Dodaj do ulubionych

zgadzam sie w całej rozciągłości

18.03.04, 11:51
"Z pewnym niepokojem rozpocząłem lekturę opublikowanego niedawno
w ,,Polityce" raportu o domniemanej szkodliwości dla zdrowia najrozmaitszych
produktów spożywczych. Nagłówek sugerował, że właściwie wszystko jest
trujące. Lecz, jak się okazuje, zdania są podzielone - producenci masła
twierdzą, że margaryna jest niezdrowa, i vice versa, zaś ekspertów medycznych
często w jakiś sposób sponsorują koncerny wytwarzające czy to leki na
cholesterol, czy masło i śmietanę. [...]
Najprostsza zasada: jedz to, co ci smakuje. W nieco bardziej rozwiniętej
postaci brzmi ona: jedz to, co ci smakuje, lecz niech to będzie dobre. Jeśli
smakują ci produkty o wyraźnym smaku chemikaliów, popracuj nad swoim smakiem.
Porównaj smak chipsa ze sklepu ze smakiem chipsa, którego sam sobie upieczesz
lub usmażysz. To samo zrób z dziko rosnącą maliną i maliną ze sklepu. Tych
różnic nie sposób wyolbrzymić. A jeśli chodzi o zdrowie, wystarczy odrobina
umiaru i zrównoważenia. Jeśli gardzisz warzywami i jesz tylko befsztyki i
kiełbasę, natura upomni się o swoje. Masło może budzić obawy, jeżeli je się
codziennie osiem grubo posmarowanych nim kromek chleba - jeżeli tylko trzy,
cienko posmarowane, to nie powinno. I tak dalej - dobry smak i zdrowy
rozsądek często idą w parze [...]"

całość tu: www.przekroj.com.pl/pioro/

Dokładnie, a wszelcy "ewangeliści" nawołujący np. do niesmażenia na oleju z
dodatkiem masła bo rakotwórcze - niech porównają procentowy udział zachorowań
na raka we Francji i Włoszech, gdzie smażenie w ten sposób nie jest niczym
dziwnym, a np. w USA, gdzie lobby margaryniarzy walczy o swoje
Obserwuj wątek
    • Gość: Marghe_72 Re: zgadzam sie w całej rozciągłości IP: *.aster.pl / *.acn.pl 18.03.04, 11:56
      Podpisuję sie pod Twoim postem:)
      M.
    • Gość: Liska Re: zgadzam sie w całej rozciągłości IP: 81.210.125.* 18.03.04, 11:59
      Ja też się zgadzam!
      A już śmieszy mnie restrykcyjne stosowanie się do jednych zaleceń i
      lekceważenie innych. Moja koleżanka uważa, że stosuje diętę 5 Przemian: jej
      zdaniem to przede wszystkim unikanie cukru i nabiału, ale indykiem z ketchupem
      i lodami z McDonald'sa nie pogardzi. Nie używa cukru w domu, ale "w gościach"
      zje pół ciasta od Bliklego. Nie wspomnę o wakacjach... Ale niech no tylko ktoś
      spróbuje powiedzieć, że mleko jest dobre.
      To trochę tak jak z religią - wybieramy to, co nam pasuje. A to, co mniej -
      odrzucamy.

      Dochodzę do wniosku, że zdrowe jest to, co nam smakuje, co sami ŚWIADOMIE
      przygotujemy w domu. Nie mam ochoty katować się ciastem bez cukru i jajecznicą
      na oleju lnianym tylko dlatego, że ktoś twierdzi, że to zdrowe.
      Zresztą, łatwo zauważyć, czy to, co jemy służy naszemu zdrowiu i dobremu
      samopoczuciu czy nie.
    • brunosch ja też 18.03.04, 12:00
      Masło jest produktem naturalnym (krowa -> mleko -> śmietana -> masło) i możemy
      powiedzieć, że masło mamy od krowy - w odróżmieniu od margaryn, które mamy od
      metalowej maszyny.
      • Gość: Marghe_72 Re: ja też IP: *.aster.pl / *.acn.pl 18.03.04, 12:04
        Ogólnie rzecz biorąc należy właczyć przycisk pt "zdrowy rozsądek"

        Nadal zamierzam konsumować łososia oraz tunczyka (z puszki).. rzecz jasna n ie
        3 razy dziennie :))
        M.
        • brunosch Re: ja też 18.03.04, 12:12
          Tu już kiedyś był wątek o rakotwórczych łososiach. Otwórz go sobie, cała
          dyskusja dotyczyła bzdur, jakie "wiodące ośrodki badawcze" próbują nam
          wcisnąć. Co sezon śmiertelną trucizną jest co innego, więc skoro trujące jest
          generalnie wszystko, to znaczy że można spokojnie wszystko zjeść i dożyć
          głębokiej starości w dobrym jednocześnie zdrowiu.
          Najzdrowsza jest dieta UZR - czyli Zdrowy Rozsądek i Umiar
    • dziuunia Re: zgadzam sie w całej rozciągłości 18.03.04, 12:03
      Popieram!Chociaz ja akurat muszę się ograniczać,mam tendencję do wysokiego
      cholesterolu,jak wszyscy w mojej rodzinie niestety.Ale wystarczy zmniejszyć
      ilość tłuszczów i jeść więcej warzyw i jest wtedy wszystko w normie.Także
      katować się nie będę.
      • marghot Re: i ja ... 18.03.04, 12:14
        ..,. się zgadzam. wszystko w andmiarze może nam zaszkodzić, zdrowy rozsądek i
        smaczne jedzenie górą :))))
        nie wyobrażam sobie zajadania się czymś co ma wiórowaty smak, a niby jest w
        100% zdrowe!
        Lubię jeść i to jeść smacznie i różnorodnie.
    • Gość: ostrożna Re: zgadzam sie w całej rozciągłości IP: 212.160.118.* 18.03.04, 14:56
      Już sporo lat temu doszłam do wniosku, na własny użytek,że najbezpieczniej jeść
      różnorodnie. Kolejne mody na to co zdrowe, a co nie są śmieszne i przemijają w
      zbyt dużym tempie, żeby się nimi przejmować. W oparciu o zasady statystyki i
      rachunku prawdopodobieństwa konstruuję od dawna menu zmienne i smaczne. Żaden
      produkt nie jest bezpieczny, więc raz np. kupuję masło jednej firmy raz
      drugiej, bo mleczarnie jak wiem też kombinują.
      W ten piękny sposób unikam długotrwałego podtruwania przez jednego producenta,
      a jemy w domu co lubimy. Cieszę się, że w końcu te "moje" zasady zaczynają
      pojawiać się w mediach, chociaż chyba za rzadko.
      • baky Nie zgadzam się :o))) 18.03.04, 15:33
        Gość portalu: ostrożna napisał(a):
        > więc raz np. kupuję masło jednej firmy raz drugiej, bo mleczarnie jak wiem
        też kombinują. W ten piękny sposób unikam długotrwałego podtruwania przez
        jednego producenta, a jemy w domu co lubimy.

        A, ha, ha... Robisz błąd! Dlaczego? Na jedno wychodzi, bo i tak się trujesz, a
        gdybyś kupowała jednej firmy, mogłabyś ją pozwać - w razie czego :o))
        • Gość: ostrożna Re: Nie zgadzam się :o))) IP: 212.160.118.* 19.03.04, 08:16
          Nie mogłabym nikogo pozwać, bo już by mnie nie było.
          Hi, Hi...

          I tak najdłużej żyją ci co mają poczucie humoru.......
          • baky Re: Nie zgadzam się :o))) 19.03.04, 12:31
            Gość portalu: ostrożna napisał(a):

            > Nie mogłabym nikogo pozwać, bo już by mnie nie było.
            > Hi, Hi...

            Niekoniecznie, wszystko zależy od "trutki"
            Może byś jednak zdążyła? :o)))
    • hania55 Re: zgadzam sie w całej rozciągłości 18.03.04, 17:00
      Pewnie, że się zgadzam, bo od martwienia się, co szkodzi, co nie szkodzi, co
      tuczy, co nie tuczy, robi się smutna buzia i nadkwasota.
      • kwieta4 Re: zgadzam sie w całej rozciągłości 19.03.04, 08:48
        z obsesja na punkcie zdrowego jedzenia wiaza sie smutne skutki... my, Polacy,
        na szczescie mamy duzo "chlopskiego rozumu"(nie chcac urazic wysoko urodzonych
        powiem raczej - zdrowy instynkt) i silna wole przetrwania (w radosci:), stad
        zainteresowanie i rozsadne wywazanie naplywajacych wiadomosci /bo spytac i
        poczytac nigdy nie zawadzi:)) /

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka