Dodaj do ulubionych

parówki na ciepło

05.03.04, 20:41
moi znajomi i moj chlopak gotuja parowki w folii, a nastepnie obieraja po
gotowaniu razem z polowa miesa. ja tego nie robie i probuje nauczyc mojego
faceta gotowania parowek bez folii, wydaja mi sie smaczniejsze.
tylko teraz zastanawiam sie czy mam racje. nie lubie marnotrawsta ale parowki
gototwane w folii moze nie traca tyle odzywczych skladnikow.
jak wy gotujecie parowki?
Obserwuj wątek
    • Gość: kags Re: parówki na ciepło IP: *.chello.pl 05.03.04, 20:48
      odzywcze skladniki w parowkach??? :)))
      ja gotuje bez folii...
      a czy taka gotowana folia jest zdrowa? ;)
      • mobypussy Re: parówki na ciepło 05.03.04, 20:59
        Gość portalu: kags napisał(a):

        > odzywcze skladniki w parowkach??? :)))
        > ja gotuje bez folii...
        > a czy taka gotowana folia jest zdrowa? ;)

        no nie wiedzialam jak to dobrze ujac, ale chyba cos odzywczego jest
        jak mieso to pewnie bialko wchodzi w sklad. do tego moze jakies zmielone
        pazury, oczy, kopyta :P no i jakies tluszcze
        folia z reguly zdrowa nie jest, skoro jest polimerem, dlatego napisalam ze moj
        facet ja usuwa z parowki. no chyba ze jest w jakims naturalnym flaku to inna
        innszosc.
        to moze chodzi tylko o ten tluszcz? bez folii tyle go juz nie ma.
        czekam na inne (konkretniejsze) odpowiedzi. ;)

        pozdrawiam




        • republican folia?? ohyda 05.03.04, 21:12
          mobypussy napisała:

          > Gość portalu: kags napisał(a):
          >
          > > odzywcze skladniki w parowkach??? :)))
          > > ja gotuje bez folii...
          > > a czy taka gotowana folia jest zdrowa? ;)
          >
          > no nie wiedzialam jak to dobrze ujac, ale chyba cos odzywczego jest
          > jak mieso to pewnie bialko wchodzi w sklad. do tego moze jakies zmielone
          > pazury, oczy, kopyta :P no i jakies tluszcze
          > folia z reguly zdrowa nie jest, skoro jest polimerem, dlatego napisalam ze
          moj
          > facet ja usuwa z parowki. no chyba ze jest w jakims naturalnym flaku to inna
          > innszosc.
          > to moze chodzi tylko o ten tluszcz? bez folii tyle go juz nie ma.
          > czekam na inne (konkretniejsze) odpowiedzi. ;)
          >
          > pozdrawiam
          >
          >
          >

          Folia plastikowa na parowce, zdajecie sobie sprawejaki produkt ta folia zawiera?
          Ja bym psa nie nakarmil taka parowka!!!!!!!!!!
          Ktp robi takie swinstwo?
          >
          • mobypussy konkretniejsze posty prosilam, nie? 05.03.04, 21:24
            > Folia plastikowa na parowce, zdajecie sobie sprawejaki produkt ta folia
            zawiera
            > ?
            > Ja bym psa nie nakarmil taka parowka!!!!!!!!!!
            > Ktp robi takie swinstwo?
            > >



            widac ze chlop
            w kazdym sklepie miesnym jest do kupienia mnostwo parowek.
            wieprzowych drobiowych odluszczonych i jeszcze innych cudeniek.
            ja osobiscie bardzo takie parowki lubie.
            co do folii kolego to chodzi tutaj o tworzywo sztuczne (!)
            ty moze uwielbiasz mieso mielone? tam dokladnie masz opisane co zmielili,
            nie? :>
            • Gość: kags no to o co "konkretniej" chodzi? IP: *.chello.pl 05.03.04, 22:04
              1. sklad parowki
              2. budowa i sklad chemiczny folii
              3. czy gotujemy je w folii, czy bez

              pzdr,
              KaGS
              • mobypussy Re: no to o co "konkretniej" chodzi? 05.03.04, 22:09
                • parówki na ciepło
                mobypussy 05.03.2004 20:41 odpowiedz na list odpowiedz cytując
                > JAK WY GOTUJECIE PARÓWKI?

                o to chodzilo a nie o czepaianie sie plastiku, czy producenta świnstwa. juz qm?
                • Gość: kags Re: no to o co "konkretniej" chodzi? IP: *.chello.pl 06.03.04, 23:07
                  > ja gotuje bez folii...

                  no to chyba napisano ;)
    • czarna_jagodka Re: parówki na ciepło 05.03.04, 21:11
      Ja gotuję parówki bez folii w bardzo małej ilości wody (tylko na dnie
      garnka..... żeby parówki leżały na wodzie, a nie były w niej zatopione).
    • dagg Re: parówki na ciepło 05.03.04, 21:31
      Kiedyś była tu dyskusja o parówczkach...
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=7394424&a=7394424Dagmara

      Jeszcze się taaam żagiel bieli...
      • mobypussy Re: parówki na ciepło 05.03.04, 21:46
        poczytalam. w polowie dalam sobie spokoj. nie interesuje mnie co w nich jest.
        pytalam o folie. :)
        w restauracjach pluja do talerzy, juz nie mowiac o innych niezaciekawych
        rzeczach. kurczaki z rozna sa z gory pieczone juz jako podzielenialy drob.
        nawet w mcdonaldach byly afery. a cale to "lepsze" towarzystwo sie w takich
        miejscach stoluje i za duzo wieksza cene je (wychodzi ze) to samo.
        mnie tylko chodzi czy lepsze w czy bez folii.
    • Gość: Pichciarz Re: parówki na ciepło IP: *.proxy.aol.com 05.03.04, 21:33
      A na parze ktoś próbował?
      • mobypussy Re: parówki na ciepło 05.03.04, 21:34
        nie, nawet na to nie wpadlam. moze byc w sumie ciekawie. ale w folii czy
        bez? :D hehe rozumiem ze bez ;)
        • em_es Re: parówki na ciepło 05.03.04, 22:27
          Wbrew rewelacjom na temat skladu parowek moja rodzina je lubi - a jakby ktos
          chcial towarzystwo uraczyc takimi informacjami to smiem twierdzic
          ze "wspaniale" wedliny w cenie kalibru 30 pln/kg tez zawieraja diabli wiedza
          co, wystarczy sprobowac uzyc takowej wedliny jako wstep do jajecznicy - trzeba
          w trakcie podsmazania jej w kasku szukac po kuchni - tyle wody i roznych innych
          rzeczy ma zamiast tego co powinna...
          A parowki lubie i gotuje bez folii, chyba ze kupie ulubione przez rodzine tzw.
          wiedenskie, one nie w folii tylko w czyms jadalnym :)
          A powaznie to nie gotuje w tej folii racji ze nie przepadam za gotowana folia i
          jej pochodnymi, traktuje ja jako wylacznie opakowanie.

          Pozdrawiam
          MS
    • jacekm22 Re: parówki na ciepło 06.03.04, 17:06
      mobypussy napisała:

      > moi znajomi i moj chlopak gotuja parowki w folii, a nastepnie obieraja po
      > gotowaniu razem z polowa miesa. ja tego nie robie i probuje nauczyc mojego
      > faceta gotowania parowek bez folii, wydaja mi sie smaczniejsze.
      > tylko teraz zastanawiam sie czy mam racje. nie lubie marnotrawsta ale parowki
      > gototwane w folii moze nie traca tyle odzywczych skladnikow.
      > jak wy gotujecie parowki?
      >
      Ja podgrzewam je w mikrofali ! Oczywiscie na malej mocy , sa bardzo dobre!
      • Gość: zizii Re: parówki na ciepło IP: *.chello.pl 06.03.04, 23:09
        w folii?
        • mobypussy Re: parówki na ciepło 07.03.04, 17:32
          w mikrofali to bez folii, wole uniknac tego co zrobilam z jajkiem. chcialam
          sobie nagrzac. a bylo na twardo... i w skorupce :D
    • dapop Re: parówki na ciepło 07.03.04, 18:06
      Z tych parówek w folii najzdrowsza jest chyba ona, tzn. folia.
    • regata Re: parówki na ciepło 07.03.04, 18:18
      Zawsze!!! bez folii i na dodatek nie gotuję, tylko raczej zaparzam, tzn.
      wrzucam do niewielkiej ilości wody, przykrywam i wyłączam płytę/gaz. Po kilku
      minutach są ekstra.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka