the_ladybird
21.07.04, 12:55
no bo ktoś napisał, że zrobienie takowego w domu jest trudne. Nie jest.
Trzeba się zaopatrzyć jedynie w pomidory i cierpliwość.
Robimy tak: wstajemy raniutko, jedziemy na giełdę warzywną lub do znajomego z
hodowla i kupujemy 20 (co najmniej) kg pomidorów (w sezonie nie powinny
kosztować więcej niż 30-40gr/kg). Jeśli jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami
maszynki do usuwania skór i pestek, usuwamy je - jeśli nie, usuwamy tylko
skóry, starodawną metodą parząc pomidory we wrzątku. Usuwamy również gniazda -
czyli te miejsca od ogonków.
Teraz wkładamy te pomidory do największego garnka, jakim dysponujemy, na mały
gaz/prąd i czekamy cierpliwie. Dłuuugo czekamy. Godzinamy czekamy. Jak
zawartość gara odparuje, czyli zmniejszy swą objętość conajmniej dwukrotnie,
zaczynamy pomidory pilnować, czyli sprawdzamy je co jakiś czas i mieszamy.
Jak już masa pomidorowa jest dość gęsta to możemy ją potrakrować dwojako:
albo blenderem, dostaniemy wtedy klasyczny koncentrat pomidorowy, lub niczym.
Będzie wtedy najlepsza baza na pomidorową.
Przyprawiamy masę, jak lubimy - nie polecam czosnkiem, to jedyne słoiki,jakie
zostały mi z ubiegłej zimy, ale solą, ziołami, lub nie, niech zostaną takie
czyste. Władamy do wyparzonych słoików taką prawie wrzącą masę, pasteryzujemy
i cieszymy się calutką zimę.
Ta pasta pomidorowa jest tak pyszna, że niech się schowają wszystkie kupne. U
mnie w domu nazywa się to nawet konfiturą pomidorową, tak jest słodkie i
latem pachnące.