Dodaj do ulubionych

gorąca czekolada

14.01.04, 21:49
uwielbiam
polećcie jaką kupić lub jak samemu zrobić w domku

pozdr
Obserwuj wątek
    • cardamomo Re: gorąca czekolada 15.01.04, 06:49
      Polecam Ci następujący przepis, z którego korzystałam dziesiątki razy:

      tabliczka 70% czekolady Lindt
      0,5 l mleka
      kawałek kory cynamonu (lub cynamon w proszku)
      cukier do smaku
      2 goździki
      odrobina ulubionego alkoholu (ja używam Amaretto)
      2 krople olejku migdałowego

      Mleko gotujemy z połamaną na kawałki czekoladą, goździkami i korą cynamonu.
      Kiedy wszystko się rozpuści, słodzimy, dodajemy alkohol i olejek migdałowy.
      Dla większego efektu, czekoladę można leciutko zmiksować, to wtedy na
      powierzchni pojawi się pianka. wyrzucamy korę cynamonową. Pijemy.

      Smacznego
      • izalil Re: gorąca czekolada 15.01.04, 09:48
        dzięki
        • Gość: giezik Re: gorąca czekolada IP: *.wgt.com.pl 15.01.04, 10:05
          no to wszyscy translatorzy do pracy (gdzies tam odgrzebane):
          O czekoladzie krótko:
          Jedną z największych tajemnic życia, jest to jak w jakis posób zjedzenie
          kilograma czekolady powoduje zwiększenie wagi kobiety o kilka kilogramów.

          9 na 10 osób uwielbia czekoladę. Dziesiąta osoba zwykle kłamie.

          Nie mam pojęcia dlaczego tak wielu tzw "miłośników czekolady" martwi się
          kaloriami w niej zawartymi. W końcu każdy prawdziwy czokoholik wie, że
          czokolada jest pokarmem roślinnym - w końcu pochodzi z ziarna kakawoego.
          Wszelkie ziarna są zdrowe.

          12 krok w programie Czokoholika - nigdy nie odchodź więcej niż dwanaście kroków
          od czekolady.

          Chocolate is nature’s way of making up for Mondays
          Other things are just food. But chocolate's chocolate.
          Man cannot live on chocolate alone; but woman sure can.

          Strength is the capacity to break a chocolate bar into four pieces with your
          bare hands - and then eat just one of the pieces
          There are four basic food groups: milk chocolate, dark chocolate, white
          chocolate, and chocolate truffles.
          There's nothing better than a good friend, except a good friend with CHOCOLATE

          It's not that chocolates are a substitute for love. Love is a substitute for
          chocolate. Chocolate is, let's face it, far more reliable than a man.

          If not for chocolate, there would be no need for control top pantyhose. An
          entire garment industry would be devastated.

          I have this theory that chocolate slows down the aging process.... It may not
          be true, but do I dare take the chance?
      • Gość: chris Re: gorąca czekolada IP: *.icpnet.pl 16.01.04, 20:51
        Właśnie ją wypróbowuję.
        Naprawdę bardzo smaczna:-))))))))))))
    • Gość: egata Re: gorąca czekolada IP: *.aster.pl / *.acn.pl 15.01.04, 10:23
      Czekolada na gorąco proporcje na 1 osobę
      1/2 tabliczki gorzkiej czekolady
      1 łyżeczka kakao
      3/4 szklanki mleka
      1 łyżka cukru
      1 żółtko
      Mleko zagotować, odstawić dodać czekoladę i kakao(wcześniej rozmieszane z
      odrobiną gorącego mleka lub wody). Utrzeć kogel mogel(1 żółtko+1 łyżka cukru),
      dodawać po trochu gorącego mleka z czekoladą i podgrzewać chwilę na małym
      ogniu nie dopuszczając do gotowania. Można dodać wanilię lub rum lub cynamon
      lub whiski lub inny aromat wg upodabań. Jest gęsta i aksamitna.
    • Gość: CynamonowaMay Re: gorąca czekolada IP: *.lubin.dialog.net.pl 15.01.04, 13:59
      Oj, wiele razy był już tu podobny wątek i ja zawsze polecam gorącą czekoladę
      LINDTA w takich niebiesko-złotych saszetkach. Trzeba ją rozpuścić w zimnym
      mleku i doprowadzić do wrzenia na malutkim gazie, wtedy cudownie gęstnieje (im
      dłużej się ją gotuje, tym jest gęściejsza). Aksamitna i bardzo aromatyczna,
      polecam, chociaż bardzo trudno ją dostać.

      Pozdrawiam, CynamonowaMay!
      • Gość: kiwi Re: gorąca czekolada IP: *.chello.pl 16.01.04, 08:12
        Widziałam ją w Geancie wiele razy ale, o dziwo, tuż przy kasach, wśród batonów
        itp, w towarzystwie też malutkiej twaedej mlecznej Lindt. Kupiłam, piłam, nie
        zachwyciłam się. Wolę domową. Albo u Wedla w Warszawie.
        • Gość: CynamonowaMay Re: gorąca czekolada IP: *.lubin.dialog.net.pl 16.01.04, 14:45
          Nie znasz się :)

          Ja ubóstwiam tą czekoladę, może dlatego, że mnie wogóle bardzo odpowiada smak
          lindtowskiej czekolady, nie potrafię już egzystować bez ich smakowitości.

          Ale owszem, sama też często robię czekoladę do picia rozpuszczając kostki w
          mleku, ale tu też używam Lindta :).

          Każdy lubi, co mu smakuje. Znam osobę, która od Lindta, woli "czekoladę" do
          picia Mokate, no cóż...
          • Gość: kiwi Re: gorąca czekolada IP: *.chello.pl 16.01.04, 15:32
            Ja nie kręciłabym nosem na "osobę, która lubi czekoladę Mokate, no cóz". Choć
            mnie to brzydzi nie kręcę również na tych, którzy wolą pajdę razowca zamiast
            wykwintnych bułeczek. Bo to chyba nie jest kryterium do oceniania czegokolwiek
            ani kogokolwiek.
            A do mojej czekolady używam gorzkiej Krakowskiej, najchętniej, albo Lindta. Ale
            tego wolę jeść.
            Wyobraź sobie, ze w warszawskim Bomi kilka tygodni temu pojawiła się znakomita
            i rewelacyjna czekolada Lindt Excellence która ma... 99%!!!!!!! "Moich" to
            brzydzi, a ja... jak ten kot z walerianą, jem i rozpływam się z rozkoszy...
            • kags Re: gorąca czekolada 16.01.04, 23:06
              hmmm... ja tez kupilam sobie w Geancie... nie jest rewelacyjna :( a gestnieje
              podczas gotowania bo zawiera make ziemniaczana :((( a to, to juz nie moze byc
              dobra czekolada na goraco :(((
              natomiast rozpuszczenie zwyklej czekolady + mleko + cynamon + jakis likierek
              (np. pomaranczowy)... hmmm... pyyyycha :)))
            • Gość: CynamonowaMay Re: gorąca czekolada IP: *.lubin.dialog.net.pl 17.01.04, 14:02
              Kiwi, nie bulwersuj się, mnie tylko trudno zrozumieć, że komuś bardziej smakuje
              Mokate od Lindta, to wszystko, gdzie ja kogoś oceniałam, chyba bierzesz
              wszystko za bardzo do siebie.
              Lindta 99% jadłam już dawno i bardziej smakuje mi właśnie w mleku, a i
              uwielbiam razowca z masłem i pszenne bułeczki również :)

              Co Cię tak brzydzi w razowcu? Pozdrawiam, CynamonowaMay!
              • Gość: kiwi Re: gorąca czekolada IP: *.chello.pl 17.01.04, 15:53
                Gdyby na świecie miała zostać tylko jedna, jedyna potrawa czyli rzecz do
                jedzenia, zawsze mówiłam że powinien byc to chleb razowy, bo go uwielbiam! To
                miał byc tylko przykład.
                Bardzo mi się podoba Twój nick, zwłaszcza w cynamonowej jego części.
                Pozdrawiam.
    • Gość: alex Re: gorąca czekolada IP: *.den.nilenet.net 16.01.04, 17:42
      niedawno bylam na ciekawej prelekcji. Pani z lokalnej wytworni czekoladek
      opowiadala nam ze ziarna kakaowca byly a Ameryce Poludniowej tak cenne, ze
      uzywano je jako walute, nie liczono ich na wage tylko na sztuki :-))


      A w temacie goracej czekolady to zawsze dodaje do niej przyprawy: cynamon,
      imbir i kardamon (z wyczuciem i w malych ilosciach)
    • Gość: truskawa Re: gorąca czekolada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.04, 18:24
      a mnie smakuje czekolada -La Festa:)
      a takiej domowej jeszcze nie piłam:( ale spróbuje:)
      pozdrówka
      • Gość: irha Re: gorąca czekolada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.04, 16:25
        truskawo popieram ja tez lubie la-festa,zaraz sobie zrobie,wlasnie upiklam
        ciasto.pozdr.irha
      • Gość: goździkowa Re: gorąca czekolada IP: 213.199.253.* 17.01.04, 16:27
        U mnie w domu ilekroć dyskutowało się o upodobaniach smakowych, zawsze były
        jakieś za i porzeciw. Moja babcia ucinała duskusję twierdząc: tak to jest, że
        jedni lubią śledzie a inni Chopina, i chyba miała rację sądząc po tej dyskusji.
        Z poważaniem - Goździkowa
    • Gość: Pichciarz Re: gorąca czekolada IP: *.proxy.aol.com 17.01.04, 16:31
      Skąd ta moda na czekolady zagraniczne? Znowu staropolska choroba: cudze
      chwalicie...
      • Gość: CynamonowaMay Re: gorąca czekolada IP: *.lubin.dialog.net.pl 18.01.04, 13:47
        Pichciarz, ale wyskoczyłeś, kompleksy jakieś, czy cóś :)

        Kiwi, dziękuję i cieszę się, że wyjaśniłyśmy sobie kwestie sporne ;)

        CynamonowaMay!
      • Gość: kags Re: gorąca czekolada IP: *.chello.pl 18.01.04, 14:26
        to jaka polska czekoladke polecasz???
        • Gość: CynamonowaMay Re: gorąca czekolada IP: *.lubin.dialog.net.pl 18.01.04, 14:46
          Nie wiem do kogo kierujesz to pytanie, ale z polskich czekolad (a próbowałam
          chyba wszystkich dostępnych na rynku, no może 90%, tak więc przytoczone przez
          szanownego Pichciarza przysłowie jest tu zupełnie nie na miejscu) smakują mi
          czekolady Wawel, zwłaszcza śmietankowa i kasztanek, z Goplany całkiem do rzeczy
          jest biała z orzechami, rodzynkami i galaretką i malajska, ale ostatnio nie
          można jej dostać, a i jescze Wedel z figami i morelami.

          A moje uwielbienie dla czekolad LINDTA nie wynika z ignorancji polskich wyrobów
          czy chęci imponowania (zresztą nie mam takiej potrzeby) ale z tego, że kocham
          ten smak, najbardziej mi on odpowiada i każdy kęs Lindtowskiej czekolady to dla
          mnie prawdziwa rozkosz :)

          Pozdrawiam, CynamonowaMay!
          • Gość: kags Re: gorąca czekolada IP: *.chello.pl 18.01.04, 15:32
            pytanie oczywiscie kierowalam do Pichciarza :) poniewaz podobnie jak Ty,
            probowalam juz chyba wszystkiego... niestety...
            z dziecinstwa pamietam smak "Jedynej", ale terazniejsza "Jedyna" to juz nie
            to :(. szczerze mowiac wyroby Wedla jakos stracily na atrakcyjnosci i nie wiem
            juz sama czy przez wiekszy wybor czekolad na rynku, czy przez "ilosc, a nie
            jakosc".
            ja tez uwielbiam czekolady Lindt... niezla jest tez Fazer z orzechami i
            rodzynkami, Toblerone czy dostepna tylko w Ikei czekolada z orzechami (za
            chiny nie moge przypomniec sobie nazwy :))

            wracajac do czasow odleglych ;) to pamietam jeszcze czekolade Wedla nadziewana
            taka szara masa a'la orzechowa i czyms w rodzaju marmolady ;) mmmmmm...
            teraz to juz nie to :(((

            Pozdrawiam,
            KaGS.
      • Gość: kiwi Staropolskie katrofle i włoszczyzna... IP: *.chello.pl 19.01.04, 11:27
        Oj, pichciarzu. Jak ty wytrwasz w tej nowej rzeczywistości?!
        A co to są "polskie" potrawy itp? Włoszczyzna z Włoch? Pomidory, sprowadzone tu
        jako rosliny... ozdobne? Podobnie, jak ziemniaki? Kawa? Herbata? Toż to
        żadna "polszczyzna". A ja lubię nowe smaki i nie mam zamiaru hodować
        kompleksów, że smakuje mi coć więcej, niż rdzennie polskie pieczone mięsiwa
        zapijane piwem. Plus podpłomyki. Które zreszta lubię.
        • Gość: CynamonowaMay Re: Staropolskie katrofle i włoszczyzna... IP: *.lubin.dialog.net.pl 19.01.04, 11:37
          A ja lubię nowe smaki i nie mam zamiaru hodować
          > kompleksów, że smakuje mi coć więcej, niż rdzennie polskie


          Mądrze prawi :)

          Z poglądów pana Pichciarza wynika, że powinnam jeść polską czekoladę (żeby już
          pozostać w temacie) tylko dlatego, że jest nasza, chociaż wolę NIEpolskiego (o
          zgrozo!!!) LINDTA.
          A tak nawiasem, to Goplanę przejął chyba Nestle, a Wedla Cadbury :)

          Pozdrowienia, CynamonowaMay!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka