ewelinia 26.07.04, 18:51 potrzebuje na niego przepis z góry dziękuje :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: jasmin Re: dżem z mirabelek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.04, 10:30 Bardzo lubię go w zimie do hetrbaty zamiast cukru i cytryny. Ja robię z cukrem żelującym 1:1 wg przepisu na opakowaniu. Najwiecej czasu zajmuje mi wydrylowanie tych 3-4 kg sliwek, które przeznaczam co roku na dżem. Każdą śliwkę z obawy przed robakami przekrajam na pół nożykiem i sprawdzam czy nie jest robaczywa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lilu Re: dżem z mirabelek IP: *.miechow.com / *.miechow.com 27.07.04, 19:17 A ja nie dryluje wogóle. Myję je, wkładam do szybkowara (do 3/4 wys.), rozgotowuję, jak przestygną - odlewam prawie cały sok, nie ma z tym problemu (chochelką), potem przecieram przez rzadkie sitko i odparowuję dodając cukier. Nie boję się, że robaczywe. Mirabelki są tak kwaśne, że robale tego nie tykają. To mój ulubiony dżemik, ta kwaskowatość bije na głowę wszystkie. A do przekładania placków jakie dobre! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasmin Re: dżem z mirabelek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.04, 09:05 > Nie boję się, że robaczywe. Mirabelki są tak kwaśne, że robale tego nie tykają. Z mojego doświadczenia wiem, że co roku robaczywych jest około 15-20% mirabelek. Zarówno tych żółtych jak i tych czerwonych. Dlatego zawsze dryluje. Odpowiedz Link Zgłoś