Dodaj do ulubionych

Wiosna w kuchni

18.03.04, 09:55
Słońce na niebie, ciepły wiaterek, ptice ćwirkają, eeech, aż chce się żyć!
Już nie mogę się doczekać młodych ziemniaków z koperkiem i pierwszej zupy
jarzynowej z młodych warzyw.
Macie jakieć pomysły na wprowadzenie w marcu wiosny do kuchni?

Ps.
rzeżucha już kiełkuje:)
Obserwuj wątek
    • brunosch Re: Wiosna w kuchni 18.03.04, 10:38
      we wczorajszej Arii i makaronie podano potrawę, która może wiosnę zrobić : małe
      kluski (ale można chyba użyć kolanek lub muszelek) + rukola + pomidorki
      koktajlowe + czosnek + oliwa.
    • baky Niestety - trzeba czekać 18.03.04, 12:50
      Na młode ziemniaczki... A wtedy... z koperkiem i... pstrągiem z folii, w
      masełku i z porem w środku... Ciaaaach!!!
      • brunosch Re: Niestety - trzeba czekać 18.03.04, 13:00
        młode pory są dopiero pod koniec czerwca, za dużo czekania... to straszne.
        ja sobie robię wiosnę białym serem + mrożone zioła. Pojawiła się rzodkiewka,
        ale marna i droga jednocześnie.
        • baky Re: Niestety - trzeba czekać 18.03.04, 13:21
          brunosch napisał:

          > młode pory są dopiero pod koniec czerwca, za dużo czekania... to straszne.

          Bedą stare pory, trudno, pstrąg będzie młody :o))
          Tak, to straszne! Jak pomyślę o młodych ziemniaczkach...eeech, to i smak gdzieś
          na "twardym dysku" się odnajduje - sam, od razu!

          Mrożone zioła wykorzystuję non stop. Pietruszka, magi, koperek itp. Grzyby
          także.

          A wiosnę zrobię sobie (jutro) szczawiówką z jajkiem i grzankami. Mam mrożony
          szczaw!!! Mrożony, ale co tam.
          Genialna jest też zupa "śmieciowa", uwielbiam, pomaga skrócić czekanie -
          kalafior, fasolka, ziemniaczki, marchewka - też mrożone.

          PS. To niesamowite, jak organizm się tego na wiosnę domaga!!! Po co się
          zastanawiać, co zdrowe, a co nie? Wszystko jest jasne!
    • marghot Re: Wiosna w kuchni 18.03.04, 13:12
      ja już tęsknię za fasolka szparagową, młodymi pyrkami i kalafiorkiem :))
      az mi ślinka cieknie na samą myśl.
      jak na razie z całego wiosennego sztabu dysponuję jedynie maślanką ;))
    • Gość: Marghe_72 Re: Wiosna w kuchni IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.03.04, 13:15
      twarozek ze szczypiorkiem i rzodkiewaką.....

      M.
      • dethy Re: Wiosna w kuchni 19.03.04, 22:14
        Gość portalu: Marghe_72 napisał(a):

        > twarozek ze szczypiorkiem i rzodkiewaką.....
        >
        > M.


        i pomidorkiem !
    • Gość: wsuwka Re: Wiosna w kuchni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.04, 14:44
      Mój jedyny pomysł na wiosnę w marcu w kuchni to kwitnące hiacynty na kuchennym
      oknie i kiełkujące zioła. Cała reszta związana z konsumpcją jest droga i
      niezdrowa (choć tak bardzo cieszy oczy).
      Z wiosennym pozdrowieniem!
      wsuwka
    • Gość: Aga* Re: Wiosna w kuchni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.04, 08:46
      Twarożek ze szczypiorkiem, rzodkiewką (na razie jeszcze kiełki)i zielonym
      ogórkiem. A później w kwietniu, pierwszy szpinak nie mrożony po zimie i roladki
      z piersi indyka ze szpinakiem i bazylią ... mniam :) A jeszcze później
      upragniona ogrodowa sałata do wszystkiego niemalże... No i pachnący koperek i
      młode ziemniaki...
    • edward401 Re: Wiosna w kuchni 19.03.04, 09:29
      Mlode ziemniaczki + pyszny kefirek + jajeczko sadzone :)
    • brunosch nas zabije własna pamięć 19.03.04, 10:00
      wszystko, o czym piszecie - młode kartofle, fasolka szparagowa,
      gruntowe "prawdziwe" pomidory, koperek i nać (może jeszcze ogórki małosolne???)
      to pieśń dalekiej przyszłości...
      Trzeba na nie czekać co najmniej 3 miesiące - nie dziwię się, że (jak mówi
      historia) ludzie na przednówku umierali - najprawdopodobniej z tęsknoty za
      kalafiorem ;)
      • edward401 Re: nas zabije własna pamięć 19.03.04, 11:20
        brunosch napisał:

        > wszystko, o czym piszecie - młode kartofle, fasolka szparagowa,
        > gruntowe "prawdziwe" pomidory, koperek i nać (może jeszcze ogórki
        małosolne???)
        >
        > to pieśń dalekiej przyszłości...

        Dodajmy jeszcze jedną rzecz, chyba najważniejszą. Czasy są takie, że to
        wszystko można teraz mieć przez caly rok. Ale my tu wszyscy (mam nadzieję :)
        czekamy z utęsknieniem na te PRAWDZIWE specjaly, które dojrzewają jak Bóg
        przykazal :) i w czasie, kiedy przykazal :)
    • Gość: kaja Re: Wiosna w kuchni IP: 153.19.112.* 19.03.04, 12:17
      Ludzie! Przestańcie proszę, bo mi ślinka cieknie na myśl o młodych
      ziemniaczkach, kalafiorku i innych pysznościach:))))
      • giezik Re: Wiosna w kuchni 19.03.04, 12:22
        a mi kiełkuje już bazylia a z wiosennych rzeczy czekam na zrobienie krewetek z
        truskawkami
      • hania55 młody kalafior... 19.03.04, 13:19
        Już go widzę - maleńki, ścisły, bielutki, lekko skropiony masłem i posypany
        płatkami parmezanu... Cały dla mnie...

        Chlip , chlip - w lodówce szczerzą się nieszczerze mrożone brokuły i mrożony
        szpinak, a z tyłu chichoczą mrożone maliny i mrożone jagody.
    • hania55 Re: Wiosna w kuchni 19.03.04, 13:14
      W marcu jeszcze nie, niestety. Ale przy temperaturze 19C trudno wytrzymać bez
      czegoś kolorowego na talerzu, więc dziś będą naleśniki z trochę wiosennym
      nadzieniem (twaróg, cebulka i duuuuużo ziół (niestety, zioła jeszcze z
      mrożonki) zapieczone w sosie pomidorowym (pomidory z puszki) z ziołami
      różnistymi. A do tego leciutkie Vermentino di Sardegna, mam nadzieję, że
      sprosta podnoszeniu wiosennego nastroju i nie zostanie przytłumione przez danie
      główne.

      Jutro może kupię choć gałązkę pomidorów koktajlowych i zrobię sałatkę-śmietnik,
      czyli rukola, podsmażona cukinia w słupkach, pomidory koktajlowe rzucone na
      chwilę na patelnię, sałata, oliwki i wszystko skropione oliwą i octem
      balsamico. Już nie mogę patrzeć na mrożonki :-(

      PS. Rzeżucha to dobry pomysł!
    • Gość: tomasz Re: Wiosna w kuchni IP: *.ipt.aol.com 19.03.04, 13:20
      nie tylko w kuchni, ale rowniez i duszy.
      Wczoraj kupilem pierwsze (w tym roku) mlode ziemniaki, byly wspaniale tylko z
      koprem i maslem,
      czy moze myslicie, ze to jeszcze za szybko na mlode ziemniaki, a mnie
      sprzedano "podrobke"?
      pozdrawiam
      • hania55 Re: Wiosna w kuchni 19.03.04, 13:27
        W Polsce za szybko. Prawdopodobnie kupiłeś ziemniaki z Izraela albo z Grecji.
        Jeśli Ci smakowały, to chyba wszystko w porządku :-)
        • Gość: tomasz Re: Wiosna w kuchni IP: *.ipt.aol.com 19.03.04, 13:31
          tak, tak byly z krajow bardzo dalekich.
          Dzieki haniu,
          a kamienie spadly mi z serca.
      • brunosch Re: Wiosna w kuchni 19.03.04, 13:30
        Na prawdziwe młode pyry to chyba za wcześnie (no co, chciałbyś żeby Cię
        wykopali w takiej temperaturze? ja bym się bronił :)) pewnie kupiłeś
        holenderskie szklarniowe, słyszałem że takie sprowadzamy.
        • Gość: tomasz Re: Wiosna w kuchni IP: *.ipt.aol.com 19.03.04, 13:41
          bruno,
          holenderskich "wytworow" warzywnych unikam juz od lat i Wam to polecam.

          Pyry byly z daleka;
          maly, stary sklepik ze starym sprzedawca, na skraju wielkiego miasta, ale
          kartofle nowe, wiem dzieki hani.
          Stary sprzedawca "zapomnial" z jakiego kraju, ta nasza pamiec...
          • brunosch Re: Wiosna w kuchni 19.03.04, 13:56
            Dlaczego unikasz holenderskich warzyw? Czyżby to tylko chemia na kolorowo?
            • hania55 Re: Wiosna w kuchni 19.03.04, 14:07
              Moje rodzeństwo, podczas pobytu na stypendium w jednym z krajów skandynawskich,
              było skazane na holenderskie warzywa i owoce i wspomina to tak: "jabłko smakuje
              jak słodki kartofel, kartofel smakuje jak mączniste jabłko, marchewka smakuje
              jak kartofel, kartofel w sumie przypomina i jabłko i marchewkę". No i jeszcze
              wielka radość, kiedy się wypatrzyło w supermarkecie polskie jabłka smakujące
              jak jabłka i 4 razy droższe od kartoflanych holenderskich!
              • default Re: Wiosna w kuchni 19.03.04, 14:18
                W ramach uwiośniania robię jutro rosołek , taki delikatny na kurzych
                skrzydełkach, bez kapusty, za to z dużą ilością natki zieloniutkiej, którą
                sobie osobiście wyhodowałam na parapecie. Te grubsze łodygi dorzucę pod koniec
                gotowania,co by nadały świeżo-pietruszkowego aromatu wywarowi, a listeczki
                usiekane już na na talerze. Może uda mi się uzyskać chociaż cień zapachu
                rosołku na młodej włoszczyźnie......
              • Gość: tomasz Re: Wiosna w kuchni IP: *.ipt.aol.com 19.03.04, 14:34
                Jestem "skazany" (tak wyszlo) na zaopatrywanie sie w sklepach niemieckich i
                mysle tu nie o malych skepikach, w ktorych jest prawie wszystko, ale o
                supermarketach - czasami musze przeciez zrobic wieksze zakupy.
                Wlasnie tam, wspaniali handlowcy - sugerujac sie naturalnie tylko cena
                sprowadzaja wspaniale, pozbawione smaku holenderskie "wyroby" warzywne(inaczej
                nie mozna ich nazwac).

                haniu - zapomnialas jeszcze o pomidorach, "smakujacych" jak podrasowana farbami
                woda z kranu, brr.

                Z "rozanieleniem" czekam lata i polskich pomidorow.



          • Gość: Linn Re: Wiosna w kuchni IP: *.dialup.tiscali.it 19.03.04, 15:32
            We Wloszech od niedawna obowiazuje prawo zobowiazujace sprzedawcow do
            informowania o pochodzeniu warzyw i owocow. Ile to sie mozna dowiedziec... Same
            niespodzianki.
    • Gość: Dorota Re: Wiosna w kuchni IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 19.03.04, 16:03
      A ja wlasnie wrocilam z Egiptu. Pyszne dojrzale w sloncu ogoreczki i pomidorki,
      papryczka i sezon truskawkowy. Mniam. Teraz moge zaczekac na nasze nowalijki.
      Pozdrawiam
      • Gość: monika Re: Wiosna w kuchni IP: *.tele2.pl 19.03.04, 19:05
        Do Doroty:

        Gratuluje wspanialego samopoczucie po egipskie warzywach uhmmm a jak to
        wytrzymaly kichy??

        Moje nie wytrzymaly, baaa nie tylko moje pol hotelu wytlukli salata, ogorkami i
        pomidorami (ktore to de facto byly obrzydliwie plastikowe, co dziwne bo temp.
        maja dobra na hodowle, ale chyba ziemia nie ta)

        A ja jak mysle o wiosnie to mysle przede wszystkim o majowej mlodej kapuscie i
        do tego wlasnie pyrki mlodziutkie, duuuuuzo koprku i duuuuzo kefiru!!!!!!!
        • Gość: Dorota Re: Wiosna w kuchni IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 19.03.04, 19:28
          Sorki; bylismy rodzinka cztero-osobowa i nikt nie narzekal na jakies
          przypadlosci; zajadalismy sie do woli; mniam; pomidorki i ogoreczki spox; zycze
          kazdemu takiego wyjazdu . Pozdrawiam
          • Gość: Camille Re: Wiosna w kuchni IP: *.snvacaid.dynamic.covad.net 20.03.04, 04:52
            I w takich wlasnie momentach ciesze sie, ze mieszkam "w cieplych krajach".
            Tu wszystko jest 2 miesiace wczesniej niz gdzie indziej- dzisiaj kupilam
            pierwsze szparagi/czym sie pochwalilam w osobnym poscie/. Przelece sie jutro na
            targ i zobacze co jeszcze maja wiosennego, bo dawno nie zagladalam.
            A jutro bedzie gril- mam piekny filet z halibuta ktory zamarynuje ziolami i
            oliwa z oliwek, do tego grilowane szparagi i zielona salate z roznymi surowymi
            warzywami i sosem vinegrette. Po takim obiedzie, to nawet sie nie chce deseru!
      • Gość: Linn Re: Wiosna w kuchni IP: *.dialup.tiscali.it 20.03.04, 09:21
        A ja kupilam wlasnie egipska fasolke szparagowa.
        • egipcjanka15 Re: Wiosna w kuchni 21.03.04, 11:02
          No fakt, w Egipcie jest teraz sezon na fasolke (tez czeka na mnie w lodowce).
          Tylko mlodych ziemniachkow mi do tego brakuje. A pomidory i ogorki kupowane na
          bazarze maja SMAK. Do tego pietruszka (aromat intensywniejszy od naszej),
          koperek. Sezom truskawkowy juz sie powoli konczy, ale jeszcze mozna znalezc
          calkiem ladne. Wszystkich teskniacych za swiezymi, smacznymi warzywkami
          zapraszam do Egiptu!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka