Dodaj do ulubionych

Stawiam beczke piwa

IP: 217.197.165.* 06.08.02, 13:17
Slowo sie rzeklo - kobylka u plotu. Szczegoly troszke pozniej - chcialem byc
sprytny i ominac w pracy poniedzialek, myslalem, ze jak przyjde we wtorek to
mnie ominie jakas ciezka praca, a tu jak na zlosc - wlasnie dzis pol Polski
sie zjechalo, biegam tam i z powrotem, pot sie ze mnie leje, nawet mnie mam
czasu pomyslec o piwie.
Niech minie godzinka, dwie, to dojde do siebie i napisze.
Obserwuj wątek
    • mazia Re: Stawiam beczke piwa 06.08.02, 13:22
      Beczka piwa brzmi pieknie, ale jak znam zycie, to pewnie gdzies strasznie
      daleko ode mnie i na dodatek zadnego normalnego polaczenia :(
      Ale tez sie ciesze i gratuluje :)
      Mazia
      • Gość: Niech Re: Stawiam beczke piwa IP: 217.197.165.* 06.08.02, 14:07
        W Warszawie. Wiem, ze to nieladnie, ale nie potrafie jeszcze rozlewac piwa
        wirtualnie. Tak wiec mimo wszytsko tylko w Warszawie. A gdzie w Warszawie -
        sami zadecydujcie. Mysle, ze lepiej na zewnatrz, ale trzeba pamietac, ze nie
        wszedzie bedzie to mile widziane. Wybierzcie czas i miejsce - ja sie dostosuje.
        PS. Jeszcze mam kupe roboty na lbie - napisze wkrotce.
      • Gość: Niech Re: Stawiam beczke piwa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.02, 21:22
        Jesli chodzi o piwo - mam zla wiadomosc. To bedzie Krolewskie. Sprobuje sie
        wytlumaczyc. To nie jest kwestia ceny (Pilsner jest tylko o 8% drozszy), lecz
        dostepnosci. Nie jest latwo kupic w W-wie osobie bez koncesji beczke piwa. Albo
        nie moze, albo musi pojechac do np. Wolomina. Krolewskie jest dostepne (tez nie
        w browarze, ale w pewnej hurtowni). Pilem je juz kilkakrotnie i musze
        powiedziec - swieze jest calkiem niezle (jak na Krolewskie). Nie bedzie zimne
        bo nie zamontuje chlodziarki. Ale nie bedzie cieple, bo beczka sie tak szybko
        nie nagrzewa. Ma ona 30 litrow, czyli 60 porcji. Byloby milo, gdyby zawitalo 15
        pijacych osob, wtedy nic sie nie zmarnuje. Niestety nastepnego dnia to juz nie
        jest piwo. Poza tym fajnie jest pic z wlasnej beczki.
        • czajson Re: Stawiam beczke piwa 08.08.02, 01:27
          Ja się na to pisze. Krzyknij tylko miejsce, a na pewno będę:)))) Mój faworyt
          to Żywiec.
          Szczerze mówiąc, to w zeszłym roku piłem trochę(dużo) Królewskiego(wtedy już
          Królewskie było w nowej butelce) i nawet mi smakowało. Zresztą cena była
          przystępna ->ok 2,30zł(wtedy). W puszce jest gorsze.
          Pozdro.

          Czajson.
        • tysslen Re: Stawiam beczke piwa 08.08.02, 09:25
          Gość portalu: Niech napisał(a):

          > Jesli chodzi o piwo - mam zla wiadomosc. To bedzie Krolewskie. Sprobuje sie
          > wytlumaczyc. To nie jest kwestia ceny (Pilsner jest tylko o 8% drozszy), lecz
          > dostepnosci. Nie jest latwo kupic w W-wie osobie bez koncesji beczke piwa.
          Albo
          >
          > nie moze, albo musi pojechac do np. Wolomina. Krolewskie jest dostepne (tez
          nie
          >
          > w browarze, ale w pewnej hurtowni). Pilem je juz kilkakrotnie i musze
          > powiedziec - swieze jest calkiem niezle (jak na Krolewskie). Nie bedzie zimne
          > bo nie zamontuje chlodziarki. Ale nie bedzie cieple, bo beczka sie tak szybko
          > nie nagrzewa. Ma ona 30 litrow, czyli 60 porcji. Byloby milo, gdyby zawitalo
          15
          >
          > pijacych osob, wtedy nic sie nie zmarnuje. Niestety nastepnego dnia to juz
          nie
          > jest piwo. Poza tym fajnie jest pic z wlasnej beczki.

          Jak to się mówi - darowanemu koniowi nie patrzy się w zęby ;-)
          W tym przypadku liczy się gest. A gdzie się będzie odbywać konsumpcja (tzn. w
          której części Wawy) ?
      • Gość: Niech Re: Stawiam beczke piwa IP: 217.197.165.* 08.08.02, 11:27
        Nie mozemy jej niestety rozpic na Sluzewcu. To byla tylko alternatywa do tego
        wyscigowego spotkania. Rzucilem dwa pomysly, ale oba jakos slamazarnie sie
        realizuja. W kazdym razie jesli sa chetni, to niech wskocza na forum Warszawa i
        wezma udzial w watku "Forumowicze zapraszaja na Sluzewiec" - jest jeszcze
        niewielka szansa na piatkowe picie (a moze sobotnie?).
        • Gość: Anka Re: Stawiam beczke piwa IP: *.datastar.pl 08.08.02, 15:02
          Gość portalu: Niech napisał(a):

          > Nie mozemy jej niestety rozpic na Sluzewcu. To byla tylko alternatywa do
          tego
          > wyscigowego spotkania. Rzucilem dwa pomysly, ale oba jakos slamazarnie sie
          > realizuja. W kazdym razie jesli sa chetni, to niech wskocza na forum
          Warszawa i
          >
          > wezma udzial w watku "Forumowicze zapraszaja na Sluzewiec" - jest jeszcze
          > niewielka szansa na piatkowe picie (a moze sobotnie?).

          Ty też zajrzyj i zobacz jak oburzają się ewentualni chętni - że "koniki chcą
          oglądać" a nie uchlewać się...
        • pacio Re: Stawiam beczke piwa 08.08.02, 15:16
          Gość portalu: Niech napisał(a):

          > Nie mozemy jej niestety rozpic na Sluzewcu. To byla tylko alternatywa do tego
          > wyscigowego spotkania. Rzucilem dwa pomysly, ale oba jakos slamazarnie sie
          > realizuja. W kazdym razie jesli sa chetni, to niech wskocza na forum Warszawa
          i
          >
          > wezma udzial w watku "Forumowicze zapraszaja na Sluzewiec" - jest jeszcze
          > niewielka szansa na piatkowe picie (a moze sobotnie?).

          Mogę skroić beczkę Heweliusza z aparatem, tylko jest mały kruczek. To 50
          litrów, służe transportem na miejsce, tylko w sobotę lub poniedziałek trzeba
          sprzęt oddać do hurtowni na mokotowie.

          Pzdr
          pacio
    • Gość: Anka Re: Stawiam beczke piwa IP: *.datastar.pl 09.08.02, 09:16
      strasznie koślawo wychodzi to umawianie się. Propozycja Zdzichy jest całkiem
      rozsądna. Wybierzemy tylko chętnych na szoferów. Poczekajmy może jednak na
      koniec wakacji. Co chwilę ktoś wylatuje samolotem, pędzi na działkę albo na
      poranne jazdy...
      Możnaby zrobić z tego powitanie jesieni / pożegnanie lata albo wymyślić równie
      mądre hasło.
      Poza tym nikt, kto tu zagląda nie będzie się obruszał na pomysł
      Co Wy na to ?
        • atob Re: Stawiam beczke piwa 19.08.02, 16:36
          Gość portalu: Niech napisał(a):

          > Konsumenci (Warszawscy) wymiekli.

          A ja mysle ze po prostu z grzecznosci nie chca sie po raz kolejny pytac o te
          beczke :)))Ale jakbys dal haslo ze beczka jest to ...ho ho ho
          A tak "z innej beczki" :) Niechu byliscie na sluzewcu ?
          • czajson Re: Stawiam beczke piwa 20.08.02, 00:15
            Krzyknij tylko ilu ludzi ma przypadać na tą beczke, a na 100% tylu się
            znajdzie.
            Jakie gabaryty ma ta baczka i jaką pojeność.
            Wydaje mi się, że przeciętny ludź(człowiek) bedzie w stanie wypić 2 litry
            browaru.
            Potrzeba więcej konkretów!
            Np. gdzie to obalimy? Może jakiś lasek? Proponuje Bielański-jest tam tak mała
            polanka z grillem i miejscami do siedzenia. Lasek znajduje sie po prawej
            stronie trasy na Gdańsk, zaraz za McDonaldem(to tak dla informacji).
            PZDR.Czajson
            • Gość: Niech Re: Stawiam beczke piwa IP: 217.197.165.* 20.08.02, 12:05
              Z tym laskiem jest pewien problem - latwo jest tam wychylic puszke piwa, ale
              trudniej cala beczke z pompka. Zaraz przyjda smutni panowie (wezwani tam przez
              smutnych spacerowiczow) i beda koniecznie chcieli zeby ich nastroj udzielil sie
              i nam. Tak wiec dobor miejsca okazal sie drugim (po braku frekwencji) problemem
              do rozwiazania. Jesli chodzi o gabaryt beczki to pyfo warsiafskie rozlewane
              jest w kegi 30-litrowe, ale niejaki Pacio pisal o mozliwosci nabycia zawartosci
              50-litrowego kega z Heweliuszem - ten pomysl (marka, nie objetosc) podoba mi
              sie bardziej. 50 litrow to 100 dzialek - czyli potrzeba 25 osob 40-dzialkowych.
              No i to by bylo na tyle, bo mnie palec od stukania w klawisze rozbolal.
    • zdzicha Mam miejsce! 15.09.02, 23:15
      Jest w Choszczówce takie miejsce, ni to polanka ni to co, gdzie można i ognisko
      rozpalić, i grilla rozstawić i w ogóle same cuda. Ma jedną, podstawową zaletę -
      ani policja ani straż miejska ani komendant lokalnej straży pożarnej nie
      przylezie i będzie gadał, ze nie lzja i paszoł won. Dla tych z południowej
      części Warszawy może być trochę daleko, ale transport się jaki załatwi.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka