Dodaj do ulubionych

Obiad dla jednej

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.04, 13:22
i do tego smutnej baby poproszę. Dziękuję.
Sqka
Obserwuj wątek
    • poughkeepsie Re: Obiad dla jednej 07.10.04, 13:25
      naleśniczki z nutellą na poprawę humoru :) albo z jakimiś sezonowymi,
      usmażonymi owocami z wanilią i cynamonkiem,
      głowa do góry,
      pzdr,
      P.
      • Gość: Sqka Re: Obiad dla jednej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.04, 13:37
        Bezbłędna kobieca intuicja..
        Dziękuję
        S.
        • poughkeepsie Re: Obiad dla jednej 07.10.04, 13:41
          proszę bardzo i cieszę się, że mogłam się na coś przydać :)
          pzdr,
          P.
    • marghot Re: Obiad dla jednej 07.10.04, 13:46
      Na kłopoty - coś słodkiego.
      Tarta z jabłkami lub gruszkami podana na ciepło w towarzystwie lodów
      waniliowych lub smietankowych :)
    • brunosch Re: Obiad dla jednej 07.10.04, 14:13
      Wszystko to racja, ale zrób sobie jeszcze grzańca, lub choćby polewkę piwną.
    • emka_1 Re: Obiad dla jednej 07.10.04, 14:20
      nieno, dlaczego wszystko na słodko?:( naprawdę wam pomaga???
      • marghot Re: Obiad dla jednej 07.10.04, 14:28
        Mi też pomaga zupa fasolowa:
        6 szklanek bulionu warzywnego, do którego wsypuje ok. 6 pokrojonych w kostkę
        ziemniaków. Gotuję 10 min. później dodaję 4-5 łyżek drobnego makaronu i dalej
        gotuję 10 min. W tym czasie duszę na maśle lub oliwie cebulkę, którą dodaję do
        zupy, wrzucam puszkę czerwonej fasolki (odcedzonej od zalewy), do tego kubek
        jogurtu natur. lub kwaśnej śmeitany.
        Gotowe. Dla mnei super na jesienne słoty :)
    • Gość: Nobullshit Re: Obiad dla jednej IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 07.10.04, 14:27
      Z całym szacunkiem dla przedmówców, smutnej babie nie chce się nic robić,
      więc prostsze od naleśników byłyby placuszki z jabłek (tartych)
      w cieście naleśnikowym.

      I tak, coś grzanego - do placuszków to chyba lepiej wino z korzeniami
      niż piwo.

      A ja właśnie popijam "przepisaną" mi przez Cynamoon herbatę z miodem
      i startym imbirem i z sekundy na sekunde czuję, jak mi się zapchane
      drogi oddechowe przepychają
      • Gość: Barbara Re: Obiad dla jednej-herbata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.04, 14:29
        Podziel sie przepisem na te herbatke! Moja siostra ma total zapchane drogi i z
        checia je odetka! A ja uwielbiam imbir!
        • Gość: Nobullshit herbata z imbirem (copyright Cynamoon) IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 07.10.04, 15:34
          1)Zaparzyć herbatę
          2) posłodzić ją miodem
          3) wrzucić starty na tarce świeży imbir - ilość wg własnego smaku

          Wierzyć, że pomoże - to chyba najbardziej istotne :)
      • poughkeepsie Re: Obiad dla jednej 07.10.04, 14:30
        a czym się te placuszki różnią od naleśników? może przepis podasz? :> tylko nie
        wiem czy się jej jabłka będzie chciało trzeć ;-)
        podałam naleśniki, bo ja je robię właśnie wtedy gdy nie chce mi się kombinować,
        bo to super szybkie i łatwe danie do przygotowania, a jakie pole do popisu :)
        pzdr,
        P.
        • emka_1 Re: Obiad dla jednej 07.10.04, 14:39
          ciasto na naleśniki musi chwilę postać przed smażeniem, co rozciaga proces w
          czasie. no chyba, że masz inny przepis na takie więcej błyskawiczne.
          ale proszącej o radę się podobało, więc o to chodziło. mnie zaś dziwi własna
          odporność na słodkie, a nawet reakcja odwrotna, znaczy słodkie ma właściwości
          bardziej dołujące niż rozweselające:(((

          • poughkeepsie Re: Obiad dla jednej 07.10.04, 14:45
            e, ja tam smażę od razu :) A przepis chyba standardowy:
            mąka, mleko, jajka, cukier, sól i koniecznie woda - konsystencja jogurtu.
            Ubijam mikserem dłuższą chwilkę. Naleśniki wychodzą super puszyste i pulchne,
            wszystko zajmuje mi z kwadransik :)
            mam nadzieje, że to nie jakiś straszny grzecz kulinarny, że nie odstawiam :)
            ale konsumenci bardzo chwalą :)
            mnie pomaga słodkie-cukier podnosi poziom serotoniny w mózgu odpowiedzialnej za
            dobre samopoczucie czy jakoś tak -ja tlyko durny humanista jestem :)
            pzdr,
            P.
            • emka_1 Re: Obiad dla jednej 07.10.04, 14:48
              salami też podnosi:)
              • poughkeepsie Re: Obiad dla jednej 07.10.04, 14:50
                dla każdego coś dobrego ;-)
        • Gość: Nobullshit Re: Obiad dla jednej IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 07.10.04, 15:38
          Po prostu wrzucam starte jabłko do ciasta naleśnikowego,
          tylko gęstzego. I niemal je (placuszki) kładę łyżką na patelni.
          A potem cukier puder.

          Dla mnie jest to prościej i szybciej,
          bo a) ciasto nie musi się odstać b) naleśniki wychodzą mi "różnie".
    • Gość: pinia Re: Obiad dla jednej IP: 213.76.130.* 07.10.04, 14:38
      Góóóóóóórę frytek :)))
      • Gość: Sqka Re: Obiad dla jednej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.04, 14:51
        Będą i naleśniki owocowe z kostką czekolady i właśnie góra frytek z piekarnika,
        bo zaprosiłam drugą smutną babę.
        Jesteście niezawodni.
        Pozdrawiam
        Sqka
        • Gość: Barbara Re: Obiad dla jednej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.04, 15:39
          To zakladam, ze juz nie bedziecie smutne baby! Ja do tego dolaczylabym jakas
          zabawna komedie romantyczna (Meg Ryan??), a do frytek (lek na cale zlo -
          uwielbiam, choc tucza) zawsze dodaje majonez... Pycha!
          • Gość: Sqka Re: Obiad dla jednej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.04, 15:45
            Majonez z frytkami, słodkie naleśniki i Dirty Dancing 1.
            Postanowione. Druga baba już w drodze.
            Serdelki dla wszystkich smutnych bab.
            S.
        • egipcjanka15 Re: Obiad dla jednej 07.10.04, 15:47
          Ja pare dni temu bylam taka smutna baba i strasznie nie chcialo mi sie siedziec
          samej w domu. No, nie samej, z psina, ale ona, choc inteligentna, to jednak ze
          mna nie pogada. Wiec wzielam psine i przeszlysmy sie do znajomej. I okazalo
          sie, ze ona tez byla smutna baba, bo byl to dzien jej urodzin, o czym nikt nie
          wiedzial , bo nie chciala obchodzic. I siedziala sama w domu i nawet jej chlopa
          akurat gdzies ponioslo. I wiesz, stwierdzilysmy doswiadczalnie, ze pizza z
          dostawa do domu, tudziez flacha czerwonego wina jest swietna kuracja. Hm, to
          raczej byly dwie flachy. Czego i Wam zycze
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka