Dodaj do ulubionych

A co robicie z przedwczorajszym chlebem?

IP: *.chello.pl 08.06.04, 08:28
U mnie nie zostaje, a jak nawet, to pies się ucieszy. Ale z dziecinstwa
pamiętam, że wymyślano różne cuda na nie zmarnowanie ani okruszka. A jak jest
dzisiaj?
Obserwuj wątek
    • Gość: kiwi Re: A co robicie z przedwczorajszym chlebem? IP: *.chello.pl 08.06.04, 08:29
      Sorry, to nie natarczywość, tylko za nic nie chciało mi sie wysłać, więc
      próbowałam wiele razy, a oto "podwójny" efekt, za który przepraszam.
    • pireneje Re: A co robicie z przedwczorajszym chlebem? 08.06.04, 08:46
      Chlebek czerstwy można namoczyć w mleku, oprószyć mąką i połączyć z
      roztrzepanym jajkiem (taka panierka) i piec na gorącej patelni... przepis
      prosty i bardzo dobry. jak jadłam to po raz pierwszy u znajomej, długo głowiłam
      sie jak się to robi. Zapytałam i od tej pory sama stosuję :-)

      Albo zapiekanki :-) Swieży chleb pod wpływem sera staje się bardzo miekki, a
      taki podsuszony jest pysznie chrupiący...
      • Gość: E Re: A co robicie z przedwczorajszym chlebem? IP: *.itpp.pl 08.06.04, 09:20
        przedwczorajszy z dobrej piekarni jest jeszcze świeży;)
        jak nie ma amatorów to robię grzanki francuskie - kromka chleba maczana w
        roztrzepanym jajku i na patelnię, lub taki tost: chleb, ser żółty,
        wędlina ,pomidor i co tam jeszcze do głowy przyjdzie, znów ser żółty, chleb-
        na tłuszcz , rumienić z obu stron do czasu aż ser się rozpuści. Jakiś czas temu
        robiłam to z jajkiem sadzonym w środku ( zamiast wędliny)i też b. dobre.
        • linn_linn Re: A co robicie z przedwczorajszym chlebem? 08.06.04, 09:53
          Wlosi sa mistrzami w tej dziedzinie: potrafia przerobic nawet na tort. Ja nie
          stosuje tych przepisow, gdyz nie lubie miec nadmiaru pieczywa / jesli,
          zamrazam - kiedys, gdyz teraz pieke sama na 2 dni /.
    • zuzinkas Re: Wodzionka z pieczonymi ziemniakami 08.06.04, 09:58

    • hania55 Re: A co robicie z przedwczorajszym chlebem? 08.06.04, 10:00
      Zjadamy.
      • asiekok Re: A co robicie z przedwczorajszym chlebem? 08.06.04, 10:08
        my trzymamy chleb pokrojony w zamrazarce, wiec sie nie marnuje. Kiedys
        znalazlam w smietniku chyba z piec koncowek, za ktorymi moj luby nie przepada i
        wyrzucil. Dostal opiernicz, a chlebek powedrowal dla ptakow. Po dziesieciu
        minutach juz ich nie bylo. Mialam nalot mew.
        Moj tata robi sobie nieraz kaplona, moze ktos tez zna jako zupa bieda. Dobre na
        kaca :)
        Chleb musi byc czerstwy, chyba starszy niz dwudniowy. Kroi sie go w kawalki,
        zalewa wrzatkiem, dodaje cebule, sol, pieprz i chyba rosolek w kostce.
        • giezik Re: A co robicie z przedwczorajszym chlebem? 08.06.04, 10:09
          resztki lodówkowe (wedliny, sery, oliwki itp) na chleb i do piekarnika
    • krasnowo Re: A co robicie z przedwczorajszym chlebem? 08.06.04, 10:38
      Kroję w kostkę i zamrażam w stos. porcjach - gdy robię jakąś zupę - krem
      wyjmuję i na masełku podsmażam grzaneczki z ziołami.
    • Gość: morgi Re: A co robicie z przedwczorajszym chlebem? IP: *.cable.senselan.ch 08.06.04, 11:57
      albo griluje w opiekaczu i na sniadanko jest jak znalazl, albo zapiekam w
      piekarniku z oliwa, czosnkiem i plasterkiem mozzarelli (ale bez tez jest
      pycha). pozdrawiam serdecznie
    • Gość: ebul Re: A co robicie z przedwczorajszym chlebem? IP: 83.136.227.* 08.06.04, 14:51
      jest taka staropolska zupa ze starego chleba. nazywa się chyba giermuszka. robi
      się bardzo prosto. chleb kroimy w kostke i gotujemy w wodzie z dodatkiem soli,
      kminku i masła, aż się chleb rozgotuje. przyprawić do smaku maggi i można jeść.
    • lunatica Odzyskany chlebek Pascala 08.06.04, 15:10
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=12967549&a=12967549
    • Gość: Pichciarz Re: A co robicie z przedwczorajszym chlebem? IP: *.proxy.aol.com 08.06.04, 15:17
      Ja taki właśnie najbardziej lubię, "dojrzały". Ale jest i sposób na
      odświeżenie: zlekka zwilżyć na zewnątrz i wstawić na kilka minut do piekarnika.
      Wyjdzie nawet z chrupką skórką. Trzeba nieco poeksperymetować co do temperatury
      i czasu.
    • marghot Re: A co robicie z przedwczorajszym chlebem? 08.06.04, 15:24
      jeśli zostaje to suszymy i dajemy pieskowi.
      a czasem robie grzanki w piekarniku, takie a'la zapiekanka
    • Gość: sz dziwne pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.04, 15:42
      przecie chleb przedwczorajszy jest dobry i smaczny
      [jeśli z NORMALNEJ piekarni]
      • Gość: kiwi Raczej nie dziwne... IP: *.chello.pl 08.06.04, 15:51
        Nie, pytanie nie jest dziwne. Mnóstwo ludzi wyrzuca stary chleb, bo wolą w
        piekarni kupić gorący i świeży. Szkoda, zeby lądował w śmietniku, może ktoś
        znajdzie tu inspiracje? Mnie się podoba pomysł z krojeniem na grzaneczki i
        mrożeniem pokrojonych. Tego jeszcze nie próbowałam.
        • narysuj.mi.baranka Chleb 09.06.04, 02:07
          Ja tez wynioslam z domu szacunek dla chleba. Dlatego bardzo lubie czerstwy
          chleb. A gdzy jest suchy skrapiam go woda i hop do piekarnika, albo pojedyncze
          kromeczki na grill.
          Jesli ktos mimo wszystko nie jest w stanie zjesc wczorajszego chleba to
          przeciez mozna isc z nim do kaczek lub łabądkow:)
    • qubraq Re: A co robicie z przedwczorajszym chlebem? 08.06.04, 19:02
      Przepraszam nie spostrzegłem dwutorowości wątku!
      Przedwczorajszy i przedprzedwczorajszy się je a starszy broniąc przed
      zmarnowaniem suszy sie dla psów, które go uwielbiają, szczególnie 16 letnia
      gordonka Buka. Biedulka już nawet gryźć nie może ale jeszcze próbuje (dostaje
      maleńkie kawałeczki na czyszczenie zębów!). Wychowano mnie w miłości do chleba.
      W zimie 1945/46 głodowaliśmy, była tylko stęchła kasza jęczmienna (pęczak) i
      suszone ryby "taranie" w beczkach, przywiezione ze Lwowa. Dopiero na wiosnę
      dotarła do nas UNNRA. Chleba sie nie wyrzuca!
      Andrzej

      • narysuj.mi.baranka Re: A co robicie z przedwczorajszym chlebem? 09.06.04, 02:08
        Obraziles sie na mnie :(
        • qubraq Re: A co robicie z przedwczorajszym chlebem? 09.06.04, 18:29
          narysuj.mi.baranka napisała:

          > Obraziles sie na mnie :(
          Przecież wiesz, że nie;A.
    • tessa13 Re: A co robicie z przedwczorajszym chlebem? 08.06.04, 21:22
      Hallo Kiwi,

      u nas w domu chleba - tzn. w ogóle jedzenia - się nie wyrzucało, bo już moja
      mama była tak wychowana. No i tak mi to przeszło do krwi, że z czerstwego
      chleby czy z czerstwych bułek już prawie automatycznie robię jakieś
      delikatesy... Na przykład:

      Crostini: kromki - evtl. pokrojone - chleba smażysz na oliwie, nacierasz
      ząbkami czosnku, solisz, pieprzysz, nakładasz na to mieszankę z posiekanych
      pomidorów, wiosennej zielonej cebulki, bazylii (albo innych ziół), soli &
      pieprzu. Można też skropić oliwą i podpiec przez kilka minut w nagrzanym
      piekarniku (ca. 180 stopni).

      * * *

      Kepta duona su cesnaku: ciemny chleb żytni kroisz w cienkie paseczki, solisz,
      pieprzysz i smażysz jak frytki na rozgrzanym oleju. Wyławiasz i porządnie
      nacierasz czosnkiem. Pasują wspaniale do wina albo piwa.

      * * *

      Zapiekanka z chleba (4 p.): 400 g chleba (może być też pełnoziarnisty) kroisz w
      kostkę, zalewasz szklanką gorącego mleka, odstawiasz na 10-15 minut. W tym
      czasie okrojoną w kostkę cebulę i 250 g pokrojonego w kostkę chudego boczku
      albo szynki czy innej wędliny (albo mieszanki z obu w dowolnym stosunku)
      podsmażasz na odrobinie oleju. Połowę chleba układasz w natłuszczonej
      żaroodpornej formie, nakładasz na to masę boczkowo-szynkowo-cebulową i
      posypujesz garścią startego sera (najlepiej Emmentaler), przykrywasz pozostałym
      chlebem i posypujesz tą całą imprezę następną garścią startego sera. Dwa jajka
      rozklepujesz z niecałą filiżanką zagęszczonego mleka, solą, pieprzem, odrobiną
      gałki muszkatołowej i ziołami (co lubisz albo masz pod ręką) i polewasz tą
      zapiekankę. Pieszesz w nagrzanym na 220 stopni piekarniku przez ok. 40-45
      minut. Do tego: mieszana sałatka sezonowa.

      * * *

      Pozdrawiam

      Renee
    • melmire Re: A co robicie z przedwczorajszym chlebem? 08.06.04, 22:54
      Wyrzucam :)
    • Gość: Pichciarz Re: Co zrobić z tartego chleba? IP: *.proxy.aol.com 08.06.04, 23:17
      A czy kyoś próbował taki naprawdę suchy chleb zemleć? No bo przecież robi się z
      takiej "mąki" z czrnego chleba wspaniałe torty. Bułka tarta też jest czymś
      normalnym w kuchni. Dlaczegóżby nie chleb?
      • tessa13 Bułka tarta 08.06.04, 23:33
        Na temat tortów nie mogę nic powiedzieć, bo nie piekę, ale bułkę tartą zawsze
        robię sama. Owszem, jeśli ktoś lubi trociny, można kupić bułkę tartą w
        piekarni, ;-)

        Robiłeś kiedyś rybę albo mięso 'z daszkiem' z czarnego chleba? Wspaniałe!
    • qubraq Re: A co robicie z przedwczorajszym chlebem? 09.06.04, 18:37
      Czy ktoś z Państwa zna taką śląską słodką potrawę, nazywa się zdaje
      sie "Makówa"; robi sie ją chyba z chleba. Bardzo proszę o przypomnienie,
      Andrzej
      • Gość: mlk Re: A co robicie z przedwczorajszym chlebem? IP: 83.136.227.* 10.06.04, 06:46
        to się nie robi z chleba, tylko z bułek. makówki
        www.rysch.com/kuchnia/makowki_slaskie.htm
      • Gość: Pichciarz Makówki - przepisy IP: *.proxy.aol.com 10.06.04, 06:57
        www.xasa.com/wiki/pl/wikipedia/m/ma/maka_wki.html
        I więcej - tam nieco niżej:
        www.zima.slask.pl/zin/zima_zine_wege_ksiazka.html
    • Gość: Dewa Re: A co robicie z przedwczorajszym chlebem? IP: *.lublin.pl / *.lublin.pl 09.06.04, 21:15
      A ja najzwyczajniej w świecie stary chleb wyrzucam i kupuję świeży. W ten
      sposób dzięki takim jak ja jest popyt na pieczywo a łańcuszek osób przy tym ma
      pracę.
      • linn_linn Re: A co robicie z przedwczorajszym chlebem? 10.06.04, 09:47
        To jest argument... Mozna kupic 2 chleby, jeden oddac bezdomnemu i byloby
        jeszcze lepiej. Dwa w jednym.
      • Gość: Pichciarz Re: A co robicie z przedwczorajszym chlebem? IP: *.proxy.aol.com 11.06.04, 05:28
        A inni chodzą głodni bo nawet wczorajszego chleba nie mają - chyba, że z twoich
        śmieci go wyciągną.
        • linn_linn Re: A co robicie z przedwczorajszym chlebem? 11.06.04, 09:41
          Mysle, ze to zostawanie chleba wywodzi sie z faktu, iz w ogole kupuje sie go za
          duzo: zeby nie zabraklo. Ja teraz pieke w domu, ale przedtem kupowalam
          swiadomie raczej mniej. Wlasnie po to, zeby nie miec takiego problemu: co
          zrobic?
        • Gość: Dewa Re: A co robicie z przedwczorajszym chlebem? IP: *.pronet.lublin.pl 11.06.04, 20:03
          Czy przez to , że stary chleb zjem, odsmażę albo zrobię tysiąc innych rzeczy to
          inni przestaną głodawać? Jeśli tak to nie wyrzucajamy też zepsutej wędliny -
          ogólny dobrobyt murowany!
    • qubraq Re: Makówka śląska! 10.06.04, 15:13
      Dzięki, dzięki, dzięki!!!
      A.
    • poleczka2 Re: A co robicie z przedwczorajszym chlebem? 10.06.04, 16:46
      Ojej, jak ja tęsknię za polskim chlebem. Zjadłabym taki nawet przed
      przedwczorajszy. Tutejsze angielskie mają trwałość dobrego tygonia ale są
      ohydne chociaż niedawno odkryłam chleb z Marksa i Spencera który przypomina
      taki krojony chleb chyba firmy Schulstad który kupowałam w Polsce.
    • Gość: anasz Re: A co robicie z przedwczorajszym chlebem? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.06.04, 18:28
      Ucieram masełko z czosnkiem(3 ząbki na 3 łyżki masła), smaruję czerstwe kromki
      z obu stron i smażę na patelni.Pycha! I co za zapach. Oczywiście można robić
      masełka o innych smakach, dodjąc różne zioła.
      Ususzone kromeczki z chleba razowego dodaję do sosów, aby je zagęścić.
    • Gość: kiwi Re: A co robicie z przedwczorajszym chlebem? IP: *.chello.pl 11.06.04, 14:25
      jeju, tyle pomysłów! Ale widzę, że nikt z Was nie pisze o tym, co można robić z
      chlebem żytnim i razowym, ale tym prawdziwym, nie koloryzowanym karmelem. Ja go
      mielę, wsadzam do puszki i mam wspaniały zagęstnik do sosów typu bitki, gulasz
      z grzybami suszonymi itp. Bardzo polecam.
    • qubraq Re: A co robicie z przedwczorajszym chlebem? 11.06.04, 21:15
      Przyszło mi coś do głowy po reprymendzie Kiwi:
      Nie wkładajcie zadnego chleba do kiszenia buraków na tzw. zakwas buraczany!
      Naprawdę nie trzeba, wystarczą te fermenty które są w burakach a przegotowana
      doda i kilka ząbków czosnku same doprowadzą po 5 dniach do spodziewanego
      efektu - niepachnącego pleśnią cudownego jak wino zakwasu !!! W Katowicach koło
      dworca PKP jest pijalnia soków i tam można to cudo dostać!
      Andrzej
      • Gość: kiwi Re: A co robicie z przedwczorajszym chlebem? IP: *.chello.pl 13.06.04, 17:10
        To ja bardzo proszę mi wytłumaczyć, jak zrobić to z buraków do picia.
        • qubraq Re: Zakwas buraczany. 13.06.04, 20:27
          Gość portalu: kiwi napisała:

          > To ja bardzo proszę mi wytłumaczyć, jak zrobić to z buraków do picia.

          Wybieram na bazarze lub w jarzyniaku buraki pełne, ciemne, takie sokowe. Myję z
          ziemi, obieram cienko, kroję w półplastry (lepiej sie kroi połówki niz
          kolebiący sie na wszystkie strony burak) i do słoja, najlepiej dużego
          wielolitrowego. Co jakiś czas wrzucam rozgniecione na desce ząbki czosnku.
          Napełniam słój do 3/4 objętości i zalewam przegotowaną ostudzoną wodą tak żeby
          buraki dobrze przykryć, (moze być i kranówa, zależy gdzie kto mieszka, ja w W-
          wie) i nakrywam kilkoma płatkami gazy lub szmatką żeby sie muszki octówki tam
          nie dostały. Nic więcej nie daję! Żadnych skórek czy kromek chleba! Żadnych
          liści wiśniowych, chrzanowych czy selerowych (co nie znaczy, że te różne
          liście nie mogą dodać jakiegoś extra dodatkowego posmaczku). Buraki woda
          czosnek! Trzymam je tak w spokju 5 dni po czym zlewam zakwas (np. przy pomocy
          rurki polietylenowej) i powtarzam operację zalewania ostudzoną przegotowaną
          wodą. Znów pięć dni i mam kolejny zakwas - nieco słabszy ale takoż
          wyśmienity!!! Do trzech razy sztuka choć ostatnio miałem tak soczyste buraki,
          że i czwarty raz nalałem i dziś właśnie zlałem. Jasne, że znacznie cieńszy
          od "pierwszego zlewania" ale ciągle smaczny.
          Pierwszą zlewkę chowam do lodówki na dolewki do czerwonego czystego gorącego
          barszczu winnego, którym popijam wszystko co gorące - pierogi, gołąbki,
          sajgonki, bigos, grzyby, itp. oraz zimne np. chleb ze smalcem i skwareczkami.
          2 i 3 zlewkę pijam na zimno jak kompot, kwaśne mleko czy wodę po ogórkach,
          rozcieńczone przegotowaną wodą i posolone trochę do smaku jak sok pomidorowy.
          Otóż sok pomidorowy zmieszny z takim zakwasem jest wyjątkowo pyszny!!!
          Fantastyczny jest również barszczyk pomidorowy!
          Pozdrawiam
          Andrzej
          • Gość: kiwi Re: Zakwas buraczany. IP: *.chello.pl 15.06.04, 12:48
            A tak z ciekawości; co by wyszło z buraków pastewnych? Może coś pomiędzy kwasem
            chlebowym i buraczanym? Wyobraźnie nie zastapi doświadczeń...
            Włąśnie ide po prawdziwe buraczki i będę kawsić. Nie spytałam jeszcze, czy to
            mocno "pachnie" w czasie produkowania sie, czy zwyczajnie, bez zwracania uwagi.
            • qubraq Re: Zakwas buraczany. 15.06.04, 16:47
              Gość portalu: kiwi napisał(a):

              > A tak z ciekawości; co by wyszło z buraków pastewnych? Może coś pomiędzy
              > kwasem chlebowym i buraczanym? Wyobraźnie nie zastapi doświadczeń...
              > Włąśnie ide po prawdziwe buraczki i będę kawsić. Nie spytałam jeszcze, czy to
              > mocno "pachnie" w czasie produkowania sie, czy zwyczajnie, bez zwracania
              uwagi.

              Pachnie w kuchni przyjemnie czosnkiem - nawet psy łapiąc górne wiatry chodzą z
              podniesionym nosem i pytają czy pańcio kupił dla piesków pyszną kiełbaskę
              czosnkową, którą uwielbiają!
              Do buraków pastewnych ani cukrowych nie mam już od lat dostępu, ale powiem Ci,
              że na Rusi i w Wielkim Turkiestanie (Uzbekistanie, Kirgizji, Turkmenii i w
              części Kazachstanu) kwasi się arbuzy czyli kawony (zdaje się?).
              Nie znam smaku azjatyckich, ukraińskie są fajne ale bez przesady!
              A chliebnyj kwas lepiej kupić w sklepie, mają czasami wyprodukowany na Ukrainie
              pod marką "Obołon".
              Widzisz - chliebnyj kwas to zupelnie inna domena; od kilku lat regularnie go
              pijam - smakuje mi i brzuch z tego nie rośnie. 1 l kosztuje 3 zł!
              Andrzej

              • Gość: kiwi Re: Zakwas buraczany. IP: *.chello.pl 17.06.04, 07:55
                Kwas chlebowy widziałam w Geancie taniej, 1,5 czy 2 litry za niespełna 3 złote,
                jakaś promocja produktó litewskich. Piłam, strasznie słodkie i strasznie
                sztucznie gazowane. Ale to chyba nie był ten, o którym piszesz.
                • jottka to 17.06.04, 08:09
                  hiperowe cuś to niedobra podróba, przesłodzona faktycznie do bólu - kwas
                  chlebowy w normalnych okolicznościach przyrody jest bardzo dobry :)

    • qubraq Re: Kwas chliebnyj! 17.06.04, 10:02
      Zdradzę Wam moją tajemnicę: jak tylko przyniosę do domu butelkę kwasu
      ukraińskiego (ten polski spod Białegosotku jest rzeczywiście przesłodzony i
      nadaje sie tylko jako domieszka "sokowa" do piwa) otwieram ostrożnie żeby mi
      piana nie uciekła i wrzucam do środka parę rodzynek; zakręcam i stoi tak dzień
      cały. Jest pyszny! A tego litewskiego w większych butlach jeszcze nie
      widziałem, gdzie go można znaleźć?
      Andrzej
      • Gość: kiwi Re: Kwas chliebnyj! IP: 5.2.* / *.chello.pl 17.06.04, 17:37
        Geant
        • qubraq Re: Kwas chliebnyj! 21.06.04, 22:17
          Gość portalu: kiwi napisała:

          > Geant
          Hej!... czyżbyś była frankofońska? tak? A.
          • jottka Re: Kwas chliebnyj! 21.06.04, 22:24
            kiwi ci raczej nazwe hipera podała - pytałes, gdzie kupić, a nie opisywała swe
            upodobania kulturowe :)
          • Gość: kiwi Re: Kwas chliebnyj! IP: *.chello.pl 22.06.04, 10:28
            ...ale przy okazji trochę tak. Jednak bez przesady.
    • jadwiga_r Re: A co robicie z przedwczorajszym chlebem? 17.06.04, 10:39
      Kroję na kromki,układam na durszlaku, a następnie stawiam durszlak na garnek z
      wrzacą wodą,nakrywam pokrywką.Za parę sekund chleb jest odparowany.Chleb przez
      parę sekund wystudzić.Garnek nie może być większy od wielkości durszlaka.
      Chlebek ten jest dobry, szczególnie dla ludzi,którzy nie mogą jeść chleba
      smażonego na tłuszczu ze względu na różne schorzenia gastryczne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka