Dodaj do ulubionych

Liście brukselki?

26.11.13, 18:34
Hello. Czy wie ktoś może, czy liście z pędów brukselki są jadalne? Chodzi o te, między którymi wyrastają główki. Mam tego dużo w tej chwili i szkoda by było wyrzucić, jeśli jakaś sałata z tego by wyszła. wyczytałam póki co, że główka z czubka pędu nie nadaje się do jedzenia - nie mam pojęcia, z jakiego niby powodu, ale gdyby coś w niej było szkodliwego, to może i w liściach (choć trochę podejrzewam, że to jakaś legenda podejrzana).
Obserwuj wątek
    • ania_m66 wujek gugiel twoim przyjacielem 26.11.13, 18:59
      np tu
      fairfieldgreenfoodguide.com/2013/02/01/cast-off-cooking-brussels-sprouts-leaves/

      asjula1 napisała:

      > Hello. Czy wie ktoś może, czy liście z pędów brukselki są jadalne? Chodzi o te,
      > między którymi wyrastają główki. Mam tego dużo w tej chwili i szkoda by było w
      > yrzucić, jeśli jakaś sałata z tego by wyszła. wyczytałam póki co, że główka z c
      > zubka pędu nie nadaje się do jedzenia - nie mam pojęcia, z jakiego niby powodu,
      > ale gdyby coś w niej było szkodliwego, to może i w liściach (choć trochę podej
      > rzewam, że to jakaś legenda podejrzana).
      • asjula1 Re: wujek gugiel twoim przyjacielem 26.11.13, 19:40
        Widziałam to, dzięki, ale kitchen english mam chyba na zbyt niskim poziomie, w kazdym razie nie mialam zaufania do terminologii;) Czyli można, niby. Nie wiem, czemu nic po polsku nie ma - wywalaja to wszyscy, czy co?
        • ania_m66 Re: wujek gugiel twoim przyjacielem 26.11.13, 20:17
          ale przecie w ogole nie musisz znac angielskiego. chrome przetlumaczy ci strone automatycznie, jesli uzywasz innej przegladarki uzyj google translate.
          • asjula1 Re: wujek gugiel twoim przyjacielem 26.11.13, 22:33
            Sprobuje tego google translate;) Nie no, ujme to tak - widzialam ten artykul - ktos to je, ktos sprzedaje, OK, ale szukalam kogos, kto by mi wyjasnil np. czemu nie mozna jesc glowki z czubka- bo ta piszą wszedzie, a liscie - tak. Przeciez to jakby bez sensu, zwazywszy, ze z lisci ta glowka sie sklada. Cos tu jest nie halo. Moze zadzwonie gdzies jutro? jakis Instytut żywności, SGGW?
            • asjula1 Re: wujek gugiel twoim przyjacielem 26.11.13, 22:36
              Oj, nie _Sprobuje_, tylko spróbuj mialo byc. Wiele mozna dobrego powiedziec o firmie google, ale nie o translatorach, akurat
            • roseanne Re: wujek gugiel twoim przyjacielem 26.11.13, 22:39
              zadzwon, zadzwon :) !
              bardzo jestem ciekawa, choc oczekuje ,ze pewnie to bedzie nastepna urban legend i nic zlego w tej gornej nie ma
              • asjula1 Re: wujek gugiel twoim przyjacielem 26.11.13, 22:46
                Tak obstawiam. ta gorna glowka to po prostu nie rozwiniete liscie. Nie rozni sie jakos drastycznie od np. zle zwinietych bocznych, a o tych nie czytałam, że zabijaja;) Wyglada mi to na jakas bzdure, ale chetnie bym sie upewnila. Z lodyg tez by mozna "głaby" powycinac i schrupac, no ale...
                To jest z serii, czy zazieleniona marchewka truje itd.
                • ania_m66 Re: wujek gugiel twoim przyjacielem 26.11.13, 22:58
                  jesli nie znasz angielskiego i nie wierzysz google translator moze chociaz znasz niemiecki?
                  www.chefkoch.de/forum/2,9,362083/Ist-der-Rosenkohl-Oberkopf-essbar-Ein-Versuch.html
                  tu na zaprzyjaznionym kuchennym forum niemieckim koles przyrzadzil i skonsumowal calego badyla pozostalego po zerwaniu brukselki i twierdzi, ze byl bardzo dobry.
                  • ania_m66 Re: wujek gugiel twoim przyjacielem 26.11.13, 23:01
                    przepraszam, nie calego badyla, ale wlasnie "glowke"
                  • asjula1 Re: wujek gugiel twoim przyjacielem 26.11.13, 23:10
                    Nie no, w znam angielski z grubsza. Chciałam znaleźć po prostu nie opis, że ktoś to zjadł, tylko bardziej jakieś informacje wiarygodne. Ktoś to badał, sprawdzał? No bo skąd pomysł, że czubek jest be?
                    • ania_m66 Re: wujek gugiel twoim przyjacielem 26.11.13, 23:18
                      sluze informacja ze czubek jest jadalny b. smaczny.
                      informacji o tym kto wymyslil, ze jest be musisz szukac u etnologow zajmujacych sie mitami i legendami miejskimi a nie tutaj.
                      tu jest forum kuchnia.
                      asjula1 napisała:

                      > Nie no, w znam angielski z grubsza. Chciałam znaleźć po prostu nie opis, że kto
                      > ś to zjadł, tylko bardziej jakieś informacje wiarygodne. Ktoś to badał, sprawdz
                      > ał? No bo skąd pomysł, że czubek jest be?
                      >
                      • roseanne Re: wujek gugiel twoim przyjacielem 26.11.13, 23:55
                        ja bym sie bardzo chetnie dowiedziala tutaj :)
                        • nieskorzanka Re: wujek gugiel twoim przyjacielem 27.11.13, 13:12
                          roseanne napisała:

                          > ja bym sie bardzo chetnie dowiedziala tutaj :)

                          I ja też! Gdzie niby mamy se pogawędzić na takie tematy okołokuchenne..? Z wujkiem guglem..... ? :( To po co takie forum? Gdzie zawsze jakaś ania do gugla odsyła.....:(
                          • asjula1 Re: wujek gugiel twoim przyjacielem 27.11.13, 13:58
                            No już nie chciałam się burzyć, bo to pierwszy mój kontakt z tym forum, na innych się udzielam, raczej, ale jakoś sobie nie wyobrażam, ze wchodzi ktoś, pyta - ludzie, powiedzcie, bo szukam informacji/rady, a odpowiedz brzmi - a co, nie możesz sobie w googlu poszukać (translatorze?;)). Po to fora, żeby się dzielić WŁASNYMI przemyśleniami, ew. wspartymi jakimś źródlem z netu, chyba...
                            Jakiś mały misunderstentanding, że się wykażę znajomością jezyka;P
                      • Gość: asjula1 Re: wujek gugiel twoim przyjacielem IP: *.subscribers.sferia.net 27.11.13, 00:42
                        > sluze informacja ze czubek jest jadalny b. smaczny.

                        Ale masz jakies podstawy tej opinii, poza wlasnym mniemaniem?
                        • ania_m66 Re: wujek gugiel twoim przyjacielem 27.11.13, 14:05
                          owszem, przeciez podalam linka do forumowej dyskusji w obcym jezyku ktorego niestety nie rozumiesz.
                          z dyskusji wynikalo, ze glowka jest b. smaczna i ze trzeba ja troche krocej gotowac.
                          no ale naprawde nie pomoge wiecej skoro zarowno obce jezyki jaki i google translator to twoj wrog :(

                          Gość portalu: asjula1 napisał(a):

                          > > sluze informacja ze czubek jest jadalny b. smaczny.
                          >
                          > Ale masz jakies podstawy tej opinii, poza wlasnym mniemaniem?
                          • mhr2 nie kazdy ma twoja wiedze..... 27.11.13, 14:10
                            ania_m66 napisała:

                            > owszem, przeciez podalam linka do forumowej dyskusji w obcym jezyku ktorego ni
                            > estety nie rozumiesz.
                          • asjula1 Re: wujek gugiel twoim przyjacielem 27.11.13, 15:59
                            Tjaaa... widze, ze uprzejmość to nie jest twoja najmocniejsza strona?;)
                            Swoja znajomość angielskiego oceniam na średnią +, czyli taką, że mogę pogadać, ale wgryzanie się w obcojęzyczna literaturę zajmuje mi więcej czasu, niż mam do dyspozycji.
                            Ale spokojnie, pracuję na d tym, więc liczę, że jeszcze ze dwa Callanowe levele i będę na Twoim poziomie!;)
                            Co do niemieckiego, rzeczywiście, po trzech miesiącach edukacji, poziom bliski zeru. Ale za to znam bardzo dobrze rosyjski i nieźle łacinę, jakbyś potrzebowała;P To tyle o językach.
                            A co do kuchni. Wyczytałam, żer ktoś to zjadł i komuś smakowało. Superaśnie, ale jeśli już, wolałabym, żeby ten ktoś przyznawał, że jadł to np. od lat i dobrze sie czul;), bo smak to nie to, o co pytam (muchomory tez bywaja pyszne!), tylko ew. _szkodliwość_.
                            Znalazlam kilka stron po polsku, gdzie stoi jak wol, ze czubek nie nadaje sie do jedzenia. O lisciach cisza. Dzis nie mialam czasu, bo zajmowałam sie mrożeniem ww liści, których nazbierałam kilka kg, oraz oczyszczaniem pędów wraz z podejrzana główką i jako, ze nie mam aż tyle miejsca w zamrażarce, wywaleniem ich na taras, no i teraz będę próbowała się dowiedzieć, czy to jest szkodliwe z jakiegos tajemniczego powodu, czy tez, jak obstawiam - nie.
                            • Gość: Gosc Re: wujek gugiel twoim przyjacielem IP: *.play-internet.pl 29.11.13, 20:09
                              66-letnia Anka jest znana ze swojej arogancji i braku manier. Nie stresuj sie. Kto pyta nie bladzi.
                              • Gość: x to nie lata, to kilogramy :) IP: *.unitymediagroup.de 30.11.13, 13:44
                                • Gość: Gosc Re: to nie lata, to kilogramy :) IP: *.play-internet.pl 30.11.13, 21:25
                                  Czekaj, czekaj, zaraz sie obudzi i popisze sie swoja "elokwencja". :-)
    • mmagi Re: Liście brukselki? 27.11.13, 16:45
      jeśli brukselka jest jadalna to chyba i te liscie tez?cooo?

      problem tylko co z nich zrobic
      • asjula1 Re: Liście brukselki? 27.11.13, 16:57
        Też bym tak myślała, gdyby nie to, że w kilku miejscach piszą, że górna główka nie nadaje się do jedzenia. Dla mnie też, wionie jakimś nonsensem, ale nie wiem - może w stożku wzrostu jest jakaś toksyna;) Mam tego cały koszyk - badyli z rzeczoną główką, no i nie wiem , wywalać, czy jeśc;) Liście zamroziłam.
        • mmagi Re: Liście brukselki? 28.11.13, 15:32
          daj królikowi:D
    • pinkink3 mam teorie, a nawet dwie 27.11.13, 17:04
      Dla mnie brukselka jest w calosci 'szkodliwa' dla moich kubkow smakowych i nie jadam jej w ogole, ale rzeczywiscie to ciekawa sprawa z ta rzekoma szkodliwoscia najwyzszego pedu.

      Nie wiem, czy to bedzie jakis trop, ale tu:
      bonnieplants.com/growing/growing-brussels-sprouts/
      wyczytalam, ze zwyczajowo ucina sie gorna glowke rosnacej brukselce powodujac tym przyspieszenie procesu dojrzewania. Np. wobec nadchodzacej zimy.
      I teraz moje spekulacje: ktos widzac uciete pedy dorobil legende o szkodliwosci. Jak Ci to pasuje?)))

      Co do uzytecznosci listkow 'miedzy' nie wiem nic.


      Jest jeszcze druga teoria, juz slabsza. Z tej samej strony.

      "Plants love the liquid feeding.Brussels sprouts also need more boron than most other vegetables. Boron is a plant nutrient used in minute quantities by all plants; without it, Brussels sprouts develop hollow stems and small buds.(...) DO NOT be tempted to mix more, because too much causes problems. Also, do not apply unless your plants have shown the deficiency symptoms we just mentioned."

      'Roslina kocha uzyzniacze w plynie. Brukselka potrzebuje wiecej boronu niz wiekszosc innych warzyw. Boron jest substancja odzywcza uzywana w minimalnych ilosciach przez wszystkie rosliny, bez niego brukselka biedzie miec puste lodygi i male glowki.(przepis z uzyciem boraxu...)
      Niech cie nie kusi domieszac wiecej [boronu] poniewaz zbyt duzo moze spowodowac klopoty. Takze, nie stosuj go zanim twoja roslina pokaze symtomy, o ktorych wczesniej byla mowa.

      Wiec moze ten boron/borax, przed nadmiarem ktorego przestrzegaja sie gdzies kumuluje. W gornej glowce, np.?
      Wybieraj, co Ci pasuje.
      Ja stawiam na teorie #1.
      • asjula1 Re: mam teorie, a nawet dwie 27.11.13, 18:14
        Boron, czyli bor po prostu.
        Do mojej koncepcji schematow powstawiania bzdurnych teoryjek bardzo pasuje wizja r 1:)
        Obcięte, czyli ZŁO.
        Ktos dorobił teorię, tylko nieco nietrafnie.
        • pinkink3 Re: mam teorie, a nawet dwie 27.11.13, 19:14
          asjula1 napisała:

          > Boron, czyli bor po prostu.


          OK. Niech bedzie bor:))
          I tak nie wiem, o co chodzi -jedyne[niejasne] skojarzenie mam z Nielsem Bohrem od bomby atomowej, ale mam nadzieje, ze to nie o to chodzi;)


          > Do mojej koncepcji schematow powstawiania bzdurnych teoryjek bardzo pasuje wizj
          > a r 1:)
          > Obcięte, czyli ZŁO.
          > Ktos dorobił teorię, tylko nieco nietrafnie.
          >

          To tylko hipoteza.
          Czy obcinanie najwyzszej glowki jest praktykowane w Polsce i, co za tym idzie, dalo pozywke dla opowiesci o trujacych wlasciwosciach tejze, nie mam pojecia. Ale Ty, jako ogrodnik i konsument w jednym znasz odpowiedz.


          Moze ktos jeszcze cos wymysli?;)
          • asjula1 Re: mam teorie, a nawet dwie 27.11.13, 20:35
            > Czy obcinanie najwyzszej glowki jest praktykowane w Polsce i, co za tym idzie
            > , dalo pozywke dla opowiesci o trujacych wlasciwosciach tejze, nie mam pojecia.
            > Ale Ty, jako ogrodnik i konsument w jednym znasz odpowiedz.

            Moje ogrodnictwo liczy sobie 5 lat i opiera sie glownie na wiedzy z netu, no ale. Ja czubkow nie obcinalam, poniewaz o takim sposobie traktowania brukselek dowiedzialam sie przy probie znalezienia informacji o lisciach, czyli nieco za pozno;), ale z tego co wyczytalam ludzie tak robia, bo podobno wplywa to na rozrost glowek bocznych. Nie wiem, moze strestuje w przyszlym roku, tym samym pozbawiajac sie dylematu w kwestii glowki z czubka;)
    • mhr2 Re: Liście brukselki? 30.11.13, 13:33
      asjula1 napisała:

      > Hello. Czy wie ktoś może, czy liście z pędów brukselki są jadalne?

      znasz salatke z naci marchwi, lisci kalarepy i innych, to nazywa sie tutaj jadac odpadki, powstaje coraz wiecej takich kuchni, jeszcze nie slyszalas?
      • Gość: x nać marchwi nadaje się na smaczne pesto! IP: *.unitymediagroup.de 30.11.13, 13:45
        • mhr2 Re: nać marchwi nadaje się na smaczne pesto! 30.11.13, 17:03
          myslisz ze gora to zrozumie?
        • Gość: Gosc Re: nać marchwi nadaje się na smaczne pesto! IP: *.play-internet.pl 30.11.13, 21:27
          Dzieki tobie znalazlam przepis. Probowales go zrobic? Bez dodatku bazylii czy chocby natki pietruszki? Nada sie do makaronu?
          • Gość: Gosc Re: nać marchwi nadaje się na smaczne pesto! IP: *.play-internet.pl 30.11.13, 21:28
            Moje pytanie o pesto mialo byc do Iksa, ale wkleilo mi oczko nizej.
    • bilet.do.kina Liście brukselki? 05.12.13, 15:39
      Liście brukselki, jak cała brukselka, są jadalne. Oczywiście lepiej wybierać te świeże, zdrowe, nie zwiędnięte i nie nadgnite.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka