spacey
15.10.11, 12:30
Od jakiegos roku popularna sieciówka leci na łeb.
Wczesniej kawa byla zawsze taka sama, teraz moze ci sie trafic latte nawet z pół kubkiem piany, w dodatku w obtluczonym kubku. Pomieszczenia są coraz bardziej tknięte zębem czasu, sale notorycznie zastawione kubkami i smieciami po poprzednich klientach. Zniknely tez rok temu fajne posypki (czekoladowa, cynamonowa, kokosowa i malinowa) i zamiast nich pojawily sie takie jak wszedzie, z bylejaką, tania zawartoscią - kakao i cynamon. Repertuar ciast i innego jedzenia coraz bardziej zenujący i niesmaczny.
Najbardziej mnie wkurzyla ostatania akcja - wielki szum wokol wymiany kart, na ktorym kazdy traci. Wczesniej wystarczylo kupic 10 kaw, zeby 11 (dowolną) miec za darmo, teraz system zlicza ile wydales, przeliczajac wydane zlotowki na punkty, a punkty na (bardzo małe) złotówki i zezwala łaskawie po wydaniu jakis 200 zeta na "prezent" w postaci najmniejszej latte. I to reklamowane jest jako wspaniala sprawa specjalnie dla ciebie, drogi kliencie.
Nie to, zebym byl jakims wielkim fanem C.H., ale takie zmiany w krotkim czasie mocno mnie zastanowily. O co chodzi?