Dodaj do ulubionych

Pomocy! Falafele

IP: *.free.aero2.net.pl 11.04.13, 21:01
Falafele zawsze mi się rozpadają. Co robię źle ?
Początkowo była próba zrobienia z ugotowanej ciecierzycy – rozpadły się.
Potem kilka prób zrobienia kuleczek z ciecierzycy suchej, tylko moczonej, krócej lub dłużej. Moczę ciecierzycę, doprawiam, miksuje, robię kulkę i w trakcie smażenia zawsze mam pyszną bryję utopioną w tłuszczu. W końcu zwykle niedoszle falafele smażę jako placek na patelni na małej ilości tłuszczu. Placek zawsze jest kruchy, łatwo się rozpada. W akcie desperacji raz dodaliśmy jajko, żeby związało, ale kulek nie udało się osiągnąć. W tłuszczu się rozpadły, jak zawsze.
Obserwuj wątek
    • Gość: ania Re: Pomocy! Falafele IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.13, 23:48
      A dodajesz mąkę? Ona wiąże masę.
    • bene_gesserit Re: Pomocy! Falafele 11.04.13, 23:58
      Zmień recepturę.
    • corrina_f1 Re: Pomocy! Falafele 12.04.13, 11:38
      Robię zawsze z przepisu teściowej, wychodzi za każdym razem idealnie. Mąki nie dodaję.
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,57397992,57397992.html
      • corrina_f1 Re: Pomocy! Falafele 12.04.13, 11:40
        Ważne jest dodanie tej pół łyżeczki sody i rozgotowanie ciecierzycy na prawie breję. Wtedy nie trzeba dodawać nic wiążącego.
        • coralin Re: Pomocy! Falafele 12.04.13, 18:19
          Przecież w Twoim zalinkowanym przepisie nie ma nic o gotowaniu ciecierzycy. W internecie jest mnóstwo przepisów i każdy zarzeka się, że mu wychodzi. Zabawne są przepisy, w których autor pisze "ciecierzyca namoczona lub z puszki". Robi to wielką różnicę , bo z puszki jest ugotowana. Ja rozwaliłam sobie blender miksując tę tylko namoczoną ciecierzycę.
          • corrina_f1 Re: Pomocy! Falafele 12.04.13, 22:06
            Coralin, po 6 latach od tamtego wątku uświadomiłaś mi, że brakuje w nim jednego, aczkolwiek całkiem istotnego zdania właśnie o gotowaniu ! Słowo daję że nie wiem jak to możliwe, ze przez tyle lat nie zauważyłam! Przecież to 0,5 łyżeczki sody w składnikach to właśnie do gotowania.
            Gotowanie na następny dzień po moczeniu, z dodaniem sody, która przyspieszy proces zmiękczenia ciecierzycy. Generalnie długo. Godzinę albo i więcej, do uzyskania mocno rozgotowanej ciecierzycy.
            Rany, serio nie wiem jak to zdanie mogło umknąć. Szkoda, że na fotoforum nie ma, jak ostatnio na wszystkich innych, możliwości powracania z wpisami do starych wątków, dodałabym do tamtego sprostowanie.
            Ja nie podawałam "namoczona lub z puszki" bo z puszki nie używam :)

            Przed chwilą oglądałam 15 minut Jamiego, w którym właśnie robił falafele, i o ile Jamiego uwielbiam, o tyle to co zrobił pod nazwą falafele, już nie bardzo. Użył puszki (dania w 15 minut...) fasoli czerwonej i białej oraz ciecierzycy. Do tego pododawał dziwne rzeczy, m.in. łodygi od natki pietruszki, harissę z tubki (nie mam nic przeciwko falafelom z harissą, ale nie w ich składzie, a jako dodatek). "Falafele" smażył na jednej łyżce (!) oliwy na płaskiej patelni.
            • coralin Re: Pomocy! Falafele 12.04.13, 22:38
              Nie wiem z czyjego przepisu wtedy korzystałam, ale po moich wynurzeniach z zepsutym blenderem uzyskałam informacje o słabym blenderze i złej ciecierzycy, a tu widzę, że jednak z ugotowanej /puszkowanej się czasem robi.
            • coralin Re: Pomocy! Falafele 13.04.13, 15:05
              Corrina zajrzałam do tamtego zalinkowanego wątku, przeczytaj go. Poskarżyłam się Wam wtedy, że męczyłam się z miksowaniem nieugotowanej ciecierzycy, a Ty zapewniałaś, że jakiekolwiek choćby tylko podgotowanie nie wchodzi w grę.
            • coralin Re: Pomocy! Falafele 13.04.13, 15:34
              Wiesz w kontekście tamtego zalinkowanego wątku, w którym zarzekasz się, że używasz tylko namoczonej ciecierzycy ten wpis i ocena Jamiego brzmi śmiesznie.
        • coralin Re: Pomocy! Falafele 13.04.13, 15:13
          Corrina, przecież w tym zalinkowanym przez Ciebie wątku zarzekasz się, że nawet podgotować nie wolno. Jestem w lekkim szoku. Jeśli faktycznie sama robiłaś w 2007 to w trakcie dyskusji na wątku błąd powinien wyjść tym bardziej, że poużalałam się na te kamyczki do zmiksowania, a Ty twardo zarzekasz się, że namoczenie starczy i żebym nawet nie podgotowywała.
          • corrina_f1 Re: Pomocy! Falafele 16.04.13, 09:47
            Namieszałam na maxa i już wiem, czemu. Wątek o falafelu (zalinkowany) - ciecierzyca moczona tylko, bez gotowania. Natomiast gotowana do hummusu !
            Akurat ostatnio ktoś mnie prosił o przepis na hummus i tyle razy powtarzałam, że gotować i to długo, że mi to w łepetynie utkwiło. Tu cieciorka, tam cieciorka, ale jakby dwie rózne sprawy :) Przepraszam najmocniej za zamieszanie w tymże wątku :)
    • Gość: kim Re: Pomocy! Falafele IP: *.free.aero2.net.pl 12.04.13, 19:36
      W żadnym przepisie nie było mąki, wezmę to pod uwagę.

      Mój blender też o mało nie dokonał żywota na "tylko namoczonej". Ponieważ jednak jeden już mam na sumieniu, ten sam model, to włączyła mi się czerwona lampka, w mózgu. Myślę, że raczej powinny ją mieć blendery, ale wtedy interes by się nie kręcił, a blendery tak.

      Idę eksperymentować z rozgotowaną ciecierzycą, bo tego wariantu jeszcze nie było.
      Dziękuję wszystkim.
      • corrina_f1 Re: Pomocy! Falafele 12.04.13, 22:07
        kim i coralin,, mam nadzieje że te blendery to nie przeze mnie :-/
        • Gość: kim Re: Pomocy! Falafele IP: *.free.aero2.net.pl 13.04.13, 12:49
          Nie, nie :) Jest wiele przepisów z "tylko namoczoną".
          • coralin Re: Pomocy! Falafele 13.04.13, 14:59
            Jest również masa przepisów na pomidory suszone w oleju, które zaleca się zalać oliwą, autorzy przepisów skupiają się na przyprawach. Ach jakie to proste i banalne, a jednak w rzeczywistości proces jest nieco dłuższy. Kiedy już rozwaliłam /przegrzałam blender (na szczęście dał się naprawić) po odrobinie miksowałam tę ciecierzycę ostrzem od miksera. Smażyłam maleńkie kulki i sumie nie rozpadły się, bo przewracałam z nabożeństwem.
            To uwierzenie internetowi, że wysuszone pomidory wystarczy zalać ciepłą oliwą zaowocowało tym, że w efekcie pomidory z tej zalewy użyłam do sosów, dłuższego duszenia. Praca daremna z zalewaniem pomidorów oliwą, bo dorzucenie suchego pomidora dałoby identyczny efekt.
            Myślę, ze mój wpis jest wystarczający jako argument dla tych, którzy odsyłają do google ludzi szukających na zaufanym forum sprawdzonego przepisu.
    • mhr2 Re: Pomocy! Falafele 14.04.13, 10:05
      Gość portalu: kim napisał(a):

      >,miksuje, robię kulkę i w trakcie sm
      > ażenia zawsze mam pyszną bryję utopioną w tłuszczu.

      z ostatnio ogladanego programu wiem ze kucharz(kraju w ktorym sie to robi)powiedzial, bez tego urzadzenia Falafele by sie rozpadl, a to byla taka specjalna"lyzeczka"do tego:)
      • Gość: boralus Re: Pomocy! Falafele IP: *.opera-mini.net 14.04.13, 10:33
        ja zawsze robie z namoczonej tylko z zalinkowanego przepisu zwyczajnie formuje dlonia i wychodza ok, bardzo zwarte, jesli masa sie rozsypuje, to dodaje wody az do uzyskania jednolitej, dajecej sie formowac, masy. Mozna tez kupic juz rozdrobniona ciecierzyce, co oszczedza sprzet i czas
        • Gość: exwoman Re: Pomocy! Falafele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.13, 22:42
          tez miałam problem...smażone rozpadły się,....poczytałam i po dodaniu mąki..Falafele usmażyły się jak cacko, kuleczki były złote i pyszne ..myślę,ze humus to podstawa ale Falafele to inna bajka..troszkę mąki i to zupełnie inna potrawa. Zawsze moczę cieciorkę, z puszki mnie nie interesuje, i zawsze sie udaje po dodaniu mąki. POLECAM
    • zywienie_dziecka Re: Pomocy! Falafele 11.05.15, 09:17
      Falafelki (zrobione z moczonej surowej ciecierzycy) przed pieczeniem należy mocno ścisnąć w dłoniach, wtedy nie będą się rozpadać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka