Dodaj do ulubionych

dzieci i owoce morza

IP: *.wgt.com.pl 22.01.04, 08:53
Mysle, ze znaczna czesc polskich dzieci nie przepada za owocami morza. To
oczywiscie kulturowe jest i zalezy troche od nastawienia.
Ale do rzeczy moje dziecko nie przepada(ło) za krewetkami. Tzn. kiedys jako
maluch zobaczyl zamrozone na spodeczku podszedl z tekstem " o jakie fajne
landrynki" i jedna zjadl. Wlasciwie bez komentarza, pozniej jak zobaczyl
rozmrozone, zrobil "blee" i od tej pory krewetek nie jadal. Minely 3 lata i
wczoraj zrobilem potrawe z watku "Cos pysznego na uroczysta kolacje":
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=10294557
Oczywiście dla dwóch osób, mnie i mojej małżonki. Młody mój zrobił awanture,
dlaczego dla niego nie ma. Po wszystkim orzekł ze bardzo dobre, i on lubi
krewetki tylko nie zawsze.
mam podejrzenie, ze chodziło tu o zapach smażonego czosnku, który mój młody
uwielbia w szczególności w wersji ze ślimakami z masłem i czosnkiem.

Obserwuj wątek
    • Gość: Brookie Re: dzieci i owoce morza IP: *.tnt3.per1.da.uu.net 22.01.04, 09:44
      A dziecmi nic nie wiadomo. Moj synek zawsze wybrzydzal na krewetki a w swieta
      palaszowal je ze smakiem. Dzisiaj natomiast posmakowaly mu kalamary smazone w
      glebokim tluszczu i zjadl caly polmisek.
    • golfiarz63 Re: dzieci i owoce morza 22.01.04, 09:48
      Gość portalu: giezik napisał(a):

      > mam podejrzenie, ze chodziło tu o zapach smażonego czosnku, który mój młody
      > uwielbia w szczególności w wersji ze ślimakami z masłem i czosnkiem.
      >

      chcesz powiedziec, ze maly nie chce pysznego mieska a woli gume do zucia ?
      to chyba normalne
    • hania55 Re: dzieci i owoce morza 22.01.04, 09:49
      Nasza mała siostrzenica uwielbia krewetki, a najbardziej całą zabawę z ich
      obieraniem. A córeczka mojej przyjaciółki potrafi zjeść całkiem "dorosłą"
      porcję małży. W sumie zabawnie jest obserwować dzieci jedzące to, czego w ogóle
      nie było w sklepach za naszego dzieciństwa :-)
      • Gość: Camille Re: dzieci i owoce morza IP: *.SNVACAID.dynamic.covad.net 22.01.04, 17:13
        Moje dziecko jest juz slawne z jedzenia owocow morza.....Wspominalam juz
        kiedys, ze w wieku 5 lat zamowila sobie w restauracji talerz surowych ostryg i
        wszystkie wsunela. Na kolacje potrafi zjesc 1/2 kg muszli ktore wczesniej,
        zywe musze ugotowac. Bardzo jej smakuja z ketchupem. Mieszkamy niedaleko od
        oceanu, wiec czesto jezdzimy do jednego malego portu i kupujemy od rybakow
        przerozne zyjatka. W zeszly weekend nakupilismy krabow, bo teraz sezon.
        Ale tak w ogole to jej regularnie kupuje krewetki, kraby, wszelkie ryby,
        scallops,czasem nawet homary,etc. Zauwazylam jednak, ze zadna z jej kolezanek,
        oprocz pol-Wietnamki sasiadki, nie tknie nawet zwyklej ryby.
    • Gość: alex Re: dzieci i owoce morza IP: *.den.nilenet.net 22.01.04, 17:24
      Mojej corki ulubiona zupa jest z krewetek i kukurydzy. Przynajmniej raz w
      tygodniu ja gotuje na specjale zyczenie 5cio latka.

    • Gość: kiwi1 Re: dzieci i owoce morza IP: *.sip.mia.bellsouth.net 22.01.04, 18:05
      Moj synek na swoje 6 urodziny zamowil w restauracji duzy talerz z homarem,
      krewetkami i sea scallps (nie znam polskeij nazwy). Najbardziej lubi krwetki w
      stylu scampi z duza iloscia czosnku i pietruszk albo z grilla a jego 4 letnia
      siostra podczas co tygodniowych zakupow spozywczych zawsze wybiera dla siebie
      paluszki z kraba.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka