linn_linn 11.01.11, 10:55 Tez tak uwazacie? www.tvn24.pl/-1,1689045,0,1,polska-rajem-taniej-zywnosci,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: menta Re: Polska rajem taniej zywnosci? IP: 213.155.191.* 11.01.11, 11:20 Jak dla mnie - śmiech na sali. Mieszkam na tzw. terenach przygranicznych i często robię zakupy w Niemczech. Ceny mniej więcej te same. Teraz może trochę drożej, bo euro poszło w górę. Co mają droższe: jabłka, ziemniaki, mięso. Na pewno tańsze - owoce egzotyczne, napoje, kawę (herbatę mniej więcej w tej cenie co u nas - nie wiem skąd te dane w artykule!), słodycze. Różnice nie są na tyle szokujące, żeby chodzić na zakupy z kalkulatorem. Biorę z półki to, na co mam ochotę i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f bzdura totalna, szkodliwa konstrukcja 11.01.11, 11:32 informacji.... Bez sily nabywczej, to nie wiem jaki sens jest zestawiac cene puszki kawy tu i gdzie indziej.... A co do herbaty - nikt nie zaznaczyl, ze rynek polski wymogl poprzez ceny wlasnie (niskie) najgorsza mozliwa jakosc herbaty na swiecie - specjalnie szykowanej na nasz teren, brrrr. Nawet rosyjska konfekcja jest o kilka klas lepsza jakosciowo, ale nie do dostania u nas. Medialny pierd, ohydka. (pogratulowac Rzepie...) Odpowiedz Link Zgłoś
momas Re: bzdura totalna, szkodliwa konstrukcja 11.01.11, 12:31 Jacku - kolo Hali Marymonckiej jest stragan ze slodyczami z Niemiec (glownie). Mozna tam kupic herbate konfekcjonowana na rynek rosyjski:) Nie ukrywam - duuuzo lepsza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jana Re: bzdura totalna, szkodliwa konstrukcja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.11, 10:26 Proszę o dokładniejszą nawigację tej budki, czy bliżej hali czy po drugiej stronie ulicy Włościańskiej? Odpowiedz Link Zgłoś
momas Re: bzdura totalna, szkodliwa konstrukcja 12.01.11, 14:13 pierwsza alejka od strony północnej Hali. miedzy jakimis ciuchami/torebkami a..... hmmmm no czyms, nie pamietam:( w kazdym razie - budka stoi frontem do sciany Hali, tej od strony Bielan :) czy jasno napisalam? bo czytam sama siebie i nie wiem:( Odpowiedz Link Zgłoś
panna.pola Re: bzdura totalna, szkodliwa konstrukcja 14.01.11, 10:13 Potwierdzam istnienie tej budki. Niestety właściciele/pracownicy są strasznie trudni... A może to tylko ja na nich tak działam. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
momas Re: bzdura totalna, szkodliwa konstrukcja 14.01.11, 19:00 hmmmm??? Nie zauwazylam.... ale roznie to bywa:) ps sliwki w czekoladzie (polskie) maja dobre tez.... :D Odpowiedz Link Zgłoś
panna.pola Re: bzdura totalna, szkodliwa konstrukcja 14.01.11, 19:13 Ja tam zawsze się czuję jakbym im w pracy przeszkadzała. :P Poza tym już niejednokrotnie zdarzyło mi się, że nussbeissera pani podawała mi z głębi budki, a nie z "lady". Te z budki były "zaśniedziałe", więc uprzejmie prosiłam o wymianę. Dobrą też mają krówkę w tubce. Polską, za trzy pięćdziesiąt. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ma_dre Re: bzdura totalna, szkodliwa konstrukcja IP: 80.12.110.* 11.01.11, 16:35 zgadzam sie w calej rozciaglosci, polska herbata to nie herbata, jak i analogicznie wiele innych produktow dostepnych na polskim rynku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agniesia Re: Polska rajem taniej zywnosci? IP: *.adsl.alicedsl.de 11.01.11, 11:33 zapomnieli tylko ze zarobki sa inne Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Re: Polska rajem taniej zywnosci? 11.01.11, 11:45 zycje to nie tylko jedzenie, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miu Artykuly wszedzie i komentarze IP: *.fbx.proxad.net 11.01.11, 16:05 Wyborcza, Rzepa i PAP tez opublikowaly teksty na ten temat. Warto przeczytac komentarze pod artykulem: gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,8929286,_Rzeczpospolita___Do_Polski_po_tania_zywnosc.html Odpowiedz Link Zgłoś
fettinia Re: Polska rajem taniej zywnosci? 11.01.11, 11:47 bzdura.. W PL w na normalne zakupy wydawalismy tyle samo co w DE a czasem i wiecej. Jedynie ziemniaki czy sezonowe owoce byly tansze. Odpowiedz Link Zgłoś
pani.serwusowa Re: Polska rajem taniej zywnosci? 11.01.11, 11:53 Ooo wlasnie, Fetti mi przypomniala - truskawki sa tansze w sezonie w Polsce, tu nikt ich na kg nie sprzedaje i wychodza drogo. Odpowiedz Link Zgłoś
pani.serwusowa Re: Polska rajem taniej zywnosci? 11.01.11, 11:51 Bzdura. Za kazdym razem, gdy kupuje cos w Polsce spozywczego lapie sie za glowe. Ceny sa takie same, lub wyzsze. Te same hiszpanskie wina potrafia kosztowac 30% wiecej, Lavazza to samo, maslo Lurpak tez drozsze. Rozumiem, ze oryginalna angielska musztarda moze byc drozsza w Polsce niz w UK, ale np. wspomniane artykuly sa w cenach z kosmosu. Tansze w Polsce sa buraki, w UK place za nie duzo wiecej, bo tez nie sa tu tak popularne, to jedyne co mi teraz go glowy przychodzi z artykulow spozywczych zdecydowanie tanszych w Polsce niz w UK. No i wezmy pod uwage sile nabywcza przy srednich zarobkach w obu krajach... Odpowiedz Link Zgłoś
lee-aa Re: Polska rajem taniej zywnosci? 11.01.11, 11:52 Chyba nie bardzo ;) Być może w wartościach bezwzględnych ceny będą o kilka eurocentów niższe w Polsce niż w innych państwach Unii, relatywnie do zarobków raczej będą to jedne z najwyższych cen - wiem z doświadczenia (ze względu na obowiązki zawodowe mieszkałam i prowadziłam normalnie dom w UK, BE i NL oraz oczywiście w Polsce). Herbata - Holandia popularna sieć AH - 40 torebek Pickwick -1,29EUR, średnio raz w miesiącu 2 opakowania w cenie 1, Pickwick liściasta - 0,89 EUR. Zdarza się też 'elitarny' w Polsce Twinings za ok 1,5 -2 EUR za 20 torebek. O ile dobrze kojarzę w Polsce coś koło 8-10zł. Zupełnie inna jest relacja jakość - cena - pierwsze lepsze parówki opakowanie 350 gr, cena opakowania ok 2EUR, skład 74% mięso wieprzowe, 8% mięso wołowe. Popularna kiełbaska rookworst - z ciekawości spojrzałam na najtańszą skład 61% mieso wieprzowe, 15 mięso wieprzowe mechanicznie oddzielone. Za kilka tygodni wracamy do Polski, ok z utęsknieniem czekam na biały ser, nasze jabłka, warzywa, ale zapasy kawy, herbaty i przypraw mam już zrobione ;) Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Polska rajem taniej zywnosci? 11.01.11, 11:54 Zapomnieli dodac, ze sila nabywcza wiekszosci Polakow to polowa sredniej innych krajow UE i ze Polacy wydają na jedzenie ponad 25%-38% swoich dochodow, a statystyczny mieszkaniec UE - o polowe mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
corneliss Re: Polska rajem taniej zywnosci? 11.01.11, 14:01 pisze z Holandii, dla mnie tu jest taniej niz w PL (kupuje w sieciowkach AH, C1000, Lidl, czasem Jumbo) ceny takie jak podala kolezanka dwa posty wyzej, wszystko prawda najwiecej kasy wydaje w polskim sklepie na prase, twarog, kefir, polska kielbase bo rookworst nawet nie lezal nigdy kolo polskiej kielbasy ;) ona jest parzona czyli inaczej konserwowana i kwasna w smaku (jesli akureat trafie na dzien gdzie przychodza mi miesieczniki wydaje ok. 30E) a podczas pobytu w Pl nawet zakupy w Tesco czy Real'u potrafia przyprawic o bol glowy, jesli nawet mieso kupuje w innym sklepie, warzywa na targu, a chleb w piekarni Alkohole tu sa w duzym wyborze z calego swiata a roznych polek cenowych, w PL doplaca sie dodatkowo za akcyze za sredniej klasy wino chilijskie chyba 60-70 zl, tutaj 5/6E, kupuje sporo i testuje nowe, mam kilka ulubionych, ktorych nie widzialam nawet w sklepie z winami w PL podoba mi sie szeroki wybor naprawde dobrego jakosciowo i taniego nabialu - mam na mysli kefiry, twarogi, nabial chudy, ktory w NL jest lekko mowiac sredni, i w malym wyborze. Odpowiedz Link Zgłoś
lee-aa corneliss :) 11.01.11, 17:14 Niemocą nagłą złożona zapomniałam o winach - prawda, nawet najzwyklejsze za 1,99 kupione do gotowania (Mooi Kaap czerwone) nadaje się do picia bez ryzka uszkodzenia przewodu pokarmowego, czego nie można powiedzieć o winach w podobnej cenia dostępnych w Polsce. Corneliss - gdzie kupujesz miesieczniki, bo ja trafiam tylko na jakieś pozostałości Wróżek i Dedektywów ?;) Odpowiedz Link Zgłoś
corneliss Re: corneliss :) 11.01.11, 23:59 Lee-aa napisalam do Ciebie na gazetowa poczte Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek "taniej" w sensie "mało wartej" IP: *.cust.tele2.de 11.01.11, 17:11 Mieszkam w Niemczech, kostka (25 dkg) najtańszego masła kosztuje tu 99 ct. Jak w Polsce pójdę do sklepu, to owszem, znajdę coś co na pierwszy rzut oka przypomina masło i kosztuje mniej niż 4 zł (kiedyś się tak naciąłem, wygladało jak masło, miało krowę na opakowaniu) - ale jak chcę prawdziwe masło, to już nie znajdę. Albo konserwy rybne: Owszem, tańsze są, ale jak spojrzeć na zawartość ryby w puszce, to żeby dostać tyle samo ryby, muszę w Polsce wydać tyle samo co w Niemczech albo i więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: "taniej" w sensie "mało wartej" 11.01.11, 17:40 Maslo znajdziesz, poznasz je nie po krowie na opakowaniu, ale napisie 'maslo'. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: "taniej" w sensie "mało wartej" IP: *.cust.tele2.de 11.01.11, 17:42 Że znajdę, to wiem :) Ale będzie kosztować więcej niż 4 zł (no, może 3,50, jeżeli kostka ma 20dkg zamiast 25) Odpowiedz Link Zgłoś
ctryna Re: "taniej" w sensie "mało wartej" 11.01.11, 19:20 za 4 zł spokojnie kupisz masło, nie trzeba bardzo szukać tylko trzeba nauczyc sie czytać, i tam gdzie jest napisane maxmilk nie czytać masło masło ma napisane na opakowaniu po prostu "masło" żadna filozofia a 200 czy 250g - wszytsko jesn na opakowaniu napisane, ja kupuję masło bardzo dobre za niecałe 4zł Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: "taniej" w sensie "mało wartej" IP: *.cust.tele2.de 11.01.11, 19:37 Ale miało byc "duzo taniej" niz gdzie indziej (a ja w Niemczech 99ct płace, czyli jakies 3,95 PLN) Odpowiedz Link Zgłoś
hamburzanka Re: "taniej" w sensie "mało wartej" 12.01.11, 08:24 teraz juz chyba nie ma kostek po 25dkg sa po 20 a nawet widzialam po 17. no i jest jeszcze oselka ktora ma min. 30dkg - ale kosztuje tez odpowiednio wiecej. ostatnio kupowalam maslo w pl. najtansze prawdziwe maslo znalazlam za ok. 18,5zl w przeliczeniu na kilogram - na cene za sztuke nie ma co patrzyc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miu Re: "taniej" w sensie "mało wartej" IP: *.fbx.proxad.net 11.01.11, 17:43 Otoz to, w Polsce mozna kupic tanie niby-jedzenie: wedliny bez miesa, maslo bez masla, ser zolty wyprodukowany bez mleka, mieso naszprycowane woda. To co jest dobrej jakosci jest drozsze niz w bogatych Niemczech, czy Francji, gdzie pensja mnimalna wynosi 4000 zl. Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: "taniej" w sensie "mało wartej" 12.01.11, 09:45 Sprawdzilam w "moim" wloskim sklepie: 250 g mozna kupic juz za 1,0 euro, ale ja kupuje za 1,4-1,5 / rzadko, ale od regionalnego producenta /. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc987 Re: "taniej" w sensie "mało wartej" IP: *.pools.arcor-ip.net 15.01.11, 23:20 Gość portalu: Marek napisał(a): > Albo konserwy rybne: Owszem, tańsze są, ale jak spojrzeć na zawartość ryby w pu > szce, to żeby dostać tyle samo ryby, muszę w Polsce wydać tyle samo co w Niemcz > ech albo i więcej. ___________________________ Niestety zrobiłam te same doświadczenie i wyciągnęłam te same wnioski. Jakość polskich produktów nie dorównuje europejskim standardom, a ceny ich nie są tez takie niskie. Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus o jezu, jak widze tvn w linku 11.01.11, 17:54 to mnie zgrzewa. Czas bojkotować tę stację. Tak, raj, bo się cuda dzieją. Już inni pisali, że kawa, wina są droższe, o herbacie nie wspomnę, o kupnie normalnie smakujących oliwek z pestkami też nie i o wielu innych rzeczach, jakie w innych krajach są tańsze. Ale warzywa i owoce na rynku, takie pachnące - no nie ma konkurencji. Ostatnio przywożę z Polski wódkę i warzywa, zwożę inne dobra. Odpowiedz Link Zgłoś
coralin Re: Polska rajem taniej zywnosci? 11.01.11, 18:26 O sile nabywczej w tym info jednak wzmianka w zakończeniu jest. Szkoda,że porównuje się nie wiadomo co. Co to znaczy herbata? Jakie porównywano? Najtańszą u nas z najtańszą w Anglii? Danej firmy u nas i w Anglii? A pomidory to jakie- z hipermarketu czy warzywniaka/targu? Odpowiedz Link Zgłoś
jo.hanna tu nie ma co bojkotowac TVN 11.01.11, 19:10 przepisali z Rzepy. Wprost, Wyborcza tez przepisali z Rzepy. A Euromonitor nie daje raportu za darmo. Wiec nigdy sie nie dowiem jak to jest ze herbata w Niemczech jest o prawie 400% drozsza niz w Polsce :-( Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus tvn to generalnie beznadziejna stacja 12.01.11, 16:34 kiedys w rvn info byla co pol godziny zajawka -pozar w fabryce butow. i tak w kolko. i do tego wiadomosci na amerynaksna modle, o matko. zawsze kiedy przyjezdzam do kraju i widze tven, to mnie zgrzewa. to zle swiadczy o kraju, w ktorym tvn jest liderem na rynku tivi. serio pisze. jest gorszy niz rmf fn, a to bylo dno, jakie sluchacze osiagneli w latach 90. teraz jest gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia1607 Re: Polska rajem taniej zywnosci? 11.01.11, 20:10 Rzeczywiscie wypisali bzdury! Odpowiedz Link Zgłoś
venettina Re: Polska rajem taniej zywnosci? 12.01.11, 21:01 Moim zdaniem jest to element przedwyborczej propagandy. Wiekszosc ludzi nie ma mozliwosci porownania cen. To oni stanowia najwieksza a zatem najwazniejsza grupe wyborcow i to ich trzeba przekonac ze w Polsce jest "raj", szczegolnie przed wyborami. Na forach mozemy sobie szczekac, karawana jedzie dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkink3 w zyciu! 13.01.11, 06:06 Ostatnio bylam w Polsce jakies 5-6 lat temu i, jesli nic sie od tej pory raptownie nie zmienilo, to ceny, w moim przekonaniu sa niezwykle wygorowane. Zaznaczam, ze na jedzeniu nie oszczedzam, bo takiej potrzeby nie ma; jedzenie w USA nie jest drogie. Podczas mojego dosc krotkiego pobytu zauwazylam, ze ceny polskiej zywnosci sa czesto bardzo zblizone cenowo /ale juz nie jakosciowo/ do amerykanskich, ale w USA wydatki na jedzenie to zaledwie drobna czesc zarobkow, podczas gdy w Polsce chyba nie taka drobna... Nieustannie sie dziwilam, jak Polacy to wytrzymuja. Tlumaczylam to sobie wyzszymi niz przecietne umiejetnosciami gotowania i ...improwizacji. To polska specjalnosc.;) Zalaczam gazetke z cenami z przecietnego sklepu[VONS Pavilions] na ten tydzien, czyli od srody 12 stycznia do srody 19 stycznia-. Przypominam, ze ceny sa za 1 funt czyli ok.0.5 kg a cena $1 = ok. 3 zl. weeklyspecials.vons.com/customer_Frame.jsp?drpStoreID=2332 Policzcie sobie i bedziecie wiedziec, czy w Polsce jest tanio. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x 21 PLN za kg mielonego? to macie raj w Hameryce IP: *.unitymediagroup.de 13.01.11, 07:28 Odpowiedz Link Zgłoś
bagatella Wlasnie wrocilam z Polski po swietach 13.01.11, 10:32 i zupelnie nie rozumiem waszych oburzen, ze ceny takie jak w strefie euros. Owszem, te produkty ktore sa importowane sa w podobnych cenach ale towar polski jest tani. Pare przykladow, ser dziurawiec, kilogram to ok 25 zlotych co daje jakies 6.5 euros, u mnie ze swieca szukac sera ktory by tyle kosztowal za kilogram, a dziurawiec to wkoncu dobry ser. Szynka, nie bede sie rozpisywac o tych z zawartoscia wody i innych dodatkach, na takie nawet nie patrze, kupuje w Krakowie pyszna biala szynke po 22 zlote za kilogram i taka jeszcze inna z Kasinki Malej co sie nazywa synecka, taka jak drzewiej bywala, po 26 zl i co? Jest to mniej niz 7 euros, bez promocji, a u mnie w porywach szynka jak jest na promocji to minimum 10 euros i to jeszcze jaki produkt, bez porownania na korzysc tej polskiej. Chleb tez jest tani, bagietka(400gr) w FR to 1 euro czyli ok 4 zlote, ja kupuje chleb inwaldzki, na zakwasie zytni i ciemny ktory wazy 2 kg i place 9,90 zlotych. No wiec o czym mowa? Jak przyjezdzam do Polski to nie po by sie zajadac parmezanem i pic francuskie czy hiszpanskie wina, we francji tez wodka polska kosztuje 200 procent wiecej niz w polsce, takie sa realia zycia w sklepach, na alkohole i kosmetyki sa wszedzie najwieksze narzuty, a rezsta jest tania. Ja tam sobie bardzo chwale zakupy w Polsce, mam taniej i duzo lepszej jakosci, a mam sie do czego odnosic:) Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: Wlasnie wrocilam z Polski po swietach 13.01.11, 11:37 Ja kupuje po 8 euro parmigiano albo grana padano, wiec moim zdaniem, z calym szacunkiem dla dziurawca, to jest duzo. Z pobytu w Polsce pamietam np. bardzo wysoka cene wody mineralnej w butelkach. Odpowiedz Link Zgłoś
capferret Re: Wlasnie wrocilam z Polski po swietach 13.01.11, 12:42 Z calym szacunkiem, linn, ale to malo porownywalne jest,, ja tez za bordeaux u siebie place niezbyt duzo, a wszedzie indizej jest drozej, nawet za ostrygi place 3 euros za 12 sztuk, wiec to jest normalne, ze usiebie plasisz inna cene jak w polsce<; PS. Duzo lepsze wody mineralne, ale takie co na cos dzialaja, sa zdecydowanie tansze w polsce Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: Wlasnie wrocilam z Polski po swietach 13.01.11, 12:59 Nie porownywalam ceny parmigiano w Polsce i we Wloszech, ale serow ogolnie. Jesli Wlosi sprzedaja wymienione sery np. za 8 euro, to cena dziurawca w Polsce wydaje mi sie wysoka. Przy okazji, sloik polskich pulpetow / wyprodukowany w kraju, bedacym podobno rajem taniej zywnosci / Auchan we Wloszech sprzedaje / moze usiluje sprzedac / za ponad 9 euro. Odpowiedz Link Zgłoś
coralin Re: Wlasnie wrocilam z Polski po swietach 13.01.11, 16:25 > Przy okazji, sloik polskich pulpetow / wyprodukowany w kraju, bedacym podobno r > ajem taniej zywnosci / Auchan we Wloszech sprzedaje / moze usiluje sprzedac / z > a ponad 9 euro. I nie ma w tym nic dziwnego. Podobnie jest z ogórkami konserwowymi (że o kiszonych nie wspomnę). Bagatella pisała chyba o takich produktach popularnych w danym kraju. W Polsce mascarpone czy ricota nie jest popularnym serem zatem sprowadzony z Włoch kosztuje sporo, a wyprodukowany w Polsce też jest dość drogi. Kupić za to można w miarę tani twaróg regionalnych producentów. Odpowiedz Link Zgłoś
bagatella Re: Wlasnie wrocilam z Polski po swietach 13.01.11, 17:02 bagatella, czyli ja, pisala o produktach kupionych w polsce i tam wyprodukowanych, sery wloskie to mi akurat lotto, mam u siebie multum lepszych serow niz te wloskie, ale jak jestem w polsce to zajadam sie polskimi produktami, galopujacej megalomanii nie mam:) Odpowiedz Link Zgłoś
coralin Re: Wlasnie wrocilam z Polski po swietach 13.01.11, 17:24 Czyli coralin dobrze zrozumiała pisząc o polskich twarogach na przykład. Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: Wlasnie wrocilam z Polski po swietach 16.01.11, 15:48 Chyba sie nie rozumiemy. Nie chodzi o cene oryginalnego parmezanu w roznych krajach swiata, ale o to, ze 1 kg slynnego w swiecie sera mozna sprzedawac w kraju jego produkcji za 8-10 euro, a w kraju bedacym rajem taniej zywnosci dziurawiec sprzedawany jest prawie za te same pieniadze. Nie jest to logiczne biorac chocby pod uwage zarobki serowara we Wloszech i w Polsce. To, ile ser wloski kosztuje w daekiej Australii, nie ma tu nic do rzeczy. Nie o to chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
coralin Re: Wlasnie wrocilam z Polski po swietach 16.01.11, 16:19 Ani parmezan ani ser "dziurawiec" nie jest powszecnie kupowany w Polsce. Polak zna się na smaku twarogu. W kwestii parmezanu czy sera dziurawca można go oszukiwać stąd takie powodzenie tartego "parmezanu" i wyrobów seropodobnych w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc987 Re: Wlasnie wrocilam z Polski po swietach IP: *.pools.arcor-ip.net 16.01.11, 23:21 coralin napisała: > Ani parmezan ani ser "dziurawiec" nie jest powszecnie kupowany w Polsce. Polak > zna się na smaku twarogu. W kwestii parmezanu czy sera dziurawca można go oszuk > iwać stąd takie powodzenie tartego "parmezanu" i wyrobów seropodobnych w Polsce ____________________ Tarty parmezan, a kto ko kupuje, przecież są to odpady jednym zdaniem potarte skorki z parmezanu. Odpowiedz Link Zgłoś
coralin Re: Wlasnie wrocilam z Polski po swietach 17.01.11, 12:21 Widać kupują Polacy powszechnie, bo jest dostępny już nawet w małych sklepikach w Polsce w stałej sprzedaży. Oczywiście płacą niemało. Parmezan ma to do siebie,że jak się zetrze nawet ociupinkę to robi się spora "kupka". Nie waży to wiele, ale wygląda, że jest go dość sporo. jansen.frisco.pl/product/8001868010912/CASTELLI__Ser_Parmesan_tarty_Di_Vittorio.xhtml?x=c Powyżej starty ser parmezanopodobny. Cena za kg ponad 90 zł i spokojnie w tej cenie można kupić prawdziwy. Dla przeciętnego Polaka ta cena robi wrażenie (5-6 zł za 4 dkg niekoniecznie), nie ma zwyczaju męczyć się ze ścieraniem. I daje sobie wciskać kit za spore pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: Wlasnie wrocilam z Polski po swietach 17.01.11, 23:20 Parmezan kupuję w Niemczech w włoskim sklepie, tak samo makarony, olej, chleb (pyszny, żółciutki, wypieczony), mąkę, ostrą w smaku salami. Wole wydać parę centów więcej i mieć oryginalny produkt. Jestem zwolenniczką mniejszych ilości ale lepszej jakości. Odpowiedz Link Zgłoś
coralin Re: Wlasnie wrocilam z Polski po swietach 18.01.11, 14:11 Tylko przeciętny Polak nie zna smaku jaki powinny mieć niektóre rzeczy i dopiero się uczy. W przeciętnych knajpach też podaje się ten parmezanopodobny. Minie jeszcze sporo czasu kiedy zauważy różnice w smaku tego produktu. Chyba powoli zauważa różnice w smaku oliwek. Jeszcze parę lat temu najpodlejsze były też drogie, bo dopiero wkraczały na polskie stoły. Teraz te marnej jakości mają też niską cenę. Z czasem może Polak załapie, że może w tej samej cenie co za parmezanopodobny starty kupić kawałek parmezanu i sam zetrzeć. Polska nadal jest chyba rajem dla producentów herbat ekspresowych, mielonego pieprzu czy mielonej kawy czyli produktów, które się masowo oszukuje. W latach 90 Polacy wrzucili na dno szafek młynki, tarki. Teraz powoli, ale wyciągają. A raczej kupują nowe. Jeszcze 2 lata temu nie sposób było kupić w osiedlowym sklepie(specjalnie piszę o nie za dużych sklepach, bo to one pokazują moim zdaniem zapotrzebowanie typowego Polaka) kawę ziarnistą, nawet bylejaką. Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Re: Wlasnie wrocilam z Polski po swietach 19.01.11, 10:55 coralin napisała > Tylko przeciętny Polak nie zna smaku jaki powinny mieć niektóre rzeczy i dopier > o się uczy. no i co to znowu za glupota, moglabys pomyslec odwrotnie? Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: Wlasnie wrocilam z Polski po swietach 17.01.11, 08:35 Podaj w takim razie cene sera powszechnie kupowanego. Zrobimy inne porownanie. Odpowiedz Link Zgłoś
coralin Re: Wlasnie wrocilam z Polski po swietach 17.01.11, 12:46 Są to twarogi. Ceny różne, bo Polacy coraz bardziej lubią ułatwienia zatem kupują już opakowane w kostkach 20 lub 25 dkg. Cena tych reklamowanych, ogólnopolskich firm dochodzi do 15 zł (proszę mnie poprawić jakby co). Regionalnych 12-13, a na wagę (tak, tak krojone przez sprzedawcę z bloku 3 lub 5 kg, uprzedzając pytania lub zdziwienie- tak w każdym okolicznym sklepie mogę kupić twaróg na wagę) 11 zł. W tym przypadku Polacy bardziej znają się na smaku, bo był to produkt obecny w każdym polskim domu od zawsze. Nie raz byłam świadkiem jak osoby dopytywały o jakość twarogu, o jego miękkość, kwaśność. Ceny wyrobów rzadziej obecnych w kuchni polskiej winduje się, bazując na małym obeznaniu Polaków (bo Ci którzy mają to kupić i tak kupią). Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Re: Wlasnie wrocilam z Polski po swietach 17.01.11, 13:12 coralin u nas to samo, to jest typowe na niczym sie nie znaja, ale te 3slowa znaja nawet nie wiedzac co to znaczy, pytaja,odpowiedz,zadowoleni! nikt nie mysli,normalne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: senin Re: Wlasnie wrocilam z Polski po swietach IP: *.253-214-163.QLD.netspace.net.au 15.01.11, 07:54 ja sie z bagatella zgadzam moj ostatni pobyt w Polsce (a nie bywam tam czesto) zaskoczyl mnie - jedzenie (produkowane lokalnie) bardzo dobre i tanie nigdy nie przyszloby mi porownywac cen win i serow i owocow morza - bo sa to produkty najczaesciej importowane, i z tego wzgledu kosztuja duzo drozej ja kiedyn kupuje parmezan czy pekorino w Australii to musze zaplacic ok $20 za kilogram serek kozi to ok $ 6 za 120g... (18 zl) wPpolsce kozi serek to jak dla mnie taniocha. Podobnie jest z innymi lokalnymi produktami - wedliny sa wg mnie super w porownaniu z australijskim badziewiem (ktorego NIGDY nie kupuje). Warzywa super tanie i nie rozumiem dlaczego mialabym w Polsce uganiac sie za langustami, australijskim winem czy barramundi !? W Indonezji czy innej Azji nie bede szukac serow i utyskiwac na ich horendalna cene W Australii place za tacke Matjasow ok $3.50 (20zl) i nie narzekam place tez dosc drogo za europejskie sery - no niestety australijskie mi "nie wchodza" - ale co do cen to za te badziewne australijskie, choc ladnie opakowane sery placi sie krocie - tyle samo co za holenderskie czy wloskie, czasami nawet wiecej wniosek jest jeden- jak cos pochodzi z dalekich krajow;) to kosztuje, i nie ma co porownywac cen oliwek - mozna porownywac ceny chleba, cukru, warzyw czy powszechnie uzywanych mies - tego co przecietny obywatel potrzebuje 'na codzien' frykasy/egzotyka zawsze kosztuja Odpowiedz Link Zgłoś
venettina Re: Wlasnie wrocilam z Polski po swietach 15.01.11, 11:14 Myslisz ze Niemcy sami produkuja wloski parmezan, francuskie sery czy angielska herbate? TEZ je sprowadzaja i w bogatych Niemczech sa tansze niz w biednej Polsce, gdzie pracownicy wozacy, noszacy i sprzedajacy te rzeczy zarabiaja ulamek tego co ich niemieccy koledzy. Porownywanie z Australia nie ma sensu, bo koszty transportu rozmnoza kazda cene. Przy okazji: fajnie ze na forum jest ktos z Australi :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc987 Re: Wlasnie wrocilam z Polski po swietach IP: *.pools.arcor-ip.net 15.01.11, 22:55 venettina napisała: > Myslisz ze Niemcy sami produkuja wloski parmezan, francuskie sery czy angielska > herbate? TEZ je sprowadzaja i w bogatych Niemczech sa tansze niz w biednej Pol > sce, gdzie pracownicy wozacy, noszacy i sprzedajacy te rzeczy zarabiaja ulam > ek tego co ich niemieccy koledzy. Porownywanie z Australia nie ma sensu, bo > koszty transportu rozmnoza kazda cene. Przy okazji: fajnie ze na forum jest kt > os z Australi :))) __________________________________ Parmezan jest opatentowany i tu poza Włochami nikt nie może go produkować. Co do cen w Polsce, otóż nie są one takie niskie, a skoro znajduje się produkt z niska cena to jakość jego jest beznadziejna, podam choćby jeden przykład z wielu: dżem o niskiej cenie to trochę soku, woda, cukier i środki zagęszczające. Taki dżem nie posiada ani koloru, ani smaku, a o owocu w nim nie ma mowy. Jak chcesz lepszy musisz sięgnąć głębiej do portfela. Wędliny, marki nie będę wymieniać, ale nie chodzi tu o markę popularną tylko z tych lepszych, sławniejszych w Polsce niby uchodząca za lepszej jakości, jej jakość: prze-saletrowana że aż gorzki smak saletry wyczuwa się w smaku, ogrom soli w środku, po kilku godzinach sinieje. Będąc w Polsce raz zrobiłam zakupy na święta z nadzieja że będę miała coś lepszego i coś atrakcyjnego, a tu była totalna klapa. Jedynie co mi z Polski smakowało kiedyś, otóż były w okrągłym dużym pojemniczku śledzie z jakąś czerwoną zalewą, teraz przed niecałym miesiącem te same śledzie przywieziono mi z Polski, cóż smakiem, ilością nie dorównywały tym śledziom z przed lat, wcale nie pytałam się o cenę bo i tak by mi jej nie wymieniono. Ciuchy, ceny z nieba wzięte, wystarczy zerknąć do internetu. Takie byle co co nie dorównuje zachodniej jakości kupi się za trochę mniejsza cenę jak w zachodnich sklepach, ale czy będzie się w tym chodzić to już druga sprawa. W ubiegłym roku zamówiłam sobie parę bluzek z Polski w sklepie internetowym, już nigdy tego nie zrobię, pieniądz był daremnie wydany. I tu chce się mówić że Polska jest tanim rajem dla zagranicy na zakupy? Z mojego przekonania stwierdziłam że w Polsce jest drożyzna i to nie mała, a jakość towaru nie odpowiada jeszcze europejskim standardom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc987 Re: Wlasnie wrocilam z Polski po swietach IP: *.pools.arcor-ip.net 15.01.11, 23:12 bagatella napisała: Pare przykladow, ser dziurawiec, kilogram to ok 25 zlotych co daje j > akies 6.5 euros, u mnie ze swieca szukac sera ktory by tyle kosztowal za kilogr > am, a dziurawiec to wkoncu dobry ser. ________________________________ I co z tego że jest tani jak on jest gumą do żucia bez smaku. Odnoszę wrażenie że nie znasz innych europejskich serów. I co mi z tego, że wydam mniej jak nie mam wrażenia że jem ser, tylko odnoszę wrażenie że jem jakąś masę gumowa bez smaku. Jestem zwolenniczką mniejszych ilości ale lepszej jakości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aqua48 Re: Polska rajem taniej zywnosci? IP: 77.236.25.* 14.01.11, 10:00 Generalnie nie wiem dla kogo Polska miałaby być "rajem taniej żywności". Porównywanie cen serka, czy herbaty z zagranicą nie ma większego sensu, bo siła nabywcza pieniądza jest inna, inna wysokość zarobków i stałych opłat (gaz, prąd, mieszkanie, komunikacja). No chyba, że weźmie się pod uwagę jaki procent pensji wydaje przeciętny Polak na żywność miesięcznie. I tu wychodzimy zdecydowanie niekorzystnie. Ostatnio czytałam, że w Polsce mamy jeden z najwyższych. Od 60% do chyba 70% dochodów w górę i niestety moje obserwacje to potwierdzają. Żywność, stałe opłaty, środki czystości i ...koniec pensji. Więc gdzie ten raj? Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Re: Polska rajem taniej zywnosci? 14.01.11, 10:18 Gość portalu: aqua48 napisał(a): mozna poczytac wyzej, ze zycie to nie tylko jedzenie tez napisalam, ale tak zawsze myslalam ze to typowe polskie myslenie, bo znalam ludzi przed wyjazdem moja mame i ko. (wyjazdy amerykanskie itd.) jak widze nic sie nie zmienilo, Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: Polska rajem taniej zywnosci? 15.01.11, 11:08 Moim zdaniem artykuly o raju taniej zywnosci sa taka pigulka, ktora ma pzowolic lepiej przelknac zblizajace sie podwyzki. Sadzac jednak po % dochodow wydawanych na zywnosc nie bedzie to proste. Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: Polska rajem taniej zywnosci? 17.01.11, 09:20 wyborcza.pl/1,75248,8956564,Panika_chlebowa__Ceny_zboz_szaleja.html Porownajmy w takim razie ceny maki, chleba i makaronu w roznych krajach. Ja wstukam pozniej. Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Re: Polska rajem taniej zywnosci? 17.01.11, 12:38 linn_linn napisała: > rel="nofollow">wyborcza.pl/1,75248,8956564,Panika_chlebowa__Ceny_zboz_szaleja.html > Porownajmy w takim razie ceny maki, chleba i makaronu w roznych krajach. Ja wst > ukam pozniej jako niby wloszka nie znasz sie na wszystkim? po co ten temat jestes zadowolona?, Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: Polska rajem taniej zywnosci? 17.01.11, 12:58 Maka zwykla za 1 kg 0,42 euro, na pizze od 0,70, orkiszowa 1,5 euro za 500 g, porzadny makaron 0,45-0,60 za 500 g, chleb na zakwasie z semoliny od 2,60 euro za 1 kg. Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Re: Polska rajem taniej zywnosci? 17.01.11, 13:15 linn_linn gdzie tu sens informacji? Odpowiedz Link Zgłoś
coralin Re: Polska rajem taniej zywnosci? 17.01.11, 13:15 W przypadku makaronów to porównanie też nie będzie chyba miarodajne, bo zależy jaki makaron. W kuchni przeciętnego Polaka dominuje taki cienki, do zup, rosołu lub trochę rozgotowany. I nawet w najmniejszym sklepiku masz do wyboru takich kilka w cenie chyba (?)poniżej 2 zł. Takich z pszenicy durum do makaronu w małym sklepie wyboru nie ma wielkiego: na ogół 2, 3 kształty Lubelli (bo reklamowana) droższej niż makarony we Włoszech na pewno. W dużym sklepie wybór firm i kształtów spory, ale ceny to ok.3-5 zł za 500 g. Odpowiedz Link Zgłoś
shilaa Re: Polska rajem taniej zywnosci? 17.01.11, 16:29 W tym temacie mozna poruszyc wiele roznych kwestii - relacja pieniedzy wydawanych miesiecznie na jedzenie do zarobkow, jakosc zywnosci, ceny produktow importowanych itd. Z moich obserwacji, jak jeszcze mieszkalam w Polsce, wynika, ze bardzo duzo osob robi zakupy wylacznie w Biedronce i tym podobnych sklepach. Czesc z nich z przekonania, ze tansze jest tak samo dobre jak drozsze, czesc z oszczednosci, ale spora grupa przede wszystkim dlatego, ze nie stac ich na drozsze zakupy. Tacy ludzie nie kupuja parmezanu w Almie, tylko "ser" morski za 12 zl/kg. Nie kupuja makaronu De Cecco za 12 zl za opakowanie, tylko polskie 'nitki do rosolu' za 1,50 zl. Ale jesli ktos z tego powodu nazywa Polske "rajem taniej zywnosci" to nie widzi albo nie chce zobaczyc, co dzieje sie za zachodnia granica. Znam tlumy Niemcow kupujacych wszystko w Lidlu, tlumy Anglikow kupujacych w takich sklepach. Jesli ktos mysli, ze kazdy Wloch kupuje parmigiano albo grana padano to jest w bledzie - w polowie rodzin na poludniu zastepuje sie je bulka tarta, bo na te sery ich nie stac, a na obiad je sie makaron z fasola albo z ziemniakami. Tu tez mozna kupic tanie rzeczy i wiele osob je kupuje. Na dobre jedzenie i za granica trzeba przeznaczac spora czesc budzetu. We Wloszech dla 4 osobowej rodziny okolo 4 tysiecy euro miesiecznie. Roznica, ktora dostrzegam miedzy Polska a np. Wlochami czy Francja jest taka, ze produkty w zblizonych cenach w Polsce i w innych krajach UE sa roznej jakosci (na niekorzysc Polski), czyli to, o czym pisano wyzej na przykladzie parmezanu i dziurawca. I nie jest prawda, ze lokalne produkty sa lepsze, a przynajmniej nie wszystkie. Oslawiony bialy ser czesto bywa kwasny, chociaz ma jeszcze dluga date przydatnosci, mleko po 2 dniach zamienia sie w smierdzaca galaretke, przy wyborze wedlin w sklepie trzeba spedzic pol godziny. To wlasnie jest problem w Polsce - nawet jesli kogos stac na dobre jedzenie, to najczesciej nie ma wyboru albo mozliwosci, zeby je kupic. We Wloszech jednak taki wybor mam. Odpowiedz Link Zgłoś
coralin Re: Polska rajem taniej zywnosci? 17.01.11, 16:57 Twaróg to nie jest ser dojrzewający. Jego przydatność do spożycia jest bardzo krótka. Podobnie jak słodkiego naturalnego mleka. Jeśli kwaśnieje i robi się z niego galaretka to bardzo dobrze świadczy o jakości tego mleka. Niestety coraz częściej mleko nie kwaśnieje, nie robi się z niego galaretka, bo jest tak napakowane chemią, że psując się tylko gorzknieje. Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Re: Polska rajem taniej zywnosci? 17.01.11, 17:05 shilaa napisała W tym temacie mozna poruszyc wiele roznych kwestii ale > spora grupa przede wszystkim dlatego, ze nie stac ich na drozsze zakupy. glupote piszesz to jest wszystko odwrotnie kto nie ma pokazuje, kto ma to mu wszystko jedno, > Z moich obserwacji, jak jeszcze mieszkalam w Polsce ile lat temu? a teraz gdzie? dlaczego ten temat, napisz cos o sobie,kraju i jak tam rzyjesz, wiem slow brakuje piszesz "Oslawiony bialy ser czesto bywa kwasny" powiedz gdzie go kupie, tesknie za nim dla ciebie okropnosc? no wiesz, nie kazdy ma smak i jego nie mozna kupic, Odpowiedz Link Zgłoś
shilaa Re: Polska rajem taniej zywnosci? 17.01.11, 17:30 mhr-cs napisała: > glupote piszesz w tym akurat Ty nie masz sobie rownych... Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Re: Polska rajem taniej zywnosci? 17.01.11, 17:33 shilaa nie odpowiedzialas na temat, Odpowiedz Link Zgłoś
glasscraft Re: Polska rajem taniej zywnosci? 18.01.11, 14:31 mhr-cs napisała: > shilaa nie odpowiedzialas na temat, Przyganial kociol garnkowi...? :-D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorotkah Re: Polska rajem taniej zywnosci? IP: *.hsd1.il.comcast.net 18.01.11, 19:15 Ja mam zboczone kubki smakowe.Kupuje do "kanapek z zoltym serem" ser morski albo salami itp ,a nie parmezan.Tak samo przeplacam za polski bialy ser.Do pomidorowej nabywam makaron nitki. Co do cen to wlasnie dzisiaj bede robic mielone z chudziutkiej wolowiny (5% tluszczu), ktora kosztowala w przeliczeniu 3.30 zlotych za funt. Teraz jednak gdybym chciala kupic wolowine z nienafaszerowanych hormonami zwierzat to juz niestety inna bajka. Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: Polska rajem taniej zywnosci? 18.01.11, 20:43 A kto kupuje do kanapek parmezan? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorotkah Re: Polska rajem taniej zywnosci? IP: *.hsd1.il.comcast.net 18.01.11, 21:25 Shilaa napisala,ze ludzie zamiast parmezanu kupuja ser morski. Odpowiedz Link Zgłoś
shilaa Re: Polska rajem taniej zywnosci? 19.01.11, 01:55 > Shilaa napisala,ze ludzie zamiast parmezanu kupuja ser morski. Ale nie pisalam nigdzie o kanapkach :))) Zreszta parmezan to byl tylko przyklad, podalam nazwe powszechnie znanego sera i w miare dostepnego w Polsce, rownie dobrze moglabym napisac caciocavallo czy scamorza. Jeszcze odnosnie tych serow. We Wloszech czy we Francji wybor serow jest przeogromny. W Polsce 90% serow to "sery zolte", wsrod ktorych - z tego, co obserwowalam w sklepach - najwieksza popularnoscia ciesza sie wyroby seropodobne, bo po pierwsze sa tanie, po drugie w wielu sklepach nie ma wyboru innych produktow poza nimi. W Polsce ten nieszczesny zolty ser dodaje sie do wszystkiego, do kanapek, do pizzy, do spaghetti, do lasagne itd. Z drugiej strony nie ma sie co dziwic, bo prawdziwe zolte sery sa dla przecietnego mieszkanca drogie, a np. jedyna jadalna w Polsce 'mozzarella' (fior di latte) to wloska Galbani, ktora dosc ciezko dostac (chociaz cene ma te sama jak plastikowe twory typu Zottarella). Polska nie jest krajem z bogatymi tradycjami serowarstwa. Moglibysmy promowac chocby oscypka, ale po pierwsze gorale musieliby przestac oszukiwac, ze jest z mleka koziego lub owczego, gdy na potege produkuja z mleka krowiego, a po drugie w porownaniu z serami wloskimi czy francuskimi jest takze bardzo drogi. Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: Polska rajem taniej zywnosci? 19.01.11, 08:31 ...czyli sery zolte nie sa tanie ani w porownaniu z produkowanymi w innych krajach, ani nie sa tanie dla konsumenta. Gdyby chociaz byly produktami o wysokiej jakosci i walorach smakowych... Jasne, ze sztuka robienia serow nie rodzi sie z dania na dzien, ale kiedys trzeba zaczac. Przy okazji, we Wloszech sloiczek konfitur malinowych / 220 g / kosztuje 4,5 euro. Bez pektyn: maliny, cukier i sok cytrynowy. Szkoda, ze takich prokuktow rodem z Polski na europejskich polkach nie widac. Latwiej jest sprzedac produkt mrozony, inni przerobia i zarobia. Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Re: Polska rajem taniej zywnosci? 19.01.11, 10:45 linn_linn napisała: Przy okazji, we Wloszech sloiczek konfitur malinowych / 220 g / kosztuje 4,5 eu > ro. Bez pektyn: maliny, cukier i sok cytrynowy. Szkoda, ze takich prokuktow rod > em z Polski na europejskich polkach nie widac. Latwiej jest sprzedac produkt mr > ozony, inni przerobia i zarobia. jestem tez za mrozonym produktem z niego zrobie sama co chce, Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Polska rajem taniej zywnosci? 19.01.11, 10:39 shilaa napisała: Pol > ska nie jest krajem z bogatymi tradycjami serowarstwa. Moglibysmy promowac choc > by oscypka, ale po pierwsze gorale musieliby przestac oszukiwac, ze jest z mlek > a koziego lub owczego, gdy na potege produkuja z mleka krowiego, a po drugie w > porownaniu z serami wloskimi czy francuskimi jest takze bardzo drogi. to prawda, nawet bryndzę kupuję słowacką, jeśli tylko mozliwe - od Słowaków, bo nie jest oszukana a cena mniej więcej podobna, zaś róznica w smaku - niebotyczna. Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Re: Polska rajem taniej zywnosci? 19.01.11, 11:27 kocia_noga napisała: to prawda, nawet bryndzę kupuję słowacką, jeśli tylko mozliwe - od Słowaków, bo nie jest oszukana a cena mniej więcej podobna, zaś róznica w smaku - niebotyczna. ja od Słowaków Polski? jak do tej pory kazdy napisal krowi albo owczy bo zamawialam wiec znam roznice, szkoda nie jest tak popularny jak mozarela,parmesan i co, bo sa o wiele smaczniejsze dla mnie, Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: Polska rajem taniej zywnosci? 19.01.11, 11:29 A ja wciaz wspominam bryndze, ktora pamietam sprzed lat. :) Poklikalam i widze, ze bryndza podhalanska ma certyfikat DOP / od 2007 roku /. Slowacka ma go dopiero od 2008 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Re: Polska rajem taniej zywnosci? 19.01.11, 11:39 ja pamietam z Warszawy na dworcach lata 60te z tym wspaniylym dekorem, wtedy sie nie pytalo z jakiego mleka, mloda bylam Odpowiedz Link Zgłoś