Dodaj do ulubionych

KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc?

15.10.12, 22:47
wydawalo mi sie, ze byl ostatnio podobny watek, ale szukaj mowi, ze nie i wypluwa posty z lat 2002-2006.
bede w piatek w krakowie, gdzie zostane 3 dni, mam w planach spotkanie ze znajomymi (z warszawy, w krakowie bardzo rzadko) i rodzina (3miasto), wiec nie pomoga.

czego nie szukam:

- drogich knajp z zadeciem (mysle, ze np swiezsze owoce morza mam u siebie)
- trendy barow i innych miejsc obleganych przez hipsterow
- kuchni chinskiej, tajskiej, wietnamskiej -ogolnie azjatyckiej
- kuchni stricte wloskiej taniej typu pizzeria plus makarony i kilka salatek
- kebaba i kuchni tureckiej (mam u siebie b. dobre)

czego szukam:

- fajnego, polskiego jedzenia
- kuchni czeskiej
- kuchni zydowskiej
- ew. kuchni wegierskiej
- kuchni mniej znanych (np ormianskiej)
- jakiegos kultowego baru mlecznego, jesli krakow ma taki
- dobrej pierogarni
- fajnych kawiarni

o, i sklepu z prawdziwego zdarzenia, a nie stoiska firmy inglot, ale to juz jakby mniej kuchennie ;)
za podpowiedzi bede bardzo wdzieczna.
Obserwuj wątek
    • roseanne Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? 16.10.12, 01:53
      restauracja gruzinska, wejscie od ul. siennej lub pl. mariackiego

      bardzo mi tam smakowal baklazan z orzechami, wino tez fajne
      • aqua48 Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? 16.10.12, 09:30
        Kuchnia grecka - Hellada przy ul. Królewskiej, obok Biprostalu, nieco na uboczu. Fajny wybór przystawek na ciepło i zimno oraz świetna baklava.
        • anel_ma Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? 16.10.12, 09:42
          lokalne zapiekanki na Kazimierzu przy okrąglaku ;)

        • crises Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? 16.10.12, 11:39
          W wyjątkowo paskudnym miejscu - dawny sklep Peweksu, okolica też taka sobie.
          • ania_m66 Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? 16.10.12, 11:47
            crises napisała:

            > W wyjątkowo paskudnym miejscu - dawny sklep Peweksu, okolica też taka sobie.

            a jakis adres i nazwe to miejsce ma? ;)
            • crises Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? 16.10.12, 12:13
              Królewska 55.

              To knajpa w piwnicy w byłym pawilonie Peweksu, w sąsiedztwie banków, Rossmana i wielkiego parkingu.

              Kiedyś była tragiczna i jakieś 3 lata temu stanowczo bym odradzała, teraz zdania są podzielone. Podobno czasem jest znośnie.

              Tak czy inaczej, kuchni greckiej w Krakowie raczej brak.
              • ania_m66 Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? 16.10.12, 12:42
                crises napisała:

                > Królewska 55.
                >
                > To knajpa w piwnicy w byłym pawilonie Peweksu, w sąsiedztwie banków, Rossmana i
                > wielkiego parkingu.
                >
                > Kiedyś była tragiczna i jakieś 3 lata temu stanowczo bym odradzała, teraz zdani
                > a są podzielone. Podobno czasem jest znośnie.

                dzieki, postaram sie sprawdzic
                >
                > Tak czy inaczej, kuchni greckiej w Krakowie raczej brak.
                to akurat mi zwisa, w niemczech mam pod nosem zupelnie dobre greckie knajpy.
              • jagoda85 Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? 18.10.12, 20:10
                Myślałam, że to dawny "Dniepr".
        • Gość: gość portalu Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? IP: *.dip.t-dialin.net 16.10.12, 12:05
          krakow.gdziezjesc.info/index,206,0,Pierogarnie,0,1,,ma-l-opolskie.htm
          • crises Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? 16.10.12, 12:15
            Nie, nie i jeszcze raz nie.

            Zapiecek to horror dla nieuświadomionych turystów, a Green Frog to takie osiedlowe coś z garmażerką.
        • gazeta_mi_placi Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? 25.11.13, 20:13
          Hellada taka sobie, nic nadzwyczajnego a w środku ponuro.
      • crises Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? 16.10.12, 11:39
        Litości, Chaczapuri to sieciówka. Pułapka na turystów i mekka studentów, których stać na coś trochę lepszego niż kebab.
        • bene_gesserit Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? 18.10.12, 19:45
          Byłam w Chaczapuri z dziewięć lat temu, i było świetnie - oryginalne jedzenie, miło, tanio i szczodrze. Byłam dwa lata temu i było koszmarnie - żarcie fabryczne, stolik na stoliku, a kelner stał przy każdym, kto kończył i wyszarpywał mu talerz i sztućce, zeby tylko sobie poszedł i zwolnił miejsce dla kolejnych. Stanowczo nie.
          Podczas tego wcześniejszego pobytu w Kakowie byłam w skromnej (dwusiedzibowej) sieciówce (oddział gdzieś w okolicach Floriańskiej i drugi na Kazimierzu) - to się nazywało u Polańskiego, Polański? Jakoś tak. I mieli logo ze schabowego w kształcie Polski (odjazdowe :)
          Jedzenie było pyszne - takie prawdziwe, mieszczańskie, solidne i jak należy. Zurek - boski! Ceny bardzo przyzwoite. Za drugim razem było ok, chociaż skromniejsze porcje i zmienili nazwę. Ktoś się moze orientuje, czy jeszcze istnieją?
          • salsadura Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? 20.10.12, 14:32
            Bene,chyba o to Ci chodziło:
            www.gastronauci.pl/pl/7040-restauracja-polakowski-krakow
            • bene_gesserit Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? 20.10.12, 15:36
              Tak, to to - dzięki!

              Wszystko się zgadza - świetne, polskie, domowe jedzenie, cudowne zupy, sałatki do poprawy, lepiej brać na wynos, bo gorąco i tłok, ale jakośc jedzenia rekompensuje wszystko.
              • Gość: en Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? IP: *.static.chello.pl 20.10.12, 19:21
                Polakowski istnieje i ma się dobrze na Kazimierzu (Miodowa, od strony Starowiślnej) oraz przy placu Wszystkich Świętych (naprzeciwko magistratu). Na Tomasza jest teraz Polskie Jadło (i tak wszyscy mówią Polakowski), jedzenie podobne - myślę, że kucharz został, choć właściciel się zmienił. Góry jedzenia, niezbyt drogo. Zawsze biorę pół porcji, po całej nie jestem w stanie podnieść się z krzesła.
                • ania_m66 Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? 20.10.12, 21:40
                  Gość portalu: en napisał(a):

                  > Polakowski istnieje i ma się dobrze na Kazimierzu (Miodowa, od strony Starowiśl
                  > nej)
                  zgadza sie, mialam to nawet napisac. widzialam wracajac spacerkiem spod okraglaka do hotelu.
                  zaraz wychodze na tance do "kota karola", ale to juz niegastronomicznie :)
    • blue.berry Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? 16.10.12, 09:57
      to był mój wątek : )
      forum.gazeta.pl/forum/w,411,138537412,138537412,Krakow_zacne_miejsca_jedzeniowe_.html
      takie watki lądują w miejscach typu kraków/puby i restauracje

      ja już byłam - to co ja mogę polecić pod twoim kątem to restauracja Sąsiedzi na Kazimierzu. dobre polskie jedzenie. fajne to że obok bar Sąsiedzi z oferta o wiele tańszą a wyglądająca ok.
      nie polecam z wielkim entuzjazmem - ot po prostu było miło i smacznie i nie jakoś super drogo.
      z innym miejsc, które ja testowałam to jedna hipsterska, druga japońska wiec nie pasują : )
      fajnych kawiarni jest cała masa, niekoniecznie tych na rynku. ogólnie polecam Kazimierz.
    • Gość: ida Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? IP: *.icpnet.pl 16.10.12, 10:56
      bar mleczny- krakowski na kalwaryjskiej www.glebiasmaku.pl/krakow/846,Krakowski_Bar,restauracja.html . Kilka pozycji w menu, wszystkie pyszne i świeże, w tym najlepsze pierogi na świecie.
    • crises Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? 16.10.12, 11:46
      - fajnego, polskiego jedzenia

      Kuchnia u Doroty (tanio, domowe), U Jaremy (drogo ale warto).

      - kuchni czeskiej

      Diego i Bohumil. To coś na Zwierzynieckiej (Ceska Hodba?) omijać z daleka.

      - kuchni zydowskiej

      Szara na Kazimierzu.

      - ew. kuchni wegierskiej

      Słabo. Coś jest na Kazimierzu, ale trochę barowe i nie znam. Balaton omijać.

      - kuchni mniej znanych (np ormianskiej)

      I może marsjańskiej? :->>
      - jakiegos kultowego baru mlecznego, jesli krakow ma taki
      Nie korzystam.

      - dobrej pierogarni
      Vincent. Znośne, ale bez przesady.

      - fajnych kawiarni
      Z tym jest problem, bo większość Coffee-Heaven i podobne, albo coś, czego zdecydowanie nie polecam. Wiśniowy Sad i Słodki Wentlz ewentualnie.
      • ania_m66 Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? 16.10.12, 11:52
        dzieki crises
        i reszcie tez bardzo dziekuje. pomalu mam w czym wybierac.
        oczywiscie w dalszym ciagu czekam na propozycje.
      • aqua48 Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? 16.10.12, 13:20
        crises napisała:

        > - kuchni zydowskiej
        > Szara na Kazimierzu.

        ale niedrogo to tam raczej nie jest.. Kazimierz to raczej skansen dla turystów. Okrąglak owszem.

        > - dobrej pierogarni
        > Vincent. Znośne, ale bez przesady.
        Od lat wyrabiam pierogi sama i nie chodzę na nie. Kultowy bar to "u Stasi" na Mikołajskiej 16. Tam zawsze były najlepsze tanie pierogi i najdłuższe do nich kolejki. Podobno niezłe pierogi były też na Sławkowskiej nie wiem czy się nie zepsuły.

        > - fajnych kawiarni
        > Wiśniowy Sad i Słodki Wentlz ewentualnie.

        W Wiśniowym Sadzie można też nieźle zjeść, Torty mają pyszne. Słodki Wenzl i Wedel - dla mnie za słodkie - desery do zemdlenia, tyle cukru walą, że oczy wychodzą z orbit.
        Polecam kawiarnie na Siennej, kawa lepsza niż w sieciówkach, miejsce fajne do posiedzenia o rzut beretem od Rynku.

    • Gość: zofija Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? IP: *.dynamic.chello.pl 17.10.12, 01:55
      Z kawiarniami będzie najprościej chyba: Bunkier, Cafe Camelot, Cafe Szafe, Eszeweria, Mleczarnia, Prowincja - wszystko mocno "krakowskie" czyli każde krzesło z innej parafii, bardzo przyjemne, warto!
      Natomiast jedzenie - będzie ciężko, dobrego polskiego jedzenia w Krakowie nie uświadczysz, żydowskie rest. na Kazimierzu (może poza Szarą właśnie, ale tam raczej nie tanio) lepiej omijać, z tych bardziej "oryginalnych" - jest korsykańska restauracja blisko Rynku ale jedzenie tam jakieś nijakie (ratują to miejsce czasem niezłe ryby). Z czeską kuchnią polecam Diego i Bohumil na Sebastiana.

      Udanego pobytu w Krk! :)
      • Gość: en Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? IP: *.static.chello.pl 17.10.12, 10:56
        Kawiarni w Krakowie jest mnóstwo - i wcale nie są to głównie sieciówki, jak ktoś napisał. Dodam te na placu Szczepańskim - Bombę i Charlotte. Najbardziej lubię Prowincję na Brackiej, dobre ciasta (tarta cytrynowa!) i dobra kawa, można też coś zjeść konkretniejszego (sałata z bundzem, hummus, makaron, zupa). Jeżeli wybierzesz się do Fabryki Schindlera albo MOCAK-u, zajrzyj do nowej knajpki Bal (za rogiem).
      • crises Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? 17.10.12, 22:28
        O tak, Cafe Camelot, najlepszy sernik w mieście!
    • Gość: nju Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? IP: *.83.radiotel.com.pl 17.10.12, 16:56
      Dla mnie najlepsze pierogi ma Królestwo Pierożka (polecam chłopskie z sosem borowikowym lub bez sosu, dałabym się za nie pokroić). ul. Filipa 25 :)
    • heather4 Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? 17.10.12, 21:25
      restauracje w Krakowie, które uważam za przyzwoite:

      Marchewka z groszkiem, ul. Mostowa (Kazimierz) - w kategorii kuchnia polska

      włoskie:
      pizzagarden.pl - wiem, że nie chciałaś pizzy, ale dla tej warto zrobić wyjątek
      www.trattoriapergamin.pl
      www.mammamia.net.pl
      meksykańska: www.manzana.com.pl - smacznie, ale moim zdaniem drogo

      a poza tym posucha..


      • ania_m66 Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? 17.10.12, 21:50
        heather4 napisała:

        > restauracje w Krakowie, które uważam za przyzwoite:
        >
        > Marchewka z groszkiem, ul. Mostowa (Kazimierz) - w kategorii kuchnia polska

        dziekuje, calkiem mozliwe, ze skorzystam :)
        >
        > włoskie:
        > pizzagarden.pl - wiem, że nie chciałaś pizzy, ale dla tej warto zrobić wyjątek
        > www.trattoriapergamin.pl
        > www.mammamia.net.pl
        wierze, ale pewnie nawet nie bedzie juz czasu
        > meksykańska: www.manzana.com.pl - smacznie, ale moim zdaniem drogo

        bardzo dziekuje, sniadanie ze znajomymi w pozny sobotni poranek odbedzie sie wlasnie tam :)
        >
        > a poza tym posucha..
        >
        >
      • kr_ka_11 Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? 15.02.13, 14:12
        heather4 napisała:
        > włoskie:
        > pizzagarden.pl - wiem, że nie chciałaś pizzy, ale dla tej warto zrobić wyjątek
        > www.trattoriapergamin.pl
        > www.mammamia.net.pl
        > meksykańska: www.manzana.com.pl - smacznie, ale moim zdaniem
        drogo
        >

        wg mnie jeszcze il calzone jest przyzwoita
    • Gość: krak Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.12, 13:28
      Ktoś napisał, żeby Balaton omijać ale ja się nie do końca z tym zgadzam. Chadzam tam od czasu do czasu na tzw. placka po węgiersku i wydaje mi się, że trzyma poziom odkąd pamiętam. Do tego jakieś ichniejsze winko i towarzystwo. Ale to być może sentyment taki...
      Szkoda, że wykluczasz knajpy typu kebab. Jest taki - z pół roku temu otwarty - na Wawrzyńca u wyloty Dajworu, po stronie Zakładu Energetycznego. Prowadzi go oryginalny Arab, sądzę, że z może być z Syrii. Jego zawijany kebab to się asymptotycznie zbliża do doskonałości. Ma też trochę innych bliskowschodnich dań. Mnie pasuje.
    • headvig Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? 20.10.12, 14:41
      kiedyś kilka razy stołowałam się w takiej przyjemnej knajpce wietnamskiej. ogromne porcje w cenie od 15-20 zł. fajny klimat, przyjemna obsługa. była to bodajże boczna rynku, szewska albo plac szczepańśki. ta restauracja była tam dobre kilka lat, potem raz pojechaliśmy i widzieliśmy, że była zamknięta, wyglądało na jakieś mafijne porachunki, bo dwóch podejrzanych miśków-cyganów stało pod drzwiami w biały dzień i waliło pięścią w zamknięte drzwi restauracji.
      warto sprawdzić czy ona jeszcze tam jest, bo jedzenie było wyśmienite.
      • Gość: en Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? IP: *.static.chello.pl 20.10.12, 17:02
        Plac Szczepański przy św. Tomasza. Od dawna jej nie ma.
        • headvig Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? 20.10.12, 17:28
          szkoda, wielka szkoda.
          • headvig Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? 20.10.12, 17:29
            tym bardziej, że ile razy tam byłam, zawsze było full ludzi, czy w południe czy wieczorem :(
            • zielonamysz Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? 20.10.12, 19:07
              Camelot na Sw Tomasza bardzo przyjemny -lubie miejsce i zawsze jadam tam sniadania. Pyszne salatki, dobra kawa i milo.
              W Wisniowym Sadzie niezle karmia. Dobrze tez bylo w takiej wegetarianskiej, z boku rynku. Chimera, się nazywala. Na Kazimierzu smakowal mi w Arielu taki pierog z kartofli z czosnkwym sosem. I gesina byla dobra. A ciasto marchewkowe w ogródku Klezmer hois. Tez bede pod koniec tyg w KR. a nie bylam 2 lata:)
              • ania_m66 refleksje po 2 dniach 20.10.12, 19:42
                pozdrawiam z krakowa, gdzie zostane do jutra do popoludnia.
                na poczatek pozytywy:
                - mieszkancy grodu kraka sa b. mili i pomocni
                - hotel, choc baaaardzo tani jest naprawde idealny (ibis budget stare miasto, polecam z czystym sumieniem)
                - krakowscy kierowcy naprawde zwalniaja i przepuszczaja pieszych na pasach :)
                niestety na razie nie odkrylam, gdzie mozna w krakowie zjesc naprawde dobrze za tanie pieniadze.
                od wczoraj przetestowalam nastepujace lokale:
                - firmowa cukiernie consonni ktorej ciasteczka b. lubie. plusy - niespodziewanie tanio. za ciastko kawowe typu dacquoise, czy jak tam sie to pisze plus espresso i wode mineralna zaplacimy 13,50. jak na to, ze lokal o rzut beretem od rynku na szpitalnej jest to jakis plus. kawa i ciastko byly ok, natomiast na napoje zimne nie ma lodowki, kostek lodu tez nie, wiec maja temperature ponad 20°
                - diego i bohumil, czyli polecany sojusz czesko-argentynski mocno sredni. probowalam utopence - byly ok. buleczka do nich, bo nie bulka, byla wielkosci czegos dla lalek i na dodatek mocno przechodzona. drugie danie, czyli gulasz szegedynski z knedlem - kulinarna katastrofa. knedel w plastrach byl mocno gumowy odgrzewany w mikrofali pewnie kilkakrotnie, w czesci gulaszu przez ktora sie przekopalam odkrylam 13 ziarenek ziela angielskiego i 3 listki laurowe.
                piwo z jakiegos czeskiego browaru na l bylo chyba ok.
                przedtem weszlam do jeremy rowniez tu polecanej, popatrzylam na ta straszliwa cepelie, ktora odwalaja dla turystow, odwrocilam sie na piecie i ucieklam.
                dzisiaj przetestowalismy na wczesny obiad "kuchnie u doroty" na augustianskiej. faktycznie domowo, tanio, duze porcje. znajomi byli zadowoleni. ja niestety mniej.
                b. lubie jesc w polsce dewolaja z frytkami. niestety ten od doroty zamiast maslem nadziany jest margaryna maslopodobna, na dodatek frytki nie byly smazone w odpowiednio wysokiej temperaturze i byly za blade i za tluste. zestaw surowek komplenie niedoprawiony i bez polotu. znajomi mieli wiecej szczescia i chwalili watrobke, kopytka i zupe koperkowa.
                na napoje i pogaduchy przenieslismy sie do alchemii na kazimierzowskim rynku. fajnie, bez zadecia, ceny normalne.
                na wczesna kolacje poszlismy na zapiekanki w okraglaku. niestety znowu mialam pecha, tym razem zdecydowanie z wlasnej winy, poniewaz trzeba bylo pomyslec, ze "ser gorski" nie jest oscypkiem, a jakim chemicznym seropodobnym tworem majacym oscypek imitowac.
                jeszcze nie wiem, gdzie pojdziemy jutro na obiad. jesli okaze sie strzalem w dziesiatke na pewno podziele sie wiedza na temat takiego lokalu.
                • jackk3 Re: refleksje po 2 dniach 20.10.12, 19:53
                  Aniu moze nie jest jeszcze za pozno ale...
                  Pisze to juz z Calgary ale spedzilem w Krakowie ponad 3 tygodnie ostatnio i bylem naprawde w wielu knajpach. Jesli chcesz naprawde 'tanio' i dobrze to zapomnij! Jedzenie typu zapiekanki, kebaby itd. to porazka (no ale czemu sie dziwic?). Z 'niedrogich' typu takie jakie lubisz (tylko pobieznie przeczytalem ten watek) to polecam 'Kogel i mogel' (k. Malego Rynku na Siennej) czy na Kazimierzu Zia Bisrtro ('lekko francuska' kuchnia ale moze byc nabite wiec rezerwacja polecana. Zdazysz na lunch to warto zaliczyc 5-cio daniowy w Amarone (k. Hotelu p. Roza naprzeciwko Camelota na Sw. Tomasza). Za 50zl - REWELACJA (munu zmieniane codziennie).
                  • Gość: en Re: refleksje po 2 dniach IP: *.static.chello.pl 20.10.12, 20:32
                    Hehe, nie Zia Bistro (Zia86 ci w głowie?) , tylko Zazie Bistro, na Józefa bliżej Jakuba (w stronę Szerokiej). Niedawno jadłam tam niezłe mule.
                    Lunch w Amarone - znajomi jedli ostatnio, bardzo zadowoleni. Dają chyba do 16.
                    • jackk3 Re: refleksje po 2 dniach 20.10.12, 20:45
                      Zgadza sie! Nie wiem co mnie napadlo z tym 'Zia'. Jadlem tam swietny lunch doslownie przedwczoraj (m.in. pulpety z bialej kielbasy - swietne!), a potem bylem na kolacji (grasica cieleca - rowniez swietne). Nawet wyszedl do mnie szef Daniel i rozmawialismy kilka minut co b. sobie cenie!
                • jackk3 Re: refleksje po 2 dniach 20.10.12, 20:11
                  > - krakowscy kierowcy naprawde zwalniaja i przepuszczaja pieszych na pasach :
                  Aniu, ty sobie chyba chece robisz? NIKT nie zwalnia i przepuszcza na przejsciach. No chyba ze juz na nim sa i kierowca nie ma wyjscia. Drogi w PL (i w Krakowie) to po prostu tragedia.
                  Bylem swiadkiem gdzie nauka jazdy jedzie powoli, na przejsciu czeka staruszka i oni JADA BEZ ZENADY!
                  • ania_m66 Re: refleksje po 2 dniach 20.10.12, 20:57
                    jackk3 napisał:

                    > > - krakowscy kierowcy naprawde zwalniaja i przepuszczaja pieszych na pasac
                    > h :
                    > Aniu, ty sobie chyba chece robisz? NIKT nie zwalnia i przepuszcza na przejsciac
                    > h. No chyba ze juz na nim sa i kierowca nie ma wyjscia. Drogi w PL (i w Krakowi
                    > e) to po prostu tragedia.
                    > Bylem swiadkiem gdzie nauka jazdy jedzie powoli, na przejsciu czeka staruszka i
                    > oni JADA BEZ ZENADY!
                    no to widocznie sezon ochronny dla pieszych rozpoczal sie wczoraj :)
                    naprawde nadziwic sie nie moge. w 3miescie kierowcy jezdza tak, jakby byli platnymi mordercami podczas wykonywania zlecenia na twoja glowe ;)
                    dziekuje za sugestie na jutro, zobaczymy, co powie reszta partycypantow.
              • jackk3 Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? 20.10.12, 19:43
                Do Camelota nikt juz nie chodzi (tylko turysci).
                Ariel podobnie (jedzenie nigdy tam dobre nie bylo). Chimera - moze ale to taki salatkowy standard).
                • Gość: en Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? IP: *.static.chello.pl 20.10.12, 21:14
                  Weź przestań. Wszak Ania jest turystką - a Camelot to miłe i niebrzydkie miejsce. Piękne stare wiejskie lampy, sztuka ludowa, serwetki szydełkowe, ciastka słodkie, ogródek z kocykami, nie to co w Dymie obok, gdzie nie wiedzieć czemu tłok wieczorami okrutny, a z ciastek tylko sernik i pischinger.
                  • jackk3 Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? 20.10.12, 21:56
                    Tlok to jest obok w wodce i zakasce (no i przecitna wieku tak z 20 lat).
                    Jesli chodzi o klimaty to wole np. Alchemie na Kazimierzu a w centrum np. Movido (poprzednio Paparazzi). Te miejsca wieczorami sa nabite.
    • ania_m66 no to juz wiemy jakiego miejsca unikac 11.02.13, 16:31
      w krakowie jak ognia - u zalipianek.
      dzieki trollu reklamowy.
      interes musi bardzo kiepsko sie krecic, skoro tak "subtelna" autoreklama jest potrzebna :))))

      Gość portalu: 11lilianna11 napisał(a):

      > Polecam restauracjo-kawiarnie U Zalipianek :)
      > Koleżank poleciła mi tą kawiarniew i nie żałuję, że poszłam, na prawdę warto :)
      > Super klimat, jedzenie wręcz wyśmienite (jak domowe), bardzo tanio jak za takie
      > super jedzenie :)
      > No i w samym centrum, bo na szewskiej :)
      > Polecam!
      • 11lilianna11 Re: no to juz wiemy jakiego miejsca unikac 13.02.13, 09:33
        Nie wiem czemu twierdzisz, że reklamuję tą restaurację...? dodaję opinię jak każdy więc nie rozumiem Twojego komentarza, jednemu może smakować coś co innemu nie przypadło do gustu i tyle :)
        • jackk3 Re: no to juz wiemy jakiego miejsca unikac 13.02.13, 16:16
          Bo takich miejsc po GS czy Spolem-ach nalezy unikac. Kiedys to byla kawiarnia 'na ludowo' nie wiadomo dlaczego w centrum duzego miasta, a byly to czasy gdzie dobre knajpy w Krakowie mozna bylo zliczyc na jednej rece.
          • salsadura Re: no to juz wiemy jakiego miejsca unikac 14.02.13, 21:47
            Eee, tam, wybrzydzacie ! Panie w szatni miłe, a WC kosztuje złotówkę ;).
    • tralalumpek Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? 11.02.13, 19:34
      nie czytalam wszytskich wpisow i nie wiem czy ci ktos polecil ale bedac w Krakowie chodzi sie do Pani Stasi
      • 11lilianna11 Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? 13.02.13, 09:36
        U Pani Stasi też byłam i bardzo smakowały mi pierogi :)
        • jackk3 No bez jaj 13.02.13, 16:12
          co nastepnego bedziemy oceniac? garkuchnie moze albo faryny?
          • tralalumpek Re: No bez jaj 14.02.13, 15:36
            a co masz na mysli w tym swoim komentarzu?
            U Pani Stasi jest nie tylko kultowym miejscem, ale i czescia Krakowa, pomijajac to ze jedzenie jest znakomite
            • jackk3 Re: No bez jaj 14.02.13, 20:30
              Jakie kultowe? Chyba dla moherowych bab i niektorych studentow. Owszem garkuchnia gotuje 'domowe' jedzenie i jest super tanio ale ja nie lubie jak mi ktos do talerza zaglada. Lubie tez miec czyste sztucce, talerze i nie bac sie normalnie oddychac. Do Stasi sie chodzilo wylacznie dlatego ze posucha za komuny byla okrutna. Jeszcze pozostawala Kapusta, Cechowa czy ten komunistyczny wymysl Balaton, Nowa z drozszych Wierzynek/Staropolska, Holliday, Cracovia, Francuz i pare podlych jak Dniepr czy owczesna Hawelka. Na szczescie bylo/minelo. Jest gdzie zjesc w Krakowie i to dobrze.
              • salsadura Re: No bez jaj 14.02.13, 21:32
                Nie wiem, jak jest teraz ( w sensie towarzystwa ;)) i nie bardzo mam ochotę sprawdzać, ale mnie nawet dzieści lat temu niespecjalnie smakowało i się podobało. Smród kuchenny i para zabijały, ciasnota była straszna, kolejka długa, a muchy latały i właziły do talerzy.

                Mówisz, że nic się nie zmieniło :)?
              • tralalumpek Re: No bez jaj 14.02.13, 21:46
                przepraszam ale sie wyraze: pieprzysz, obywatelu pieprzysz bez sensu (cytujac Mleczke, tez Krakusa)
                • jackk3 Re: No bez jaj 14.02.13, 23:12
                  <cytujac Mleczke, tez Krakusa)
                  Jestes tego pewna? Bo Andrzeja znam osobiscie. Poza tym w Krakowie raczej nie mowi sie 'Krakus'.
                  • tralalumpek Re: No bez jaj 15.02.13, 08:14
                    fantastycznie ze go zansz, zapunktowales niesamowicie .... tylko u kogo
                • salsadura Re: No bez jaj 14.02.13, 23:51
                  Tralalumpku, mam się zachwycać dzisiaj, jak się wtedy nie zachwycałam? Dlatego, że teraz kultowe, a wtedy ... sama nie wiem jakie?
                  Patrz, taka ze mnie nierozgarnięta dziewczynka była, że tylko w talerz patrzyłam, a nie zachwycałam się tym, że obok barszczyk czerwony czysty siorbie profesor UJotu, który przed godziną usiłował mi coś mądrego wtłoczyć do głowy?

                  Pieprzę? Byłaś tam x lat temu, jadałaś? Nie piszę, jak jest teraz, bo nie wiem.
                  • Gość: en Re: No bez jaj IP: *.static.chello.pl 15.02.13, 02:10
                    U Stasi jedzenie w porządku, ceny niskie, warunki jakie są, każdy wie (dość ekstremalne), nie ma obowiązku się zachwycać. Chodziłam tam na studiach, teraz też czasami zaglądam. Plusem jest to, że jedzenie smakuje tak samo, jak kiedyś, co nie jest w naszym kraju częste. I zasady takie same - stoisz w kolejce, siadasz gdzie wolne, zamawiasz, jesz, płacisz przy wyjściu, jak zeznasz, co jadłeś. Ale żeby koniecznie tam chodzić - bez przesady. Jestem z Krakowa, tak dla wyjaśnienia.
                  • tralalumpek Re: No bez jaj 15.02.13, 08:25
                    to sie nie zachwycaj, przeciez nikt cie do niczego nie zmusza
                    tak, bylam tam x lat temu i chetnie wpadam przez ostatnie 30 lat bedac w Krakowie
                    zanim pojde na pierogi do pierogarni, ktore wypaczkowaly jak grzyby po deszczu bo byla moda, i zanim tam zjem knota i gniota to wole pojsc do Pani Stasi
                    a zeby nie bylo, nie interesuje mnie czy obok siedzi profesor czy turysta z hameryki, wazne ze jedzenie jest dobre :)
                    a co do turystow, Pani Stasia jest reklamowana w swiecie jako wlasnie "czesc obowiazkowa Krakowa"
                    i nastepna uwaga: Wloch bylby dumny z takiego lokalu, lokalz z tradycja i dobra lokalna kuchna, Szwed tez by sie duma obnosil, .....a co robi Polak? krytykuje, wstydzi sie, przemaluje na amerykanskie .....
                    • salsadura Re: No bez jaj 15.02.13, 13:40
                      Niech będzie reklamowana, niech turyści zaglądają, a Polacy wypinają dumnie piersi! Chwała Pani Stasi :)!
                      Ja napisałam, że mi nie smakowało i się nie podobało. Tyle.
                      • tralalumpek Re: No bez jaj 15.02.13, 14:56
                        przyjelam do wiadomowsci
                        to ze ci sie nie podobalo moge zrozumiec ale ze jedzenie tam nie smakuje to raczej nie uwierze
                    • jackk3 Re: No bez jaj 15.02.13, 18:55
                      <a co do turystow, Pani Stasia jest reklamowana w swiecie jako wlasnie "czesc obowiazkowa Krakowa>
                      O jakich turystow tutaj chodz?
                      Widze ze kompletnie nie rozumiesz o co mi chodz, wiec powiem prosto z mostu: takie miejsce jak u Stasi (a nie 'Pani Stasi') to moze byc atrakcja w Monkach albo w Pcimiu a nie w takim miescie jak Krakow w ktorym roi sie od bardzo dobrych knajp. Mysle ze juz jasniej nie mozna.
                      • tralalumpek Re: No bez jaj 15.02.13, 19:17
                        wow! ta prosta argumentacja mnie powalila, a jakiez to sa te dobre knajpy w Krakowie wedlug ciebie?
                        a co do Pcimia, wydaje mi sie ze taka argumentacje ma ktos kto w ..pie byl i ...no widzial, stad ma takie mniemanie o sobie jakie ty prezentujesz
                        • jackk3 Re: No bez jaj 15.02.13, 19:35
                          <kto w ..pie byl i .. .no widzial, stad ma takie mniemanie o sobie jakie ty prezentujesz>
                          Rozmawiamy coraz bardziej kulturalnie?
                          Jak moja mama mowi 'sloma z butow zawsze wyjdzie'.
                          Jesli chodzi o dobre knajpy w Krakowie to szkoda mojego czasu jesli dla ciebie atrakcja turystyczno/kulinarna Krakowa jest jadlodalnia 'U Stasi'.
                          • tralalumpek Re: No bez jaj 15.02.13, 19:51
                            sloma a nawet snopek caly to wyszedl ci juz z buta w momencie opowiesci o Mleczce a potem nastepnym snopem rzuciles
    • kumite Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? 20.09.13, 22:09
      jakiegos kultowego baru mlecznego, jesli krakow ma taki - kultowego nie ma ale Pod Filarkami jest nieźle (bardzo dobre pierogi, krokiety).
      Kawiarnia - Siesta Cafe - pyszne desery, kawa, klimatyczne miejsce. Na szybką drożdżówkę i herbatę w ciągu dnia - Cukiernia na Jagiellońskiej (genialne rogale z orzechami).
      fajnego, polskiego jedzenia - Smakołyki na Straszewskiego, Polakowski.
      kuchni mniej znanych (np ormianskiej) - z tym jest trudno. W Cafe Manggha jest kuchnia japońska (nie tylko sushi), na Kanoniczej jest bardzo dobra knajpa ukraińska, grecka Hellada - ale to już miejsca trochę droższe.
      • aqua48 Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? 23.09.13, 10:14
        Golonkarnia na Kościuszki, nie tylko pyszne golonki podają, można tam i kurczaka zjeść i placki ziemniaczane. Jeśli chodzi o ceny - umiarkowane, a porcje ogromne.
      • salsadura Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? 23.09.13, 14:55
        Siesta ok, natomiast Smakołyki to bardziej jadłodajnia/stołówka, niż knajpa z dobrym jedzeniem.
        Nie jestem plackowo-pierogowa, a to, co jadłam (kasza + pierś z grilla + surówki) nie powalają. Pierś była wysuszona na wiór, kasza pływała w tłuszczu (?!), a surówki, jak to polskie surówki, niezależnie od pory roku: marchewka, buraczki i kapusta.
        Zjeść się dało, brzuch zapełniło, ale ani fajne, ani polskie ( w dobrym rozumieniu tego słowa).
      • Gość: genny Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.13, 07:48
        A, jeśli jesteś z Krakowa to podpowiedz proszę, gdzie w centrum mogę kupić nugaty i makaroniki.
        • aqua48 Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? 24.09.13, 13:53
          Gość portalu: genny napisał(a):

          > A, jeśli jesteś z Krakowa to podpowiedz proszę, gdzie w centrum mogę kupić nuga
          > ty i makaroniki.

          Na Karmelickiej, na Długiej, na Krupniczej w każdej lepszej cukierni powinny być, w zasadzie nawet w moim małym sklepie obok są :)
          • Gość: genny Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.13, 15:04
            Bardzo dziękuję. Zawsze, jak jestem w Krakowie muszę przywieźć, a że czasu mam niewiele biegam bez ładu i składu. Teraz mam już dzięki Tobie typy. :)
    • jackk3 Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? 22.09.13, 20:04
      Mowa byla o Krakowie a nie o Warszawie.
      • Gość: gosc Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? IP: *.dynamic.chello.pl 22.09.13, 20:08
        co się dziwisz,widziałeś kiedyś inteligentnego spamera który ze zrozumieniem przeczytał temat wątku w którym postanowił naśmierdzieć??
    • Gość: :D skorzystaj z google lub wikipedii/nt. IP: *.devs.futuro.pl 23.09.13, 10:30
    • coralin Re: skorzystaj z google lub wikipedii/nt. 23.09.13, 21:05
      Oczywiście wszystkie Twoje wątki są sensowne i "inteligentne";) Jakoś nie widzę we wpisie założycielskim pytania o osobiste refleksje. Jest masa portali z oceną knajp. Czyżby lenistwo w korzystaniu z google?

      Ps. Niezmiennie czekam na elaborat pod moim adresem, bo masz fazę.
    • Gość: Lew Re: skorzystaj z google lub wikipedii/nt. IP: 5.134.64.* 23.09.13, 21:05
      różnicy żadnej nie ma, skoro tak piętnujesz pytających to się nie dziw, to nie pomór tylko odzwierciedlenie tego co robisz na codzień i co wiele osób widzi,
      sprawdzonych stron z rankingami restauracyjnymi jest sporo, powielanie tego tu na forum jest bez sensu, pasi?
      • ania_m66 Re: skorzystaj z google lub wikipedii/nt. 24.09.13, 13:33
        jezeli dalej nie widzisz roznicy w pytaniu o osobista opinie o lokalach a wyreczeniu sie w znalezieniu hasla w wikipedii, zapraszam serdecznie do niemiec. tu takie osoby moga jezdzic za darmo srodkami komunikacji. nawet z osoba towarzyszaca.
        Gość portalu: Lew napisał(a):

        > różnicy żadnej nie ma, skoro tak piętnujesz pytających to się nie dziw, to nie
        > pomór tylko odzwierciedlenie tego co robisz na codzień i co wiele osób widzi,
        > sprawdzonych stron z rankingami restauracyjnymi jest sporo, powielanie tego tu
        > na forum jest bez sensu, pasi?
        • coralin Re: skorzystaj z google lub wikipedii/nt. 24.09.13, 14:06
          Ale właśnie na portalach, na których ocenia się lokale są osobiste opinie. Wystarczy skorzystać z wyszukiwarki. Albo wejść na forum Kraków i podforum Restauracje.

          forum.gazeta.pl/forum/f,411,Krakow_Restauracje_i_puby.html
          • Gość: xx Re: skorzystaj z google lub wikipedii/nt. IP: *.devs.futuro.pl 24.09.13, 14:19
            i tak tłumokowi nie wytłumaczysz, będzie szła w zaparte
            • coralin Re: skorzystaj z google lub wikipedii/nt. 24.09.13, 14:50
              Przecież to my jesteśmy tłumoki i lenie. Myślę, że ta osoba definitywnie przyczyniła się do zamarcia tego forum. Pamiętam całkiem dobre wątki, w których założycieli zwymyślała na samym początku i odesłała do wyszukiwarki. Tu można od niej reprymendę dostać za wszystko. Za dopisanie się w starym wątku, choćby był aktualny. Za założenie nowego, który nie podoba się jej. Pisanie, że nie ma (nie było rok temu) aktualnych opinii o knajpach krakowskich zakrawa na kpinę. Nawet na tym portalu, na forum Kraków, podforum Restauracje mogła pani A. odszukać więcej opinii (osobistych:) bo opinia tylko taka może być) niż zakładając wątek na tym forum. Ale pani A. traktuje to forum jak swoje prywatne.
              • solaris_1971 Re: skorzystaj z google lub wikipedii/nt. 24.09.13, 19:55
                Wyrwalas mi to z ust !!!!

                To kretynskie, wg Ani, pytanie o Ajvar, zadalam ja. Dostalam sporo ciekawych odpowiedzi od ludzi, ktorzy byli na wakacjach na Balkanach i uzywaja ajvaru w kuchni.

                Aniu, my tu wszyscy juz wiemy co to jest google. Przestan nazywac kretynem kazdego zadajacego pytanie idiota, leniem lub kretynem - bo zadaje pytanie zamiast zajrzec do googla.

                A po jaka cholere Ty tu wlasciwie jestes ? Jesli jestesmy kretynami i idiotami to po co Ci nasze towarzystwo ?
                • coralin Re: skorzystaj z google lub wikipedii/nt. 24.09.13, 20:06
                  solaris_1971 napisała:


                  >
                  > To kretynskie, wg Ani, pytanie o Ajvar, zadalam ja. Dostalam sporo ciekawych od
                  > powiedzi od ludzi, ktorzy byli na wakacjach na Balkanach i uzywaja ajvaru w kuc
                  > hni.

                  W normalnych czasach i warunkach wątek ewoluowałby tak, że ludzie pisaliby więcej o różnych pastach, niuansach między nimi. Sporo ludzi wyjeżdża teraz do Gruzji, może napisano by też o adżiku.
    • Gość: KoneserkaSmaków Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? IP: *.dynamic.chello.pl 25.11.13, 16:07
      To ja polecam Smak ukraiński na Kanoniczej. Pyszne, tradycyjne dania, oczywiście z muzyką i klimatycznym wystrojem. :) Jadłam tam pyszny kapuśniaczek zaporoski i gulasz z warzywami w takiej czarce chlebowej, a do tego wino gruzińskie. Jeśli chodzi o ceny to moja koleżanka ma tam zniżki z lookmap, więc miałyśmy 40% rabatu i zapłaciłyśmy 20 kilka złotych. Teraz planujemy spróbować kotlecików po kijowsku, i obowiązkowo barszcz ukraiński!
      • squirk Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? 25.11.13, 16:42
        forum.gazeta.pl/forum/w,411,71033395,,Smak_Ukrainski_Na_nostalgie_zupa.html?v=2
        nastąpił cud? Zaczęli klientów nie tyle szanować co w ogóle zauważać?
        Nie wierzę w cuda i nie sądzę, żeby inni uwierzyli. Dobry lokal nie potrzebuje reklamy w postaci spamu na forum, to dla słabych.

        Reklamę karty zniżkowej można litościwie zignorować, na to też się nikt nie nabierze, wystarczy przejrzeć wyszukiwarkę - nicki założone tylko po to żeby wrzucić jeden post, trudno o większą żenadę.
        • jackk3 Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? 25.11.13, 20:35
          Jak rok temu bylem w Krakowie to ten lokal zawsze pustkami swiecil niestety pomimo super lokalizacji.
    • Gość: smakosz Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? IP: 194.42.110.* 16.01.14, 22:20
      Frytka Bar na Krakowskiej 29.

      Bez zadęcia i za małą kasę. 500 g frytek z ziemniaków przy Tobie krojonych za 10 zł.

      Mistrz!
      • posenerka Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? 13.04.14, 12:51
        Gość portalu: smakosz napisał(a):

        > Frytka Bar na Krakowskiej 29.
        >
        > Bez zadęcia i za małą kasę. 500 g frytek z ziemniaków przy Tobie krojonych za 1
        > 0 zł.
        >
        > Mistrz!

        Hmmm... Pół kilo smażonych ziemniaków za 10zł, podczas gdy kilogram kosztuje 1-2zł? Niezła przebitka.
        No ale wiem, takie ceny a w domu nikomu nie chce się w to bawić...
    • ania_m66 Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? 07.02.14, 17:17
      juz w zeszlym roku zebraliscie tym spamem w tymze watku o klienta.
      powiem krotko - tak syfiaste lokale jak kumpir omijamy szerokim lukiem.
      i dzieki za ponowne ostrzezenie - pies z kulawa noga do was po takiej "reklamie" nie zajrzy.

      Gość portalu: Nowakierrro napisał(a):

      > Jeżeli szukacie jedzenia taniego i dobrego, który zapełni wasze żołądki do syta to jedynym rozwiązaniem jest KRAKOWSKI KUMPIR. Płacisz jedynie 9-13 złotych, a otrzymujesz posiłek ważący nawet do 1kg!! :D nigdy o tym wcześniej nie słyszałem ale jak zobaczyłem i spróbowałem to byłem w szoku. Naprawdę serdecznie polecam. Dla zainteresowanych, więcej o KRAKOWSKIM KUMPIRZE przeczytacie na Facebooku, tutaj podaje odnośnik: www.facebook.com/kumpirwkrakowie?fref=ts . Obiekt znajduje się zaraz obok przystanku Hali Targowej. Idealny dla studenta :D
    • panna.kota Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? 11.04.14, 20:05
      Bar Veni w podziemiach Akademii Ignatianum na Kopernika 26. Dobre i tanie jedzenie :)
      Zupa i drugie danie - 12 zł, naleśniki na słodko i na ostro - 8-12 zł, itd.
      Polecam :)
    • archi-polis Re: KRAKOW gdzie fajnie (i tanio) zjesc? 14.04.14, 09:10
      No to warto iść do baru mlecznego Krakus na ulicy Limanowskiego
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka