Dodaj do ulubionych

TM 31 - Dziadostwo - cd.

31.10.08, 12:16
Próba zrobienia mielonego mięsa. Efekt? Jedna wielka bryja.
Smacznego Przedstawicielom i tym podobnym naciągaczom. Cdn..
Obserwuj wątek
    • atunia Re: TM 31 - Dziadostwo - cd. 02.11.08, 12:38
      Hm, mam wrażenie, że to nieco nudne się robi. Może po prostu zrób listę rzeczy,
      które chętnie zobaczysz w wykonaniu przedstawicieli na prezentacji i idź na
      jakąś prezentację. I nie zdziw się, jeśli się okaże, że prezenterzy to potrafią
      zrobić.
        • atunia Re: TM 31 - Dziadostwo - cd. 03.11.08, 10:30
          Ależ oczywiście - jeśli masz do czynienia z innym sprzętem niż prosta maszynka
          do mielenia. W TM należałoby wrzucać małe kawałeczki podmrożonego mięsa.
          Wyciągnąć, wrzucić następne kawałki.
          Nie będę gloryfikowała tego urządzenia, lubię je jako garnek, który gotuje i
          miesza, jako podręczny młynek, jako parowarkę. Nie lubię do wyrabiania ciast,
          nie będę mieliła nim mięsa. Konstruktywna krytyka - jak najbardziej. Najlepiej
          zbierz w jednym poście rzeczy, do których Twoim zdaniem się TM nie nadaje. Gdy
          ktoś się nie zgodzi - podyskutujecie. Możesz też skorzystać z mojej
          wcześniejszej rady, umów się na jakąś prezentację i poproś prezentera o
          zmielenie mięsa. Przynajmniej udowodnisz, że klasycznej maszynki do mielenia to
          TM nie zastąpi. Albo prezenter Ci udowodni, że się da. A tutaj to już zaczyna
          nużyć, jeden ciąg narzekań, po których mam ochotę tylko podpowiedzieć - wystaw
          na allegro, różnicę w koszcie zakupu/sprzedaży zaksięguj w dziale "nauczki
          życiowe". Pozostałą kasę przeznacz na zakup Kitchen Aid classic z przystawką do
          mielenia mięsa, jeśli akurat mielenie mięsa jest Twoim celem kuchennym i lubisz
          mieć w kuchni drogie zabawki. Albo na zwykłą elektryczną maszynkę do mielenia
          mięsa, wtedy zostanie jeszcze na obiad w dobrej knajpie.
          • lukars Re: TM 31 - Dziadostwo - cd. 04.11.08, 01:29
            Nie wiem, czy się mam śmiać czy płakać. Pewno Twoim zajęciem, jest
            jak najwięcej tych zabawek wcisnąć ludziom…
            Ale, Ty chyba nie wiesz, że sama przyznajesz mi rację. Przecież to
            urządzenie …”
            Thermomix jest w stanie zrobić prawie wszystko i to niewiarygodnie
            szybko: waży, sieka, miksuje, miesza, rozdrabnia, miele, proszkuje,
            wyrabia ciasto”…
            Pytam się Ciebie – A, dlaczego Ty nie mielesz w nim mięsa, nie
            wyrabiasz w nim ciasta?! Przecież to tu, na Twoim forum zresztą, są
            przepisy w których to w 80%, trzeba wyrabiać ciasto.
            Dziwi Cię wielce mielenie mięsa. Ja, chcę mieć mięso zmielone bez
            mrożenia, bo np. nie mam zamrażarki, albo nie mam czasu na jego
            mrożenie.
            Ale, Ty widocznie kupujesz mielone w markecie. Dlaczego. Przecież
            masz TM?
            Czy ja mam przed każdym wykonaniem czegoś, chodzić na pokazy?
            Dlaczego („przedstawiciele”wink wciskacie ludziom teksty typu –
            „wszystkie inne urządzenia z kuchni możecie wyrzucić, sprzedać.
            Teraz będziecie mieć jedno cudo, które wam wszystko zastąpi, itd..
            Ludzie – nie wierzcie w takie pierdoły. Sama atunia Wam to wyżej
            potwierdziła.
            Zostało zmielone mięso- wyszła bryja – została wyrażona opinia. I
            tyle. A jeśli Cię to drażni, to trudno.
            Sztucznie wychwalać tej zabawki nie będę. Od tego są inni.
            Powiem Ci jeszcze jedno. Tak naprawdę, to mielone wychodzi
            najlepiej, właśnie ze zwykłej maszynki elektrycznej. I zostanie mi
            faktycznie, na ten obiad w dobrej knajpie. I pierwsze co zrobię, to
            zamówię gruzińską zupę pomidorową, bo mam na nią smaka, a w książce
            („Miodowy tydzień”wink każą mi wlać 1 ½ l wody, 3 cebule, 1 kg
            pomidorów, do TM który ma …2 l pojemności.
            Ale, żeby nie być całkowicie na –Anty, to powiem – Żadna
            tam „nauczka życiowa”! Cukier puder z cukru wychodzi rewelacyjny, a
            już dla samego soku z pietruszki, warto wydać każdą kasę!
            • atunia Re: TM 31 - Dziadostwo - cd. 04.11.08, 09:11
              No to dziadostwo, czy nie?
              Proponuję, żebyś zaczął czytać ze zrozumieniem. Otóż nie jestem
              przedstawicielem, a do założenia tego forum mnie skłoniły m. in. błędy w
              przepisach. W międzyczasie nabyłam sobie inne urządzenie, które moim zdaniem
              świetnie się z TM uzupełnia i robi to, w czym TM jest słaby. Tego drugiego
              urządzenia TEŻ nie rozprowadzam, nie sprzedaję, nie reklamuję, po prostu używam.
              Życie uczy, że jak coś jest do wszystkiego, to na ogół jest do niczego. Samochód
              osobowy kiepsko nadaje się na ciężarówkę, traktorem nie pojedziemy po
              autostradzie, rower będzie idealny w ciepłe dni na trasy leśne itp. itd. TM jest
              rozprowadzany metodą sieciową, a to oznacza, że masz możliwość zapoznać się z
              jego działaniem PRZED zakupem. Droższa (moim zdaniem) forma sprzedaży, ale też
              ciekawa. Dlatego proponuję, żebyś zamiast strzępić klawiaturę na forum (na które
              na ogół zaglądają już użytkownicy tego urządzenia), pochodził na pokazy. Bo albo
              zniechęcisz pytaniami paru potencjalnych użytkowników - i będziesz mieć zasługi
              w uświadamianiu niewinnych, albo może prezenterzy wiedzą JAK w TM posiekać
              mięso, żeby nie było bryją.
              Ja mięso mielę w przystawce do mielenia mięsa w KA, ciasto wyrabiam KA. Ale jak
              chcę zrobić sobie karkówkę po karkonosku, zmielić kawę, zboże na mąkę - sięgam
              po TM. I jak ciasto parzone robiłam, to też TM. Bo do tych rzeczy moim zdaniem
              on się nadaje i od dziadostw go nie wyzywam, lubię mój sprzęt kuchenny. Po mięso
              jadę do stoisk mięsnych, nie będę go kupować w markecie. Ale konserwy, papier
              toaletowy i inne mydła to wolę kupić w markecie. Czy to znaczy, że stoiska to
              dziadostwo, czy market to dziadostwo?

              Opinie - super. Ale może zbierzesz je w jednym, mniej emocjonalnym poście. Z
              prostymi uwagami. np. mięso mielone bez zmrożenia - nie wychodzi. A nie od razu
              od dziadostw wyzywać miłe urządzenie i sprzedawców od oszustów. I tak każdy wie,
              że sprzedawca, który powie całą prawdę, to takie rzeczy tylko w erze... wink
              • lukars Re: TM 31 - Dziadostwo - cd. 05.11.08, 01:59
                Staram się czytać ze zrozumieniem, ale czytaj też i Ty.
                Zacytowałem Ci w części, do czego służy (powinien służyć) TM, wg
                sprzedających.
                Kupujesz rower do jazdy po każdym terenie, to ma jeździć. I nie
                bierzesz go na próbę czy faktycznie jeździ po ulicy.
                Mi nie było dane uczestniczyć na prezentacjach, w pełnym tego słowa
                znaczeniu. Nawet jeśli by tak było, to nie wiem czy bym wpadł na
                pomysł z „mielonym”. I szczerze wątpię, czy taki temat jest tam
                poruszany.
                Dla mnie „prezentacja” była tylko i wyłącznie z towarów sprzedawcy,
                który wiedział co robi, zrobi i w ogóle… .
                Były soczki, sosiki, masełka i jakieś pierdołki.
                No i i oczywiście było same „oh, ah”.
                Były też wręcz „nakazy”, aby wyrzucić wszystkie inne sprzęty z
                kuchni. Na zawsze…
                Rybka połknęła haczyk.
                Widocznie dla Ciebie rower, który miał jeździć po ulicy, a nie
                jeździ, nie jest dziadostwem.
                Ktoś gdzieś napisał, że ta zabawka powinna kosztować ok.500 zł. Ja
                dzisiaj w zupełności się z tym zgadzam.
                Dla mnie, urządzenie, za kwotę wiemy jaką, które miało zrobić w
                kuchni, praktycznie wszystko, a nie robi, bądź źle robi, to jest,
                delikatnie mówiąc właśnie niczym innym, tylko dziadostwem.
                I jest to moja opinia. I Ty też masz taką, tylko ją delikatniej
                formułujesz. Bo jeśli tak by nie było, to Kitchena nie byłoby w
                Twojej kuchni.
                Ty, TM, jak widać używasz do zmielenia kawy, zboża na mąkę… Za to go
                cenisz.
                Dla mnie ważniejsze, cenniejsze, wygodniejsze w kuchni jest co inne.
                Właśnie zmielenie mięsa, wyrobienie ciasta..
                Ty, co nie zrobisz w TM, zrobisz w Kitchenie.
                Ale nie każdy to atunia i ma w kuchni te dwa urządzenia.
                Opinii nie zbiorę do jednego worka. Nie wiem, czy w ogóle jeszcze
                będą. TM idzie na jakiś czas w odstawkę. Ale jak coś będzie nie tak,
                to obiecuję Ci, że na pewno przeczytasz o tym.
                I nie będzie to opinia, pisana poematycznie, jakbyś sobie tego pewno
                życzyła.

                Tak, że miel sobie w tym „cudzie”, to zboże na mąkę, zrób też czasem
                tą karkówkę po karkonosku.
                Tylko proszę Cię, nie rób tej zupy gruzińskiej, bo Ci opryska pół
                kuchni.
                • atunia Re: TM 31 - Dziadostwo - cd. 05.11.08, 08:26
                  Tym razem krótko, bo niestety czasu nie mam. I wprost - w reklamy i teksty
                  sprzedawców lepiej nie wierzyć. I w urządzenia typu "buty wiąże, usuwa ciąże"
                  też nie.

                  U góry forum znajduje się link do (niestety dość już wiekowych) opinii o
                  przepisach. Jakbyś mógł w podobnej formie okomentować przepisy ze skrótowym
                  zaznaczeniem, z której książki - to na pewno by się to bardzo przydało. O wiele
                  bardziej od inwektyw w dotychczasowym stylu.

                  A z zup polecam pomidorową z żółtej książki. Dla mnie była pychota, chociaż nie
                  trzymałam się superściśle przepisu, bo zamiast kostek rosołowych najchętniej
                  używam zamrożonych domowych bulionów. A i w naszym wątku przepisowym są zupki -
                  sprawdzone przez innych użytkowników tego "dziadostwa", którzy zapewne też
                  odkrywali, do czego to dobre, a do czego się nie nadaje, ale woleli
                  konstruktywnie wykorzystać, skoro już tyle kasy w to wsadzili...
                • atunia Re: TM 31 - Dziadostwo - cd. 05.11.08, 08:36

                  jeszcze dodam:
                  www.cincin.cc/index.php?showforum=37
                  do wielu rzeczy się TM nadaje, do wielu rzeczy zaś trzeba większych umiejętności
                  albo użycia narzędzi dodatkowych. Sprzedawca chyba nie sugerował Ci wyrzucenia z
                  kuchni zamrażarki? wink. Do wyrabiania ciasta się oczywiście nadaje, tylko dla
                  mnie wygodniejsze są naczynia, z których wyciągnę ciasto łapą. I wolę widzieć
                  jak się to ciasto zachowuje przy wyrabianiu, czy dodać wody, czy dosypać mąki,
                  bo przecież każda inaczej chłonie wodę. Ale to nie oznacza, że w TM się nie da.
                  • lukars Re: TM 31 - Dziadostwo - cd. 06.11.08, 00:45
                    No i właśnie. Na tej zasadzie Tm jest sprzedawany, że "buty wiąże,
                    usuwa ciąże".
                    Sprzedawca kazał mi wyrzucić (dosłownie), wszystkie inne urządzenia
                    jakie mam (bez zamrażarki), bo… „to cudo ma w sobie wszystko”. Wiem –
                    nikt mnie nie zmuszał kupować.
                    Że niby mój styl wypowiedzi Ci nie pasuje? Nie musi.
                    Może, dla kogoś będzie bardziej czytelny, niż te wszystkie słodzenia
                    i kity, jakich jest pełno.
                    Do cholery, czy jak kupuję mikser, przypuszczam że najdroższy na
                    rynku, i część rzeczy jakie powinien on zrobić dobrze, robi źle albo
                    bardzo źle, to mam o tym wiersze pisać?
                    To tak, jak bym kupił bukiet róż. Miało ich być 30 a jest 25. Niby
                    nic wielkiego. To bukiet i to bukiet. A jednak coś brakuje…
                    TM - to zabawka dla tych co się uczą, co lubią eksperymentować, co
                    mają blisko spożywczy koło siebie, bo jak coś zawalą, często nie ze
                    swojej winy, bo okaże się, że np. przepisy są do d…, (nie
                    wszystkie), a tak jest, i nazbyt się jeszcze nie zdenerwują, to
                    skoczą tam po kolejne produkty. A, ten który to „cudeńko” im
                    sprzedał, właśnie skacze, ale na banji, na kolejnych wczasach.
                    Dzięki za link.
                    • atunia Re: TM 31 - Dziadostwo - cd. 12.11.08, 11:26
                      lukars napisał:

                      > skoczą tam po kolejne produkty. A, ten który to „cudeńko” im
                      > sprzedał, właśnie skacze, ale na banji, na kolejnych wczasach.

                      Chciałabym sprostować. Przy tej ilości, którą się prezenterom uda sprzedać (jako
                      że urządzenie jest drogie i za dużo chętnych nie znajdą), wątpię, żeby
                      wystarczało na kolejne wczasy. Raczej na dorobienie do normalnej pensji albo na
                      przezimowanie do czasu znalezienia innej roboty.

                      A mnie chyba pokarało za obronę ustrojstwa, wczoraj przy próbie zrobienia kremu
                      czekoladowego zaśmierdziało mi plastikiem topionym i zaczęło się wyłączać po
                      chwili pracy z motylkiem. Zastanawiam się, czy nie za dużo wsypałam składników
                      (kakao, cukier, jajka - chyba miałam źle osadzony dzbanek i mnie waga wbudowana
                      oszukała), czy po prostu po 4 latach się urządzonko postanowiło zepsuć, w
                      nadziei, że kupię nowe wink Na dniach oddam do serwisu i ciekawe co powiedzą...
                      • klara993 Re: TM 31 - Dziadostwo - cd. 13.11.08, 10:37
                        Droga Atuniu już od jakiegoś czasu obserwuję Cię na forum i chciałam
                        Ci podziękować za informacje które przydają mi się przy używaniu TM
                        którym jestem zachwycona. Po dwóch latach namysłu kupiłam i w
                        dalszym ciągu używam, nie miałam usterki, czego i Tobie życzę!!!
                    • ewita47 Re: TM 31 - Dziadostwo - cd. 17.11.08, 18:26
                      Czytam Twoje i wszystkich wypowiedzi i dumam (zdumiona). Bo zawsze dla mnie najsmutniejsze jest to, że ludziska thermomixa nie mają a już mega smutne jest to, gdy się dowiaduję, że ktoś thermomix ma i narzeka. A dlaczego narzeka? Ano dlatego, że korzystać z urządzenia nie umie, bo mu się po prostu nie chce! Woli ponarzekać.
                      Ja mam to cacko już 12 lat. Obecnie oddałam stare mojej córce, oczywiście od razu kupiłam dla siebie nowe (nie, nie-nie jestem bogata-umiem tylko liczyć i thermomix wykorzystuję maksymalnie). I tylko takim osobom proponuję jego zakup. Śmieszy mnie, że ktoś nie wyrabia ciast, a to niby DLACZEGO?? Macie thermomix i kupujecie majonezy, sosy, jogurty, soki, pieczywo i wiele innych artykułów spożywczych? Eeee....proponuję jak najszybsza sprzedaż urządzenia, bo w Waszych rękach on jest zbędny. Zadziwia mnie, jak ktoś może na to narzekać! To rewelacja! Nie podnoście mi proszę ciśnienia, tylko bierzcie się do roboty. I czytać też się radzę nauczyć, dlaczego np. nieraz urządzenie "czuć", dlaczego waga nie działa i tym podobne bzdurki. A wszystkich fanów thermomixa serdecznie pozdrawiamsmile
                      • lukars Re: TM 31 - Dziadostwo - cd. 18.11.08, 01:12
                        Ewitko47..buhahaha..Nie rozśmieszaj mnie lepiej. Powiedz co Tobie
                        nie pasuje. Ja wyraziłem swoje opinie, tak jak jest, rzeczywiste.
                        Białe jest białe a czarne czarne. A nie jak u Ciebie (czyt.u Was)-
                        wszystko różowe. Jak coś wychodzi z Twojego "cacka" bryją to jest
                        bryją. A jak coś nie wychodzi, to nie wychodzi. Czy trzeba Ci to
                        jaśniej wytłumaczyć? Szkołę skończyłem, umię czytać. Tylko że nie
                        mam czasu na "poznawanie" tego cacka za każdym podejściem do niego.
                        Ja kupiłem to badziewie i książki do niego aby z niego korzystać a
                        nie doktoryzować się przy nim.
                        Ewitko, coś dla Ciebie... Krem thermomix.. Wstrętny. Jak to można
                        jeść.
                        • ewita47 Re: TM 31 - Dziadostwo - cd. 18.11.08, 05:31
                          Skarbie, kremów nie jadam. Każdy ma swoje smaki. Jesteś nudny lukarsie, jak mało
                          ktosmile)) Ale przegadywać się z Tobą nie mam zamiaru. Nigdy tego nie robię, gdy
                          wiem, że mam stuprocentową racjęsmile) Pozdrawiam Cię gorąco, bardzo gorąco. Lubię
                          takich upierdliwców więc zostawmy to tak jak jest. Bo nawet gdybyś kiedyś
                          przyznał mi rację to i tak tego nie ujawniszsmile)) Miłego dzionkasmile
          • edytairka Re: TM 31 - Dziadostwo - cd. 25.11.08, 15:19
            A ja polecam jak najbardziej właśnie do wyrobienia ciast - od kruchego, na
            pierniczki, drożdżowe, na pierogi, pizzę, kopytka czy innych.
            Na serio polecam i u mnie generalnie wychodzą. Czasem po prostu otwieram th i
            widzę, że jest zbyt rzadkie - klejące, więc dodaję odrobinę mąki i dalej
            wyrabiam przez chwilę. Ciasto zależy nie tylko od rodzaju mąki ale też wielkości
            jajek. Jak jest więcej wilgoci (duże jajka) to troszkę więcej mąki. W 95%
            odkleja się od th bez problemu. Troszeczkę (niewiele) zawsze gdzieś zostanie ale
            nauczyłam się myć th - to też trzeba wiedzieć jak zrobić smile
            • atunia Re: TM 31 - Dziadostwo - cd. 26.11.08, 12:20
              Ja tak w skrócie w punktach:
              1). Fanatyzm uważam za coś wstrętnego. Fanatyzm nie dopuszcza innych do głosu.
              Fanatyzm w żadną stronę nie jest dobry
              2). Przy małych dzieciach używanie i mycie TM jest męczące. Za głośno. Poza tym
              po 5 minutach mycia-wycia rozkręciłam nóż i nadal w zakamarkach były resztki ciasta.
              3). Ciasto lubię "czuć", TM mi tego nie umożliwia, dlatego JA do ciasta wolę
              używać czegoś innego. Z przystawką do rozwałkowania ciasta na rogaliki smile.
              4). Przepis na rogaliki z różą z książki TM uważam za najgenialniejszy na
              świecie, gdyby nie p. 1, tobym mogła napisać, że jestem fanką tych rogalików wink.
        • matt.95 Re: TM 31 - Dziadostwo - cd. 04.11.09, 20:48
          Mój perfekcyjnie mieli mięso. Kroję je na kawałki, wkładam na 15 -
          20 minut do zamrażarki po czym włączam oborty ósme i wrzucam lekko
          zmrożone mięso na obracające się ostrza i niech się kręcą 10 sekund.
          Ważne aby z mięsa były wycięte wszystkie żyły.
    • edyta.irka Re: TM 31 - Dziadostwo - cd. 20.11.08, 18:30
      Używam thermomiksa od 2,5 roku i jestem bardzo zadowolona. W moim przypadku jest
      niezastąpiony w robieniu ciast - od prostych do bardziej skomplikowanych i wielu
      innych rzeczy. Są rzeczy, których nim nie robię - np. nie ubijam piany z białek,
      nie mielę mięsa, nie robię surówki z marchewki, nie tnę papryki. Jednak ciasta,
      placki, bułeczki, kluski, makaron, przeciery, zupy, pizza, naleśniki, sosy,
      kaszki dla dziecka i dania przyrządzane na parze .... to oczywiście tak. Jak
      poznałam lepiej urządzenie, to przystosowałam nawet własne przepisy. Powiem
      jeszcze jedno - jestem mamą wcześniaka i kiedy walczyliśmy o ustabilizowanie
      poziomu żelaza we krwi malucha to zbawienny okazał się thermomiks. 6 mc. maluch
      jadł natkę pietruszki i inne produkty bogate w Fe, dzięki czemu poziom Fe zaczął
      wreszcie rosnąć smile i sprawy przybrały inny obrót.
      • ewita47 Re: TM 31 - Dziadostwo - cd. 21.11.08, 06:53
        smile Thermomix trafił w odpowiednie miejsce, gratuluje Edytko i serdecznie Cię
        pozdrawiam. Natka z pietruszki już nie jednej osobie pomogła, ja codziennie
        robię z niej soczek sąsiadowi choremu na gruźlicę. Efekt też wspaniały.
        A pianę z białek ubijaj, tylko zawsze pamiętaj o tym, by naczynie było
        suchuteńkie i dodaj do ubijania szczyptę soli. Uwierz, będzie dobrzesmileDo
        majonezów i wszystkich sosów z oliwą również naczynie musi być suche.
          • edytairka Re: TM 31 - Dziadostwo - cd. 24.11.08, 20:27
            Tak pomaga w leczeniu, bo są takie warzywa i owoce, które mają bardzo wiele Fe -
            natka pietruszki, owoce i warzywa, które są ciemne tzn. jagody, jeżyny, burak
            itp. Podawanie leku jest trudne u 4 mc dziecka - po 1 preparat jest obrzydliwy w
            smaku, po 2 trzeba go podać bardzo daleko na język aby chronić wychodzące zęby,
            po 3 znacznie gorzej się wchłania. Problemy z Fe mogą też mieć kobiety (ciążą,
            menopauza) oraz występują przy innych schorzeniach. Fe, witaminy, mikroelementy
            najlepiej wchłaniane są z produktów, które zjadamy, a które nie są zbytnio
            przetworzone.
            Ja wiem o czym mówię, bo urodziłam wcześniaka z wagą 880g. Co myślą inni ludzie
            to mnie zasadniczo nie interesuje. Wiem jedno - po podawaniu preparatów rezultat
            był marny. Wprowadzenie produktów bogatych w Fe do diety było ostatnią deską
            ratunku ... i udało się. Jeśli ktoś potrafi podać maluchowi jagody czy jeżyny
            bez nasion lub zmielić je w innym urządzeniu tak aby 5 mc bobas wypił przez
            zwykły smo (nie do kaszek) bez problemu, to szczerze gratuluję.
              • edyta.irka Re: TM 31 - Dziadostwo - cd. 25.11.08, 23:16
                Nie jestem znachorką tylko osobą świadomą tego co zawiera dany produkt i co się
                z nim dzieje po ugotowaniu np. ugotowana marchew nie jest wskazana dla
                diabetyków itp. Ja nie odkrywam kosmosu. Moja ciekawość świata sprawia, że
                interesuję się różnymi rzeczami.
                Lekarze uważają, że dokonałam swego rodzaju cudu prowadząc dziecko po wyjściu ze
                szpitala i to co osiągnęłam. Nie wiem czy ktoś z was wie jak wygląda wcześniak z
                29 tyg ciąży z wagą 880g? - otóż mieści się na dłoni dorosłego mężczyzny, więcej
                mówić chyba nie muszę sad Ja też o mały włos nie straciłam życia. To właśnie
                sytuacja życiowa zmusiła mnie do świadomego podejścia do żywienia. Normalnie
                urodzone dzieci w ciągu roku zwiększają masę ciała średnio 3 razy, moje aby dość
                po roku do rówieśników powiększyło wagę urodzeniową aż 12 razy. Do tego
                dochodziły różne problemy. To lekarze sugerowali, aby może spróbować wcześniej
                niż zwykle wprowadzić różne produkty (zwiększyć poziom Fe), bo inaczej groziła
                nam kolejna transfuzja. Udało się - thermomix okazał się super pomocny. Tak na
                serio thermomix kupiła nam teściowa w prezencie dla wnuka jako ostatnia deska
                ratunku przed szpitalem. Fe było znacznie lepiej wchłaniane, gdy maluch jadł
                produkty bogate w ten składnik. Wyniki badań świadczyły same za siebie. Przed
                thermomixem miałam zwykły malakser. Nie twierdzę, że th jest do wszystkiego. Na
                moje potrzeby jest wystarczający. Zresztą moi znajomi od dłuższego czasu
                sugerują mi założenie knajpy lub przynajmniej cukierni. Wszytko bowiem zależy od
                tego kto i jak go używa. Samo nic się nie zrobi, nawet czarodziejską różdżką też
                trzeba machać w określony sposób smile
                • rotnak Re: TM 31 - Dziadostwo - cd. 26.11.08, 10:48
                  Fe to symbol chemiczny żelaza jako pierwiastka chemicznego,
                  rozumując twoim tokiem zjedzenie żyletki lub gwoździa byłoby
                  przyswojeniem Fe, Nie o to chodzi . Dobrze kombinujesz, ale wiedzy
                  masz zero, więc jesteś "znachorką"
                  • edytairka Re: TM 31 - Dziadostwo - cd. 27.11.08, 12:31
                    A może szanownemu forumowiczowi mam podać dokładnie - trójwartościowe czy
                    dwuwartościowe żelazo pochłaniało moje dziecko ? Dokładnie rozpisać reakcję
                    biochemiczną i podać garść innych informacji? hmmm
                    Jest taka zasada, którą uznaje mój mąż i chyba ma rację - z głupolem (mówiąc
                    delikatnie) nie dyskutuje się bo po 1 najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu,
                    a po 2 potem pokona doświadczeniem w głupocie.
                    Tym optymistycznym akcentem kończę dyskusję, nie mając ochoty na zniżanie się do
                    poziomu dyskusji niektórych z forumowiczów.

                    Ja wiem swoje, sprawdziłam, przetestowałam i jestem zadowolona.
                    A jak ktoś woli kupować gotowe produkty, rozsmakowywać się w chemii, to proszę
                    bardzo. Żyjemy w wolnym kraju. Każdy wybiera co dla niego lepsze smile
                    Ja wczoraj zrobiłam pyszne kruche ciasteczka, które ze spokojnym sumieniem mogę
                    dać swojemu dziecku. Za moment zrobię w 15 min sernik, który podam na imprezie
                    dziecięcej. Wieczorem zrobię tort urodzinowy. A jutro przygotuję zupkę,
                    kluseczki, pizzę, surówkę, rybę po grecku i inne smakołyki - i wszystko zajmie
                    mi na serio niewiele czasu. Będą jeść moi goście i ich pociechy, będzie udana
                    impreza, a ja nie spędzę masy czasu w kuchni...
                    • zarowska Re: TM 31 - Dziadostwo - cd. 27.11.08, 22:47
                      Tu już trochę przeginasz, ja mam 10 lat maszynę więc kilkakrotnie
                      większe doświadczenie w używaniu, ale przygotowanie w wymienionych
                      potraw zajmie ci prawie cały dzień, Nie myśl że ci ktoś zazdrości
                      pracy, ale naprawdę czy musisz być aż taką kuchtą ? z takim garnkiem?
                      • edytairka Re: TM 31 - Dziadostwo - cd. 28.11.08, 10:57
                        Ja nikogo nie obrażam więc ... kuchtą nie jestem tylko po prostu najnormalniej w
                        świecie lubię gotować tak samo jak kocham mój ogród. To dwie moje pasje. Po 2 są
                        potrawy, które przygotowuje się troszkę wcześniej, aby dać czas na ściśnięcie,
                        "przegryzienie" smaków, skruszenie, przemrożenie itp. Sekret kuchni, to również
                        wiedza kiedy należy zrobić coś, aby na godz. 0 było ok. Są rzeczy, które powinno
                        przyrządzić się dosłownie 10 min przed podaniem (większość sałatek), inne zaś
                        muszą troszkę poleżeć - dajmy na to bigos, placki do miodowca, pierniczki itp -
                        to kilka prostych przykładów. Cukiernie i producenci żywności walą w nią
                        generalnie max ilości chemii, więc sernik mogą podać niemal od razu po wystygnięciu.
                        Ja staram się chemii unikać, więc sernik i tort rafaello przyrządzam 1 lub 2 dni
                        przed imprezą, aby wszystko związało się w niskiej temp. i "odpoczęło".
                        Śledzik moim zdaniem też jest lepszy, jeśli siedzi w słoiczku z cebulka i oliwą
                        jakieś 12 - 24 godz. Ryba ciepła z warzywami też kiepso smakuje, więc trzeba
                        troszkę dać jej czasu. Dla odmiany zupy i makaron lubię świeże, prosto z garnka.
                        Wiedza kulinarna, to także inne sprawy np. zasada gotowania warzyw, jajek na
                        miękko (u nas gotuje się troszkę dłużej niż w górach)i wiele wiele innych sekretów.
                        • edytairka Re: TM 31 - Dziadostwo - cd. 28.11.08, 11:34
                          I jeszcze jedno - jeśli mam imprezę w sobotę, to jeśli w czwartek poświęcę 1
                          godz, w piątek też 1 godz a w sobotę powiedzmy 3 godz. na przygotowania
                          kulinarne, to i tak jestem do przodu z czasem i nie jestem zmęczona. Wczoraj
                          zrobiłam sernik i na serio zajęło mi to 15 min. Sernik piekł się 1 godz ale ja w
                          tym czasie czytałam już książkę. Mój sernik to połączenie - ciasto kruche na
                          spód z przepisu w książce DOBRE GOTOWANIE (ciasto nie wymaga mrożenia i rozkłada
                          się je od razu na blaszce, nie wymaga podpiekania) oraz masa serowa wg. mojego
                          przepisu a wykonanego za pośrednictwem th.

                          Tak jak wcześniej pisałam jestem bardzo zadowolona z th, ale nie znaczy to że
                          robię w nim wszystko - np. nie mielę mięsa, nie ubijam piany z białek, nie
                          siekam papryki. Garnków i starych mikserów też nie wyrzuciłam i korzystam z
                          nich. Jednak th w mojej kuchni wykorzystuję w 80% swoich działań.
                          Co do mycia - bardzo rzadko myje go na wysokich obrotach. Na stałe mam szczotkę
                          do mysia butelek - czasem wystarczy przelecieć nią środek i noże pod wodą (bez
                          rozkręcania). Jeśli zaś rozkręcam garnek, to taka szczotka świetnie myje noże,
                          zmywarka zresztą też.
                          Umycie garnka ręcznie bez noży, jest proste.
                          Wszystko zależy też od organizacji pracy. Układam przyrządzanie potraf w takiej
                          kolejności, aby nie musieć co chwila rozkręcać bo np po rybie robię ciasto. Przy
                          wszystkich czynnościach w życiu należy troszkę myśleć, w kuchni też smile a to że
                          mam troszkę wiedzy teoretycznej też nie zaszkodzi. Wykorzystuję ją z powodzeniem
                          w praktyce.

                          Jeszcze jedno - jedną z cech narodowych Polaków jest niechęć do czytania
                          instrukcji. Uważam więc, że problem ten dotyczy też th. Pozdrawiam wszystkich
                          zadowolonych, a niezadowolonym dających tylko przykład mielenia mięsa w th
                          polecam zaprzestanie działalności i albo danie na luz i wypróbowanie innych
                          przepisów lub po prostu sprzedanie urządzenia skoro tak bardzo was frustruje.

                          I jeszcze jedno każdy sprzedawca zachwala swoje produkty. Nie dziwi mnie więc,
                          że robią to też z th. Dorosły człowiek powinien jednak mieć troszkę oleju w
                          głowie i wiedzieć, że sprzedawcom należy wierzyć ale nie w 100%. Powiedźmy w 90%.
                  • eujagcro A nie dosyć 08.08.09, 20:53
                    Jakoś tak mnie wzięło: Człowieku, czy Waść jesteś kolejnym
                    upierdliwcem na tym forum? Jak nie masz pojęcia o fizjologii (z
                    treści wynika, że nie masz), to nie zabieraj głosu. Jeśli
                    utożsamiasz przyswajanie żelaza ze zjedzeniem żyletki, to równie
                    dobrze możesz zamiast cywilizowanego uchlania się wódeczką na
                    sztywno wybrać preferowany przez siebie sposób wprowadzania
                    pierwiastków do organizmu. Wzór alkoholu to: C2H5OH. Zatem - węgiel
                    (dwa atomy) wodór (łącznie - 6 atomów) i jeden atom tlenu. Teraz
                    zasuwaj do do piwnicy, wrąb bryłkę węgla i popij wodą. Możesz
                    przestać oddychać, bo tlenu przyswoiłeś nadmiar. Buziaczki.
                • atunia Re: TM 31 - Dziadostwo - cd. 26.11.08, 12:26
                  Dziękuję, że nie dałaś się wyprowadzić z równowagi. I przykro mi, że na tym
                  forum pojawiły się takie ataki na poziomie podgruntowym sad.
                  Czy mogłabyś napisać, jakich ustawień i metod używałaś przy tych drobnopestkowcach?
                  • lukars Re: TM 31 - Dziadostwo - cd. 26.11.08, 23:45
                    Atunia..a wiesz, że mi też przykro. Naprawdę. A wiesz dlaczego?
                    Dlatego, że wychwalając tą zabawkę, mówiąc o niej tyle wymyślonych
                    pierdół, robicie ludzi w bambuko, czy jeszcze w coś innego, jak kto
                    woli.
                    Ale co tam..Niech nam żyje rodzina wciskaczy kitu! 100 lat!
                    • atunia Re: TM 31 - Dziadostwo - cd. 27.11.08, 10:56
                      lukarsiku miły, to już chyba wykracza poza normalność. Naprawdę WSZĘDZIE widzisz
                      sprzedawców?
                      Można znaleźć zadowolonego użytkownika każdego sprzętu. Nie będę Ci tłumaczyła
                      jak krowie na miedzy od czego to może zależeć. Ale głośno powiem: NIE SPRZEDAJĘ
                      THERMOMIKSÓW. I na tym forum nie tylko sprzedawcy siedzą, naprawdę.

                      Jeśli z czegoś jestem zadowolona - jak z przepisu na rogaliki - to chętnie to
                      powtórzę wielu osobom. Bo te rogaliki są dobre. Napisałam też, do czego U MNIE
                      się Thermomix nie sprawdził. Nudzi mnie natomiast czytanie niekonstruktywnej
                      krytyki i wołania "Ludzie, nie kupujcie". W markecie przy dziale mięsnym też
                      staniesz i będziesz tak krzyczał? Każdy kupuje na własną odpowiedzialność i na
                      ogół za swoje pieniądze. Jeśli już się kupiło - to chyba przyjemniej poczytać o
                      tym, co z tym można zrobić i ewentualnie poradzić się, jeśli coś nie wychodzi,
                      niż usłyszeć: ale dziadostwo! A jeśli wołasz to w ramach umartwiania, to może
                      przenieś się z tym umartwianiem gdzie indziej, bo tu kolejne Twoje posty
                      wyglądają monotonnie i nużąco, wystarczająco paskudnie jest za oknem, monitor
                      niech nie zieje nudą.
                    • eujagcro Lukarsik, sierotko zasmarowana 08.08.09, 21:09
                      (i ten drugi malkontent, jak mu tam było - nieważne): Chłopy, gdzie
                      podzialiście jaja? Zmieliliście przypadkiem w TM przed przeczytaniem
                      instrukcji? Na to wygląda.
                      "Wroblili mnie", to tak, jak usprawiedliwionko: "Autobus mi uciekł".
                      Uciekł, czy po prostu nie umiałeś być punktualny i spóźniłeś się,
                      człowieku?
                      I dalej: Gdzie miałeś rozum podczas prezentacji? Jak myślałeś? We
                      wszystko wierzysz tak bezkrytycznie?
                      Przestań mendzić i albo spróbuj użyć TM zgodnie z przeznaczeniem i
                      instrukcjami, albo cwaniacz, jak niegdyś pewien "fuchowiec", który
                      przez 6 godzin składał u mnie szafę, bo nie przeczytał instrukcji,
                      gdyż "wszystko jasne". Ja ją złożyłem w kwadrans.
                      I "uwentualnie" zastosuj się do rady wcześniej podanej - sprzedaj
                      TM. Paru chętnych się znajdzie.
                      Podobnie było z moim TM. Za pierwszym razem z mięsa wyszła breja.
                      Gdy wyjaśniono mi, że lepiej mięsko podmrozić - poszło gładziutko.
                      Zatem - poeksperymentuj (chyba, żeś w ogóle pozbawiony ciekawości
                      świata na zasadzie "Jakim mnie Panie Boże stworzyłeś, takim mnie
                      Panie Boże masz", co w przypadku braku jaj jest prawdopodobne),
                      poczytaj, zapytaj. I nie płacz, sieroto, żeś "taka mala", bo to
                      przystawało do Ćwiklińskiej, i to jeszcze przed II wojną światową.
                  • edytairka Re: TM 31 - Dziadostwo - cd. 28.11.08, 11:41
                    Jeśli możesz, to podaj mi adres mailowy - napiszę co i jak dokładnie z jagodami,
                    jeżynami, malinami, pomidorami itp.
                    Tu nie chcę, bo za moment znowu ktoś mnie zaatakuje i wyzwie od kucht!
                    Niektórzy mają pasję - moją jest kuchnia i ogród. Nie jestem jednak doskonała,
                    laseru w oczach nie mam i czasem też mi się coś nie uda. Zawodowo zajmuję się
                    czymś zupełnie innym smile
                    • atunia Re: TM 31 - Dziadostwo - cd. 28.11.08, 14:22
                      To proszę o maila na adres forumowy (czyli atunia i potem @gazeta.pl).
                      Ładnie też napisałaś o kolejności działań, czasem mam wrażenie, że praca w
                      kuchni to skomplikowany taniec połączony z grą strategiczną (u mnie pod nogami
                      plączą się dzieci i koty, stąd taniec).
                      • edytairka Re: TM 31 - Dziadostwo - cd. 28.11.08, 19:22
                        Ok. Na pewno napiszę w mailu.
                        A co do tańca - to świetne porównanie. Dlatego też w kuchni tak ważne jest
                        odpowiednie ustawienie sprzętów - lodówka, piekarnik, zmywarka, zlew i śmietnik,
                        kuchenka itp. oraz odpowiednie planowanie kolejności gotowania potraw, aby jak
                        najmniej zmywać, przestawiać i unikać przestojów w pracy itp. Kolejność
                        dodawania składników jest ważna - czasem bardzo. Th ułatwia sprawę. Dzięki temu
                        sernik wykonałam w 15 min, bo nie zastanawiałam się czy masło do sera czy ser
                        do masła. Jak zawsze, gdy korzystam z th - włożyłam produkty na masę serową i
                        zmiksowałam. Na końcu dodałam pianę z białek.
      • basiar12346 Re: TM 31 - Dziadostwo - cd. 27.11.08, 15:36
        sprzedaj, bardzo chętnie kupię! Ale w przeciwieństwie do ciebie wiem
        co to jest Fe i widziałam nie jeden raz wcześniaka z wagą 880g i
        wiem jakie ma problemy! Rodzocom takiego dziecka należy się medal za
        walkę o życie i szcęście własnego malucha. Sama jestem alergikiem i
        też wiem co to znaczy dieta
    • rotnak Re: TM 31 - Dziadostwo - cd. 27.11.08, 22:39
      Tak, tak, nikt nic nie wie, nikt nie rozumie, tylko jedna nawiedzona
      z mężem, którego zdaniem się podpiera bo swojego nie ma. A wiesz też
      mam alergię tylko nie pokarmową a na ignorantów i niedouczonych
      mędrców.
    • alhana82 Re: TM 31 - Dziadostwo - cd. 12.12.08, 09:44
      ech, klutnia jak wszedzie.
      Zawsze znajda sie osoby zadowolone, niezadowolone, i wzglednie zadowolone. Mysle
      ze tych podgrup byloby wiecejsmile
      U mnie th nie jest uzywany codziennie, ale jest czesto.
      wiele rzeczy wychodzi z niego przepysznych, a wklada sie w nie duzo mniej pracy
      jak przy uzywaniu innych urzadzen.
      Urzadzenie kupilam juz uzywane, ale sprawne.
      Oczywiscie sa rzeczy ktorych nie wiedzialam, mimo ze moja mama ma juz th od
      wielu, wielu lat. Co zaowocowalo dokupienie motylka, ale odrazu pan w serwisie
      poradzil mi aby prace zmotylkiem zawsze zaczynac od malych obrotow. Maz mial
      problem ze znalezenieniem pozyji interwal, moze dlatego ze nie byl na
      prezentacji, a w ksizazce nie jest opisane jak sie ta pozycje wlancza, ani jak
      jest oznaczonasmile
      Ale po uzupelnieniu tej wiedzy doskonale sobie radzi, i potrafi codziennie robic
      swoja ukochana pizzesmile
      Ale nikt tutaj na forum nie twierdzi ze th moze zastapic KAZDE urzadzenie.
      Jak mam cos zblendowac to uzywam blendera.
      Za to szatkuje juz w th. Ciasta wyrabiam w th. I wiele innych.
      Jednak dlugie ubijanie bialek powoduje ze po 20 minutach th zaczyna sie grzac,
      garnek sie podgrzewa, ale mikser juz po 5 minutach robi sie cieply.
      Keidys nie uwazalam tak, ale teraz powiem ze ulatwia mi on znacznie zycie,
      szczegolnie od czasu gdy moja roczna coreczka namietnie chce zeby sie z nia bawicsmile
      Pozdrawiam
      Co do zawartosci roznych mikro i makroelementow, to chyba nie powinno podlegac
      dyskusji, znane sa mi takowe zalecenia dawana przez pediatrow. Wiec chyba jednak
      jest w tym jakas racja.
      To tak jakby na forum BMW, zaczela wrzucac wate BMW to dziadostwo, bo mi cos nie
      zadzialalo, np wpadlam w posllizg, a wylaczylam wczesniej wszystkie
      zabezpieczenia.!!
      A zeby w pelni wykorzystac te urzadzenie trzeba sie go nauczyc.
      Co nie jest takie szybkie. Najczesciej o pewnych jego zaletach wadach
      orientujemy sie po jakims czasie.
      • lukars Re: TM 31 - Dziadostwo - cd. 12.12.08, 22:23
        Ale pitolisz alhana 82! ..."Maz mial
        problem ze znalezenieniem pozyji interwal".. Albo był pijany albo
        źle żyje z teściową. Powiedz mężowi, że codzienne jedzenie
        nawet "ukochanej pizzy", jest wielce niezdrowe. I Ty też powinnaś o
        tym wiedzieć! Odciągnij męża od tego "cudeńka" bo mu za duża opona
        urośnie.
        Co powiesz jak w Twoim BMW by Ci nie zadziałał ABS i byś wpadła w
        poślizg?
        Aaa, zresztą.. Znów link sponsorowany.
        Pa.

        • alhana82 Re: TM 31 - Dziadostwo - cd. 14.12.08, 19:19
          Wiesz co
          jestes chyba niezrownowazony.
          Link sponsorowany...
          Wez sobie jaies srodki na uspokojeni, bo chyba zawalu dostaniesz.
          Czyzbys chcial sprzedawac jakies podobne cacko, tylko tym razem
          usuwajace ciaze??
          Co do tego jak zyje z tesciowa moj maz, to sam bys tak chcial. phi
          nawet marzyl.
          Co do jego opony, to sie o... i zajmij swoja.
          A jezeli prostych przykladow nie rozumiesz, to po co ci czytanie ze
          zrozumieniem?? To ci nie pomoze.
          Wesolych Świat
          • lukars Re: TM 31 - Dziadostwo - cd. 14.12.08, 23:30
            Alhana82.. Masz rację. Z tym bmw mi nie wyszło. Ale tylko dlatego,
            że na końcu, czytałem Ciebie "pobieżnie". Piszesz, moja słodka, ze
            nie używasz th codziennie. Wykryłem dlaczego Ci się przegrzewa. Bo
            widzisz, Twój mąż używa go codziennie do pizzy.
            A, swoją drogą, mam nadzieję, że jajkom poświęcasz mniej uwagi niż
            białkom ("dwadzieścia minut"). Bo już się boję co wyjdzie. Zabawka
            Ci się spali a i motylek o(d)padnie.
    • metina Re: TM 31 - Dziadostwo - cd. 03.02.09, 12:17
      Witam od niedawna jestem użytkownikiem TM ale jest to mój świadomy
      planowany wybór wypowiadacie się na tak i na nie , przecież każdy
      medal ma dwie str.to cudo też , również jestem mamą 3 dzieci w moim
      domu jest bardzo przydatny starszaki same przygotowują sobie
      posiłki z ochoty robienia i oszczędności czasu a mała (wcześniak
      początek 30 tyg. -obecnie 5-latek)sama nakłania do zabaw w
      gotowanie , syn 18 letni sam kombinuje ze smakami i dodatkami ofszem
      mam wiele innych użądzeń z których też kożystam i jestem
      zadowolona ,ludzie trzeba mieć rozsądek i umiar do wszystkiego nie
      zwalacie na innych że sprzebają buble , nie chcesz oddaj lub
      sprzedaj na Alegro i nie zawracaj głowy innym albo rób w TM to co
      lubisz lub CI wychodzi , to tyle bajdurzenia zaraz wraca gromadka
      spragnionych i głodnych trzeba ich nakarmić i mieć przyjemność że im
      smakowało ,narciarz.
          • keyti77 Re: TM 31 - Dziadostwo - cd. 04.02.09, 17:45
            Hmmm...
            Proszę mi nie mieć za złe ale uważam że jest to dziadostwo jakich
            mało i to jeszcze za takie pieniądze.
            Ponieważ zastanawiałam się czy wybrać Thermomixa czy robota
            kuchennego a thermomixa ma moja teściowa to trochę sobie
            poobserwowałam i pogotowałam na tym urządzeniu i z całą satysfakcją
            zakupiłam robota smile
            Nie biorąc pod uwagę ceny która i tak jak za coś takiego jest
            horrendalna to uważam że nie umywa się to to porządnego robota
            kuchennego którego cena rzadko przekracza 1000zł.

            Śmiem twierdzić że siła Thermomixa jest tylko i wyłącznie w bardzo
            dobrze zredagowanych książkach z przepisami, które nota bene sobie
            skserowałam i rewelacyjnie mi wychodzą przy pomocy mojego robota smile

            jest to przyrząd dobry dla tych którzy stawiają pierwsze kroki w
            kuchni albo nie lubią gotować. Osobiście gotować uwielbiam a ta
            maszyna odbierała mi radość gotowania. Mój robot fantastyczny
            przepis na bułki i ciasto na pizzę z thermomixa wyrabia w parę
            sekund i parę obrotów nie hałasując przy tym tak jak ta maszyna.
            Podobnie ma się z siekaniem warzyw na sałatkę a o sokach i drinkach
            już nie wspomnę bo ma i sokowirówkę i blender.
            Ale grunt to dobry przepis. Te z Thermomixa są super tylko pytanie
            czy za te przepisy warto wydawać tyle kasy???
            Wg mnie nie.

            Szczęśliwa posiadaczka normalnego robota smile
      • lukars Re: TM 31 - Dziadostwo - cd. 13.02.09, 01:14
        Metina, ale pier..niczysz, jak mało kto. Nie, sorry, jest tu
        kilka "cudomaniaków" podobnych do Ciebie. Po co piszesz że masz
        wcześniaka? Ten temat jest już tu oklepany. To jest forum o
        urządzeniu kuchennym. No, ale może i leczy alergię?.. Jesteś
        przedstawicielem prawdziwie szczęśliwej rodziny. Tylko boję się, że
        jest to rodzina "cudowciskaczy".
        • inforobert.klein Re: TM 31 - Dziadostwo - cd. 14.03.09, 18:20
          Masz jakieś kompleksy ?
          Oczekiwałeś od TM 31 spektakularnych cudów w kuchni ?

          Jak tak myślałeś to wyszedłeś na idiotę !!! smile
          Teraz masz teraz pretensje do innych o to pretensje.

          Facet wrzucił mięso, pewnie ustawił czas na 20 sekund, obroty pozycja 9 i
          zamiast mielonego dostał papkę smile Nic w tym dziwnego.

          Ja ustawiam na pozycję 6-7 i sprawdzam cały czas wzrokowo jak się zmieliło, to
          co zostało na ścianie garnka zgarniam kopystką i włączam ponownie aż uzyska taką
          konsystencję jaką ja chcę.

          Musisz mieć dwie lewe ręce.

          Jestem z zawodu elektronikiem i informatykiem, pracuję w fabryce OPLA z
          Gliwicach, jestem operatorem wózka widłowego i suwnicy z poziomu zero, mam
          uprawnienia SEP "E" do 1kV, dorywczo zajmuję się serwisowaniem sprzętu IT, w
          wolnym czasie chodzę na siłownię, jestem typowym facetem pracującym fizycznie i
          umysłowo.

          Dla mnie obsługa TM jest banalnie prosta, nie mam problemów z przyrządzeniem
          mielonego mięsa smile


          Jak mam z czymś problem to się pytam jak to zrobić !
    • basiar12346 Re: TM 31 - Dziadostwo - cd. 06.02.09, 22:41
      Posiadam TM od miesiąca, był to świadomy wybór do którego nie
      zniechęcił mnie nawet ten wątek. TM używam codziennie, ale nie do
      wszystkiego. Bardzo lubię gotować, ale czas też lubię oszczędzać, a
      to TM mi ułatwia. Ogólnie z zakupu jestem BARDZO zadowolona. Wiele
      własnych przepisów zaadoptowałam do TM.Jeżeli ktoś wie do czego
      służy kuchnia i co się tam robi to zakup polecam. Z pozdrowieniami
      dla wszystkich lubiących gotować, a nie lubiących gotować zachęcam
      do wykupienia abonamentu w barze mlecznym i wszyscy będą
      zadowoleni smile
      • dietkacud Re: TM 31 - Dziadostwo - cd. 17.09.09, 12:04
        Mimo że jeszcze nie jestem posiadaczem tego cuda(zbieram się do kupna) po
        przeczytaniu w/w zarzutów,sprawdziłam u koleżanki jak jest z mięsem.
        -surowe nie zmrożone...owszem źle miele(odradzam)
        -wystarczy lekko zamrozić i jest ok.smile
        Więc żaden problem. Jak się chce ,to można wszystko smile
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka