Dodaj do ulubionych

Sernik na zimno

23.05.16, 10:44
Witam.
Zamierzam dziś zrobić sernik na zimno z truskawkami. Kupiłam do niego 1 kg sera mielonego i śmietanę kremową 30%. I tu moje pytanie w jednych przepisach tą śmietanę dodaje się po prostu do sera i razem ubija a w innych śmietanę się ubija i do tego dodaje ser.
Możecie napisać jak wy robicie. Czy można tak dodać bez ubijania?
Obserwuj wątek
    • bene_gesserit Re: Sernik na zimno 23.05.16, 20:38
      Bez ubijania nie ma sensu. Śmietana jest po to, żeby sernik był (optycznie i fakturowo) lżejszy - puszysty właśnie. Ubijasz smietanę i delikatnie mieszasz ją z rozstrzepanym serem. Potem hartujesz rozpuszczoną żelatynę/galaretkę paroma łyżkami masy i to dodajesz do reszty.
      • autumna Re: Sernik na zimno 23.05.16, 22:05
        Ale jeżeli to jest porządny mielony ser, a nie taki o gęstości homogenizowanego, to wmieszanie w niego ubitej śmietany będzie raczej trudne i chyba nic nie da.
        • bene_gesserit Re: Sernik na zimno 23.05.16, 22:27
          To zależy od proporcji sera do śmietany, myślę.
        • mhr2 Re: Sernik na zimno 28.05.16, 11:04
          autumna napisała:

          > Ale jeżeli to jest porządny mielony ser,

          jajko ucierane z cukrem, daje pulchność;)
          • bene_gesserit Re: Sernik na zimno 28.05.16, 11:16
            Surowe jajo o tej porze roku i w zapowiadanych oraz właśnie realizujących się upałach, to prosta droga do kłopotów, zakończonych na ostrym dyżurze.
            • Gość: miu Re: Sernik na zimno IP: 95.211.211.* 28.05.16, 14:53
              Jajka mozna po prostu sparzyc, zeby zabic salmonelle, ktora bytuje tylko na skorupkach - o ile nie zostaly wydezynfekowane w pakowalni jaj. Na 45 sek wkladamy jajko do naczynia z gotujaca sie woda. Czasu NIE przeciagamy, bo do zabicia salmonelli wystarcza 15 sek.
              • bene_gesserit Re: Sernik na zimno 28.05.16, 15:29
                To rozpowszechniony przesąd.
                Oczywiście, jaja są dezyfekowane w przetwórni, o ile się nie mylę światłem UV, ale to nie wystarcza. Ani światło, ani wyparzanie wrzątkiem w oczywisty sposób nie zadziała na bakterie, które są w środku jaja (co się zdarza, jeśli kura była chora). Noi skorupka może się też wtórnie zakazić - wystarczy brudna ręka albo odłożenie 'zdezynfekowanego' jajka do niewydezynfekowanego kartonu. Pomijam fakt, że chwilowe podziałanie wrzątkiem na chłodną i porowatą powierzchnię nie jest skuteczne samo w sobie.
                • Gość: miu Re: Sernik na zimno IP: *.fbx.proxad.net 29.05.16, 17:49
                  Mili moi, tj. Bene i autorzy wypowiadajacy sie ponizej: wpiszcei prosze w google "salmonella ginie" i ponownie,, rownie stanowoczo wyprowadzicie mnie z bledu, w ktorym tkwie razem z reszta swiata.

                  Uwazacie ze jest inaczej, a wyparzanie jaj to taka sama legenda jak czarna wolga?

                  Szczerze: nie przekonujecie mnie. Gdyby nie bylo soposobu na pozbycie sie salmonelli, chyba juz bysmy radosnie wymarli od samych musow, jajek na miekko, itp. niedosmazonych jajecznic i puszystych omletow.
                  • bene_gesserit Re: Sernik na zimno 29.05.16, 20:44
                    Wiesz, gdyby kilkunasto- czy nawet kilkudziesięciosekundowe wyparzanie czegokolwiek wyjaławiało to coś, to by oznaczało, że na oddziałach medycznych niepotrzebnie się męczą z tymi wszystkimi roztworami roboczymi i sterylizatorami. Poważnie chciałabyś być leczona u dentysty 'wyparzonym' zamiast wysterylizowanym wiertłem?

                    Jeśli o mnie chodzi, możesz w swojej kuchni robić, co chcesz, tylko nie szerz nieprawdy. I nie podawaj niczego z surowych jaj dzieciom, kobietom w ciąży i osobom starszym bo, no cóż, istnieje pewne prawdpodobieństwo, że stanie się to przyczyną śmierci lub poronienia.
              • Gość: x wystarczy kupować i używać świeże jajka IP: *.hsi05.unitymediagroup.de 28.05.16, 21:12
                i przechowywać je poniżej plus 8 stopni, wtedy się nie rozmnażają.
                45 sek we wrzątku to możemy sobie tylko paluszki poparzyć, ale salmonelli, jeżeli już są, nie usuniemy. Do tego trzeba minimum 10 minut i 70 stopni.
                Co innego, jeżeli ktoś jest zafiksowany na jaja prosto od kury i od baby na rynku. Wtedy nic nie pomoże.
                • bene_gesserit Re: wystarczy kupować i używać świeże jajka 28.05.16, 21:43
                  Całkiem być może, ale jeśli były źle przechowywane u producenta, w transporcie albo sklepie, to się skubane namnożyły.
                  • Gość: x najczęstszą przyczyną zatruć salmonellą IP: *.hsi05.unitymediagroup.de 29.05.16, 07:03
                    jest syf w kuchni i nieprzestrzeganie zasad higieny.
                    Dlaczego producent ma przechowywać jaja? Chyba, że to producent, który ma trzy kury żrące wszystko na podwórku i zbierający jaja przez tydzień, żeby je w końcu sprzedać.
                    Kręcę sam majonez, jem jajka na miękko i uwielbiam tiramisu, szczególnie latem.
                    Nie gardzę też tatarem ze świeżym żółtkiem, bez względu na porę roku.
                    • bene_gesserit Re: najczęstszą przyczyną zatruć salmonellą 29.05.16, 12:47
                      Współczesne metody produkcji jaj eliminują wiele źródeł zatruć. Co nie oznacza, że one się nie zdarzają - zdarzają się, ale znacznie rzadziej. Twój jadłospis jest ryzykowny, ale nie ryzykowny w stylu macho, ale raczej fotelowego brzuchacza.
                      • Gość: x nie potrafisz bez uwag ad personam, IP: *.hsi05.unitymediagroup.de 29.05.16, 15:56
                        to takie prymitywne, bleee...
                        I na dodatek sprzeczne z regulaminem, ciekawi mnie reakcja opiekuna forumowego, na wszelki wypadek prześlę to do administracji portalu.
                      • Gość: miu Re: najczęstszą przyczyną zatruć salmonellą IP: *.fbx.proxad.net 29.05.16, 17:54
                        Bene, demonizujesz te jajka, jak slowo daje.

                        Co prawda w Polsce jest pelno jaj umazanych kurzymi odchodami, co jednoznacznie swiadczy o tym, ze nie byly ani myte ani dyzenfekowane. Zawsze jednak mozna tych jaj po prostu nie kupowac, bo wczesniej czy pozniej przywleczemy cos do domu. We Francji takich jaj w sklepach nie ma. Zatrucia salomnella to absolutna rzadkosc. Jajca w sklepie MUSZA byc czyste i wydezynfekowane. Ma to swoje zalety i wady. Ja wole takie.

                        W dwoch przypadkach mam odchyl prochemiczny: nie cierpie czeresni z robakami (wole pryskane - otwieram kazda i po ktorym robaku nie daje rady nawet otwierac, o jedzniu nie wspominam...) oraz jaj z potencjalem sallmonellowym widocznym golym okiem.
                        • bene_gesserit Re: najczęstszą przyczyną zatruć salmonellą 29.05.16, 20:39
                          Nie, po prostu mam fachową wiedzę.
                          Jak napisałam - jaja nie tylko mogą być zakażone z wierzchu (i naprawdę, przelanie ich czy nawet kilkunastosekundowe moczenie we wrzątku nie zabije wszystkich zarodników), mogą być - jak już napisałam - też zakażone wewnątrz. Żeby zabić przetrwalniki, trzeba jajo ugotować i to na twardo (poddać działaniu wysokiej temperatury dłuższy czas). To są fakty i tego się nie zmieni. Mimo podwyższonych standardów higienicznych w produkcji i obróbce jaj i mięsa i mimo tego, że liczba zakażeń i zatruć co roku maleje, każdego lata Sanepid ma co robić - co roku to jest kilkanaście tysięcy nowych przypadków. Oczywiście, statystycznie to jest pikuś, ale przestaje być pikusiem, jeśli dotyczy dzieci, kobiet w ciąży albo osób starszych. I jeśli któreś z nich zatruje się twoim pysznym tiramisu.
                          • Gość: x Re: najczęstszą przyczyną zatruć salmonellą IP: *.hsi11.unitymediagroup.de 30.05.16, 09:05
                            to nie wiedza fachowa, lecz paranoja.
                            Wg powyższych wywodów na indeksie znalazła się jajecznica, jajka po wiedeńsku, omlety, jajka na miękko i wiele innych potraw.
                            A wystarczy przestrzegać higieny w kuchni, szczególnie przy obróbce mięsa z drobiu, często myć ręce, deskę do krojenia itd.
                            Zaraz usmażę sobie jajecznicę, bez glutów wprawdzie, ale tylko lekko ściętą. Ze szczypiorkiem, taką lubię najbardziej.
                            • bene_gesserit Re: najczęstszą przyczyną zatruć salmonellą 30.05.16, 20:00
                              Ależ jeśli o mnie chodzi, możesz nawet pić surowe jaja codziennie, naprawdę.
                              • Gość: x prosze mnie nie zaczepiac, IP: *.hsi11.unitymediagroup.de 30.05.16, 21:17
                                to juz druga osobista wycieczka w tym watku.
                                A moderatorowi to nie przeszkadza.
                              • Gość: miu Re: najczęstszą przyczyną zatruć salmonellą IP: *.fbx.proxad.net 30.05.16, 23:42
                                Bene, przejrzalam informacje na temat salmonelli. Ta bakteria NIE WYSTEPUJE WEWNATRZ jaj. Bakterie bytuja wylacznie na skorupkach. Sparzenie je zabija. W dodatku wszyscy pisza o 10-15 sekundach jako czasie wystarczajacym.
                                To wszystko w temacie.

                                Latwiej przeniesc salmonelle z kurczaka, ktorego przygotowujemy, niz z jajek. Kurczak na blacie - desce - nozu - nasze rece - scierki -zlew. Bakterie moga przezyc wiele dni np. na blacie. Kto wyparza blat kuchenny, zlew, bo... polozyl na nim kurczaka? Zwykle umycie noza takze nie zabija bakterii. Macie gar, w ktorym wyparzacie noz szefa??? U mnie w calosci nie wejdzie do zadnego, zreszta stepilby sie na amen. Wiec...

                                Odradzam tylko kupowanie jaj umazanych odchodami, bo wtedy to rzeczywiscie igranie z ogniem.

                                Wiecej nie bede sie wypowiadac w tym watku, bo wszystko zostalo powiedziane.
                                Pozdrawiam :)
                                • bene_gesserit Re: najczęstszą przyczyną zatruć salmonellą 31.05.16, 21:27
                                  Cusz, są tacy, którzy mają inne zdanie niż twoje, np rządowa amerykańska Agencja Żywności i Leków albo naukowcy z Australii.

                                  Salmonella może być wewnątrz jaj, wyparzanie w jakiś sposób może ograniczać ryzyko, ale go nie eliminuje, umyte jajko - które, jak wiadomo, opuszcza kurę tym samym otworem, co kurza kupa - może nadal mieć przetrwalniki w porach skorupki (która, wyjaśnię, nie jest gładka - ma mnóstwo głębokich porów), a przetrwalniki może unieszkodliwić tylko podniesienie temperatury całego jaja do co najmniej 71C albo promieniowanie (które i tak nie chronią przed wtórnym zakażeniem). Itd itd. Garść wiedzy z wiarygodnych stron:

                                  www.cdc.gov/features/salmonellaeggs/
                                  www.fda.gov/Food/ResourcesForYou/Consumers/ucm077342.htm
                                  www.mdpi.com/1660-4601/12/3/2543/htm
                                  I cytat, który chyba powinnam przerobić na kapitaliki, ale mi się nie chce - polecam jednak przyjąć go do wiadomości po prostu: "Salmonella also silently infects the ovaries of healthy-looking hens, contaminating the eggs inside the chicken before the shells are even formed".
                                  (Stąd: www.livescience.com/10016-salmonella-eggs.html#sthash.maGF5nFZ.dpuf )
                                  • Gość: gosc Re: najczęstszą przyczyną zatruć salmonellą IP: *.centertel.pl 03.06.16, 00:35
                                    Niektórzy popadają w paranoje. Ludzkość dawno by wyginęła, gdyby to było naprawdę groźne. Widocznie pięć bakterii nikomu nie zaszkodzi, muszą się rozmnożyć np. przez złe przechowywanie.
                                    • bene_gesserit Re: najczęstszą przyczyną zatruć salmonellą 03.06.16, 12:25
                                      Poczytaj sobie o dysonansie poznawczym.
                                      • mhr2 Re: najczęstszą przyczyną zatruć salmonellą 04.06.16, 10:09
                                        mycie drobiu, okropność!
                                        • Gość: x Re: najczęstszą przyczyną zatruć salmonellą IP: *.hsi05.unitymediagroup.de 04.06.16, 11:35
                                          niemyte jaja, to dopiero okropność!
                                          • mhr2 Re: najczęstszą przyczyną zatruć salmonellą 04.06.16, 13:09
                                            Gość portalu: x napisał(a):

                                            > niemyte jaja, to dopiero okropność!

                                            mylisz!
                                            • Gość: x de gustibus non est disputandum IP: *.hsi05.unitymediagroup.de 04.06.16, 15:20
      • Gość: miu Re: Sernik na zimno IP: 95.211.211.* 28.05.16, 15:00
        Zeby smietana nie opadla, najlepiej zastosowac metode francuskich cukiernikow. Do gotowej masy serowej dodajemy ok. 1/4 ubitej smietany. Mieszamy dokladnie i delikatnie. Ruchy powinny byc spokojne,. Potem dodajemy kolejna 1/4 smietany. Ponownie bardzo delikatnie laczymy obie masy, tak aby jak najmniej powietrza ucieklo. Masa powinna byc juz lekka. Teraz dodajemy pozostala czesc i ponownie delikatnie laczymy. Te trzy etapy pozwalaja zachowac powietrze wporwadzone do bitej smietany.
    • mhr2 Re: Sernik na zimno 01.06.16, 13:23
      jjacon2 napisał(a):

      > Kupiłam do niego 1 kg sera
      > mielonego

      homogenizowanego uzywa, ciekawa jak twoj ser mielony do tego?
      • mhr2 Re: Sernik na zimno 01.06.16, 14:02
        twaróg uzywa, byla pomyłka;)
    • mhr2 Re: Sernik na zimno 04.06.16, 16:46
      jjacon2 napisał(a):

      > Czy można tak dodać bez ubijania?

      tak nie polecam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka