Dodaj do ulubionych

propagowanie weganizmu

05.04.11, 14:50
zabronione na forum kuchnia?
ciekawe dlaczego, w sumie to temat kuchenny jak najbarzdiej. Dzis usuniety watek byl jak najbarzdiej kulinarny, zadnych szokujacych zdjec polnagich kur z powyrywanymi piorami, krow na lancuchach.
Ale admilicja nie lubi i juz.
Obserwuj wątek
    • krzysztofsf Re: propagowanie weganizmu 05.04.11, 14:52
      znana.jako.ggigus napisała:

      > zabronione na forum kuchnia?
      > ciekawe dlaczego, w sumie to temat kuchenny jak najbarzdiej. Dzis usuniety wate
      > k byl jak najbarzdiej kulinarny, zadnych szokujacych zdjec polnagich kur z powy
      > rywanymi piorami, krow na lancuchach.
      > Ale admilicja nie lubi i juz.
      >
      Sądzę, ze jakby w to miejsce załozno watek prezentujący wegetariańskie potrawy, to by nie zniknał.
                • 0yotte Re: PS a watek o Magdzie Gessler 05.04.11, 15:42
                  > I nic, wisi, a weganizm kluje w oczy.

                  nie sam weganizm, tylko forma jego podania,
                  bo to był znowu link skrócony w tiny, w który strach kliknąć :/
                  chętnie zobaczę tu prawdziwy wątek o weganizmie, a nie część kampanii nachalnego uświadamiania forumowiczów :/
                  • qubraq "zbrodniczy weganizm"... 05.04.11, 15:51
                    Wczoraj TV podała że jakies maleńkie kilkunastomiesięczne dzieciątko umarło zagłodzone przez matkę wegankę karmiacą dziecko wyłącznie piersią... nie wiem czy to mozliwe ale taki jej postawiono oficjalnie zarzut prokuratorski! To moze dlatego! ...
                      • gola.baba Re: sa tez rodzice, jedzacy 05.04.11, 16:45
                        Fakt. A jeszcze więcej takich, którzy utuczyli do granic możliwości, co też powinno być karalne.

                        Weganizm jest bardzo zdrowy, trzeba jedynie mieć wiedzę o prawidłowym bilansowaniu posiłków. Ta pani najwyraźniej nie miała wiedzy, co nie oznacza, że była typową weganką.

                        A ja za bardzo kocham ser, aby przejść na weganizm, więc jestem tylko wegetarianką, ale zawsze sprawdzam źródło jego pochodzenia i to, jak firma traktuje zwierzęta. Z małych farm, z wolno chodzącymi po trawie zwierzętami bardzo chętnie kupuję.
                        • znana.jako.ggigus to jak ja:), gola.babo 05.04.11, 16:51
                          ale te male firmy, gdzie zwierzeta ponoc hasaja po lace, to czesto chwyt marketingowy.

                          gola.babo, w sprawie Mousse au chocolad z tofu - mialam Ci wyslac maila.
                          Otoz raz mialam smietane sojowa, taki polprodukt, z melasa itepe i byl to pyszny mus. A kiedys sama robilam, hm, to nie bylo to samo.
                          Poki co szukam melasy, bo silk tofu jako podstawa do mousse nadaje sie znakomicie.

                          pozdro
                          • gola.baba Re: to jak ja:), gola.babo 05.04.11, 17:57
                            Niektóre firmy rzeczywiście sciemniają. Ale ja jeżdżę i sprawdzam. W wolne dni robimy sobie po prostu wycieczki na wieś i przy okazji odwiedzamy zwierzęta. Moje kozy od sera faktycznie są na trawce. Babka od jajek ma segregator ze zdjęciami kur wraz z imionami, jak portfolio modelek ;-) Już sam fakt, że rolnik czy piekarz podaje mi adres wzbudza zaufanie. Firmy, które mają coś do ukrycia po prostu tego nie robią.

                            Mousse! Już zapomniałam, a teraz znów ślinka mi leci. Przypuszczam, że Twojej produkcji to nie było to samo, bo było w wersji zdrowszej, bez tych składników chemicznych, których nie powinno być w produktach żywnościowych. Ale co tam, od czasu do czasu można sobie pozwolić na małe grzeszki i zjeść coś przetworzonego (właśnie mam wegańskie kiełbaski w lodówce), ważne, by był to wyjątek, a nie reguła :-)
                            • znana.jako.ggigus moj mousse nie byl 05.04.11, 23:25
                              taki lekki i smaczny, ale bede dalej probowac.
                              W koncu wymyslilam i po wielu probach wytworzylam weganski Kaiserschmarrn, sprawdzony na Bawarczykach i Austriakach, ktorzy potwierdzili, ze przepis dziala.
                              A nie bylo to latweo, bo jest to potrawa b. jajeczna
                              en.wikipedia.org/wiki/Kaiserschmarrn
                              de.wikipedia.org/wiki/Kaiserschmarrn
              • linn_linn Re: propagowanie weganizmu 05.04.11, 15:49
                Ja to widze tak: chetnie poczytam o potrawach z warzyw, ale jesli ktos mi mowi, ze mam sie radowac klikajac w warzywa / i tak nie klikne, bo nie mam zaufania /, to dla mnie nie jest to powazne. Chcesz cos powiedziec, powiedz, ale nie nadawaj temu tresci manifestu i nie agituj. Ludzie uciekaja przed propaganda i nie ma sie co dziwic.
                • znana.jako.ggigus no ale pytam sie - co 05.04.11, 15:52
                  jest manifestem? warzywa i podpis - radujcie sie, ze jest wiosna i ze mozecie je jesc.
                  radujcie sie, pisze jakis weganin.
                  Nie widze propagandy, polnagich kur tez nie ma, bo jak widac, polnagie kury, ktore z powodu ciasnych klatek wyskusbuja sobie piora, przeszkadzaja. Optycznie, bo nie w jedzeniu jajek.
                  czyli co by nei napisac o weganizmie - jest to propaganda i na forum sie nie nadaje.
                  O Magdzie Gessler, wizycie w restauracji, zmianie smaku i innych rzeczach pisac mozna, ale informacji o wiosnie i podpisie radujcie sie w kontekscie kuchni weganskiej owszem zamiescic nie mozna.
        • glasscraft Re: propagowanie weganizmu 05.04.11, 15:46
          W samym weganizmie nie ma nic zlego, w jego nachalnym propagowaniu jest bardzo duzo zlego.

          Gdyby ktos zaproponowal ciekawy przepis weganski, to sama bym chetnie przeczytala i sprobowala. Kolejne zdjecie, czy to warzywka czy to kurczaczka albo krowki z durnowatymi podpisami, dla mnie moze leciec do kosza natychmiast po tym, jak sie pojawilo.
      • znana.jako.ggigus nie, czekam na odpowiedz 05.04.11, 15:56
        od kogokolwiek, byle konstuktywna, ergo zawierajaca argumenty.
        Bo poki co piszecie o manifestach i idiotycznych watkach, ale idiotycznych watkow jest tu sporo, a cech manifestu w usunietym watku ja nie widze i nikt nie podaje sensownych argumentow za istnieniem manifestu w watku.
        Moze Ty?
            • glasscraft Re: ale nadal nie masz odp. 05.04.11, 16:11
              Odpowiedz na twoje pytanie:
              kliknelam na tamten watek (i na ten tez), dlatego ze oprocz nachalnego (zeby nie powiedziec) chamskiego i bardzo nieudolnego propagowania weganizmu nie wnosi zupelnie nic. Ani dla forum ani dla jego uczestnikow. Kolejny link ze zdjeciem, nawet juz ich nie otwieram tylko klikam na kosz. Dlatego, ze nie lubie kiedy ktos bez uzasadnienia podwaza moja inteligencje i probuje mi udowodnic, ze nie wiem skad miesko pochodzi i jak sie dostaje na moj talerz. Wiem i glupawe zdjecia kurczaczka biegajacego po trawie i kurczaczka z odcieta glowka tego nie zmienia, ani mnie wiecej nie uswiadomia. Wiem w jakich warunkach zwierzeta w produkcji przemyslowej miesa (bo jest to produkcja a nie hodowla) sa trzymane i jak sa traktowane. I jezeli chce jest miesa to jest to moja sprawa, mozliwe ze mojego sumienia. I ani ty, ani kolejne stado baranow ktore nauczylo sie jak skracac linki do obrazkow mnie ani nie wyedukuja ani mojego zycia nie zmienia. Po raz kolejny, ciekawy przepis moglby spowodowac, ze zamiast steka dzis wieczorem bede jadla curry warzywne, twoje takze nachalne trollingowe miauczenie - nie. Wyjasnilam, czy chcesz zebym kilka obrazkow wkleila to bedzie ci latwiej?
              • znana.jako.ggigus dlatego powtarzam pytanie 05.04.11, 16:15
                co jest nachalnego w obrazku warzyw (nie bede pisala wielkimi literami, nie lubie krzyku) i podpisie - radujcie sie.

                A poza tym, racz zauwazyc, ze w weganizmie nie chodzi o jedzenie miesa, a o niejedzenie produktow zwierzecych jak jajka czy mleko, maslo, smietana.
                Bo mam wrazenie, ze tak nie do konca dyskutujemy na ten sam temat.

                aha, dla wyjasnienia - nie jestem weganka.
                I nie pisze sie w normalnej dykusji o stadzie baranow.
                Ja nie obrazam Ciebie, wiec postaraj sie trzymac poziom i fason.
    • bene_gesserit Re: a pytanie o cene ciastek 05.04.11, 15:56
      Chcesz promowac, zaloz watek o fajnych przepisach weganskich, zamiast - po raz ktorys - przemawiac z pozycji ofiary i ubiegac sie o miejsce na ideolo. Suchego ideolo nikt nie kupi, pyszny przepis na zupę, deser albo cos - owszem, z miłą chęcią.

      Poniewaz jestem dobra ciocia, to ja zaloze, o. Moze sie natchne, bo chwilowo mi pomyslow na obiady i kolacje brakuje.
    • znana.jako.ggigus o baranach 05.04.11, 16:36
      nie bylo w kontekscie ofiary, a w kontekscie obrazania w dyskusji. niczyja ofiara nie jestem i nie bede.
      cytat z Ciebie:
      I ani ty, ani kolejne stado baranow ktore nauczylo sie jak skracac linki do obrazkow mnie ani nie wyedukuja ani mojego zycia nie zmienia. P
      obrazasz, w dodatku stosujac jezyk przemocy - ofiara itepe.
      moze to za duzo adrenaliny, spozytej w miesie? nie mnie dociekac.

      nie krytykuje twojego sposobu odzywiania sie i nie zycze sobie pisania o napychaniu sie.
      piszesz agresywne rzeczy.

      ja czekam nadal o informacje, gdzie jest ten manifest w obrazku z warzywami i podpisem radujcie sie.
      nie jestem obronca obrazkow, po prostu pytam. A Ty piszesz napastliwe, agresywne posty.
        • klasa.2.c Re: wywalają wiosnę :( 05.04.11, 22:35
          gola.baba napisała:

          > Niestety, mój post też został usunięty, zupełnie bez powodu, bo zachęcałam tylk
          > o do zdobywania wiedzy o różnorodności warzyw i do ich jedzenia. Cóż jest złego
          > w zdrowiu?

          Jak automaty działają adminy. Jak źle zaprogramowane, bezmyśene maszyny.
    • lashqueen Re: propagowanie weganizmu 06.04.11, 09:05
      Tego rodzaju agitacje są bez sensu. Naprawdę myślisz, że skłonisz tym osobę lubiącą mięso do tego, by przestała je jeść?? Powodzenia! Takie osoby na widok propagandy raczej pójdą do lodówki po kawałek szynki, tak by zrobić na przekór. Wierz mi ;)
    • poecia1 Re: propagowanie weganizmu 08.04.11, 10:11
      Dopiero dzisiaj na innym forum zobaczyłam ten obrazek, więc się do niego ustosunkuje. W samym zdjęciu warzyw w nawiązaniu do wiosny nie ma nic złego, ale w połączeniu z napisem w stylu "weganizm widzisz masz wybór" jest już agitacją w najczystszej postaci. Poza tym umieszczanie tego samego postu na kilku forach to zwykły spam.
      • anatol.bez.kapelusza Re: propagowanie weganizmu 08.04.11, 10:21
        poecia1 napisała:

        > Dopiero dzisiaj na innym forum zobaczyłam ten obrazek, więc się do niego ustosu
        > nkuje. W samym zdjęciu warzyw w nawiązaniu do wiosny nie ma nic złego, ale w po
        > łączeniu z napisem w stylu "weganizm widzisz masz wybór" jest już agitacją w na
        > jczystszej postaci. Poza tym umieszczanie tego samego postu na kilku forach to
        > zwykły spam.
        >
        Że niby agitacja? No, to co?


        Że spam? E, tam. Informacje o Miłości, Dobru, Współczuciu, Pokoju, napisane nawet 1000 razy na wszystkich forach, nie są żadnym spamem ;)
        • ania_m66 czemu wiec 08.04.11, 10:30
          siedzisz przed komputerem zamiast naprawde pomagac zwierzetom?
          fizyczna praca juz nie, prawda smierdzacy leniu? to przecirz meczy. jakze wygodniej pindolic o milosci, dobru i wspolczuciu siedzac przed komputerem.
          chcesz zmienic swiat na lepszy, rusz tylkiem i spadaj stad. w realu czekaja czworonogi na twoja prawdziwa pomoc.
        • poecia1 Re: propagowanie weganizmu 08.04.11, 12:24
          > Że spam? E, tam. Informacje o Miłości, Dobru, Współczuciu, Pokoju, napisane
          > nawet 1000 razy na wszystkich forach, nie są żadnym spamem ;)


          Spam to spam nawet w szczytny celu. Poza tym szczerze wątpie by ta metoda miała chociaż jeden promil skuteczności.
      • linn_linn Re: propagowanie weganizmu czy zniechecanie? 08.04.11, 10:51
        Wlasnie dlatego nie krytykujemy tresci, a metode. Ja uwielbiam warzywa, jem je czesto, ale jak widze wegespam, przepisy z zalaczonym manifestem, to mysle, ze zieleniny zasluguja na cos lepszego, a zwierzeta na rozsadniejszych obroncow: np. tych, ktorzy naprawde robia cos dla ich dobra. Nie sadze, aby taka nachalna agitacja pomogla choc jednemu zwierzakowi.
    • pinos Re: propagowanie weganizmu 08.04.11, 10:46
      Weganie, wegetarianie itp. (a może nawet nudzące się trolle, nie zaś ludzie naprawdę walczący o swoją sprawę) doprowadzili do tego, że link z enigmatycznym podpisem, wyglądający na kolejną promocję "niejedzeniamięsa" jest przez forowiczów traktowany jako zuoooo. Ze względu na jego formę.
      Jest wśród nas grono mądrych wegetarian, którzy pracą u podstaw pokazują alternatywne możliwości żywienia i stosownie do sentencji gutta cavat lapidem non vi, sed sape cadendo zmieniają nastawienie większości.

      Zapewniam Cię, że jeżeli napiszesz "są już pierwsze nowalijki, dobre małosolne, zjadłam słodkiego pomidora... radujcie się" nikt tego nie usunie, tylko sporo ludzi dopisze się co też fajnego wypatrzyli na straganach, i jak się cieszą, że idą dobre warzywa i owoce...
      • glasscraft Re: propagowanie weganizmu 08.04.11, 10:52
        Pinos, probujesz tlumaczyc komus, kto nie ma najmniejszego zamiaru slychac, bo jedyna slusza droga, jest droga obrazkowa. A kto nie z nimi, ten empatii nie ma... Niech sobie wklejaja dalej i zyja w przekonaniu o wlasnej wyzszosci...
          • mhr2 Re: propagowanie weganizmu 08.04.11, 12:45
            wadera3 napisała:

            > A może zacznijmy wchodzić na fora dla wegan namawiając ich do jedzenia mięsa? ;

            nie,nie,nie bedziemy sie z nimi porownywac,
            jak tak musza niech robia,inteligentny milczy?
        • glasscraft Re: obrazek zly, cytat tez zly? 08.04.11, 14:06
          Nie, za bardzo sie staraja, tylko nie tam gdzie jakakolwiek roznice to zrobilo. No, ale ty i tak nie zrozumiesz, prawda?
          Mnie nie przeszkadza, ze wegetarianie i weganie mysla i czuja inaczej, co mi przeszkadza to, ze na sile chca, zebym ja myslala i czula tak samo jako oni. No ale tego tez pewnie nie zrozumiesz...

          Wegetarianka nie jestem, chociaz czesto jem bez miesa, bo akurat tak wlasnie chce, weganka tez nie zostane, bo lubie nabial. Tylko, ze wlasnie ja jako ten miesozerny pozabawiony empatii potwor mam chodzace po ogrodzie kurczaki, ktore byly na farmie przemyslowej i zostaly z niej uratowane. Zamiast obtartego palca od wklejania obrazkow...
          • znana.jako.ggigus no nie wiem, czego chca 08.04.11, 14:10
            wege ( w skrocie wrzucam ich razem do jednego worka)
            nie wiem, dlaczeog obrazek z warzywami i radujcie sie odczuwasz jako apel do Ciebie.
            Niektorzy nazywaja takie odczucia ksobne poczatkiem manii wielkosci, ale ja tam jestem ostrozniejsza. ja np. postow z przepisami miesnymi nie odbieram jako apelow do mnie, zebym jadla mieso.

            Moze po prostu wege chca pisac o swojich wegeradosciach?
            Pieknie sie zrobilo, wiosna jest, to i czlowieka napedza taka euforia jakas.


            Nie wiem, co cie upowazania do pisania, co rozumiem, a co nie.
            • glasscraft Re: no nie wiem, czego chca 08.04.11, 14:19
              znana.jako.ggigus napisała:

              > Nie wiem, co cie upowazania do pisania, co rozumiem, a co nie.

              Ojej, ile agresji od razu. Za duzo tofu w diecie?
              Upowaznienia nia bylo, po prostu stwierdzenie, ze slowo pisane do ciebie nie dociera. Co udowodnilas w swojej odpowiedzi, zreszta niegrzecznej.
              • znana.jako.ggigus hm 08.04.11, 14:30
                co jest agresywnego w zdaniu:
                > > Nie wiem, co cie upowazania do pisania, co rozumiem, a co nie.

                naprawde zastanawiam sie.
                co bylo niegrzecznego w mojej wypowiedzi - tez nie wiem.
            • linn_linn Re: no nie wiem, czego chca 08.04.11, 15:04
              Ja tej opiewanej radosci nie widze. Wprost przeciwnie. Przychodzi mi na mysl wloskie przyslowie "mal comune, mezzo gaudio". Tak bardzo zle jest niektorym agitujacym, ze chca na sile powiekszyc grono wege / celowo wrzucam do jednego worka /. Wiadomo, ze biede w duzym gronie latwiej zniesc, a moze nawiet mozna sie cieszyc Przelykajac kolejny kawalek tofu, ale jednak sie troche cieszyc. No i ta wspaniala swiadomosc, ze nikt inny wiosny nie zauwazyl. Ja mam akurat wokol lato, 27 stopni, wiec za informacje o wiosnie dziekuje. Tym abrdziej, ze ziolono jest tu przez caly rok.
              • znana.jako.ggigus Re: no nie wiem, czego chca 08.04.11, 15:55
                nie rozumiem, naprawde, czemu wyraz radosci innych odbierasz jako apel do siebie.
                Ksobne podejscie do rzeczywistosci?
                ja nie widze w postach dot. pieczenia schabu apelu o to, abym jadla mieso.
                dlaczego przelykajac kolejny kawalek tofu, ale jednak (??) troche (??) sie cieszyc.
                1) jest wiele innych rzeczy niz tofu, ten obrazek radujcie sie dotyczyl warzyw i owocow
                2)dlaczego jednak
                3)dlaczego troche
                4)co ci przeszkadza, ze inni glosza swoja prawde?
                5) nie kazdy ma tak fajnie w zyciu zielono i cieplo jak ty
    • feel_good_inc Re: propagowanie weganizmu 08.04.11, 15:04
      > Przyjdzie czas, że będziemy spożywanie zwierząt tak samo potępiali, jak dzis
      > iaj potępiamy ludożerstwo, jedzenie nam podobnych" - Leonardo da Vinci


      en.wikipedia.org/wiki/Adolf_Hitler's_vegetarianism
      "One may regret living at a period when it's impossible to form an idea of the shape the world of the future will assume. But there's one thing I can predict to eaters of meat: the world of the future will be vegetarian." - Adolf Hitler 11.11.1941r.

      Zaiste, wielce empatycznych macie idoli.
        • feel_good_inc Re: poprosze o linka z wypowiedziami 09.04.11, 09:45
          znana.jako.ggigus napisała:
          > Adolfa po niemiecku, bo z tego co wiem, angielskim nie wladal.

          Wiesz, to jest wikipedia. W tekście masz takie małe, niebieskie literki w indeksie górnym, które nazywają się przypisami. I tam masz źródło. Proste, nie?
          • znana.jako.ggigus niestety, linki odnosza 09.04.11, 17:15
            sie do zrodel angielskich.
            rzut oka na podany link wystarczy, zeby stwierdzic, ze nie ma nawet takiego hasla w niemieckiej wwiki (wegetarianizm Adolfa H.). Co samo w sobie oczywiscie nie jest argumentem.
            Ale informacja o wegetarianizmie Adolfa wywoluje tu rozbawiona reakcje.
            I widzialam film-.wyiad z jego ostatnia sekretarka, po niem. Bylo o jedzeniu tez, ale ani slowa o jego specyficznej jak na tamte czasy diecie.
            • crises Wegetarianizm Adolfa 09.04.11, 20:13
              Taka informacja dla internetowo sprawnych inaczej interlokutorów: Adolf w żadnym razie nie był czynnym wegetarianinem. Uwielbiał kiełbaski bawarskie i pochłaniał je ilościach hurtowych. Natomiast ciepło, z zachwytem i podziwem się o tym stylu żywienia wypowiadał: miał to być przyszły, lepszy, uduchowiony styl życia, w sam raz dla zwycięskiej aryjskiej rasy.

              Czyli z grubsza tak jak większość z Was, drodzy wege. Większość z Was dałaby się pochlastać za solidny t-bone steak- znam tylko jednego wegetarianina, który nie je mięsa, bo nie lubi, cała reszta dorabia do tego jakieś mniej lub bardziej porąbane ideolo - o czym najlepiej świadczą Wasze rozpaczliwe próby żywienia się imitacjami, z gatunku schabowego z soi i ruskich ze skwarkami z tofu. Co gorsza, to ideolo nie przekłada się dokładnie na nic - od Waszego wrzucania obrazków ilość szczęścia na świecie nie rośnie, a wręcz przeciwnie, podbechtane ego potrafi wybić wszelkimi możliwymi rodzajami popaprania, czego liczne przykłady możemy zaobserwować.
      • aqua48 Nachalne i bezcelowe propagowanie weganizmu 08.04.11, 19:03
        Nie wiem czy tak trudno zrozumieć, że większość osób na forum kuchnia je mięso, lubi mięso, wymienia się przepisami na mięso i nie ma zamiaru z jedzenia mięsa zrezygnować, a już zwłaszcza pod wpływem nachalnych uwag typu wpis "fuj" pod przepisami na mięso, czy obrazkami warzyw, albo uwagami (niekulturalnymi) o braku empatii, czy retorycznymi pytaniami: "a musisz jeść mięso?". Nie muszę, chcę i lubię. Kto zechce to wejdzie sobie na forum wegetarianizm, dziećmi nie jesteśmy, nie potrzebujemy prowadzenia za rączkę ani uświadamiania. I prosimy żeby wege nie robili tu uwag na temat naszego sposobu odżywiania, bo to nasza sprawa.
        • feel_good_inc Re: Nachalne i bezcelowe propagowanie weganizmu 09.04.11, 09:57
          aqua48 napisała:
          > Nie wiem czy tak trudno zrozumieć, że większość osób na forum kuchnia je mięso,
          > lubi mięso, wymienia się przepisami na mięso i nie ma zamiaru z jedzenia mięsa
          > zrezygnować, a już zwłaszcza pod wpływem nachalnych uwag typu wpis "fuj" pod p
          > rzepisami na mięso, czy obrazkami warzyw, albo uwagami (niekulturalnymi) o brak
          > u empatii, czy retorycznymi pytaniami: "a musisz jeść mięso?". Nie muszę, chcę
          > i lubię. Kto zechce to wejdzie sobie na forum wegetarianizm, dziećmi nie jesteś
          > my, nie potrzebujemy prowadzenia za rączkę ani uświadamiania. I prosimy żeby we
          > ge nie robili tu uwag na temat naszego sposobu odżywiania, bo to nasza sprawa.

          THIS :)
          Najwyraźniej nadmiar tofu albo sztucznie wywołane poczucie wyższości moralnej uniemożliwiają w jakiś sposób powiązanie najprostszych faktów.
        • starsza.konserwatorka Bo co? 09.04.11, 09:58
          aqua48 napisała:

          > ...dziećmi nie jesteśmy, nie potrzebujemy prowadzenia za rączkę ani uświadamiania...

          ha,ha,ha,ha
          Bo co? Bo jesteście dorośli i uważacie, że wiecie co robić, że macie rozum, że możecie robić co chcecie, i że nikt nie ma prawa was uświadamiać? Bo co? Bo jest demokracja? Bo płacicie podatki?
          he,he,he
          LOL
          • linn_linn Re: Bo co? 09.04.11, 10:15
            Przyganial wegekociol garnnkowi...
            Bo co? Bo jesteście dorośli i uważacie, że wiecie co robić, że macie rozum, że możecie robić co chcecie, i macie prawo uswiadamiac innych? Bo co? Bo jest demokracja? Bo płacicie podatki?
            he,he,he
          • aqua48 Dokładnie. 09.04.11, 10:31
            starsza.konserwatorka napisała:
            aqua48 napisała:
            > ...dziećmi nie jesteśmy, nie potrzebujemy prowadzenia za rączkę ani uświa
            > damiania...
            >
            > ha,ha,ha,ha
            > Bo co? Bo jesteście dorośli i uważacie, że wiecie co robić, że macie rozum, że
            > możecie robić co chcecie, i że nikt nie ma prawa was uświadamiać? Bo co? Bo jes
            > t demokracja?

            Bo jest to BEZCELOWE. A jeżeli chcesz pokazać, że należysz do niekulturalnych, nawiedzonych i narzucających innym swoje poglądy i styl życia ludzi, to właśnie Ci się udało! Nie chcę się do tego towarzystwa zaliczać. Zadowolona?
            >
          • 1-misiu Re: Bo co? 22.07.14, 17:43
            starsza.konserwatorka napisała:

            > aqua48 napisała:
            >
            > > ...dziećmi nie jesteśmy, nie potrzebujemy prowadzenia za rączkę ani uświa
            > damiania...
            >
            > ha,ha,ha,ha
            > Bo co? Bo jesteście dorośli i uważacie, że wiecie co robić, że macie rozum, że
            > możecie robić co chcecie, i że nikt nie ma prawa was uświadamiać? Bo co? Bo jes
            > t demokracja? Bo płacicie podatki?
            > he,he,he
            > LOL

            :)
        • 1_misio Niekoniecznie 24.07.14, 11:23
          aqua48 napisała:

          > Nie wiem czy tak trudno zrozumieć, że większość osób na forum kuchnia je mięso,
          > lubi mięso, wymienia się przepisami na mięso i nie ma zamiaru z jedzenia mięsa...

          No to co? To już nie wolno tu o innych opcjach pisać?

          > ... dziećmi nie jesteśmy, nie potrzebujemy prowadzenia za rączkę ani uświadamiania.

          Nie? HaHaHa

          > I prosimy żeby wege nie robili tu uwag na temat naszego sposobu odżywiania, bo to nasza sprawa.

          Niekoniecznie. Niepotrzebne przelewanie krwi nie jest wyłącznie "waszą" sprawą.
    • linn_linn Re: Forum wegetarianizm 09.04.11, 10:29
      A dlaczego na forum wegetarianizm tak pusto? Nawet opiekuna dla forum nie znaleziono. Nie lepiej to najpierw uprawiac wlasne poletko zamiast zagladac do cudzych ogrodkow?
      forum.gazeta.pl/forum/f,353,Wegetarianizm.html
      • znana.jako.ggigus linn_linn 09.04.11, 12:52
        cieszy mnie Twoja troska o inne fora, o innych ludzi w ogole, ale nie dyktuj innym spsobu zachowania sie. W koncu zaden wege jeszcze nie wskazuje Ci palcem, co masz robic.
        Nawet jesli w obrazku z warzywami i podpisem radujcie sie, Ty takie wskazowki widzisz.
        Ale ksobne spojrzenie na swiat i bliznich to juz inna bajka.
        • glasscraft Re: linn_linn 09.04.11, 13:11
          znana.jako.ggigus napisała:

          > cieszy mnie Twoja troska o inne fora, o innych ludzi w ogole, ale nie dyktuj innym spsobu zachowania sie.

          Oj dobre, dobre...
        • linn_linn Re: znana.jako.ggigus 09.04.11, 13:58
          Cieszy mnie Twoja troska o nas, ale nie dyktuj innnym sposobu zachowania sie. Przyjelismy do wiadomosci to, co chcieliscie powiedziec / powiedziec to za duzo: poobrazkowac raczej / i dalsze zasmiecanie forum jest zbedne. Moze raczej zalozcie wegegalerie potraw i pokazcie, co potraficie, co warto zmienic, zjesc itp. itd. Na razie bijecie tylko piane, a na tym raczej sie nikt nie wyzywi.
          • ania_m66 Re: znana.jako.ggigus 09.04.11, 14:53
            akurat 13 letna dziewczynka sasiadow z dolu pojechala z kolezanka do schroniska dla zwierzat. w kazda sobote od 14 do 17 calkowicie dobrowolnie uprzataja psie kupy z wybiegu, czyszcza kuwety i zabawiaja male kotki i pieski. wiadomo, ze nie beda wyprowadzac na spacer pitbullow ani rottweilerow ani w ogole zblizac sie do duzych, potencjalnie groznych psow ani robic cokolwiek niebezpiecznego. tym niemniej pomagaja czynnie, czym zasluguja na wielki szacunek, a nie siedza caly dzien przed kompem wklejajac obrazki, zawziecie i agresywnie klocac sie i cytujac wielkiego etycznego meza renesansu znanego powszechnie z tego, ze dawal possac swoja fujarke malym chlopcom. ale to jakos mu nie uwaczalo naszej ludzkiej naturze.
            w monachium nie ma schroniska gigus? moze fajnie byloby tym biednym zwierzakom czynnie i konkretnie pomoc w realu zamiast spedzac kolejny dzien przed monitorem?
                  • znana.jako.ggigus sorek linn_linn - doczytawszy drzewko stwierdzam, 12.04.11, 21:20
                    że odpowiedziałaś.
                    I jest jak przypuszczałam - że jak ktoś Ci powie, że to wege, to Ty nie będziesz chcieć jeść.
                    Wielu ludzi to ma, ciekawe dlaczego.
                    Taką reakcję miałam w latach 90, kiedy oznajmiałam, że jestem wege.
                    Teraz gotuję, ludzie jedzą, smaczne, a potem po zjedzeniu mówię, że jedli danie wegańskie.
                    Bo gdybym powiedziała przed, zareagowali by jak Ty.

                    Co jest złego - to samo pytanie dotyczy kasowanych obrazków z warzywami - w deklaracji - jestem wege? (atarianinem/angką). co jest takiego, że jak się je niezgodnie z systemem, to ludzie reagują na nie?

                    no nie wiem, co jest złego, ale jak się ukaże po włosku książka niemieckiej autorki Karen Duve o jedzeniu - Porządnie zjeść (niem. Anstaendig essen), to zajrzyj.
                    • glasscraft Re: sorek linn_linn - doczytawszy drzewko stwierd 12.04.11, 21:32
                      znana.jako.ggigus napisała:

                      > że odpowiedziałaś. I jest jak przypuszczałam - że jak ktoś Ci powie, że to wege, to Ty nie będzies z chcieć jeść.

                      Doczytalas i jak zwykle zrozumialas to, co chcialas. Bo np ja zrozumialam, ze linn nie interesuje co przepis ma w nazwie (i czy ona zawiera wege czy nie-wege), tylko czy jest on interesujacy jako przepis i zaowocuje interesujaca smaczna potrawa...
                      • znana.jako.ggigus i dlatego najpierw zapytalam, 12.04.11, 21:35
                        co jej sie w ww przepisach nie podobało.
                        Bo to są różne przepisy.

                        Jestem w tym temacie stara wyga i wiem, jak reaguje większość.

                        Otóż większości przeszkadza deklaracja, że to jest wege i dlatego pytam - dlaczego?
                        Co jest złego w stwierdzeniu, że jest to potrawa wegańska?
                        • glasscraft Re: i dlatego najpierw zapytalam, 12.04.11, 21:53
                          znana.jako.ggigus napisała:

                          > co jej sie w ww przepisach nie podobało.

                          A czy ona nie odpowiedziala, ze jej nie interesuje, czy sa to przepisy z naklejka "wege", czy "czyste mieso", tylko rezultat koncowy...
                          ze zacytuje: "Mnie w ogole nie interesuje, czy przepis jest weganski, wegeterianski czy inny. Odpowiada mi pomysl, zestawienie skladnikow itp., to w porzadku, a nie, to nie. "

                          > Otóż większości przeszkadza deklaracja, że to jest wege i dlatego pytam - dlaczego?
                          > Co jest złego w stwierdzeniu, że jest to potrawa wegańska?
                          Mnie akurat nic nie przeszkadza i nie ma nic zlego w tym stwierdzeniu. I przypuszczam, ze wiekszosc osob, ktore maja dosyc nachalnego spamowania obrazkowego, ma podobne podejscie - nikomu nie przeszkadza wege jedzenie (nawet posune sie do stwierdzenia, ze wiekszoc nie je miesa trzy razy na dobe kazdego dnia w tygodniu) pod jedym warunkiem - ze jedza dlatego, ze sami chca, a nie dlatego, ze frakcja wege im tak kaze i dlatego, ze tylko wtedy osiagna pelna ludzka godnosc i wykaza sie empatia.
                    • linn_linn Re: sorek linn_linn - doczytawszy drzewko stwierd 12.04.11, 21:58
                      Napisalam, ze nie zjem? Napisalam, ze mnie nie interesuje, nei ma znaczenia: wege, gewe, czy jeszcze cos innego. Dla mnie jest to przepis na potrawe, ktora moze mi odpowiadac, albo nie. Podobnie potrawy miesne, ryby, slodycze, owoce, anbial itp. Krotko mowiac: jem wszystko, ale staram sie wybierac i dobierac, rownowazyc.
                      Ludzie w ten sposob reaguja, gdyz kazdy dorosly czlowiek ma pewne upodobania i nie zyczy sobie, aby co chwila go pouczac, atym bardziej oceniac na podstawie tego, co je. Jesli bedzie chcial cos zmienic, wie gdzie zasiegnac inoformacji: rysunki misiow nie sa nikomu potrzebne.
                          • znana.jako.ggigus przecież nie atakuję, 12.04.11, 23:56
                            a pytam z ciekawości.
                            Gdzie widzisz moje ataki?
                            Jestem ciekawa po porstu, dlaczego pewne osoby tak reagują.
                            Przypominam, że wiele osób, miesożernych, przyznało, że nie ma powodu do usuwania obrazkó z warzywami.
                            • bene_gesserit Re: przecież nie atakuję, 13.04.11, 01:25
                              Bronisz ataku. Caly ten watek pelen jest - rowniez twoich - kasliwosci o tym, jak jedzenie miesa wplywa na dzialanie mozgu.

                              Nie kumasz? To wyobraz sobie, ze na twoje ulubione forum wege lotne oddzialy miesozercow regularnie zrzucaja ideowe bomby w postaci obrazkow od rzeznika albo usmiechnietych dzieci nad surowymi ochlapami. I dziwia sie, czemu sie te radosna tworczosc wycina.
                              • znana.jako.ggigus Re: przecież nie atakuję, 13.04.11, 10:35
                                nie, nie kumam.
                                niczego nie bornie, bene, zastanawiam sie, dlaczego skasowano watek z obrazkami i nie mam innej mozliwosci niz pisanie tutaj. Wyjasnilam ci juz, dlaczego nie uzyskam odpowiedzi na forum o moderacji.
                                Wiele bylo atakaujacych mnie osob, ktore nazwaly mnie np. ofiara, pisaly o napychaniu sie - nie pisalam o wplywie miesa na mozg, ale o agresywnym tonie, ktorego przyczyny nie moge (nie chce ) dochodzic.
                                I nadal nie rozumiem, ze jesli wege sie odzywa, to zaraz jest to atak, pouczanie, itepe. Pytam dlaczego, ale juz samo pytanie jest atakiem.
                                Ale nie mnie o grundach dociekac.

                                A co , obrazki od rzeznika to to Photoshop?
                                poza tym kadzy ma swoja prawde i moez ja glosic. Skoro Magda Gessler i jej program doczekaly sie tylu wypowiedzi, to czemu nie wolno pokazac paru obrazkow?
                                • glasscraft Re: przecież nie atakuję, 13.04.11, 10:51
                                  Watek z obrazkami skasowano dlatego, ze wystarczajaca ilosc osob, ktore maja dosc spamowania kliknelo na kosz.
                                  Watek o MG ciagle jest dlatego, ze wystarczajaca ilosc osob chce w nim pisac i o tym czytac.
                                  No nie wiem, jak prosciej wyjasnic... chociaz wiem, ze do ciebie i tak pewnie nie dotrze.
                                  • znana.jako.ggigus Re: przecież nie atakuję, 13.04.11, 11:00
                                    nie rozmiesz albo nie chcesz zrozumiec?
                                    caly czas pytam - co Wam przeszkadza w obrzakach radujcie sie z warzywami.
                                    Co przeszkadza Tobie?
                                    Bo dlaczego poszyl do kosza, to wiem.
                                    dlaczego deklaracja - to potrawa wege jest dla ciebie i innych pouczeniem, wyzyzszaniem sie wege, poczytaj inne posty o tym.
                                    i dlaczego watek o MG istnieje, per se, tez wiem, ale nie wiem, po co o niej pisac.
                                    Ale mam wrazenie, poparte Twoimi wieloma postami, ze wolisz obrzasz, a nie dyskutowac.
                                    Nie mnie dociekac, dlaczego.
                                    • glasscraft Re: przecież nie atakuję, 13.04.11, 11:21
                                      Nie wiem, co to znaczy "wolisz obrzasz"...

                                      Po raz kolejny: MNIE przeszkadza to, ze wklejanie obrazkow, czy to warzywek, ktorymi mam sie radowac, czy to kurczaczkow, czy to "taniochy", czy to pseudo blogow z jednym przepise, czy to bardzo finezyjnie ukrytej reklamy produktow jest spamowaniem i lamie regulamin forum. Przeszkadza mi, ze zamiast podawac interesujace przepisy na potrawy wege, ktore nie wygladaja jak zupa-cofka i podobnie smakuja, marnujesz swoja energie na udowadnianie, ze wszyscy ktorzy sie z toba nie zgadzaja sa agresywni (no oczywiscie ty nie wiesz i nie chcesz wiedziec dlaczego, ale samo sie przeciez nasuwa, ze to dlatego ze jemy mieso, bo ty - wegetarianka od lat emanujesz lagodnoscia, empatia i ludzka godnoscia). Probujesz sie ustawiac ponad zjadaczami meza i traktujesz ich z lekka nutka pogardy - moze tego wlasnie usuwajaca obrazki miesozerna dzicz nie lubi?

                                      Deklaracja ze dana potrawa jest wege nie robi mi zadnej roznicy (sama robie i zyje) pod warunkiem, ze jest to przepis na potrawe, a nie umoralnianie mnie przy okazji, ze tylko i wylacznie jedzac warzywa bede godna miana czlowieka, bede wykazywac wymagany poziom empatrii itp itd... Jezeli zauwazylas, watek o potrawach wege z przepisami na nie istnieje i ma sie dobrze.
                                      • znana.jako.ggigus niestety, nie w tym tonie 13.04.11, 11:44
                                        1) nie podaje przepisow na zupke-cofke
                                        2)nie masz zadnych powodow, aby pisac o tym, kim pogardzam, w stosunku do kogo czuje sie wyzsza itepe. moja osoba nie jest tematem dyskusji w watku.

                                        obrazasz - tak chcialam napisac, zwyczajna literowka.
                                        Permanetnie obrazasz, kolejny obrazliwy post powyzej.
                                        • glasscraft Re: niestety, nie w tym tonie 13.04.11, 11:58
                                          Aaaa... permanentnie obrazam... bo mam czelnosc miec inne niz ty zdanie? No to obawiam sie, ze takich permanentnie obrazajacych znajdziesz wiecej na swojej drodze...

                                          Nie napisalam ZE TY PODAJESZ PRZEPISY NA ZUPE COFKE. Nie dorabiaj teorii, do tego co napisalam, tylko po to zeby udowodnic, ze masz racje. Pisalam o interesujacych przepisach, ktore chetnie bym sprobowala i zjadla, a nie o paciaji warzywnej pod tytulem "skoro-wege-to-wrzucmy-wszystko-do-gara-nawet-jezeli-jedno-z-drugim-nie pasuje" i wyprodukujmy wege zupe-cofke (wazne, ze bedzie bez miesa). I ze to nie przepis okreslony jako wege powoduje u mnie klikanie na kosz.

                                          Po raz kolejny odpowiedzialam ci, co mnie nie pasuje w obrazkach na forum. Po raz kolejny takze napisalam, ze nie mam nic do przepisow wege, PRZEPISOW - a nie wykladni, jak mam zyc i co jesc. Po raz kolejny nie ustosunkowalas sie do mojej odpowiedzi, tylko - poniewaz nie masz argumentow - argumentem jest moje "permanentne obrazanie".
                                          • znana.jako.ggigus cytat o zupce: 13.04.11, 12:20
                                            Przeszkadza mi, ze zamiast podawac interesujace przepisy na potrawy wege, ktore nie wygladaja jak zupa-cofka i podobnie smakuja, marnujesz swoja energie na udowadnianie,

                                            cytat z Ciebie, pisz nastepnym razem jasniej.
                                            Na reszte postu nie odpowiadam, bo piszesz o mnie.
                                            A nie jestem tematem dyskusji w tym watku.
                                              • aqua48 Na temat zupki, i obrazków 13.04.11, 13:12
                                                O matko!
                                                1) Obrazki z najpiękniejszymi owocami i warzywami nic nie wnoszą nowego na forum. Jak wyglądają owoce i warzywa zdecydowana większość z nas wie. Gdyby to były przepisy na fajne potrawy z powyższych, to z pewnością nie byłyby skasowane.

                                                2) Ciągle ktoś z wege wpisuje pod przepisami na mięsne dania idiotyczne komentarze typu: "fuj", albo "czy musicie jeść mięso", albo daje uwagi na temat empatii i wrażliwości osób od mięsa nie stroniących. Albo wkleja obrazki z "tiny".

                                                3) Wiele potraw wege jest niewyględna i dlatego przydałyby się przepisy na coś co nie tylko jest dobre, ale też wygląda ładnie na talerzu.

                                                Wystarczająco jasno, zrozumiale i nie obrażając nikogo?
                                                • znana.jako.ggigus Re: Na temat zupki, i obrazków 13.04.11, 13:17
                                                  1) a co wnosi dyskusja o Magdzie Gesler?
                                                  2) nie czytaj takich postów
                                                  3) co to jest niewyględny?
                                                  4)zobacz, jak chcesz, na moją galerię zdjęć. Czy to są to potrawy nieładne?
                                                  5) są potray ładnie i nieładne, kwestia gustu.
                                                  np. taki żurek wzbudza przerażenie za granicą, musaka (wege czy mieęsna) też nie wygląda jakoś ładnie.
                                                  • pinos Re: Na temat zupki, i obrazków 13.04.11, 13:59
                                                    ad 1
                                                    dyskusja o Magdzie Gessler jest dyskusją na tematy okołokuchenne, podobnie jak te o książkach kucharskich itp.

                                                    Jak widać wątków dyskusyjnych nikt tutaj nie kasuje, są, mają się świetnie;

                                                    Jak już wcześniej pisałam - przekaz, jaki według Ciebie miał skasowany wątek (propagowanie weganizmu, radość ze świeżych warzyw) umieszczony w formie postu tekstowego, zaproszenia do dyskusji (komentowania), z argumentami, by się ostał, bo wątków wegańskich (i wegetarian) na forum wbrew pozorom nie jest mało.

                                                    Ja jednak, podobnie jak większość forum, uważam, że autorzy "wlepek" nie chcą dyskusji, nie mają argumentów ad rem, a po prostu śmiecą.

                                                    Jak ktoś przyjdzie do domu, i będzie Ci wrzucał do skrzynki (pod drzwi) dzień w dzień 5-7-10 ulotek "Donald Tusk w Pcimiu - radujcie się" "Jarosław Kaczyński w Kaczynku - radujcie się", to też będziesz wywalać bez litości. Jeżeli zaś przyjdzie, i normalnie, w towarzyskiej rozmowie będzie chciał podyskutować - nie wywalisz...
                                                  • Gość: gość Re: Na temat zupki, i obrazków IP: *.dynamic.chello.pl 13.04.11, 19:00
                                                    "np. taki żurek wzbudza przerażenie za granicą,",takiej bzdury dawno nie słyszałam. Nie masz już człowieku dość udowadnianie wyższości ludzi wege nad ludźmi jedzącymi mięso? Przecież nikt nie ma nic przeciwko przepisom wege, a przeciwko umoralnianiu ludzi, i narzucaniu im swojego sposobu myślenia, "no my wege jesteśmy ok, ale wy mięsożerni, to już be i fuj", itd
                                    • poecia1 Re: przecież nie atakuję, 13.04.11, 13:15
                                      Znana.jako.ggigus, wydaje mi się że udzieliłam ci wcześniej odpowiedzi na twoje wątpliwości, ale akurat nie byłaś uprzejma się do nich odnieść, więc powtórze.
                                      Sam obrazek warzyw jest ok, ale podpis pod nim z cyklu "weganizm widzisz i możesz" to jest agitacja w czystej postaci i to mało subtelna. A ludzie agitacji nie lubią i to nie ma znaczenia czy agituje ktoś na partię polityczną, religię, czy sposób żywienia, w większości ludzi na takie praktyki rodzi się bunt, czego skutkiem jest kosz.
                                      I powtarzam, bunt nie dotyczy idei weganizmu, tylko próbie agitacji i manipulacji. Widzisz róznicę?
        • jagoda85 Re: linn_linn 09.04.11, 17:48
          znana.jako.ggigus napisała:

          > cieszy mnie Twoja troska o inne fora, o innych ludzi w ogole, ale nie dyktuj in
          > nym spsobu zachowania sie. W koncu zaden wege jeszcze nie wskazuje Ci palcem, c
          > o masz robic.
          > Nawet jesli w obrazku z warzywami i podpisem radujcie sie, Ty takie wskazowki w
          > idzisz.
          > Ale ksobne spojrzenie na swiat i bliznich to juz inna bajka.

          A co ty robisz, nie dyktujesz innym sposobu zachowania się, nie chcesz innym narzucić diety. Myślę, że jeżeli ktoś chce to sam znajdzie sobie drogę do wegetarianizmu lub do weganizmu. Nic na siłę nikomu nie narzucisz.
          • aka10 weganizm 09.04.11, 18:12
            „Przez długi czas byłam weganką i dieta ta niemal mnie zabiła. Okazało się, że nie dostarczałam swemu ciału wszystkich potrzebnych substancji odżywczych”, wyznała w sierpniu 2010 w jednym z wywiadów Angelina Jolie. Dzisiaj aktorka mówi, że sekret jej zdrowia i urody leży w czerwonym mięsie, które bardzo lubi i zjada w dużych ilościach.

            Niestety, w przeciwieństwie do Jolie, zbyt wielu wegan nigdy nie zdąży zmądrzeć, zanim wyrządzi sobie nieodwracalną krzywdę."

            Reszta tu:
            nowadebata.pl/2010/12/15/%E2%80%9Eweganizm-moze-zabic%E2%80%9D/