga jest rzeczywistą wagą ryby), więc
                      się to w kąt zamrażarki odrzuca. Ale są, nawet dziś mam zamiar zakupić
                      i pyszną zapiekankę ziemniaczaną z cebulką i rybą stworzyć :)
    • Gość: ilika Re: jakiej ryby?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.09, 15:19
      firmy? ja po prostu lubię halibuta albo solę :) polecam pyszne mięsko
    • roseanne Re: jakiej ryby?! 13.10.09, 15:27
      filety z swiezej ryby odfiletowanej na moich oczach, moze byc moimi rekami
    • Gość: mika Re: jakiej ryby?! IP: *.acn.waw.pl 14.10.09, 23:00
      To ja ODRADZAM firme Superfish (granatowe worki). Kupilam ich
      morszczuka, ktory okazal sie byc "made in China". Choc wygladal na
      nieglazure, stracil 60% wagi, a konsystencja po usmazeniu przypomina
      gumowa podeszwe w strzepkach.
      • eewelina45 Re: jakiej ryby?! 18.10.09, 22:00
        współczuję,no i dlatego założyłam to forum, bo chcę się dowiedziec co najlpiej
        kupowac, a nie dla jakiegos badania rynku,bo w ogole mnie to nie interesuję
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka