19.08.04, 11:08
na słoneczne lato.
Nie żadna Prowansja ani Afrodyta, ale stare roczniki KUCHNI.
Po ułożeniu chronologicznym widać zmiany w naszych upodobaniach, obyczajach,
z biegiem czasu pojawiają się kolejne potrawy, do tej pory znane jako
egzotyczne, a tu myk! i wchodzą do naszej kuchni. Pojawiają się nowe
połączenia, przyprawy a to wszystko okraszone Historią smaku Stommy.
Miłe czytadło, ale muszę je sobie wydzielać np 2 godziny dziennie, żeby
jeszcze móc coś innego zrobić.
Obserwuj wątek
    • giezik witamy, witamy 19.08.04, 11:10
      prosze zamiast łazic po górach i napawać sie górskimi smakami to sie za przegladanie archiwów kolega wziął.
      No jak można ... ;)
    • hania55 Re: lektura 19.08.04, 11:12
      A jak tam na wakacjach, kolego archiwisto, było?
      • brunosch Re: lektura 19.08.04, 11:19
        Było słonecznie i całkiem miło, ale strategicznie skręciłem ja sobie kostkę i
        mogłem kilka dni byczyć się obłożony starymi gazetami. W chwilach wątpliwości,
        czy naprawdę cierpię, wydawałem z siebi ciche jęki i wszelkie wątpliwości
        znikały. ;)))
        Wakacje - cud i ideał.
        Chyba zacznę sobie skręcać nogi tuż po zakwaterowaniu.
        • hania55 Re: lektura 19.08.04, 11:22
          Faktycznie, wakacje brzmią idealnie! Nie ma jak byczenie w słońcu i miła dla
          oka i ducha lektura.
    • dziuunia Re: lektura 19.08.04, 11:15
      Cześć Bruno:)Mam nadzieję że wakacje się udały.
      Kuchnia fajna ale ja przedwczoraj 'odkurzyłam' stare Smaki i aromaty,tam też
      jest co czytać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka