Dodaj do ulubionych

pomocy, pomocy!

13.05.14, 18:05
Kupilam make z niemieckim zytnim chlebem, Krustenbrot marki Diamant.
Ucieszylam sie bardzo - bede miec chleb podobny do polskiego!
Natrafilam na problem i prosze o pomoc.
W przepisie mowa jest o paczce suchych drozdzy, a dokladniej - o polowie tej paczki, "1/2 Packchen Trockenhefe"
Tak, ale ja nie mam pojecia jakiej wielkosci sa paczki z niemieckimi, suchymi drozdzami!

Zamiennikiem moze byc 10 g swiezych drozdzy-( Frischhefe), co podaje dla uscislenia, bo i tak ich nie mam.
Dysponuje Active Dry Yeast i Rapid Rise- Highly Active Yeast.

Prosze o pomoc osoby zaznajomione z niemieckim rynkiem i takimiz drozdzami w paczkach.
Wszystko mam przygotowane. Maszyna czeka, a ja w rozterce.
Dziekuje.
Obserwuj wątek
    • pinkink3 Re: pomocy, pomocy! 13.05.14, 18:19
      Nie dopisalam, jesli to ma jakies znaczenie, ze moje suche drozdze maja po 7 g (3/4 OZ)
    • squirk Re: pomocy, pomocy! 13.05.14, 18:27
      pinkink3 napisała:


      > Tak, ale ja nie mam pojecia jakiej wielkosci sa paczki z niemieckimi, suchymi
      > drozdzami!

      Google Grafika podpowiada, że 7 g - nie wiem, czy wszystkie, ale większość - na 500 g mąki.
      Może ten wątek się przyda - www.chefkoch.de/forum/2,37,314544/1Pck-Trockenhefe-entspricht-wieviel-Gramm-frische-Hefe.html
      Używam Active Dry Yeast do wszystkich wymagających drożdży wypieków.
    • buka007 Re: pomocy, pomocy! 13.05.14, 18:50
      7 g.
      co odpowiada ok. 20 g swieżych.
      to jest porcja na poł kilo mąki
      • pinkink3 Re: pomocy, pomocy! 13.05.14, 19:02
        Dziekuje bardzo.
        Czyli takze 7 gramow.
        Hmm..
        Tyle, ze maki bedzie pol kilograma wiec powinnam chyba uzyc calej paczki [7g], a nie - pol [3.5g] jak chce przepis.
        Czy taki chleb ma szanse na upieczenie i wyrosniecie przy tak malej ilosci drozdzy?

        Drozdze potrafia strasznie skomplikowac zycie...
        • squirk Re: pomocy, pomocy! 13.05.14, 19:12
          pinkink3 napisała:

          > Dziekuje bardzo.
          > Czyli takze 7 gramow.
          > Hmm..
          > Tyle, ze maki bedzie pol kilograma wiec powinnam chyba uzyc calej paczki [7g],
          > a nie - pol [3.5g] jak chce przepis.
          > Czy taki chleb ma szanse na upieczenie i wyrosniecie przy tak malej ilosci droz
          > dzy?

          Może w składzie jest już jakiś czynnik spulchniający?
          Wyrosnąć wyrośnie, może nie ma być lekkim puszkiem tylko bardziej solidnym wypiekiem.
          :-)
          • pinkink3 Re: pomocy, pomocy! 13.05.14, 19:21
            Nie, w zadnym razie lekkim puszkiem:)
            Licze na porzadny, zytni chleb. Wrzucilam pol (i troszke) drozdzy i juz sie kreci.
            Zobaczymy, co z tego wyjdzie.

            Dziekuje jeszcze raz.
            • ania_m66 zupelnie nie rozumiem problemu 13.05.14, 19:32
              z tym, ze przepisu tez nie :)

              niemiecka porcja drozdzy swiezych na 0,5 kg maki to kostka 42 g. 10 g wystarcza zatem na 125g maki.
              oczywiscie mozna dodac duzo mniej drozdzy na 0,5 kd maki i niech ciasto dluugo wyrasta, najlepiej w lodowce. ale maka ciemna chyba wymaga ich wiecej niz biala.
              niemiecka paczka drozdzy suchych stracza na pol kg maki. czyli tych suchych robi sie 2 razy tyle, co swiezych.
              wiec daj pol porcji tego co u ciebie jest przewidziane na pol kg maki i po krzyku :)
              • pinkink3 czyzby? 13.05.14, 20:07


                Gdybym mieszkala w Niemczech tez nie widzialabym problemu.
                Niemiecki przepis na niemieckim produkcie mowi bowiem, zupelnie bez niemieckiej precyzji, o polowie paczki [tu: drozdzy], nie podajac jej gramatury.
                Zakladam, ze jest to uniwersalna miara w calych Niemczech, inaczej podano by ja w gramach, niemniej dla kogos spoza obszaru, waga paczki pozostaje zagadka.
                Stad pytanie i prosba.

                Watpliwosci nt. malej, moim zdaniem ilosci drozdzy w stosunku do ciemnej maki mialam podobne.
                Rozwiala je Buka. - W mace juz sa inne spulchniacze. 3.5 g suchych drozdzy powinno wystarczyc.

                Chleb sie kreci. Efekt bedzie wiadomy po 3 godzinach.




                • ania_m66 Re: czyzby? 13.05.14, 20:21
                  mi chodzilo o to, ze przeciez ogolnie wiadomo ile swiezych drozdzy potrzeba na kilo maki.
                  przepisy podaja przewaznie miedzy 90 a 100g. wiedzac, ze mam zastapic 10 g swiezych wyliczylabym sobie ile mi suchych trzeba patrzac na opakowanie posiadanych :)
                  te 10g czy pol tutki suchych to proporcje na pol torebki mieszanki, mam nadzieje, ze to wiesz. na cala trzeba 2x tyle.
                  a, na niemieckich forach pisza, ze mozna bezproblemowo dac wiecej drozdzy, bo specjalnie poczytalam.
                  • pinkink3 mokre na suche 13.05.14, 20:59
                    Skupilam sie na suchych drozdzach, bo tylko takimi dysponuje.
                    Maki zepsuc nie chcialam, zwlaszcza, ze wcale nie mam gwarancji, ze uda mi sie ja, w razie niepowodzenia dostac drugi raz.- Kupilam ja w perskim sklepie .

                    Zamiast kombinowac, domyslac sie i przeliczac mokre na suche, zapytalam praktykow.
                    Jestem beznadziejna z matematyki i klade sie zwlaszcza na drozdzach;)

                    No, zabij!



                    • ania_m66 Re: mokre na suche 13.05.14, 21:51
                      mam ci przyslac palete tej mieszanki przez posly? ;)
                      chociaz pewnie koszty transportu powalaja.
                      • pinkink3 Re: mokre na suche 13.05.14, 22:16
                        No, co Ty?!
                        Dzieki anyhow.
        • buka007 Re: pomocy, pomocy! 13.05.14, 19:27
          w pierwszym poście piszesz, że masz uzyc pół paczki suchych drożdży.
          Tak bym zrobiła, bo ta mieszanka Diamanta jest już z zakwasem.
          • pinkink3 Re: pomocy, pomocy! 13.05.14, 20:12
            Dzieki, Buka.))
            To zmienia postac rzeczy. Mam male obycie z wypiekami.

            Speszylo mnie m.in. to, ze maka stosunkowo ciemna, z dodatkiem zytniej, a wiec wg znanych mi prawidel wymaga wiecej, a nie mniej spulchniaczy.
            Nie pomyslalam, ze juz musi miec cos w sobie;))


            • ania_m66 Re: pomocy, pomocy! 13.05.14, 20:22
              w niemczech nie masz prawa sprzedawac produktu na ktorym nie ma skladu i innych informacji w jez. niemieckim.


              pinkink3 napisała:

              > Dzieki, Buka.))
              > To zmienia postac rzeczy. Mam male obycie z wypiekami.
              >
              > Speszylo mnie m.in. to, ze maka stosunkowo ciemna, z dodatkiem zytniej, a wiec
              > wg znanych mi prawidel wymaga wiecej, a nie mniej spulchniaczy.
              > Nie pomyslalam, ze juz musi miec cos w sobie;))
              >
              >
              • pinkink3 niemiecka dokladnosc 13.05.14, 21:09
                ania_m66 napisała:

                > w niemczech nie masz prawa sprzedawac produktu na ktorym nie ma skladu i innych
                > informacji w jez. niemieckim.

                Taka zasada obowiazuje chyba wszedzie, natomiast po niemieckiej instrukcji spodziewalabym sie wiekszej precyzji.

                Nie musialabym Cie wtedy denerwowac.;)


                • ania_m66 Re: niemiecka dokladnosc 13.05.14, 21:25
                  allez mnie nie denerwujesz,
                  tylko jak dla mnie, niemiecka instrukcja jest dla kazdego niemca jasna i precyzyjna.
                  wiem, bo ja sobie w sieci przeczytalam.
                  baty naleza sie amerykanskiemu importerowi.
                  a tak btw u mnie torebka twojej mieszanki na dwa chleby a 750g kosztuje wg przelicznika 2,18 $, czyli po dolarze za chleb (plus drozdze)
                  • pinkink3 Re: niemiecka dokladnosc 13.05.14, 22:15
                    ania_m66 napisała:

                    >niemiecka instrukcja jest dla kazdego niemca jasna i precyzyjna.<

                    Byc moze. Zwlaszcza, jesli lazi po sklepach i przyglada sie paczkom z drozdzami;)

                    A teraz badz obiektywna i ocen, czy taka informacja jest wystarczajaco jasna dla kogos, kto nie mieszka w Niemczech:

                    "fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3644270,2,1,pol-paczki-suchych-drozdzy.html"

                    > baty naleza sie amerykanskiemu importerowi.<
                    To jakis jednorazowy wyskok z ta mieszanka. Chetnych do zakupu specjalnie nie ma, a sprawnych jezykowo importerow- jak widac - jeszcze mniej.
                    Chyba juz tej mieszanki wiecej nie zobacze.

                    > a tak btw u mnie torebka twojej mieszanki na dwa chleby a 750g kosztuje wg prze
                    > licznika 2,18 $, czyli po dolarze za chleb (plus drozdze)

                    Za kilogram tego Diamanta placilam niecale $5.
                    Jesli wyjda z tego 2 chleby [oby!], to bedzie ok. $2.50. Nie liczac drozdzy, pradu i moich nerwow;)
                    Niemieckie upieczone chleby sa w tym samym miejscu do dostania, ale nigdy nie udalo mi sie trafic na swieze, wiec ich nie kupuje. Kosztuja ok. $5 za bochenek.

                    Chleba jem malo. I tylko kiedy trafi sie jakis szczegolnie dobry.
                    Mam nadzieje, ze ten bedzie.
    • buka007 Re: pomocy, pomocy! 13.05.14, 21:43
      pinknik, daj znac jak wyszło!
      • ania_m66 Re: pomocy, pomocy! 13.05.14, 21:50
        co ma nie wyjsc?
        to mieszanka-pewniak :)
        i naprawde mozna dac nieco wiecej drozdzy.

        buka007 napisała:

        > pinknik, daj znac jak wyszło!
      • pinkink3 upiekl sie 13.05.14, 22:31
        Oczywiscie!

        Wyciagnelam 'niemca' i posadzilam na kratce. Niech oddycha.

        Urody jest nienachalnej, powiedzialabym.
        Jakis taki mikry i pokurczony. Powinnam chyba dac wiecej drozdzy.
        Drozdze suche ale swieze- sa dobre do stycznia 2016.
        Zimno tez nie jest - na zewnatrz 97*F, w domu mniej, ale nawet nie wlaczalam AC, ze wzgledu na ten chleb.
        No nic. Piekny byc nie musi - choc milo by bylo ;)- byle byl smaczny. Ale jeszcze jest za goracy, zeby go jesc.
        • ania_m66 Re: upiekl sie 13.05.14, 22:34
          no ale jeszcze pol paczki mieszanki ci zostalo, tak?
          dodaj do niej porcje drozdzy ktore u was daja na pol kilo maki.
          no bo jesli pieklas z calej torebki z ta odrobimna drozdzy, to raczej bedzie do wyrzucenia :(
          • pinkink3 Re: upiekl sie 13.05.14, 22:46
            Oczywiscie, ze pieklam z polowy.
            I dalam pol paczki/pakiecika suchych.

            Ale z druga polowa zrobie jak radzisz, bo ten pierwszy wypiek niewygledny jakis...
        • pinkink3 zdjecie 13.05.14, 22:44
          "fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3644321,2,1,chleb-z-niemieckiej-mieszanki.html"

          O smaku dam znac pozniej. Jeszcze go kroic nie mozna.
          • Gość: x niemieckie przepisy nie są tak IP: *.unitymediagroup.de 13.05.14, 22:56
            precyzyjne jak kiedyś. Dzięki licznym obcokrajowcom życie toczy się obecnie bardziej na luzie, bez tej przysłowiowej niemieckiej dokładności. I tak jest dobrze! ;)
        • pinkink3 wszystkie warunki spelnione, a chleb - gniotowaty 13.05.14, 23:00
          I jeszcze jeden powod dla ktorego chleb POWINIEN sie udac:
          maka nie byla stara, co widac na nadruku z data.

          "fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ri/lh/kqmz/rBbzkIaPuq3P68FI5X.jpg"
    • pinkink3 uroda to nie wszystko;) 14.05.14, 00:04
      Smaczny jest bardzo! I dziwnie ciemny. Nie pamietam takich chlebow z Polski, ale smak - tak.
      Juz wrabalam dwie kromki. Z maslem.

      Druga czesc przygotuje ze zwiekszona porcja drozdzy [suchych], bo nie przypuszczam, zebym trafila na swieze. Do pieca moge wrzucic, ale moze pokrece w maszynie - wyciagne, dam wyrosnac- i wloze z powrotem?

      Ale to nastapi nie wczesniej niz za jakies pare miesiecy. Tymczasem ten chlebek pokroje i zamroze, poki swiezy.
      Bedzie pod reka, jakby co.


      Dzieki za pomoc i rady.



      • squirk Re: uroda to nie wszystko;) 14.05.14, 01:43
        Myślałaś o tym, żeby kupić mąki, zrobić zakwas i piec od podstaw, bez mieszanek, i samodzielnie decydować o smaku i wielkości chleba, ilości ziarna i chrupiącej skórki na wierzchu? Bardzo do tego namawiam i "zaraziłam" pieczeniem spore grono osób z Niemiec, Anglii i Irlandii. Zerknij na Zakwasową Mapę Polski, może w okolicy masz kogoś, kto podzieli się mocnym, sprawdzonym zakwasem.
        :-)
        • pinkink3 juz to mam za soba 14.05.14, 02:25
          Juz sie mnie nie da zarazic, bo przez ta chorobe przechodzilam i nabralam trwalej odpornosci na chlebowego bakcyla. ;))
          A pieklam, bo chcialo mi sie prawdziwego, polskiego chleba. Gdybym miala do niego dostep w zyciu bym sie za wypiekanie nie chwycila!
          Hodowalam zakwasy, liczylam godziny wyrastania itp. Dowody choroby na GP.;))
          Poczawszy od tego
          fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,61754495,61877322.html
          poprzez rozmaite na drozdzach i na zakwasie, emigranckie i zwykle, duzo ich bylo- a skonczywszy na tym:
          fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,147799071,147799071.html
          Ale juz mi sie ta zabawa odwidziala, zwlaszcza, ze chleba jem malo albo wcale.
          Czasem tylko tak mnie wezmie...
          Jak dzisiaj, chociazby;))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka