Dodaj do ulubionych

galaretki mięsne

08.04.10, 20:58
jakie są Wasze ulubione?
macie jakieś sprawdzone przepisy?

Ja robię od dawna schab po warszawsku, jak się upiecze zbyt
rozpadający się i nie ma czasu na dojście, to kroję go na kawałki,
dodaję marchewkę, groszek, zalewam rosołem z żelatyną, jemy z chrzanem.

Robię jeszcze zwykłą z mięsa drobiowego, które zostaje po rosole.

Ostatnio jadłabym je ciągle, poza tym wybitnie dobrze działają na mój
organizm, na siłę, dobre samopoczucie i zero problemów z brzuszkiem
ale brak mi pomysłów, chciałabym je jakoś urozmaicić.

Czy wszystkie mięsa się nadają? No. łopatka wieprzowa uduszona lub
upieczona? Co tam można dołożyć? Lubimy suszone pomidory, oliwki,
kapary, pieczarki marynowane, grzyby marynowane - ale nie mam
zielonego pojęcia jak to wszystko będzie się zachowywało w galaretce.

Nie wiem czy można jakieś warzywa najpierw obrobić, a później
zagalaretkować, np. cebulę, cukinię, bakłażana, pora. Nie chcę metodą
prób i błędów, bo czuję że mogłoby mnie to sporo nerwów kosztować,
więc chętnie skorzystam z Waszych rad :)
Obserwuj wątek
    • zemfira_ Re: galaretki mięsne 08.04.10, 21:10
      U mnie w domu robi się galarety tylko z giczy cielęcej. Oczywiście nie
      dodaje się żelatyny, galareta ścina się sama.
      • vandikia Re: galaretki mięsne 09.04.10, 10:31
        nie umiem przyrządzać cielęciny niestety, nigdy nie wiem które mięso
        jest miękkie, poza tym w cielęcinie mogą się tarfić albo kawałki
        rozpuszczające się w ustach albo takie ciężkie do przeżucia
        chociaż smakowo oczywiście - klasa
        • zemfira_ Re: galaretki mięsne 09.04.10, 11:01
          Mięso z giczy cielęcej jest miękkie. Wystarczy zrobić dobry wywar
          mięsno-warzywny, tzn. gotować w niezbyt dużej ilości wody (tak żeby
          gicz była przykryta, może trochę więcej) i dość długo na b. małym
          ogniu. Przyprawić według gustu (ja daję czosnek, ziele i liśc laurowy)
          i tyle. Ja lubię klasycznie, czyli z mięsem, odrobiną marchewki i
          zieloną pietruszką. Galareta ścina się mocno (jeżeli ktoś lubi
          bardziej trzęsącą się, wystarczy gotować w większej ilości wody).
          Podaje z cytryną. Smaka mi narobiłaś tym wątkiem ;-)
    • roseanne Re: galaretki mięsne 08.04.10, 21:12
      doskonale na galaretke nadaja sie zgrilowane baklazany, papryka i duszona
      cebula, baza to sok pomidorowy z zelatyna

      por w galarecie tez jest super - gotowany lub duszony, ale lepiej posiekac - dla
      wygody

      szparagi z np lososiem tez som superowskie :)
      kapary dodawalam do galarety rybnej
      • vandikia Re: galaretki mięsne 09.04.10, 10:33
        no tak i galaretka bazowa z sokiem pomidorowym jest do zrobienia,
        przeczytałam juz wczoraj ale nie miałam czasu odpisać
        na próbę zrobię małą porcję, bo np. pomidory uwielbiam we wszystkich
        postaciach, sok piję ale np. drink z sokiem pomidorowym jest dla
        mnie nie do przyjęcia
        i szparagi z łososiem.... ahhhhhhh :)
    • jarek_zielona_pietruszka Re: galaretki mięsne 08.04.10, 22:05
      Ja robię galaretki ze wszystkimi wędlinami jakie mi wpadną akurat do gara. Do
      wędliny majonez,musztarda, korniszon, groszek, marchewka, różne pikle, grzyby
      marynowane, solone i apertyzowane, kawałki jajka na twardo. Wywar mięsny z
      przyprawami plus żelatyna.
      Drobiowe z gotowanym, pieczonym, grilowanym drobiem. Do tego, różne warzywa lub
      owoce, ananas, brzoskwinia, suszone morele,
      Tradycyjnie nóżki wieprzowe z warzywami.
      Czasami robię na kwaśno galaretkę ze skórek wieprzowych.
      pozdrawiam
      • vandikia Re: galaretki mięsne 09.04.10, 10:34
        z wędlinami jeszcze nie robiłam, dobry pomysł tez :) i jajko na
        twardo, no widzisz ile prostych pomysłów mi umyka
        dzięki za pomysły :)
        • jarek_zielona_pietruszka Re: galaretki mięsne 09.04.10, 20:18
          1.Biorę ćwiartkę jajka na twardo posypuję solą i pieprzem, smaruję majonezem,
          zawijam w plasterek wędliny posmarowanej delikatnie musztardą. Taki rulon
          wkładam do miseczki (lub kilka rulonów do większej miseczki) odsypuję groszkiem
          konserwowym, kukurydzą, marchewką na wierzch posypuję natką pietruszki lub
          kolendry i zalewam galalretką.
          2.Biorę plasterek wędliny posmarowanej mieszanką musztardy i majonezu,
          przyklejam na nią plasterek ostrego żółtego sera.
          Biorę podłużny kawałek ogórka konserwowego, papryki konserwowej,jakiegoś pikla i
          zawijam wszystko w zlepione plasterki sera i szynki.
          Reszta j.w.
          3. kawałek parówki musztarda i ketchup zawinięte w plasterek ostrego żółtego sera.
          Reszta j.w.
          4.Pasta kawiorowa zawinięta w plasterek łososia wędzonego, galaretka z
          delikatnej ryby
          reszta jak wyżej.
          Zamiast pasty kawiorowej można użyć prawdziwego kawioru.
          5. Przepis na węgorza w galarecie to już zbyt dużo pisania, na tak smaczny
          wieczór :)
          pozdrawiam
    • Gość: x wszystko można "zagalaretkować", oczywiście IP: *.unitymediagroup.de 08.04.10, 23:13
      nie na dłuższe przechowywanie. Przy odrobinie wysiłku można stworzyć piękne
      dzieła np. już z chrzanem w środku.
      Osobiście uwielbiam tradycyjny, polski zimny bufet, a tam mięsa i ryby w
      galarecie musiały być!!!
      • vandikia Re: wszystko można "zagalaretkować", oczywiście 09.04.10, 10:36
        ha, ciekawa jestem jak układać kompozycje, skoro płyn przed
        stężeniem wszystko rozwala? poszukam chyba instrukcji w sieci
        zaraz :)
        bo że galaretka ma ładnie wyglądać do tego, to oczywista oczywistość
        hehe
        • em_es Re: wszystko można "zagalaretkować", oczywiście 09.04.10, 10:56
          > ha, ciekawa jestem jak układać kompozycje, skoro płyn przed
          > stężeniem wszystko rozwala?

          nie rozwala się jak dodatki dodajesz kolejno, zalewając odrobiną galarety i
          schładzając przed wyłożeniem następnej warstwy (ma stężeć, niekoniecznie
          całkiem, ale tak żeby następna warstwa się nie zapadła w poprzednią)
          natomiast jak wyłożysz wszystko na raz i zalejesz, to nie ma cudów, się wymiesza
          i jest kolorowy miszmasz ;)
    • figgin1 Re: galaretki mięsne 09.04.10, 09:23
      Ja przeważnie robię galaretki wołowe albo indycze. W pierwszym przypadku gotuję
      w zimnej wodzie pręgę z warzywami, potem dodaję antrykot (galareta w wersji
      lux). Obieram mięsko, dodaje marchewkę, dużo pieprzu, zalewam mocno zredukowanym
      rosołem i nie trzeba żadnej żelatyny. W wersji oszczędnościowej gotuję kurze
      łapy z ogromną ilością pora, potem wrzucam "golonki" indycze. Zalewam indyka z
      groszkiem z puszki albo zielonym pieprzem, choć ten ostatni pasuje mi raczej do
      mięska z galaretą w słoiku, bo jakoś tak fajniej te smaki się przenikają. Pieprz
      takoż pasuje. Do obu wersji dodaję czasami posiekaną bardzo drobno natkę
      pietruszki. Nie dodaję żelatyny, bo lubię jak galert mało jest ścięty, jak
      galaretka zamiast zastygnąć na mur się obscenicznie trzęsie. Mój dziedek robił
      znakomita galaretę mieszaną, wieprzowo-wołową. To znaczy gotował świńskie nóżki
      z wołowiną. Do tego suto pieprzu, natki, trochę marchweki specjalnie dorzuconej
      pod koniec gotowania, coby się nie rozmamłała. Z łezką w oku wspominam dziadkowe
      galarety, ja niestety takich nie robię, bo nie da się ich wyprodukować w
      ilościach innych niż dla pułku wojska. Galaretki smakują mi najbardziej z biłaym
      chlebem, dosmaczone octem spirytusowym (żadne pedalskie cytryny) i może kapka
      chrzanu...
      • vandikia Re: galaretki mięsne 09.04.10, 10:30
        pedalskie cytryny :D o nie mogę :)

        Dzięki za inspirację z wołowiną. Ile taka galaretka może postać w
        lodówce ? 3 dni? Hm i musze chyba spróbować bez żelatyny, albo dodac
        mniej niż zwykle? Bo najgorzej jakby mi się ta galaretka nie zrobiła.
        • figgin1 Re: galaretki mięsne 09.04.10, 11:11
          Nie mam pojecia, jak długo może stać, nigdy bie postała aż do zepsucia. Nie
          wydaje mi się jednak, by była produktem trwałym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka