Dodaj do ulubionych

Zrobilam jogurt... i...

20.07.10, 21:54
Zakupilam jogurtownice. Zagotowalam mleko ( bo jestem w ciazy więc tylko
gotowane), przestudzilam, dodalam 2 lyzki mleka w proszku i jogurt activia
naturalny.
Do jogurtownicy na 12 godz i do lodowki.
Wyszlo. Tylko że ... bardzo kwaśne.
Help!
Moze w Warszawie jest jakis sklep z bakteriami jogurtowymi? Moze cos zrobilam
nie tak? Ja chcę smaczny jogurt!
Obserwuj wątek
    • linn_linn Re: Zrobilam jogurt... i... 20.07.10, 21:59
      Ja robie z greckim totalem.
      • sueellen Re: Zrobilam jogurt... i... 20.07.10, 22:07
        grecki total the best - potwierdzam, activia to świnstwo!
      • Gość: kama Re: Zrobilam jogurt... i... IP: *.radom.vectranet.pl 21.07.10, 07:36
        W jakiej sieci sklepów mozna kupić ten jogurt TOTAL? Nigdy nie
        widziałam takiego....
        • mhr-cs Re: Zrobilam jogurt... i... 21.07.10, 07:47
          najleprzy jest zwykly
          jogurt naturalny,
          to tego nie drogi
        • sueellen Re: Zrobilam jogurt... i... 21.07.10, 08:46
          W Polsce nie wiem, zobacz
          tutaj.
          W Anglii kupuje w Tesco


        • Gość: marciasek Re: Zrobilam jogurt... i... IP: *.ghnet.pl 21.07.10, 09:48
          Zajrzyj do Almy lub innych delikatesów (Bomi? Piotr i Paweł?)
    • ka_thy Re: Zrobilam jogurt... i... 21.07.10, 09:25
      Dawno nie robiłam jogurtu ale coś mi się kołacze po głowie, że robił się on 4 godziny. Być może 12 to za dużo stąd wyszedł kwaśny.
      • linn_linn Re: Zrobilam jogurt... i... 21.07.10, 09:38
        4 to za malo: ja mam jogurtownice sloiczkowa na 12 godzin i 1 1-litrowa na 8
        godzin. Jogurt-starter musi miec daleki termin przydatnosci do spozycia.
        • princesswhitewolf Re: Zrobilam jogurt... i... 21.07.10, 11:51
          A moje Panie wytlumaczcie mi na jakiej zasadzie taka jogurtownica dziala? Jogurt
          sam sie robi jesli doda sie bakterie jogurtowe do mleka. Czy toto urzadzenie to
          przyspiesza przez idealna temperature czy jak?
          • ania_m66 Re: Zrobilam jogurt... i... 21.07.10, 11:57
            dokladnie. to urzadzenie utrzymuje stala idealna dla bakterii jogurtowych
            temperature. tam gdzie im dobrze i cieplo, tam sie rozmnazaja :)
          • mhr-cs Re: Zrobilam jogurt... i... 21.07.10, 17:59
            princesswhitewolf napisała:

            > przyspiesza przez idealna temperature czy jak?

            nie przyspiesza
            tylko ja trzyma caly czas,
            mozesz na noc wlozyc do (loza)


        • ka_thy Re: Zrobilam jogurt... i... 21.07.10, 12:06
          linn_linn napisała:

          > 4 to za malo

          Ja bym jednak próbowała skrócić czas z tych 12. Poeksperymentować. To widać czy jogurt jest już zsiadły.
          • linn_linn Re: Zrobilam jogurt... i... 21.07.10, 12:16
            Nie chodzi o to, aby byl "zsiadly", ale by mial ogromna ilosc kultur.
            • capribb Re: Zrobilam jogurt... i... 21.07.10, 17:46
              Dziękuję bardzo. Będę probowała zgodnie z Waszymy zaleceniami.
              Znalazlam ten najlepszy jogurt w Almie.
              Jeszcze pytanie:
              mleko moze byc przegotowane UHT?
              • sueellen Re: Zrobilam jogurt... i... 21.07.10, 18:29
                UHT znaczy Ultra high temperature processing. Mleko zostaje podgrzane do
                temperatury ponad 100 stopni (nawet 150), podczas gdy klasyczna pasteryzacja
                polega na podgrzaniu do temp pow 60 stopni, ale ponizej 100.

                Mleko UHT to nie mleko tylko płyn mlekopodobny :P wyzbyty tych cennych bakterii
                z ktorych powstaje jogurt
                • capribb Re: Zrobilam jogurt... i... 29.07.10, 15:07
                  Zrobilam z grecki total i do tego 2 lyzki mleka w proszku. Ciut lepszy ale:
                  nadal zbyt kwaskowy
                  troche za rzadki
                  na gorze sloiczka rzadki a na dole cos jakby serek...
                  W jogurtownicy trzymalam 9 godz, potem po chwilowym wystygnieciu do lodowki.
                  Pomożecie?
                  • linn_linn Re: Zrobilam jogurt... i... 29.07.10, 15:19
                    Moim zdaniem / sama nigdy go nie dodawalm / mleko w proszku jest niepotrzebne.
                    • doral2 Re: Zrobilam jogurt... i... 29.07.10, 17:30
                      potwierdzam, mleko w proszku to zbędny dodatek.
                      a zamiast jogurtownicy, można użyć zwykłego termosu.
                      i też doskonały jogurt wychodzi.
                      • Gość: capribb Re: Zrobilam jogurt... i... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.10, 18:34
                        Dobrze, spróbuje teraz bez mleka w proszku.
                        Ile godzin mam trzymac w cieple? Po ilu wstawic do lodówki?
                        Zeby wyszedl gesty i nie kwaśny i bez wody na górze pliz.
                        • malgosiach.2 Re: Zrobilam jogurt... i... 29.07.10, 19:09
                          Od kilku lat robię jogurty domowe; mleko łaciate albo ostatnio Zambrowskie+ jogurt naturalny Danone; wymieszać i do słoiczków; w jogurtownicy podgrzewa się zgodnie z wytycznymi z instrukcji - ok. 12 godzin; nigdy nie wyszło mi kwaśne:)
                        • ka_thy Re: Zrobilam jogurt... i... 29.07.10, 19:53
                          > Dobrze, spróbuje teraz bez mleka w proszku.
                          > Ile godzin mam trzymac w cieple? Po ilu wstawic do lodówki?
                          > Zeby wyszedl gesty i nie kwaśny i bez wody na górze pliz.

                          Ja czasem dawałam mleko w proszku - jogurt wychodził gęściejszy. A co do Twojego jogurtu - ja dalej upieram się, że za długo trzymasz go w jogurtownicy. Ta woda na górze o tym świadczy. Tak jak mleko zsiadłe - to przekiszone miało już serwatkę na wierzchu.

                          Ja bym zredukowała czas. Jak wygląda Twój jogurt po 6 godzinach? Może temperatura wyjściowa jest wysoka i jogurt potrzebuje mniej czasu.

                          Poszperałam trochę po necie i tu znalazłam odpowiedź dlaczego jogurt jest kwaśny:
                          www.jogurt-domowy.pl/jak-zrobic-jogurt-domowy/77
                          • capribb Re: Zrobilam jogurt... i... 29.07.10, 23:09
                            Dzięki.
                            Też czytałam ten link.
                            Wynika z tego ze zbyt kwasny bo za długo i zbyt plynny bo za krótko.
                            Nie potrafię z tego wniosku wyciągnąć.
                          • linn_linn Re: Zrobilam jogurt... i... 29.07.10, 23:09
                            Ciekawy link. Widze np., ze sa jednak tabletki kefiru. Kiedys nie bylo.
                            Serwatka na gorze moze tez byc wtedy, kiedy uzyje sie jogurtu o krotkim terminie
                            waznosci. Poza tym ja robie tak: raz uzywam jogurtu kupionego, za drugim razem
                            niewielkiej ilosi tego domowego, a za trzecim znowu kupionego w sklepie. Podobno
                            mozna uzyc domowego wiecej razy, ale ja wole nowego: nie chce ryzykowac.
                            Mleko w proszku jest niepotrzebne. Ostatecznie mozna jogurt lekko odsaczyc: tak
                            robia Grecy.
                            www.e-bio.it/ricette/ricetta.b.php?ricetta=yogurt%20stranghisto/yogurt_stranghisto
                            Mozna odsaczac az do zrobienia serka:
                            fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,61082120,61082120,0,2.html?v=2
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka