Dodaj do ulubionych

pierś z gęsi

IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.11.09, 13:57
Witam,
Poradźcie,proszę, jak można smacznie przyrządzić pierś z gęsi? Nigdy przedtem
nie robilam nic z gęsi.
Pierś ma skórę oraz tą taką cienką kość, która jest tuż pod piersiami u drobiu.
Dzięki!
Obserwuj wątek
    • Gość: kinga044 Re: pierś z gęsi IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.11.09, 20:17
      Nikt nie robił nigdy gęsi? :-(((
      • Gość: fretka Re: pierś z gęsi IP: *.dip.t-dialin.net 11.11.09, 09:12
        Ja nie lubie,ale ten przepis brzmi fajnie:)
        www.ksiazka-kucharska.pl/przepis/1482/Duszona-piers-z-gesi/
        ten tez
        www.kuchnia.o2.pl/przepisy/obiekt.php?id_o=441
        • Gość: kinga044 Re: pierś z gęsi IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.11.09, 10:22
          Dzieki, obydwa przepisy fajne!
          wyprobuje w tym tygodniu :-)
          • tadek-niejadek Pierś z gęsi 11.11.09, 18:03
            ..i jeszcze jeden. Zgnieć małą główkę czosnku, wymieszaj z płaską łyżeczką soli
            i łyżką oleju,
            do mieszaniny dosyp łyżkę przyprawy grilowej oraz płaską łyżeczkę soli do
            peklowania
            i otrzymaną pastą natrzyj gęsie piersiątko. Zawiń je w folię, włóż do lodówki i
            przez
            tydzień spokój. Potem mięso do garnka, podlać szklanką bulionu,godzinę parować
            a następnie na brytfankę i upiec na złoto smarując mocno posłodzonym piwem.
            Jeśli w międzyczasie udusi się czerwona kapusta i podpieką się ziemniaczki to do
            pełni
            szczęścia jeszcze tylko szampana brakuje. Ale to już sprawa najmilszego. Pzdr - tn
      • mhr-cs robili 11.11.09, 16:09

        ale jak nie dadza odpowiezi,
        to wiesz dlaczego,
        pzd
      • Gość: yśty Re: pierś z gęsi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.09, 16:51
        zrobić pierś z gęsi to nie jest sztuka. Sztuką jest zrobić gęś
        z piersi.
        • mhr-cs Re: pierś z gęsi 11.11.09, 16:53
          a jak ty robisz,
    • krysia2000 Spróbuj piersi w sosie z czerwonej pożyczki 11.11.09, 20:08
      I z małymi krążkami buraczków w sosiku ze zredukowanego octu balsamicznego.

      Piersi już masz - ufam, że śliczne, poczebne jeszcze będom:

      - ok pół litra rosołku drobiowego lub warzywnego;
      - duży kieliszek czerwonego winka, np kabareta sawiniona;
      - tymianek, sól, pieprz
      - łyżka octu z czerwonego wina, do marynety
      - i zdeka konfitury z czerwonej pożyczki, taka łycha, albo dwie, na dobry apetyt.

      Do tego piekarnik, patelka, jakieś naczynko, jakieś narzędzia kuchenne, te sprawy.

      Cycuszki dobrze posól popieprz, natrzyj tymiankiem i przesmaruj octem. Odstaw do
      marynowania na godzinkę, abo dwie, tak, żeby nadrobić zaległości z tygodnia w "M
      jak miłość".

      Przygotuj sos: rosół zmieszaj z winem i gotując w rondelku na miętkim ogniu
      zredukuj całość o przynajmniej połowę. Na koniec dosmacz konfiturą, żeby było
      słodko, winnie i drobiowo, tak w sam raz.

      Na średnio rozgrzanej suchej patelni połóż wyfletowane cycuszki tłustą, naciętą
      kilka razy skórką do dołu i obsmaż na sucho. Nic nie bój - skóra gęsi jest tak
      tłusta, że jeszcze będziesz odlewać smalcu do słoiczka, na zimowe wieczory do
      hierbatki. Tylko nie pomyl gęsich cycuszków ze swoimi. Mnie się niomal raz tak
      przydarzyło i biedny Zenuś o mało co (no nie tak znowu mało, hej!) nie miałby na
      czym spać po ciężkiej szychcie w kopalni Stryjek.

      Potym wsadź mięso do piekarnika i upiecz tak, jak ci się żywnie podobie: na
      midjumrer, midjum, midjumłel, łeldon, abo i nawet "well, I think this meat is
      charred to the bone".

      Na talerz podaj jeszcze ciepłe i polane tym sosem z pożyczek. Z kartofelkami,
      najlepiej pieczonymi w tym gęsim tłuszczu, co się wytopił podczas smażenia, z
      czosnkiem i tymiankiem, abo majeranką. Buraczkami możesz udekorować, takimi
      podgotowanymi, pociętymi na plasterki i obsmażonymi w redukcji z octu i cukru.
      Zapachi takie, że somsiedzi pomyślom, że otworzyli nową alzacką restaurację w
      pobliżu.

      Jedz dobrze i się sportuj, a nie przytyjesz i nie będziesz się czuć potem winna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka