aqua48
07.09.14, 14:51
Lubię czasami jak mi zostaję plasterki rozmaitych serów (kupuję polskie w typie ementalera oraz wszelkie sery z dużymi dziurami) położyć je na czymś i zapiec. Ostatnio zauważyłam jednak, że zamiast się ładnie rozpłynąć, plastry zamieniają się w suche, niejadalne podeszwy, albo - jeśli je utrę, to w zasuszone skwarki. I nie wiem czy to sery zjechały z jakości, czy to mój piekarnik je tak wysusza. Co podpowiadacie?