Gość: kim
IP: *.dynamic.gprs.plus.pl
10.11.15, 13:02
Robicie? Lubicie?
My kupiliśmy pierś z dyskontu, który się ostro reklamuje. Prócz mięsa, którego było mało, pierś składała się z ogromnej ilości skóry, wykrojonej tak, żeby miała większą powierzchnie niż mięso oraz z pokaźnych, ciężkich kości. Z kilogramowej paczki wyszły... dwie spore porcje mięsa lub trzy małe. Do tego pokaźny słoik smalcu na otarcie łez. Chyba lepiej kupować całego ptaka. Kto ma doświadczenie niech się wypowie. Jak smakują udka?