Dodaj do ulubionych

130kg ziemniaków rocznie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 12:53
Właśnie wyczytałam, że tyle spożywa przeciętny Polak. Trochę mną zatrzęsło.
Bo skoro u mnie w domu jada się dwa kilo rocznie.. to ktoś musi nieźle tę
normę nadrabiać. Jak u Was?
Obserwuj wątek
    • Gość: kragmel Re: 130kg ziemniaków rocznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 12:57
      w moim jednoosobowym gospodarstwie domowym zjada się rocznie 4 sztuki
      ziemniaka. za to zawyżam średnią spożycia makaronu.
    • Gość: landsbergk Re: 130kg ziemniaków rocznie IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 20.10.04, 13:04
      Raz-dwa razy w miesiącu kupuję kilo ziemniaków. To wychodzi.... .... ....
      .... .... ....
      (...)

      .... około 9 kg na osobę rocznie.
      • Gość: Sqka Re: 130kg ziemniaków rocznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 13:14
        A średnia unijna to 70 kilo. Łącznie z czipsami.
    • Gość: kardamon1 Re: 130kg ziemniaków rocznie IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 20.10.04, 13:16
      to ja jestem troche lepszy bo mysle ze z kilogram miesiecznie zjadam, ale i tak
      jestem 10,83333333 gorszy od statystycznego polaka - btw ktos zna takiego? :)
    • Gość: bazylka Re: 130kg ziemniaków rocznie IP: *.pentor.com.pl / *.pentor.com.pl 20.10.04, 13:21
      wychodzi 0,35 kg dziennie na osobę
      czyli kilogram codziennie na trzyosobową rodzinę
      jesli doliczyć ziemniaki w zupie, to taka rodzina pewno "nadrobi" nasze
      wybrzydzanie ;-)
      • Gość: Sqka Re: 130kg ziemniaków rocznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 13:26
        No, a w postaci placków ziemniaczanych to też można trochę tych ziemniaków
        wsunąć.. Ale żeby tak codziennie 0,35 kilo? Plus to czego my nie zjemy.
        • Gość: bazylka Re: 130kg ziemniaków rocznie IP: *.pentor.com.pl / *.pentor.com.pl 20.10.04, 13:30
          no popatrz, takie 0,35 to nie jest tak duzo
          znam ludzi, którzy nie wyobrazają sobie posiłku bez ziemniaków i naprawde 1 kg
          na 3 osoby to norma
          a nadwyżki, żeby dojeść za nas, to właśnie w zupce, ewentualnie w innych
          produktach (czipsach, mące itp - tylko nie wiem, czy to się wlicza)

          generalnie myślę, że zupka z kartoflami plus kotlet i kartofle na drugie to
          norma. czyli te 130 kg da się zjeść
    • cytryniec Re: 130kg ziemniaków rocznie 20.10.04, 13:26
      Doliczcie jeszcze mąkę ziemniaczaną,czipsy.No i wódę.Może wyjdzie więcej?
      • Gość: Sqka ale to właśnie bez wódki było! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 13:28
        Bo jakby z wódką, to akceptowalne.
    • marghot Re: 130kg ziemniaków rocznie 20.10.04, 13:40
      No to zaczynam się zastanawiać jak to spożycie faktycznie wygląda. Skoro z
      menszem zjadamy maksymalnie 2kg ziemniaków miesiecznie, co daje nam 25 no nawet
      niech będzie 30kg rocznie na 2 osoby, to kto zjada MOJE pozostałe pyrki?
      (pyrki=ziemniaki=wielkopolska) ;))
      • emka_1 Re: 130kg ziemniaków rocznie 20.10.04, 13:55
        pewnie ja:) bo u mnie norma to 3-4 kg miesięcznie. zalezy od pory roku
        oczywiście młodych może więcej o jakie pół kilo, ale placki ziemniaczane raz w
        miesiącu to ok. kg, kopytka czy śląskie drugie tyle, pozostają jeszcze rózne
        zupy do których wrzuca się 2-3 ziemniaki, czasem pure, czasem pieczone, czasem
        dodatek do omleta chłopskiego. no i nieco w formie mąki ziemniaczanej. za to w
        formie wódki i czipsów spozycie zerowe .
        • Gość: bazylka Re: 130kg ziemniaków rocznie IP: *.pentor.com.pl / *.pentor.com.pl 20.10.04, 13:57
          emko, 4 kg miesięcznie to i tak dopiero 48 rocznie
          tyle to jeszcze nie choroba ;-)
          • emka_1 Re: 130kg ziemniaków rocznie 20.10.04, 14:03
            noale i tak wychodzi, ze mam średnią miesięczną najwyższą:) a jak przyjdzie
            ochota na babkę ziemniaczaną, to wspólczynnik śmignie jak odrzutowiec. noale ja
            mam skażenie genetyczne, bo przodki z republik ziemniaczanych pochodza:)
    • Gość: p102 Re: 130kg ziemniaków rocznie IP: *.net-serwis.pl 20.10.04, 14:24
      norme wyrabiaja np rodziny wielodzietne, na prowincji ziemniory szamia w duzych
      ilosciach... mam kolege, ktory ma 11 rodzenstwa+ rodzice+ babcia (puki co
      wszyscy mieszkaja w 1 mieszkaniu)...jak myslicie co jest podstawa ich diety?
      • lomas Re: 130kg ziemniaków rocznie 20.10.04, 15:37
        a co tu ma do rzeczy przepraszam bardzo to ze w jednym mieszkaniu mieszkają?
        • Gość: kragmel Re: 130kg ziemniaków rocznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 15:54
          lomas napisała:
          > a co tu ma do rzeczy przepraszam bardzo to ze w jednym mieszkaniu mieszkają?

          jedną kuchnię prowadzą i dlatego musi być ekonomicznie.
    • Gość: ines Re: 130kg ziemniaków rocznie IP: 81.15.189.* 20.10.04, 16:02
      A co w tym dziwnego. W jednych krajach jedzą dużo makaronu w innych ryż stanowi
      podstawę pozywienia, w innych fasola a u nas ziemniaki. Sama jem niewiele
      ziemniaków chyba ok.1-2 miesięcznie czyli max. 20 kg rocznie ale statystyce się
      nie dziwię .
    • ela.tu-i-tam 1kg ryzu dziennie na osobe (to jest 365kg rocznie) 20.10.04, 16:50
      Dawno temu, w mojej pierwszej pracy we Francji, zatrudnilam mlodego wowczas
      inzyniera z Wietnamu. Z ktorym czasem rozmawialam na tematy rozne, miedzy
      innymi co sie je i gdzie. On mi wytlumaczyl ze u niego, niegdys w Sajgonie,
      potrzeba jeden kilogram ryzu dziennie na osobe, bo to jest baza jedzenia.
    • hania55 Re: 130kg ziemniaków rocznie 20.10.04, 20:43
      Sqka, u mnie chyba podobnie :-)
      Ale nie martw się, przeciętny Polak czyta podobno 1 książkę rocznie. Jeśli ja
      czytam np. 50-60, to znaczy, że 49-59 Polaków nie czyta w ogóle 8-O
    • amused.to.death Re: 130kg ziemniaków rocznie 20.10.04, 20:52
      Myślę, że może kiedyś wyrabiałam normę, bo ziemniaki uwielbiam. I mogłabym ich zjeść naprawdę dużo.
      Zwykle jem ryż lub makaron - bo bardzo średnio mi smakują i dzięki temu nie jem dużo:)))
    • Gość: SnotHater Re: 130kg ziemniaków rocznie IP: 5.2.* / *.chello.pl 20.10.04, 21:14
      Znam kilka biednych rodzin wielodzietnych, w których jakiekolwiek pieniądze
      szybko się kończą (i wcale nie idą na piwo lub tanie wina), więc ziemniaki
      stanowią lwią część ich diety. Polecam chwilę refleksji nad losem takich właśnie
      ludzi, zakichane zadufki.

      SnotHater
    • lomas Re: 130kg ziemniaków rocznie 20.10.04, 21:34
      Właśnie zastanawiam się skąd ta napaść na ziemniaka.
      Ja nie przepadam jak już pisałam za nim ale nie krytykuję tych co lubią i je jedzą w ilościach dla mnie astronomicznych.
      U mnie w domu może średnia krajowa nie jest osiągana ale ziemniaków je się dużo, siostry uwielbiaja placki ziemniaczane i mogą je jeść często, babcia robi kopytka i pierogi ruskie i tam też jest ziemniak, ziemniak do jesiennej zupy bardzo mi pasuje. A ziemniaczki upieczone z twarożkiem , albo z rozmarynem są pyszne.
      Przez wiele lat ziemniaki były jednym z niewielu dostępnych bez problemu towarów i przez to na nich oparte było gotowanie większości śmiertelników w Polsce.
      Ale tak bywa wszędzie Chińczycy mają ryż i nikt ich z tego powodu nie szykanuje, Włosi makaron i nikt nimi nie gardzi, a to ze dla niektórych są to produkty smaczniejsze i lepsze od ziemniaka chyba nie daje nam prawa do wyśmiewania tych co ziemniaka lubią albo co jest jeszcze gorsze tych co na nic innego prócz tego ziemniaka nie mogą sobie pozwolić.
      Bo o ile można żartować z " cioci" która pozostała z przyzwyczajeniami z PRLu ziemniaczek schabik i suróweczka o tyle wyśmiewanie się z tych którzy nie mają innego wyjścia jest niesmaczne.
      • Gość: ines Re: 130kg ziemniaków rocznie IP: 81.15.189.* 20.10.04, 22:12
        Zgadzam się z Twoją wypowiedzią. Przecież ziemniak jest u nas tani i pożywny
        jednocześnie (i pyszne potrawy można z niego zrobić, aż mnie naszło na kopytka
        i placki ziemniaczane) wiec nie wiem dlaczego autorką "zatrzęsło". Podałam
        wyżej, że zjadam 1-2 na miesiac. Muszę się chyba poprawić .Kiedy są juz polskie
        młode mogę jeść non stop miesiąc młode ziemniaki z koperkiem i kefirem. Miałam
        kiedyś taki czerwiec. Dzień w dzień. Nie z oszczędności.Po prostu mi smakowało.
        Miałam fazę na ziemniaki. Zimą jako dodatek uwielbiam kaszę jęczmienną.
        • Gość: kragmel Re: 130kg ziemniaków rocznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 23:00
          to nie chodzi o to, że ziemniak jest niedobry, parszywy i niegodzien obecności
          na stole. tylko o te 130kg, które jest ilością działającą na wyobraźnię.
      • Gość: Sqka Re: 130kg ziemniaków rocznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 08:23
        Hej hej, nikt tu się nie wyśmiewa z ziemniakożerców. Ja jestem makarono i
        ryżożerca i u mnie w Domu Rodzinnym to ze mnie się naśmiewają. Poruszyłam wątek
        o ilości zjadanych ziemniaków, bo liczba wydała mi się astronomiczna. Tak jak
        ilości ryżu zjadanego przez przeciętnego chińczyka. Jeśli ktoś wyśmiewa albo
        szykanuje, powinien się wstydzić. I na pewno płoną mu teraz uszy.
        BTW, czy ja nie wyczuwam rozdrażnienia ogólnego wsród uczestników FK? Sama
        niedawno napadłam na linn_linn, bo wydawało mi się, że napada na T. Może to
        jesień nas tak rozdrażnia.?
        • lomas Sqka 21.10.04, 12:25
          chyba masz rację do tego rozdrażnienia, a wczoraj to rzeczywiście byłam zbyt bojowo do świata nastawiona.
          I te posty o krytyce nie były broń Boże do Ciebie, też zdziwiłam się ze taka u nas średnia krajowa :)
          Ale tak jakoś rozdrażnił mnie post p102 o tej 11 osobowej rodzinie w jednym mieszkaniu mieszkającej.Może niesłusznie ale nie lubię czegoś takiego
          "norme wyrabiaja np rodziny wielodzietne, na prowincji ziemniory szamia w duzych ilosciach... mam kolege, ktory ma 11 rodzenstwa+ rodzice+ babcia (puki co wszyscy mieszkaja w 1 mieszkaniu)...jak myslicie co jest podstawa ich diety?"
          Może źle to odczytałam jeśli tak to przepraszam ale bardzo mnie ten post rozdrażnił.
          Sama mam znajomą z takiej dużej rodziny i ona szczerze nienawidzi tych ziemniaków, gdyby miała taką możliwość to chętnie wyrzuciłaby znaaczną ich część z ich kuchni, no i nie "szamią" (czy jak to się tam odmienia) tych ziemniaków tylko jedzą .
          Pozdrawiam jesiennie rozdrażniona choć już mniej niż wczoraj :)
          • Gość: Sqka Lomas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 13:23
            No mi też już lepiej, zwłaszcza po twoim poście. BTW, jeśli jesteś tam gdzie
            przypuszczam że jesteś, to powiedz, czy w Legendario na Kazimierza nadal podają
            najlepszą pizzę na południe od Kra?
            Co do biedy i rodzin wielodzietnych, to sama z takiej rodziny pochodzę. Zwykło
            się utożsamiać biedę z patologią, ale tym którzy tak czynią możemy tylko
            współczuć. Znam świetną rodzinę, która jest ilustracją stwierdzenia, że bieda
            uszlachetnia.
            Co do ziemniaków raz jeszcze, to były w Domu takie czasy, że gdyby się nie
            posadziło ziemniaków na własnym spłachetku, to by się ich nie jadło. Nawet.
            Pozdrawiam
            Sqka
            • lomas Re: Lomas 21.10.04, 13:38
              Tak jestem tam gdzie przypuszczasz że jestem i nadal na Kaziemierza podają najlepszą pizze chyba nie tylko na południe od Krakowa :)
              Uwielbiam tą z czterema serami a to ich ciasto pyszne.
              Szkoda ze nie chcą zdradzić tajemnicy.

              A swoją drogą dlaczego jesień tak źle działa na ludzi? Wczoraj było piękne słonko i zamiast się nim cieszyć to ja głupia trułam się ze to i tak lipa bo za parę dni pewnie śnieg spadnie .
              Byle do wiosny ...
              Pozdrawiam
              • Gość: Sqka Re: Lomas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 14:01
                To napewno odwiedzę miejsce przy najbliższej bytności, z resztą zawsze
                odwiedzam:)
                A jesienne smutki są od tego, żeby móc się kulinarnie pocieszać, na przykład;)
                Twoje pieczone jabłka doskonale powinny się do tego nadać.
                Pozdro
                Sqka
                • Gość: lomas Re: Lomas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 14:10
                  O tak pieczone jabłka są rulezzz
                  Ale chyba muszę trochę przystopować bo niedługo jabłek w okolicy zabraknie :)
                  Pozdrawiam
    • Gość: chopinnn Re: 130kg ziemniaków rocznie IP: 80.244.140.* 20.10.04, 23:14
      bna obiadek tak coś koło trzech "kulek" a od czasu do czasu frytki z minimum
      trzech ziemniakaów takich ledwo miszczacych się w ręce, czasami się z gara coś
      ukratkiem podje więc trochę normy wyrobię, a na kolację smazone
      • Gość: Aneta Re: 130kg ziemniaków rocznie IP: 81.15.254.* 21.10.04, 08:08
        My bardzo lubimy ziemniaczki na obiadek, uwielbiamy babkę, placki, kopytka. Tak
        więc pewnie nadrabiamy Wasze strarty:) No cóż po prostu je lubimy i tyle.
        • gourmet48 Re: 130kg ziemniaków rocznie 21.10.04, 08:36
          jest tu kilkoro fano-makaroniarzy i chcialbym ich zapytac czy maja dane
          statystyczne, odnosnie spozycia makaronu per capita w ich ukochanym buciku
          ps. chetniej jadam makaron pod rozna postacia niz ziemniaki
          • linn_linn Re: makaron na glowe 21.10.04, 09:33
            Mn. wiecej 28 kg na 1 mieszkanca bucika / w regionach poludniowych przekracza
            nawet 44 kg /.
            www.pasta.it/consumo.htm
    • Gość: Monika nieładnie, że IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 08:40
      zakładacie, iż każdy kto nie je ziemniaków w ogromnych ilościach, krytykuje
      tych którzy jedzą. Zaskoczyło mnie szczególnie to, że wychodzicie z założenia,
      że zdziwienie się z jakiegoś powodu to już krytyka. A może przesadzam, może po
      prostu nie czytacie uważnie postów?
      • hania55 Re: nieładnie, że 21.10.04, 10:08
        Monika słusznie zwróciła uwagę na to, że zdziwienie nie jest równoznaczne
        krytyce. Ja się zdziwiłam, bo 130 kg to dla mnie niewyobrażalnie wielka ilość,
        biorąc pod uwagę fakt, że w moim domu rodzinnym i w obecnym ziemniaków jadło i
        je się mało, zastępując je surówkami, kaszą, ryżem, makaronami. Kwestia
        przyzwyczajenia i już.
    • dodwig2 Re: 130kg ziemniaków rocznie 21.10.04, 09:43
      Na wsi ziemniakami dokarmia się zwierzęta (kury, świnki itp) - to też wlicza
      się w statystykę.
      Znam rodziny, gdzie żywią się tylko ziemniakami (na nic innego ich nie stać),
      do tego jakaś okrasa (byłam osobiście świadkiem jak kobieta - w domu jest ich
      15-cioro - dostała od kogoś świńską skórę, to pokroiła, przetopiła, przemieliła
      do tego dodała grzyby i miała na miesiąc do okraszenia ziemniaków).
      • siostraheli Re: 130kg ziemniaków rocznie 21.10.04, 11:48
        Zauwazyliscie, ze ziemniaki sie ostatnio bardzo w Polsce poprawily? Nie
        przepadalam za ziemniakami, ale wiosna byly takie pyszne, lekko slodkie,
        rewelacja. No i chyba sa jednak dosc zdrowe. No chyba, ze ktos sie przejmuje
        indeksem glikemicznym.
    • lomas Do Moniki i Hanii 21.10.04, 12:48
      - to nie to że uważam że każdy kto nie je ziemniaków krytykuje tych co jedzą.
      Może źle się wczoraj wyraziłam, ale bardzo rozdrażnił mnie post p102.Wytłumaczyłam dziś w poście do Sqka.

      Sama nie przepadam za ziemniakami i jem ich bardzo mało.
      • Gość: Barbara ziemniaki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 14:16
        Ja ziemniaki lubie bardzo, ale nie jem, poniewaz oprocz mlodych z maselkiem i
        koperkiem inne potrawy sa juz mocno pracochlonne (albo ja jakas niedouczona).Za
        to uwielbialam kluski z ziemniakow robione prze moja Mame. Sama nie umiem
        zrobic (i tez pracochlonne... leniuch ze mnie wychodzi;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka