Dodaj do ulubionych

Wino Biedronkowe ?

24.02.11, 14:23
Kupujecie wina z Biedronki ??? , jesli tak to które polecacie ,
teraz jest festiwal win wloskich a ja probowalam tylko carlo rossi a lubie wytrawne i polwytrawne i nie mam rozeznania jest tez takie w 5 litrowych bajeranckich butelkach CORTE ANTICA za 29,99 tylko czy dobre ? Byle nie kwaśne bo się jakby bylo zepsute mam ulotke , promocja do 2 marca . Koleżnka mowi ze im brzydsza etykieta tym lepsze wino , czy tak jest ? Co wy na to ?
Obserwuj wątek
    • aqua48 nieee! 24.02.11, 14:30
      Był już podobny wątek. Nie kupujemy wina w Biedronce. Wino kupujemy zwykle w małych sklepikach, w których obsługa/właściciel potrafi doradzić jakie wino pasuje do jakiej potrawy, ceny są umiarkowane, ale raczej nie 5 zł za litr i czasami też są promocje typu druga butelka za pół ceny, bez ględzenia o "festiwalu".
      • Gość: uczennica Re: nieee! IP: *.plusgsm.pl 24.02.11, 14:41
        dzieki za info o festiwalu. wysle meza dzisiaj do biedronki po slodkie wino biale.:-)
      • nchyb zdarza się... 24.02.11, 15:06
        > Był już podobny wątek. Nie kupujemy wina w Biedronce. Wino kupujemy zwykle w ma
        > łych sklepikach, w których obsługa/właściciel potrafi doradzić

        a my z bożej łaski nchyb czasem w Biedronece kupujemy.
        W takim małym niespecjalistycznym sklepiku jeszcze nam się nie trafiło, by obsługa umiała nam dobrze doradzić, niestety. Więc korzystamy ze swgo zmysłu i smaku i sami sobie dobieramy wino do potrawy i jak na razie nie narzekamy na nasz wybór.

        Co do cen, w Biedronce kupujemy wina nie za 5 zł, ale np. za ok. 20 zł. Teraz z festiwalu włoskiego nabywamy dość regularnie 2 wina na zmianę, Chianti i jeszcze jedno, którego nazwy nie pomnimy w tej chwili. I musimy przyznać, że my jesteśmy nim ukontentowani. Dobre, nie najdroższe winko codzienne, idealne naszym zdaniem do włoskiej kolacyjki...

        Nie mamy kompleksów typu Biedronka be, tam też można trafić smaczne zwykłe winko...
      • simon_r Re: nieee! 25.02.11, 12:22
        No cóż aqua... jak lubisz płacić dużo za "doradztwo" pana ze sklepiku to voila... ale w takim sklepiku nie kupisz Barollo ani Chianti na 30zł tylko min. 2x więcej i wcale nie będzie to inne Barollo niż to w Biedronce.
        • aqua48 Za doradztwo nie dopłacam! 25.02.11, 13:09
          simon_r napisał:

          > No cóż aqua... jak lubisz płacić dużo za "doradztwo" pana ze sklepiku to voila.
          > .. ale w takim sklepiku nie kupisz Barollo ani Chianti na 30zł tylko min. 2x wi
          > ęcej i wcale nie będzie to inne Barollo niż to w Biedronce.

          Mam w pobliżu dwa sprawdzone miejsca i wiem, że mogę tam liczyć na sensowną poradę, mówię na co mam ochotę, ewentualnie do czego ma być wino i do jakiej sumy i voila. Mam wino o smaku zdecydowanie lepszym niż to z Biedronki. A za wiedzę sprzedawcy nie płacę, ona mu się i tak opłaca, bo klienci wracają. O dziwo to działa w sklepach rozmaitej branży :)
          • Gość: marciasek Re: Za doradztwo nie dopłacam! IP: *.ghnet.pl 25.02.11, 15:07
            Chwila, chwila: skąd wiesz, że masz "wino o smaku zdecydowanie lepszym niż to z Biedronki", skoro w biedronce nie kupujesz? :)
            • aqua48 I tłumacz się, że nie nie jesteś wielbłądem... 25.02.11, 16:20
              Gość portalu: marciasek napisał(a):

              > Chwila, chwila: skąd wiesz, że masz "wino o smaku zdecydowanie lepszym niż to z
              > Biedronki", skoro w biedronce nie kupujesz? :)

              O matko, co za podejrzliwość, piłam parę razy wino z Biedronki, pisałam o tym wcześniej (próbowałam Orvieto oraz "Porto", które mąż pije), poza tym mogłam chyba pić również inne gatunki u kogoś, nie musząc tam osobiście kupować, prawda? Nie wiem czemu, ale biedronkowe wina podchodzą mi chemią.
              • marciasek Re: I tłumacz się, że nie nie jesteś wielbłądem.. 25.02.11, 17:23
                Jaka tam zaraz podejrzliwość, uśmieszku na końcu nie zauważyłaś czy co? :)

                Porto z Biedronki rzeczywiście jest paskudne, ale kilka innych win jest całkiem OK. Valtier jest w porządku, Camparron też - nie wrzucaj wszystkich do jednego worka oznakowanego tym nieszczęsnym Porto i Orvietto za 6 zł (jakoś tyle ono tam chyba kosztuje?). Casilliero del Diablo też w końcu w Biedronce sprzedają...
                • aqua48 choć jakby na to nie patrzeć... 25.02.11, 17:56
                  marciasek napisała:

                  > Jaka tam zaraz podejrzliwość, uśmieszku na końcu nie zauważyłaś czy co? :)

                  :)
                  Możliwe, że tylko w mojej najbliższej taki marny wybór trunków mają, bo jakoś nic dobrego nie wypatrzyłam, a wina od roku są cztery rodzaje na krzyż...
                  A te które próbowałam jakoś zdecydowanie mi nie podchodzą.

                  • coralin Re: choć jakby na to nie patrzeć... 25.02.11, 18:13
                    U mnie po "festiwalu danego kraju" znikają szybko te najlepsze i teraz mam nauczkę, by szybko po zakupie spróbować i potem ewentualnie kupić zapas. Z tym, że piję i kupuję wyłącznie czerwone wytrawne.
          • coralin Re: Za doradztwo nie dopłacam! 25.02.11, 15:56
            Ale taką prostą poradę znajdziesz na etykietce lub w gazetce. Oczywiście to Twoja sprawa, gdzie kupujesz, a jakie miejsca wykluczasz. Mnie też obiło się o uszy jeszcze dawniej, że są wina w Biedronce, ale zle kojarzyłam to miejsce. Niepotrzebnie. Wiosną ubiegłego roku poszłam tam po wino portugalskie (bo akurat był "festiwal) i przy okazji odkrywam w tym sklepie dużo dobrych produktów.
    • vandikia Re: Wino Biedronkowe ? 24.02.11, 15:21
      podobno Porto biedronkowe jest niezłe - sama nie kupowałam ale słyszałam dobre opinie

      a co do włoskich, ja bym kupila kilka roznych i sama poprobowała i sobie wyrobila opinię ;)
      • aqua48 Re: Wino Biedronkowe ? 24.02.11, 15:48
        vandikia napisała:

        > podobno Porto biedronkowe jest niezłe - sama nie kupowałam ale słyszałam dobre
        > opinie
        To "porto" kupuje czasami mój mąż i pije. Sam. Ja już podobnych napitków wolę "Nalewkę Babuni" z czarnego bzu, mniej zajeżdża chemią. A z włoskich win biedronkowych swego czasu próbowałam kilku, między innymi ichniejszego "orvieto". Akurat syn przywiózł oryginalne wino z Orvieto, kupowane w tamtejszym sklepiku dla turystów za jakąś śmieszną cenę. Wychodziło chyba właśnie coś koło 6 zł za butelkę. Smak obu nie do porównania. Biedronkowe nadawało się przy tamtym wyłącznie do zlewu.
        • coralin Re: Wino Biedronkowe ? 24.02.11, 15:54
          Wyprodukowanie dobrego wina słodkiego jest kosztowniejsze niż wytrawnego.
          • qubraq Re: Wino Biedronkowe ? 24.02.11, 16:15
            jakos specjalnie nie kojarze włoskich win ale pamietam że ksiądz Antonii, proboszcz z "U Pana Boga za piecem... w ogródku... i za miedzą..." powiedział w ktorymś odcinku, że "wloskie wina - co powszechnie wiadomo - nie nadają sie do picia..." ;-)
            • linn_linn Re: Wino Biedronkowe ? 25.02.11, 08:59
              Szkoda, ze nie bylo informacji "do czego nadaja sie wloskie wina". W zeszlym roku Wlochy wyprzedzily Francje pod wzgledem ilosci wyprodukowanego wina stajac sie tym samym pierwszym producentem na swiecie. Nie sadze, aby 1 milion 200 tysiecy osob / nie liczac pracownikow sezonowych / pracowal produkujac wina na tzw. magazyn. No ale za piecem wiedza lepiej...
              • qubraq Re: Wino Biedronkowe ? 25.02.11, 16:49
                linn_linn napisała:

                > Szkoda, ze nie bylo informacji "do czego nadaja sie wloskie wina". W zeszlym ro
                > ku Wlochy wyprzedzily Francje pod wzgledem ilosci wyprodukowanego wina stajac s
                > ie tym samym pierwszym producentem na swiecie. Nie sadze, aby 1 milion 200 tysi
                > ecy osob / nie liczac pracownikow sezonowych / pracowal produkujac wina na tzw.
                > magazyn. No ale za piecem wiedza lepiej...

                Nie gniewaj sie - to miał być żart z księdza Antoniego ktory w tym Królowym Moście pełni wladzę duchową nad ludnością i ma piwniczkę pełną "znakomitych win"! Widziałas moze te filmy "U Pana Boga ..." ? One były kręcone częściowo w Supraslu dlatego tak mnie do nich ciągnie... :-))) a ja sam jestem miłośnikiem win mołdawskich i macedońskich oraz maleńkiej bułgarskiej firmy "Kaługierska izba" :-)
                Sam również robie wina, - różane, starą prasłowiańską techniką bez rurki i bez sztucznych drożdży - jedynie na tych ktore sie same usadowiły na owocach dzikiej róży... :-) najstarsze moje maja ponad 40 lat!
            • nchyb Re: Wino Biedronkowe ? 25.02.11, 12:30
              > jakos specjalnie nie kojarze włoskich win

              nie dziwię się. Wszak Chianti jest tak niszowym winem, że poza jednym małym miasteczkiem gdzieś wśród toskańskich wzgórz zabubionym nikt go nie zna...
    • coralin Re: Wino Biedronkowe ? 24.02.11, 15:51
      Polecam wątek na forum Wino. Po raz pierwszy kupiłam wino w Biedronce rok temu, wiosną. Kosztowało coś ok. 13 zł, a było jakości tego za 50 w innych sklepach. Najlepsze były te z "festiwalu" portugalskiego i hiszpańskiego. Jestem pod wrażeniem jakości win w Biedronce.
      Co do tej butli 5 litrowej to być może jest to pijalne wino stołowe, ale jednak wina wytrawne, półwytrawne staram się spożyć w tydzień. Bo zdarzało się, że otwarte dłużej kwaśniało. Ta butla jest za wielka do zużycia w tydzień.
      Jeśli do tej pory piłaś Carlo Rossi (jak dla mnie produkt winopodobny) to smak wina wytrawnego czy półwytrawnego może być szokiem. Carlo Rossi niby wytrawne nie ma wiele wspólnego z wytrawnością.
    • poszukiwaczsmaku Re: Wino Biedronkowe ? 24.02.11, 16:46
      Carlo Rossi tu pada w kontekście win włoskich. To nie jest wino włoskie, tylko amerykańskie, przy okazji - typowy hamburger branży winnej.

      Biedronka może mieć dość dobre wina portugalskie, bo to jest dyskont portugalskich właścicieli, więc powinni mieć dobre układy handlowe z portugalskimi producentami.

      Wina słodkie w rozumieniu polskiego podniebienia zraszanego czystą na przemian z wysterylizowanym lagerem, to nie wina tylko popłuczyny. Jeśli ktoś mówi, że lubi słodkie wina (pomijając te wielkie deserowe - np. sauternes, ale o tych ten ktoś nie mówi), to niech kupi sobie kompot i okrasi go spirytusem albo zrobi drink z fanty, przynajmniej oszczędzi swój układ pokarmowy.
      • Gość: genny Re: Wino Biedronkowe ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.11, 22:33
        Czy Kindżmarauli też mam sobie okrasić spirytusem?
        • aqua48 Re: Wino Biedronkowe ? 24.02.11, 22:52

          Gość portalu: genny napisał(a):

          > Czy Kindżmarauli też mam sobie okrasić spirytusem?

          A widziałaś je kiedykolwiek w Biedronce??
          • Gość: genny Re: Wino Biedronkowe ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.11, 08:45
            A Poszukiwacz sauterna widział?
            • poszukiwaczsmaku Re: Wino Biedronkowe ? 25.02.11, 17:34
              Pił.

              Bo pija francuskie wina chętnie, czasami zdarzy się jakiś typ deserowy
        • qubraq Re: Wino Biedronkowe ? 25.02.11, 16:39
          genny napisała:

          > Czy Kindżmarauli też mam sobie okrasić spirytusem?

          Jejku Genny... :-) To Ty takie pyszne wina pijasz? :-) Nawet nie wiedziałem ze cos takiego jest na świecie! :-)
          • aqua48 Re: Wino Biedronkowe ? 25.02.11, 17:52
            qubraq napisał:

            > > Czy Kindżmarauli też mam sobie okrasić spirytusem?
            >
            > Jejku Genny... :-) To Ty takie pyszne wina pijasz? :-) Nawet nie wiedziałem z
            > e cos takiego jest na świecie! :-)
            Jeśli nie piłeś, to koniecznie spróbuj, nie jest ono najtańsze, ale warto się szarpnąć, to wino ma smak, zapach i aromat zupełnie niepowtarzalny. No i konieczne do niego jest wyśmienite towarzystwo i gruzińskie toasty w postaci krótkich przypowieści :)
            • qubraq Re: Wino Biedronkowe ? 26.02.11, 16:43
              aqua48 napisała:

              > Jeśli nie piłeś, to koniecznie spróbuj, nie jest ono najtańsze, ale warto się szarpnąć, to wino >ma smak, zapach i aromat zupełnie niepowtarzalny. No i konieczne do niego jest wyśmienite > towarzystwo i gruzińskie toasty w postaci krótkich przypowieści :)

              Znam ten obyczaj choc tego wina nie znam; kilka razy w zamierzchłej przeszlości uczestniczyłem w okolicach Nalczyku w takiej imprezie pn: "stół" - potrafi trwac i 36 godzin :-) ale przy stole siedzą sami mężczyźni a kobiety osobno - w pobliskiej izbie :-)
          • Gość: genny Re: Wino Biedronkowe ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.11, 18:21
            Zapraszam do kompanii :-)
            • aqua48 Re: Wino Biedronkowe ? 25.02.11, 18:55
              Gość portalu: genny napisał(a):

              > Zapraszam do kompanii :-)
              Ja z przyjemnością, a znasz jakieś toasty?
              • Gość: genny Re: Wino Biedronkowe ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.11, 19:09
                Tak. Dwa. A jak każdy po dwa to będzie ...?
    • Gość: biedronka Re: Wino Biedronkowe ? IP: *.gizycko.mm.pl 24.02.11, 18:55
      Powiem tak.Kupiłam,ponieważ potrzebowałam butelki dużej i ciekawej(ta była jak trzeba).Nie przepadam za wytrawnymi winami(w domu nikt wina nie pije) więc pomyślalam będę się męczyć-poszło dobrze.Wino bardziej stołowe niż wytrawne,trwałość ok(otwarte ok 3 tyg.temu,koty na wierzchu nie hasają.Da się wypić.choć szału nie ma.
      • eeela Re: Wino Biedronkowe ? 26.02.11, 00:09
        > Wino bardziej stołowe niż wytrawne


        Ale te dwa przymiotniki wedle mojej najlepszej wiedzy wcale się nie wykluczają :-)
    • selica Re: Wino Biedronkowe ? 24.02.11, 21:43
      Był ostatnio duży artykuł o przejęciu rynku win przez dyskonty. Z winami w Biedronce i Lidlu jest tak, że zależy, jak się trafi, czasem uda się upolować naprawdę coś fajnego, choć większość z nich smakuje bardzo podobnie. Wina za piątkę bym nie zaryzykowała, ale prawda jest taka, że ceny win w Polce, zwłaszcza w sklepach specjalistycznych są mocno przesadzone, co niekoniecznie idzie w parze jakością.
      Jeśli chodzi o etykietkę, to faktycznie jest taka opinia, że lepsze wina mają etykiety bardziej proste, ale nie jest to żadną regułą. Gdyby był to jedyny wyznacznik jakości wina, nikt by nie kupował butelek z fikuśnymi i kolorowymi etykietkami :)
    • jenny.l Re: Wino Biedronkowe ? 24.02.11, 23:02
      Sików z biedronki nie wzięłabym nawet za darmo.
      • nchyb Re: Wino Biedronkowe ? 25.02.11, 12:29
        a za czyje siki płacisz?
    • mhr-cs Re: Wino Biedronkowe ? 25.02.11, 15:29
      giga28

      mamy tyle mozliwosci
      cos kupic,
      duze dyskonta
      maja wiecej,wiadomo
      u nas dostane dobre wino
      do gotowania i picia(ok.2€)
      ale nie wloskie(?),francuskie
      tetra,uwielbiam
      latwo do smietnika,
    • lola211 Re: Wino Biedronkowe ? 25.02.11, 22:47
      Pijam wina wytrawne.
      Do Biedronki zagladam robiac mamie zakupy, bo ona ma ten sklep pod nosem i mnie czasem wysyla po "jej" artykuły.Zagladam wowczas na stoisko alkoholowe.Kupuje najdrozsze z oferty:) i musze przyznac, ze sa ok.Ostatnio Barolo i Ripasso - te ostatnie bardzo pozytywnie mnie zaskoczylo, kupie ponownie z pewnoscia.
      • urbanbot Re: Wino Biedronkowe ? 26.02.11, 18:42
        Wina biedronkowe należą do szmatławych, ale mają bardzo korzystny
        stosunek jakości do ceny. We Francji można dostać pijalne wino w supermarkecie
        za 2-3 euro - czyli cena biedronkowa, najtańsze wina polskim carrefour na przykład
        maja po prostu zawyżone ceny, a jakość taką samą (czyli szmatławą). Jeżeli
        zależy mi na ilości, idę do biedro.
        • el-an Re: Wino Biedronkowe ? 26.02.11, 23:53
          Biedronka to sieć portugalska (Pingo doce). Są świetne wina portugalskie. Zwykłe, codzienne, tanie. Poszukaj win zielonych Vinho verde - różnych marek, wspaniałe na upalne lato, lekkie, musujące, cena często poniżej 10 zł. Pewnie będą wiosną, mam nadzieję. Różowe wino Mateus w płaskiej butelce, w zeszłym roku kosztowało 14,99, ale znika. W makro jest na stałe po 32 zł. Jeśli nie lubisz, nie jesteś przyzwyczajona do picia win czerwonych, to nie będą ci smakować, wina hiszpańskie i portugalskie są ciężkie, mocno wytrawne. W Hiszpanii najtańsze wino, jakie widziałam, w butelce, kosztowało 79 centów. Niestety, potem trzeba brać przez miesiąć ranigast. ;-) Zwykłe, do codziennego picia do kolacji i obiadu kosztują 3-4 euro. W Bied. jest całkiem podobnie.
          Ostatnio widziałam różne gatunki porto w promocji w M&S. Porto w Biedronce - tylko dla orłów. A gdzie kupić Pedro Jimenez?
          • Gość: x mateus jest fantastyczne, IP: *.unitymediagroup.de 27.02.11, 01:09
            w niemczech wyższa średnia półka
          • marciasek Re: Wino Biedronkowe ? 27.02.11, 01:25
            > lko dla orłów. A gdzie kupić Pedro Jimenez?

            W Almie - ?
      • aka10 Re: Wino Biedronkowe ? 02.03.11, 18:55
        lola211 napisała:

        > Pijam wina wytrawne.
        > Do Biedronki zagladam robiac mamie zakupy, bo ona ma ten sklep pod nosem i mnie
        > czasem wysyla po "jej" artykuły.Zagladam wowczas na stoisko alkoholowe.Kupuje
        > najdrozsze z oferty:) i musze przyznac, ze sa ok.Ostatnio Barolo i Ripasso - te
        > ostatnie bardzo pozytywnie mnie zaskoczylo, kupie ponownie z pewnoscia.

        Tak z ciekawosci pytam. Ile placilas tam za Barolo? Ktory rocznik?
        • joanna_poz Re: Wino Biedronkowe ? 03.03.11, 11:43
          fajny artykuł o winach.

          w tym o "barolo" w Biedronce.

          wyborcza.biz/Firma/1,101966,9138513,Winiarz_z_Sopotu__Jeden_z_pierwszych_w_Polsce.html?as=1&startsz=x
          • aka10 Re: Wino Biedronkowe ? 03.03.11, 18:33
            joanna_poz napisała:

            > fajny artykuł o winach.
            >
            > w tym o "barolo" w Biedronce.
            >
            > wyborcza.biz/Firma/1,101966,9138513,Winiarz_z_Sopotu__Jeden_z_pierwszych_w_Polsce.html?as=1&startsz=x

            Tak, dziekuje, czytalam:-)
            Barlo kupuje dosc czesto, nigdy jednak za taka cene, jak w "Biedronce".
            • coralin Re: Wino Biedronkowe ? 03.03.11, 18:48
              Zrobił się popłoch wśród właścicieli sklepów z winami wiec posuwają się do takich wywiadów sponsorowanych. Biedronka i chyba Lidl odbierają im klientów. Zatem trzeba utrzymać w przeświadczeniu Polaków, którzy nie mają zwyczaju pić win, że to musi być drogi trunek. Piwo, wódka mogą być tanie- wino nie wiedzieć czemu nie. Nie kupuję ani barolo ani chianti w Biedronce. Ale kupuję wina w winnych festiwalach i jestem bardzo zadowolona z jakości.
            • lola211 Re: Wino Biedronkowe ? 04.03.11, 17:01

              CZytalam ten artykul - jest w nim wiele racji.To biedronkowe barolo uwazam za pijalne i chetnie zakup powtórze.Zdaje sobie sprawe, ze jesli chce przezyc naprawde duze emocje to musze skusic sie na wino duzo drozsze - ale to na okazje, a nie codzienny kieliszek do kolacji.
    • qubraq Re: Wino Biedronkowe ? 02.03.11, 17:45
      Dzisiaj przejeżdżalem Moim Maluchem kolo Biedronki tu u siebie ale nie było miejsc na parkingu więc nie wchodziłem; te wina portugalskie mnie zainteresowaly; poza tym moze będzie kumpiak jak ktos tu zglaszal; podpowiedzcie Państwo mili co jeszcze warto kupic w Biedronce czego gdzie indziej nie ma... :-)
      • aqua48 Re: Wino Biedronkowe ? 02.03.11, 19:56
        Ja kupuję cukier i mąkę, uważam, że mąka jest bardzo dobra, piekę z niej i torty i ciasta i nigdy nie miałam takich wpadek jak z dużo droższą mąką ze sklepu koło mnie. Poza tym lubię ichniejszy jogurt naturalny Tola, to podstawa mojego wyżywienia. Dzisiaj kupiłam bardzo dobre duże soczyste jabłka, kiedyś tanie banany, ale na dobre owoce trzeba trafić. Kupuję też groszek i kukurydzę w puszkach.
      • marciasek Re: Wino Biedronkowe ? 02.03.11, 23:37
        wędzonego pstrąga - nie wiem co mu robią, ale bardziej przypomina smakiem węgorza niż pstrąga. Takie malutkie próżniowe paczuszki z płatem ryby (chyba bardzo młodej).
      • coralin Re: Wino Biedronkowe ? 03.03.11, 15:45
        Ser Stary olęder i kiełbasa myśliwska. Ceny nie są co prawda biedronkowe, jakość znakomita. Kumpiak i kindziuk też jest, ale nie w każdym ich sklepie.
        • marciasek Re: Wino Biedronkowe ? 04.03.11, 00:56
          tak, stary olęder to nic innego jak bursztyn. O właśnie, jak już jesteśmy przy bursztynie - widział ktoś kiedyś w jakimś sklepie bursztyna starszego niż 6 miesięcy?
    • tu-apetito Re: Wino Biedronkowe ? 02.03.11, 19:49
      Z tymi etykietami to prawda, czym prostsza tym lepsze wino. W Biedronce kupowałam różne wina, żadnej rewelacji nie spotkałam. Chyba carlo rossi najlepsze. To w tej dużej butli, można wypić, jako codzienne , stołowe do obiadu, ale na uroczysty obiad się nie nadaje. Niedawno u znajomych piłam naprawdę smaczne wino, tylko trudno jest je dostać. (Spotkałam tylko w Piotrze i Pawle) Jest to gruzińskie wino MARANI ok. 40 zł
      • aqua48 Re: Wino Biedronkowe ? Nieeee! 02.03.11, 22:01
        Dzisiaj pod wpływem wypowiedzi z tego wątku kupiłam w Biedronce wino portugalskie Atlantico, czerwone półwytrawne. Muszę przyznać, że w smaku nawet ujdzie jako wino stołowe, ale niestety wino opisywane, etykietowane i kupione jako półwytrawne okazało się w smaku WYTRAWNE. Dla mnie to kompletna dyskwalifikacja Biedronki jako miejsca zakupu wina. Zawiodłam się po raz kolejny. I zdecydowanie nie będę tam więcej kupować wina.
        • nchyb Re: Wino Biedronkowe ? Nieeee! 03.03.11, 03:10
          no cóż, mi nie jeden raz w sklepie winiarskim polecały osoby ponoć dobrze znające się na winach wina wytrawne, które w domu okazywały się półwytrawnymi, a tych nie cierpię. Więc wolę swoje własne wybory, także biedronkowe.
          Pewnie wino, które dla Ciebie było zbyt wytrawne, dla mnie okazałoby się za mało wytrawne. Różnie odczytuje się kwasowość, ludzie mają różny smak. I stąd najlepiej metodą prób i będów dochodzić do tego co komu smakuje...
          • coralin Re: Wino Biedronkowe ? Nieeee! 03.03.11, 09:09
            Ja tez nie cierpię tych półwytrawnych, bo często odbieram je jako słodkawe, a zawsze jako bez wyrazu, przezroczystawe.
        • simon_r Re: Wino Biedronkowe ? Nieeee! 03.03.11, 11:35
          hhmmm..... jeśli Atlantico jest dla Ciebie wytrawne to ja nie wiem co powiedzieć o np. Chianti czy hiszpańskiej reservie robionej z Tepranillo.
          Zaraz sie okaże, że różowe Carlo Rossi też jest wytrawne.. ;)
          • mhr-cs nie lubie rozowego wogole, 03.03.11, 11:47
            simon_r napisał:

            > hhmmm..... jeśli Atlantico jest dla Ciebie wytrawne to ja nie wiem co powiedzie
            > ć o np. Chianti czy hiszpańskiej reservie robionej z Tepranillo.
            > Zaraz sie okaże, że różowe Carlo Rossi też jest wytrawne.. ;)
            • qubraq Re: nie lubie rozowego wogole, 03.03.11, 12:02
              mhr-cs napisała:

              > nie lubie rozowego wogole,

              a ja wprost uwielbiam! :-)
              • mhr-cs nawet wieze 03.03.11, 12:17
                qubraq napisał:

                > mhr-cs napisała:
                >
                > > nie lubie rozowego wogole,
                >
                > a ja wprost uwielbiam! :-)
          • aqua48 Re: Wino Biedronkowe ? Nieeee! 03.03.11, 13:27
            simon_r napisał:

            > hhmmm..... jeśli Atlantico jest dla Ciebie wytrawne to ja nie wiem co powiedzie
            > ć o np. Chianti czy hiszpańskiej reservie robionej z Tepranillo.
            > Zaraz sie okaże, że różowe Carlo Rossi też jest wytrawne.. ;)

            Hm, to które kupiłam JAKO półwytrawne, z pewnością jest wytrawne. Nie wykluczam złej etykiety na butelce.. O chianti i innych mów co chcesz, panuje wolność w tym względzie.
            • coralin Re: Wino Biedronkowe ? Nieeee! 03.03.11, 15:12
              Ktoś wyżej napisał o tym, że to określenie to kwestia smaku. Mnie często zdarza się kupować wino wytrawne, które okazuje się co najwyżej półwytrawne. Większość win półwytrawnych odbieram jako półsłodkie. Nie piszę tu o winach biedronkowych. Po prostu prawdziwa wytrawnośc dla wielu Polaków jest zbyt wyrazista dlatego króluje Carlo Rossi. Już pomijam brak jakichkolwiek walorów, ale ich wytrawne odbieram jako półsłodkie. Czyli mój smak idzie w drugą stronę.
              Wina na rynku polskim i ich opis to kwestia dystrybutora wiedzącego, że Polacy lubią półwytrawne czy pólsłodkie. I te uznane przez enologa, someliera jako delikatnie wytrawne opisywane są jako pół na nalepce po po polsku. W kraju winiarskim nawet w dużym sklepie miałabyś kłopot ze znalezieniem wina opisanego jako pólwytrawne czy półsłodkie. Te półwytrawne to po prostu stołowe.
              • aqua48 Re: Wino Biedronkowe ? Nieeee! 03.03.11, 19:26
                Zgadzam się z tym, że wytrawne od półwytrawnego może różnić się niewiele i że może to być kwestia smaku. Ale od sklepu sprzedające go wino oczekuję w takim razie ze ktoś mnie poinformuje, albo choć uprzedzi, że wino które mam zamiar kupić może po otwarciu butelki okazać się niezgodne z moimi oczekiwaniami. A tu ile razy coś kupiłam, to spotkało mnie rozczarowanie. Dlatego wolę kupować wino w innym sklepie niż Biedronka. Sam fakt że jest tanio w tym wypadku mi nie odpowiada.
                • marciasek Re: Wino Biedronkowe ? Nieeee! 04.03.11, 01:04
                  klasyfikacja win na wytrawne półwytrawne - słodkie powinna powstawać na podstawie zawartości cukru resztkowego w danym winie. Tak więc jest to wartość obiektywna i wymierna, niezależna od smaku. Na smak zaś wpływ maja zarówno kwasowość jak i zawartość resztkowego cukru, zatem może się zdarzyć, że wytrawne wino o niskiej kwasowości będzie smakowało jak półwytrawne (vide argentyńskie malbeki) i odwrotnie - wino zawierające taką ilość cukru, która zakwalifikuje je do kategorii win półwytrawnych, będzie miało jednocześnie na tyle wysoka kwasowość, że może być przez niektórych odbierane jako całkiem wytrawne.
                  • joanna_poz Re: Wino Biedronkowe ? Nieeee! 04.03.11, 09:19
                    i taką informację moża otrzymać w sklepie z winami, prowadzonym przez znawcę wina:)
                    niewątpliwie takiej informacji nikt w Biedronce nie udzieli, bo i kto - pani wykładająca towar?

                    zdarza mi się kupowac wina w małym sklepie specjalizującym się w winach ze wschodu: głownie mołdawskich, gruzińskich.
                    i taki wykład, jak powyżej, dostałam od pana na moją uwagę, że sprzedane mi parę dni wcześniej wino (a dokładniej darowane jako gratis) , oznaczone jako półsłodkie smakuje - wg mnie - raczej jako polwytrawne.

                    ot i jeszcze jedna wyższość sklepów specjalistycznych nad marketami - o ile czegokolwiek o winach chcemy się dowiedzieć, a nie tylko je jak najtaniej kupić.
                    • simon_r Re: Wino Biedronkowe ? Nieeee! 04.03.11, 11:10
                      Rzecz z Biedronką ma się jednakowoż tak, że wina tam sprzedawane nie kosztują 70zł za flaszkę tylko poniżej 20 i max. 30.
                      W takim układzie wydaje mi się, że nic nie stoi na przeszkodzie aby zaryzykować i spróbować wszystkiego co tam mają... w najgorszym wypadku wino idzie do podlania mięsa (wiem wiem... powinno się tu również uzywać dobrego... ale przecież nie wyleję ;).

                      Mi osobiście akurat Atlantico bardzo podchodzi. Carlo Rossi nie cierpię, są mdłe i nijakie. Natomiast z wytrawnych mogę polecić Gadivę.
                    • coralin Re: Wino Biedronkowe ? Nieeee! 04.03.11, 14:53
                      Podniosło się larum, bo Biedronka i Lidl sprzedają wina w przystępnych cenach i dzięki temu jest szansa, że za kilka lat rozwinie się naszym kraju wódczano-piwnym większa kultura picia wina. Teraz traktujemy je jako trunek okazjonalny. Już widzę te specjalistyczne sklepy z winami w małych miejscowościach;)
                      • joanna_poz Re: Wino Biedronkowe ? Nieeee! 04.03.11, 15:05
                        akurat sklep o którym piszę jest w małej miejscowości:)
                        konkretniej podmiejskiej wsi (z 4000 mieszkancow):)

                        win z Biedronki, przyznaję, nie znam w ogole.
                        ale do win z Lidla wytrwale robilam kilka podejśc, żadnych rewelacji tam nie znajdziesz (takich jak tu niektórzy piszą o winach z Biedronki - coś co gdzies kosztuje 70 zł, w Biedronce kosztuje 30; w Lidlu chyba nie znajdziesz wina droższego niz 15 zł) - wszystkie jada "kwasem" i tyle. żadna to więc konkurencja (lidl) dla sklepu winiarskiego.
                        • coralin Re: Wino Biedronkowe ? Nieeee! 04.03.11, 15:45
                          Nie piłam wina z Lidla. Jest mi nie po drodze. Miałam uprzedzenia do Biedronki, ale teraz staram się w czasie festiwali szybko kupić i wypróbować niektóre wina, by ewentualnie po sprawdzeniu dokupić. Nie kupowałam nigdy tych ze stałej oferty. Co do stękania na brak porad można zajrzeć na forum Wino i się dowiedzieć, bo wina z każdego festiwalu są tam omawiane i oceniane. Sama tutaj nie polecę nic, bo lubię baardzo mocno wytrawne.
                          Sklep specjalistyczny z winami we wsi z 4000 mieszkańców to rzecz dość zaskakująca jak na polskie warunki. Choć może jak dobry dojazd i biorąc pod uwagę, że przeciętny Polak kupuje wino 2 razy w roku to wszystko jedno, gdzie ten sklep.
                          W okolicznej wsi funkcjonuje rozlewnia i importer win, być może i tam mają sklep.
                          • marciasek Re: Wino Biedronkowe ? Nieeee! 05.03.11, 12:35
                            > Sklep specjalistyczny z winami we wsi z 4000 mieszkańców to rzecz dość zaskakuj
                            > ąca jak na polskie warunki.

                            kluczem do rozwiązania tej zagadki wydaje się być słowo "podmiejska" - to pewnie nie wieś, tylko osada ładnych domków z wystrzyżonymi trawnikami należących do osób pracujących w mieście ;)
                            • joanna_poz Re: Wino Biedronkowe ? Nieeee! 07.03.11, 10:43
                              > kluczem do rozwiązania tej zagadki wydaje się być słowo "podmiejska" - to pewni
                              > e nie wieś, tylko osada ładnych domków z wystrzyżonymi trawnikami należących do
                              > osób pracujących w mieście ;)

                              brawo za spostrzegawczość.
                              to podpoznanska sypialnia, ale co do zasady wieś:)
                        • lola211 Re: Wino Biedronkowe ? Nieeee! 04.03.11, 17:31
                          Nie ma porównania pomiedzy winami z lidla a z biedronki.Biedronkowe sa duzo lepsze.
                        • qubraq Re: Wino Biedronkowe ? Nieeee! 05.03.11, 13:02
                          joanna_poz napisała:

                          > akurat sklep o którym piszę jest w małej miejscowości:)
                          > konkretniej podmiejskiej wsi (z 4000 mieszkancow):)

                          W Supraślu liczacym 5,5 tys mieszkanców jest od niedawna wielki - o powierzchni ponad 1000 m.kw. "supersam" Biedronki i doslownie - vis-a-vis - tej samej wielkosci "supersam" MILEA!!!
                          :-)
                    • marciasek Re: Wino Biedronkowe ? Nieeee! 05.03.11, 12:40
                      joanna_poz napisała:

                      > i taką informację moża otrzymać w sklepie z winami, prowadzonym przez znawcę wi
                      > na:)
                      > niewątpliwie takiej informacji nikt w Biedronce nie udzieli, bo i kto - pani wy
                      > kładająca towar?

                      No widzisz, a ja, pomimo kupowania win w Biedronce, taką wiedzą dysponuję.
                      I nie wyniosłam jej ze sklepu z winem ;)
          • qubraq Re: Wino Biedronkowe ? 04.03.11, 16:20
            simon_r napisał:

            > hhmmm..... zaraz sie okaże, że różowe Carlo Rossi też jest wytrawne.. ;)

            Nie nie, kupuje Carlo Rossi R w duzych 1,5 l butlach i jest na pewno PW :-)
    • pliszka13 Re: Wino Biedronkowe ? 03.03.11, 11:12
      Nie jestem znawca, i wina w Biedronce kupuję. Najbardziej smakują mi hiszpańskie i portugalskie, niestety nie są w stałej ofercie, tylko w czasie 'akcji" jak obecnie z winami włoskimi. Wybieram te, na których podany jest region pochodzenia "denominazion de origin" czy jakoś tak.
      • loganmylove Re: Wino Biedronkowe ? 04.03.11, 13:16
        Ja równiez kupuję wino w Biedronce ale nie każde. Camparron (jeśli dobrze napisałam) są świetne zarówno białe jak i czerwone. Nie pamiętam nazwy ale zawsze biorę portugalskie białe wytrawne z małą srebrną etykietą. Wg mnie Barolo biedronkowe zdecydowanie nie jest najwyższych lotów i akurat na tym przykładzie widać róznicę ale te które wymieniłam wyżej sa w porządku. Wina pijemy w domu bardzo często i przez lata trochę mi sie już smak wyrobił więc wydaje mi się, że wiem co mówię:-) Jak były dni francuskie było całkiem smaczne Rose d'Anjou w sympatycznej cenie 20zł.
        • el-an Re: Wino Biedronkowe ? 04.03.11, 21:37
          IMO mylimy codzienne, zwykłe, tanie - i dobre - wina z Biedronki z eleganckimi, kosztownymi, w odpowiedniej oprawie i atmosferze kosztownymi trunkami, które przeciętny konsument winny ;-) może pozwolić sobie od święta. Tylko drobny problem jest taki, że tanie wina są (były?) sprzedawane z "oprawą i atmosferą". Wiele osób, ja też, przekonały się o tym jeżdżąć na Zachód i stwierdzając, że "ekskluzywne" wino z takiegoż sklepu, tam kosztuje 4 euro i kupuje się je razem z chlebem i kartoflami w zwykłym sklepie.
          • coralin Re: Wino Biedronkowe ? 05.03.11, 12:13
            Przeciętny Polak lubi wódkę i piwo. Zawyżone ceny przeciętnych, nijakich lub słabych win akceptuje, bo kupuje je rzadko. Owo zakodowane w mentalności poczucie, że wino to coś eleganckiego powoduje, że nawet chlapy w specjalistycznych sklepach mają kosmiczne przebicie, którego nie uzasadnia nic (wiadomo,że wino w Polsce nie będzie tak tanie jak w krajach winiarskich, ale bez przesady). Droższe wina na specjalne okazje przywożę z owych krajów winiarskich, a kupuję je po spróbowaniu- nigdy nie polegam na słownej opinii. Dawno nie byłam w sklepach specjalistycznych winiarskich w Polsce- czy degustacje są na porządku dziennym?
    • qubraq Re: Wino Biedronkowe ? 10.03.11, 14:00
      Wczoraj Izabelle Legeron, odwiedzając portugalskie winnice dowiedziala sie na "Travel Channel" w TV, ze wina zielone - tzw. verde to bardzo pośledni rodzaj wina cos takiego jak we Francji "reserve de chef" ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka