Dodaj do ulubionych

Skórki wieprzowe

24.11.15, 09:35
Nie mogę niczego konstruktywnego wydusić z wujka Google.
W sensie przepisów na przyrządzenie tego wątpliwego dla niektórych smakołyku.
Z racji zbawiennego działania dla moich stawów muszę skórki wprowadzić do mojego menu.
Podpowiecie?
Galaretka? Wkład do zupy? Smażone? Czy mrożone tracą właściwości?



Obserwuj wątek
    • Gość: klik Re: Skórki wieprzowe IP: *.gdynia.mm.pl 24.11.15, 12:03
      Oprócz tego, że skórka jest na golonce to: wyrobydomowe.blox.pl/2010/12/Chipsy-ze-skorek.html
      • Gość: klik Re: Skórki wieprzowe IP: *.gdynia.mm.pl 24.11.15, 12:04
        No i zupy gotowane na ogonach wieprzowych. Też sporo skórki.
    • olivkah Re: Skórki wieprzowe 24.11.15, 12:54
      Do galaretki dorzuć uszy.
      • zuzula1976 Re: Skórki wieprzowe 24.11.15, 13:37
        A jak te skórki przechowywać? Wszystkich na raz nie przerobię, bo świnkę będę miała całą i kompletną.
        Heh, zawsze pieskom przetwarzałam, a teraz...
    • jarek_zielona_pietruszka Re: Skórki wieprzowe 24.11.15, 14:10
      feniks.at/forum/viewtopic.php?f=46&t=206&sid=43dfe76bbbbedf596bc3e6005d5d5507
      • babcia_kasi Re: Skórki wieprzowe 24.11.15, 14:34
        Zrobić pasztet.Zamiast mięsa i tłuszczu dać skórki, reszta jak pasztet.Można zapasteryzować, koniecznie wg regół tak jak mięsa, czyli przez 3 dni z rzędu, co 24 godz., pasteryzowac ok.30 min.To bardzo wazne, ja w czasach kryzysu zrobiłam sobie 6szt. 800 ml.słoików pasztetu, tylko jeden, zjedzony po paru dniach, był pyszny, reszta się zepsuła, bo nie wiedziałam, że trzeba je oziębiać i znów pogotować, bo jakieś tam bakterie po 24 godz."rosną".
    • roseanne Re: Skórki wieprzowe 24.11.15, 15:58
      mozna zamrozic, kolagen przetrzyma

      mozna dodac do wywarow,
      zup,
      fasolki po bretonsku ( ugotowana, pokrojona w cienkie paseczki)
      upiec na chrupiaco na pieczeni - np taki kawal lopatki wp
      dodac do pasztetow, mielonek, salcesonu, galaretek

      loklanie, montreal, sa rowniez smazone na chrupko, jadane jako przekaska do piwa - jakos mi do gustu nie przypadly
      • zuzula1976 Re: Skórki wieprzowe 25.11.15, 07:40
        Znaczy zastosowań trochę jest. I zamrozić można.
        A więc część zamrożę w porcjach, część świeżej zrobię w słoiki . Chipsów nie próbowałam, ale nie mówię "nie".
        Czas na mentalne przygotowanie do zadania.
        Dzięki za podpowiedzi.
    • trypel Re: Skórki wieprzowe 25.11.15, 08:21
      a spróbuj gdzies w pobliżu znaleźć sklep z produktami z Litwy i kupuj wędzone uszy świnskie. Kroję w paseczki i do piwa. Albo do czego tam sobie zażyczysz. Oczywiscie o ile lubisz to pochrupywanie :)
      KOlagenu Ci nie zabraknie. Przechowują sie też swietnie i bardzo długo.
    • anthonyb Re: Skórki wieprzowe 27.11.15, 19:53
      kuchniapodwulkanem-anthony.blogspot.it/2012/12/braciola-di-cotica-e-ragu-di-maiale.html

      Ja robie w sobie pomidorowym.bardzo smaczne.
    • Gość: x o zbawiennym wpływie skórek na stawy IP: *.hsi06.unitymediagroup.de 28.11.15, 01:14
      to chyba jakiś szaman opowiedział.
      Zmiany w stawach są nieodwracalne, zmniejszyć ból mogą jedynie zastrzyki z kwasem hialuronowym.
      • jarek_zielona_pietruszka Re: o zbawiennym wpływie skórek na stawy 28.11.15, 14:57
        Gość portalu: x napisał(a):

        > to chyba jakiś szaman opowiedział.
        > Zmiany w stawach są nieodwracalne, zmniejszyć ból mogą jedynie zastrzyki z kwas
        > em hialuronowym.
        A Tobie chyba jakiś domorosły lekarzyna naopowiadał takich "mądrości" Na zapalenia stawów najlepsze są olej lub wywary z czarnuszki i właśnie różne galarety.

        Czarnuszka siewna
        Nigella sativa L. (Ranunculaceae)
        w praktycznej fitoterapii

        Dr Henryk Różański
        Czarnuszka siewna była stosowana w medycynie starożytnej (Egipt), ponadto w Turcji i w Azji. W medycynie arabskiej używana w leczeniu nieżytu żołądka i jelit. W Polsce roślina ta jest mało popularna w ziołolecznictwie. Możliwe jest uprawianie czarnuszki do celów leczniczych i przyprawowych. W niektórych krajach czarnuszka jest stosowana jako przyprawa. W Polsce niektórzy dystrybutorzy ziół mają w swojej ofercie czarnuszkę siewną. Popularna przyprawa w Bułgarii, Turcji, Indiach i Arabii.

        Surowiec: nasienie i olej czarnuszkowy - Semen et Oleum Nigellae sativae. Mielone nasiona czarnuszki można wykorzystać do sporządzania nalewki, miodu ziołowego, wywaru lub zażywać jako proszek. Wyciąg olejowy z nasienia czarnuszki można zażywać doustnie lub stosować na skórę do wcierania i okładów. W sprzedaży jest dostępny olej czarnuszkowy bogaty w witaminę F, fitosterole i olejek eteryczny (tymochinony). Olej tłusty z czarnuszki ma wysoką cenę i bardzą dużą wartość odżywczą oraz leczniczą.

        Skład chemiczny: nasienie: olejek eteryczny (do 2,5%), olej tłusty (30-35%), alkaloidy imidazolowe (nigellina = nigelline-N-oxide, nigellimina, nigellon), fitosterole (alfa-spinasterol, stigmosterol, kampesterol, stigmas 7-en-3-beta-ol), witamina E, saponiny trójterpenowe (melantyna - melanthin, alfa-hederyna), antrachinony. Zawiera tymochinony, tymol, karwakrol, tymohydrochinony, t-anetol i 4-terpineol, p-cymen, alfa-pinen, taniny, flawonoidy (kwercetyna). Bielmo bogate w aminokwas walinę. Spośród falwonoidów warto wymienić triglikozydy kemferolu i kwercetyny.

        Oleum Nigellae sativae: kwas olejowy, palmitynowy, erukowy, linolenowy, linolowy (55,8%), arachidonowy, mirystycynowy, stearynowy.

        Działanie farmakologiczne: hipoglikemiczne, przeciwbólowe, przeciwzapalne, silnie antybiotyczne (antybakteryjne, antywirusowe, przeciwgrzybicze), przeciwpasożytnicze, silnie żółciotwórcze, żółciopędne, rozkurczowe, odkażające układ pokarmowy i oddechowy, moczopędne, przeciwobrzękowe, odtruwające, uspokajające, immunostymulujące (pobudza proliferację limfocytów, syntezę interferonu, zwiększa liczbę limfocytów cytotoksycznych, NK i B). Istnieją doniesienia o wpływie przeciwnowotworowym wyciągów z czarnuszki siewnej. Szwajcarskie prace informują o wpływie ochronnym czarnuszki na żołądek i wątrobę. Składniki czarnuszki hamują syntezę prostaglandyn. Tymochinon i nigellina blokują 5-lipooksygenazę i indukowalną syntazę tlenku azotu. Hamują odczyny autoagresji immunologicznej. Czarnuszka należy do nielicznej grupy roślin mających zastosowanie w terapii chorób autoimmunologicznych, np. toczeń, łuszczyca, reumatyzm, alergie. alfa-hederyna posiada właściwości antynowotworowe. Wyciągi z czarnuszki obniżaja poziom glukozy we krwi i zmniejszają ryzyko powstawania zakrzepów i zatorów. Olej z czarnuszki ochrania i odtruwa miąższ wątroby. Olejek eteryczny z czarnuszki oraz wyciąg spirytusowy z nasion czarnuszki rozszerza oskrzela i przerywa atak astmy.
        Przeciwwskazania: ciąża. Trująca dla bezkręgowców i ryb.
        Wskazania: dermatozy, wypryski, atopowowe zapalenie skóry, łuszczyca, zakażenia Candida, Cryptococcus i innymi grzybami chorobotwórczymi; trądzik ostry i przewlekły, choroby uczuleniowe, astma (dychawica), przewlekłe i trudne do wyleczenia zakażenia (infekcje) bakteryjne i grzybowe, niezyt oskrzeli, tchawicy, krtani i gardła, kaszel, stany zapalne płuc, zapalenie i nieżyt zatok obocznych nosa, stany nieżytowe układu żółciowego, zastoje żółci, kamica zółciowa, przewlekłe nieżyty nosa, w tym alergiczne, skąpomocz, obrzęki, cukrzyca, biegunka, nieżyt przewodu pokarmowego, choroby pasożytnicze układu pokarmowego, płciowego i skóry, bóle różnego pochodzenia, zastoje żółci, choroba wrzodowa.
        Preparaty:

        1. Proszek czarnuszkowy: nasienie zmielić w młynku na pył. Zażywać w dawce 1 łyżeczki 2 razy dziennie. Ponadto jako przyprawa, np. do chleba, do mięs, do kapusty.

        2. Miód czarnuszkowy: na każdą łyżkę miodu dać 1 łyżeczkę czarnuszki i 1 łyżeczke wina lub wódki 40%, wymieszać. Zażywać 2 razy dziennie po 1 łyżce. Przy przeziębieniu, kaszlu, chorych zatokach - 1 łyżka co 6 godzin.

        3. Nalewka czarnuszkowa - Tinctura Nigellae: pół szklanki mielonych nasion zalać 250 ml alkoholu 40%, odstawić na 7 dni, przefiltrować. Zażywać 2-3 razy dziennie po 5 ml na miodzie albo w mleku z miodem. Stosowac do przemywania schorzałych i bolących miejsc, ponadto do wcierania (reumatyzm, mięśniobóle, kontuzje sportowe, nerwobóle). Leczy trądzik, wspomaga leczenie łuszczycy, wyprysków i dermatoz. Do przmywania skóry trądzikowej i łojotokowej - 1 łyżka nalewki na 200 ml wody mineralnej, wymieszać.
        4. Napar: 1 łyżkę rozdrobnionych nasion zalać 1 szklanką wrzącej wody lub mleka, odstawić na 20 minut; przecedzić. Pić 2-3 razy dziennie po 100-150 ml, mleko osłodzić miodem. W chorobach układu oddechowego - małe dawki, ale często, co 2-3 godziny. Naparem przemywać skórę trądzikową i łojotokową. Ponadto do płukania narządów płciowych przy infekcjach i stanach zapalnych. Do lewatyw - przy zakażeniu jelita grubego grzybami.
        5. Krople do nosa przy katarze i chorych zatokach: 1 łyżkę rozdrobnionych nasion zalać 100 ml roztworu fizjologicznego soli 0,9% (dostępny w aptekach bez recepty); zagotować i odstawić na 30 minut, przecedzić. Uzupełnić brakującą ilość roztworu (do 100 ml). Przefiltrować przez watę. Wprowadzać do obu otworów nosowych kilka razy dziennie, najlepiej za pomocą dozownika w formie spryskiwacza.

        Dawkowanie: 500-1000 mg olejku czarnuszkowego 2-3 razy dziennie, sproszkowany owoc - 1,5-2 g 2 razy dziennie na miodzie. Olej czarnuszkowy tłusty - 1-2 g 2 razy dziennie, na czczo.
        • Gość: dodo Re: o zbawiennym wpływie skórek na stawy IP: *.dynamic.chello.pl 28.11.15, 18:54
          Jesteś Wielki. Kopiuję od razu. Teraz wiem czemu moja stara ale oczytana matka porwała mój zapas czarnuszki jakby to były brylanty. Normalnie dodaję mieloną do chleba na zakwasie i drożdżach (dwuetapowa fermentacja).
          • jarek_zielona_pietruszka Re: o zbawiennym wpływie skórek na stawy 28.11.15, 21:00
            Gość portalu: dodo napisał(a):

            > Jesteś Wielki. Kopiuję od razu. Teraz wiem czemu moja stara ale oczytana matka
            > porwała mój zapas czarnuszki jakby to były brylanty. Normalnie dodaję mieloną d
            > o chleba na zakwasie i drożdżach (dwuetapowa fermentacja).

            Ja też dodaję do pieczywa.
            Myślę, ze na stawy łatwiejszy w stosowaniu byłby olej z czarnuszki. 2-3 razy dziennie na czczo

            Teraz jeszcze sobie przypomniałem o roladzie ze skórek. O ile się nie mylę jest to rodzaj wędliny robionej od wieków w Toskanii .
            • pavvka Re: o zbawiennym wpływie skórek na stawy 30.11.15, 15:35
              jarek_zielona_pietruszka napisał:

              > Myślę, ze na stawy łatwiejszy w stosowaniu byłby olej z czarnuszki. 2-3 razy dz
              > iennie na czczo

              To przy tej kuracji przez cały dzień nie wolno nic jeść?
              • jarek_zielona_pietruszka Re: o zbawiennym wpływie skórek na stawy 01.12.15, 00:21
                pavvka napisał:

                > jarek_zielona_pietruszka napisał:
                >
                > > Myślę, ze na stawy łatwiejszy w stosowaniu byłby olej z czarnuszki. 2-3 r
                > azy dz
                > > iennie na czczo
                >
                > To przy tej kuracji przez cały dzień nie wolno nic jeść?

                Wolno tylko przed jedzeniem wypić olej z czarnuszki, później jeść Tam jest wszystko opisane
                • pavvka Re: o zbawiennym wpływie skórek na stawy 01.12.15, 09:09
                  Napisałeś "2-3 razy dziennie na czczo". Jeśli zjesz śniadanie, to wszystko co zażywasz przez resztę dnia, nie będzie już na czczo.
        • Gość: x tak myślałem: szaman, nawet bańki stawia :D IP: *.hsi06.unitymediagroup.de 28.11.15, 21:46
          rozanski.li/
    • Gość: dodo Re: Skórki wieprzowe IP: *.dynamic.chello.pl 28.11.15, 18:38
      Pokroić w kosteczkę i "rosołować" tym wszelkie zupy. tłuszczyk pogłębi smak pozostałych składników a pulchny tłusty kawałeczek skórki będzie miłą niespodzianką na zębie podczas jedzenia zupy. Jesli na skórze zostanie sporo tłuszczu to przed rzuceniem do zupy można zrobić skwarki na których można zeszklić cebule do zupy. Albo do innego dania.

      Domieszać do pierogów z mięsem, naleśników z mięsem, do zapiekanek, wszędzie gdzie daje sie mięso rozdrobnione albo w kawałkach. Jesli skora ma być w potrawie niewidoczna, to w drobną kosteczkę albo zmielone, po ugotowaniu będzie mięciutka i niedostrzegalna dla normalnych ludzi.

      Trzymam kciuki za Twoje stawy.
    • hamerykanka Re: Skórki wieprzowe 29.11.15, 01:27
      U nas w Teksasie, z racji bliskosci Meksyku i kuchni tex-mex skorki sa normalnie w supermarketach, smazone na chrupko jak chipsy, z przyprawami np ostra papryka lub tylko z sola.
      Mozna ich uzywac jako czesciowy zamiennik miesa, gdzie uzywasz mielonego; u nas stanowia czesc nadzienia tacos. W sklepie tez widze skorki w ostrej octowej zalewie jak nasza galareta wieprzowa, tylko ocet jest juz zmieszany i zalewa jest polplynna. Swietne jako ostra zagryzka.
      Tu jest przykladowy przepis na gulasz ze skorkami. Jesli nie znasz angielskiego, moge przetlumaczyc.
      www.texasmonthly.com/eat-my-words/softened-pork-skins-stew-from-hugo-ortegas-street-food-of-mexico/
      • squirk Re: Skórki wieprzowe 29.11.15, 01:38
        hamerykanka napisała:

        > U nas w Teksasie, z racji bliskosci Meksyku i kuchni tex-mex skorki sa normalni
        > e w supermarketach, smazone na chrupko jak chipsy

        Zrobiłam ostatnio trochę chicharrones, kupowałam chudy boczek na siew yoke i dostałam gratis nieduży płat który przeznaczyłam właśnie na "chrupki", jeśli ktoś lubi chrupkie jedzenie powinien spróbować. A potem iść na rower żeby nie ważyć 100 kg ;-)
        • hamerykanka Re: Skórki wieprzowe 29.11.15, 19:38
          JA uwielbiam te pikantne :)
          A potem ide na konia, bo od nich brzuch rosnie;)
          • zuzula1976 Re: Skórki wieprzowe 30.11.15, 07:59
            Boszz, no właśnie, te100 kg. To mnie martwi najbardziej.
            "Pokuruję" te moje kolana przez 2-3 m-ce, a później pół roku diety i ćwiczeń, ale kto mnie powstrzyma, kiedy w kościach już nie będzie chrupało???
            Dzięki za wszelkie pomysły.
            • roseanne Re: Skórki wieprzowe 30.11.15, 16:15
              skora sama w sobie duzo tluszczu nie ma, w warstwie tuz pod nia owszem
              jest roznica miedzy ieczona, gotowana a smazona na chrupko :)
    • evro44 Re: Skórki wieprzowe 01.12.15, 13:56
      z tym kolagenem w skórkach to chyba przesada, więcej znajdziesz go w wywarach na kościach bo galarety to nie żelują się od skórek
      • Gość: x a poza tym gdy stawy są już chore, IP: *.unitymediagroup.de 01.12.15, 15:08
        to dieta tyle pomoże, co umarłemu kadzidło. Trzeba się całe życie odżywiać należycie.
        • Gość: jagoda Re: a poza tym gdy stawy są już chore, IP: *.dynamic.chello.pl 01.12.15, 18:48
          mam poważne wątpliwości co do tego co piszesz, nijak się to ma do mnie, kto jak kto, ale ja całe życie, i moja mama jadłyśmy zgodnie z zaleceniami diety zalecanej dla reumatyzmu, a zmiany w stawach do wiwatu, u mojej mamy jeszcze była bardzo duża osteoporoza, a wychowana była na nabiale, więc to nie jest tak do końca jak piszesz
      • jarek_zielona_pietruszka Re: Skórki wieprzowe 01.12.15, 20:02
        evro44 napisał(a):

        > z tym kolagenem w skórkach to chyba przesada, więcej znajdziesz go w wywarach n
        > a kościach bo galarety to nie żelują się od skórek

        Zrób proste doświadczenie. Drobno pokrój i ugotuj same skórki bez żadnych dodatków w niedużej ilości wody, pogotuj z pół godziny na wolnym ogniu, ostudź i wstaw na noc do lodówki. Zobacz rano co będzie w garnku. Jedna twarda galareta. Najlepszy efekt jak skórki będą zmielone.
        • evro44 Re: Skórki wieprzowe 03.12.15, 15:54
          po mojemu to smalec się wytopił i stężał
    • a74-7 Re: Skórki wieprzowe 03.12.15, 15:07
      evro44 napisal/la:
      z tym kolagenem w skórkach to chyba przesada, więcej znajdziesz go w wywarach na kościach bo galarety to nie żelują się od skórek
      100% racji .Najlepiej zainwestowac w pressure cooker,kupic okrojone kawalki miesa z chrzastka zamiast kosci, troche wody ,kilka warzyw ,przyprawy sol,pieprz listek,angielskie czy co kto lubi .Na dwie godziny do gara ,po ugotowaniu- chrzastka zmienia sie w miekka zelatyne,mozna osobno jesc ,tudziez zupa na wywarze - bedzie pelna zelu:-)
      To recepta jak ci sie swinka z zamrazalnika skonczy ;-D
      ps: nie wiem gdzie mieszkasz, ale
      jesli masz w poblizu azjatycki sklep nie powinno byc problemu ze swinskimi skorkami w postci chrupek jak ktos pokazal wyzej na zdjeciu :-)
      Zycze zdrowia.
      • jackk3 hokus pokus 03.12.15, 21:50
        Kto chce to niech wierzy w te bzdury. Nie ma zadnego dowodu naukowego ze lykanie zelatyny w roznych postaciach regeneruje stawy nawet w najmniejszym stopniu. Ale sklepy z suplementami wciskaja tego rodzaju kity na porzadku dziennym.
        • zuzula1976 Re: hokus pokus 08.12.15, 10:18
          W sklepie z suplementami wciskają suplementy, a nie świńskie skórki jak się można domyślić. Przykład odbudowy kolagenu stwierdzono osobiście. Kuzynka w czasie oczekiwania na operację biodra (zabieg na ubezpieczenie rzecz jasna, więc czas oczekiwania wiadomy) za czyjąś dobrą radą jadła galaretkę na skórkach i operacja nie była potrzebna.
          Spróbuję, co mi tam.
          • a74-7 Re: hokus pokus 08.12.15, 11:33
            wiec o to chodzi , kazdy w cos wierzy ,wiara czyni cuda ponoc.
            A ta galaretka naprawde smaczna :-)
        • mhr2 Re: hokus pokus 08.12.15, 11:34
          jackk3 napisał:

          > Kto chce to niech wierzy w te bzdury.

          ludzie chcą, zapominaja gen ważne!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka