Gość: mere IP: 212.191.80.* 11.05.04, 20:20 przejrzałam wiele wątków i dalej niebardzo wiem. w jednych piszą, że mleko z żółtkami należy zagotować, w innych, że nie można. o białkach jest podobnie... ma ktoś wypróbowany przepis na pyszną zupke nic? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: marta Re: zupa "nic"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.04, 21:13 ja robię tak: oddzielić żółtko od białka, żółtko utrzeć na kogel mogel/ z cukrem/, białko ubić na sztywną pianę z odrobiną cukru, zagotować mleko i małą łyżeczką kłaść pianę na mleko/ jak kluseczki/, wyjąć je delikatnie z mleka i przełożyć na talerze, mleko zdjąć z ognia i dodać wczesniej przygotowany kogel mogel i zalać pianki. SMACZNEGO. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mere Re: zupa "nic"? IP: 212.191.80.* 11.05.04, 21:49 no tak ale w jaich proporcjach? ile jajek na ile mleka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: zupa "nic"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.04, 21:57 nie wiem dla ilu osób ale na początku sprubój z 1/2 l mleka i 2 jajek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mere Re: zupa "nic"? IP: 212.191.80.* 11.05.04, 22:01 dziękuję ślicznie. jutro spróbuję, bo dzis to juz byłoby szaleństwo ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bilala Re: zupa "nic"? IP: *.uz.zgora.pl 12.05.04, 11:45 U nas tę zupę robiło się tak: utarty kogel-mogel, ubita piana z białek. Mlekiem zagotowanym z wanilią "zaparza się" kogel mogel (po prostu, stale mieszając wlewa się wrzące mleko do koglu-moglu. Trzymając je na malutkim ogniu (żeby już się nie zagotowało), kładzie się na powierzchnię łyżeczką pianę. Można podać na ciepło albo ostudzić. Pożądany dodatek świeżych truskawek albo poziomek! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin Re: zupa "nic"? IP: *.pgi.waw.pl 13.05.04, 10:30 moja babcia, a za nią ja najpierw gotujemy "nice" czyli kluseczki piankowe, zupełnie jak Marta, kogel mogel kręcimy z wanilią i cukrem i zalewamy gorącym mlekiem. Najlepsze jest mocno zimne, czyba, że zima - wtedy lepsze gorące. Odpowiedz Link Zgłoś