kolorowadrukareczka
08.10.17, 23:20
zastanawiam się nad kupnem multicookera. W tej chwili moja rodzina odżywia się fatalnie, 80% jedzenia to gotowce i jedzenie na mieście. O ile ja zjem właściwie większość potraw to mąż i syn są bardziej wybredni. Młody jest wielbicielem smażonego kurczaka w panierce niestety.
Głównym problemem jest u nas brak czasu - wychodzę z domu codziennie o 8:30 i wracam o 18:30 lub o 20:30, w co druga sobotę od 9 do 20:30 jestem w pracy( łącznie z dojazdem). Mąż z synem po szkole docierają do domu Ok 17-17:30 - najczęściej niestety zamawiają coś do jedzenia - zdrowe to nie jest. Czy multicooker pomoże nam przygotować posiłki w tak zwanym międzyczasie? Ja nie jestem przekonana i obawiam się ze będzie to kolejny kurzacy się gadżet. Moj mąż natomiast jest pełen zapału.
Nie potrafię sobie wyobrazić jaka przewagę to urządzenie ma nad zwykłym garnkiem. Widzę to tak, ze nawet jak w tym przygotuje gulasz to i tak osobno muszę przygotować ziemniaki i ugotować warzywa. A gulasz to sobie pyrka w garnku i po pokrojeniu i wstępnym podsmażeniu już więcej pracy nie wymaga poza dalikatna kontrola.
Jakie są Wasze doswiadzczenia w tej kwestii?