Gość: senin
IP: *.192.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au
17.06.04, 10:49
no coz, naczytalam sie tu ostatnio o tym sambalu (sambal oelek wszyscy maja
na mysli0
i tak sobie pomyslalam po przejrreniu stonek "de care', ze to naprawde
nieprzyzwoite takie pieniadze za zwykly smabal ciagnac.
Pomyslalam wiec sobie, ze podam dobry sposob na przyrzadzenie sambalu. Otoz:
sambal oelek to nic innego jak zmielone swieze chilli (wiem, wiem, ameryki
nie odkrylam) plus sol, plus cukier, plus ocet.
Wlasciwie przyrzadaony powinien zawierac odrobine pasty z ktewetek "blachan"
ale nie jest to konieczne.
Wydaje mi sie, ze ten sambal za taaakie pieniadze powinien byc uzywanny
raczej jako dodatek do potraw serwowanych, a do gotowania polecam uzywanie
sambalu wlasnorecznie przyrzadzonego; chilli spazyc, odlac wode, zmiksowac
dodac cukier sol i ocet/cytryne do smaku. krotko zagotowac.
jesli ktos chce z blachanem, to proponuje przesmazyc malenka kostke na suchej
patelni i dodac do tego cukier, zmiksowane chilli, sol i ocet.
do sloika i zrobione - i juz oszczedzac na sambalu nie trzeba!